 |
Wielki przypływ ultraortodoksyjnej fali Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-01-2016 22:28 | Arminius (25555 punktów) | Wielki przypływ ultraortodoksyjnej fali
3 na 3 | W 1948 r., u zarania Izraela było ich ok. 30 tysięcy. Stanowili niewielki ułamek populacji nowo powstającego państwa. Stali na uboczu, odizolowani od innych, utrzymujac, iż są wierni tylko bogu, nie żadnemu państwu, nawet żydowskiemu. Objawem ich konfrontacyjno - niepokornych pogladów bywały akty palenia izraelskiej flagi. Słowem, byli curiosum religijno - społecznym, nie rzutującym w jakikolwiek sposób na stjonistyczną, a więc zasadniczo świecką, izraelską rzeczywistość. Dzisiaj sytuacja wygląda diametralnie inaczej. Haredi - bo o nich to mowa - ultraortodoksyjny Żydzi w Izraelu, stanowią ok. 10 % całej izraelskiej populacji. Jeżeli jednakże uwzględnić, iż ok. 20 % z 8 mln zamieszkujacych Izrael to Palestyńczycy - odsetek Haredi w relacji do populacji żydowskiej wzrasta jeszcze bardziej. Co więcej, demograficzne prognozy nie pozostawiają złudzeń. Haredi mnożą się na potęgę. Wsród nich przeciętna rodzina ma zawsze 2-3 razy więcej dzieci niż przeciętna izraelska rodzina żydowska, bardzo często zdarzają się rodziny mające po kilkanaścioro dzieci. Skutek tego jest taki, iż w połowie bieżącego wieku Haredi stanowić będą ok. 30 % izraelskiej populacji - około połowy populacji wszystkich izraelskiech Żydów!!! Haredi liczą się coraz bardziej na izraelskiej scenie politycznej i fakt ów wymusza ostry skręt izraelskiej polityki w prawo, z coraz bardziej oczywistymi przejawami apartheidu, rasizmu i ksenofobii wpolityc etego państwa. Kilka miesięcy temu Haredi - trzymający się raczej z dala od polityki - dokonali swoistego przełamania precedensu, kiedy to jeden z nich, za przyzwoleniem i po otrzymaniu dyspensy od "rady starszych", został izraelskim ministrem. Coraz więcej też Haredi służy w armii izraelskiej, z którego to obowiązku ciągle są w praktyce zwolnieni i która to kwestia wywołuje ostre konfrontacje i podziały wsród izraelskich Żydów. Poza tym, Haredi nie uczą się i nie pracują. Są w bardzo znacznym procencie na poły analfabetami. Wśród ich mężczyzn odesetk bezrobotnych jest astronomicznie wysoki - co nie dziwi, gdyż studiowanie talmudu jest zajeciem żmudnym i czasochłonnym. Mężczyzn utrzymują kobiety, pracujące za niewielkie pieniądze w branżach niszowych, nie wymagających lepszego wykształcenia czy doświadczenia. Wszystko co napisano powyżej jest już samo w sobie interesujące i cokolwiek niepokojące, jednakże największy powód do obaw daje mentalność i obyczajowość Haredi. Sa oni trochę jak amerykańscy Amisze czy Hutteryci - żyjący w realiach 19 wieku. Z jednym jednakże wyjątkiem. Są wściekle aroganccy, ksenofobiczni, nietolerancyjni i agresywni - tak w stosunku do innych Żydów jak i zwłaszcza do muzułmanów i chrześcijan. W moich postach niejednokrotnie podawałem przykłady ich nietolerancyjnych i agresywnych zachowań. Przypomnę tylko iż typowe zachownaia dla Haredi to plucie ( nie metaforyczne bynajmniej, o nie) na wyznawców innych religii czy też ich symbole oraz prześladowanie, poniżanie i uprzedmiatawianie na różnorakie sposoby kobiet jako istot nieczystych i złych. Owa agresywnośc Haredi jest szczególnie alarmująca, ze względu na to, iż Izrael jest państwem, które posiada stokilkadziesiąt głowic nukleranych - nie poddanych jakiejkolwliek kontroli z zewnatrz. I państwo owo, z takim arsenałem, za 34 lata zostanie zdominowane przez Haredi. Prognoza powyższa pozwala na snucie róznorakich intrygujących i zatrważających scenariuszy wydarzeń. Ja jendakże zwrócę uwagę na inny frapujący aspekt fenomenu Haredi. Otóż to co w chwili obecnej zachodzi w Izraelu - to jest "ultraortodoksyzacja" państwa - miało już swoją swoistą, częściową analogię w innym kraju - mianowicie w Polsce doby międzywojennej. Na 3.5 mln Żydów żyjących w II RP jedynie ok. 300 tysięcy było całkowicie zasymilowanych. Spośród pozostałych bardzo duzy odsetek stanowili Żydzi, których mentalność i obyczajowość niewiele różniła się od izraelskich Haredi - a może nawet była jeszcze bardziej zacofana. Polski, statystyczny przedwojenny Żyd to nie jest niestety Słonimski czy Tuwuim, to osobnik wpasowujacy się w kliszę izraelskiego Haredi - o których traktują teksty weryfikujące, do których podaję linki. www.theaus(*)3df3243485489e8cee90ea1b59f23ealleyesong(*)-haredi-ultra-orthodox-judaism | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | Abdullah (1241 punktów) | 1) o dominacji państwa z bronią nuklearna przez oszołomów religijnych można tez napisać mając na myśli Kalifat Francji i Emiraty Wysp Brytyjskich, bo tak za 30 lat te obszary będą się nazywały.
