Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nienawidzę dylematu Eutyfrona

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-07-2024 12:26gibenori (3 punktów)Nienawidzę dylematu Eutyfrona
Ocena 1 na 1
Myślę, że całkowicie mija się to z całym założeniem teizmu. Jeśli Bóg stworzył wszechświat, to ukształtował go w taki sposób, że dobro jest tym, co jest najlepsze dla wszechświata. Gdyby Bóg zadecydował, że morderstwo jest dobre, ukształtowałby wszechświat w taki sposób, aby morderstwo było dla niego najlepsze. Bóg jest zarówno początkiem, jak i arbitrem tego, co dobre.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

gibenori (3 punktów)
>Myślę, że całkowicie mija się to z całym założeniem teizmu. Jeśli Bóg stworzył wszechświat, to
>ukształtował go w taki sposób, że dobro jest tym, co jest najlepsze dla wszechświata. Gdyby Bóg
>zadecydował, że morderstwo jest dobre, ukształtowałby wszechświat w taki sposób, aby morderstwo było
>dla niego najlepsze. Bóg jest zarówno początkiem, jak i arbitrem tego, co dobre.

i got this... 100001.onl/
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>Jeśli Bóg stworzył wszechświat, to
Podstawowym błędem jest założenie istnienia osobowego Boga na wzór/kształt i charakter człowieka.
Nic bardziej mylnego.
To co ludzie nazywają "Bogiem" jest bezosobowe, bez umysłowe, bez emocjonalne, neutralne.
Jest to rodzaj energii jak światło, które daje ciepło ale może też poparzyć.
To siła samo organizująca materię, coś co tworzy "życie".
Siła ta nie ma uczuć ani wymagań, nie doprasza się uwielbienia ani czci.. wogóle niczego.
Po prostu jest.
Człowiek ma wybór.. pozostać do tej siły w opozycji, bądź się do niej w pewien sposób przyłączyć.
Człowiek doń przyłączony staje się świętym.
Na tym polega "dogmat" boskości Jezusa.. "Ja o Ojciec jedno jesteśmy".
"Ojciec" - ponieważ ta siła jest początkiem i twórcą wszystkiego.. samym wszechświatem.
Słowo "Ojciec" było jedynie pewnego rodzaju przybliżeniem/metaforą zastosowaną dla potrzeb publiczności, pojęciowym uproszczeniem złączonym z pozytywną emocją.
-Nie istnieje dobro i zło.. w ogólnym bilansie/rozrachunku.
Pojęcia te dotyczą jedynie nas istot żywych, które doświadczają uczuć przyjemności i cierpienia tak fizycznego jak i psychicznego.
Gdy całe życie na planecie ginie wraz z nią w kosmicznej kolizji to nie dzieje się NIC ZŁEGO, po prostu coś się kończy.
Gdy gdzieś życie się zaczyna to też nie ma to nic wspólnego z "dobrem" - zwyczajnie coś się zaczyna.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365