Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ocalenie samolotu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-11-2011 20:32plodzien (7378 punktów)Ocalenie samolotu
Ocena 3 na 3
Kapitan Wrona posadził 100 ton na betonie wykazując, że polski pilot wyląduje nie tylko na drzwiach od stodoły ale i na sankach. Przyćmił też inne lądowanie i o nim mówi dziś cała Polska a i na świecie wydarzenie to jest komentowane.
Jego profesjonalizm podziwiają wszyscy i niepotrzebnie zastanawiają się : jak to było możliwe?
Żeby wiedzieć, wystarczyło oglądać dzisiejsze Wiadomości, w których pojawił się ksiądz Piotr Chyła. Stanął przed kamerą, otworzył usta i ...wszystko jasne!
O! Takiego by pan Wrona wylądował - gdyby nie to, że Chyła wiózł na pokładzie relikwie Jana Pawła II.
PS.
Biedny Protasiuk. Niczego takiego nie miał.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Domestos z Bidetu (6257 punktów)
Dokładnie!
Aż oniemiałem chwile temu, ale proszę:

Szczęśliwe awaryjne lądowanie na warszawskim Okęciu to cud - donosi portal niezależna.pl. Wszystko za sprawą dwóch włosów Ojca Świętego, które miał przy sobie jeden z pasażerów + video

gadu gadu - a relikwie lecąc!

Może trzeba pociąć na paseczki "całość pozostałości" - Tej Pozostałości i ponaklejać na wszystko co się rusza?

O oczywiście - orelikwiować Grecję! Wtedy nie zatonie!

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
02-11-2011 22:15 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
Szczęście to mieli dopiero ateiści, którzy może lecieli tym samolotem... Przy okazji udało im się załapać na zmiłowanie boskie A to dzięki naszym bohaterskim duszpasterzom. Wiedzieli, co robią... Chwała im panie...
02-11-2011 22:24 
 Ocena 2 na 2
Scarabaeus (2198 punktów)
>Szczęście to mieli dopiero ateiści, którzy może lecieli tym samolotem... Przy okazji udało im się załapać na zmiłowanie boskie A to dzięki naszym bohaterskim duszpasterzom. Wiedzieli, co robią... Chwała im panie...

Leciała też, jakaś grupa deathmetalowa. Myślę, że ciężar tej muzyki był wstanie przebić relikwie i to jednak oni przyczynili się do cudownego ocalenia.
W końcu była tam kupa żelastwa i skrzące się iskry. Bardziej mi to wygląda na robotę lucyfera.
03-11-2011 10:01 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)

>W końcu była tam kupa żelastwa i skrzące się iskry. Bardziej mi to wygląda na robotę lucyfera.
>
Odpukaj w niemalowane drewno! Natychmiast! I spluń przez lewe ramię!
02-11-2011 22:33 
 Ocena 2 na 2
plodzien (7378 punktów)
> Szczęśliwe awaryjne lądowanie na warszawskim Okęciu to cud - donosi portal niezależna.pl. Wszystko za sprawą dwóch włosów Ojca Świętego, które miał przy sobie jeden z pasażerów + video >
Sam zaczynam ulegać tej codziennej, nachalnej argumentacji. Widząc często starowinki z wielkim trudem przechodzące przez jezdnię po wyjściu z kościoła - zastanawiam się - czy to nie cud i wstawiennictwo sił wyższych, że żaden samochód ich nie pi....lnie?
03-11-2011 08:03 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Widząc często starowinki z wielkim trudem przechodzące przez jezdnię po wyjściu z kościoła
Wcale nie na przejściu, tylko pomiędzy i w dodatku na ukos. Nie pamiętam, ile razy w życiu musiałam dusić hamulce w okolicach kościołów i przystanków MPK. Cud JPII, że nigdy nie zawiodły.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
03-11-2011 09:27 
 Ocena 4 na 4
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
Widocznie masz gdzieś różańczyk zakamuflowany! Lub inny łupieżyk po Tacie Narodu!
Lub inne wydzieliny pomieszane z płynem hamulcowym - gratis z ASO

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
neurosurgery (2484 punktów)
>O! Takiego by pan Wrona wylądował - gdyby nie to, że Chyła wiózł na pokładzie relikwie Jana Pawła II.

