Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy światło jest falą grawitacyjną?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
26-03-2022 00:26Hamerlik Konopka (19903 punktów)Czy światło jest falą grawitacyjną?
Gdybyśmy powiększyli obraz struny z tego filmu
youtu.be/9L9AOPxhZwY

to uzyskalibyśmy mniej więcej taki obraz
www.nasa.g(*)hecks-out-a-home-for-old-stars

powstaje pytanie jak krótka może być fala przechodząca przez strunę?

Bardzo krótka?

Czy rozumiecie sens tego pytania?

Gdybyśmy założyli, że atom i elektron struny, to Słońce i Ziemia, czy fala postępująca może być krótka tak jak światło?

Czy światło jest falą grawitacyjną?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kaszelop (219 punktów)

>Gdybyśmy założyli, że atom i elektron struny,

Gdyby babcia miała wąsy...

>Czy światło jest falą grawitacyjną?

Światło nie jest falą , ale wykazuje dualizm korpuskularno-falowy.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Gdybyśmy założyli, że atom i elektron struny,
>Gdyby babcia miała wąsy...

Zatem twierdzisz, że popełniam błąd sądząc, że elektron z atomem są powiązane w oddziaływaniach analogicznie do tego jak Ziemia ze Słońcem?

>>Czy światło jest falą grawitacyjną?
>Światło nie jest falą , ale wykazuje dualizm korpuskularno-falowy.

A tu piszą, że jest falą
pl.m.wikip(*)mieniowanie_elektromagnetyczne
rozchodzącym się w przestrzeni zaburzeniem pola jak fala na oceanie

specjalnie pomijam tu określone elektromagnetyzm, bo mam do niego zastrzeżenia.

i komu wierzyć?

Wyobraz sobie fale oceaniczna, która rozchodzi się po oceanie w oddziaływaniach elektronów i atomów H2O.

A następnie, że ta oceaniczna fala ulega skróceniu i że staje się tak krótka jak długość jednej molekuly.

Czy ta krótka fala oceaniczna jest światłem a trochę dłuższa od niej dźwiękiem?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Gdybyśmy założyli, że atom i elektron struny,
>>Gdyby babcia miała wąsy...
>Zatem twierdzisz, że popełniam błąd sądząc, że elektron z atomem są powiązane w oddziaływaniach analogicznie do tego jak Ziemia ze Słońcem?
>>>Czy światło jest falą grawitacyjną?
>>Światło nie jest falą , ale wykazuje dualizm korpuskularno-falowy.
>A tu piszą, że jest falą
>pl.m.wikip(*)mieniowanie_elektromagnetyczne
>rozchodzącym się w przestrzeni zaburzeniem pola jak fala na oceanie
>specjalnie pomijam tu określone elektromagnetyzm, bo mam do niego zastrzeżenia.
>i komu wierzyć?
>Wyobraz sobie fale oceaniczna, która rozchodzi się po oceanie w oddziaływaniach elektronów i atomów H2O.
>A następnie, że ta oceaniczna fala ulega skróceniu i że staje się tak krótka jak długość jednej molekuly.
>Czy ta krótka fala oceaniczna jest światłem a trochę dłuższa od niej dźwiękiem?

Przykro, ale to totalne brednie. Dalsze rozważania nie warte funta kłaków, bo są na poziomie jeszcze jaskiniowego troglodyty.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Światło... wykazuje dualizm korpuskularno-falowy.

Nie światło lecz energia.

Światło czytaj ruch jest jedną z dwóch postaci dualnej energii, która transformuje z ruchu do materii, swojej drugiej postaci.

Światło może się zmaterializowac aby powstała cząstka materii następnie podczas rozpadu przekształciła się na powrót w światło.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
26-03-2022 13:45 
 Ocena 1 na 1
kaszelop (219 punktów)

>Światło może się zmaterializowac aby powstała cząstka materii następnie podczas rozpadu przekształciła się na powrót w światło.

Czy Ty drogi Hamerliku miałeś kiedykolwiek podręcznik do fizyki ( przynajmniej na poziomie licealnym) w ręku ?
26-03-2022 14:04 
 Ocena 1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czy Ty drogi Hamerliku miałeś kiedykolwiek podręcznik do fizyki ( przynajmniej na poziomie licealnym) w ręku ?

Mam zawsze wiki pod ręką i to w kilku językach a w każdym co innego.

Do waszych prawd wiary też mam dużo dystansu.

Takie próby poniżenia mnie żadnego wrażenia już dawno na mnie nie robią. Mam je całkowicie wiesz gdzie.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
26-03-2022 14:15 
 Ocena 1 na 1
kaszelop (219 punktów)

>Mam zawsze wiki pod ręką i to w kilku językach ...

Wikipedia jest źródłem informacji dla leniwych uczniów, którzy olewają prawdziwą i rzetelną naukę.
Nie odpowiedziałeś na pytanie : jakie masz pojęcie o fizyce ?
26-03-2022 15:52 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Mam zawsze wiki pod ręką i to w kilku językach ...
>Wikipedia jest źródłem informacji dla leniwych uczniów,

Jezu ale przynudzasz!
Wiki jest super!
Tam szukasz i znajdujesz definicje świata do przemyśleń, bez chamskiego narzucania swojej wizji rzeczywistości jak w podręcznikach.

Na wiki są wyjaśnienia a w podręcznikach pouczenia.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
26-03-2022 14:51 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Światło może się zmaterializowac aby powstała cząstka materii następnie podczas rozpadu przekształciła się na powrót w światło.
>Czy Ty drogi Hamerliku miałeś kiedykolwiek podręcznik do fizyki ( przynajmniej na poziomie licealnym) w ręku ?

Bardzo wątpliwe, że ma prawo się tytułować magistrem ekonomii, jak publicznie oświadczył, później okazało się, że tylko licencjatusem jest, a teraz już powątpiewam czy ten licencjat posiada. Z ekonomii noga, więc wypowiada się w tematach o których dowiaduje się dopiero tu na forum. Nie łudź się, że można rozmawiać z tym człowiekiem (pomijając nieudolność operowania językiem polskim). Wystarczy go wypytać jak to widzi:
#1. Światło może się zmaterializować do skutku powstania cząsteczki materii.
#2. W jakich warunkach tak się dzieje?

My wiemy, że światło jest falą elektromagnetyczną widzianą przez oko ludzkie ale w pewnym tylko przedziale częstotliwości. Powyżej i poniżej tego przedziału człowiek nie "widzi" fal e.m. On "widzi", że światło (to takie ogólnikowe, że nic nie ważne) może być cząsteczką! Więc gdy jest cząstką, to może Tobie rozbić/zniszczyć oko!

#3. Zapytaj go czy umie to udowodnić. Spodziewam się jego ucieczki lub odpowiedzi typu: Ty tego nie widzisz bo ja tak i każde dziecko z przedszkola to widzi lub odpowie nie na temat lub zacznie kompletne inną brednię.

Najgorsze jest to, że nie tylko Ciebie denerwuje ten analfabetyzm z fizyki, lecz inni forumowicze mają go dokładnie dość i nie reagują na jego zaczepki. On nie myśli racjonalnie, ale rozfantazjowanymi jego wyobrażeniami o fizyce, nie mając kontaktu z rzeczywistością. On tego nie rozróżnia. Obawiam się, że to już objaw chorobowy zaczynający się od paranoi. Nie przywołasz go do porządku. Nie odbieram Tobie nadziei, iż się z nim porozumiesz. Życzę powodzenia.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Bardzo wątpliwe, że ma prawo się tytułować magistrem ekonomii, jak publicznie oświadczył, później okazało się, że tylko licencjatusem jest, a teraz już powątpiewam czy ten licencjat posiada.

Przez skupienie całej uwagi na tytułach, nic Ci z niej nie zostaje na rozważania o świecie. Szkoda.

>#1. Światło może się zmaterializować do skutku powstania cząsteczki materii.
>#2. W jakich warunkach tak się dzieje?

W takich, w których dochodzi do załamania fali, dzieje się to w pobliżu zakrzywionej materii.

Podawałem Ci już kiedyś dwa fajne przykłady, załamanie fali morskiej przy brzegu i wir przy wodospadzie.

Te załamania fali są kreacja nowych cząsteczek materii, które oddziałują z otoczeniem.

Widziałaś kiedyś śmieci dryfujące w kółko przy wodospadzie, z którego nie mogą się wydostać?

Wiesz dlaczego?

Bo te śmieci oddziałują z materialną osobliwością jaka kształtuje się w miejscu załamania, to ona je przyciąga i nie pozwala odpłynąć dalej ze strumieniem wody.

Na wodospadach dochodzi do transformacji ruchu w materię.

Tak to wygląda przy transformacji fotonu do elektronu. W pobliżu zakrzywionej materii fala świata ulega załamaniu.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
27-03-2022 07:29 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Bardzo wątpliwe, że ma prawo się tytułować magistrem ekonomii, jak publicznie oświadczył, później okazało się, że tylko licencjatusem jest, a teraz już powątpiewam czy ten licencjat posiada.
>Przez skupienie całej uwagi na tytułach, nic Ci z niej nie zostaje na rozważania o świecie. Szkoda.
Wypowiadasz się na temat fizyki, nie mając o niej pojęcia. Szkoda.
>>#1. Światło może się zmaterializować do skutku powstania cząsteczki materii.
>>#2. W jakich warunkach tak się dzieje?
>W takich, w których dochodzi do załamania fali, dzieje się to w pobliżu zakrzywionej materii.
No to jeszcze wyjaśnij na czym/co jest powodem załamana fali e-m.
Dodaj do tego wyjaśnienie "zakrzywionej materii". Jak na razie to pieprzysz brednie.
Fala e-m. o której mówimy (światło jest falą e-m.) nie jest fala mechaniczną, czy akustyczną, więc przykład nietrafiony.
>Podawałem Ci już kiedyś dwa fajne przykłady, załamanie fali morskiej przy brzegu i wir przy wodospadzie.
Wcale mnie te Twoje genialne bzdury nie obchodzą, bo nie wyjaśniają załamania fali e-m..
>Te załamania fali są kreacja nowych cząsteczek materii, które oddziałują z otoczeniem.
Czyli materia powstaje z załamania fali? Genialne jak na idiotę.
>Widziałaś kiedyś śmieci dryfujące w kółko przy wodospadzie, z którego nie mogą się wydostać?
>Wiesz dlaczego?
>Bo te śmieci oddziałują z materialną osobliwością jaka kształtuje się w miejscu załamania, to ona je przyciąga i nie pozwala odpłynąć dalej ze strumieniem wody.
Wypadałoby opisać zjawisko zrozumiale po polsku. Co to jest "materialna osobliwość"? Poza tym gdzie Ty widzisz wiry w wodospadzie? Jak w ogóle powstają wiry?
>Na wodospadach dochodzi do transformacji ruchu w materię.
Genialne jak na idiotę.
>Tak to wygląda przy transformacji fotonu do elektronu. W pobliżu zakrzywionej materii fala świata ulega załamaniu.
Foton to kwant energii, elektron to składnik atomu o jednostkowym ładunku ujemnym. Nie widzę związku i powodu do transformacji. Zresztą skoro tak twierdzisz, że taka transformacja istnieje, to ją chyba potrafisz określić/przedstawić jakimś wzorem lub opisać zasadę. Jeśli nie potrafisz to jej nie ma (mowa o transformacji). Mówisz, że podstawą energii jest ruch i materia. To jest tak ogólnikowe, ze niejasne, bo jak określisz ruch materii? Ot tak sobie powiedziałeś i to ma być ważne? To jest ten Twój dualizm? A ciepło jest ruchem czy materią, bo to też postać energii? Już zburzyłem ten Twój dualizm. Zauważyłeś? Tylko nie tłumacz tego temperaturą, bo nie ma nic do rzeczy. Po prostu wyjaśnij czy ciepło jest postacią energii. Wyjaśnij na podstawie Słońca i Ziemi, bo zacząłeś pleść coś na ten temat. I pisz po polsku bez wtrącania swoich narzeczy dolnego dorzecza. To już wolę narzecza górnego dorzecza.
Jest równie nowatorsko niezrozumiałe.
A w ogóle wydaj swój słownik frazeologiczny, to może się w końcu dowiem jak rozumiesz transformację np. liczb naturalnych na liczby logarytmiczne (mówię o pojęciu transformacji). Poza tym Twoje pindolenie jest tak ogólne, że nie mieści się pewnie i w Twoich kanonach frazeologicznych. Co za bełkot.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Fala e-m. o której mówimy (światło jest falą e-m.) nie jest fala mechaniczną

Jest

Wszytkie fale mają tę samą nature.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
28-03-2022 04:19 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Fala e-m. o której mówimy (światło jest falą e-m.) nie jest fala mechaniczną
>Jest
>Wszytkie fale mają tę samą nature.

Skoro tak, to faktycznie falą nazywamy sposób rozchodzenia się zaburzenia w stabilnym środowisku jakie w to zaburzenie wprowadziliśmy.
ALE WYKAŻ, ŻE FALA ELEKTROMAGNETYCZNA JEST FALĄ MECHANICZNĄ!

NIE MASZ POJĘCIA CO TO FALA!
NIE MASZ POJĘCIA CO TO FALA!
NIE MASZ POJĘCIA CO TO FALA!
NIE MASZ POJĘCIA CO TO FALA!
NIE MASZ POJĘCIA CO TO FALA!


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>NIE MASZ POJĘCIA CO TO FALA!

To postępujące, oscylujace odkształcenie wiązań materii.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>NIE MASZ POJĘCIA CO TO FALA!

To także kwant ruchu, porcja energii pod postacią ruchu, analogiczna do kwantu materii - cząsteczki.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
28-03-2022 14:03 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> To także kwant ruchu, porcja energii pod postacią ruchu,
> analogiczna do kwantu materii - cząsteczki.

A nie czasem do ingrediencji bździągwy?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>> To także kwant ruchu, porcja energii pod postacią ruchu,
>> analogiczna do kwantu materii - cząsteczki.
>A nie czasem do ingrediencji bździągwy?
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

>

Kpisz a pojęcie kwantu odnosi się wprost do porcji energii.

Dla was najwyraźniej ani ruch ani materia energią nie są ale jak długo jeszcze?

Jak długo jeszcze poradzicie ignorować rzeczywistość?
Na ile Wam starczy jeszcze arogancji?

Kiedyś, któregoś pięknego dnia, te nieustające kpiny i lekceważenie skończą się. Czekam na ten dzień.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Kiedyś, któregoś pięknego dnia, te nieustające kpiny i
> lekceważenie skończą się. Czekam na ten dzień.

Z wprowadzenia do serwisu, na którym od lat beztrosko umieszczasz swoje wpisy:

Cytat:
Kiedy rozum śpi, budzą się upiory
(..)Tadeusz Żeleński-Boy: "Igrać z najbardziej uświęconymi pojęciami, z najbardziej czcigodnymi uczuciami, próbować ich siły i szczerości, rozkładać je odczynnikiem śmiechu, prowokować obłudne oburzenia, demaskujące dyskusje, wpuszczać powietrze, ośmielać do myślenia, iżby pośród walących się bałwanów zostało to, co naprawdę jest szanowane - oto zadanie, które chciałbym spełniać wedle sił moich". Oczywiście argumenty nasze są jak najbardziej poważne i jak najmniej śmieszne. Tego jednak umysłom bystrym tłumaczyć nie potrzeba.(..)

www.racjonalista.pl/kk.php/d,67

Tą drogą co dotychczas, zapewne będziesz czekał ad mortem defecatam (wzruszenie ramionami)


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
28-03-2022 16:45 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czekam na ten dzień

Jak klienci sklepu 'Hammerlik' na zwrot pieniędzy?
Jak mała Sonia na swoje alimenty?
Wielu ludzi tutaj czekało przez całe lata na twoją jedną uczciwą odpowiedź.
A czekaj dalej.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Wystarczy zauważyć podział energii na potencjalną i kinetyczna

pl.m.wikipedia.org/wiki/Energia_potencjalna

pl.m.wikipedia.org/wiki/Energia_kinetyczna

zeby zrozumieć, że w dualnej postaci energii jest coś na rzeczy jak również w transformacji między tymi postaciami.

Wystarczy tylko nie być aroganckim ignorantem.

To przekracza twoje szumne zdolności?

Czy te prymitywne prowokacje to jest już szczyt twoich możliwości?
Słabe to.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak klienci sklepu 'Hammerlik' na zwrot pieniędzy?

Zamiast angażować się w twoje nieustające prowokacje nastawione na wzbudzenie nagatywnych emocji, prowadzących do destrukcji wszelkich idei poruszonych w tym wątku, zobacz jakie znalazłem fajne przykłady transformacji energii ruchu i energii materii w naszej skali, a nie w skali gwiazd czy atomów.

youtu.be/5F6j4e1C4Zk
youtu.be/c3eUEimTD2c
youtu.be/EYkBctqyKic
youtu.be/iHAzRpHPRlU

Wpierw ruch zostaje włożony w budowę związanej struktury a następnie podczas rozpadu wyzwala się z niej.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czyli materia powstaje z załamania fali? Genialne jak na idiotę.

Zgadza się. W miejscu załamania fali następuje transformacja energii z postaci ruchu do postaci materii.

Czarne dziury są takimi załamaniami fali, podobnymi do tych jak obserwujemy na brzegach oceanu.

>Wypadałoby opisać zjawisko zrozumiale po polsku. Co to jest "materialna osobliwość"?

Osobliwości energii to pojęcie kwantu energii z wykluczeniem z definicji określenia "najmniejszy" i zastąpienia go określaniami "ograniczony, skończony, policzalny".
Mozemy mówić o osobliwościach ruchu i osobliwościach materii i są nimi praktycznie wszystkie fizyczne obiekty, które potrafimy wyróżnić i nazwać. Osobliwości ruchu to fala, czynność, działanie, proces, system, osobliwości materii to cząsteczka, molekula, związek, cialo, układ.

>Poza tym gdzie Ty widzisz wiry w wodospadzie? Jak w ogóle powstają wiry?

Zapytaj tych, którzy skaczą z wodospadów.
Wyjaśnia Ci dlaczego nie mogą się zbliżyć do środka wodospadu. Bo już nie wypłyną.


to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Foton to kwant energii,

Podobnie jak elektron.

Foton to kwant energii w postaci ruchu, elektron to kwant energii w postaci materii.

Energia transformuje kwantowo zatem foton jest wymienialny na elektron i odwrotnie.

To znaczy, że teoretycznie mógłbyś przetransportować materię z Ziemi na Księżyc laserem. Na Ziemi materię zmieniasz w światło a na oświetlonym Księżycu światło na powrót w materię.

>Zresztą skoro tak twierdzisz, że taka transformacja istnieje, to ją chyba potrafisz określić/przedstawić jakimś wzorem lub opisać zasadę. Jeśli nie potrafisz to jej nie ma (mowa o transformacji).

W zasadzie wszystkie wzory na energię mówią nam o związku ruchu z materią.
Matematyczna transformacja jest pochodną fizycznej transformacji.

>Mówisz, że podstawą energii jest ruch i materia. To jest tak ogólnikowe, ze niejasne, bo jak określisz ruch materii?

Równie dobrze mogę powiedzieć materia ruchu. To jest kwestia podmiotu i dopełnienia, znaczenie ma to jaką z postaci energii uznajesz za podstawową w wypowiedzi.

Ruch i jego osobliwości doznajemy tak jak materię i jej osobliwości. Ruch obserwujemy w czasie a materię w przestrzeni. Te dwa różne wymiary są wynikiem dualizmu energii i jej kwantowej natury.

>A ciepło jest ruchem czy materią, bo to też postać energii?

Ciepło to ruch.

>Już zburzyłem ten Twój dualizm. Zauważyłeś? Tylko nie tłumacz tego temperaturą, bo nie ma nic do rzeczy.

Temperatura to wielkość ruchu, zbliżona do prędkości.

Temperatura to w zasadzie prędkość ruchu, mierzonego na bardzo małych trajektoriach

pl.m.wikipedia.org/wiki/Tor_ruchu

Klasyczna prędkość odnosi się po prostu do dużych trajektorii.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
haseleczko (418 punktów)
>>Światło może się zmaterializowac aby powstała cząstka materii następnie podczas rozpadu przekształciła się na powrót w światło.
>Czy Ty drogi Hamerliku miałeś kiedykolwiek podręcznik do fizyki ( przynajmniej na poziomie licealnym) w ręku ?
>
Ty też nie uważałeś w szkołach na fizyce.
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Światło... wykazuje dualizm korpuskularno-falowy.

>Nie światło lecz energia.

Światło wykazuje dualizm korpuskularno-falowo- energetyczny, a słoń wykazuje trójalizm, a nawet czwóralizm, bo w jednym eksperymencie wykazuje siłę słonia, w innym eksperymencie ryczy jak słoń, w innym ciąży w pionie, a w jeszcze innym pachnie.
Tyle o dualizmie.
W temacie:
Czy światło jest falą grawitacyjną?
Odpowiedz:
W krajach Zachodu na tak postawione pytanie są dwie odpowiedzi: tak, nie, nie wiadomo.
Cywilizacje dalekiego Wschodu znają odpowiedzi więcej. Oprócz tych zachodnich jest jeszcze:
I tak i nie, być może, zależy kto pyta, komu to potrzebne, dowiesz się po śmierci itd, itp. 🤯
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Światło wykazuje dualizm korpuskularno-falowo

To nieprawda.

Dualizm korpuskularno-falowy wykazuje kwant energii, który naprzemiennie transformuje pomiędzy postacią materialnej cząsteczki i ruchowej fali.

To energia jest dualna.

Światło to ruch falowy o określonej częstotliwości.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Światło wykazuje dualizm korpuskularno-falowo

>To nieprawda.

Prawda.
Światło wykazuje dualizm korpuskularno-falowo- energetyczny tak samo jak słoń, który wykazuje trójalizm, a nawet czwóralizm.

>Dualizm korpuskularno-falowy wykazuje kwant energii, który naprzemiennie transformuje pomiędzy postacią materialnej cząsteczki i ruchowej fali.
>To energia jest dualna.
>Światło to ruch falowy o określonej częstotliwości.

Słoń jest kwantem energii, ale nie transformuje naprzemiennie pomiędzy postacią materialną a postacią ruchową. Słoń jest energią dualną, czyli nie jest, a określona częstotliwość ruchu falowego słonia zależy od humoru. Gdy się wkurza, to mu się częstotliwość fali podnosi.

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Słoń jest kwantem energii

Zgadza się.

Każda określona, ograniczona, skończona i policzalna osobliwośc materii jest kwantem energii, zarówno elektron, atom, molekula, bryła, słoń, planeta, układ planetarny jak i galaktyka.

Nie ma w tym niczego śmiesznego a jedynie jest w tym trudność pojęcia, przekraczająca twoje możliwości intelektualne, przez co próbujesz wygłupiać się.

Kwestionuję zdefiniowanie kwantu jako porcji najmniejszej, to definicja fałszywa. Kwant winien być definiowany jako porcja określona, ograniczona, skończona i policzalna w każdej skali wielkości.

Kwant materii transformuje do kwantu ruchu. W ruchu także objawiają się osobliwości zwane falami, czynnościami, działaniami czy wręcz systemami.

Słoń podobnie do gwiazd rodzi się, gromadzi materię, promieniuje i ostatecznie rozpada się oddając całą swoją energię zgromadzona w materii do ruchu.

Cykl transformacji między ruchem i materią obejmuje absolutnie wszystko i w każdej skali.

Istnienie słonia przypomina istnienie elektronu. Rodzi się z ruchu i do ruchu odchodzi.

Elektron rodzi się z fotonu i do fotonu przechodzi.

Energia nieustannie transformuje między swoimi dwiema postaciami ruchu i materii.

Każdej osobliwości materii nazywanej przez nas układem odpowiada osobliwośc ruchu nazywana systemem.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Światło wykazuje dualizm korpuskularno-falowo.

Nieprawda!

Foton to kwant ruchu, fala, która może przetransformować do kwantu materii, elektronu.

Energia jest raz ruchem a drugim razem materią.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>
Energia nieustannie transformuje między swoimi dwiema postaciami ruchu i materii.


A jak to jest z polem grawitacyjnym, które otacza Ziemię i wszystkie inne ciała materialne posiadające masę spoczynkową. Ziemia przemieszcza się wokół Słońca, a czy pole grawitacyjne Ziemi także podąża w ślad za nią? A co by się stało, gdyby Ziemię lub jakąkolwiek cząstkę rozpędzać do prędkości światła - czy wówczas Ziemia zgubiłaby własne pole grawitacyjne, a wówczas założenia o "transformacji między swoimi dwiema postaciami ruchu i materii" okazałyby się bajką z mchu i paproci krasnoludków wylegujących się po rozłożystymi kapeluszami czerwonych muchomorów z białymi cętkami...

>Energia jest raz ruchem a drugim razem materią.

Takie założenia niczego nie wyjaśniają i do niczego się nie przydają. Materia bez ruchu jest w bezruchu; ruch bez materii nie zachodzi. Stawianie znaku równości pomiędzy ruchem a energią jest NIEUPRAWNIONE.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Takie założenia niczego nie wyjaśniają i do niczego się nie przydają.

To nie jest żadne założenie tylko doświadczenie Natury.

Dualizm energii i jej transformacja przejawia się absolutnie we wszystkim, spojrz na wzory fizyczne, po jednej stronie równania wielkość ruchu a po drugiej wielkość materii. Spójrz na zasadę nieoznaczoności. Para wielkości fizycznych są zawsze wielkość ruchu z wielkością materii. Spójrz na dwa wymiary czasu i przestrzeni - jedno wynikiem skwantowanego ruchu drugie skwantowanej materii. Spójrz na kompotery software i hardware, ruch i materia.

Istnieją dwa sposoby pozyskania energii, pozyskujesz albo z ruchu albo z materii.

Pozyskujesz ja albo z załamania fali albo z rozpadu cząsteczki i obojętnie w jakiej skali.

Potrzeba dostrzec, że obok osobliwości materii doznawanych przez nas w przestrzeni objawiają się nam osobliwości ruchu doznawane w czasie.

Układ materii i system ruchu. Zawsze razem.
Każda zmiana w układzie materii pociąga za sobą zmianę w systemie ruchu, dlatego że ruch i materia to dualna postać energii pomiędzy którymi energia transformuje.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A jak to jest z polem grawitacyjnym,

Sądzę, że materia jest względna tak samo jak ruch.

Każda zmiana prędkości ciała musi pociągać za sobą zmianę jego masy.

Jeżeli rozpędzisz cialo do prędkości światła jego masa wyniesie 0. Materia przemieni się w ruch.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
kaszelop (219 punktów)

>Jeżeli rozpędzisz cialo do prędkości światła jego masa wyniesie 0. Materia przemieni się w ruch.

Kolejna "złota " myśl Hamerlika.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Jeżeli rozpędzisz cialo do prędkości światła jego masa wyniesie 0. Materia przemieni się w ruch.
>Kolejna "złota " myśl Hamerlika.

Zgadza się.

Czy stwierdziłeś jakąkolwiek materię poruszająca się z prędkością światła?

Jaką?

Bo jeżeli jej nie stwierdziłeś, to jej nie ma.

Nie ma jej, bo przy prędkości światła energia traci postać materii dla obserwatora w spoczynku stając się czystym ruchem.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>>A jak to jest z polem grawitacyjnym,

>Sądzę, że materia jest względna tak samo jak ruch.
>Każda zmiana prędkości ciała musi pociągać za sobą zmianę jego masy.
>Jeżeli rozpędzisz cialo do prędkości światła jego masa wyniesie 0. Materia przemieni się w ruch.
>Istnieją dwa sposoby pozyskania energii, pozyskujesz albo z ruchu albo z materii.

Gdy na Ziemi stanę na wagę łazienkową, to waga pokaże mój ciężar.
Gdy wyskoczę z samolotu ze spadochronem, to będę spadał, bo mam ciężar.
Ale gdybym wyskoczył z odpowiednio odległej od Ziemi rakiety, to nie będę spadał, bo ciążenie poza pewną strefą nie występuje. Masa jest, a ciężaru nie ma.
Co oznaczają pana słowa: "masa wyniesie 0"? Czy brak ciężaru oznacza według pana brak masy?
14-04-2022 04:20 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>A jak to jest z polem grawitacyjnym,
>Sądzę, że materia jest względna tak samo jak ruch.
>Każda zmiana prędkości ciała musi pociągać za sobą zmianę jego masy.
>Jeżeli rozpędzisz cialo do prędkości światła jego masa wyniesie 0. Materia przemieni się w ruch.

Odpowiedz pod warunkiem, ze jesteś w stanie. Od rana chodzisz w stanie wskazującym? Zamiast śniadania, to buch w żyłę? Radzę. Nie trać forsy na to gówno, bo ono rozkłada i tak kiepski Twój mózg. Lepiej przeznacz na dzieci wędrowny dzieciorobie.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Odpowiedz pod warunkiem, ze jesteś w stanie. Od rana chodzisz w stanie wskazującym? Zamiast śniadania, to buch w żyłę? Radzę. Nie trać forsy na to gówno, bo ono rozkłada i tak kiepski Twój mózg. Lepiej przeznacz na dzieci wędrowny dzieciorobie.

