Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak rżnąć głupa?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
20-06-2008 16:53diogenes (42753 punktów)Jak rżnąć głupa?
Ocena 1 na 1
Czy racjonalnie jest "zawieszać" swój racjonalizm w pewnych (jakich?) sytuacjach? Czy jest możliwy racjonalnie "kontrolowany" irracjonalizm? A może jest to po prostu konieczne? Krótko: jak praktykujecie swoją głupotę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

nick english (49 punktów)
>Krótko: jak praktykujecie swoją głupotę?
Normalnie.
sztejkat (4743 punktów)
W zasadzie nie jak, a kiedy

Wtedy, kiedy racjonalna analiza pokazuje, że głupota ujdzie płazem a i zabawa jakaś tudzież frajda z tego będzie.


Tomasz Sztejka
darlove (2804 punktów)
Moja glupota wychodzi tylko na zewnatrz wowczas, gdy nie mam sily myslec. A zwazywszy na to, ze moja praca wymaga ode mnie myslenia caly czas, bo taka jest jej specyfika, glupota objawia sie wieczorem, przed pojsciem do lozka. Na cale szczescie nie ma nikogo, kto bylby swiadkiem tej glupoty, co wynika z natury "pojscia spac". I cale szczescie.

Wiem, ze nic nie wiem. - Najmadrzejsze wypowiedziane zdanie w historii swiata.
piątek (1035 punktów)
Czyli wtedy gdy piszesz do racjonalisty ?

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>Moja glupota wychodzi tylko na zewnatrz wowczas, gdy nie mam sily myslec. A zwazywszy na to, ze moja praca wymaga ode mnie myslenia caly czas, bo taka jest jej specyfika, glupota objawia sie wieczorem, przed pojsciem do lozka. Na cale szczescie nie ma nikogo, kto bylby swiadkiem tej glupoty, co wynika z natury "pojscia spac". I cale szczescie.

To sobie trzeba kogoś do spania znaleźć. Będzie świadek.
.
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>Krótko: jak praktykujecie swoją głupotę?
Wdając się w pyskówki na forum...
IQ955 (2355 punktów)
>Jak rżnąć głupa?
Nie muszę się nad tym zastanawiać - przychodzi mi to z naturalną łatwością. Jeśli przejrzysz moje dotychczasowe wypowiedzi na tym forum (i nie zwariujesz od tego!) - z pewnością zrozumiesz, o czym mówię (piszę).

A poważniej:
Naprawdę myślisz, że można do końca "racjonalnie" zachwycić się symfonią, obrazem, pięknem przyrody czy, last, but not least, osobą płci odmiennej?

Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Brzostowski (7067 punktów)
Racjonalnie kontrolowany irracjonalizm - to lubię, nazywam go razem z racjonalizmem racjonalnym - zdrowym rozsądkiem. Rozum podpowiada mi np, że dyskusja między ateistą (AT) i teistą (TE) wygląda tak:
AT: Nie ma!
TE: Jest!
AT: Nie ma!
TE: Jest!
AT: Nie ma!
TE: Jest!
AT: Nie ma!
TE: Jest!
AT: Nie ma!
TE: Jest!
...
lub tak:
TE: Jest!
AT: Nie ma!
TE: Jest!
AT: Nie ma!
TE: Jest!
AT: Nie ma!
TE: Jest!
AT: Nie ma!
TE: Jest!
AT: Nie ma!
zależy kto zacznie. Ale zawieszam racjonalizm i gadam o Bogu i o krasnoludkach. Głupota, nieprawdaż?
Bojanowski (29 punktów)
Najczesieej rzne głupa przed osobami które mają nade mną władze finansową np. kier w pracy lub dyrektor, w sytuacjach gdy chcą się powymądrzać w sprawach błahych lub takich o których nie mają pojęcia. prawie zawsze na tym zyskuje. Poza tym Stosuje punkt A i B:
A: Kierownik ma zawsze racje,
B:Jeśli kierownik nie ma racji, patrz punkt A
placownik (17853 punktów)

>Czy racjonalnie jest "zawieszać" swój racjonalizm w pewnych (jakich?) sytuacjach?

   Mój racjonalizm zawiesza się sam w obliczu piękna przyrody, lub krzywdy dziecka.

>Czy jest możliwy racjonalnie "kontrolowany" irracjonalizm?

   To chyba wewnętrzna sprzeczność?

>Krótko: jak praktykujecie swoją głupotę?

