Racjonalista - Strona głównaDo treści
Matura z fizyki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
01-06-2008 20:20Remigiusz FajferMatura z fizyki
Zaintrygowało mnie zadanie z fizyki na tegorocznej maturze. Polegało na tym, iż beczka turla się po wzniesieniu w dół, ale problem polegał na tym, by uwzględnić nie tylko jej spadek, ale i obrót. Czy wzorem twórców tego zadania i większości maturzystów, Państwo z PSR uważają, że beczka spadnie wolniej obracając się, niż gdyby się nie obracała? (proszę przestać nawijać o tarciu)? Polecam uwzględnić przy odpowiedzi twierdzenie Koeniga, a także nie nawiązywać do religijnych wartości fizyki.

Remigiusz FajferOdp: Matura z FIZYKI
Czym jest racjonalizm?
Odpowiedzią.
W sumie nieprawdą jest, że Biblia o nim nie wspomina, albo, że go demonizuje. To jeden z "7 kościołów" (liczba 7 ma numerologiczne znaczenie początku i braku pełni.. prowizorki), tak jak kościół katolicki, czy buddyzm. Po prostu czasem nie akceptujemy tej macierzy stereotypów, którą się nam przypisuje i pytamy dalej. W racjonalizmie odnajdujemy dziedzinę, która nas satysfakcjonuje i staramy się ją pogłębić. Jak być racjonalistą i chrześcijaninem i np. buddystą naraz? Eklektyzm w sumie też jest wyjściem prowizorycznym. Tak jak to zuważył kolega we wcześniejszych postach, warto wiedzieć dlaczego pytamy.. Może dlatego, że skoro będąc cząstką tego wszechświata, nie potrafimy do niego nie pasować i paradoks polega na tym, że chcemy czasem podpalić wodę. Tysiąc razy się nie uda, ale po którymś kolejnym pójdziemy po rozum do głowy i znajdziemy drugi koniec kija.
01-06-2008 21:59 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Tysiąc razy się nie uda, ale po którymś kolejnym pójdziemy po rozum do głowy i znajdziemy drugi koniec kija.
W baobabie żeś Pan szukał tego końca kija???
Remigiusz FajferOdp: Matura z fizyki
Zwykłem notorycznie wkurzać się na spisek masonerii i strasznie on mi we wszystkim przeszkadzał, aż w końcu stało się dla mnie jasne, że ludzie czasem po prostu potrzebują czegoś w obliczu strachu i to dostają. Nie pytają dlaczego tak dużo i dlaczego aż tak mało, ale ich pokora w obliczu prawdy, która jest im przeznaczona zostaje doceniona. Wszyscy mamy swoje przeznaczenie, nawet jeśli przyjmuje ono postać okultystycznych wartości inicjacji.
Żaden mason nie wie i nie pyta o źródło masonerii, bo jest ono dla niego tajemnicą, podczas gdy opuszcza się go do sekretów, jakie się z tym wiążą. Życie ma swój koszt, ale czy będzie jego decyzją ponieść taki koszt, by się utrzymać przy życiu?
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Polegało na tym, iż beczka turla się po wzniesieniu w dół, ale problem polegał na tym, by uwzględnić nie tylko jej spadek, ale i obrót. Czy wzorem twórców tego zadania i większości maturzystów, Państwo z PSR uważają, że beczka spadnie wolniej obracając się, niż gdyby się nie obracała? (proszę przestać nawijać o tarciu)?
Oczywiście! Pod warunkiem, że będzie się obracała w przeciwnym kierunku niż rozsądnie turlające się beczki.

Swoją drogą czy turlanie to jakieś egzotyczne ruchy beczki? Czy obrót spowodowany tym o czym mamy przestać nawijać?
Fizyk (17637 punktów)
> Czy wzorem twórców tego zadania i większości maturzystów, Państwo z PSR uważają, że beczka spadnie wolniej obracając się, niż gdyby się nie obracała?

Nie ma co uważać. Wystarczy policzyć z prawa zachowania energii.

> (proszę przestać nawijać o tarciu)?

Tu masz zbyt wygórowane wymagania, bo bez tarcia beczka nie będzie się turlać.
Marian (5438 punktów)
>Czy wzorem twórców tego zadania i większości maturzystów, Państwo z PSR uważają, że beczka spadnie wolniej obracając się, niż gdyby się nie obracała? (proszę przestać nawijać o tarciu)?
   Bez tarcia nie ma jak wprowadzić beczkę w obrót, ale do rzeczy. Oczywiście, że będzie spadała wolniej. Beczka, która może się obracać ma dodatkowy stopień swobody, którego uruchomienie wiąże się z dodatkową bezwładnością – momentem bezwładności.
   Oczywiście tarcie jest tu istotnym czynnikiem. Nie ma różnicy między zagadnieniem obracającej się beczki zsuwającej się bez tarcia po równi pochyłej od zagadnienia z taką samą beczką, ale nie obracającą się.
   Chodzi oczywiście o to, że w omawianym zagadnieniu część różniczkowej zmiany pędu na jednostkę czasu (siły pochodzącej od pola grawitacyjnego) idzie nie tylko na zmianę pędu w ruchu translacyjnym wzdłuż równi, ale również – za pośrednictwem tarcia – na zmianę momentu pędu w ruchu obrotowym. Ta różnica powoduje, że beczka przyspiesza wolniej, zatem spadnie wolniej.

>Polecam uwzględnić przy odpowiedzi twierdzenie Koeniga
   A po co, skoro można to rozwiązać z zasad prostych, korzystając tylko z II zasady dynamiki? Nie potrzebujemy Laplace'a, Greena, Hamiltona, ani Koeniga do rozwiązania tak prostego zagadnienia.

   Pozdrawiam.

A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
03-06-2008 00:23 
 Ocena 1 na 1
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)

>   A po co, skoro można to rozwiązać z zasad prostych, korzystając tylko z II zasady dynamiki?
>
A po co druga zasada, kiedy zdarza się nam nad ranem turlać do domu, zawsze jest wolniej niż na trzeźwo.
Adam Barycki
Marian (5438 punktów)

   Można i tak...

   Pozdrawiam.


A rationalist is simply someone for whom it is more important to learn than to be proved right - Karl Popper
Rutkiewicz (1290 punktów)
>A po co druga zasada, kiedy zdarza się nam nad ranem turlać do domu, zawsze jest wolniej niż na trzeźwo.

Ale to fizyka intuicyjna a nie naukowa Poza tym, nie spodziewałbym się takiegoż zadania na maturze.


Jeśli coś, co mówię jest niezrozumiałe,
to dlatego, że jestem filozofem.
05-06-2008 00:16 
 Ocena 1 na 1
barycki (7788 punktów)
(zablokowany)
>nie spodziewałbym się takiegoż zadania na maturze.
>
Nie miałoby sensu, odpowiedź wszyscy znają.
Adam Barycki
Rutkiewicz (1290 punktów)
>nie nawiązywać do religijnych wartości fizyki.

A jakie one są?


Jeśli coś, co mówię jest niezrozumiałe,
to dlatego, że jestem filozofem.
Janus (236 punktów)
Zapewne, ze Bog wprawil beczke w ruch i on nakazal jej sie obracac

Albo jakies podobne bajki.
Rutkiewicz (1290 punktów)
>Zapewne, ze Bog wprawil beczke w ruch i on nakazal jej sie obracac

Nie jestem przekonany, do tego typu interpretacji, bo to nie ma żadnego związku z aksjologią. Chyba, że nie chodziło o wartości a o funkcje. Choć i to nie jest ścisłe.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365