Na miejscu pana Wrony uznałbym to za obrazę. Jak modlitwa tak działa, to mógł szanowny ksiądz Chyła wejść do kabiny pilotów i powiedzieć: "Chillout chłopaki, Karol teraz posteruje z nieba". No zapewne wylądowaliby... na cmentarzu! Swoją drogą ten bóg to się lubi bawić! Najpierw pozwolił się zepsuć podwoziu, żeby potem zebrać oklaski za uratowanie samolotu. Cwana bestia!

Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
03-11-2011 09:16 
 Ocena 3 na 3
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>>O! Takiego by pan Wrona wylądował - gdyby nie to, że Chyła wiózł na pokładzie relikwie Jana Pawła II.
>Na miejscu pana Wrony uznałbym to za obrazę. Jak modlitwa tak działa, to mógł szanowny ksiądz Chyła wejść do kabiny pilotów i powiedzieć: "Chillout chłopaki, Karol teraz posteruje z nieba". No zapewne wylądowaliby... na cmentarzu!

Twa Wypowiedź Natchnęła mnie myślą, iż... Lech święty nie był... ;/
W "świetle" obecnych "dowodów"...

Cytat:

Jako jedyny ksiądz na pokładzie w myślach rozgrzeszył wszystkich pasażerów. Żarliwie się modlił, trzymając swój miniaturowy relikwiarz, kosmyk włosów papieża Polaka, którego jest szczęśliwym posiadaczem. - Zawsze ze sobą wożę relikwie błogosławionego Jana Pawła II i Joanny Beretty Molli - zdradza "Super Expressowi" o. Chyła.

HA HA HA - zajady mnie pękają!
Cytat:

- Nie chcę budzić sensacji ani mówić, że ocaleliśmy za przyczyną papieża - stwierdza skromnie o. Chyła. - Ale modliłem się do błogosławionego Jana Pawła II o wstawiennictwo. Na to wydarzenie powinniśmy spojrzeć z dwóch stron, z tej widzialnej i niewidzialnej, bożej. To, co się wydarzyło, to ogromna Boża Opatrzność - dodaje.


A podobno nikt nie miał świadomości, że przyglebują w alejkę bez kółeczek?
Ale Karol dał cynk - oczywiście - Redemptoryście....

W Tym Bidecie jeden Domestos nie pomoże !




Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
farmer (22440 punktów)
.....Tymczasem co 6 sekund umiera dziecko z głodu gdzieś na świecie. Nie mogliby z tymi relikwiami polecieć do Afryki, na początek do Somalii.
astrotaurus (12445 punktów)
>.....Tymczasem co 6 sekund umiera dziecko z głodu gdzieś na świecie. Nie mogliby z tymi relikwiami polecieć do Afryki, na początek do Somalii.

I co by się stało kiedy trochę czarnych dzieci zostało przy życiu? Kto by to zauważył, docenił, nagłośnił?
Kto by zauważył, docenił, nagłośnił gdyby tyłki paru tysięcy dzieci pozostały nienaruszone przez kieckowych?
A z czego nosiciel czarodziejskich włosów miał takie parcie na szkło przez cały pontyfikat?
Sam Jezusek miał takie samo parcie, ino środki ówcześnie uboższe były niepomiernie:
40 Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. 41 Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. 42 Ja wiedziałem, że mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał».
Ech....

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>.....Tymczasem co 6 sekund umiera dziecko z głodu gdzieś na świecie. Nie mogliby z tymi relikwiami polecieć do Afryki, na początek do Somalii.
>

ale to nie jest sugestia: "gorący kubek" czyli cudowne rozmnożenie i zalanie wrzątkiem? szacownych ... hm?

...chociaż, Staszek zaraz by ogłosił ściepe na wrzątek

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Elka I Ponura (7473 punktów)
Właśnie usłyszałam w radiu, jest nowy artykuł, oczywiście w słusznej gazecie.