Znana Ci jest materia poruszająca się z prędkością światła?

Jaka?

youtu.be/5VCiU1osa3w
haseleczko (418 punktów)
>ruch bez materii nie zachodzi.

Brednia.
Edward Robak* (2152 punktów)

>>ruch bez materii nie zachodzi.

>Brednia.

User @haseleczko nie mógł się powstrzymać by nie rzucić epitetu.
Twierdzi pan, że ruch bez materii zachodzi.
A czy uśmiech kota może występować bez kota?
Widział pan kiedy kota bez uśmiechu? bo uśmiech bez kota na pewno pan widział. Tak czy nie?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>ruch bez materii nie zachodzi.
>>Brednia.
>User @haseleczko nie mógł się powstrzymać by nie rzucić epitetu.
>Twierdzi pan, że ruch bez materii zachodzi.
>A czy uśmiech kota może występować bez kota?
>Widział pan kiedy kota bez uśmiechu? bo uśmiech bez kota na pewno pan widział. Tak czy nie?

Oczywiście, że ruch jest związany z materią.

Pytanie na jakim poziomie osobliwości objawia się ten związek?

Pytając inaczej czy oddzialywania międzyplanetarne mogą przenosc fale tak krótkie jak światło w polu grawitacyjnym?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Oczywiście, że ruch jest związany z materią.
>Pytanie na jakim poziomie osobliwości objawia się ten związek?
>Pytając inaczej czy oddzialywania międzyplanetarne mogą przenosc fale tak krótkie jak światło w polu grawitacyjnym?

Przyglądam się z uwagą oddziaływaniom międzyplanetarnym, ale nie zauważyłem, by te oddziaływania przenosiły fale tak krótkie jak światło w polu grawitacyjnym.
Czy jest pan pewny, że na pewno logicznie sformułował pan swoje pytanie?
Przykład
Pomiędzy Ziemia a Wenus występuje oddziaływanie międzyplanetarne. Co to oddziaływanie (przyciąganie na odległość) miałoby mieć wspólnego z przenoszeniem fal tak krótkich jak światło w polu grawitacyjnym??
Co tu jest przenoszone i skąd dokąd???
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Oczywiście, że ruch jest związany z materią.
>>Pytanie na jakim poziomie osobliwości objawia się ten związek?
>>Pytając inaczej czy oddzialywania międzyplanetarne mogą przenosc fale tak krótkie jak światło w polu grawitacyjnym?
>Przyglądam się z uwagą oddziaływaniom międzyplanetarnym, ale nie zauważyłem, by te oddziaływania przenosiły fale tak krótkie jak światło w polu grawitacyjnym.
>Czy jest pan pewny, że na pewno logicznie sformułował pan swoje pytanie?
>Przykład
>Pomiędzy Ziemia a Wenus występuje oddziaływanie międzyplanetarne. Co to oddziaływanie (przyciąganie na odległość) miałoby mieć wspólnego z przenoszeniem fal tak krótkich jak światło w polu grawitacyjnym??
>Co tu jest przenoszone i skąd dokąd???

Proszę sobie wyobrazić dwa magnesy i istniejące pomiędzy nimi pole magnetyczne.

Następnie, że jeden z magnesów zostaje wprowadzony w bardzo częste drgania mechaniczne. Skutkiem tych drgań pojawi się postępujące zaburzenie w polu magnetycznym.

To zaburzenie definiujecie jako falę elektromagnetyczną.

Te drgania mogą być po prostu obrotem magnesu.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Co tu jest przenoszone i skąd dokąd???

>Proszę sobie wyobrazić dwa magnesy i istniejące pomiędzy nimi pole magnetyczne.
>Następnie, że jeden z magnesów zostaje wprowadzony w bardzo częste drgania mechaniczne. Skutkiem tych drgań pojawi się postępujące zaburzenie w polu magnetycznym.
>To zaburzenie definiujecie jako falę elektromagnetyczną.
>Te drgania mogą być po prostu obrotem magnesu.

Wyobraziłem sobie dwa magnesy - jeden na Ziemi, a drugi na Księżycu, a następnie jeden z tych magnesów zaczął bardzo szybko (cokolwiek to słowo miałoby znaczyć) drgać mechanicznie.
Czy zdefiniowana przez pana "fala elektromagnetyczna" oświetli Księżyc lub po przejściu przez szkło powiększające wypali dziurę w Księżycu?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czy zdefiniowana przez pana "fala elektromagnetyczna" oświetli Księżyc lub po przejściu przez szkło powiększające wypali dziurę w Księżycu?

Zgadza się.

Każdy magnes, każda molekula, każdy atom, w których zostanie wzbudzona czynność o częstotliwości światła, zacznie świecić.

Jeżeli na strunie gitarowej zostanie wzbudzona fala mechaniczna o częstotliwości światła, to struna zacznie świecić.

Natężenie tak wzbudzonego światła będzie zależeć od poruszonej masy.

Struna gitarowa nie tylko będzie świecić ale jeszcze świecąc będzie traciła masę.

Mam pomysł na eksperyment. Badanie masy materiału po zmęczeniu go.

Jestem przekonany, że zmęczony materiał będzie wykazywał nieco mniejszą masę od materiału przed zmęczeniem.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Jeżeli na strunie gitarowej zostanie wzbudzona fala mechaniczna o częstotliwości światła, to struna zacznie świecić.

Gdy falę dźwiękową skierujemy na membranę, to ta membrana zostanie wprawiona w drgania.
Z pana teorii wynikałoby, że jeśli strunę gitarową oświetlimy światłem widzialnym, to ta struna będzie świecić takim samym światłem. Obserwacja tego jednak nie potwierdza:
oświetlona światłem struna gitarowa świeci WYŁĄCZNIE światłem odbitym, a więc coś w pana założeniach jest niezgodne z rzeczywistością empiryczną: struna nie drga, lecz odbija.
PS.
Oczywiście nikt panu nie zabroni tworzyć niestworzonych rzeczy sprzecznych z faktami, bo to święte prawo pisarzy i poetów.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Z pana teorii wynikałoby, że jeśli strunę gitarową oświetlimy światłem widzialnym, to ta struna będzie świecić takim samym światłem.

O ile światło jakim zostanie oświetlona struna wzbudzi w niej falę tej samej częstotliwości co w cale nie jest takie oczywiste, z uwagi na częstotliwości własne materiałów
pl.wikiped(*)™stość_własna

Tu możemy zobaczyć jak pobudzona do ruchu materia o dużej częstotliwości świeci.

youtu.be/te9OaSZ0kf8?t=36
youtu.be/OFQ2JkUdqj4?t=30
youtu.be/bMZ3MxusNmQ

To świecenie materii będziemy dostrzegać nawet gdy już ustąpi źródło ruchu, do chwili kiedy wzbudzony ruch nie zaniknie pochłonięty przez otoczenie.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Z pana teorii wynikałoby, że jeśli strunę gitarową oświetlimy światłem widzialnym, to ta struna będzie świecić takim samym światłem.

>O ile światło jakim zostanie oświetlona struna wzbudzi w niej falę tej samej częstotliwości co w cale nie jest takie oczywiste, z uwagi na częstotliwości własne materiałów
>pl.wikiped(*)™stość_własna

Znam pojęcie "częstotliwość własna" i znam pojęcie 'Pasmo przenoszenia mikrofonu'.
Wiem też jakie są charakterystyki częstotliwościowe układów dynamicznych, a w szczególności rozkład normalny Gaussa odgrywający ważną rolę w statystyce. Wykres funkcji prawdopodobieństwa tego rozkładu jest krzywą w kształcie dzwonu. Przyczyną jego znaczenia dla nauki jest częstość występowania w naturze.
Jak pan widzi ciało może mieć częstotliwość własną i w niczym to nie przeszkadza by miało różną temperaturę i świeciło stosownie do wskazań termometru.

>Tu możemy zobaczyć jak pobudzona do ruchu materia o dużej częstotliwości świeci.
>youtu.be/te9OaSZ0kf8?t=36
>youtu.be/OFQ2JkUdqj4?t=30
>youtu.be/bMZ3MxusNmQ
>To świecenie materii będziemy dostrzegać nawet gdy już ustąpi źródło ruchu, do chwili kiedy wzbudzony ruch nie zaniknie pochłonięty przez otoczenie.

Wszystko się zgadza. Ciało świeci w paśmie widzialnym dopóki jest gorące. Później też świeci w podczerwieni, a później świeci czarnym światłem fal baaaardzo długich.
Ciekawostką jest, że nie musi się traktować ciepła jako fali grawitacyjnej, bo wystarczy źródło prądu, grzałka, obwód zamknięty by uzyskać drgania atomów rozrzucających na wszystkie strony kwanty e-m. Rzecz sprawdzona w bilionach urządzeń elektronicznych, które świecą, grzeją się i poprzez fale eteru komunikują się ze sobą.
Rozumiem, że chciałby pan to zmienić. Prawda?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ciekawostką jest, że nie musi się traktować ciepła jako fali grawitacyjnej,

Wszystko zależy od stopnia kondensacji materii, w której rozchodzi się zaburzenie falowe.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Kondensacja_(chemia)

Jeżeli mówimy o propagacji ciepła w wodzie, to do opisania fali będziemy używać nazw oddziaływań międzycząsteczkowych H2O.

Jeżeli powiemy jednak o propagacji ciepła między galaktykami to traktowanie ciepła jako fali grawitacyjnej będzie w pełni uzsadanione, bo grawitacja nazwaliśmy oddzialywania międzycząsteczkowe, cząstek materii jakimi są ciała niebieskie.

Różne nazewnictwo to kwestia różnej skali kwantow energii. Zależy czy mówimy w skali atomów czy galaktyk.

Chodzi jednak o dostrzeżenie, że wiązania globalne wielkich ciał niebieskich zdolne są do przenoszenia fal tak krótkich jak długość jednego atomu.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Chodzi jednak o dostrzeżenie, że wiązania globalne wielkich ciał niebieskich zdolne są do przenoszenia fal tak krótkich jak długość jednego atomu.

Łatwo to sobie wyobrazić. Ziemia jest związana globalnie ze wszystkimi gwiazdami, galaktykami, gromadami galaktyk i cząstkami elementarnymi przemierzającymi bezkresy Wszechświata i wystarczy, by jeden atom na Ziemi uległ anihilacji, aby informacja o tym zdarzeniu w postaci fali grawitacyjnej nazwanej "światło" doleciała do każdego z nieprzeliczalnej ilości atomów Wszechświata, do jednych wcześniej do innych później, a do innych po wielu bilionach bilionów lat. Tak pan to sobie wymyślił: niezniszczalna pamięć po zniszczonym atomie.
Pytanie:
czy to "światło" porusza się z tą samą prędkością w każdą stronę Wszechświata?

Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>niezniszczalna pamięć po zniszczonym atomie.

Mniej więcej zgadza się, rozpad jednego atomu wywołuje poruszenie całego wszechświata.
W tym miejscu należy pamiętać o pojęciu horyzontu zdarzeń.
Nasze zmysły są ograniczone a ślad po zdarzeniu może zniknąć za horyzontem naszego postrzegania świata a zatem i przekroczyć zdolności naszego pojęcia.
Zbyt częsta i zbyt rzadka fala, zbyt krótka i zbyt długa cząsteczka są dla nas ludzi niewidoczne, przekształcenia energetyczne zachodzą pomiędzy różnymi poziomami, to co widzimy po zmianie może zniknąć z naszych oczu w niewytłumaczalny dla nas sposób, z tego czego nie widzimy i nie pojmujemy, bo za horyzontem po zmianie może się nagle nam objawić, również w niewytłumaczalny dla nas sposób. Takie zdarzenia będziemy uznawać za losowe.

>Pytanie:
>czy to "światło" porusza się z tą samą prędkością w każdą stronę Wszechświata?

Propagacja zaburzeń falowych oddziaływań cząsteczkowych jest związana z układem materii, w którym rozchodzi się fala.

Nigdy nie dowiedzielibyśmy się, że światło może poruszać się z prędkością większą niż w powietrzu 291 tys. km/s. gdybyśmy nie wyjrzeli za powietrze.

Należałoby zbadać prędkość światła opuszczając układ słoneczny albo nawet galaktykę droga mleczna. Dopóki tkwimy "w powietrzu" możemy obserwować to co w nim zachodzi.


to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>>niezniszczalna pamięć po zniszczonym atomie.

>Mniej więcej zgadza się, rozpad jednego atomu wywołuje poruszenie całego wszechświata.

Natychmiastowe poruszenie, czy opóźnione?

>>Pytanie:
>>czy to "światło" porusza się z tą samą prędkością w każdą stronę Wszechświata?

>Należałoby zbadać prędkość światła opuszczając układ słoneczny albo nawet galaktykę droga mleczna. Dopóki tkwimy "w powietrzu" możemy obserwować to co w nim zachodzi.

Może pan nie zauważył, lecz pytałem nie o światło, ale o zjawisko zaburzenia grawitacji, które pan nazwał słowem "światło".
Przed pojedynczym kwantem światła e-m mogę się zasłonić (ekran, parasol ochronny).
Przed zaburzeniem pola grawitacyjnego nie jestem w stanie się ukryć - dosięgnie mnie wszędzie. Przenika gwiazdy, galaktyki, nawet czarne dziury.
Czemu chciałby pan odebrać grawitacji jej atrybuty zrównując ją z banalnym mezaliansem pól elektrycznego i magnetycznego akumulującym porcję energii e-m... ?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przed pojedynczym kwantem światła e-m mogę się zasłonić (ekran, parasol ochronny).

To nieprawda.

Zaburzenie dotrze do Ciebie po rączce parasola.
Nie jesteś w stanie się przed nim ukryć.
Dotrze do Ciebie w każdym miejscu i przeniknie Cię.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Przed pojedynczym kwantem światła e-m mogę się zasłonić (ekran, parasol ochronny).

>To nieprawda.
>Zaburzenie dotrze do Ciebie po rączce parasola.
>Nie jesteś w stanie się przed nim ukryć.
>Dotrze do Ciebie w każdym miejscu i przeniknie Cię.

haha ha
Pan chyba nigdy nie korzystał z kąpieli słonecznych - bogate źródło witaminy D.
Pytanie:
Dlaczego człowiek, który opala się pod parasolem ma białą skórę, jakby się w ogóle nie opalał?
Nie ma rączki w parasolu przeciwsłonecznym po którym "światło" (fala grawitacyjna) przenikałaby do miejsc wystawionych na ekspozycję?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>haha ha
>Pan chyba nigdy nie korzystał z kąpieli słonecznych - bogate źródło witaminy D.
>Pytanie:
>Dlaczego człowiek, który opala się pod parasolem ma białą skórę, jakby się w ogóle nie opalał?

A czy bywało, że zgrzales się pod naświetlonym parasolem?

Parasol wziął na siebie promieniowanie słoneczne, przetransformowal je we własnych wiązaniach, z których część pod wpływem promieniowania zaczęła się rozpadać i oddał je do otoczenia już w innej postaci, która nie zmienia skóry na brązowy tylko na czerwony.

Może chodzi Ci o to, że fali grawitacyjnej nie można odbić, zakrzywić, soczewkowac ale ja w to nie wierzę. Uważam, że fale grawitacyjne stwierdzone przez LIGO to długa fala radiowa o dużym natężeniu.

Trzeba zrozumieć, że jeżeli fala grawitacyjna wywołała zmianę w LIGO to nie miała prawa przejść przez LIGO bez własnej zmiany. Jeżeli tylko cokolwiek zmieniła po drodze to musiała również sama ulec zmianie chyba, że mówimy o cudach.

Zatem ma dokładnie te same cechy co światło, tyle że jest dłuższa.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Parasol wziął na siebie promieniowanie słoneczne, przetransformowal je we własnych wiązaniach,

ech, pomija pan upływ czasu. Rozmawiamy o tym, że przed promieniowaniem słonecznym można się zasłonić, a przed zaburzeniem grawitacyjnym NIE.
Z czarnej dziury światło nie wyleci, a grawitacja nie ma z tym problemu.
Nie wystarczy panu różnic pomiędzy kwantami z lasera, a zaburzeniem grawitacyjnym?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>ech, pomija pan upływ czasu. Rozmawiamy o tym, że przed promieniowaniem słonecznym można się zasłonić, a przed zaburzeniem grawitacyjnym NIE.
>Z czarnej dziury światło nie wyleci, a grawitacja nie ma z tym problemu.
>Nie wystarczy panu różnic pomiędzy kwantami z lasera, a zaburzeniem grawitacyjnym?

Jedna fala przenika przez określone cialo bez oporów, inna zostaje związana w ciele i wypromieniowana już w innej postaci, być może z dużym opóźnieniem.

Wszystko zależy od częstotliwości fali i długości cząsteczek wiązania.

Tłumaczę przecież, że skoro fala grawitacyjna zmieniła działanie LIGO to sama też musiała ulec zmianie. Cudów nie ma! Oddala część energii do LIGO i musiała ulec jakiemuś załamaniu.

Skoro zwykle LIGO pozbawia falę grawitacyjna energii i prowadzi ją do załamania to co dopiero czarna dziura?

Opowiadasz mi jakieś wasze fantazje na temat fali grawitacyjnej, która pomimo stwierdzenia jej, pochłonięcia jej energii płynie sobie dalej bez żadnej zmiany.

To jest bzdura!

Gdyby fale grawitacyjne wszystko przenikały bez żadnego oporu to nie zdołałbyś jej stwierdzić żadnym fizycznym urządzeniem.

Dowolne stwierdzenie fali jest zawsze kradzieżą jej energii i zmianą jej linii.

Czyż nie ma można byłoby ukraść tej energii tyle, że fala zostałaby całkowicie pochłonięta?

Może LIGO tego nie potrafi ale potrafi to cała galaktyka i ona jest takim parasolem ochronnym?

Niezmienna fala, dla której nic nie stanowi oporu nie ma prawa być stwierdzoną, bo jej stwierdzenie byłoby cudem a cudów nie ma.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Niezmienna fala, dla której nic nie stanowi oporu nie ma prawa być stwierdzoną, bo jej stwierdzenie byłoby cudem a cudów nie ma.

Materia gwiazdowa nic nie wie o tym, że zabronił pan czarnej dziurze eksponować grawitację, więc spada na nią jak ćma do ognia.
Światło z czarnej dziury nie wyleci, a grawitacja wyleci. Pan oczywiście powie, że to jest to samo: wyleci bowiem nie wyleci - postmodernistyczna nowomowa.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Światło z czarnej dziury nie wyleci, a grawitacja wyleci. Pan oczywiście powie, że to jest to samo: wyleci bowiem nie wyleci - postmodernistyczna nowomowa.

Żadna grawitacja nie "wylatuje" z czarnej dziury.

Czarna dziura to spiralnie zwinięty środek przestrzeni. Wszelki ruch w otoczeniu czarnej dziury odbywa się do jej środka. Każde zaburzenie układu zmierza w kierunku środka czarnej dziury.

Nie ma mowy o przyciąganiu czarnej dziury, jest mowa o spiralnie zakrzywionej przestrzeni.

Grawitacja to tylko wyjaśnienie dla zakrzywienia przestrzeni.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Światło z czarnej dziury nie wyleci, a grawitacja wyleci. Pan oczywiście powie, że to jest to samo: wyleci bowiem nie wyleci - postmodernistyczna nowomowa.

>Żadna grawitacja nie "wylatuje" z czarnej dziury.

Gdy czarna dziura połknie gwiazdę, to masa czarnej dziury wzrośnie i wzrośnie grawitacja.
Ten wzrost nazwano wylatywaniem grawitacji.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Światło z czarnej dziury nie wyleci, a grawitacja wyleci. Pan oczywiście powie, że to jest to samo: wyleci bowiem nie wyleci - postmodernistyczna nowomowa.
>>Żadna grawitacja nie "wylatuje" z czarnej dziury.
>Gdy czarna dziura połknie gwiazdę, to masa czarnej dziury wzrośnie i wzrośnie grawitacja.
>Ten wzrost nazwano wylatywaniem grawitacji.

Gdy dwa środki zakrzywionej przestrzeni nałożą się na siebie, krzywizna przestrzeni wokół połączonych środków zwiększa się.

Przestrzeń staje się w tym miejscu bardziej krzywa.


Tu jest opisane takie zjawisko nachodzenia.

pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_termojądrowa

Gdybyśmy sobie wyobrazili osie przestrzeni jako splątaną sieć trójwymiarową, to ta sieć nie jest prosta lecz krzywa i w tej sieci znajdują się zwinięte w kłębek węzły, które nie stoją lecz poruszają się.

Kłębki poruszają się po sieci i czasem nachodzą na siebie powodując, że zwinięcie połączonego kłębka sieci jest bardziej zakrzywione od krzywizny kłębków, które utworzyły wspólny kłąb.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>>>Światło z czarnej dziury nie wyleci, a grawitacja wyleci. Pan oczywiście powie, że to jest to samo: wyleci bowiem nie wyleci - postmodernistyczna nowomowa.

>>>Żadna grawitacja nie "wylatuje" z czarnej dziury.

>>Gdy czarna dziura połknie gwiazdę, to masa czarnej dziury wzrośnie i wzrośnie grawitacja.
>>Ten wzrost nazwano wylatywaniem grawitacji.

>Gdy dwa środki zakrzywionej przestrzeni nałożą się na siebie, krzywizna przestrzeni wokół połączonych środków zwiększa się.
>Przestrzeń staje się w tym miejscu bardziej krzywa.
>www.racjon(*)/279800/346113001648422615.jpg
>Tu jest opisane takie zjawisko nachodzenia.
>pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_termojądrowa

Tiaa. Napisali tak: "Reakcja termojądrowa jest głównym, poza energią grawitacyjną, źródłem energii gwiazd.."
Piszą o energii grawitacyjnej, a nie o "energii krzywych, splątanych kłębków, które nie stoją, lecz poruszają się". Piszą o tym co JEST w rzeczywistości fizycznej, a nie w imaginacji.

>Gdybyśmy sobie wyobrazili osie przestrzeni jako splątaną sieć trójwymiarową, to ta sieć nie jest prosta lecz krzywa i w tej sieci znajdują się zwinięte w kłębek węzły, które nie stoją lecz poruszają się.
>Kłębki poruszają się po sieci i czasem nachodzą na siebie powodując, że zwinięcie połączonego kłębka sieci jest bardziej zakrzywione od krzywizny kłębków, które utworzyły wspólny kłąb.

Z Wikipedii:
    Czarne dziury o masie gwiazdowej formują się w wyniku zapadania grawitacyjnego bardzo masywnych gwiazd pod koniec ich życia. Inną kategorią są supermasywne czarne dziury o masach przekraczających miliony mas Słońca.

Potrafi pan to sobie wyobrazić? Zanim żarłoczna czarna dziura osiągnie masę milionów mas Słońca, to ile takich Słońc musi konsumowac, a po każdym takim akcie informacja o jej powiększonej masie MUSI opuścić czarną dziurę, aby inne gwiazdy z daleka wiedziały z czym mają do czynienia.
Edward Robak* (2152 punktów)

>Tu jest opisane takie zjawisko nachodzenia.
>pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_termojądrowa

Tiaa. Napisali tak: "Reakcja termojądrowa jest głównym, poza energią grawitacyjną, źródłem energii gwiazd.."
Piszą o energii grawitacyjnej,

>Kłębki poruszają się po sieci i czasem nachodzą na siebie powodując, że zwinięcie połączonego kłębka sieci jest bardziej zakrzywione od krzywizny kłębków, które utworzyły wspólny kłąb.

Z Wikipedii:
    Czarne dziury o masie gwiazdowej formują się w wyniku zapadania grawitacyjnego bardzo masywnych gwiazd pod koniec ich życia. Inną kategorią są supermasywne czarne dziury o masach przekraczających miliony mas Słońca.

Potrafi pan to sobie wyobrazić? Zanim żarłoczna czarna dziura osiągnie masę milionów mas Słońca, to ile takich Słońc musi konsumowac, a po każdym takim akcie informacja o jej powiększonej masie MUSI opuścić czarną dziurę, aby inne gwiazdy z daleka wiedziały z czym mają do czynienia.

Według pomysłów przypisywanych Einsteinowi: pole grawitacyjne może oderwać się od masy i jako "fala grawitacyjna' pomknąć przez bezdroża kosmocy z prędkością taka samą jak światło w tych warunkach lokalnej przestrzeni.
A może panie Konopka to jest tak, że czarna dziura połyka gwiazdę, która zapada się pod horyzont; a grawitacja nie ma siły by się tam wcisnąć?
To by oznaczało, że wewnątrz czarnej dziury jest nieważkość, a nieważkie duchy nie są przez grawitację przyciągane. 👁️
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A może panie Konopka to jest tak, że czarna dziura połyka gwiazdę, która zapada się pod horyzont; a grawitacja nie ma siły by się tam wcisnąć?
>To by oznaczało, że wewnątrz czarnej dziury jest nieważkość, a nieważkie duchy nie są przez grawitację przyciągane. 👁️

Opiszę panu swoje wyobrażenie czarnej dziury:




A tu jak czarna dziura porusza się w przestrzeni
youtu.be/yOXkFDujZXc?t=223

A tu opis zjawiska pochłonięcia gwiazdy przez czarną dziurę
pl.wikipedia.org/wiki/Interferencja

Proszę sobie wyobrazić dwie załamane fale, które się na siebie nakładają i wynik tego zdarzenia.

Uważam, że w środku każdej cząsteczki materii znajduje się czarna dziura, jeżeli dwie cząsteczki materii nałożą się na siebie, czarna dziura wewnątrz połączonej cząsteczki staje się bardziej zakrzywiona.

Przestrzeń jest jakby siecią powiązanych strun, po których płyną fale różnych częstotliwości, zakrzywiając strukturę sieci.
W miejscach, w których fala płynąca po tych teoretycznych strunach załamuje się, objawia się materia.
Każdy przejaw materii to wynik załamania fali.

Dlatego światło może się materializować, podczas załamania jego fali, tak, jak na przedstawionych zdjęciach.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Uważam, że w środku każdej cząsteczki materii znajduje się czarna dziura, jeżeli dwie cząsteczki materii nałożą się na siebie, czarna dziura wewnątrz połączonej cząsteczki staje się bardziej zakrzywiona.

Chodzi panu zapewne o takie zakrzywienie, którego nie ma, bo patrząc na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa nie da się jej odróżnić od zakrzywionej tzw. czasoprzestrzeni teoriomnogościowej, a skoro nie da się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>a skoro nie da się odróżnić

Ale ja odróżniam

youtu.be/mPcUDIXX2G4


youtu.be/o4zriL6WrbE


youtu.be/FxQQ6fILi3k




to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
30-03-2022 08:51 
 Ocena 1 na 1
Edward Robak* (2152 punktów)
>>a skoro nie da się odróżnić

>Ale ja odróżniam
www.racjon(*)/279800/343575001648589220.jpg
www.racjon(*)/279800/779773001648589247.jpg
www.racjon(*)/279800/085332001648589596.jpg

>youtu.be/FxQQ6fILi3k

W Słowniku PWN można znaleźć definicję hasła prymitywizm {naiwny realizm}
«cecha sztuki ludów pierwotnych, także sztuki ludowej polegająca na upraszczaniu, często stylizowaniu i deformacji przedstawionych postaci lub przedmiotów»

Pan próbuje upraszczać, stylizować i deformować opisywane przedmioty, aby pasowały do pana wizji świata jaki jest - tworzy więc pan sztukę naiwną = prymitywizm pseudonaukowy.
🌊
30-03-2022 10:02 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>a skoro nie da się odróżnić
>>Ale ja odróżniam
>www.racjon(*)/279800/343575001648589220.jpg
>www.racjon(*)/279800/779773001648589247.jpg
>www.racjon(*)/279800/085332001648589596.jpg
>>youtu.be/FxQQ6fILi3k
>W Słowniku PWN można znaleźć definicję hasła prymitywizm {naiwny realizm}
>«cecha sztuki ludów pierwotnych, także sztuki ludowej polegająca na upraszczaniu, często stylizowaniu i deformacji przedstawionych postaci lub przedmiotów»
>Pan próbuje upraszczać, stylizować i deformować opisywane przedmioty, aby pasowały do pana wizji świata jaki jest - tworzy więc pan sztukę naiwną = prymitywizm pseudonaukowy.
> 🌊

Ależ Robaku! To nie jest argument na temat: czy światło jest grawitacją. To jest dopiero naginanie/"tłumaczenie" (a raczej jego brak) zjawisk do "swoich potrzeb". To taka uwaga kojarząca się z obrazkiem. Musisz odwiedzić okulistę, by widzieć prawidłowo.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Edward Robak* (2152 punktów)
>>>>a skoro nie da się odróżnić
>>>Ale ja odróżniam
>>W Słowniku PWN można znaleźć definicję hasła prymitywizm {naiwny realizm}

>Ależ Robaku! To nie jest argument na temat: czy światło jest grawitacją. To jest dopiero naginanie/"tłumaczenie" (a raczej jego brak) zjawisk do "swoich potrzeb". To taka uwaga kojarząca się z obrazkiem. Musisz odwiedzić okulistę, by widzieć prawidłowo.