   Irracjonalizm nijak mi się nie kojarzy z głupotą.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
plodzien (7378 punktów)
>Jak rżnąć głupa
Chyba tak samo jak każdego innego. Nie?
Małgorzata (3242 punktów)
   Często zdarza mi się zawieszać swój racjonalizm na widok pięknych motocykli. Ostatnio na przykład zachwyciła mnie Honda CBR 1000RR Fireblade. Jednak nie nazwałabym tego praktykowaniem głupoty...

   Pozdrawiam


kol jom hu hizdamnut chadasza
Janus (236 punktów)
Czesto zdarza mi sie udawac idiote. Ale to glownie zeby stworzyc sobie taka odskocznie. Ogolnie mam dosyc glupie poczucie humoru, zdarza mi sie smiac z zartow totalnie debilych.
21-06-2008 11:36 
 Ocena 4 na 4
Zyga (1539 punktów)
>Czesto zdarza mi sie udawac idiote. Ale to glownie zeby stworzyc sobie taka odskocznie. Ogolnie mam dosyc glupie poczucie humoru, zdarza mi sie smiac z zartow totalnie debilych.

- jeden
- ilu jasnowidzów potrzeba do wkręcenia żarówki?
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Jak rżnąć głupa - zbyslaw-sm(*)839642,DA2007-03-27,index.html

   Tak naprawdę, to bardzo skomplikowana sprawa.
.
21-06-2008 09:29 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

"Bo na podwórku każdy rozumiał, że głupa rżnie się z kogoś, nie z siebie.
Na tym polega mądrość rżnięcia głupa.(...)"
- bardzo mi się to podoba. Szkoda, że tak mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę.
Chciałam zrobić kilka kropeczek, takich niewinnych. Proszę docenić to, że się powstrzymałam.

Pozdrawiam.

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
J.Szulc (5723 punktów)

Generalnie zgadzam się z kilkoma wypowiedziami już zamieszczonymi - zachwyt nad pięknem przede wszystkim. Placownik dodał krzywdę dziecka, ja rozwinę to na krzywdę innego człowieka w ogóle.
Poza tym bardzo prosto przychodzi mi udawać idiotkę w pracy, gdy mam do czynienia ze swoją szefową.Czasem, dla zabawy, schodzę na pewien poziom i mam zabawę "po pachy".

Diogenes, Ty to potrafisz wymyślać... filozofie jeden

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk


   A propos. Nie wiedziałem, kurde, że świat ma jakieś zadanie. Gdyby to powiedziała Teresa, nie Stachniuk, jakoś bym jeszcze pojął...
.
J.Szulc (5723 punktów)

Czepialski, nie Śmigielski. Do tego używa wielu kropek.

Takie dywagacje, to do diogenesa. Diogenes, jak zechce, wszystko wytłumaczy. Mnie zrozumienie tego nie nastręcza aż tak wielu problemów - jakby co.
Chce Pan koniecznie coś udowodnić?
W takim razie zaczynam "rżnąć głupa", co mi tam. Nie muszę się specjalnie wysilać.

Jak zawsze - pozdrawiam.

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
Psyk (14071 punktów)
>Czy racjonalnie jest "zawieszać" swój racjonalizm w pewnych (jakich?) sytuacjach? Czy jest możliwy
>racjonalnie "kontrolowany" irracjonalizm? A może jest to po prostu konieczne? Krótko: jak
>praktykujecie swoją głupotę?