Ja pierdylę, nic się nie może dobrego w Polsce zdarzyć, nic. Nie mamy umiejętności, nie mamy talentów, nie mamy szczęścia. Mamy, kwa, papieża, kościół-matkę-jedyną i cuda. Co wyjrzę z książek, to chce mi się stąd sp... Nie wyjeżdżać, nie emigrować, tylko właśnie sp... Jak z najgorszej meliny, do której weszło się przez pomyłkę, w której czuć, że za chwilę zaczną kufle latać, a jakiś oblech przed chwilą złapał człowieka za tyłek.

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
03-11-2011 09:24 
 Ocena 2 na 2
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>Co wyjrzę z książek, to chce mi się stąd sp... Nie wyjeżdżać, nie emigrować, tylko właśnie sp... Jak z najgorszej meliny, do której weszło się przez pomyłkę, w której czuć, że za chwilę zaczną kufle latać, a jakiś oblech przed chwilą złapał człowieka za tyłek.

wiedz, że coś się dzieje!!! - a myśli te zapewne także są natchnione Duchem świętym!
Gdyż, przecież nic bez niego na Tej ziemi



no sory za ten tylek, nie mogłem sie powstrzymać



oblech (natchniony)


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
03-11-2011 14:47 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
>no sory za ten tyłek, nie mogłem się powstrzymać
>
>oblech (natchniony)

Nie histeryzuj. Nie widziałam Cię na żywo - nie wiadomo, czy jesteś oblechem.

Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Hodża (11172 punktów)
>Ja pierdylę, nic się nie może dobrego w Polsce zdarzyć, nic. Nie mamy umiejętności, nie mamy talentów, nie mamy szczęścia.

Nil desperandum. (Przeczytać do końca, przemyśleć.)

>Mamy, kwa, papieża, kościół-matkę-jedyną i cuda. Co wyjrzę z książek, to chce mi się stąd sp... Nie wyjeżdżać, nie emigrować, tylko właśnie sp... Jak z najgorszej meliny, do której weszło się przez pomyłkę, w której czuć, że za chwilę zaczną kufle latać, a jakiś oblech przed chwilą złapał człowieka za tyłek.

Też tak czasem miewam. Ale jako człek bywały w świecie śpieszę donieść, że zaściankowość i obskurantyzm dotyczy również dużo bardziej od naszego bogatych i "demokratycznych" społeczeństw (mam na myśli głównie Amerykę Pn.).Podobno lepsze jest zło znane niż nieznane, a w obcych społeczeństwach człowiek zawsze jest do jakiegoś stopnia kulturowym daltonistą, nigdy nie zrozumie do końca miejscowej specyfiki ktoś, kto w niej nie wyrósł i ten fakt często może być źródłem bolesnych nieporozumień i braku możliwości wzajemnej akceptacji - zarówno imigrantów przez autochtonów, jak i odwrotnie.

EDIT Oczywiście proszę tego nie traktować jako PiS-owskiej agitacji. Spróbujmy jednak polubić, czego się zmienić nie da


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
05-11-2011 19:26 
 Ocena 1 na 1
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Też tak czasem miewam. Ale jako człek bywały w świecie śpieszę donieść, że zaściankowość i obskurantyzm dotyczy również dużo bardziej od naszego bogatych i "demokratycznych" społeczeństw (mam na myśli głównie Amerykę Pn.)

Wiem. USA to jest w ogóle zaścianek. Oprócz wysepek jasnej myśli w postaci nielicznym społeczności (głównie naukowych). W Kanadzie trochę lepiej, ale też - szału ni ma.

Ja mam swoją Arkadię - jest realna, sprawdzona i niedaleko. Ja tylko nadal dławię w sobie jakieś kretyńskie nadzieje, że może roczek, może dwa i coś się naprawi, ta cholerna równia pochyła zmieni kąt. Ale nadzieje nadziejami, a mnie się po prostu cierpliwość zaczyna się zbliżać do granic. A na nich to już tylko CKMy i miny przeciwpiechotne...