Właśnie pan sobie nagiąłeś rzeczywistość empiryczną do własnego wyobrażenia. Pan nie zrozumiałeś pisma obrazkowego zademonstrowanego przez Gospodarza. Pokazał 4 obrazki: dwa pierwsze dotyczą powstawania podciśnienia na skutek siły odśrodkowej. Czwarty obrazek pokazuje coś odwrotnego: tworzenie się skupiska materii na skutek siły grawitacji, a obrazek 3 spaja je ideą jin-jang.
Znaczenie obrazka 3 można wyrazić werbalnie za pomocą słowa "odwrotnie" (niebo widziane przez szkło powiększające jest na dole ziemia ponad niebem).
A o co chodziło? Ano o to, że Hamerlik Konopka napisał do mnie: "Opiszę panu swoje wyobrażenie czarnej dziury:"

Pan nie dość, że nie zrozumiałeś czego dotyczy rozmowa, to jeszcze próbujesz personalnie trollować. Fuj.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pokazał 4 obrazki: dwa pierwsze dotyczą powstawania podciśnienia na skutek siły odśrodkowej. Czwarty obrazek pokazuje coś odwrotnego: tworzenie się skupiska materii na skutek siły grawitacji, a obrazek 3 spaja je ideą jin-jang.
>Znaczenie obrazka 3 można wyrazić werbalnie za pomocą słowa "odwrotnie" (niebo widziane przez szkło powiększające jest na dole ziemia ponad niebem).
>A o co chodziło?

O to, że każdy z nich przedstawia to samo zjawisko załamania fali. Każde pokazuje środek załamania i "ssanie" od środka.

Wystarczy spojrzeć ze zrozumieniem.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
30-03-2022 08:42 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> skoro nie da się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.

Co więcej: czasem spokojnie daje się odróżnić (trzeba tylko liznąć co-nieco nauki w szkole) choć to niektórym rzeczy niestworzone wyobrażać sobie nie wadzi.

Czegóż ludzie by nie zrobili, by pokryć (zakryć?) swoje braki.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-03-2022 09:06 
 Ocena-1 na 1
Edward Robak* (2152 punktów)

>> skoro nie da się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.

>Co więcej: czasem spokojnie daje się odróżnić

"Nowe szaty cesarza" - baśń napisana przez Hansa Christiana Andersena.
Król jest nagi, ale dworzanie i świta nie akceptują tej informacji z uwagi na instynkt stadny i strach przed odrzuceniem przez środowisko. Wolą UDAWAĆ, że coś widzą NIE WIDZĄC.
Inaczej mówiąc: widzą rzeczy, których nie ma i nazywają tę fikcję Nauką.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>widzą rzeczy, których nie

To się jeszcze okaże, tymczasem poklepcie się porozumiewawczo po ramieniu i dalej nie miejcie wyjaśnień.

Wciąż jestem pouczany przez ludzi, z tytułami, którzy nie potrafią zdefiniować zmiany fizycznej, wyjaśnić kwantowej natury energii, dualizmu kopuskularno-falowego, mają niewiele do powiedzenia w sprawie nieokreśloności wielkości fizycznych.

A pan, jako potencjalnie wykształcony fizyk, ma coś do powiedzenia w kwestii powstania materii i ruchu?

Bo ja tu już słyszałem tu od innego wykształconego człowieka , że materia jest wieczna i zawsze była taka jaka jest, pewnie coś podobnego powiedziałby o ruchu ale wtedy jaki sens ma w ogóle pojęcie fizycznej zmiany?

Chcę wyraźnie podkreślić, mam w tej sprawie coś do powiedzenia i poczucie racji, nawet jeśli nie mam gotowego modelu matematycznego. Ale kiedyś stworzę, go, jak się uwolnię trochę od doczesnych spraw.


to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
30-03-2022 10:30 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> (..) nawet jeśli nie mam gotowego modelu matematycznego.
> Ale kiedyś stworzę, go, jak się uwolnię trochę od doczesnych spraw.




Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
30-03-2022 11:05 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wolą UDAWAĆ, że coś widzą NIE WIDZĄC.
> Inaczej mówiąc: widzą rzeczy, których nie ma i nazywają
> tę fikcję Nauką.

Uważaj, masz do czynienia z Królem swojego jednoosobowego królestwa udawania, intelektualnego lenistwa i niewiedzy Hamerlikiem-Konopką Pierwszym



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)
>> Wolą UDAWAĆ, że coś widzą NIE WIDZĄC.
>> Inaczej mówiąc: widzą rzeczy, których nie ma i nazywają
>> tę fikcję Nauką.

>Uważaj, masz do czynienia z Królem swojego jednoosobowego królestwa udawania, intelektualnego lenistwa i niewiedzy Hamerlikiem-Konopką Pierwszym

hehe
Gdy napisałem 'widzą' (liczba mnoga) to miałem na myśli więcej osób niż jedną np.
lektor:
    Chodzi panu zapewne o takie zakrzywienie, którego nie ma, bo patrząc na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa nie da się jej odróżnić od zakrzywionej tzw. czasoprzestrzeni teoriomnogościowej, a skoro nie da się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.
oponent:
    Co więcej: czasem spokojnie daje się odróżnić (trzeba tylko liznąć co-nieco nauki w szkole)...

Wyobraziłem sobie przeciwników idei Kopernika o obrotach kuli ziemskiej wokół kuli słonecznej, którzy pilnie liżą co-nieco nauki szkolnej aby strącić motyką tę kulę na nieboskłonie.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wyobraziłem sobie przeciwników idei Kopernika o obrotach kuli
> ziemskiej wokół kuli słonecznej, którzy pilnie liżą co-nieco nauki
> szkolnej

Jakiej konkretnie nauki szkolnej? Zacytujesz?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)

Jacek Głodzik: www.racjonalista.pl/forum.php/s,876980#w877450
"Co więcej: czasem spokojnie daje się odróżnić (trzeba tylko liznąć co-nieco nauki w szkole)"

>Jakiej konkretnie nauki szkolnej? Zacytujesz?

Sam jestem ciekawy jaką naukę szkolną trzeba liznąć aby widzieć niewidzialne zakrzywienie prostego. Podpowie pan co autor miał na myśli?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Sam jestem ciekawy jaką naukę szkolną trzeba liznąć aby
> widzieć niewidzialne zakrzywienie prostego. Podpowie pan co autor miał na myśli?

Zaraz potem, gdy odpowiesz na pytanie w sytuacji którą sobie wyobraziłeś: "przeciwnicy idei Kopernika o obrotach kuli ziemskiej wokół kuli słonecznej, którzy pilnie liżą co-nieco nauki szkolnej".

Zacytuj co-nieco tej domniemanej nauki szkolnej.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Sam jestem ciekawy jaką naukę szkolną trzeba liznąć aby widzieć niewidzialne zakrzywienie prostego.
>>Podpowie pan co autor miał na myśli?

>Zaraz potem, gdy odpowiesz na pytanie w sytuacji którą sobie wyobraziłeś: "przeciwnicy idei Kopernika o obrotach kuli ziemskiej wokół kuli słonecznej, którzy pilnie liżą co-nieco nauki szkolnej".
>Zacytuj co-nieco tej domniemanej nauki szkolnej.

?
Napisał pan tak: "Faktycznie wtrącanie się do cudzej rozmowy nie ma sensu" po tym gdy wtrącił się pan do cudzej rozmowy, która wyglądała tak:
lektor:
    Chodzi panu zapewne o takie zakrzywienie, którego nie ma, bo patrząc na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa nie da się jej odróżnić od zakrzywionej tzw. czasoprzestrzeni teoriomnogościowej, a skoro nie da się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.

Na to oponent zaoponował słowami:
    Co więcej: czasem spokojnie daje się odróżnić (trzeba tylko liznąć co-nieco nauki w szkole)...

Rozumie pan co oponent zakwestionował? Napisał, że patrząc na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa da się ją odróżnić od zakrzywionej tzw. czasoprzestrzeni teoriomnogościowej (trzeba tylko liznąć co-nieco nauki w szkole).
Więc jeśli w szkole na czarnej tablicy białą kredą nauczyciel napisze, że Ziemia nie jest żadną kulą i to Słońce krąży wokół Ziemi a nie jakieś brednie jakoby było odwrotnie - to ktoś kto to liźnie zobaczy niewidzialne - zobaczy coś czego nie ma ale polizał ze szkolnej tablicy.
Już pan wie czego nie wie?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Chodzi panu zapewne o takie zakrzywienie, którego nie ma, bo patrząc na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa nie da się jej odróżnić od zakrzywionej tzw. czasoprzestrzeni teoriomnogościowej, a skoro nie da się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.

Chodzi o to, że jakimś cudem rozróżnia pan te przestrzenie i nawet stosuje na ich określnie różne nazwy, pomimo, że niczym się od siebie nie różnią.

Zapewne bierze pan jakiś punkt odniesienia spoza układu, tak jak ja.

Biorąc pod uwagę zakrzywienie światła nie powinniśmy widzieć już żadnej krzywizny odległej galaktyki a jednak widzimy.

Może dlatego, że obserwujemy ją z innej galaktyki?
A może dlatego, że fale różnej długości ulegają różnemu zakrzywieniu?
Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?
A także o przykład jakiegokolwiek ruchu niefalowego?

Zastanawiam się, gdyby ktoś z innej galaktyki spojrzał na prosty pręt w pana ręku, czy ten pręt byłby dla niego krzywy?

Niech mi pan wyjaśni co w tornado ssie wszystko z ziemi do środka?
Czy jest możliwe, żeby takie "tornado" powstało w polu elektromagnetycznym?
Jaką miałby postać?
Postać czarnej dziury?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?
>A także o przykład jakiegokolwiek ruchu niefalowego?

Kwestia definicji. Jeśli falą nazwiemy zjawisko rozpraszające energię, to ruch orbitalny zgodnie z tą definicją nie będzie falą, bo nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym. Nie stwierdzono czegoś takiego.

>Zastanawiam się, gdyby ktoś z innej galaktyki spojrzał na prosty pręt w pana ręku, czy ten pręt byłby dla niego krzywy?

to też kwestia definicji, zwłaszcza geometrii.

>Niech mi pan wyjaśni co w tornado ssie wszystko z ziemi do środka?

Od starożytności (już 1000 lat przed naszą erą) Chińczycy znali bańki próżniowe zalecane do stosowania przy chorobach płuc. W tornadzie jest podobnie: próżnia w oku cyklonu zasysa skórtę i to co na niej.

>Czy jest możliwe, żeby takie "tornado" powstało w polu elektromagnetycznym?
>Jaką miałby postać?
>Postać czarnej dziury?

Nie "Tornado" powstałe w polu elektromagnetycznym miałoby postać tornada magnetycznego. W ten sposób mogłyby na przykład powstawać dżety pulsarów.

>Zapewne bierze pan jakiś punkt odniesienia spoza układu, tak jak ja.

Biorę pod uwagę logikę. Nigdy trójboku narysowanego na powierzchni kuli nie nazwałbym trójkątem. To nazwa zastrzeżona do figur płaskich.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Od starożytności (już 1000 lat przed naszą erą) Chińczycy znali bańki próżniowe zalecane do stosowania przy chorobach płuc. W tornadzie jest podobnie: próżnia w oku cyklonu zasysa skórtę i to co na niej.

Próżnia?

Skąd próżnia w atmosferze?

Gdyby tak spojrzeć na to z daleka, wyglądałoby jakby oko cyklonu pochłaniało stodoły i traktory jak czarna dziura gwiazdy.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?
>Kwestia definicji.

Nie sądzę, to przeczyłoby kwantowej naturze energii. Ruch w granicach horyzontu zawsze objawi się w skończonych, ograniczonych i policzalnych porcjach dokładnie tak samo jak materia.
Równie dobrze mógłby pan powiedzieć, że cząsteczkowa materia to kwestia definicji. Otóż nie. Tylko cząsteczkową/sporcjowaną materię zdoła pan stwierdzić w rzeczywistości.

Z falowego ruchu wyrasta czas.
Z cząsteczkowej materii wyrasta przestrzeń.
Kwantowa natura dualnej energii jest podstawą dla czasu i przestrzeni.

>Od starożytności (już 1000 lat przed naszą erą) Chińczycy znali bańki próżniowe zalecane do stosowania przy chorobach płuc. W tornadzie jest podobnie: próżnia w oku cyklonu zasysa skórtę i to co na niej.

Tu jest mowa co po zassaniu
pl.wikipedia.org/wiki/Promieniowanie_Hawkinga

Hawking ostatecznie nie był taki głupi i uznał, że materia może być wypromieniowana.
I tak się zastanawiam jakim cudem odwieczna materia ma zostać wypromieniowana?
Cudem zmiany materii w ruch?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Napisał pan tak: "Faktycznie wtrącanie się do cudzej rozmowy nie
> ma sensu" po tym gdy wtrącił się pan do cudzej rozmowy, która
> wyglądała tak:
>lektor:

    > Chodzi panu zapewne o takie zakrzywienie, którego nie ma, bo patrząc
    > na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa nie da się jej odróżnić
    > od zakrzywionej tzw. czasoprzestrzeni teoriomnogościowej, a skoro nie da
    > się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.

> Na to oponent zaoponował słowami:
    Co więcej: czasem spokojnie
    > daje się odróżnić (trzeba tylko liznąć co-nieco nauki w szkole)...


Edwardzie Robakku, popatrzcie uważniej: z mojego punktu widzenia oponent nie jest 'cudzy'
Nadal czekam na przykład. Ale nie z Twojej wyobraźni, tylko przykład z realu.

> jeśli w szkole na czarnej tablicy białą kredą nauczyciel napisze,
> że Ziemia nie jest żadną kulą i to Słońce krąży wokół Ziemi a nie
> jakieś brednie jakoby było odwrotnie - to ktoś kto to liźnie

Co konkretnie błędnego liznął? Od dwóch dni czekam.

> zobaczy niewidzialne - zobaczy coś czego nie ma ale polizał
> ze szkolnej tablicy. Już pan wie czego nie wie?

Oczywiście bywają nauczyciele, którzy popełniają błędy. Tego nigdy nie kwestionowałem.
Człowiek to w ogóle istota omylna. Mam nadzieję, że i Ty Edwardzie jesteś teraz bogatszy o wiedzę, o co chodzi.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)

>Nadal czekam na przykład. Ale nie z Twojej wyobraźni, tylko przykład z realu.

Przykład z realu jest następujący: Lektor pisze:
    Chodzi panu zapewne o takie zakrzywienie, którego nie ma, bo patrząc na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa nie da się jej odróżnić od zakrzywionej tzw. czasoprzestrzeni teoriomnogościowej, a skoro nie da się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.

Na to oponent zaoponował słowami:
    Co więcej: czasem spokojnie
    daje się odróżnić (trzeba tylko liznąć co-nieco nauki w szkole)...


>Edwardzie Robakku, popatrzcie uważniej: z mojego punktu widzenia oponent nie jest 'cudzy'

A więc nie 'cudzy' oponent próbuje realnie zmienić temat rozmowy, bo zdaje sobie zapewne sprawę, że odwracanie kota ogonem nie zmieni faktu, że kot to kot, a ogon to ogon.

>> jeśli w szkole na czarnej tablicy białą kredą nauczyciel napisze,
>> że Ziemia nie jest żadną kulą i to Słońce krąży wokół Ziemi a nie
>> jakieś brednie jakoby było odwrotnie - to ktoś kto to liźnie

>Co konkretnie błędnego liznął? Od dwóch dni czekam.

Ale kto konkretnie miał coś liznąć? Trzeba zapytać oponenta (może być nie 'cudzy') co trzeba liznąć w szkole aby patrząc na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa zobaczyć zakrzywioną tzw. czasoprzestrzeń z teorii względności.

>> zobaczy niewidzialne - zobaczy coś czego nie ma ale polizał
>> ze szkolnej tablicy. Już pan wie czego nie wie?

>Oczywiście bywają nauczyciele, którzy popełniają błędy. Tego nigdy nie kwestionowałem.
>Człowiek to w ogóle istota omylna. Mam nadzieję, że i Ty Edwardzie jesteś teraz bogatszy o wiedzę, o co chodzi.

hehe Nauczyciele nie chcą, ale muszą. Gdy w czasach Kopernika szkoły monastyczne (przyklasztorne) w których uczniowie i mistrzowie należeli zawsze do stanu duchownego ogłaszali nauki światopoglądowe, to program nauczania wyznaczali doktrynerzy Kościoła.
Wikipedia:
Jednym z zadań utworzonej w 1542 roku Inkwizycji, było przeciwdziałanie rozpowszechnianiu pism podważających nauczanie Kościoła.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jakiej konkretnie nauki szkolnej? Zacytujesz?

Kojarzę, że większość twoich wypowiedzi na tym forum jest związana w ten czy inny sposób z poniżaniem innych i wywyższaniem siebie.

Sądzę, że po to tu w ogóle przychodzisz.

Łatwo to zweryfikować, zaglądając do historii twoich wypowiedzi.
Sądzę, że czytając twoje wypowiedzi warto rozumieć twoją rolę i twoje cele, żeby nie dać się łatwo zwieść wzruszanymi przez Ciebie ramionami.

Chciałbym zapytać o czym Wy tu teraz piszecie, ale po zastanowieniu się dochodzę do wniosku, że to pytanie nie ma sensu.


to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Chciałbym zapytać o czym Wy tu teraz piszecie, ale po zastanowieniu
> się dochodzę do wniosku, że to pytanie nie ma sensu.

Faktycznie wtrącanie się do cudzej rozmowy nie ma sensu.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Uważam, że w środku każdej cząsteczki materii znajduje się czarna dziura, jeżeli dwie cząsteczki materii nałożą się na siebie, czarna dziura wewnątrz połączonej cząsteczki staje się bardziej zakrzywiona.
>Chodzi panu zapewne o takie zakrzywienie, którego nie ma, bo patrząc na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa nie da się jej odróżnić od zakrzywionej tzw. czasoprzestrzeni teoriomnogościowej, a skoro nie da się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.

Tu odróżniają
pl.wikiped(*)C5‚rzędne_krzywoliniowe

nakładając na siebie dwa układy współrzędnych.

Może chodzi o to, że mogą transformować i układ zakrzywiony można poprzez transformację stać się układem prostym i na odwrót?

Takie mam zresztą wyobrażenie transformacji ruchu i materii. Zakładam, że przestrzeń definiowana przez materię jest zakrzywiona a czas definiowany przez ruch prostoliniowy.
Skutkiem transformacji przestrzeń przekształca się w czas i czas w przestrzeń.

Mam pewien pomysł na eksperyment.

Obserwacja kosmosu przez przyśpieszany i spowalniany teleskop.
Tylko w chwilach maksymalnego przyśpieszenia i spowolnienia.
Chodzi mi o to, jak inną materię i jak odmienny jest rozkład uda się wtedy zaobserwować.
Zakładam, że z powierzchni planety o istotnie różnej grawitacji, zobaczylibyśmy inny kosmos, rzeczywistość alternatywną.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Chodzi panu zapewne o takie zakrzywienie, którego nie ma, bo patrząc na klasyczną przestrzeń geometryczną Euklidesa nie da się jej odróżnić od zakrzywionej tzw. czasoprzestrzeni teoriomnogościowej, a skoro nie da się odróżnić to można sobie wyobrażać rzeczy niestworzone.

>Tu odróżniają
>pl.wikiped(*)C5‚rzędne_krzywoliniowe
>nakładając na siebie dwa układy współrzędnych.

No właśnie. Patrzy taki matematyk na prostą, a widzi krzywą (łac. curve).
Patrzy na gołego faceta w lustrze, a widzi szaty cesarza tak delikatne, że aż ich nie widać.
Właśnie o tym pisałem.
14-04-2022 04:36 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Czy światło jest falą g"Ruchu"rawitacyjną?
>>ruch bez materii nie zachodzi.
>Brednia.

Potwierdzam. Istnieją jeszcze kioski "Ruchu", a kiosk to materia, molekuła, kwamt materii, więc ruch może być też kwantowany.
Boga nie ma. Bo gdyby był, to by grzmotnął na taką pisaninę tak, w ten Berlin ul. Hrtestrasse centralnie, że władze miasta miałyby powód do nowych zmian architektonicznych miasta. Bóg potrafił "całą" ludzkość potopić, a nie reaguje na herezje notorycznie pisane przez nieuka z fizyki.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
haseleczko (418 punktów)Odp: Czy światło jest falą grawitacyjną?
>Dualizm korpuskularno-falowy wykazuje kwant energii, który naprzemiennie transformuje pomiędzy postacią materialnej cząsteczki i ruchowej fali.
>To energia jest dualna.

zapytajfiz(*)ami-pola-elektromagnetycznego/
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Dualizm korpuskularno-falowy wykazuje kwant energii, który naprzemiennie transformuje pomiędzy postacią materialnej cząsteczki i ruchowej fali.
>>To energia jest dualna.
>zapytajfiz(*)ami-pola-elektromagnetycznego/

Światło jest zaburzeniem w polu grawitacyjnym dużych ciał niebieskich.

Światło to bardzo częste drgania wiązań globalnych.

Jeżeli w przestrzeni kosmicznej umieścisz dwie rakiety i z jednej wyemitujesz światło to w drugiej to światło zobaczysz dlatego, że wskutek promieniowania pierwszej wokół obu rakiet drgają wszystkie planety o gwiazdy.

To jest zaburzenie rozchodzące się w polu oddziaływan globalnych.

Będąc w przestrzeni kosmicznej wciąż znajdujemy się wewnątrz materii tylko szczególnie skondensowanej w gigantyczne ciała niebieskie.

Oddzialywania grawitacyjne ciał niebieskich są takim samym nosnikiem zaburzeń falowych jak wiązania elektronu z jądrem atomowym.

Próżnia kosmiczna nie jest nicością.
To jest wnętrze materialnego nadciala.
Światło jest zaburzeniem rozchodzącym się w tym nadciele na bazie wiązań międzyplanetarnych o międzygwiezdnych.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
28-03-2022 03:46 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Światło... wykazuje dualizm korpuskularno-falowy.
>Nie światło lecz energia.
>Światło czytaj ruch jest jedną z dwóch postaci dualnej energii, która transformuje z ruchu do materii, swojej drugiej postaci.
>Światło może się zmaterializowac aby powstała cząstka materii następnie podczas rozpadu przekształciła się na powrót w światło.

Wg aktualnej nauki jest to BREDNIA! Dopiąłeś się do "światła" jak wesz do kołnierza. Jeszcze nie dotarło do Ciebie, że "światło" jest falą e.-m. Nie robisz błędu nazywając "światło" (wyrażenie używane przez gospodynie domowe, jak potrzebują światła gdy gotują wieczorem), falą e-m. dodając tylko, że o określonej częstotliwości. Bo oko ludzkie w procesie ewolucji dostosowało się do rozpoznania tylko określonego pasma częstotliwości. Oko pszczoły widzi ultrafiolet, nawet niektóre muchy, oko ludzkie nie. Węże znakomicie rozpoznają otoczenie w podczerwieni, oko ludzkie nie, choć fizycznie promieniowanie podczerwone wyczuwamy. A te dwa przykłady świadczą tylko, o pewnego rodzaju niedoskonałości ludzkiego oka. Dlaczego więc pieprzysz tylko o "świetle"? Wyobraźni Tobie już nie wystarcza? A fale radiowe, przesył obrazu telewizyjnego? Pomijając już rachityczne tłumaczenie zjawiska, to nie wyjaśniłeś sensownie powodu "powstawania materii" czyli jak materializuje się "światło". Nie rozumiesz, że doświadczenie Comptona miało pokazać dwoistą naturę falowo-korpuskularną "światła", co nie oznacza, iż "światło" przekształca się w materialne cząstki, bo jak?. Nie buduj jakichś bzdurnych nadbudówek. Nie rozumiesz przesłania tej uwagi. Nie rozumiesz języka polskiego. W przyrodzie nie ma próżni. W miejsce powstawania materii musi ubywać Twojego "światła", czyli energii. Bo materia nie bierze się z niczego. Czy napisałeś o jakiej skali wielkości w jakiej rozpatrujesz zjawisko, jak Ty snujesz rozważania. Materii w formie skupionej/"zbitej", czy materii gęstej tak jak 1 proton lub neutron na 20 km3 przestrzeni kosmicznej? I to i tamto to materia. Jeśli piszesz o materii w postaci rozproszonej w przestrzeni (tylko nie pisz mi bzdur o granicach przestrzeni), to wyjaśnij co to za twór myślowy "ugięcie materii" jakim się wyeksponowałeś? Materii rozproszonej czy skupionej, czy tez obojętnie w jakiejkolwiek postaci? Nie wtrącaj do tłumaczenia pojęcia "ruchu" bo go w przestrzeni bez określenia punktów/układów odniesienia nawet przedszkolak wyśmieje. Tym bardziej "ruchu przestrzeni". Bo szczytów głupizny jeszcze nie osiągnąłeś i wiem, że stać Ciebie na więcej. I co? Płyniemy nadal w oparach bredni, nie sięgając dna, czyli końca?
Jeśli optujesz za równoważnością "światła" i grawitacji, nawet określasz równoważność grawitacji i "światła", to grawitacja winna też "tworzyć" materię. Dlatego więc zapytałem Ciebie czy potrafisz opisać falę grawitacyjną. Jeśli więc fale są nośnikami energii, to jak wygląda proces materializacji tych fal, matole odporny na wszelkie argumenty oparte nie na wymysłach nieuka, ale na kompleksowej wiedzy już uznanej przez cały świat nauki. Czyli całą naukową populację ludzkości, oprócz paru forumowiczów na tym forum jak np. Henryk K. słynny z zakwestionowania grawitacji (nie przyciąganie się mas a odpychanie, choć nie rozumie dlaczego nie odleciał już dawno w Kosmos a chodzi nadal po Ziemi) i unieważnienienia teorii heliocentryzmu (choć to już od paru wieków temu nie jest teorią).
Żądasz dla siebie szacunku i prawa do swobodnej wypowiedzi do czego masz prawo. Lecz pisz po polsku i bez opowieści o Twoich naukowych natchnieniach, jakich doznajesz na desce sedesowej. Ty już się nie ogarniesz człeku. Z wiekiem narastają nie leczone stany paranoiczne. Ale się nie martw. Ty przecież nie znasz fizyki i nie próbujesz nawet jej poznawać, więc Tylko możesz mieć pretensje do prawa swobodnej wypowiedzi, po których pewnie połowa forumowiczów idzie na wódkę, bo na trzeźwo, to się nie da czytać. Przez Ciebie więc można wpaść w alkoholizm.
Zauważ, ze nie wspomniałem nawet o szacunku. Na szacunek się pracuje, nieraz bardzo ciężko. A Ty co robisz? Pajacujesz? To forum stara się być jednak poważne. Mam taką nadzieję.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
alsor (3283 punktów)
>Czy światło jest falą grawitacyjną?

Pewnie tak, bo tu przecież wszystko jest elektromagnetyczne, co ponad 100 lat temu już zauważono.

Ta fala grawitacyjna powstaje w bardzo ciasnych układach binarnych,
czyli wręcz podczas kolizji dużych gwiazd,
więc to jest coś analogicznego do fali uderzeniowej - tej sonicznej z wybuchu w powietrzu.. depresja/kompresja itd.
kaszelop (219 punktów)

>Pewnie tak, bo tu przecież wszystko jest elektromagnetyczne, co ponad 100 lat temu już zauważono.

Proszę o dokładne źródło tej informacji.
26-03-2022 14:53 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>Proszę o dokładne źródło tej informacji.

Np. Poincare i end of matter.

Układ Słoneczny:



Jak widać te planety - to są węzły fali stojącej.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak widać te planety - to są węzły fali stojącej.

Mam pomysł na eksperyment.
Badanie rozchodzenia się fali dźwiękowej o dużym natężeniu w próżni.

Uważam, że próżnia przenosi falę dźwiękową tylko nie zbadaliśmy tego wystarczająco dokładnie.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
26-03-2022 16:08 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
>>Jak widać te planety - to są węzły fali stojącej.
>Mam pomysł na eksperyment.
>Badanie rozchodzenia się fali dźwiękowej o dużym natężeniu w próżni.
>Uważam, że próżnia przenosi falę dźwiękową tylko nie zbadaliśmy tego wystarczająco dokładnie.

Nie w próżni, lecz w kosmosie!

i dawno takie coś stwierdzono w astrofizyce: gwiazdy faktycznie słychać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie w próżni, lecz w kosmosie!
>i dawno takie coś stwierdzono w astrofizyce: gwiazdy faktycznie słychać.

Po prostu w polu przestrzeni, w której nie ma drobnych cząsteczek materii tylko wielkie ciała niebieskie.

