 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-06-2010 10:18 | Medieval (3004 punktów) | Mundial 2010!
3 na 3 |
Czas zacząć !
Pierwsze mecze i od razu bardzo ciekawie. Obstawiam wyniki pierwszych dwóch dni. Zabawmy się, nagrodą niech będzie satysfakcja.
11.06 (16:00) RPA:Meksyk Grupa A 0:1 11.06 (20:30) Urugwaj:Francja Grupa A 1:1 12.06 (13:30) Korea Południowa:Grecja Grupa B 2:0 12.06 (16:00) Argentyna:Nigeria Grupa B 2:1 12.06 (20:30) Anglia:USA Grupa C 0:1
Teraz trochę z innej beczki. Łycha dziegciu:
"Czy mieszkańcy RPA będą mogli zobaczyć wielki futbol na własne oczy? Dla wielu z nich wizyta na stadionach pozostanie tylko marzeniem. To efekt olbrzymiego, sięgającego 35-40 procent bezrobocia i poziomu dochodów większości społeczeństwa. Robotnicy zarabiają przeciętnie 4,5 tys. randów miesięcznie (jedno euro to dziesięć randów), tymczasem pojedynczy bilet kosztuje od 860 do 2.800 randów. Takich problemów nie mają tyko oficjele FIFA, zajmujący apartamenty w luksusowym Michel Angelo Hotel w dzielnicy Sandton. Za jedną dobę w tym przybytku trzeba zapłacić... nawet 8 tys. randów."
Taki Świat... Kibice - konsumenci mieszkają raczej gdzie indziej i spędzą Mundial przed telewizorem. Przykre i cyniczne ale to do nich adresowana jest ta gigantyczna impreza. Jednak zakończę optymistycznie. Uwielbiam Afrykę i mam nadzieję, że Mundial jest dla jej mieszkańców powodem do dumy, inspiracją i szansą na nowe miejsca pracy w budownictwie, usługach i turystyce.
Pozdrawiam
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Medieval (3004 punktów) | Odp: Mudial 2010! | Errata. Dla niewtajemniczonych nasi biegają po dnie:
|
|
 | | Terebint (Marcin) (795 punktów) | > Errata.> Dla niewtajemniczonych nasi biegają po dnie:>  Wczoraj to się potwierdziło w meczu z Hiszpanią...  Mistrzostwa w RPA mają dwóch głównych faworytów, właśnie Hiszpanię i Brazylię. Trzecim takim zespołem mogłaby być Argentyna, ma wspaniałych piłkarzy ale przeciętnego trenera "boskiego Diego". Liczyć się również powinna Anglia i Holandia. Pewnie błyśnie jakiś zespół z Afryki, osobiście chciałbym aby to był Kamerun bądź WKS ale bez Drogby będzie im ciężko wyjść z "grupy śmierci". No i Niemcy - popularny walec do rozjeżdżania przeciwników. Ciekawi mnie, jak sobie poradzą z aklimatyzacją, jeżeli dobrze to również będą niebezpieczni. Co do drużyn z Francji i Włoch to mam nadzieję, że żadna z nich za daleko nie zajdzie - po prostu przynudzają ostatnimi czasy. A czarny koń? Ja nie widzę takiego. Zapewne jakąś tam atrakcją będą mecze Korei Północnej, która trafiła do najtrudniejszej grupy...
|
|
3 na 3 | Satyr (4285 punktów) |
> 11.06 (16:00) RPA:Meksyk Grupa A 0:1Obstawiam remis, 1:1; > 11.06 (20:30) Urugwaj:Francja Grupa A 1:1Nic z tego. Francuzi pierwszy mecz wygrają. 0:2. > 12.06 (13:30) Korea Południowa:Grecja Grupa B 2:0Podpieram. Grecja gra strasznie toporny futbol (ciekawe, czy ktoś im wypłaci premie  ) > 12.06 (16:00) Argentyna:Nigeria Grupa B 2:1Argentyna, jako jeden z faworytów, będzie chciała wysoko wygrać. I wygra - 3:0. > 12.06 (20:30) Anglia:USA Grupa C 0:1Angole nie popuszczą. 1:0. W całych mistrzostwach trzymam kciuki za Koreę Północną. Jak przegrają, to ich Kim-Dzong-Świr rozstrzela. Pozdrawiam!
|
|
| Sledziu (1058 punktów) | No proszę - i pojawił się na tym forum bodaj czy nie pierwszy wątek futbolowy.
Jako rasowy kibol śledzę głównie ligę polską i - z mniejszym zainteresowaniem - ligi zagraniczne, toteż typowania wyników na Mundialu się nie podejmę.
W całych Mistrzostwach kibicuję zaś Niemcom, jak zawsze zresztą, - tylko u nich bowiem występują Ślązacy.