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Hodża (11172 punktów)
>Ja tylko nadal dławię w sobie jakieś kretyńskie nadzieje, że może roczek, może dwa i coś się naprawi, ta cholerna równia pochyła zmieni kąt. Ale nadzieje nadziejami, a mnie się po prostu cierpliwość zaczyna się zbliżać do granic.

W takich sytuacjach odwołuję się do przykładu filozofów greckich, wielu z nich uważało tak samo. Trudno jest myślącemu człowiekowi na świecie, bo zazwyczaj wydaje mu się, że żegluje przez życie jak samotny żeglarz na morzu głupoty. Ja dzięki takim dyskusjom jak tu czuję się cokolwiek raźniej. Pozdrawiam

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Sprawa nie jest wcale taka jasna, okazuje się, że być może to właśnie Ciemne Siły swój pazur w ocaleniu samolotu maczały:

Cytat:
W samolocie, który we wtorek w dramatycznych okolicznościach lądował na warszawskim lotnisku byli członkowie krośnieńskiej death metalowej formacji Decapitated.


Finanse Kościoła katolickiego nie są tabu, co nie oznacza jednak, że wiedza na ich temat jest publikowana. Decyduje o tym zarówno autonomia Kościoła i państwa, jak i kwestie zwyczajowe. (Wiktor Skworc, biskup)
X-Yuri (159 punktów)
>Sprawa nie jest wcale taka jasna, okazuje się, że być może to właśnie Ciemne Siły swój pazur w ocaleniu samolotu maczały:
>Cytat:
W samolocie, który we wtorek w dramatycznych okolicznościach lądował na warszawskim lotnisku byli członkowie krośnieńskiej death metalowej formacji Decapitated.


E-e.

Przez death metal to oni prawie się rozbili.
Przez bozie JPII zostali ocaleni.

JPII pokazał że jest silniejszy niż zło w postaci Death Metalu.

Kolejny triumf jego... postaci.

Tak zapewne brzmi oficjalnie-jotpedwojkowa wykładnia na temat tego co się stało ; )
03-11-2011 15:42 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>E-e.
>Przez death metal to oni prawie się rozbili.
>Przez bozie JPII zostali ocaleni.
>JPII pokazał że jest silniejszy niż zło w postaci Death Metalu.
>Kolejny triumf jego... postaci.
>Tak zapewne brzmi oficjalnie-jotpedwojkowa wykładnia na temat tego co się stało ; )

Myślę, że inaczej jest. Wiadomo przecie, że rozbijanie się polskich samolotów jest Znakiem Szczególnego Dziejowo-Metafizycznego Narodowego Wybraństwa głoszenia światu Bożego Miłosierdzia, jak to już swego czasu Tomasz Terlikowski udowodnił:

Cytat:
Do Bożego Miłosierdzia odsyła nas bowiem data, kiedy wydarzyła się ta dramatyczna tragedia. Dla człowieka wierzącego nie jest przypadkiem, że Tu-154 spadł właśnie w wigilię Niedzieli Miłosierdzia, w "liturgiczne" wspomnienie śmierci Jana Pawła II. Tak jak nie jest przypadkiem, że skład delegacji był właśnie taki, że stanowiła ona Polskę w miniaturze. Bóg chciał nam coś wtedy powiedzieć... I powiedział bardzo mocno. A zrozumienie tego, co to było, wciąż stoi przed nami. Dla mnie jednak był to sygnał jednoznaczny: przypomnienie, że nie będziemy zwyczajnym, normalnym narodem, że cierpienie jest jakoś w nas wpisane, ale także, że jesteśmy wezwani do czegoś więcej, niż "polityka ciepłej wody w kranie". Ale, żeby nie było wątpliwości, nie chodziło o sygnał polityczny, ale religijny. Smoleńsk miał nam przypomnieć, że stoi przed nami zadanie formułowane przez św. Faustynę, św. Maksymiliana, ale także Jana Pawła II. Jest nim zaś niesienie światu Ewangelii, przygotowania go - przez głoszenie Bożego Miłosierdzia - na powtórne przyjście Pana.