To właśnie wiązania międzyplanetarne przeniosą ten dźwięk.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
kaszelop (219 punktów)
>>Proszę o dokładne źródło tej informacji.
>Np. Poincare i end of matter.
>Układ Słoneczny:

Nonsens.
alsor (3283 punktów)
>>>Proszę o dokładne źródło tej informacji.
>>Np. Poincare i end of matter.
>>Układ Słoneczny:
>Nonsens.

A co tu ma mieć sens?

Są wibracje, oscylacje, więc śmieci się zbierają w kupki - w tych węzłach...
i tyle w tym wielkiej fizyki.
kaszelop (219 punktów)

>Są wibracje, oscylacje, więc śmieci się zbierają w kupki - w tych węzłach...
>i tyle w tym wielkiej fizyki.

Przewiduję, że dostaniesz IG-Nobla.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Są wibracje, oscylacje, więc śmieci się zbierają w kupki - w tych węzłach...
>>i tyle w tym wielkiej fizyki.
>Przewiduję, że dostaniesz IG-Nobla.

Mowi się, że w pustce kosmicznej nie ma materii ale ona tam jest tyle, że skoncentrowana w dużych skupiskach.

Atom w gwieździe oddziałuje z otoczeniem tak jak atom oderwany od niej.

Pustka kosmiczna pełna jest oddziaływań globalnych cząstek materii, w polu oddziaływan których zaburzenia rozchodzą się tak samo jak fala na strunie gitarowej.

Lidze sądzą, że w pustce kosmicznej znajdują się w próżni wolnej od oddziaływań.

W rzeczywistości w człowiek w kosmosie znajduje się we wnętrzu materii skondensowanej w duże cząstki i dostrzega światło gwiazd, bo dociera do niego zaburzenie w globalnym polu grawitacyjnym. Światło przenoszą wszytkie gwiazdy i planety krążące dookoła.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
alsor (3283 punktów)
>>Są wibracje, oscylacje, więc śmieci się zbierają w kupki - w tych węzłach...
>>i tyle w tym wielkiej fizyki.
>Przewiduję, że dostaniesz IG-Nobla.

A co w tym rewelacyjnego?

Podczas tworzenia tych planetek z gazu i pyłu,
było tam pełno tych oscylacji...
no i dlatego tak to się poustawiało.

W innych układach planetarnych jest tak samo, np. Cancri:
pl.wikipedia.org/wiki/Copernicus_(gwiazda)
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Czy światło jest falą grawitacyjną?
>Pewnie tak

No to aż po oczach razi, iż wiązania ciał niebieskich tworzą pole oddziaływań, w którym mogą rozchodzić się zaburzenia jak po oceanie.

I jak w oceanie mogą być to zaburzenia o bardzo długiej i bardzo krótkiej fali.

Stwierdzona fala grawitacyjna i światło należą do tej samej rodziny zaburzeń, różni je jedynie długość fali.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Wenancjusz (16441 punktów)
>Gdybyśmy powiększyli obraz struny z tego filmu
>youtu.be/9L9AOPxhZwY
>to uzyskalibyśmy mniej więcej taki obraz
>www.nasa.g(*)hecks-out-a-home-for-old-stars
>powstaje pytanie jak krótka może być fala przechodząca przez strunę?
>Bardzo krótka?
>Czy rozumiecie sens tego pytania?
>Gdybyśmy założyli, że atom i elektron struny, to Słońce i Ziemia, czy fala postępująca może być
>krótka tak jak światło?
>Czy światło jest falą grawitacyjną?

Jeśli tak sobie życzysz, to po co pytasz? Zwłaszcza Ty?
Czy potrafisz opisać falę grawitacyjną? Zdajesz sobie sprawę co to grawitacja? Grawitacja to nazwa oparta na prawie powszechnego ciążenia, sformułowanego przez I. Newtona. (Nb. grawitacja została zakwestionowana przez forumowicza Henryka K. No takie ci tu się dzieją sensacje na tym forum w dziale nauka.) Wykaż więc iż światło (już brzydzę się tymi ogólnikami) ma te same cechy co grawitacja, a tym samym fala grawitacyjna. Zrób to przekonująco, a będę Ciebie chwalił. Na razie to prezentujesz zlepek słów nie wiadomo co określający, tworzący kram z Twoimi chaotycznymi i bezsensownymi wypowiedziami, nadającymi się do panopticum. I jak to wszystko przyjmować na trzeźwo? W pubie nawet ci pijacy gadają przytomniej, jak na tym forum.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Edward Robak* (2152 punktów)
>Gdybyśmy powiększyli obraz struny z tego filmu
>youtu.be/9L9AOPxhZwY
>to uzyskalibyśmy mniej więcej taki obraz
>www.nasa.g(*)hecks-out-a-home-for-old-stars
>powstaje pytanie jak krótka może być fala przechodząca przez strunę?
>Bardzo krótka?
>Czy rozumiecie sens tego pytania?
>Gdybyśmy założyli, że atom i elektron struny, to Słońce i Ziemia, czy fala postępująca może być
>krótka tak jak światło?
>Czy światło jest falą grawitacyjną?

Spróbuję przetłumaczyć pana pytanie na język zrozumiały.
Proponuje pan porównać Układ Słoneczny do modelu atomu, w którym jądro (Słońce) zajmuje pozycję centralną, a elektrony (planety) krążą po orbitach.
Patrząc na drgającą strunę (zbudowaną z miliardów, miliardów miniaturowych Słońc) obserwuje pan w domyśle oddziaływanie pomiędzy poszczególnymi atomami: atom wytrącony z położenia równowagi, za pomocą niewidzialnych wiązań miedzyatomowych pociąga za sobą sąsiadujące atomy, a ten ruch tworzy falę mechaniczną.

Pyta pan: czy występują granice częstotliwości drgań, a więc czy występuje taka graniczna częstotliwość powyżej której drgania się nie przenoszą?
Odpowiedź domyślna: tak. Przenoszenie drgań nie jest natychmiastowe z powodu bezwładności materii o niezerowej masie. Drgania inicjujące mogą być za krótkie (w czasie), aby wywołać reakcję.

Drugie pana pytanie: Czy światło jest falą grawitacyjną?
Aby sensownie odpowiedzieć na to pytanie trzeba byłoby stworzyć w myślach model powstawania światła (kwantów e-m) i model oddziaływań grawitacyjnych (siła mechaniczna).
Mając takie modele można je porównać i potwierdzić lub zaprzeczyć równości np. równość piernika z wiatrakiem, równość jeża z wężem, równość wody z ogniem itd. Lub nierówność oczywiście.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Pyta pan: czy występują granice częstotliwości drgań, a więc czy występuje taka graniczna częstotliwość powyżej której drgania się nie przenoszą?
>Odpowiedź domyślna: tak. Przenoszenie drgań nie jest natychmiastowe z powodu bezwładności materii o niezerowej masie. Drgania inicjujące mogą być za krótkie (w czasie), aby wywołać reakcję.

Odpowiedz brzmi NIE.

Światło jest bardzo krótką falą mechaniczna, która rozchodzi się po układach gwiezdnych i planetarnych.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Pyta pan: czy występują granice częstotliwości drgań, a więc czy występuje taka graniczna częstotliwość powyżej której drgania się nie przenoszą?
>>Odpowiedź domyślna: tak. Przenoszenie drgań nie jest natychmiastowe z powodu bezwładności materii o niezerowej masie. Drgania inicjujące mogą być za krótkie (w czasie), aby wywołać reakcję.

>Odpowiedz brzmi NIE.
>Światło jest bardzo krótką falą mechaniczna, która rozchodzi się po układach gwiezdnych i planetarnych.

Jaka długa jest ta bardzokrótkość fal mechanicznych nazwanych przez pana słowem "światło" i w jakich jednostkach pomiarowych ją pan mierzy po układach gwiezdnych i planetarnych?
27-03-2022 18:00 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Pyta pan: czy występują granice częstotliwości drgań, a więc czy występuje taka graniczna częstotliwość powyżej której drgania się nie przenoszą?
>>>Odpowiedź domyślna: tak. Przenoszenie drgań nie jest natychmiastowe z powodu bezwładności materii o niezerowej masie. Drgania inicjujące mogą być za krótkie (w czasie), aby wywołać reakcję.
>>Odpowiedz brzmi NIE.
>>Światło jest bardzo krótką falą mechaniczna, która rozchodzi się po układach gwiezdnych i planetarnych.
>Jaka długa jest ta bardzokrótkość fal mechanicznych nazwanych przez pana słowem "światło" i w jakich jednostkach pomiarowych ją pan mierzy po układach gwiezdnych i planetarnych?

W.m.m. Krystian H. (Wielki myślant mamoncki)
-nie rozróżnia fal poprzecznych od fal podłużnych, wiec mu obojętnie o czym p*****li
-cechą jego wypowiedzi jest niejasność opisu polegającą na określeniu miejsca zdarzenia
-nawet jak przywoła w chwili przytomności miejsce zdarzenia, kosmos układ planetarny, Ziemia, to nigdy i przenigdy nie odnosi się do układu odniesienia w jakim rozpatruje zjawisko.
Dlatego więc pojęcia ruchu są niejasne, pojęcia materii są niejasne ("materia zakrzywiona"), zjawisko wymyślone w jego głowie może i mu pasuje, lecz przeczy fizyce nam znanej.
Jak więc można skomentować te bzdury, które wypisuje? Ekshibicjonistyczny popis ciemnej głupoty, czy jakieś celne i trafne uwagi deklasujące istniejącą naukę? A może intrygujące spostrzeżenia, których świat nie widzi, a tylko on? Nieeee!. To raczej początek choroby objawiającej się paranoją. On jest nienormalny! Tym bardziej to prawda, bo nie zna fizyki!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak więc można skomentować te bzdury, które wypisuje? Ekshibicjonistyczny popis ciemnej głupoty, czy jakieś celne i trafne uwagi deklasujące istniejącą naukę? A może intrygujące spostrzeżenia, których świat nie widzi, a tylko on? Nieeee!. To raczej początek choroby objawiającej się paranoją. On jest nienormalny! Tym bardziej to prawda, bo nie zna fizyki!

Daruj sobie te oceny i powiedz coś ciekawego o świecie albo w ogóle zamilcz.
To nie jest konkurs i tu nie ma żadnej nagrody, o którą musisz walczyć.
To jest tylko kolejny wątek na forum.
Masz inną rację to ją przedstaw.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
27-03-2022 18:09 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Czy światło jest falą grawitacyjną?

Skoro tak widzi, to można przewrotnie zapytać czy grawitacja może być światłem? Skoro są oba pojęcia równoważne w jego pojęciu? Jak zwykle nie podał równania opisującego falę grawitacyjną. Nie podał bo nie wie o czym pisze.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
27-03-2022 18:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>Czy światło jest falą grawitacyjną?
>Skoro tak widzi, to można przewrotnie zapytać czy grawitacja może być światłem? Skoro są oba pojęcia równoważne w jego pojęciu? Jak zwykle nie podał równania opisującego falę grawitacyjną.

EUREKA!!!
Oczywiście, że grawitacja zmienia się w światło!
Spróbuj puścić komuś swobodnym opadaniem pyrlik na głowę, a zobaczy gwiazdy!

(szkoda, że Hamerlik stchórzy przed tym eksperymentem)

Pozdrawiam
Hanek


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>EUREKA!!!
>Oczywiście, że grawitacja zmienia się w światło!

Zgadza się.
Rozpadowi materii towarzyszy promieniowanie.
Anihilacja cząsteczki wywołuje poruszenie w otoczeniu.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
31-03-2022 15:57 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Rozpadowi materii towarzyszy promieniowanie.
>Anihilacja cząsteczki wywołuje poruszenie w otoczeniu.

Szarley "(szkoda, że Hamerlik stchórzy przed tym eksperymentem)".
No stchórzył.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
31-03-2022 16:06 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Rozpadowi materii towarzyszy promieniowanie.
>>Anihilacja cząsteczki wywołuje poruszenie w otoczeniu.
>Szarley "(szkoda, że Hamerlik stchórzy przed tym eksperymentem)".
>No stchórzył.

Jak zwykle.
Żałosne w tym debilu jest to, że nawet jeśli sam głosi, że jest idiotą, jak w przypadku młotka, który zyskuje masę tracąc masę to przechodzi do porządku dziennego nad swoim debilizmem i udaje że tego nie napisał

Jego konfabulacje z zakresu hamerfizyki o zamianie ruchu w masę (wie, ale wzoru jeszcze nie wymyślił) i tak mają się nijak do konfabulacji dotyczących jego życia

Zakaz podróżowania samochodem, (to po co mu samochód?)

Robol bez mienia nie może pojechać do sąsiedniego miasta (Sonia była w Ameryce, Azji i Afryce)

I jego popisowy numer o pracy w dzień po zawale serca, 16 godzin bez wody na stojąco w oparach toksyn

Robocop!!!!

A kiedy przypomnieć mi te brednie najaranego idioty.... albo ucieczka, albo użalanie się nad nad nim dominujesz i zmuszasz go do czyszczenia Ci butów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Robocop!!!!

Do tej pory mam potężną traumę i między innymi przez to wierzę, że świat jest zły i od ludzi należy spodziewać się tylko złego.

I co?
Dobrze Ci z tym?

Wiem, wiem jest Ci to całkowicie obojętne, byleby hajsy zapisane na dysku w twoich banku spółdzielczym się zgadzały.

Pytanie, kto Wam w przyszłości te zapisy wyświadczy?
Kto uwierzy, że się Wam należy?
Zmusisz jak Putin, grożąc wybuchem atomowym?

Ja olewam te dyski twarde i jak dla mnie to mogą już iść na złom.
Tym bardziej kiedy odkrywam po raz tysięczny twój wrogi stosunek do mnie.
Gdyby było więcej ludzi takich jak ja, wszystko co posiadasz nie miałby już żadnej znaczącej wartości a u podstaw tego byłoby to kim jesteś i jaki jesteś.

Taki właśnie jak tu.

Wyśmiewasz publicznie moje chyba najgorsze przeżycie i za nic masz moje emocje.
Kiedyś zbierzesz swoją karmę tak jak nie liczący się z nikim Putin, wydzierający się do kamer o ataku nuklearnym wycelowanego w każdego, kto mu stanie na drodze.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Robocop!!!!
>Do tej pory mam potężną traumę i między innymi przez to wierzę, że świat jest zły i od ludzi należy spodziewać się tylko złego.
Trauma po własnych konfabulacjach. Nieźle

Skończ te swoje brednie, bo są nudne

"Robol bez mienia nie może pojechać do sąsiedniego miasta"
Za co Sonia zwiedzała 4 kontynenty?
Za akcje wonowii??

Nie odpowiesz?
jesteś kłamcą i psim chujem

Nie wolno ci jeździć drogami?
po co ci samochód ?
Jesteś kłamcą

Łżesz rzygowino, na słowo prawy cię nie stać
jak tylko zachlejesz, to wymyślasz sobie i innym życiorysy

>Kto uwierzy, że się Wam należy?
Biedny debil wierzy,że pracuje na cały świat
Lecz ten swój zasrany mózg
Ja zarabiam na chleb PRACĄ, wiem, że nie wiesz co to jest

>Tym bardziej kiedy odkrywam po raz tysięczny twój wrogi stosunek do mnie.
Leję na ciebie, to nie jest wrogość to mocz.
Zasłużyłeś na to swoimi kłamstwami

>Wyśmiewasz publicznie moje chyba najgorsze przeżycie
Wyśmiewam twoje kłamstwa

Nie wolno ci jeździć drogami?
No powtórz tę brednię.
Nie możesz pojechać do sąsiedniego miasta?
Wyśmiewam te twoje "przeżycia", które ci się przyśniły na wakacjach w Maroku i Peru

>i za nic masz moje emocje.
Zgadzam się, mam w dupie twoją chciwość i nie zamiaruję jej zaspokajać swoją pracą

Owoce mojej pracy należą do mnie

Napisałeś, że pracowałeś w dzień po zawale serca 16 godzin na stojąco bez dostępu do wody w oparach toksyn
Łżesz, nie przeżyłbyś takiej pracy
Wolno ci podróżować, nie pipc, że nie wolno ci jeździć samochodem, nie zmyślaj, że nie wolno ci pojechać do sąsiedniego miasta

jesteś cahmskim kłamcą bez cienia godności, psi chuju


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Napisałeś, że pracowałeś w dzień po zawale serca 16 godzin na stojąco bez dostępu do wody w oparach toksyn

Nigdy nie miałem zawału serca.
Rozpowszechniasz kłamstwa.

To było zapalenie osierdzia, które lekarz błędnie zinterpretował jako zawał, zapalenie wywołane toksyną, a konkretnie oparami lakieru UV zmywanego z sitodruku myjką pod wysokim ciśnieniem, do której była podłączona gorąca woda, bez żadnej maski i w pomieszczeniu, w kiedym była wyłączana wentylacja, ze względu na obniżanie temperatury w całej hali i zużycie prądu.

Usuwanie tej silnej toksyny wymaga specjalnych masek i specjalnej wentylacji. Masek nie było a wentylacja była caly czas na off.

Stąd zapalenie osierdzia i następnie silna astma.

2 lata nieustającego kaszlu bez możliwości ustalenia przyczyny. Nie jesteś w stanie sobie tego wyobrazić.

Dopiero, w końcu, pomogły silne sterydy, które być może będę musiał wdychać do końca życia. I płuca styrane jak u palaczy choć nigdy w życiu nie paliłem.

Żeby jakiś chujek na ścieżce swojej kariery w waszym zgnilym kapitalizmie oszczędził 200 EUR.

Panstwo, za konsekwencje tego chujstwa, którego tak chętnie bronisz, zapłaciło już pewnie dziesiątki tysięcy EUR. Tylko kilkukrotny pobyt w szpitalu na bezdechu z z pulsem jak przy sprincie to będą już tysiące.

Panstwo skonstruowane specjalnie dla takich chujkow, którego za nic nie chcesz pozwolić zmienić.

Stąd założyłem, że jesteś jednym z nich.
Mylę się?
Nie sądzę, bez względu na twoje wyobrażenia o samym sobie.

I tylko nie pisz mi o waszej sprawiedliwosci i co ja mogę, bo ja już te sprawiedliwość dobrze znam, tfuuu!

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
01-04-2022 07:47 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Napisałeś, że pracowałeś w dzień po zawale serca 16 godzin na stojąco bez dostępu do wody w oparach toksyn
>Nigdy nie miałem zawału serca.
>Rozpowszechniasz kłamstwa.

TWOJE kłamstwa, pisałeś o zawale.

>To było zapalenie osierdzia, które lekarz błędnie zinterpretował jako zawał,
Ty pisałeś o zawale serca. To TWOJE kłamstwo

Pisałeś, że nie wolno ci poruszać się drogami, pisałeś, że "robol bez mienia" nie może pojechać do sąsiedniego miasta

to TWOJE kłamstwa

>Panstwo, za konsekwencje tego chujstwa, którego tak chętnie bronisz,
Kolejne kłamstwo

>Panstwo skonstruowane specjalnie dla takich chujkow, którego za nic nie chcesz pozwolić zmienić.
Kolejne kłamstwo

>Stąd założyłem, że jesteś jednym z nich.
>Mylę się?
Nawet nie starasz się poznać prawdy
Nie interesuje cię, życie we własnym świecie urojeń i kłamstw ci wystarcza

>I tylko nie pisz mi o waszej sprawiedliwosci
Naszej?

O twoich bełkotach, że młotek zyskuje masę tracąc masę jakoś zapomniałeś
Bredzisz o fizyce, nie mając o niej pojęcia a pytany o wzory uciekasz w dalsze brednie o zmowie fizyków, którzy nie widzą że ruch przechodzi w materię


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
01-04-2022 08:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Żeby jakiś chujek na ścieżce swojej kariery w waszym zgnilym kapitalizmie oszczędził 200 EUR.

A kolejny, który podczas wykładów w szkole na temat bezpieczeństwa i higieny pracy onegdaj pił piwo nad rzeczką w miłym towarzystwie.. nie jest w stanie pozwać rzeczonego "biznesmena", który oszczędził na nim 200 EUR.
Nawet wiem, dlaczego

> kilkukrotny pobyt w szpitalu na bezdechu z z pulsem
> jak przy sprincie to będą już tysiące.

Już wiesz zatem, co oznacza określenie "frycowe" Musiałeś kilkadziesiąt razy zaznać, ale lepiej późno, niz wcale.

> Panstwo skonstruowane specjalnie dla takich chujkow, którego
> za nic nie chcesz pozwolić zmienić.

Teoria spiskowa dobra na wszystko.

>Stąd założyłem, że jesteś jednym z nich.
>Mylę się?

Czyż to nie kolejna, ta sama nudna prowokacja?

> ja już te sprawiedliwość dobrze znam, tfuuu!

A wszystko zwieńcza pogarda. Smutne.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
alsor (3283 punktów)
>>>Czy światło jest falą grawitacyjną?
>Skoro tak widzi, to można przewrotnie zapytać czy grawitacja może być światłem? Skoro są oba pojęcia równoważne w jego pojęciu? Jak zwykle nie podał równania opisującego falę grawitacyjną. Nie podał bo nie wie o czym pisze.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Pewnie że tak jest - grawitacja jest też elektromagnetycznym zjawiskiem.

Tylko że to jest nieco inaczej... aranżowane:
sama gęstość energii w kosmosie takie bajery tu robi,
dlatego to jest takie słabe.. nieistotne w małej skali.

...
Natomiast odnośnie tych fal grawitacyjnych Einsteina,
no to równanie takiej fali chyba w ogóle nie istnieje,
znaczy nie zostało nigdy wyprowadzone poprawnie.

Nie widziałem tej oryginalnej pracy Einsteina, no ale i tak obstawiam w ciemno że to kit, a nie żadna solidna teoria.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Grawitacja i promieniowanie to dwa oddziaływania elementarne, ściśle ze sobą powiązane.
Wzrost promieniowania jest związany ze spadkiem grawitacji, wzrost grawitacji ze spadkiem promieniowania.

Pole grawitacyjne jest polem przestrzeni, pole promieniowania jest polem czasu.
Oba te pola nakładają się na siebie.

Osie tych pól są względem siebie zakrzywione.

Każdą fizyczną osobliwość należy postrzegać jednocześnie jako ciało i czynność, materię i ruch, których środki wyznaczają punkt w przestrzeni i punkt w czasie. Długość ciała określa wymiar przestrzeni, częstotliwość czynności określa wymiar czasu.

To wszystko ma swój fundament w dualnej, skwantowanej energii objawiającej się jako sporcjowany ruch i sporcjowana materia.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
Odpowiedź na post www.racjon(*)orum.php/s,876980/i,98#w877465
Hamerlik Konopka:
>>widzą rzeczy, których nie
>To się jeszcze okaże, tymczasem poklepcie się porozumiewawczo po ramieniu i dalej nie miejcie wyjaśnień.
>Wciąż jestem pouczany przez ludzi, z tytułami, którzy nie potrafią zdefiniować zmiany fizycznej, wyjaśnić kwantowej natury energii, dualizmu kopuskularno-falowego, mają niewiele do powiedzenia w sprawie nieokreśloności wielkości fizycznych.
>A pan, jako potencjalnie wykształcony fizyk, ma coś do powiedzenia w kwestii powstania materii i ruchu?
>Bo ja tu już słyszałem tu od innego wykształconego człowieka , że materia jest wieczna i zawsze była taka jaka jest, pewnie coś podobnego powiedziałby o ruchu ale wtedy jaki sens ma w ogóle pojęcie fizycznej zmiany?
>Chcę wyraźnie podkreślić, mam w tej sprawie coś do powiedzenia i poczucie racji, nawet jeśli nie mam gotowego modelu matematycznego. Ale kiedyś stworzę, go, jak się uwolnię trochę od doczesnych spraw. :

Ja się obawiam czegoś innego. Istnieje takie niezerowe prawdopodobieństwo, że nawet jeśli ktoś już kiedyś odpowiedział sensownie na pana wątpliwości, lub w przyszłości wyjaśni panu jak rozumie otaczającą go/ją rzeczywistość empiryczną - to pan odrzuci te wyjaśnienia uznając za nieprawdziwe.
PS.
Może zamiast ciągnąć równocześnie 4 sroki za ogon lepiej byłoby po kolei, po kolei ale do oporu wałkować to co dla jednych oczywiste i logiczne, a dla innych nieprawdziwe z założenia (z urojenia)...
Edward Robak* (2152 punktów)

>>PS.
>>Może zamiast ciągnąć równocześnie 4 sroki za ogon lepiej byłoby po kolei, po kolei ale do oporu wałkować to co dla jednych oczywiste i logiczne, a dla innych nieprawdziwe z założenia (z urojenia)...


>>Od starożytności (już 1000 lat przed naszą erą) Chińczycy znali bańki próżniowe zalecane do stosowania przy chorobach płuc. W tornadzie jest podobnie: próżnia w oku cyklonu zasysa skórtę i to co na niej.

>Próżnia?
>Skąd próżnia w atmosferze?

To źle zadane pytanie. Nie powinien pan pytać Skąd próżnia w atmosferze?, ale
dlaczego chińskie bańki nazwano PRÓŻNIOWE ?.


>>>Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?

>>Kwestia definicji. Jeśli falą nazwiemy zjawisko rozpraszające energię, to ruch orbitalny zgodnie z tą definicją nie będzie falą, bo nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym.
>>Nie stwierdzono czegoś takiego.

>Nie sądzę,

Ależ to nie ma żadnego znaczenia, czy pan sądzi, czy nie sądzi. Zadał pan pytanie i otrzymał odpowiedź. Nauki ścisłe nie opierają się na sądzach lecz na argumentach. Brak rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym to DOWÓD RZECZOWY na uzasadnienie definicji.
Proszę powstrzymać się przed pochopnymi sądami.

>Hawking ostatecznie nie był taki głupi i uznał, że materia może być wypromieniowana.

Tak sobie założył i to próbował matematycznie udowodnić, lecz wycofał się nie kończąc zamysłu.
Niech odpoczywa w spokoju...
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Brak rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym

Wszystkie wiązania materii są zamknięte a fala jest postępującym odkształceniem wiązania. W takim razie rozproszenie energii, ruchu zarezerwowane jest tylko na przypadek zerwania wiązania, w skutek załamania fali.

Tak jak tu
wiadomosci(*)globow-ziemskich-ze-zlota.html

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Brak rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym

>Wszystkie wiązania materii są
>Tak jak tu

Zgoda. Właśnie dlatego nazwano bańki próżniowe.
Chyba już wszystko sobie wyjaśniliśmy?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Brak rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym to DOWÓD RZECZOWY na uzasadnienie definicji.

Ciekawe, że dinozaury miały dobę krótszą o około 0,5 h niż mamy dziś. Ziemia wykonywała wówczas 372 obroty w ciągu roku - wynika z badań skamieniałej skorupy małża z epoki kredy.

Jak to więc możliwe przy braku rozpraszania energii w ruchu orbitalnym?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)
>> Brak rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym to DOWÓD RZECZOWY na uzasadnienie definicji.
>Ciekawe, że dinozaury miały dobę krótszą o około 0,5 h niż mamy dziś. Ziemia wykonywała wówczas 372 obroty w ciągu roku - wynika z badań skamieniałej skorupy małża z epoki kredy.
>Jak to więc możliwe przy braku rozpraszania energii w ruchu orbitalnym?

Nie wiem jak to jest z orbitującymi dinozaurami. Nie znam takich przypadków.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie wiem jak to jest z orbitującymi dinozaurami. Nie znam takich przypadków.

I też nie o nich samych była tu mowa.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Nie wiem jak to jest z orbitującymi dinozaurami. Nie znam takich przypadków.

>I też nie o nich samych była tu mowa.

Zgadza się. Mowa była o braku rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym
a nie o ruchu dinozaurów orbitujących na orbicie.
PS.
Ale po co oponent przywołał te dinozaury w kontekście ruchu orbitalnego, to nie wiem. Można by zapytać {ale czy odpowie?}
01-04-2022 10:10 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale po co oponent przywołał te dinozaury w kontekście ruchu orbitalnego, to nie wiem.
> Można by zapytać

Kto pyta, nie błądzi. To może inaczej, bo widzie że jak ktoś ci pokazuje Księżyc palcem - patrzysz na palec.

70 mln lat temu Ziemia obracała się wokół własnej osi nieco szybciej niż dziś. Wykonywała 372 obroty dobowe rocznie, w porównaniu z 365 obrotami obecnie. Oznacza to, że doba trwała wtedy ok. 23 i pół godziny. Kumasz już?

Jak to więc możliwe przy braku rozpraszania energii w ruchu orbitalnym Ziemi wokól Słońca?
Oraz braku rozpraszania energii rotacji Ziemi?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,876980#w877556

Hamerlik Konopka:
Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?
A także o przykład jakiegokolwiek ruchu niefalowego?

Edward Robak*:
Kwestia definicji. Jeśli falą nazwiemy zjawisko rozpraszające energię, to ruch orbitalny zgodnie z tą definicją nie będzie falą, bo nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym. Nie stwierdzono czegoś takiego.