2) judaizm ortodoksyjny jak każda inna religia przejdzie "metamorfozę" jak tylko przyspawa się do koryta.to ze przeciętny Haredi to półgłówek nie oznacza, że ich przywódca duchowy jest tez idiotą. Prawie tak samo masz w Polsce przeciętny fan radia Maryja intelektem nie grzeszy ale juz ojciec dyrektor i biskupi to stare wygi kute na 4 łapy i jak sie do koryta przyspawają, to sobie poradzą. Na scenie międzynarodowej będą uchodzili za ultrasów ale jakichś wielce samobójczych akcji nie podejmą. Zresztą nawet teraz masz przykłady takich zachowań - Arabia Saudyjska (teokracja wahabicka), Iran (teokracja szyicka). Religie po to zostały wynalezione aby kilku cwaniaczków dorwało się w prosty sposób do koryta, całe to "zbawienie" ,"dusza" to takie 500zl PiS -kiełbasa wyborcza.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Brak analogii | Co do pańskich prognoz - czas pokaże czy się ziszczą. Natomiast nie jest w żadnym wypadku zasadnym czynić jakiekolwiek porównania między "radiomaryjnymi" katolikami w Polsce a Haredi w Izraelu. Ci pierwsi - cokolwiek o nich sądzić - to pacyfistyczne gołabki przy agresywnych Haredi. Nie plują przecież (realistycznie - flegmą i plwociną) na synagogi, na menory, czy na rabinów czy młodzieńców z pejsami na krakowskim Kazimierzu.
|
|
2 na 2 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Wielki przypływ ultraortodoksyjnej fali | >Haredi mnożą się na potęgę. Wsród nich przeciętna rodzina ma zawsze 2-3 razy więcej dzieci niż przeciętna izraelska rodzina żydowska, bardzo często zdarzają się rodziny mające po kilkanaścioro dzieci. >Skutek tego jest taki, iż w połowie bieżącego wieku Haredi stanowić będą ok. 30 % izraelskiej >populacji - około połowy populacji wszystkich izraelskiech Żydów!!! > Poza tym, Haredi nie uczą się i nie pracują. Są w bardzo znacznym procencie na poły analfabetami. -Jak to z tępymi religiantami na całym świecie bywa. Dziwne tylko, że doskonale widzisz zagrożenia ze strony mnożących się religijnych pasożytów Izraelu, a ciągle stajesz w obronie islamskiej hołoty zalewającej Europę, mnożącej się na potęgę, roszczeniowo i często wrogo nastawionej wobec tych, którzy ją utrzymują.
>czy Hutteryci - żyjący w realiach 19 wieku. Z jednym jednakże wyjątkiem. Są wściekle aroganccy, >ksenofobiczni, nietolerancyjni i agresywni - tak w stosunku do innych Żydów jak i zwłaszcza do >muzułmanów i chrześcijan. -Całkiem jak młodzi islamiści po praniu mózgu w szkołach koranicznych lub obozach szkoleniowych dal terrorystów.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | Poziom debaty | "Jak to z tępymi religiantami na całym świecie bywa. Dziwne tylko, że doskonale widzisz zagrożenia ze strony mnożących się religijnych pasożytów Izraelu, a ciągle stajesz w obronie islamskiej hołoty zalewającej Europę, mnożącej się na potęgę, roszczeniowo i często wrogo nastawionej wobec tych, którzy ją utrzymują".