Wynika z tego, że nie rozbili się, bo właśnie death-metalowy Szatan Bogu plany pokrzyżował złośliwie...


Finanse Kościoła katolickiego nie są tabu, co nie oznacza jednak, że wiedza na ich temat jest publikowana. Decyduje o tym zarówno autonomia Kościoła i państwa, jak i kwestie zwyczajowe. (Wiktor Skworc, biskup)
Hodża (11172 punktów)
>Wiadomo przecie, że rozbijanie się polskich samolotów jest Znakiem Szczególnego Dziejowo-Metafizycznego Narodowego Wybraństwa głoszenia światu Bożego Miłosierdzia

Oczekiwać należy, dla lepszego porozumienia Dzieci Bożych ze swoim Ojcem w Niebiesiech wprowadzenia przez Kongregację d.s. Doktryny Wiary urzędu Tłumacza Bożych Znaków. Uporządkowałoby to rynek tłumaczeń nadprzyrodzonych fenomenów i odebrałoby pracę szarlatanom pokroju Terlikowskiego, dając szansę fachowego i zgodnego ze światłem Prawdy Objawionej przełożenia całego spektrum sygnałów dla niewierzącego będącego jedynie ciekawostkami naturalnymi na język teologii moralnej, z którego inspiracje do codziennego wzrastania w cnocie garściami mogliby czerpać wierzący, alleluja.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
03-11-2011 14:56 
 Ocena 4 na 4
Elka I Ponura (7473 punktów)
No, teraz to się dopiero cieszę, że się nie rozbili!

[zaduma]
Ale jak to możliwe, że Decapitated lepsze niż Kaczyński - ich na Białorusi ani w Rosji nie wykończyli, chociaż się bardzo starali...
[/zaduma]


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
03-11-2011 21:26 
 Ocena 1 na 1
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>No, teraz to się dopiero cieszę, że się nie rozbili!
>[zaduma]
Miód dla mych uszu, teraz już wiem, że Pan Ciemności czuwał nad wszystkim
Do tego nazwisko pilota... Wrona, a oni tu z jakimś niepełnym skalpem...
03-11-2011 21:56 
 Ocena 2 na 2
Elka I Ponura (7473 punktów)
Yhy, trzeba sprawdzić dokumenty lotu. I dokumenty pilota! 666 się znajdzie, może nawet w peselu. Jak nic!


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
03-11-2011 15:28 
 Ocena 4 na 4
jasenka (1863 punktów)
>"W samolocie, który we wtorek w dramatycznych okolicznościach lądował na warszawskim lotnisku byli członkowie krośnieńskiej death metalowej formacji Decapitated."

Na dodatek było to w rocznicę śmierci Witolda "Vitek" Kiełtyki, który był współzałożycielem zespołu Decapitaded, a zmarł po wypadku 1 listopada 2007 r.
jasenka (1863 punktów)Czy leci z nami pilot?
Ja wiedziałam, że tak będzie Nie czekałam długo - już wiemy, że to kosmyk włosów Jana Pawła II kierował samolotem, który szczęśliwie przedwczoraj wylądował mimo awarii.

"Przekonany o Jego i boskiej opiece jest Piotr Chyła, wikariusz prowincjała Warszawskiej Prowincji Redemptorystów. Zakonnik podróżował z relikwią Ojca Świętego i skrycie modlił się o jego wstawiennictwo. I wierzy, że Karol Wojtyła usłyszał te prośby".
fakty.inte(*)-uratowaly-boeinga-767,1716191
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy leci z nami pilot?
Kościół powinien jakoś szczególnie podziękować (nieoficjalnie oczywiście) kpt. Wronie za miękkie lądowanie.
Dzięki temu mamy jak znalazł kolejny "cud" potrzebny do kanonizacji JPII.