Jacek Głodzik:
To może inaczej, bo widzie że jak ktoś ci pokazuje Księżyc palcem - patrzysz na palec.
70 mln lat temu Ziemia obracała się wokół własnej osi nieco szybciej niż dziś.

Proszę mi nie pokazywać ani Księżyca, ani palca, ale tę rozproszoną energię wywołaną ruchem orbitalnym Księżyca wokół Ziemi, a więc tę falę która rzekomo tworzy się od tego krążenia.
O orbitujących dinozaurach i innych małżach prehistorycznych pogadamy w stosownym czasie w stosownym temacie.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>O orbitujących dinozaurach i innych małżach prehistorycznych pogadamy w stosownym czasie w stosownym temacie.

To dobrze, bo też nie o nich w zasadzie była tu mowa.
Zatem jeszcze raz: patrzaj raczej w księżyc, nie na palec.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Proszę mi nie pokazywać ani Księżyca, ani palca, ale tę rozproszoną
> energię wywołaną ruchem orbitalnym Księżyca wokół Ziemi, a więc tę
> falę która rzekomo tworzy się od tego krążenia.

Mowa była (u ciebie) o braku rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym, a nie o tworzeniu fali.
Stąd mój falsyfikujący przykład.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-04-2022 13:16 
 Ocena-1 na 1
Edward Robak* (2152 punktów)
>> Proszę mi nie pokazywać ani Księżyca, ani palca, ale tę rozproszoną
>> energię wywołaną ruchem orbitalnym Księżyca wokół Ziemi, a więc tę
>> falę która rzekomo tworzy się od tego krążenia.

>o tworzeniu fali.

No właśnie. Pisz pan o tworzeniu fali przez pańskiego dinozaura orbitującego wokół Ziemi.
01-04-2022 15:38 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Ale jak pisać, skoro sam pisałeś o braku rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym, a nie o tworzeniu fali?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)
>>>Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?
>>>A także o przykład jakiegokolwiek ruchu niefalowego?

>>Kwestia definicji. Jeśli falą nazwiemy zjawisko rozpraszające energię, to ruch orbitalny zgodnie z tą definicją nie będzie falą, bo nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym.
>>Nie stwierdzono czegoś takiego.

>Ale jak pisać,

Pisać na temat.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
No właśnie nie opisałeś, tego "braku rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-04-2022 16:32 
 Ocena-1 na 3
Edward Robak* (2152 punktów)

>>...bo nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym.
>>Nie stwierdzono czegoś takiego.

>No właśnie nie opisałeś, tego "braku rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym".

Nie opisałem też miliardów rzeczy których nie stwierdzono. Bardzo to panu uwiera?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie opisałem też miliardów rzeczy

W żadnym względzie nie uwiera. Ale jak powiedziało się "A" i nie skończyło, elementarna przyzwoitość oczekuje wypowiedzieć "B" itd.
Mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-04-2022 16:21 
 Ocena-1 na 1
Edward Robak* (2152 punktów)

>Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Troll znowu o tej wódce zamiast o tym czego według trolla nie opisałem.
PS.
Troll nie miał pisać o tym czego nie opisałem, ale jeśli już musi trollować to na temat tego co opisałem. Troll czytał?
Jacek Głodzik (35558 punktów)

>Troll nie miał pisać o tym czego nie opisałem

Nie kontynuowałes tematu "braku rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym", ale w zamiar bezładnie podwinąłeś ogon. Moja wina

> ale jeśli już musi trollować to na temat tego co opisałem. Troll czytał?

.. co Edziu wysmażył? Po co czytać?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,876980#w877556

Hamerlik Konopka:
Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?
A także o przykład jakiegokolwiek ruchu niefalowego?

Edward Robak*:
Kwestia definicji. Jeśli falą nazwiemy zjawisko rozpraszające energię, to ruch orbitalny zgodnie z tą definicją nie będzie falą, bo nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym. Nie stwierdzono czegoś takiego.

Jacek Głodzik:
To może inaczej, bo widzie że jak ktoś ci pokazuje Księżyc palcem - patrzysz na palec.
70 mln lat temu Ziemia obracała się wokół własnej osi nieco szybciej niż dziś.

Proszę mi nie pokazywać ani Księżyca, ani palca, ale tę rozproszoną energię wywołaną ruchem orbitalnym Księżyca wokół Ziemi, a więc tę falę która rzekomo tworzy się od tego krążenia.
O orbitujących dinozaurach i innych małżach prehistorycznych pogadamy w stosownym czasie w stosownym temacie.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Proszę mi nie pokazywać ani Księżyca, ani palca, ale tę rozproszoną energię wywołaną ruchem orbitalnym Księżyca wokół Ziemi, a więc tę falę która rzekomo tworzy się od tego krążenia.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Pływy_morskie

pl.m.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_pływowa

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Proszę mi nie pokazywać ani Księżyca, ani palca, ale tę rozproszoną energię wywołaną ruchem orbitalnym Księżyca wokół Ziemi, a więc tę falę która rzekomo tworzy się od tego krążenia.

>pl.m.wikipedia.org/wiki/Pływy_morskie
>pl.m.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_pływowa
>to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się

Podał pan link do pływów morskich i elektrowni pływowych.
Ruchy warstw wodnych na planecie wywołane są przyciąganiem grawitacyjnym pomiędzy planetą a satelitą. Woda ślizga się po innych warstwach wody przyciągana na odległość przez masę fizyczną zgodnie z fizyką Newtona.
Gdyby woda na całej planecie zamarzła, to czy nadal uważałby pan, że pływy oceaniczne których nie ma to dowód na rozpraszanie energii wywołane ruchem orbitalnym Księżyca i powstawanie fal, których nie ma?
Fala ma źródło powstawania, kierunek propagacji, kierunek drgań, przestrzeń (środowisko) w którym się rozprzestrzenia.
Pana przykład z pływami morskimi nie spełnia żadnego z tych parametrów.
Przypomnę o co chodziło:

Hamerlik Konopka:
Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?
A także o przykład jakiegokolwiek ruchu niefalowego?

Edward Robak*:
Kwestia definicji. Jeśli falą nazwiemy zjawisko rozpraszające energię, to ruch orbitalny zgodnie z tą definicją nie będzie falą, bo nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym. Nie stwierdzono czegoś takiego.

Pływy oceaniczne nie są ruchem orbitalnym.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Gdyby woda na całej planecie zamarzła, to czy nadal uważałby pan, że pływy oceaniczne których nie ma to dowód na rozpraszanie energii wywołane ruchem orbitalnym Księżyca i powstawanie fal, których nie ma?

youtu.be/sMKvqMUZwV4
youtu.be/yQnpWyXMyL8

A czy to zjawisko jest panu znane?

pl.m.wikip(*)/Zmęczenie_materiału

Bo to stałoby się z pańskim lodem pod wpływem orbitujacego księżyca.

Sądzi pan, ze material może zmienić formę bez pochłonięcia albo oddania energii?

Albo sądzi pan może, że fala grawitacyjna powodująca plywy oceanów na Ziemi rozchodzi się tylko w kierunku Ziemi?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Albo sądzi pan może, że fala grawitacyjna powodująca plywy oceanów na Ziemi rozchodzi się tylko w kierunku Ziemi?

Sądzę, że pływy oceaniczne na Ziemi nie są spowodowane żadną falą grawitacyjną, bowiem taki byt jak fala grawitacyjna wywołana obecnością Księżyca na orbicie czy Słońca w oddali - to byt ponad potrzebę (coś istniejącego wyłącznie jako wyobrażenie w głowie teoretyka).
Jest siła przyciągania grawitacyjnego na odległość, jest bezwładność, jest tarcie, jest mechanika płynów i nic ponad to nie jest potrzebne do wyjaśnienia doświadczanych zjawisk pływów oceanicznych.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Czy pan nie widzi, że plyw oceaniczny jest falą?

Czy pan nie rozumie, że ta fala na oceanie jest wynikiem fali w polu grawitacyjnym?

Ocean faluje a pan pisze o braku fali i o braku potrzeby jej stwierdzenia.

Po co w takim razie jest mowa o fali mechanicznej na strunie gitarowej, kiedy potrzeba myśleć i mówić tylko o siłach i oporach?

Kwestionuje pan naoczne zjawisko.
A ja zapytałem czy fala grawitacyjna podobna do tej, jaka wywołuje plywy oceaniczne, moze mieć częstotliwość od 3,8·10^14 - 7,9·10^14 Hz.

www.median(*)dzialnego,,9¡1014 Hz.

Taka fala też powoduje plywy oceaniczne, czy też plywy w jądrze naszych gałek ocznych tylko częstsze.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>Czy pan nie widzi, że plyw oceaniczny jest falą?

    Potwierdzam. Cykliczne unoszenie poziomu wody w oceanach i innych zbiornikach wodnych ma nazwę: fala na wodzie (fale przypływu)


>Czy pan nie rozumie, że ta fala na oceanie jest wynikiem fali w polu grawitacyjnym?

    Nie ma pan żadnych dowodów na to, by istniało coś, co pan nazwał \"fale w polu grawitacyjnym\". Proszę to zdefiniować i opisać.


>Ocean faluje a pan pisze o braku fali i o braku potrzeby jej stwierdzenia.

    Ja nie piszę o braku fal na oceanie, ale o braku wpływu tego co pan nazwał \"fala w polu grawitacyjnym\" na powstanie fal pływowych. Ciężarowiec nie dlatego unosi ciężar, że ma \"falę w polu grawitacyjnym\", ale dlatego, bo ma SIŁĘ.
    Czy pan zna takie słowo SIŁA i desygnat tego słowa?


>Po co w takim razie jest mowa o fali mechanicznej na strunie gitarowej, kiedy potrzeba myśleć i mówić tylko o siłach i oporach?

    Działaniem siły można wywołać falę cykliczną lub soliton. Szarpnie pan strunę to będzie drgać. Samo szarpnięcie (siła), to nie jest \"fala w polu grawitacyjnym\"


>Kwestionuje pan naoczne zjawisko.

    Nigdy i nigdzie nie kwestionowałem naocznego zjawiska. Piszę do pana, że nie widzę potrzeby, by działanie sił, które są - zastępować oddziaływaniem \"fal w polu grawitacyjnym\", które są wymysłem, a nie realnym bytyem.


>A ja zapytałem czy fala grawitacyjna podobna do tej, jaka wywołuje plywy oceaniczne, moze mieć częstotliwość od 3,8·10^14 - 7,9·10^14 Hz.
>www.median(*)dzialnego,,9¡1014 Hz.
>Taka fala też powoduje plywy oceaniczne, czy też plywy w jądrze naszych gałek ocznych tylko częstsze.

    A skąd pan to wie, że jakaś tajemnicza \"fala w polu grawitacyjnym\" wywołuje jakieś pływy? Tak pan sobie założyłeś, ale czy oprócz pana ktoś to widział, zdefiniował, opisał, pokazał itd?


>
to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się


    Gdy czytam pana nową stopkę, to tracę czas. Po raz kolejny ten sam tekst bez treści...


Postscriptum:
Uczony teoretyk pan Hamerlik Konopka z planety Ziemia uniósł swoją spracowaną klikaniem po klawiszkach dłoń do czoła i podrapał się, bo go zaswędziało. W tym czasie gdy naskórek palca wskazującego przemieszczał się po powierzchni światłego czoła uczonego, to równocześnie zmieniała się odległość pomiędzy palcem, a obserwatorem na planecie Marszcz w gwiazdocbiorze Wagi. Fala grawitacyjna wraz ze światłem rozpoczęła podróż
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>W tym czasie gdy naskórek palca wskazującego przemieszczał się po powierzchni światłego czoła uczonego, to równocześnie zmieniała się odległość pomiędzy palcem, a obserwatorem na planecie Marszcz w gwiazdocbiorze Wagi. Fala grawitacyjna wraz ze światłem rozpoczęła podróż

Zgadza się.

Gdyby zwiększyć masę czoła i palca, to w rytmie drapania się po czole falowałyby widocznie wszystkie oceany w całej galaktyce.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Działaniem siły można wywołać falę cykliczną lub soliton. Szarpnie pan strunę to będzie drgać. Samo szarpnięcie (siła), to nie jest "fala w polu grawitacyjnym"

Ale ja nie napisałem o szarpaniu struny ale o zaburzeniach w polu grawitacyjnym wywołanych ruchem orbitalnym Ziemi i Księżyca.

Powinien pan zbadać kierunek wektoru tzw. siły przyciągania przy ziemi. Ten powinien huśtać się jak huśtawka.

Następnie powinien pan zbadać kierunek wektoru siły w falującym oceanie na podstawie urządzenia przytwierdzonego do dna.

Ten też powinien huśtać się, tak samo jak w polu grawitacyjnym.

Nie jest żadnym zaskoczeniem, że fala pływów oceanicznych pochodzi od fali w polu grawitacyjnym. Tak być musi. Fala po transformacji.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>W tym czasie gdy naskórek palca wskazującego przemieszczał się po powierzchni światłego czoła uczonego, to równocześnie zmieniała się odległość pomiędzy palcem, a obserwatorem na planecie Marszcz w gwiazdocbiorze Wagi. Fala grawitacyjna wraz ze światłem rozpoczęła podróż

>Zgadza się.
>Gdyby zwiększyć masę czoła i palca, to w rytmie drapania się po czole falowałyby widocznie wszystkie oceany w całej galaktyce.

A po co zwiększać masę czoła i palca? Czyż światło odbite od czoła i palca, które rozpoczęło podróż i za 40.000 lat świetlnych doleci do planety Marszcz - wymaga zwiększenia masy obiektów od których odbiła się fala elektromagnetyczna? Nie.
Założył pan sobie, że fala elektromagnetyczna i "fale w polu grawitacyjnym" to to samo. Po cóż więc chciałby pan zwiększać masę tego, czego zwiększać się nie musi ... (?)

>>Działaniem siły można wywołać falę cykliczną lub soliton. Szarpnie pan strunę to będzie drgać. Samo szarpnięcie (siła), to nie jest "fala w polu grawitacyjnym"

>Ale ja nie napisałem o szarpaniu struny ale o zaburzeniach w polu grawitacyjnym wywołanych ruchem orbitalnym Ziemi i Księżyca.
>Powinien pan zbadać kierunek wektoru tzw. siły przyciągania przy ziemi. Ten powinien huśtać się jak huśtawka.
>Następnie powinien pan zbadać kierunek wektoru siły w falującym oceanie na podstawie urządzenia przytwierdzonego do dna.
>Ten też powinien huśtać się, tak samo jak w polu grawitacyjnym.
>Nie jest żadnym zaskoczeniem, że fala pływów oceanicznych pochodzi od fali w polu grawitacyjnym. Tak być musi. Fala po transformacji.

Ja rozumiem pana doświadczenie. Chce pan wykazać, że oddziaływania mogą przenosić się na odległość. To samo można zasymulować (kognitywistyka) za pomocą magnesów i siłomierza.
Rozsuwamy magnesy to siłomierz pokazuje mniejsze wskazanie.
Przybliżamy magnesy to siłomierz pokazuje większe wskazanie.
Zmianę wskazania siłomierza pan nazywa falą.
Zmienia się siła? to i fala się zmienia. Nie zmienia się siła? To fala znika. Czary mary hokus-pokus.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zmianę wskazania siłomierza pan nazywa falą.
>Zmienia się siła? to i fala się zmienia. Nie zmienia się siła? To fala znika. Czary mary hokus-pokus.

Wyjaśnię to w ten sposób.

Wszelki ruch w granicy naszego horyzontu jest falowy.

Wszelka materia w granicy naszego horyzontu jest cząsteczkowa.

Ta sporcjowana natura ruchu i materii jest wyrazem kwantowej energii mającej dwie postaci ruchu i materii.

To jest po prostu oczywiste, że ruch orbitalny jest ruchem falowym tak samo jak to, że wszelka materia w kosmosie ma strukturę cząsteczkowa.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A po co zwiększać masę czoła i palca?

Żeby plywy wydm pisakowych na Marsie, spowodowane drapaniem się człowieka na Ziemi po czole były lepiej widoczne.

Jak pan wzbudzi fale mechaniczna o dużej częstotliwości tylko w jednym atomie to natężenia świata będzie bardzo słabe.

Ale gdy będą drgały wszystkie atomy na powierzchni Słońca to Słońce zacznie oświecać czarną materię w kosmosie.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>A po co zwiększać masę czoła i palca?
>Żeby plywy wydm pisakowych na Marsie, spowodowane drapaniem się człowieka na Ziemi po czole były lepiej widoczne.
>Jak pan wzbudzi fale mechaniczna o dużej częstotliwości tylko w jednym atomie to natężenia świata będzie bardzo słabe.
>Ale gdy będą drgały wszystkie atomy na powierzchni Słońca to Słońce zacznie oświecać czarną materię w kosmosie.

Czy w swoim wyobrażeniu odwzorowanego świata uwzględnia pan taki fakt, że nie wystarczy samo drganie atomu by ciało promieniowało energię elektromagnetyczną. Potrzebne jest jeszcze do tego źródło energii z której czerpią atomy, aby energię e-m móc emitować.
Rozumie pan?
Gdy mam pieniądze, to mogę rozdawać potrzebującym, ale gdy mi się pieniądze skończą, to obojętnie jak bardzo będę drgał - to żadnej złotówki ponad to nie wyduszę, choćbym znał wszystkie czarnoksięskie zaklęcia...
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jest siła przyciągania grawitacyjnego na odległość, jest bezwładność,
> jest tarcie, jest mechanika płynów i nic ponad to nie jest potrzebne
> do wyjaśnienia doświadczanych zjawisk pływów oceanicznych.

"Z tego, że człek zazdrosny posiadł krocie,
że liczni są druhowie zawistnika,
że wiedza dana została idiocie
- najmniejsza nawet radość nie wynika."

Sakja Pandita


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)

>"Z tego, że człek zazdrosny posiadł krocie,
>że liczni są druhowie zawistnika,
>że wiedza dana została idiocie
>- najmniejsza nawet radość nie wynika."
Sakja Pandita
>Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Sądzę, że pływy oceaniczne na Ziemi nie są spowodowane żadną falą grawitacyjną, bowiem taki byt jak fala grawitacyjna wywołana obecnością Księżyca na orbicie czy Słońca w oddali - to byt ponad potrzebę (coś istniejącego wyłącznie jako wyobrażenie w głowie teoretyka).
Jest siła przyciągania grawitacyjnego na odległość, jest bezwładność, jest tarcie, jest mechanika płynów i nic ponad to nie jest potrzebne do wyjaśnienia doświadczanych zjawisk pływów oceanicznych.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Proszę mi (..) pokazywać (..) tę rozproszoną energię wywołaną ruchem orbitalnym
> Księżyca wokół Ziemi

Lepiej to widać na przykładzie księżyca Europa. Rozpraszanie tej energii widać w pęknięciach, których kilka zaznaczyłem strzałkami.


> więc tę falę która rzekomo tworzy się od tego krążenia.

Myli ci się, znów wprowadzasz chaos do rozmowy. Czy to jest twoja domena?
O żadnej fali nie pisałem. Pytaj tego, kto o niej pisał.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)

>Lepiej to widać na przykładzie księżyca Europa. Rozpraszanie tej energii widać w pęknięciach, których kilka zaznaczyłem strzałkami.
>Myli ci się, znów wprowadzasz chaos do rozmowy. Czy to jest twoja domena?
>O żadnej fali nie pisałem. Pytaj tego, kto o niej pisał.

Ja pisałem o fali. Każe mi pan zapytać samego siebie o to co sam napisałem, a pan próbuje zaciemnić i zastąpić fantasmagoriami z innej książki?
Takie wyparcie to psychologiczny mechanizm obronny: broni się pan/pani bo podświadomie nie chce wiedzieć.
Proszę przeczytać jeszcze raz:

Hamerlik Konopka:
Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?
A także o przykład jakiegokolwiek ruchu niefalowego?

Edward Robak*:
Kwestia definicji. Jeśli falą nazwiemy zjawisko rozpraszające energię, to ruch orbitalny zgodnie z tą definicją nie będzie falą, bo nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym. Nie stwierdzono czegoś takiego.

Jacek Głodzik:
O żadnej fali nie pisałem

Edward Robak:
To po co pan, gdy rozmowa dotyczy fali - nie pisze o fali? Wie pan? bo ja wiem...
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Pisze pan coś dziwnego i niezrozumiałego dla mnie, że orbitujacy układ Ziemia i Księżyc tworzą jednorodne, niezmiennie pole grawitacyjne.

To jest po prostu fałsz.

W tym polu rozchodzą się zaburzenia falowe, które zauważy pan nie tylko po pływach na oceanie ale także po zaburzeniach na orbitach wszytkiego co w pobliżu orbituje.

Pisze pan o sztywnych bryłach i ok.
To sprawdźmy zmiany na tych orbitach.

Te zmiany będą falowe.

Każda orbita nie będzie prostą ale krzywą falującą.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>Pisze pan coś dziwnego i niezrozumiałego dla mnie, że orbitujacy układ Ziemia i Księżyc tworzą jednorodne, niezmiennie pole grawitacyjne.
>To jest po prostu fałsz.
>W tym polu rozchodzą się zaburzenia falowe, które zauważy pan nie tylko po pływach na oceanie ale także po zaburzeniach na orbitach wszytkiego co w pobliżu orbituje.
>Pisze pan o sztywnych bryłach i ok.
>To sprawdźmy zmiany na tych orbitach.
>Te zmiany będą falowe.
>Każda orbita nie będzie prostą ale krzywą falującą.

Rozumiem na czym polega pana problem. Jest takie powiedzenie na temat loków na głowie.
Mówi się: 'fale na głupiej pale'.
Pan po prostu patrząc na takie loki myślisz, że to naprawdę są fale. Nie odróżnia pan tego co wygląda jak fala od tego co falą naprawdę JEST.
Wyraźnie brakuje panu DEFINICJI tego słowa po to by móc odnaleźć w rzeczywistości fizycznej to coś, czego ta nazwa dotyczy (zgodność nazwy z rzeczą nazywaną).
Pan chciałby, aby ciężarowiec który trzyma nad głową sztangę - używał fali do podnoszenia i opuszczania sztangi, ale to tak nie działa. Ciężarowiec używa siły i traci energię na wykonanie pracy.
Fala dźwiękowa, elektromagnetyczna i ewentualnie inne rodzaje jeśli takie są (z definicji) w tym przypadku mogą zaistnieć jako skutek działania SIŁ.
Tak to rozumiem: widzi pan jakiś skutek, ale nie widzi pan przyczyny, a więc tego co ten skutek wywołało.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>jak powiedziało się "A" i nie skończyło, elementarna przyzwoitość oczekuje wypowiedzieć "B" itd.

Właśnie, odpowiedz na moje pytanie.

Czy światło to prawdopodobnie zaburzenie falowe o dużej częstotliwości w polu grawitacyjnym dużych ciał niebieskich?

pl.m.wikipedia.org/wiki/Pole_grawitacyjne

pl.m.wikipedia.org/wiki/Ciało_niebieskie

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> dlaczego chińskie bańki nazwano PRÓŻNIOWE ?.

Dobrze, że nie nazywali nicowe.
"Nic jest niestabilne" - jak powiedział kiedyś Stephen Hawking.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
31-03-2022 16:05 
 Ocena-2 na 2
Edward Robak* (2152 punktów)
>> dlaczego chińskie bańki nazwano PRÓŻNIOWE ?.
>Dobrze, że nie nazywali nicowe.
>"Nic jest niestabilne" - jak powiedział kiedyś Stephen Hawking.

Dobrze też, że nazwano je bańki.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Dobrze też, że nazwano je bańki.

Faktycznie, gdyby było inaczej - wówczas mechanika kwantowa ległaby w gruzach


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-04-2022 08:55 
 Ocena-2 na 2
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Dobrze też, że nazwano je bańki.

>Faktycznie, gdyby było inaczej - wówczas mechanika kwantowa ległaby w gruzach

Prawdopodobnie Chińczycy stosujący od tysięcy lat bańki próżniowe wcale nie myśleli o mechanice kwantowej, ale o tym co by tu zapalić w bańce by uzyskać podciśnienie zasysające.
01-04-2022 10:15 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> ale o tym co by tu zapalić w bańce by uzyskać
> podciśnienie zasysające.

No widzisz, już się czegoś uczysz: zatem nie próżnię, ale podciśnienie

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-04-2022 10:46 
 Ocena-2 na 2
Edward Robak* (2152 punktów)
>> ale o tym co by tu zapalić w bańce by uzyskać
>> podciśnienie zasysające.
>No widzisz, już się czegoś uczysz: zatem nie próżnię, ale podciśnienie

Pytanie nie brzmiało co pan sobie wyobraża na temat wiedzy rozmówcy, ale
dlaczego chińskie bańki nazwano PRÓŻNIOWE ?.

Jeśli pan nie wie, to zalecam wstrzemięźliwość w wyrokowaniu infantylnych sądów personalnych.
01-04-2022 12:51 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> ale o tym co by tu zapalić w bańce by uzyskać
>>> podciśnienie zasysające.
>>No widzisz, już się czegoś uczysz: zatem nie próżnię, ale podciśnienie
>Pytanie nie brzmiało co pan sobie wyobraża na temat wiedzy rozmówcy, ale
>
dlaczego chińskie bańki nazwano PRÓŻNIOWE ?.


I znów kulą w płot
Edwardzie, jesteś bardzo, bardzo nieprecyzyjny.

Tamto nie było żadnym twoim pytaniem. Tamto było prozaicznym pouczeniem Hamerlika:

Hamerlik Konopka
- Próżnia? Skąd próżnia w atmosferze?

Edward:
To źle zadane pytanie. Nie powinien pan pytać Skąd (..) ale dlaczego (..)

> Jeśli pan nie wie, to zalecam wstrzemięźliwość w wyrokowaniu
> infantylnych sądów personalnych.

A jakich? Znów będzie coś nieprecyzjnego?
Stwierdziłem tylko, że czegoś się uczysz: wszak próżnia a podciśnienie to dwie różne rzeczy.
To dla ciebie komplement.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-04-2022 13:11 
 Ocena-2 na 2
Edward Robak* (2152 punktów)

>>
dlaczego chińskie bańki nazwano PRÓŻNIOWE ?.


>I znów kulą w płot

Jaką znowu kulą w płot? Jeśli pan nie wie dlaczego chińskie bańki nazwano PRÓŻNIOWE to po co pan wtrąca się z jakimiś kulami i płotami? To jest nie na temat. Pan trolluje panie Głodzik Jacek.
01-04-2022 15:40 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Jaką znowu kulą w płot?

Pewnie jakąś koślawą. Nie wnikam, co tam se nosisz w kieszeni.

> po co pan wtrąca się z jakimiś kulami i płotami? To
> jest nie na temat. Pan trolluje

No niestety bardzo na temat. Przytarcie Edwardowi zadartego noska jest potrzebne.

Czytaj uważnie: tamto nie było żadnym twoim pytaniem. Tamto było prozaicznym pouczeniem Hamerlika:
Hamerlik Konopka
- Próżnia? Skąd próżnia w atmosferze?
Edward:
To źle zadane pytanie. Nie powinien pan pytać Skąd (..) ale dlaczego (..)

Rusz głową. To nie boli.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-04-2022 16:06 
 Ocena-2 na 2
Edward Robak* (2152 punktów)

>>>Kiedyś pytałem tu kogoś czy ruch orbitalny jest ruchem falowym?
>>>A także o przykład jakiegokolwiek ruchu niefalowego?

>>Kwestia definicji. Jeśli falą nazwiemy zjawisko rozpraszające energię, to ruch orbitalny zgodnie z tą definicją nie będzie falą, bo nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym.
>>Nie stwierdzono czegoś takiego.

>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Ale kogo tu obchodzą jakieś pijackie pouczanki. User Hamerlik Konopka zadał pytanie, lektor Robak* odpowiedział, a hejter Jacek Głodzik trenuje trollowanie.
01-04-2022 16:28 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale kogo tu obchodzą jakieś pijackie pouczanki.

No własnie, twoje raczej nikogo.

>User Hamerlik Konopka zadał pytanie, lektor Robak* odpowiedział

Nie na pytanie o "braku rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym".

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
01-04-2022 16:38 
 Ocena-2 na 2
Edward Robak* (2152 punktów)
>>...nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym.
>>Nie stwierdzono czegoś takiego.
>>User Hamerlik Konopka zadał pytanie, lektor Robak* odpowiedział

>Nie na pytanie o "braku rozpraszania energii przy ruchu orbitalnym".

Stwierdziłem, że nie stwierdzono czegoś takiego, a pan rozwinął trollociąg w którym hejtuje pan i trolluje degradując sens i logikę.
04-04-2022 08:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Stwierdziłem, że nie stwierdzono czegoś takiego

To co stwierdziłeś a co nie - zostało tu wyraźnie uwiecznione.
Edward Robak* 01-04-2022 10:33:
Cytat:
(..) nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym. Nie stwierdzono czegoś takiego.