Uchodźcy muzułmańscy w Europie w liczbach jak ostatnio, to prosty i logiczny rezultat awantur jakie USA i kraje europejskie prowadziły ( i nadal prowadzą) w regionie Bliskiego i Środkowego Wschodu. Tę oczywistą prawdę należy powtarzać jak mantrę. Należy ubolewać nad faktem, iż USA - główny odpowiedzialny - nie bierze odpowiedzialności za problemy, które wygenerował. Jednakże strona europejska też nie jest bez winy. Kto sieje wiatry zbniera burze. Kto warzy piwo - musi je wypić. Kto wypuszcza dżina z butelki - musi się z nim zmierzyć. Uchodźców należy przyjąć ( rzeczywistych uchodźców) i wdrożyć ich do akceptacji europejskiej rzeczywistości. Większośc z nich poradzi sobie z tym wyzwaniem. Przy wszystkich problemach z uchodźcami należy sobie zdawać sprawę z tego, iż zdecydowana większość uchodźców zachowuje się diametralnie inaczej, niż ci którzy owe problemy stwarzają. Używanie określeń typu "chołota", "pasożyty" niczemu dobremu nie służy. Powoduje przeniesienie dyskursu z poziomu racjoanlnego na poziom emocjonalny i skok adrenaliny u debatujących - a to nie sprzyja rzeczowej wymianie opinii. Proszę zauważyć, iż poddałem bardzo ostrej krytyce izraeslkich Haredi ale nie pozowlilem sobie na użycie takich jednoznacznie pejoratywnych i degradującyh określeń w stosunku do nich.
|
|
|  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Odp: Poziom debaty | >Uchodźców należy przyjąć ( rzeczywistych uchodźców)
Czyli właściwie niewielki procencik tych, którzy przybyli, ponieważ w przypadku reszty nie jest nawet możliwe faktyczne określenie ich "uchodźctwa", że tak powiem...
"Głupi jak Niemiec"
|
|
|  | 2 na 2 | Rupson (1793 punktów) | >Uchodźcy muzułmańscy w Europie w liczbach jak ostatnio, to prosty i logiczny rezultat awantur jakie USA i kraje europejskie prowadziły ( i nadal prowadzą) w regionie Bliskiego i Środkowego Wschodu. Tę oczywistą prawdę należy powtarzać jak mantrę. -Wszystko tym usprawiedliwisz raz na zawsze? Całe masy ich tu napłynęły tylko dlatego, że zwęszyli naiwnych durni, którzy się tu z nimi cackają.
>Należy ubolewać nad faktem, iż USA - główny odpowiedzialny - nie bierze odpowiedzialności za problemy, które wygenerował. -Jeśli oni mają to w dupie, to w imię czego my mamy nie mieć?
>Uchodźców należy przyjąć ( rzeczywistych uchodźców) i wdrożyć ich do akceptacji europejskiej rzeczywistości. -Hahahahha. Przecież to robią Niemcy, Szwedzi i już zbierają owoce. Ile milionów ich jeszcze przyjąć? Czy wszystkich którzy tylko zechcą?
>Większośc z nich poradzi sobie z tym wyzwaniem. -Uchodźcy? Jasne doskonale sobie radzą nic nie robiąc poza narzekaniem, tylko ośrodki ich przyjmujące mają przesrane oraz ludzie mieszkający w pobliżu ich skupisk. Masz jakieś własne, "niezależne" media, o których nikt inny nie wie? Czy z żadnych nie korzystasz? Wiem, że TV kłamie, ale czasem chociaż wiadomości włączyć musowo by móc to stwierdzić.
>Przy wszystkich problemach z uchodźcami należy sobie zdawać sprawę z tego, iż zdecydowana większość uchodźców zachowuje się diametralnie inaczej, niż ci którzy owe problemy stwarzają. -Z przyjmowanych ogólnych ilości wynika ilość tych, którzy stwarzają problemy.