The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
astrotaurus (12445 punktów)
> Kościół powinien jakoś szczególnie podziękować (nieoficjalnie oczywiście) kpt. Wronie za miękkie lądowanie.
Co Ty bluźnisz, prof. Grabowska!? A Wojtyła po zamachu szczególnie dziękował lekarzom?! Szczególnie dziękował Maryśce Fatimskiej. Złotą koroną dziękował!

>Dzięki temu mamy jak znalazł kolejny "cud" potrzebny do kanonizacji JPII.
Jeszcze dla picu kilka lat "badań" i kolejny obciach przyjdzie zanotować....


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Co Ty bluźnisz, prof. Grabowska!?

Gdyby się, nie daj Panie Boże, samolot rozbił, to by nie było cudu!!!!!!
I nie byłoby świadka koronnego, który będzie zeznawał przed komisją, że w danej chwili modlił się do rzeczonego JPII.


The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
03-11-2011 21:14 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>
>Co Ty bluźnisz, prof. Grabowska!?
>Gdyby się, nie daj Panie Boże, samolot rozbił, to by nie było cudu!!!!!!
>I nie byłoby świadka koronnego, który będzie zeznawał przed komisją, że w danej chwili modlił się do rzeczonego JPII.

Nie przesadzajmy, cud byłby zawsze. Np. mogłaby się jedna osoba uratować z rozbitego samolotu... oczywiście dzięki modłom.

Albo nikt by się nie uratował.... ale jakiś pasażer nie wsiadł do tego samolotu i cudem uratował życie (bo się spóźnił... dzięki temu, że za długo odmawiał różaniec... co w efekcie uratowało mu życie.... a modlił się... tak, tak... w intencji JPII)

Albo wręcz pasem startowym szła sobie żaba.... i przeżyła... bo wcześniej zjadła ciastko.... zgadnijcie jakie?
keram aktsu (1211 punktów)
>Ja wiedziałam, że tak będzie Nie czekałam długo - już wiemy, że to kosmyk włosów Jana Pawła II
>kierował samolotem, który szczęśliwie przedwczoraj wylądował mimo awarii.
>"Przekonany o Jego i boskiej opiece jest Piotr Chyła, wikariusz prowincjała Warszawskiej Prowincji
>Redemptorystów. Zakonnik podróżował z relikwią Ojca Świętego i skrycie modlił się o jego
>wstawiennictwo. I wierzy, że Karol Wojtyła usłyszał te prośby".
>fakty.inte(*)-uratowaly-boeinga-767,1716191
Dwie uwagi. Po pierwsze, redemptorysta skrycie się modlił. Znaczy się, co? Skrycie, bo się wstydził?, bo bał się, że go inni wyśmieją? A może wcale się nie modlił, tylko gaciami trząsł, a teraz tak gada.
Po drugie, gdyby Bóg miał ochronić samolot przed katastrofą, to trzeba sobie zadać kilka pytań. Kto lub co zablokowało zawieszenie. Czy przypadkiem to nie Bóg zablokował, żeby potem uratować. Znane są w psychiatrii takie przypadki. Np strażacy podpalają, żeby potem gasić i stać się bohaterami. Matki podduszają swoje dzieci, by je ratować. A może Bóg chciał wybić całą załogę, ale Wrona nie pozwolił. Słyszałem, że w pobliżu lotniska służby bezpieczeństwa aresztowały 30-tu agentów KGB, którzy z kałachami czekali by dobić tych co przeżyli katastrofę. Oni również na podejściu posadzili parę dni wcześniej kilka brzóz specjalnej, szybko rosnącej odmiany wyhodowanej w Rosji. Ale coś się nie ukorzeniła. Próbowali również wytworzyć mgłę na wszelki wypadek, ale nie uwzględnili zmiany czasu i zdalne odpalacze zadziałały z opóźnieniem. Mgła przyszła na drugi dzień.
Mało absurdów?!!
To jeszcze jeden - pilotem był człowiek o nazwisku "Wrona". A czego symbolem jest jest ten ptak wszyscy wiedzą. Więc Wojtyła w dwójnasób się zasłużył.
Meretseger (61860 punktów)
Podpięłam pod wątek "Ocalenie samolotu" nr 461364.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ocalenie samolotu

>Biedny Protasiuk. Niczego takiego nie miał.
Bluźnisz!
Wiózł Głowę Państwa, biskupów i generałów.
Ale Bóg tak chciał!!
A w tym wypadku nie chciał.