Jeśli energia w ruchu orbitalnym się nie rozprasza, to czemu ruch obrotowy Ziemi z czasem zwalnia?

> a pan rozwinął trollociąg w którym hejtuje pan
> i trolluje degradując sens i logikę.

Nie ośmieszaj się tymi niezbornymi ucieczkami.
Używanie argumentów ad personam jest nieetyczne.
Odpowiedz lepiej na pytanie: jeśli energia w ruchu orbitalnym się nie rozprasza, to czemu ruch obrotowy Ziemi z czasem zwalnia?


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
04-04-2022 09:15 
 Ocena-1 na 1
Edward Robak* (2152 punktów)

>Edward Robak* 01-04-2022 10:33:
>Cytat:
(..) nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym. Nie stwierdzono czegoś takiego.

>Jeśli energia w ruchu orbitalnym się nie rozprasza, to czemu ruch obrotowy Ziemi z czasem zwalnia?

Ziemia nie jest bryłą sztywną a wybuchy wulkanów są dowodem na płynność wypełniającej wnętrze Ziemi lawy wulkanicznej. Spowolnienie obrotów Ziemi wywołane tarciem i bezwładnością lawy nie ma żadnego związku z rzekomym rozpraszaniem energii ciał orbitujących lub nie orbitujących wokół Ziemi.

>Nie ośmieszaj się tymi niezbornymi ucieczkami.

I po co trollu ten personalny hejt?
04-04-2022 11:05 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Spowolnienie obrotów Ziemi wywołane tarciem i bezwładnością
> lawy nie ma żadnego związku z rzekomym rozpraszaniem energii ciał
> orbitujących lub nie orbitujących wokół Ziemi.

Napisałeś, że "nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym".
A ona jednak występuje

>I po co trollu ten personalny hejt?

Jak juz pisałem, używanie ad personam jest nieetyczne, ale jak widać do ciebie nie dotarło.
Cóż, nawet tego nie oczekuję.

Edwardzie, skoro zdecydowałeś się pisać na tym forum - oczekuję od ciebie choć trochę kultury. Ociupinkę, bo na merytoryczne treści chyba nie ma szans.
Druga sprawa, polecam doczytać: hejt w internecie (ang. hate , pol. nienawiść) - zjawisko społeczne o charakterze poniżającym obserwowanym w środowisku Internetu (portale społecznościowe, komentarze pod artykułami w serwisach informacyjnych, komunikatory Internetowe etc. Według słownika języka polskiego jest to obraźliwy i zwykle agresywny komentarz internetowy lub mówienie w sposób wrogi i agresywny na jakiś temat lub o jakiejś osobie.

Na moją agresję i obrażanie cię, jeszcze nie zapracowałeś.
Ale w przyszłosci kto wie, kto wie..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)

>Jak juz psiałem, uż...

To nie psiej trollu, tylko czytaj ze zrozumieniem:
Ziemia nie jest bryłą sztywną a wybuchy wulkanów są dowodem na płynność wypełniającej wnętrze Ziemi lawy wulkanicznej. Spowolnienie obrotów Ziemi wywołane tarciem i bezwładnością lawy nie ma żadnego związku z rzekomym rozpraszaniem energii ciał orbitujących lub nie orbitujących wokół Ziemi.
04-04-2022 19:15 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ziemia nie jest bryłą sztywną a wybuchy (..)

Głupiec, który wie że jest głupi, przynajmniej w tym jest rozumny. Głupiec, który siebie uważa za mędrca - ten to dopiero jest głupi.
Budda Siakjamuni

Przypomnieć głupcowi co napisał "nie występuje rozproszona energia wywołana ruchem orbitalnym" a czym prędzej uda, że zjadł co najniej kilka rozumów więcej.

Lepiej ci Edziu nie odzywać się i udawać mądrego, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
Papa!

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)

>Papa!
>Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Pierwszy przypadek w tym portalu, że troll się zmęczył trollowaniem.
Gdybyś zechciał trollu dowiedzieć się czegoś konkretnego o orbitujących dinozaurach, to polecam prosty tekst:
    Ziemia nie jest bryłą sztywną a wybuchy wulkanów są dowodem na płynność wypełniającej wnętrze Ziemi lawy wulkanicznej. Spowolnienie obrotów Ziemi wywołane tarciem i bezwładnością lawy nie ma żadnego związku z rzekomym rozpraszaniem energii ciał orbitujących lub nie orbitujących wokół Ziemi.

Jacek Głodzik (35558 punktów)
"Brakiem zdolności głupiec rad tłumaczyć
to, że do żadnych nauk nie ma chęci;
gdyby pomyślał, wnet uznałby raczej,
że winien im się tym bardziej poświęcić".

Sakja Pandita

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)
>"Brakiem zdolności głupiec rad tłumaczyć
>to, że do żadnych nauk nie ma chęci;
>gdyby pomyślał, wnet uznałby raczej,
>że winien im się tym bardziej poświęcić".
Sakja Pandita


Ziemia nie jest bryłą sztywną, a wybuchy wulkanów są dowodem na płynność wypełniającej wnętrze Ziemi lawy wulkanicznej. Spowolnienie obrotów Ziemi wywołane tarciem i bezwładnością lawy nie ma żadnego związku z rzekomym rozpraszaniem energii ciał orbitujących lub nie orbitujących wokół Ziemi.
Edward Robak* (2152 punktów)

>> podciśnienie zasysające.

>No widzisz, już się czegoś uczysz: zatem nie próżnię, ale podciśnienie

真空泡沫
Chcesz pan być mądrzejszy od miliardów Chińczyków?
qwery (2864 punktów)
>>> podciśnienie zasysające.
>>No widzisz, już się czegoś uczysz: zatem nie próżnię, ale podciśnienie
>真空泡沫
>Chcesz pan być mądrzejszy od miliardów Chińczyków?
>

Hahaha. Na podobnej zasadzie miliardy much tez nie moga sie mylić . Jesli moge zapytac - jesz pan to co one?
Edward Robak* (2152 punktów)
>>>> podciśnienie zasysające.
>>>No widzisz, już się czegoś uczysz: zatem nie próżnię, ale podciśnienie

>>真空泡沫
>>Chcesz pan być mądrzejszy od miliardów Chińczyków?

>Hahaha.

Śmieszy pana że słowem 'próżnia' miliardy ludzi na świecie nazywają coś innego pan sobie ubzdurał?
qwery (2864 punktów)
>>>>> podciśnienie zasysające.
>>>>No widzisz, już się czegoś uczysz: zatem nie próżnię, ale podciśnienie
>>>真空泡沫
>>>Chcesz pan być mądrzejszy od miliardów Chińczyków?
>>Hahaha.
>Śmieszy pana że słowem 'próżnia' miliardy ludzi na świecie nazywają coś innego pan sobie ubzdurał?
>

A pan sobie ubzdural by nie jeść g.... ?
Edward Robak* (2152 punktów)
>>>>>> podciśnienie zasysające.
>>>>>No widzisz, już się czegoś uczysz: zatem nie próżnię, ale podciśnienie
>>>>真空泡沫
>>>>Chcesz pan być mądrzejszy od miliardów Chińczyków?
>>>Hahaha.
>>Śmieszy pana że słowem 'próżnia' miliardy ludzi na świecie nazywają coś innego pan sobie ubzdurał?
>A pan sobie ubzdural by nie jeść g.... ?

Smacznego trollu:
www.google(*)1.69i57j0l7.7648j0j15&ie=UTF-8
Bańki próżniowe to nie jest g....
PLONK
qwery (2864 punktów)
>>>>>>> podciśnienie zasysające.
>>>>>>No widzisz, już się czegoś uczysz: zatem nie próżnię, ale podciśnienie
>>>>>真空泡沫
>>>>>Chcesz pan być mądrzejszy od miliardów Chińczyków?
>>>>Hahaha.
>>>Śmieszy pana że słowem 'próżnia' miliardy ludzi na świecie nazywają coś innego pan sobie ubzdurał?
>>A pan sobie ubzdural by nie jeść g.... ?
>Smacznego trollu:
>www.google(*)1.69i57j0l7.7648j0j15&ie=UTF-8
>Bańki próżniowe to nie jest g....
>PLONK
>

Ale jest to cos co tak opisują miliardy stworzeń tak jak miliardy innych stworzen opisaly by g.... jako smaczne. Wniosek z tego jest taki ze jak miliardy stworzen cos jakos opisuje czy nazywa to to wcale nie musi tym byc. W zwiazku z czym twoj argument o miliardach Chinczykow jest z d... wziety jak i to chyba co masz miedzy uszami.
Edward Robak* (2152 punktów)

>>www.google(*)1.69i57j0l7.7648j0j15&ie=UTF-8
>>Bańki próżniowe to nie jest g....
>>PLONK

>Ale jest to cos co tak opisują miliardy stworzeń ...

Nawet gdyby wszyscy trzej trolle z portalu Racjonalista zaczęli nazywać bańki próżniowe słowem g ó w n o, i wymyślali idiotyzmy przezywając te idiotyzmy słowem "wniosek"
-to-
medycyna nie będzie używać gówna zamiast baniek.
Cytat (jeden z wielu):
"Nowatorskie zastosowanie metody próżniowej znacznie ułatwiło i rozpowszechniło stawianie baniek lekarskich."
Jeszcze jakieś wątpliwości?
qwery (2864 punktów)
>>>www.google(*)1.69i57j0l7.7648j0j15&ie=UTF-8
>>>Bańki próżniowe to nie jest g....
>>>PLONK
>>Ale jest to cos co tak opisują miliardy stworzeń ...
>Nawet gdyby wszyscy trzej trolle z portalu Racjonalista zaczęli nazywać bańki próżniowe słowem g ó w n o, i wymyślali idiotyzmy przezywając te idiotyzmy słowem "wniosek"
>-to-
>medycyna nie będzie używać gówna zamiast baniek.
>Cytat (jeden z wielu):
>"Nowatorskie zastosowanie metody próżniowej znacznie ułatwiło i rozpowszechniło stawianie baniek lekarskich."
>Jeszcze jakieś wątpliwości?

Czy twoj lekarz widzial twoje tu wypowiedzi?
Edward Robak* (2152 punktów)

>Czy twoj lekarz widzial twoje tu wypowiedzi?

Klasyka. Gdy troll nie ma nic do powiedzenia na temat wątku, to hejtuje personalnie dyskutantów. Płacą panu w rublach, markach, czy w srebrnikach?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Klasyka. Gdy troll nie ma nic do powiedzenia na temat wątku, to hejtuje personalnie dyskutantów. Płacą panu w rublach, markach, czy w srebrnikach?

Nie chcę pouczać ale wiem z doświadczenia, że gdy ktoś nabędzie zdolność wzbudzenia u innej osoby negatywnych emocji, to automatycznie dominuje nad tą osobą i zyskuje zdolność kontrolowania jej.

Proponuję takie emocje opanować, zanim ktoś pana wykorzysta i zanim poniesie pan realne straty.

W szczególności przestrzegam przed Jackiem Glodzikiem. On jest sadystą i dla zaspokojenia swoich sadystycznych potrzeb na to forum przychodzi.

Jego zainteresowanie nauką jest pozorowane. W rzeczywistości szuka kolejnych ofiar.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Klasyka. Gdy troll nie ma nic do powiedzenia na temat wątku, to hejtuje personalnie dyskutantów. Płacą panu w rublach, markach, czy w srebrnikach?
>Nie chcę pouczać ale wiem z doświadczenia, że gdy ktoś nabędzie zdolność wzbudzenia u innej osoby negatywnych emocji, to automatycznie dominuje nad tą osobą i zyskuje zdolność kontrolowania jej.
>Proponuję takie emocje opanować, zanim ktoś pana wykorzysta i zanim poniesie pan realne straty.
>W szczególności przestrzegam przed Jackiem Glodzikiem. On jest sadystą i dla zaspokojenia swoich sadystycznych potrzeb na to forum przychodzi.
>Jego zainteresowanie nauką jest pozorowane. W rzeczywistości szuka kolejnych ofiar.

Chińczycy dali nam m.in bańki próżniowe, a Arabowie przemierzający na wielbłądach pustynie, przekazali potomnym mądrość wyrażoną w słowach:
psy szczekają - karawana idzie dalej

Z tej mądrości wynika pouczenie:
jeśli nie chcesz zboczyć z drogi, to nie wystrasz się szczekania głupich psów, bo to jest ich bezmyślna natura. Głupi pies sam nie zje, a innemu nie da.
06-04-2022 08:26 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> jeśli nie chcesz zboczyć z drogi, to nie wystrasz się

Edward w myślach ma jedno, lecz czyni inaczej;
gdy mówi, w inną jeszcze wchodzi skórę.
Wiedz: kto się sławą spryciarza otacza,
jest to przebrany za mądrego - dureń.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Edward Robak* (2152 punktów)
>> jeśli nie chcesz zboczyć z drogi, to nie wystrasz się
>Edward w myślach ma jedno, lecz czyni inaczej;
>gdy mówi, w inną jeszcze wchodzi skórę.
>Wiedz: kto się sławą spryciarza otacza,
>jest to przebrany za mądrego - dureń.
>




Chińczycy dali nam m.in bańki próżniowe, a Arabowie przemierzający na wielbłądach pustynie, przekazali potomnym mądrość wyrażoną w słowach:
psy szczekają - karawana idzie dalej

Z tej mądrości wynika pouczenie:
jeśli nie chcesz zboczyć z drogi, to nie wystrasz się szczekania głupich psów, bo to jest ich bezmyślna natura. Głupi pies sam nie zje, a innemu nie da.

PS.
Czy pan/pani zacznie kiedyś pisać na temat o którym toczy się dyskusja, a nie na temat osób dyskutujących?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A pan sobie ubzdural by nie jeść g.... ?

Nie wystarczy Ci chamstwa Putina, Ruskich i jeszcze chcesz dołożyć do pieca?

Aż wszyscy będziemy wzajemnie nienawidzić się?

Co to za mowa?
Jaki masz cel?

Dominacja twojej racji skutkiem poniżenia sprzecznych racji?

A gdzie tu jest miejsce na rozwój, w tym twój osobisty rozwój?

Cokolwiek rozwiniesz takim językiem?
Co?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Wenancjusz (16441 punktów)
>Gdybyśmy powiększyli obraz struny z tego filmu
>youtu.be/9L9AOPxhZwY
>to uzyskalibyśmy mniej więcej taki obraz
>www.nasa.g(*)hecks-out-a-home-for-old-stars
>powstaje pytanie jak krótka może być fala przechodząca przez strunę?
>Bardzo krótka?
>Czy rozumiecie sens tego pytania?
>Gdybyśmy założyli, że atom i elektron struny, to Słońce i Ziemia, czy fala postępująca może być
>krótka tak jak światło?
>Czy światło jest falą grawitacyjną?

Fizyka zna jeszcze krótsze fale jak np radiowe, w Twojej domowej mikrowelle, fale po wielkim wybuchu wodoru.
Cytat:
powstaje pytanie jak krótka może być fala przechodząca przez strunę?
>Bardzo krótka?
>Czy rozumiecie sens tego pytania?
Nie rozumiem sensu tego pytania. W sumie o co Tobie chodzi? Bo w zasadzie każda fala rozchodząca się jako zaburzenie jest falą postępującą. A są inne fale, którym nie można przypiąć łatki jako nie postępujące?

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie rozumiem sensu tego pytania. W sumie o co Tobie chodzi?

Chodzi o to, że gdybyś powiększył obraz struny gitarowej, tak bardzo, że atomy miałyby wielkość układu słonecznego, to obserwując rozchodzenie się fali mechanicznej

pl.m.wikipedia.org/wiki/Fala_mechaniczna

po strunie obserwowałbys zmiany orbit

pl.m.wikipedia.org/wiki/Orbita

elektronów, jąder atomowych, zmiany pól wzajemnych oddziaływań atomowych.

Pytanie czy podobne zmiany można zaobserwować również w układzie słonecznym i galaktyce drodze mlecznej, w której gwiazdy, planety, planetoidy zmieniają swoje orbity propagując w zmiennym polu wzajemnych oddziaływań zaburzenie w całym układzie?

Kolejne pytanie jak duże i jak częste zmiany to mogą być zmiany?

Czy jest możliwa tak niewielka i tak częsta zmiana na orbicie słońca jak długość i częstotliwość widzianego światła?

Czy całe słońce drga z częstotliwością światła i roznosi zaburzenie dalej w polu grawitacyjnym?

Czy słońce świeci, bo przechodzi przez nie fala mechaniczna o częstotliwości światła, która powoduje zaburzenie w polu grawitacyjnym słońca?

Rozumiesz o co chodzi?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Zmianę wskazania siłomierza pan nazywa falą.
>>Zmienia się siła? to i fala się zmienia. Nie zmienia się siła? To fala znika. Czary mary hokus-pokus.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,876980#w878279
>Wyjaśnię to w ten sposób.
>Wszelki ruch w granicy naszego horyzontu jest falowy.

Definicję ruchu falowego w granicy waszego horyzontu poproszę.
Zanim pan opracuje tę definicję (w co wątpię) proszę się zapoznać z moim poglądem:
Wszystko wskazuje na to, że ruch obiektów materialnych nie jest skokowy, lecz ciągły.
Świadczą o tym m.in uznane prawa fizyczne.

>Wszelka materia w granicy naszego horyzontu jest cząsteczkowa.

Znana materia obdarzona masą spoczynkową zbudowana jest z cząstek elementarnych. Nie wiadomo, czy wszelka, bo o nieznanej się nie wypowiadam i nie wiadomo czy w granicach waszego horyzontu, bo nie mój horyzont jest poza zasięgiem mojej penetracji.

>Ta sporcjowana natura ruchu i materii jest wyrazem kwantowej energii mającej dwie postaci ruchu i materii.

Każda dowolnie mała i dowolnie duża porcja energii jest mierzalna, a słowo kwant nie jest czarodziejskim zaklęciem lecz banalną tautologią (masło maślane). Przed chwilą zjadłem kwant o nazwie jabłko, a na niebie świecił kwant o nazwie Słońce.
Achilles gonił żółwia coraz mniejszymi krokami-kwantami, a żółw uciekał coraz krótszymi kwantami zawsze o połowę krótszymi niż kwanty Achillesa.

>To jest po prostu oczywiste, że ruch orbitalny jest ruchem falowym tak samo jak to, że wszelka materia w kosmosie ma strukturę cząsteczkowa.

No pewnie, że fakt iż dinozaury orbitują wokół Ziemi jest dowodem, że ciotka Zielińska gotuje zupę pomidorową. To się rozumie samo przez się i jedno z drugiego wynika.
Oczywiście dinozaury na orbicie falują, dlatego jest dualizm falowo falowy.
Zgoda.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Wszystko wskazuje na to, że ruch obiektów materialnych nie jest skokowy, lecz ciągły.
>Świadczą o tym m.in uznane prawa fizyczne.

Co pan mówi?
To przeczy liczności zjawisk fizycznych.

Gdyby ruch był ciągły, nie byłoby wymiaru czasu.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Wszystko wskazuje na to, że ruch obiektów materialnych nie jest skokowy, lecz ciągły.
>>Świadczą o tym m.in uznane prawa fizyczne.
>Co pan mówi?
>To przeczy liczności zjawisk fizycznych.
>Gdyby ruch był ciągły, nie byłoby wymiaru czasu.

Zgadza się. Gdyby babcia miała wąsy to nie byłaby dziadkiem. To Logiczne.
06-04-2022 19:39 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Wszystko wskazuje na to, że ruch obiektów materialnych nie jest skokowy, lecz ciągły.
>>>Świadczą o tym m.in uznane prawa fizyczne.
>>Co pan mówi?
>>To przeczy liczności zjawisk fizycznych.
No i co Hamerlik?
Nie należałoby tego wiekopomnego stwierdzenia wyjaśnić zrozumiale? Co to jest "liczność zjawisk fizycznych"? Pisz po polsku!
>>Gdyby ruch był ciągły, nie byłoby wymiaru czasu.
No właśnie. W kolejce czeka drugie wyjaśnienie. Jak ruch ciągły niweluje czas?
Przecież to są totalne brednie co Ty wypisujesz!
>Zgadza się. Gdyby babcia miała wąsy to nie byłaby dziadkiem. To Logiczne.
W naszym życiu spotykamy dwa rodzaje ludzi: Do pierwszego zaliczysz tych z którymi nie miałbyś oporów napić się, do drugiego Ci z powodu których musisz się napić, bo życie z nimi na trzeźwo, jest nie do zniesienia.
Hamerlik! Powiedz: jak Tobie udaje się w ogóle żyć bez....mózgu?
Akurat w tym przypadku Edward ma rację. Nie ma ruchów "skokowych". Wszystkie ruchy są ciągłe, a zwłaszcza prostoliniowe, nie są również falą.
Jak Ty nie rozumiesz najprostszych rzeczy! Czy brakuje Tobie jakichś parę komórek w tej szarej masie mózgu, czy też połączenia neuronów u ciebie szwankują?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>No i co Hamerlik?
>Nie należałoby tego wiekopomnego stwierdzenia wyjaśnić zrozumiale? Co to jest "liczność zjawisk fizycznych"? Pisz po polsku!

To znaczy, że ruch ciała w granicy horyzontu jest policzalny. Tzn. określony, ograniczony i nieciągły.

Ciągły ruch byłby niepoliczalny i nie potrzebowałbyś do jego określenia żadnej fizyki.

Wszelki ruch za naszym horyzontem jest ciągły podobnie jak za horyzontem materia jest nieskończona.

>No właśnie. W kolejce czeka drugie wyjaśnienie. Jak ruch ciągły niweluje czas?Przecież to są totalne brednie co Ty wypisujesz!

Sporcjowany czy też inaczej mówiąc kwantowy ruch jest podstawą wymiaru czasu.
Bez kwantowej natury ruchu nie byłoby czasu i bez kwantowej natury materii nie byłoby przestrzeni. To falowa natura ruchu i cząsteczkowa natura materii stanowią podstawy wymiaru czasu i przestrzeni.

>Akurat w tym przypadku Edward ma rację. Nie ma ruchów "skokowych". Wszystkie ruchy są ciągłe, a zwłaszcza prostoliniowe, nie są również falą.

W granicy horyzontu żaden ruch nie jest prostoliniowy. Wszytkie ruchy są krzywolioniwe. W granicy horyzontu nie ustalisz żadnego ruchu prostoliniowego. Ruch prostoliniowy możliwy jest poza twoim horyzontem.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
07-04-2022 03:52 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>No i co Hamerlik?
>>Nie należałoby tego wiekopomnego stwierdzenia wyjaśnić zrozumiale? Co to jest "liczność zjawisk fizycznych"? Pisz po polsku!
>To znaczy, że ruch ciała w granicy horyzontu jest policzalny. Tzn. określony, ograniczony i nieciągły.
>Ciągły ruch byłby niepoliczalny i nie potrzebowałbyś do jego określenia żadnej fizyki.
>Wszelki ruch za naszym horyzontem jest ciągły podobnie jak za horyzontem materia jest nieskończona.
>>No właśnie. W kolejce czeka drugie wyjaśnienie. Jak ruch ciągły niweluje czas?Przecież to są totalne brednie co Ty wypisujesz!
>Sporcjowany czy też inaczej mówiąc kwantowy ruch jest podstawą wymiaru czasu.
Popatrz co za bzdury wypisujesz. Kwant to po prostu najmniejsza porcja, niepodzielna już, energii. Ruch to kreślenie względne, ogólnikowe, nie mówiące nic o policzalności, w tym przypadku o prędkości.. Jak więc pokojarzyłeś najmniejszą porcję energii z czymś czego nie można określić? Pomieszałeś różne domeny, ani na jotę nie przystające do siebie. Bo ich nie rozumiesz.
>Bez kwantowej natury ruchu nie byłoby czasu i bez kwantowej natury materii nie byłoby przestrzeni.
Przestrzeń jest też pojęciem raczej filozoficznym przytulonym przez fizykę i nic nie mówi o wymiarach, bo jest tak ogólnikowe jak pojęcie ruchu. Jak więc kwantujesz materię wg definicji kwantu? Materia (też pojęcie ogólnikowe) nie ma kwantowej natury, bo to inna domena fizyki jak energia. Porąbałeś i pojęcia i skojarzenia.
To tak wygląda to Twoje pieprzenie jak na przykładzie: Do szklanki mlekiem wrzucamy monetę 5 zł i po wymieszaniu powinniśmy wiedzieć ile lat miała dojarka tej krowy, co dała mleko (oczywiście krowa a nie dojarka).
>To falowa natura ruchu i cząsteczkowa natura materii stanowią podstawy wymiaru czasu i przestrzeni.
O fali nie masz pojęcia, co już Tobie napisałem kiedyś! Nie możesz podać wymiaru przestrzeni, bo ona nie łączy się z żadnym pojęciem wymiaru. Nie wyjaśnisz pojęcia wymiaru czasu, bo nikt na świecie tego nie określi. Podział na części przedziału czasu to jest tylko kwestia umowna określana przez człowieka.
>>Akurat w tym przypadku Edward ma rację. Nie ma ruchów "skokowych". Wszystkie ruchy są ciągłe, a zwłaszcza prostoliniowe, nie są również falą.
>W granicy horyzontu żaden ruch nie jest prostoliniowy. Wszytkie ruchy są krzywolioniwe.
Ale nie "skokowe" i krzywolinijności ruchu nie określisz bo to na granicy horyzontu (strefa Schwarzschilda) obserwujemy ugięcie przestrzeni w skutek reakcji na grawitację czarnej dziury. Mało. Nie uwzględniasz "zamrożenia" obrazu co zobaczysz zawsze jako obserwator z zewnątrz. Sięgasz teraz do OTW o której nie masz pojęcia jak o przestrzeni i czasie..
>W granicy horyzontu nie ustalisz żadnego ruchu prostoliniowego.
Bo wszystko się ugina a Tobie się wydaje w zależności czy jesteś obserwatorem z zewnątrz, czy wewnątrz dziury wydają się różne obserwacje. No to teraz już piszesz o dziurach "czarnych"?
>Ruch prostoliniowy możliwy jest poza twoim horyzontem.
Nie możesz określić żadnego ruchu, bo to pojęcie względne. Tym bardziej w przestrzeni całego Wszechświata. Możesz próbować określać prędkość, tylko względem czego? Jak określisz, że względem przestrzeni (pomysł Edzia Robaka), to twierdzę, że nawet zbierania ziemniaków na wykopkach byś nie potrafił, bo nie zrozumiesz o co chodzi. Dam Tobie spokój gdy przed każdą Twoją wypowiedzią napiszesz, że to Twoja prywatna fizyka, to co pitolisz. A o sile grawitacji decyduje jej gęstość. Wtedy nie mówimy materia ogólnikowo a mówimy o masie, w stosunku do jej wymiarów. Bo materia jest określeniem nawet gdy będziemy mieli 1 proton w przestrzeni o sześcianie 100 km3. Natomiast określenie materii skupionej/zwartej np. Słońca czy Jowisza, jest niefortunne. Operujesz nazewnictwem tak ogólnikowym, że nie nadaje się dalej idących wniosków. Nic z tego, właściwie klasycznego bełkotu, nie jest podstawą do żadnej dysputy.
Tak jak pisałem, pomieszałeś wszystko co się dało. A może jeszcze coś dołożysz?
Więc uprzedź czytelnika przed swoimi wypowiedziami, że piszesz o swojej prywatnej fizyce, której jeszcze nie zredagowałeś. Może pisanie nowej fizyki Ciebie zdyscyplinuje i przestaniesz pisać chaotycznie z tematu na temat. I będzie zgoda.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Sporcjowany czy też inaczej mówiąc kwantowy ruch jest podstawą wymiaru czasu.
>Popatrz co za bzdury wypisujesz. Kwant to po prostu najmniejsza porcja, niepodzielna już, energii.

Po pierwsze wg mojej definicji energia jest dualna i przyjmuje dwie postaci ruchu i materii.

Odniesienie pojęcia kwantu do ruchu nabiera więc wiele sensu, bo porcja ruchu to w zgodzie z tą definicją kwant energii.

Po drugie kwestionuje waszą definicję kwantu jako najmniejszej porcji energii. Ta definicja jest po prostu fałszywa, wprowadza w błąd i czyni niezrozumiałą kwantowa nature energii. Kwant to każda określona, ograniczona policzalna porcja energii i wcale nie najmniejsza, bo tak samo mała jak i wielka.

W odniesieniu do energii pod postacią ruchu za kwant należy uznać foton, kompletną czynność atomu, system Windows, czy kompletną czynność planety Ziemi. W odniesieniu do energii pod postacią materii za kwant należy uznać elektron, atom, układ scalony Intel czy planetę Ziemię.

Galaktyka droga mleczna to także jeden kwant energii.

Właściwie wszystko co w naszej mowie jest rzeczownikiem lub czasownikiem jest kwantem energii.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>Po pierwsze wg mojej definicji energia jest dualna i przyjmuje dwie postaci ruchu i materii.