>Używanie określeń typu "chołota", "pasożyty" niczemu dobremu nie służy. Powoduje przeniesienie dyskursu z poziomu racjoanlnego na poziom emocjonalny -Nie wszedłeś na poziom racjonalny, żeby innym go wyznaczać. Sam piszesz o Żydach z pobudek emocjonalnych. Słownictwo ma tu drugorzędne znaczenie i wcale nie świadczy o emocjonalności. Jeden powie "do cholery" w przypływie gniewu, a inny klnie swobodnie, nawet z uśmiechem. Więc nie baw się psychologa. >i skok adrenaliny u debatujących - a to nie sprzyja rzeczowej wymianie opinii. -Największe skoki wywołuje kłamstwo i manipulacja. >Proszę zauważyć, iż poddałem bardzo ostrej krytyce izraeslkich Haredi ale nie pozowlilem sobie na użycie takich jednoznacznie pejoratywnych i degradującyh określeń w stosunku do nich. -Nie jesteś wyznacznikiem standardów. Ja mam o nich jednoznaczne zdanie. To religijna ciemnota, szkodząca własnemu państwu, przekazująca idiotyczne memy następnym pokoleniom, "gorsząca maluczkich", czyli wyjątkowe szkodniki.
|
|
1 na 1 | dzentelmen (2000 punktów) | Odp: Wielki przypływ ultraortodoksyjnej fali | >Haredi jest szczególnie alarmująca, ze względu na to, iż Izrael jest państwem, które posiada >stokilkadziesiąt głowic nukleranych - nie poddanych jakiejkolwliek kontroli z zewnatrz.
Łapę na Żydowskiej broni atomowej trzyma Waszyngton. Izrael nie ma możliwości podejmowania w tym zakresie decyzji, które byłyby niezgodne z interesem Stanów Zjednoczonych. Więc należy uznać, że to raczej wpisująca się w tanią sensację, kolejna próba "demonizowania" Izraela jako głównej przyczyny problemów na Bliskim Wschodzie. Mówiąc dosadnie, to kolejna propaganda o znamionach antysemityzmu, przesiąknięta hipokryzją i ideologicznym bełkotem tzw. "zatroskanych idealistów"... Gdzie są kiedy wysadzany jest tłum ludzi na rynku, albo burzone są rakietami budynki mieszkalne? Krytykujesz Izrael, a co z Arabami, rozejrzyj się, gdzie i przez kogo śmierdzi dziś wojną w regionie?
Pozdrawiam.
"Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
 | 1 na 1 | Alert (214 punktów) | > >Haredi jest szczególnie alarmująca, ze względu na to, iż Izrael jest państwem, które posiada> >stokilkadziesiąt głowic nukleranych - nie poddanych jakiejkolwliek kontroli z zewnatrz.> Łapę na Żydowskiej broni atomowej trzyma Waszyngton.A w Waszyngtonie też Żydzi hehe. > Izrael nie ma możliwości podejmowania w tym zakresie decyzji, które byłyby niezgodne z interesem Stanów Zjednoczonych.Ja bym to napisał odwrotnie. Stany Zjednoczone nie mają możliwości podejmowania w tym zakresie decyzji, które byłyby niezgodne z interesem Izraela. > Więc należy uznać, że to raczej wpisująca się w tanią sensację, kolejna próba "demonizowania" Izraela jako głównej przyczyny problemów na Bliskim Wschodzie.Głównej może nie, ale na pewno stanowi to element problemów na Bliskim Wschodzie. Oni mają problem z Palestyną. > Mówiąc dosadnie, to kolejna propaganda o znamionach antysemityzmu,Sam antysemityzm w sobie jest propagandowym myśleniem. > Gdzie są kiedy wysadzany jest tłum ludzi na rynku, albo burzone są rakietami budynki mieszkalne?A gdzie Ty jesteś kiedy Żydzi zabijają bezbronnych Palestyńczyków, kiedy niszczą ich domy, okupują nielegalnie terytorium palestyńskie, kiedy niszczą ostatnie uprawy, skażają glebę. No gdzie jesteś ? Siedzisz przed komputerem wypisując na racjonaliście, pokazujesz swoją stronniczość. Jeszcze powiedz, ze Araby to brudasy to wtedy Ci odpowiem - oni częściej się myją od Ciebie, przed każdym posiłkiem, przed każdą modlitwą. "W poniedziałek w Hebronie znany z brutalności osadnik Baruch Marzel zaatakował palestyńską dziewczynkę. Izraelscy żołnierze stali bezczynnie obserwując atak na 9-letnią dziewczynkę, powstrzymując jej ojca oraz osoby postronne przed próbą powstrzymania brutalnego ataku. Zdarzenie to miało miejsce niedaleko meczetu Ibrahimi. Gdy na miejsce przyjechał ambulans Czerwonego Półksiężyca, był on początkowo powstrzymywany przed udzieleniem pomocy lekarskiej rannej dziewczynce. Dziewczynka została przewieziona do szpitala. Tego samego dnia Baruch Marzel zaatakował także troje innych dzieci, dwóch 10-latków oraz jednego 14-latka." - International Solidarity Movement. www.fakt.p(*)-mrozie,artykuly,437178,1.htmlwww.youtube.com/watch?v=LnDSpK6-pG0www.youtube.com/watch?v=TqFzvUUdsXo> Krytykujesz Izrael, a co z Arabami, rozejrzyj się, gdzie i przez kogo śmierdzi dziś wojną w regionie?Wszystko w obronie Izraela. Geostrategiczność się kłania.