Pozdrawiam.
Lubię placki.
|
|
| stilgar (7322 punktów) | > Robotnicy zarabiają przeciętnie 4,5 tys. randów >miesięcznie (jedno euro to dziesięć randów), tymczasem pojedynczy bilet kosztuje od 860 do 2.800 >randów.
Innymi słowy, żeby zarobić na mecz robotnik musi pracować w najgorszym wypadku DWA TYGODNIE. To dużo, biorąc pod uwagę, że taka impreza jest raz na 4 lata? Kupując najtańsze bilety za dwa tygodnie pracy można pójść na trzy mecze.
|
|
 | 1 na 1 | kapitan AS (298 punktów) | >Innymi słowy, żeby zarobić na mecz robotnik musi pracować w najgorszym wypadku DWA TYGODNIE. To dużo, biorąc pod uwagę, że taka impreza jest raz na 4 lata? Kupując najtańsze bilety za dwa tygodnie pracy można pójść na trzy mecze.
Nie dużo tylko, że te ceny, które podał autor wątku nie są prawdziwe. Dla mieszkańców RPA jest specjalny cennik. Znajduje się on na stronie FIFA. Najtańszy bilet kosztuje 140 randów( na mecze grupowe), za obejrzenie meczu finałowego mieszkaniec RPA musi zapłacić 1050 randów i to jest najdroższy bilet. Oczywiście są to bilety na miejsca na bramkami, czyli takie nienajlepsze. Dla porównania bilet na mecz grupowy dla reszty mieszkańców ziemi kosztuje 560 randów za te same miejsca na stadionie. Ciekawe czy u nas na euro też będą takie zniżki dla miejscowych.
|
|
|  | | Medieval (3004 punktów) |
> Nie dużo tylko, że te ceny, które podał autor wątku nie są prawdziwe.Rzeczywiście. Biję się w piersi, że nie sprawdziłem informacji z cytowanego źródła. www.gazeta(*)ID=/20100608/SPORT10/243253512Tym samym wyrobiłem sobie o nim opinię. Wobec dramatycznie słabej przedsprzedaży biletów na MŚ w RPA, obniżono ich cenę do ok. 20 dolarów za bilet na mecz fazy grupowej. To jednak absolutnie nie zmienia mojej opinii, że dla przytłaczającej większości mieszkańców Południowej Afryki ceny biletów są bardzo wysokie.
|
|
| |  | | kognitywista (3391 punktów) | > Wobec dramatycznie słabej przedsprzedaży biletów na MŚ w RPA, obniżono ich cenę do ok. 20 dolarów za bilet na mecz fazy grupowej. To jednak absolutnie nie zmienia mojej opinii, że dla przytłaczającej większości mieszkańców Południowej Afryki ceny biletów są bardzo wysokie.To bardzo względna kwestia. Jakie widzisz rozwiązanie problemu ? Referendum wśród obywateli z pytaniem, jaka cena biletów ich usatysfakcjonuje ? Jaki procent mieszkańców kraju powinno być stać na bilety ? Jest to gdzieś ustalone ? Mnie nie będzie stać na bilety podczas Euro 2012. Co począć z tym fantem ? Liczba miejsc na stadionach jest ograniczona. Pójdzie ten, komu bardziej zależy na obecności i gotów jest zrezygnować z innych przyjemności/potrzeb. Myślę, że to uczciwe. Gdyby była darmocha to albo by się pozabijali przy wejściu albo weszliby krewni i znajomi królika (plus smarowacze). A kto zrefundowałby półdarmowe bilety ? Jesteś gotów się zrzucić ? P.S. Sorry za powagę, ale przemyciłeś w lekkim, przyjemnym wątku ciężki proletariacki temat ... więc pociągnąłem go dalej ...
|
|
| | |  | | Medieval (3004 punktów) |
> P.S. Sorry za powagę, ale przemyciłeś w lekkim, przyjemnym wątku ciężki proletariacki temat ... więc pociągnąłem go dalej ...  Ok. Chodzi mi o to, żeby lekkie i przyjemne wątki żywota dotyczyły także tambylców. Ceny biletów powinny być adekwatne do średnich dochodów obywatela RPA a nie Wielkiej Brytanii czy Włoch. Takie jest moje zdanie. Chodzi o pewien przywilej dla gospodarzy. Oczywiście ceny te powinny uwzględniać prestiż imprezy i być podniesione w stosunku do ceny biletów na mecze ligi w RPA. To się da zrobić. To także kwestia bezpieczeństwa imprezy. Ewentualne zamieszki czy wrogość miejscowej ludności mogą wynikać z frustracji, że zostali oszukani, że to impreza dla białasów.