Z zastrzeżeniem uwag nieocenionego placownika - kiedy staję oko w oko z sytuacją kafkowsko-barejowską (na które jestem szczególnie wyczulony). Mogę opowiedzieć anegdotę. To było w BZWBK w Szczecinie. Koleżanka wcześniej pożyczyła mi 50 zł. Ponieważ kiedy dostałem swoje ona akurat wyjechała umówiliśmy się paszczowo-esemesowo, że wpłacę jej na konto. Wszedłem więc do oddziału i wypełniłem druczek wpłaty - ile, dla kogo, numer konta, podpis. Na dole była jeszcze rubryka "cel wpłaty". Pisać "oddanie pożyczki"? Wydało mi się to głupie. Co to bank obchodzi czy ktoś mi pożyczył parę złotych? Trąciło najgłębszym PRL-em i rubryką "cel rozmowy telefonicznej" przy dzwonieniu z telefonu w czasach stalinowskich. Oddałem więc bez tego. Kasjerka spojrzała i mówi: "Nie wpisał pan na co". "Jakie to ma znaczenie, mam jej wpłacić 50 zł" - odpowiedziałem zaczepnie. Jej reakcja zwaliła mnie z nóg - "To niech pan wpisze ZASILENIE KONTA". "Jak to - ZASILENIE KONTA? Przecież to czynność, nie cel. To nie niesie ze sobą żadnej informacji" - zauważyłem. "Tak ma być i koniec" - usłyszałem. Aaa! Jak "tak ma być i koniec" to wziąłem od niej druczek i wpisałem drukowanymi literami "OPŁATA ZA USŁUGI SEKSUALNE". Oddałem jej a ona z tzw. pyskiem: "Żarty pan sobie stroi. Jeszcze raz pan wypełni". Ja na to - "Nie, nie, proszę pani. Prostytucja jest w Polsce legalna a ja wpisałem cel wpłaty. Teraz albo to pani przyjmie albo ja idę do dyrektora na skargę". Trochę babkę zgasiło, ale myślała, że sobie jaja robię. "Niech pan skreśli i napisze ZASILENIE KONTA". Wziąłem od niej ten pieprzony kwit, odwróciłem się i udałem prosto do dyrektora. Zatrzymała mnie w ostatniej chwili krzycząc na całą salę: "Pan zaczeka!". Zaczekałem, wróciłem i babka z widokiem zbitego psa bez słowa przyjęła i podbiła druczek. Ale najlepsze było tydzień później. Dostałem SMSa od koleżanki: "Za co napisałeś, że to 50 zł?". Leżałem ze śmiechu...
23-06-2008 13:56 
 Ocena 1 na 1
plodzien (7378 punktów)
Po mojemu, baba w okienku walczyła o godność kobiecą. Za usługi seksualne tylko 50 zł? Skąpcze!

Psyk (14071 punktów)
>Po mojemu, baba w okienku walczyła o godność kobiecą. Za usługi seksualne tylko 50 zł? Skąpcze!
>
>
Jak wyraźnie stoi napisane - walczyła o wpisanie nic niewnoszących słów "ZASILENIE KONTA".
PS: A PT Kolega ile miesięcznie przeznacza?
23-06-2008 22:13 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>...baba w okienku walczyła o godność kobiecą.

Eeee tam...od razu walka. Jej zachowanie sugeruje, że daje za darmo.
awitu (7627 punktów)
Psyk Szczecin to chyba bardzo irracjonalne miejsce... ja zawieszam swoje myślenie za każdym razem gdy wchodzę na tutejszą pocztę.
dstr (1474 punktów)
Przepraszam, że łamię nastrój, ale po przeczytaniu wpisu pana Śmigielskiego, doszedłem do wniosku, że pasuje to w temacie rżnięcia głupa...

fronda.pl/?ar=279
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
>Przepraszam, że łamię nastrój, ale po przeczytaniu wpisu pana Śmigielskiego, doszedłem do wniosku, że pasuje to w temacie rżnięcia głupa...
>fronda.pl/?ar=279

   A naszą kochaną Szulcównę proponowałbym przechrzcić na Biedronkę...
.
24-06-2008 08:00 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
A skąd wiesz, Zbysławie, że nasza Szulcowa też ma niskie ceny...?

fides ex necessitate esse non debet
24-06-2008 08:11 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Michał...

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
> Michał...

Słucham, najdroższa...

fides ex necessitate esse non debet
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Chodziło mi raczej o kropeczki... Cen tyczących Szulcówny nie znam, choć tak jakbym współczuł mężowi. Nieprawdą jest bowiem, że to kobieta zawsze płaci. Zresztą owszem, ale pieniędzmi męża.

   Cytat (zmodyfikowany): "Zrozumieć kobietę? No można, gdy koniecznie chce się być przegranym".
.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>   Chodziło mi raczej o kropeczki...

Informuję Cię zatem, Zbysławie, że Szulcowa nie ma żadnych kropeczek. Jej skóra jest gładka jak aksamit.

fides ex necessitate esse non debet
J.Szulc (5723 punktów)

MAM. Proszę...

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
J.Szulc (5723 punktów)

Panie Zbysławie - byłoby milej, gdyby Pan czasem pomyślał o tym, co i jak Pan pisze. I jak to się czyta. Żartować z kogoś można, proszę bardzo, ale ze smakiem.
Umiem żartować z siebie, i bardzo często to robię. Ci, którzy mnie znają - wiedzą.
Pański tekst nie należał do przyjemnych i jakoś przyjaznych odczuć po przeczytaniu nie zanotowałam.
Dla mnie temat skończony.

Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
25-06-2008 09:28 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Żartować z kogoś można, proszę bardzo, ale ze smakiem.
>Umiem żartować z siebie, i bardzo często to robię.

Skąd wnoszę, że po prostu lubisz się sobą delektować.
Podejrzewam, że ze wszystkich sklepów najbardziej zadowolone z siebie są delikatesy.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365