The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
Alicja Duda (25557 punktów)
Jest coś strasznie ohydnego z tym podczepianiem na siłę JPII i wręcz zdyskredytowania niewątpliwego sukcesu kap. Wrony. Cały świat podziwia mistrzostwo tego lądowania, profesjonalizm i umiejętności pilota. I oczywiście taki sukces trzeba koniecznie pomniejszyć i zdyskredytować. Nie można pozwolić byśmy mogli cieszyć się z sukcesu Polaka. To nie może być zasługa kapitana, samolot i na samych relikwiach przecież by wylądował.
PS
Nie jestem wcale pewna czy rzeczywiście Chyła wiózł "relikwie" , bo po cóż miałby się z nimi szlajać po Ameryce. Prędzej mógłby je wieźć w przeciwną stronę.


Zmień politykę, głosuj na kobiety.
Świnka Flejka (553 punktów)
Od dziś każdy polski samolot powinien latać z relikwiami Jana Pawła II! Obecność małego kawałka tego konkretnego trupa jest gwarancją bezpieczeństwa i powinna być zawarta w procedurach lotów zarówno krajowych, jak i międzynarodowych. Kto twierdzi inaczej, ma złe intencje i próbuje doprowadzić do końca polskiego lotnictwa!
kkuj (614 punktów)
Wszystko to BLUŹNIERSTWO!!!
Przecież oczywistym jest, że za uratowanie tego samolotu odpowiedzialny jest latający potwór spaghetti! Jakie danie otrzymali pasażerowie podczas lotu? Otóż kluski! Czy ktoś może mieć jakieś wątpliwości?! Włosy z głowy (czy na pewno?) co najwyżej spowodowały awarię podwozia, która miała na celu zniszczenie makaronu, przewożonego na pokładzie tego samolotu.
m.przybyłowska (374 punktów)LOT nr 16
Gdyby ktoś myślał,że pasażerowie Boeinga767 lecący z Newark do Warszawy
przeżyli dzięki kompetencjom pilota T. Wrony myliłby się.Wątpliwości
"rozwiał" ksiądz(nie spojrzałam na nazwisko) wypowiadający się w głównym
wydaniu wiadomości w tvp,jeden z pasażerów pamiętnego lotu.Otóż on(ksiądz)
zawierzył lot Janowi Pawłowi II i dlatego wszystko pomyślnie skończyło
się.No.. pilot oczywiście też się trochę przysłużył.Myślałam,że się
przesłyszałam, ale mąż oglądający wraz ze mną telewizję słyszał to
samo.Długo nie widziałam takiej buty.Tłumacząc "z polskiego na nasz"
brzmiało to tak:ja i nieżyjący już od paru lat mężczyzna J.P.II uratowaliśmy
samolot,pomógł nam w tym trochę pilot.
Niezależnie od tego czy ktoś wierzy w Boga czy nie wiara nie może być
infantylna.Powinno wprowadzić się paragraf o obrazie "uczuć intelektualnych"
a cały czas słyszymy tylko obrazie uczuć religijnych.
Jeżeli wypowiedż tego księdza jest oficjalnym stanowiskiem Kościoła to
hierarchowie powinni udzielić pośmiertnej nagany księżom ,którzy lecieli do
Smoleńska za niedopełnienie duszpasterskiej posługi widać nie zawierzyli
lotu J.P.II M.P.
07-11-2011 17:34 
 Ocena 1 na 1
astrotaurus (12445 punktów)Odp: LOT nr 16

>Długo nie widziałam takiej buty.
A to gdzieś Ty była?! Przecie tu tak cały czas...

A wątków na ten temat już parę jest. Choćby Orły kontra Wrona czy Ocalenie samolotu w dziale Społeczeństwo i kraj

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365