|
|
|  | 1 na 1 | dzentelmen (2000 punktów) | > Ja bym to napisał odwrotnie. Stany Zjednoczone nie mają możliwości podejmowania w tym zakresie decyzji, które byłyby niezgodne z interesem Izraela.No to mamy odmienne zdanie. > Wszystko w obronie Izraela. Geostrategiczność się kłania.W obronie Izraela? Geostrategia jak zawsze ma kluczowe znaczenie, tyle że to nie wszystko. natemat.pl(*)w-dzisiaj-sa-tak-skomplikowanewww.geopol(*)giczna-izraela-wplyw-na-regionPozdrawiam. "Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
| |  | | Alert (214 punktów) | > >Ja bym to napisał odwrotnie. Stany Zjednoczone nie mają możliwości podejmowania w tym zakresie decyzji, które byłyby niezgodne z interesem Izraela.> No to mamy odmienne zdanie.Jeżeli w USA rząd jest przepełniony żydami i co za tym idzie bronią interesu swojego narodu izraelskiego to głupotą byłoby stanowić inaczej  > >Wszystko w obronie Izraela. Geostrategiczność się kłania.> W obronie Izraela? Geostrategia jak zawsze ma kluczowe znaczenie, tyle że to nie wszystko.Jak zawsze.
|
|
| | |  | 1 na 1 | dzentelmen (2000 punktów) | > >>Ja bym to napisał odwrotnie. Stany Zjednoczone nie mają możliwości podejmowania w tym zakresie decyzji, które byłyby niezgodne z interesem Izraela.> >No to mamy odmienne zdanie.> Jeżeli w USA rząd jest przepełniony żydami...3 najważniejszych Amerykańskich polityków to nie żydzi. To po pierwsze. Po drugie, Amerykańska strategia polityki międzynarodowej nie sprowadza się tylko do kompetencji rządu, bowiem jak wiemy jest ona wpisana w (wspomnianą przez Ciebie) geostrategie. Cytat:Geopolityka to dziedzina wiedzy, uprawiana naukowo (jako interdyscyplinarna nauka lub jako paradygmat badawczy w ramach nauk społecznych), a także jako forma działalności politycznej (praktyka polityczna lub doktryna), koncentrująca się na relacjach między przestrzenią a siłą w kategoriach długookresowych. Dziedzina ta analizuje powstawanie, rozwój i przyczyny upadku potęg w czasie i przestrzeni. Posługuje się przede wszystkim perspektywami wielkoprzestrzennymi i długookresowymi. geopolityka.net/geopolityka/Amerykańska dyplomacja, obok kilku jeszcze w świecie, kształtuje w znacznej mierze stosunki międzynarodowe. A to na długo przed powstaniem państwa Izrael. Obecna sytuacja międzynarodowa, obnaża tylko słabość mitów, takich właśnie jak wpływ "legendarnego lobby" na politykę USA wobec Izraela czy w ogóle Bliskiego Wschodu. Porozumienie z Iranem jest jednym z pierwszych z brzegu argumentów, przemawiających za pragmatyzmem Amerykańskiej dyplomacji, a nie jej filosemityzmem. A co do kwestii broni jądrowej, to polecam przejrzeć strony internetowe ONZ-tu, są tam dość obszernie przedstawione informacje na ten temat, np. kwestia regulacji po przez rezolucję. Pozdrawiam. "Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty". - Hegel.
|
|
| Paolo Monstro (6146 punktów) | Poruszyłeś problem bardziej ogólny niż żydowscy fanatycy. Spoglądając na świat można zaobserwować, że czym bardziej cywilizowana (tj lepiej zorganizowana, bardziej racjonalnie myśląca, bogatsza, nowocześniejsza etc ...) społeczność tym mniej produkuje dzieci. Dzietność ludzi b. religijnych w religiach judaistycznych (katolików, muzułmanów czy żydów) jest dużo większa niż ludzi niewierzących, "olewających" czy "luźno związanych z daną religią -de facto niewierzących w teorie o prezerwatywach zabijających ludzi. W przypadku religii judaistycznych nie jest to przypadkowa korelacja - wierni wierzą, że antykoncepcja i planowanie rodziny to grzech.