|
|
| | | |  | | kognitywista (3391 punktów) | >Ok. Chodzi mi o to, żeby lekkie i przyjemne wątki żywota dotyczyły także tambylców. Ceny biletów powinny być adekwatne do średnich dochodów obywatela RPA a nie Wielkiej Brytanii czy Włoch. Takie jest moje zdanie. Chodzi o pewien przywilej dla gospodarzy. Średnie zarobki to tylko średnie zarobki. Takie uśrednione dochody mogą być np. w Kuwejcie niebotyczne, a i tak 90% mieszkańców może nie być stać na bilet. W RPA będą duże zniżki dla miejscowych. Wybrano (chyba sensownie) utylitaryzm zamiast sprawiedliwości. Tyle tylko, że przez to bogacz z RPA dostanie za darmochę bilet, do którego dopłaci mu biedniejszy fan futbolu z Zimbabwe.
|
|
4 na 4 | RMiloszewski (15 punktów) | Odp: Mundial 2010! | Jeśli wolno wyrazić mi subiektywną opinię... Uwarzam ze postąpiono by bardziej logicznie gdyby pieniadze przeznaczone na takie mundiale i na to co ma sie dziac w 2012 roku przeznaczono na inne cele. Mieszkam w Londynie i widzę jak wiele pieniędzy sie wydaje w zwiazku z 2012 rokiem. Szkoda słów. Nakarmić dzieci, przeznaczyć część tej kasy na badania naukowe, na polepszenie placówek leczniczych, na ochrone środowiska, ochronę gatunków zagrożonych i inne. Czy to nie było by RACJONALNE? Proszę zauważyć iż takie imprezy sportowe nie wnoszą do rozwoju ludzkości właściwie nic. Oto piłkarze zarabiają ciężkie pieniądze a mimo to jak idioci uganiają się na boisku za JEDNA piłką. Jakby nie było ich stać żeby kupić sobie własną
|
|
 | | kognitywista (3391 punktów) | Nie. To daje ludziom rozrywkę, radość. Chcą za to płacić i mają do tego prawo. Można by , idąc tym tokiem rozumowania, stwierdzić że malowanie budynków jest nieracjonalne, bo w niemalowanych mieszka się tak samo, a zaoszczędzone pieniądze poszłyby na biedne dzieci. Po co piękny trawnik, ogrody ? Dać na biedne, chore dzieci.
|
|
|  | 2 na 6 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Nie. To daje ludziom rozrywkę, radość. Ilu ludziom? Ile kosztuje nas wszystkich rozrywka dla niedorośniętych mężczyzn. Na pewno nie interesuje ta zabawa zdecydowaną większość kobiet. A i wśród znanych mi mężczyzn nie zauważyłam fanów tego sportu. Więc Euro 2012 zaspakaja potrzebę rozrywki 1% czy nawet 5% naszego społeczeństwa. A biorąc pod uwagę, że większość z nich i tak będzie oglądać mecze w telewizji a w tej sytuacji obojętnym jest czy mecze będą nadawane z Polski czy innego kraju. Budowanie stadionów, które już kosztują miliardy potem będą dalej będą pochłaniać koszty na utrzymanie ( bo same na siebie nie zarobią) i będą stały puste jest pomysłem jakiegoś bezmyślnego idioty. Na takich imprezach zarobić mogą tylko bardzo bogate kraje biedne na ogół dokładają i biednieją bardziej. W kraju w którym jest całkiem spora grupa niedożywionych dzieci, gdzie szkoły są słabo wyposażone, gdzie brak pieniędzy jest główną przyczyną , że dzieci wychowuje ulica wyrzuca się lekką ręko miliardy złotych na rozrywkę dla wiecznie niedojrzałych chłopców.
|
|
| |  | 1 na 1 | kognitywista (3391 punktów) | >Ilu ludziom? Ile kosztuje nas wszystkich rozrywka dla niedorośniętych mężczyzn. >Na pewno nie interesuje ta zabawa zdecydowaną większość kobiet. A i wśród znanych mi mężczyzn nie zauważyłam fanów tego sportu.
Jednych interesuje Expo (może kilka procent) - zlikwidować ? Innych interesują targi samochodowe - zlikwidować ? Innych znów konkursy chopinowskie ... a instrumenty muzyczne do tanich zabawek nie należą. Czy wszystko to mamy zlikwidować i zlicytować na rzecz biednych dzieci jako nieracjonalne zabawy ? Czy może tylko sport ? Pozostawiając jedynie łyżwiarstwo figurowe jako rozrywkę dla dorośniętych kobiet ?
>Budowanie stadionów, które już kosztują miliardy potem będą dalej będą pochłaniać koszty na utrzymanie ( bo same na siebie nie zarobią) i będą stały puste jest pomysłem jakiegoś bezmyślnego idioty.