Bgufigopa hopsatylk ciedropyty clowipila

>Kwant to każda określona, ograniczona policzalna porcja energii i wcale nie najmniejsza, bo tak samo mała jak i wielka.

Nudrycio bi glopotre?

>Galaktyka droga mleczna to także jeden kwant energii.

Nurewdo sportbu miedra siepllerewe!

>Właściwie wszystko co w naszej mowie jest rzeczownikiem lub czasownikiem jest kwantem energii.

U ?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Naprawdę nie rozumiesz mojego uznania ruchu i materii za dwie postaci energii?

Czy po prostu nie chcesz, żebym miał rację?


to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>Naprawdę nie rozumiesz mojego uznania ruchu i materii za dwie postaci energii?

Puli?
O biwa gunflik!
Birdciodniuk pilowata stykdty

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-04-2022 02:38 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Naprawdę nie rozumiesz mojego uznania ruchu i materii za dwie postaci energii?
>Czy po prostu nie chcesz, żebym miał rację?

Naprawdę, to nikt tu nie chce niczego nie uznawać czego nie udokumentowałeś, bo to wygląda na wymysły chorej wyobraźni przedstawiane publicznie w sposób arbitralny. A więc nie budzi ani aplauzu ani akceptacji. Poza tym tutaj ja na ten przykład, nie zauważyłem tak aż zazdrosnych o Twoje "sukcesy". To nie jest kwestia uznawania lub nie bo to nie wiara. To kwestia przekonywujących dowodów. Znów więc stosujesz przewrotną retorykę, licząc na jakieś sentymenty. Uprzedzam, że skoro się wypowiadasz w przedmiotach wiedzy ścisłej, wymóg będzie zawsze taki sam. Bo jak zwykle dowodów z Twojej strony jak dotąd nie było żadnego, więc jesteś traktowany ostatecznie z pobłażaniem jaki wykazujemy (my na tym forum) rozfantazjowanemu małemu dziecku. A Ty ciągle widzisz wokół siebie wrogów i spekulujesz o teoriach spiskowych w stosunku do Ciebie. Człecze dajże w końcu sobie spokój. Taka postawa tylko rodzi frustracje i kompleksy, jak i złośliwy męczący upór w pieprzeniu ze zdwojoną mocą.

Na tym forum znów dał głos niejaki Henryk K. Na dzień dobry utarto mu nos, bo próbował znów przemycić jakąś bzdurę. Oczywiście stosuje inny język jakim operujesz Ty, mimo że też polski.
Mam propozycję. Jeśli istnieje taka możliwość, to utwórzcie spółkę autorską redagującą "nową" fizykę. Zasada, że co napisane to już nie do odwrócenia, będzie Was dyscyplinować, by fantazje hamować. Ja oczekuję takiej książki, która będzie wyjaśniać tą "nową" fizykę i wszyscy na pewno rzucą się na takie wydawnictwo.
Pisząc to, nagle uprzytomniłem sobie, że Ty nie nadajesz się do żadnej pracy, tylko rady dawać. Na pewno nic z tego nie wyjdzie. Ale za to wszyscy by mieli jasność o czym jest ta "nowa" fizyka, a Ty pozbyłbyś się niewygodnych pytań., ... a my Ciebie i admin może by się ocknął. Eeeh, marzenia. Nic nie kosztują i są niegroźne. ale i niebezpieczne, gdy się czasem spełniają, ....czasem.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Tyle słów i bez żadnego opisu relacji ruch-materia-energia.

Skoro kwestionujesz mój opis ruchu i materii jako dwóch postaci energii to może opisz własną relację tych pojęć.

Żeby nie było tak, że mi przeczysz ale nie masz nic w zamian.

Zatem napisz mi jak sie ma ruch do energii i jak się ma materia do energii?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przestrzeń jest też pojęciem raczej filozoficznym przytulonym przez fizykę i nic nie mówi o wymiarach, bo jest tak ogólnikowe jak pojęcie ruchu.

Dwa wymiary fizyczne czas i przestrzeń wynikają wprost z dualnej i kwantowej natury energii objawiającej się pod postaciami falowego ruchu i cząsteczkowej materii.

Jednostką czasu jest zupełna fala ruchu.
Jednostką przestrzeni jest kompletna cząsteczka materii.

Kwantowa natura energii, tj. ruchu i materii czynią energię policzalna tworząc tym samym czas i przestrzeń.

Ponieważ energia transformuje między swoimi postaciami, ruch transformuje do materii, materia transformuje do ruchu i transformacja ta dokonuje się kwantami, dlatego potrafisz kwanty materii wyrazić w jednostkach czasu i kwanty ruchu w jednostkach przestrzeni.

Każda transformacja energii jest przepostaciowieniem między postaciami ruchu i materii.

Nawet bez znajomości wzorów fizycznych opisujących przemiany energii już wiem, że każde matematyczne równianie, które to opisuje musi bezwzględnie zawierać w sobie wielkość ruchu i wielkość materii.

Tak jak każde zdanie musi zawierać podmiot i orzeczenie.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
08-04-2022 03:07 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Przestrzeń jest też pojęciem raczej filozoficznym przytulonym przez fizykę i nic nie mówi o wymiarach, bo jest tak ogólnikowe jak pojęcie ruchu.
>Dwa wymiary fizyczne czas i przestrzeń wynikają wprost z dualnej i kwantowej natury energii objawiającej się pod postaciami falowego ruchu i cząsteczkowej materii.
No właśnie, starałem się Tobie przypomnieć, że to nie wiara o czym piszesz, to przedmiot ścisły. więc pisz ściśle i po polsku.
>Jednostką czasu jest zupełna fala ruchu.
Pełna fala...? Falę też cechuje częstotliwość. A więc mówimy o fali o częstotliwości....? Jakiej? Pisałem nie tylko ja, że nie masz pojęcia o falach.
>Jednostką przestrzeni jest kompletna cząsteczka materii. A jest niekompletna cząsteczka materii? Jak byś to wyjaśnił?
Znów forsujesz głupotę. Cząstka materii wg Ciebie jednostką przestrzeni. Jak do tego doszedłeś?
>Kwantowa natura energii, tj. ruchu i materii czynią energię policzalna tworząc tym samym czas i przestrzeń.
Nie ma o czym dyskutować dopóki nie zrozumiesz co to jest kwant.
>Ponieważ energia transformuje między swoimi postaciami, ruch transformuje do materii, materia transformuje do ruchu i transformacja ta dokonuje się kwantami, dlatego potrafisz kwanty materii wyrazić w jednostkach czasu i kwanty ruchu w jednostkach przestrzeni.
Troszkę czekałem by ochłonąć. Twoje rewelacja oczywiście znów nie udowodnisz. Więc pitolisz też jak zwykle. Przecież ja tego nie będę udowadniał, bo nawet nie wiem o czym piszesz.
>Każda transformacja energii jest przepostaciowieniem między postaciami ruchu i materii.
Mantra!
>Nawet bez znajomości wzorów fizycznych opisujących przemiany energii już wiem, że każde matematyczne równianie, które to opisuje musi bezwzględnie zawierać w sobie wielkość ruchu i wielkość materii.
No to je wykaż. Przedtem zdefiniuj ruch i 'wielkość materii".
>Tak jak każde zdanie musi zawierać podmiot i orzeczenie.
Nie każde. Słyszałeś o "równoważnikach zdań" w języku polskim? Tego kompletu (podmiot i orzeczenie) nie ma. Tak, tak. Polska jenzyk, to trudna jenzyk.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Falę też cechuje częstotliwość. A więc mówimy o fali o częstotliwości....? Jakiej?

Falę cechuje częstotliwość co czyni ją jednostką czasu.

Częstość wahań wahadła, częstość obrotów Ziemi, częstość obiegów Ziemi wokół Słońce to są wszystko falowe ruchy będące zarazem jednostkami czasu.

>Znów forsujesz głupotę. Cząstka materii wg Ciebie jednostką przestrzeni. Jak do tego doszedłeś?

Babcia mi opowiedziała, że przestrzeń należy mierzyć łokciami albo stopami. Stąd pomysł, że każda cząsteczka materii jest miarą przestrzeni.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>Falę cechuje częstotliwość co czyni ją jednostką czasu.
Hytsertw kliuthu gim. Gserawasa vierflik bydryser
U?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Przedtem zdefiniuj ruch i 'wielkość materii".

Ruch to jedna z dwóch postaci energii obok materii. Ruch stwierdzimy wyłącznie w czasie natomiast materię wyłącznie w przestrzeni.

Wielkość materii to np. długość cząsteczki.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>Wielkość materii to np. długość cząsteczki.
Jufsy!!!!!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Słyszałeś o "równoważnikach zdań" w języku polskim? Tego kompletu (podmiot i orzeczenie) nie ma. Tak, tak. Polska jenzyk, to trudna jenzyk.

Rownowaznik zdania jest po prostu skrótem zdania, w którym komunikujący domyślają się podmiotu i orzeczenia bez wyrażenia ich wprost.

Dla wzorów fizycznych też pewnie dałoby się stworzyć skróty, pod którymi zostałyby "ukryte" argumenty i działania nie wyrażone wprost.

Dla przykładu "podróż na biegun północny" jest takim skrótem opisującym wiele powiązanych ze sobą rzeczy i czynności, których domyślamy się bez wyrażenia ich wprost.

Dzięki budowie takich złożonych skrótów komunikacja przyspiesza. Nie potrzeba opisywać wszystkich zdarzeń tylko można bazować na doświadczeniach odbiorcy komunikatu.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>Dla wzorów fizycznych też pewnie dałoby się stworzyć skróty, pod którymi zostałyby "ukryte" argumenty i działania nie wyrażone wprost.

Ty idioto

Pokażesz w końcu wzór na transformację ruchu w materię?

Twierdzisz, nieuku, że ciało hamując zyskuje masę, jako dowód podając utratę masy młotka po wielokrotnym hamowaniu na gwoździu.

Poda wzór na jednoczesny przyrost i spadek masy, czy nadal będziesz irytował publicznym obnażaniem swojego idiotyzmu?

A... Ucieczka

A teraz będzie użalanie się jak to wszyscy wokół okazują nieukowi pogardę, jak go dominują, jak są w zmowie i przez to Hamerli nie może bawić się z Hamerliczętami, które wychowuje na niewolników

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Definicję ruchu falowego w granicy waszego horyzontu poproszę.

To ruch o zakrzywionym falowo kierunku.


to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Definicję ruchu falowego w granicy waszego horyzontu poproszę.
>To ruch o zakrzywionym falowo kierunku.

Bińdziungwa et dirtungi butro
Bierdta siwe poliskiter trotwa
Niergabas Wielskku dpotidu jugysta wielkutr niewsta
Nirta swiunkdta niutyrsa

Ty idioto

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
06-04-2022 19:59 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Definicję ruchu falowego w granicy waszego horyzontu poproszę.
>To ruch o zakrzywionym falowo kierunku.

A ja poproszę byś zatrudnił tłumacza z niby polskiego na polski powszechnie używany.
Jak q.wa można zakrzywiać falowo kierunek?
Albo nie zatrudniaj tłumacza bo w Polsce nie ma tak wysoko kwalifikowanego fachury. Spróbuj sam uporać się z tym niezrozumiałym określeniem wymyślonym przez Ciebie i rachitycznie wprowadzonym do pojęć fizycznych.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
szarley (54913 punktów)
>A ja poproszę byś zatrudnił tłumacza z niby polskiego na polski powszechnie używany.

Nie licz na to, wielekroć pytałem tego kretyna co znaczy nieuznawanie własności, co znaczy przemocą egzekwowanie mienia

Za każdym razem odpowiadał tylko jednym
"Ja Hamerlik jestem debilem i mam honor p.ch, a moja mamusia jest darmojadem, żrejącym cudze, a powinna zdechnąć"

Cóż, przynajmniej się przyznaje do dziedzicznego debilizmu

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
qwery (2864 punktów)
>>>Definicję ruchu falowego w granicy waszego horyzontu poproszę.
>>To ruch o zakrzywionym falowo kierunku.
>A ja poproszę byś zatrudnił tłumacza z niby polskiego na polski powszechnie używany.

Chcial być jak inni fizycy co mówia ze obserwator wplywa na obserwacje experymentu a jak ma to zrobic jakas osoba, chocby z ramienia państwa? sjp.pl/obserwator
albo synchronizowac zegarki przez ich rozsynchronizowanie jak w stw?
szarley (54913 punktów)
>Chcial być jak inni fizycy co mówia ze obserwator wplywa na obserwacje experymentu

Ależ wg hamerdebila masa ciała zależy od masy obserwatora

Torebka z cukrem ma inną masę kiedy nią patrzysz, a inną kiedy nie patrzysz
Proponowałem eksperyment, który ma to udowodnić, ale zhamerliczył, bo "nasza" fizyka nie dostrzega, że człowiek skaczący z dachu wraca na dach ruchem falowym.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jak q.wa można zakrzywiać falowo kierunek?

Kierunku się nie zakrzywia lecz obserwuje.

Jak dobrze się przyjrzysz to zauważysz, że każdy kierunek ruchu jest zakrzywiony.

Nie znajdziesz w naturze nawet jednego ruchu, który będzie prostoliniowy.

Ruch prostoliniowy to ruch krzywolioniwy o małej krzywiznie.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
07-04-2022 10:39 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Jak q.wa można "zakrzywiać falowo kierunek"?
>Kierunku się nie zakrzywia lecz obserwuje.

Możesz sobie obserwować ile chcesz ad mortem usrandam. Ja tylko chcę zauważyć, że kierunku się nie "zakrzywia". Tym bardzie falowo, bo wtedy nie wiadomo o czym piszesz. Kierunek się zmienia. Co więc wynika z tego co podałem w cytacie z Twojej wypowiedzi? Nieprawdę? Głupich na lato szukasz? A może to nie Ty pisałeś? Kontrolujesz się, czy nie?
Prowadzisz samochód i na skrzyżowaniu skręcasz w inną ulicę. Więc w stosunku do obecnego kierunku jazdy zmieniasz kierunek jazdy, czy zakrzywiasz kierunek jazdy? Dociera do Ciebie sposób w jaki się wypowiadasz? Falowo czyli jak? Wynika, że kierunek jest zjawiskiem falowym! Ty już głupiejesz na temat zjawiska fali, a nic nie wiesz co to jest. Napisałem Tobie, że nie wiesz co to za zjawisko, po przykładzie jaki wydumałeś na temat fal morskich. To nie miało sensu. Przyjmij w końcu, że to nie zakrzywienie falowe, ale ugina się przestrzeń którą fala pokonuje, a z nią i fala. To nie zakrzywienie kierunku. Tak trudno to przyswoić? Wszystko to "zobaczysz" jako pilny obserwator wyciągający wnioski logiczne. A przestrzeń ugina grawitacja. Uwzględnisz to w swojej prywatnej fizyce, której nigdy nie zredagujesz? Wątpię. Będziesz nadal pitolił bzdety. Bo to łatwiej niż "przysiąść fałd" i sięgnąć po książkę, która Tobie wyjaśni wszystko, bez wyszukanych metod podawania wyjaśnień. Najprościej jak tylko można, właśnie ogólnikowo. A są takie wydawane by już w szkołach podstawowych jak najprzystępniej wyjaśniać na czym polega teoria względności Einsteina. No to do roboty Hamerlik.
P.S.
A tak naprawdę to się dowiem czy światło jest falą grawitacyjną? Bo na razie tematu wątku jaki założyłeś nie ruszasz, jakby zabójczo śmierdział. Czyli mam rozumieć, że nic nie wiesz o czym piszesz? Równanie fali e.m. napisał Maxswell i o takiej tylko można rozmawiać w przestrzeni kosmicznej (światło). Ty ambitnie porwałeś się na fale grawitacyjne nie znając jeszcze postaci matematycznego opisu fali grawitacyjnej i jej właściwości oraz natury. Albo sobie robisz zabawę z nas, zapraszając pytaniem, albo zwyczajnie prowokujesz wtrącając tematy nie dotyczące tematu wiodącego. Dobrze by było jakbym się miał od kogoś dowiedzieć. A poza tym sława, sława, sława, po rozsupłaniu tego czego jeszcze nikt nie odkrył. Nie będę przedwcześnie gratulował. Mam jakby nie było dystans do zapowiedzi, których nie zrealizowałeś nawet w jednym calu. A jak się Ciebie czyta to wszystko u Ciebie takie łatwe i proste. Hamerliku! Zawodzisz coś.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
W czasoprzestrzeni wystąpuja dwa związane ze sobą kierunki - osie czasu i przestrzeni.

Osie czasu określa ruch a osie przestrzeni materia.

Te dwa kierunki, wywodzące się wprost z dualizmu energii, mają fundamentalne cechy. Są względem siebie zawsze prostopadłe i zakrzywione.

Transformacja pomiędzy ruchem i materią jest zmianą krzywizn tych powiązanych ze sobą osi. W transformacji czas staje się przestrzenią a przestrzeń czasem. Ruch materią a materia ruchem.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
08-04-2022 07:22 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>W czasoprzestrzeni wystąpuja dwa związane ze sobą kierunki - osie czasu i przestrzeni.
No to już bzdura. Mszę zareagować i to z oburzenia. Czas w Kosmosie ma jedną oś? Jak ona przebiega? Przestrzeń ma tylko też jedną oś? Jak ona wygląda? O czym Ty piszesz, bez ostrzeżenia czytelników, że to Twoja prywatna fizyka?
>Osie czasu określa ruch a osie przestrzeni materia.
Dlaczego nie ostrzegasz czytelników, że piszesz o swojej prywatnej fizyce?
>Te dwa kierunki, wywodzące się wprost z dualizmu energii, mają fundamentalne cechy.
No jakie znów? Oczywiście mówimy cały czas o twojej prywatnej fizyce jeszcze nie opublikowanej.
>Są względem siebie zawsze prostopadłe i zakrzywione.
No właśnie. Liczymy, że wkrótce ukaże się wydanie książkowe "nowej" fizyki ruch czy jakoś tam było, odbywa się w stacji transformatorowej czy transformacyjnej, jakoś tak? Owa fizyka w wydaniu książkowym to uwzględni? CZEKAMY!
>Transformacja pomiędzy ruchem i materią jest zmianą krzywizn tych powiązanych ze sobą osi. W transformacji czas staje się przestrzenią a przestrzeń czasem. Ruch materią a materia ruchem.
Powoli, nie tak szybko!! Kto ma spamiętać tyle nowych praw i zasad fizycznych? To wygląda tak jakbyś mi dał gitarę i kazał na niej grać, kiedy Twoja gitara ma sześć strunów, a moja tylko dwie. Nie da rady tak od razu bo to nie takie proste! Ho ho!. Czy transformacja przestrzeni w ruch odbywa się w stacji transformatorowej czy transformacyjnej? Wisz jak dugo pisołem te wyrazy takie trudne i byków nie narobiłem? Jakoś tak było, nie pamintom. Bo mom takom na osiedlu i widać jom bez łokno. To tam się ruchajom w przestrzyni czy z przestrzyniom już ci nie pamintom. A kieja wrocołym późno i słysołem jakoweś podejrzane dżwinki. Ale nie słuchołym dalij bo się kapłem ze się transformują.
Nawet nie wiedziołem ze tero to się tak nazywo to co jo nieroz wyrobiołem z Hanusiom z młyna.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Definicję ruchu falowego w granicy waszego horyzontu poproszę.

>To ruch o zakrzywionym falowo kierunku.

Rozumiem. Jest pan wyznawcą Teorii Względności, w której przestrzeń falowa jest zakrzywiona kwantami czasu tworząc skwantowaną czasoprzestrzeń zdarzeń elementarnych.
Horyzont sięga do granic Wszechświata Big-Bang, a język którego pan używa jest tak dobrany, by innych wyznawców tej samej teorii doprowadzać do furii.
Przyznam, ze nieźle to pan wykombinował. [bravissimo]
08-04-2022 11:48 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Definicję ruchu falowego w granicy waszego horyzontu poproszę.
>>To ruch o zakrzywionym falowo kierunku.
>Rozumiem. Jest pan wyznawcą Teorii Względności, w której przestrzeń falowa jest zakrzywiona kwantami czasu tworząc skwantowaną czasoprzestrzeń zdarzeń elementarnych.
>Horyzont sięga do granic Wszechświata Big-Bang, a język którego pan używa jest tak dobrany, by innych wyznawców tej samej teorii doprowadzać do furii.
>Przyznam, ze nieźle to pan wykombinował. [bravissimo]

Współczuję. Widać, że gada bez sensu, a Ty dokonujesz analizy tego bełkotu. No nic. Masz prawo do tego. Dobrze, że minął go szał na molekuły. Np. światłowód telefoniczny z Berlina do Warszawy jest molekułą. Teraz opanowało go fixum dyrdum na temat kwantów.. Kwantem jest wszystko, co wymyślisz. Rzeczy materialne i niematerialne. Trzeba to przeżyć jakoś. Innego wyjścia nie ma.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Kwantem jest wszystko, co wymyślisz. Rzeczy materialne i niematerialne.

Masz w tym wiele racji.
Kwantem jest każda określona, ograniczona i policzalna porcja energii a zatem kwantem jest każda rzecz i każda czynność jakie tylko potrafisz określić, policzyć i nazwać.

Z kwantowej natury energii, tj. ruchu i materii wyrastają wymiary czasu i przestrzeni.

Nie jest poprawne używanie pojęcia rzeczy dla osobliwości ruchu.
Pojęcie rzeczy jest zarezerwowane dla materii.
Do określenia ruchu powinieneś używać pojęć działania, czynności, procesu, systemu.

Rzeczy materialne i czynności ruchowe.
Tu obowiązują te same zasady, które spotykamy w matematyce, argumenty i działania.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
08-04-2022 06:34 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Definicję ruchu falowego w granicy waszego horyzontu poproszę.
>To ruch o zakrzywionym falowo kierunku.

A dawałem Tobie radę, by na zasadzie preambuły informować/uprzedzać czytelników, że rozmawiasz o Twojej prywatnej fizyce (nie o ogólnie nam znanej). Nikt by wtedy nie reagował tylko wyrabiał sobie ocenę o Twoim stanie wiedzy i dał Tobie spokój. Nie chcesz nawet takiej rady. Trudno, Twój wybór.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>rozmawiasz o Twojej prywatnej fizyce (nie o ogólnie nam znanej).

To nie jest moja prywatna fizyka tylko prawidłowy opis rzeczywistości.

Światło jest falą grawitacyjna, zaburzeniem rozchodzącym się w polu grawitacyjnym dużych ciał niebieskich z całą pewnością!

Nie mam w tej kwestii żadnej wątpliwości.

A wasze opisy jakoby światło wpierw samo tworzyło z nicości pole, żeby potem w tym polu postępować są absurdalne. Co one mają znaczyć nie jestem w stanie sobie wyobrazić i chyba nikt nie jest, takie to wyjaśnienie.

Określenie przeze mnie świata falowym ruchem rozchodzącym się w polu grawitacyjnym ma pełnię sensu a to wasza fizyka jest bez sensu, nie moja.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
08-04-2022 09:14 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Światło jest falą grawitacyjna,
I dlatego świeci zawsze w dół

>Nie mam w tej kwestii żadnej wątpliwości.
Masz gówno w mózgu. Nie mam co do tego wątpliwości

>A wasze opisy...
... Biedny debilek, znów sam przeciwko całemu światu
Leczysz to?

>Określenie przeze mnie świata falowym ruchem rozchodzącym się w polu grawitacyjnym ma pełnię sensu

Ty idioto

>a to wasza fizyka jest bez sensu, nie moja.
... Biedny debilek, znów sam przeciwko całemu światu
Leczysz to?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Masz gówno w mózgu.
>... Biedny debilek
>Leczysz to?
>Ty idioto
>... Biedny debilek>Leczysz to?

Co to za wyrażenia?
Jesteś tak prymitywny jak te ruskie, azjatyckie, dzikie zwierzęta, które polują na Ukraińców.
Co to za język?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
08-04-2022 12:25 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>... Biedny debilek
>>Leczysz to?
>Co to za wyrażenia?

Adekwatne do stanu twojego umysłu

Jedynie nieuk jest w stanie napisać, że młotek zyskuje masę tracąc masę
Jedynie socjopata jest w stanie napisać, że wolno zabrać kobiecie torebkę na targu, a bandytą jest policjant, który ją odzyskuje

Opisałem problem, który ci mocno dokucza psychicznie, piszesz "wasza fizyka" . Nie, to nie jest "nasza" fizyka, to jest po prostu FIZYKA, a ty pouczasz fizyków bełkocąc bez ładu i składu

Fizyka opisuje świat matematycznymi wzorami
Jeśli twierdzisz że ruch i materia wzajemnie transformują, to podaj WZÓR ne tę transformacje

Nie podasz, uciekniesz, jak zwykle, udowadniając że jesteś tchórzliwym nieukiem



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Adekwatne do stanu twojego umysłu
>Jedynie nieuk jest w stanie napisać, że młotek zyskuje masę tracąc masę

Powtórzę, jesteś prymitywnym człowiekiem.
Powiedziałem alegorycznie o związku masy i prędkości.
Wraz ze wzrostem prędkości masa maleje.
Gdyby materię rozpędzić do prędkości światła ta materia stałaby się światłem a jej masa wyniosłaby 0.

>Jedynie socjopata jest w stanie napisać, że wolno zabrać kobiecie torebkę na targu, a bandytą jest policjant, który ją odzyskuje

Napisałem, że bandytą jest ten, który używa przemocy do egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności a także ten, który innych do użycia przemocy w takim celu uprawnia.

Nie wspomniałem nawet słowem o zabieraniu torebek na targu, to jest twoja wizja, którą sam sobie zbudowałeś, żeby sfałszować znaczenie mojej idei.

>Fizyka opisuje świat matematycznymi wzorami

No właśnie Ci napisałem, że wszystkie wzory fizyczne opisujące transformacje energetyczne są matematycznymi transformacjami wielkości ruchu i materii.

Nie potrzeba nowego wzoru, wystarczy przeanalizować istniejące i poszukać w nich wielkości ruchu i materii.

>Jeśli twierdzisz że ruch i materia wzajemnie transformują, to podaj WZÓR ne tę transformacje

Każdy wzór dotyczący energii musi zawierać w sobie liczbowe wielkości ruchu i materii.


to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Adekwatne do stanu twojego umysłu
>>Jedynie nieuk jest w stanie napisać, że młotek zyskuje masę tracąc masę
>Powtórzę, jesteś prymitywnym człowiekiem.

Powtórzę
Czekam na DOWÓD, że młotek zyskując masę traci masę
Czekam na wzór na utratę masy podczas hamowania młotka

Powtórzę
Czekam na wzór na transformację ruchu w materię i odwrotnie

Powtórzę
Czekam na wynik eksperymentu, w którym kostka cukru ma inną masę w zależności od masy obserwatora

Powtórzę:
Czekam na definicję nieuznawania mienia i przymusowej egzekucji własności na przykładzie skradzionej torebki

Ile razy powtarzać?

>Powiedziałem alegorycznie o związku masy i prędkości.
Reszta twojej hamerfizyki to też alegorie?

>Wraz ze wzrostem prędkości masa maleje.
Podaj wzór

>>Jedynie socjopata jest w stanie napisać, że wolno zabrać kobiecie torebkę na targu, a bandytą jest policjant, który ją odzyskuje
>Napisałem, że bandytą jest ten, który używa przemocy do egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności...
... torebki skradzionej na targu

Podałem konkretny przykład!
Torebka jest nieopisana i nieopodatkowana, Policjant jest bandytą, a złodziej "jednostką niezgodną dokonującą moralnie uzasadnionej czynności nieuznawania mienia?

TAK/NIE?
Proste pytanie
czekam na prostą odpowiedź
Każda inna będzie kolejnym dowodem, że jesteś pozbawionym honoru manipulantem

>>Fizyka opisuje świat matematycznymi wzorami
>No właśnie Ci napisałem, że wszystkie wzory fizyczne opisujące transformacje energetyczne są matematycznymi transformacjami wielkości ruchu i materii.
Bredzisz
Podaj JEDEN wzór na to przekształcenie

>>Jeśli twierdzisz że ruch i materia wzajemnie transformują, to podaj WZÓR na tę transformacje
>Każdy wzór dotyczący energii musi zawierać w sobie liczbowe wielkości ruchu i materii.
Czekam na JEDEN wzór opisujący transformację ruchu w materię

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czekam
>Powtórzę
>Czekam na
>Powtórzę
>Czekam
>Powtórzę
>Czekam

Na uznanie twoich posiadłości bez wyjawienia ich, bez opodatkowania i bez żadnych innych warunków, co ma Ci zapewnić rente kapitałową.

Na mnie w tej sprawie nie licz.

Zresztą nie liczysz, dlatego próbujesz mnie ośmieszać, żeby poprzez poniżenie mnie ponizyc także moje idee.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Czekam
>>Powtórzę
>>Czekam na
>>Powtórzę
>>Czekam
>>Powtórzę
>>Czekam
>Na uznanie twoich posiadłości bez wyjawienia ich, bez opodatkowania i bez żadnych innych warunków, co ma Ci zapewnić rente kapitałową.