W przypadku Polski, paradoksalnie, religijność sprzyja niewielkiej dzietności bo katolicy zorganizowali państwo tak, że Polki wolą zwiększać liczbę obywateli państw bardziej rozwiniętych. Jednak w państwach rozwiniętych - to religijni, zwykle "mniej rozgarnięci" obywatele produkują więcej dzieci.
Po wiekach dominacji religii na świecie, społeczeństwa, w których religia upadła, zapewniły sobie lepszy poziom życia, lepiej zrganizowane państwa i silną kulturę a mimo tego może grozić im odwrócenie pasma sukcesów i fanatycy, szaleńcy i prymitywy wrócą ze swoimi barbarzyńskimi pomysłami na świat i zdominują tych, którzy górowali intelektualnie na świecie. I może się okazać, że za 100 lat na świecie będą dominowali Chińczycy, którzy, nawet jeśli w coś wierzą to są to religie dużo starsze (jak buddyzm) i racjonalniejsze?
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
|
 | | ZaKotem (8733 punktów) | >Poruszyłeś problem bardziej ogólny niż żydowscy fanatycy. >Spoglądając na świat można zaobserwować, że czym bardziej cywilizowana (tj lepiej zorganizowana, bardziej racjonalnie myśląca, bogatsza, nowocześniejsza etc ...) społeczność tym mniej produkuje dzieci. Dzietność ludzi b. religijnych w religiach judaistycznych (katolików, muzułmanów czy żydów) jest dużo większa niż ludzi niewierzących, "olewających" czy "luźno związanych z daną religią -de facto niewierzących w teorie o prezerwatywach zabijających ludzi. W przypadku religii judaistycznych nie jest to przypadkowa korelacja - wierni wierzą, że antykoncepcja i planowanie rodziny to grzech.
Jak dla mnie zarówno religijność i jej brak, jak i Dzietność zależy właśnie od cywilizacji i organizacji, czyli te dwie rzeczy mają wspólną przyczynę i stąd pewna korelacja, a nie jest tak, że jedna jest przyczyną drugiej. Niski poziom działania organizacji państwowej sprawia, że ważniejsze są naturalne więzi rodzinne i klanowe, a większa ilość dzieci zapewnia lepszą pozycję, bo każde dziecko ozenione/wydane oznacza nowe koneksje. I tak najlepiej ma ten, "którego potomstwo jest liczne jak gwiazdy na niebie". Z drugiej strony, średnio działające prawo państwowe musi być wspomagane innym systemem kontroli zachowań i tę rolę spełnia religia. W państwie o wysokim stopniu organizacji i dzietnośc, i religijność, przestają mieć tak duze znaczenie.
>W przypadku Polski, paradoksalnie, religijność sprzyja niewielkiej dzietności bo katolicy zorganizowali państwo tak, że Polki wolą zwiększać liczbę obywateli państw bardziej rozwiniętych. Jednak w państwach rozwiniętych - to religijni, zwykle "mniej rozgarnięci" obywatele produkują więcej dzieci.
W Polsce ludzi religijnych jest mniej więcej tyle samo, co w Czechach. Polacy w większości traktują religię jako jakiś folklor, a nie coś, co realnie wpływa na ich pogląd na świat i stosunek do innych ludzi. Twoje zdanie o nierozgarnietych jest niepotrzebnie nieuprzejme. Ludzie religijni nie są koniecznie nierozgarnieci, natomiast z różnych powodów izoluja się od społeczeństwa zbiurokratyzowanego. I z tego też powodu nierzadko opłaca im się mieć więcej dzieci.
>Po wiekach dominacji religii na świecie, społeczeństwa, w których religia upadła, zapewniły sobie lepszy poziom życia, lepiej zrganizowane państwa i silną kulturę
Uwazam, ze to raczej w państwach, które zapewniły sobie lepszy poziom życia i lepszą organizację, religia upadła, a nie odwrotnie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|