Zgadzam się w pełni co do nieprzemyślanych inwestycji. Jest to cecha głównie przedsięwzięć państwowych
>Na takich imprezach zarobić mogą tylko bardzo bogate kraje biedne na ogół dokładają i biednieją bardziej.
Jaki jest mechanizm ekonomiczny, który by to sprawiał ? Może biedne są mniej gospodarne ?
|
|
| | |  | 2 na 4 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Nikt Polaków nie pytał o zdanie czy chce czy nie chce EURO 2012. Gdyby pieniądze, które teraz zostaną wyrzucone w błoto, przeznaczyć na kluby sportowe dla dzieci i młodzieży to za kilka lat Polska mogłaby wystawić wartościowa drużynę i to nie tylko piłkarską a tak będziemy słyszeć tylko o kolejnych porażkach naszych sportowców a to powoduje tylko frustracje. Wprawdzie jako naród jesteśmy dobrzy w celebrowaniu wszelakich klęsk ale mamy ich dość bez klęski drużyny piłkarskiej.
>>Na takich imprezach zarobić mogą tylko bardzo bogate kraje biedne na ogół dokładają i biednieją bardziej. >Jaki jest mechanizm ekonomiczny, który by to sprawiał ? Może biedne są mniej gospodarne ?
Bogate kraje mają infrastrukturę, rozwinięte przedsiębiorstwa mogące obsłużyć przyjezdnych. Zatrudnienie na czas meczów więcej ludzi nie stanowi problemu a równocześnie mając wyszkoloną kadrę i są w stanie nowych ludzi szybko przeszkolić lub ściągnąć z innych części kraju, dotyczy to też wyposażenia przedsiębiorstw. Biedne muszą stworzyć i wyposażyć przedsiębiorstwa od zera, koszty są ogromne a wydane pieniądze nigdy się nie zwrócą. Bo zakupiony sprzęt i nabyte umiejętności nie będą nikomu potrzebne gdy impreza się skończy.
|
|
| | | |  | | kognitywista (3391 punktów) | >Nikt Polaków nie pytał o zdanie czy chce czy nie chce EURO 2012. Jak ze wszystkim. Są zwolennicy i przeciwnicy. Nikt nas też nie pyta czy organizować wybory "Miss World" albo festiwale muzyczne czy filmowe. Nie słyszałem o referendach w takich sprawach. Nie uważam że Euro 2012 w Polsce to dobry pomysł, mimo że lubię football. Więc zdecydujmy się. Czy Euro organizowane w kraju właściwym (czytaj: bogatym) to dopuszczalne przedsięwzięcie czy też głupkowata zabawa niedojrzałych mężczyzn ? Kto powinien wybić z głowy piłkarskim entuzjastom ich pomysły i w jaki sposób ?
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | . > Nikt nas też nie pyta czy organizować wybory "Miss World" albo festiwale muzyczne czy filmowe. Nie słyszałam by dla potrzeb jakiegoś przedstawienia państwo zbudowało z pieniędzy podatników budynek teatru czy opery. Wybory miss same się finansują.
>Więc zdecydujmy się. Czy Euro organizowane w kraju właściwym (czytaj: bogatym) to dopuszczalne przedsięwzięcie czy też głupkowata zabawa niedojrzałych mężczyzn ? Kto powinien wybić z głowy piłkarskim entuzjastom ich pomysły i w jaki sposób ? W kraju bogatym tego typu przedsięwzięcia nakręcają koniunkturę a stadiony przeważnie budowane są z innych środków niż państwowe pieniądze.
|
|
| | | | | |  | | Medieval (3004 punktów) | > .> > Nikt nas też nie pyta czy organizować wybory "Miss World" albo festiwale muzyczne czy filmowe.> Nie słyszałam by dla potrzeb jakiegoś przedstawienia państwo zbudowało z pieniędzy podatników budynek teatru czy opery. Wybory miss same się finansują.> >Więc zdecydujmy się. Czy Euro organizowane w kraju właściwym (czytaj: bogatym) to dopuszczalne przedsięwzięcie czy też głupkowata zabawa niedojrzałych mężczyzn ? Kto powinien wybić z głowy piłkarskim entuzjastom ich pomysły i w jaki sposób ?> W kraju bogatym tego typu przedsięwzięcia nakręcają koniunkturę a stadiony przeważnie budowane są z innych środków niż państwowe pieniądze.> Alicja, uwierz to rzeczy które dają radochę miliardowi ludzi, bo taka jest oglądalność Mundialu. Szczególnie Afryce, bo piłka to sport biednych. Oderwanie od mitręgi codzienności. Dla wielu chłopców to sen i marzenia. Proszę bądź wyrozumiała a krytyczna dla tego zjawiska:
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|