1 Odpowiedź nie na temat
2 Nie mam posiadłości zapewniających mi rentę kapitałową, to kolejny wymysł psiego chuja, któremu brakło argumentów

Powtórzę
Czekam na DOWÓD, że młotek zyskując masę traci masę
Czekam na wzór na utratę masy podczas hamowania młotka

Powtórzę
Czekam na wzór na transformację ruchu w materię i odwrotnie

Powtórzę
Czekam na wynik eksperymentu, w którym kostka cukru ma inną masę w zależności od masy obserwatora

Powtórzę:
Czekam na definicję nieuznawania mienia i przymusowej egzekucji własności na przykładzie skradzionej torebki

Ile razy powtarzać?

>Wraz ze wzrostem prędkości masa maleje.
Podaj wzór

>>Jedynie socjopata jest w stanie napisać, że wolno zabrać kobiecie torebkę na targu, a bandytą jest policjant, który ją odzyskuje
>Napisałem, że bandytą jest ten, który używa przemocy do egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności...
... torebki skradzionej na targu

Podałem konkretny przykład!
Torebka jest nieopisana i nieopodatkowana, Policjant jest bandytą, a złodziej "jednostką niezgodną dokonującą moralnie uzasadnionej czynności nieuznawania mienia?

TAK/NIE?
Proste pytanie
czekam na prostą odpowiedź
Każda inna będzie kolejnym dowodem, że jesteś pozbawionym honoru manipulantem

Udowodniłeś, że jesteś manipulantem

>Zresztą nie liczysz, dlatego próbujesz mnie ośmieszać,
Brakiem argumentów sam udowadniasz, że jesteś idiotą

>żeby poprzez poniżenie mnie ponizyc także moje idee.
Twoje idee sam ośmieszasz ucieczkami od argumentów

Podałem konkretny przykład!
Torebka jest nieopisana i nieopodatkowana, Policjant jest bandytą, a złodziej "jednostką niezgodną dokonującą moralnie uzasadnionej czynności nieuznawania mienia?

TAK/NIE?
Proste pytanie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Podałem konkretny przykład!
>Torebka jest nieopisana i nieopodatkowana, Policjant jest bandytą, a złodziej "jednostką niezgodną dokonującą moralnie uzasadnionej czynności nieuznawania mienia?
>TAK/NIE?

Jeżeli kobieta jest żoną kapitalisty, w torebce jest hajs z wyzysku robotników najemnych, którzy niczego własnego nie posiadają i torebkę żony kapitalisty zabierze robol, który nie może wykarmić własnych dzieci, bo zamiast posadzić i zebrać dla siebie i swojej rodziny pszenicę, budował dla swojego pana wieżę ze stali i szkła w centrum Warszawki, to "policjant", który będzie ścigał robola, żeby odebrać mu torebkę i go ukarać będzie bandytą podobnie jak wszyscy, którzy "policjanta" do tego uprawnia.

Użyłem określenia "policjant" w cudzysłowie, bo to żaden policjant tylko bandyta ale to Ci, opanowanemu bandycką ideologia kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności, pomoże zrozumieć mój przekaz.

W waszych głowach taka bandytka wciąż jawi się jako wyższa kultura przez co nie będziemy potrafili się porozumieć bez translatora.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Podałem konkretny przykład!
>>Torebka jest nieopisana i nieopodatkowana, Policjant jest bandytą, a złodziej "jednostką niezgodną dokonującą moralnie uzasadnionej czynności nieuznawania mienia?
>>TAK/NIE?
>Jeżeli kobieta jest żoną kapitalisty,
A jeśli jest nauczycielką?

Podałem konkretny przykład!
Torebka jest nieopisana i nieopodatkowana, Policjant jest bandytą, a złodziej "jednostką niezgodną dokonującą moralnie uzasadnionej czynności nieuznawania mienia?
TAK/NIE?

Czekam na prostą odpowiedź

Znów przerosła cię moralnie i intelektualnie, znów próbujesz manipulować, relatywizować

Wolno zgwałcić dziecko?
Odpowiedź Hamerhipokryty
"Jeśli jest to córka kapitalisty.... "

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Torebka jest nieopisana i nieopodatkowana

Takie rzeczy to tylko w waszym wrogim człowiekowi i ludzkości systemie stosunków społecznych.

W moim modelu stosunków społecznych wszelka własność opisana jest w publicznie jawnej księdze kapitału i opodatkowana demokratycznym podatkiem na rzecz osób bez mienia.

Nie chcę myśleć o tym jak powinniście rozwiązywać problemy w waszym patologicznym systemie. Czy to jest moja sprawa?

Co ja mam wspólnego z waszym kapitalizmem opartym na utajnionej i nieopodatkowanej własności?

NIC!

Nie mój system nie moja sprawa.
To Wy wymyślajcie dla siebie nagrody za uczynienie z najemnych roboli bez mienia waszych zwierząt hodowlanych. Ja tego nie zrobię.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
No i brak odpowiedzi

Ja Hamerlik - Konopka uważam, że kradzież jest moralnie uzasadniona, pod warunkiem, że okrada się torebkę nauczycielce na targowisku

Napisz to otwarcie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>No i brak odpowiedzi
>Ja Hamerlik - Konopka uważam, że kradzież jest moralnie uzasadniona, pod warunkiem, że okrada się torebkę nauczycielce na targowisku
>Napisz to otwarcie

Uważam, że używasz manipularywnych opisów rzeczywistości, żeby forsowac swój indywidualny interes przed społecznym.

Chcecie więcej i odkryliście, że możecie mieć więcej tylko gdy pozostali będą mieli mniej.

A teraz do waszej chciwości próbujesz dobudować odpowiednią ideologię, żeby zarażeni nią i pozbawieni wszelkich posiadłości ludzie nie walczyli z wami jak powinni tylko żeby się poddali temu złu, które chcecie na nich sprowadzić.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>No i brak odpowiedzi
>>Ja Hamerlik - Konopka uważam, że kradzież jest moralnie uzasadniona, pod warunkiem, że okrada się torebkę nauczycielce na targowisku
>>Napisz to otwarcie
>Uważam, że używasz manipularywnych opisów rzeczywistości, żeby forsowac swój indywidualny interes przed społecznym.

Wprost przeciwnie. Wytykam TOBIE manipulacje
Co znaczy w praktyce nieuznawanie mienia?
Co znaczy w praktyce przymusowa egzekucja własności?

Złodziej na targu zabrał kobiecie torebkę, a ty nie nazywasz go złodziejem
Policjant odzyskał torebkę, a ty nazywasz go bandytą

Nie ma znaczenia czyją żoną jest ofiara kradzieży, kradzież to kradzież, ty dorabiasz ideologię.

Gdzie ty widzisz w Berlinie robotnika, który nie może wykarmić swoich dzieci?
Zmyślasz na potęgę, żeby usprawiedliwić kradzież, następnym razem pochwalisz podpalenie lub zabijanie cywilów w Buczy.
Biedny żołnierzyk bez mienia dopadł utajniony i nieopodatkowany majątek w podmiejskiej willi, to... wg ciebie miał prawo zabrać, tfu rzygowino, pochwalająca każdą zbrodnię.

>Chcecie więcej
Twoja żona to k***a, zmyślaj dalej

Jeśli chcę więcej, to więcej pracuję

>i odkryliście, że możecie mieć więcej tylko gdy pozostali będą mieli mniej.
Nie przyjmiesz debilu do wiadomości, że moja praca daje korzyść nie tylko mnie, nikogo nie zubaża?

>A teraz do waszej chciwości
Twoja żona to k***a, zmyślaj dalej

Nadal chcesz wymyślać mi jakąś kapitałową rentę, synu kundla?
Nadal podtrzymujesz, żeoszukałem kogokolwiek lichwą, synu dziwki?
Też poradzę zmyślać
Nadal poradzisz tylko rzucać gównem?
Uważaj, bo ci już gównem z pyska śmierdzi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)

Autor: szarley (42434 punktów)
www.racjonalista.pl/forum.php/s,876980#w878469

>.. następnym razem pochwalisz podpalenie lub zabijanie cywilów w Buczy.
>Biedny żołnierzyk bez mienia dopadł utajniony i nieopodatkowany majątek w podmiejskiej willi, to... wg ciebie miał prawo zabrać, tfu rzygowino, pochwalająca każdą zbrodnię.
>Twoja żona to k***a, zmyślaj dalej
>Nie przyjmiesz debilu do wiadomości, że moja praca daje korzyść nie tylko mnie, nikogo nie zubaża?
>Twoja żona to k***a, zmyślaj dalej
>Nadal chcesz wymyślać mi jakąś kapitałową rentę, synu kundla?
>Nadal podtrzymujesz, żeoszukałem kogokolwiek lichwą, synu dziwki?
>Też poradzę zmyślać
>Nadal poradzisz tylko rzucać gównem?
>Uważaj, bo ci już gównem z pyska śmierdzi




Zgłaszam powyższy wpis jako nadużycie. To personalny hejt, publiczne znieważanie CZŁOWIEKA i jego rodziny.
Wiadomość została zgłoszona do moderatorów.
szarley (54913 punktów)
>
Zgłaszam powyższy wpis jako nadużycie. To personalny hejt, publiczne znieważanie CZŁOWIEKA i jego rodziny.


1 Nie znieważam niczyjej rodziny. Piszę wyraźnie , że ZMYŚLAM,
2 Nie znieważam człowieka, tylko Hamerlika
3 Hamerlik ma prawo pozwać mnie do sądu, zna moje nazwisko
4 Jakoś nie zauważyłem, żebyś mnie bronił przed hejtem, kiedy zostałem publicznie, z podaniem nazwiska zniesławiony, po to, aby celowop, spowodować szkody w moich zawodowych kontaktach (!), napisano, że utrzymuję się z przestępstwa
5 Czy w pytaniu "Nadal chcesz wymyślać mi jakąś kapitałową rentę? jest hejt?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>3 Hamerlik ma prawo pozwać mnie do sądu, zna moje nazwisko

Wasze zideologizowane sądy omijam szerokim łukiem.

Możecie mnie ściągnąć przed wasz sąd tylko groźbami i przemocą.

Czego miałbym tam szukać?

Jeszcze więcej zła?
Zapomnij.
To tylko kolejna okazja, żeby mnie niszczyć. Na pewno NIE!

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>3 Hamerlik ma prawo pozwać mnie do sądu, zna moje nazwisko
>Wasze zideologizowane sądy omijam szerokim łukiem.
Zwłaszcza odkąd uciekłeś przed alimentacyjnym obowiązkiem do Berlina

>Możecie mnie ściągnąć przed wasz sąd tylko groźbami i przemocą.
Oczywiście. I sąd zapyta o DOWODY, że żyję z przestępstwa
Masz te dowody? Bo pipcenie, że wymyśliłeś, że pochwalam kapitalizm...

>To tylko kolejna okazja, żeby mnie niszczyć. Na pewno NIE!
Oj tam zniszczyć, żona cię ozłoci


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)
>>
Zgłaszam powyższy wpis jako nadużycie. To personalny hejt, publiczne znieważanie CZŁOWIEKA i jego rodziny.


>1 Nie znieważam niczyjej rodziny. Piszę wyraźnie , że ZMYŚLAM,
>2 Nie znieważam człowieka, tylko Hamerlika
>3 Hamerlik ma prawo pozwać mnie do sądu, zna moje nazwisko
>4 Jakoś nie zauważyłem, żebyś mnie bronił przed hejtem, kiedy zostałem publicznie, z podaniem nazwiska zniesławiony, po to, aby celowop, spowodować szkody w moich zawodowych kontaktach (!), napisano, że utrzymuję się z przestępstwa
>5 Czy w pytaniu "Nadal chcesz wymyślać mi jakąś kapitałową rentę? jest hejt?

    tfu rzygowino, pochwalająca każdą zbrodnię.
    Twoja żona to k***a,
    debilu
    Twoja żona to k***a
    synu kundla
    synu dziwki
    ci już gównem z pyska śmierdzi


Czy pan zmyśla, czy nie zmyśla - słowa które pan pisze są uznawane powszechnie za obraźliwe.
Co więcej epitety i pomówienia są bez związku z tematem notki i z kwalifikacją działu.
Czy te pańskie zmyślenia - to ma być NAUKA?
Kto kogo czego uczy pisząc: rzygowino, debilu, synu kundla, synu dziwki, twoja żona to k***a i gównem ci z pyska śmierdzi. (?)
szarley (54913 punktów)
> Twoja żona to k***a,

A dalszy ciąg?
Wycinek wypowiedzi jest chamską manipulacją

Zmyślenie jest celowe i jest odpowiedzią na zmyślenie, ale zmyślenia na mój temat są pisane na poważnie, także te, w których ktoś w celu szaklowania mnie pisze pod moim nazwiskiem, że utrzymuję się z przestępstwa, po to, żeby zaszkodzić moim zawodowym sprawom

>Czy te pańskie zmyślenia - to ma być NAUKA?
To, że wątek znalazł się w dziale nauka nie świadczy jego naukowości, skoro autor wątku pisze że światło to grawitacyjna fala.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Czy te pańskie zmyślenia - to ma być NAUKA?

>To, że wątek znalazł się w dziale nauka nie świadczy jego naukowości, skoro autor wątku pisze że światło to grawitacyjna fala.

Skoro autor w dziale Nauka pisze o świetle i falach grawitacyjnych, to nie jest to absolutnie żaden argument by zmyślać i hejtować obraźliwe teksty na temat jego żony, ojca, matki nie licząc wyzwisk osobistych.
Pisz człowieku o świetle i falach albo milcz. Nie obrażaj nikogo i nie zmyślaj.

Art. 216. - [Zniewaga] - Kodeks karny.
Dziennik Ustaw
Dz.U.2021.2345 t.j. Akt obowiązujący
Wersja od: 12 stycznia 2022 r.
Art. 216. [Zniewaga]
§ 1.
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
szarley (54913 punktów)
>Skoro autor w dziale Nauka pisze o świetle i falach grawitacyjnych,
.. Autor pisze brednie, sam mu to wytykasz

>to nie jest to absolutnie żaden argument by zmyślać
Autor zmyśla na mój temat, o moich oszustwach, moich złotych klamkach, kapitałowych rentach posiadanych kamienicach na najm, leżeniu w sadzie, kiedy inni na mnie pracują.

>Pisz człowieku o świetle i falach albo milcz. Nie obrażaj nikogo i nie zmyślaj.
Z kim? Z debilem, który twierdzi, że młotek zyskuje masę tracąc masę? Z nieukiem, który w życiu nie przeczytał ani jednej książki?
Jestem fizykiem! Nie poradzę dyskutować z analfabetą, który chce mnie uczyć fizyki i nie przyjmuje do wiadomości argumentów. Serio masa transformuje w ruch?

>Art. 216. - [Zniewaga] - Kodeks karny.
I za tę zniewagę, ten którego bronisz stanie przed sądem. Choć nie wg polskiego ale niemieckiego prawa jako Niemiec

Używam ostrych słów, znajdź lepsze, na określenie człowieka, który uważa, że starych ludzi należy zabijać głodem jako nieprzydatnych, który uważa, że rosyjscy żołnierze na Ukrainie mają wprost moralny obowiązek (!) rabować domy, bo nie jest upubliczniony tych domów właściciel, a mienie w tych domach nie jest opodatkowane.

Znajdziesz inne słowa, podpowiedz.

Hamerlik postuluje ujawnienie wszystkich majątków, jego prawo, napisałem co mam, ale pytany o własny majątek (długi) ucieka


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-04-2022 20:09 
 Ocena 1 na 1
Edward Robak* (2152 punktów)

>Jestem fizykiem! Nie poradzę dyskutować z analfabetą, który chce mnie uczyć fizyki i nie przyjmuje do wiadomości argumentów. Serio masa transformuje w ruch?

Transformacja masy w ruch wynika bezpośrednio z koncepcji, według której masa (bezwładna) obiektu lub układu jest miarą zawartej w nim energii. Ubytek masy skutkuje zwiększoną energią, przy czym ta nadwyżka energii po ubytku masy może przejawić się w zwiększonym pędzie (a więc ruch).
To jak wypowiada się autor notki "Czy światło jest falą grawitacyjną?" świadczy o kłopotach językowych a nie merytorycznych.

>Używam ostrych słów, znajdź lepsze, na określenie człowieka, który uważa, że starych ludzi należy zabijać głodem jako nieprzydatnych, który uważa, że rosyjscy żołnierze na Ukrainie mają wprost moralny obowiązek (!) rabować domy, bo nie jest upubliczniony tych domów właściciel, a mienie w tych domach nie jest opodatkowane.
>Znajdziesz inne słowa, podpowiedz.
>Hamerlik postuluje ujawnienie wszystkich majątków, jego prawo, napisałem co mam, ale pytany o własny majątek (długi) ucieka

Nie wiem w którym dziale i w jakim wątku ten człowiek wypisywał taki bełkot i czy to naprawdę są jego słowa (a nie np. jakieś zmyślenie...(?)), ale są miejsca do załatwiania porachunków i są miejsca w których trzeba powstrzymać się z wyzwiskami. W cywilizowanym i kulturalnym świecie nie wszystkie chwyty są dozwolone. To nie jest tak, że "zło większym złem zwyciężaj".
Nie ten czas i nie ta epoka.
szarley (54913 punktów)
>>Jestem fizykiem! Nie poradzę dyskutować z analfabetą, który chce mnie uczyć fizyki i nie przyjmuje do wiadomości argumentów. Serio masa transformuje w ruch?
>Transformacja masy w ruch wynika bezpośrednio z koncepcji, według której masa (bezwładna) obiektu lub układu jest miarą zawartej w nim energii. Ubytek masy skutkuje zwiększoną energią, przy czym ta nadwyżka energii po ubytku masy może przejawić się w zwiększonym pędzie (a więc ruch).

Pytam o matematyczny wzór

>To jak wypowiada się autor notki "Czy światło jest falą grawitacyjną?" świadczy o kłopotach językowych a nie merytorycznych.
Fizyka nie uznaje takich kłopotów, posługuje się precyzyjnym językiem pojęć

>>Hamerlik postuluje ujawnienie wszystkich majątków, jego prawo, napisałem co mam, ale pytany o własny majątek (długi) ucieka
>Nie wiem w którym dziale i w jakim wątku ten człowiek wypisywał taki bełkot i czy to naprawdę są jego słowa
Forum przechowuje stare wpisy

>(a nie np. jakieś zmyślenie...(?)), ale są miejsca do załatwiania porachunków i są miejsca w których trzeba powstrzymać się z wyzwiskami. W cywilizowanym i kulturalnym świecie nie wszystkie chwyty są dozwolone. To nie jest tak, że "zło większym złem zwyciężaj".
>Nie ten czas i nie ta epoka.

Powtórzę:
>>Używam ostrych słów, znajdź lepsze, na określenie człowieka, który uważa, że starych ludzi należy zabijać głodem jako nieprzydatnych, który uważa, że rosyjscy żołnierze na Ukrainie mają wprost moralny obowiązek (!) rabować domy, bo nie jest upubliczniony tych domów właściciel, a mienie w tych domach nie jest opodatkowane.
>>Znajdziesz inne słowa, podpowiedz.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)

>Powtórzę:
>>>Używam ostrych słów,

Ja też powtórzę:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,876980#w878471

    Zgłaszam powyższy wpis jako nadużycie. To personalny hejt, publiczne znieważanie CZŁOWIEKA i jego rodziny.
    Wiadomość została zgłoszona do moderatorów.

szarley (54913 punktów)
>>Powtórzę:
>>>>Używam ostrych słów,
>Ja też powtórzę:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,876980#w878471
>[list]Zgłaszam powyższy wpis jako nadużycie. To personalny hejt, publiczne znieważanie CZŁOWIEKA i jego rodziny.

Twoje prawo, ale nie podpowiedziałeś jakimi słowy nazwać p.ch. który uważa, że rosyjscy żołnierze w Czernichowie mają prawo, ba, wprost moralny obowiązek (!) nieuznawania nieopodatkowanego i utajnionego przed nimi mienia ukraińskich rodzin w okupowanym mieście

Zdaniem Hamerlika, kolczyki w uszach gwałconych ukraińskich dziewczynek są nieopodatkowane i utajnione, więc kto ich broni jest BANDYTĄ, a kto zabiera te kolczyki ze zwłok, spełnia moralny obowiązek

Podpowiedz, jak nazwać taką parodię człowieka, nie nazwiesz go psim chujem, to jak?

Nie odpowiesz?

Od merytorycznych pytań zhamerliczyłeś
Nie podałeś wzoru na transformację ruchu w materię

A może odpowiesz na jeszcze jedno pytanie (choć nie masz obowiązku, bo pytania nie sprowokowałeś) Hamerlik twierdzi, że w Berlinie pracował w dzień po zawale serca 16 godzin na stojąco bez dostępu do wody, w oparach toksyn. Twierdzi, że berlińskiego robotnika nie stać na wyjazd do sąsiedniego miasta, nie wolno mu jeździć samochodem, mieszka w niedogrzanej piwnicy ... wierzysz w te brednie? Ja nie.

Hamerlik twierdzi, że cała własność powinna należeć do 10 najbogatszych ludzi świata, którzy powinni płacić 10 Ojrów podatku od mienia, a robotnik nie powinien mieć żadnych praw, zgadzasz się z tym?

Zakaz emerytur i stary człowiek = głodowa eutanazja. Masz pomysł jak nazwać Mengelego?

Odpowiesz???


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zdaniem Hamerlika, kolczyki w uszach gwałconych ukraińskich dziewczynek są nieopodatkowane i utajnione, więc kto ich broni jest BANDYTĄ, a kto zabiera te kolczyki ze zwłok, spełnia moralny obowiązek

Przekraczasz wszelkie granice w walce z niezgodną ideą, o ile takie w ogóle istnieją, bo znany jest fakt, iż w walce ze sprzeczną kulturą nie ma żadnych zasad i Ty idealnie się w to wpisujesz.

Takiego właśnie szukasz usprawiedliwienia dla waszej przemocy egzekucyjnej i żadnego wrażenia na Tobie nie robi wasze tfuuui "prawo własności" czyniące z wielu ludzi niewolników.

Budujesz fałszywe wizje mojej idei, nie obchodzi Cię żadna sprawiedliwość ani wspólny rozwój, myślisz tylko o sobie i chcesz postawić na swoim.

Już dawno niczego co wyrażam nie bierzesz pod uwagę już tylko prowokujesz kolejne konfrontacje.

Klamiesz.

Z powodu jawności kapitału i opodatkowania własności nikomu włos z głowy nie spadnie a jeżeli już to tylko dlatego, że chciwe dziadostwo pójdzie na wojnę w obronie swoich posiadłości i władzy nad innymi ludźmi.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Zdaniem Hamerlika, kolczyki w uszach gwałconych ukraińskich dziewczynek są nieopodatkowane i utajnione, więc kto ich broni jest BANDYTĄ, a kto zabiera te kolczyki ze zwłok, spełnia moralny obowiązek
>Przekraczasz wszelkie granice w walce z niezgodną ideą,

Napisałeś, że moralnym obowiązkiem jest nieuznawanie utajnionego i nieopodatkowanego mienia
Napisałeś, że bandytą jest ten, kto to mienie egzekwuje

To dotyczy też kolczyków w uszach gwałconych Ukrainek. Kolczyków nieopodatkowanych i nieujawnionych, wg ciebie wolno je zabrać, a obrońcy to bandyci

Ty psi chuju. To TWOJE słowa



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To dotyczy też kolczyków w uszach gwałconych Ukrainek. Kolczyków nieopodatkowanych i nieujawnionych, wg ciebie wolno je zabrać, a obrońcy to bandyci
>Ty psi chuju. To TWOJE słowa

To są twoje chore wizje, nie moje.

Wciąż powtarzam, że złoto to tylko metal, który czysty mieni się w słońcu i dobry jest do styków elektrycznych. Jak ktoś nie robi instalacji elektrycznej to mu niepotrzebne a jak wciąż go pragnie to znak, że jego umysłem rządzi małpi instynkt, od którego powinien się wyzwolić jeżeli nie chce być małpą tylko człowiekiem.

Moje wizje są związane z waszymi jednoosobowymi "spółkami" kapitałowymi z ograniczoną odpowiedzialnością o nieznanych właścicielach, prowadzących działalności gospodarczą w skrzynkach na listy na oceanicznych wyspach, na polecenie pełnomocników których wasi sędziowie, komornicy, poborcy, policjanci prowadzą przymusową egzekucję utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Nasze wizje dotyczące tej samej idei, publicznie jawnej księgi kapitału i opodatkowanej własności są całkowicie różne.

Uważam wręcz, że swoimi wizjami próbujesz innych ludzi oszukać co do znaczenia moich idei.

Nikomu nie jestem wrogiem z moją ideą ani Tobie ani tym bardziej żadnym zgwalconym na wojnie dziewczynkom. Ty próbujesz wykreować mnie na wroga i dlaczego?

Dlatego, żeby twój prywatny interes dominował nad interesem społecznym?

Nikomu nie pozwalam ściągać kolczyków złotych czy plastikowych z ciał ofiar wojny. Wprost przeciwnie każdemu tego zabraniam.

Namawiam jednak wszystkich do zakwestionowania utajnionej i nieopodatkowanej własności. To jest moralny obowiązek każdego człowieka.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>To dotyczy też kolczyków w uszach gwałconych Ukrainek. Kolczyków nieopodatkowanych i nieujawnionych, wg ciebie wolno je zabrać, a obrońcy to bandyci
>>Ty psi chuju. To TWOJE słowa
>To są twoje chore wizje, nie moje.

Dokładnie TWOJE
TY, nikt inny jak wyłącznie TY nazywasz kradzież mienia moralnym obowiązkiem, uzasadniając to tym, że owo mienie jest niejawne i nieopodatkowane

>Namawiam jednak wszystkich do zakwestionowania utajnionej i nieopodatkowanej własności. To jest moralny obowiązek każdego człowieka.

I to właśnie robią putinowskie zbiry na Ukrainie. Spełniają wielkie marzenie Hamerlika - Konopki z Berlina

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Namawiam jednak wszystkich do zakwestionowania utajnionej i nieopodatkowanej własności. To jest moralny obowiązek każdego człowieka.
>I to właśnie robią putinowskie zbiry na Ukrainie. Spełniają wielkie marzenie Hamerlika - Konopki z Berlina

Istnieje proste rozwiązanie.

Wystarczy opisać wszelką własność w publicznie jawnej księdze kapitału pod rozproszoną administracją i poddać własność demokratycznemu opodatkowaniu na rzecz osób bez mienia.

Znasz to rozwiązanie a wściekasz się na mnie za Ruskich.

Gdybyś przyjął moje rozwiązanie to Putin straciłby swój koronny argument o niewolnictwie wobec zachodnich kapitalistow.

Ale nie przyjmiesz, bo jesteś lobbystą zachodnich kapitalistow. Pewnie wierzysz, że Ci skapnie z pańskiego stołu.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>>Namawiam jednak wszystkich do zakwestionowania utajnionej i nieopodatkowanej własności. To jest moralny obowiązek każdego człowieka.

I to robią putinowscy żołdacy na Ukrainie


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>I to robią putinowscy żołdacy na Ukrainie

Putinowscy żołdacy naprowadzają swoje rakiety z ładunkiem wybuchowym na swoje cele, tj. na ludzi rozumujących sprzecznie z Sowietami, stwierdzając źródło promieniowania e-m.

Powiedz mi jakie jest związek źródła promieniowania e-m z falą e-m?
Współcześni naukowcy sądzą, że fala e-m jest oderwana od swojego źródła i lata sobie po kosmosie w oderwaniu od wszystkiego, to tu to tam.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>I to robią putinowscy żołdacy na Ukrainie
>Putinowscy żołdacy naprowadzają swoje rakiety z ładunkiem wybuchowym na swoje cele,
... a potem zajmują opuszczone wioski i stosują się do ideologii Hameerlika - Konopki.
Własność w opuszczonych przez uchodźców domach jest nieopodatkowana i niejawna, więc nieuznają własności i zabierają co im się podoba, a jeśli ktoś broni tych domów to traktują jak bandytę wg definicji Hamerlika i zabijają, bo TY, TYYYYYY twierdzisz, że obrońcy tych domów to bandyci.

Putinowscy żołdacy robią dokładnie to, co jest w twojej ideologii, psi chuju

Nieopodatkowany i nieujawniony laptop? Wg psiego chuja z Berlina jest moralnym obowiązkiem (!!!) nieuznać tego mienia, bo jest być może własnością żony przedsiębiorcy, a rosyjski sołdat, to biedny robol bez mienia z Azji...

Swoją matkę nazwałeś darmojadem i wzywasz do jej zagłodzenia na śmierć, swoją córkę nazwałeś prostytutką, a teraz piejesz pochwały pod adresem dziczy, która zabija dzieci i ciężarne kobiety.

Może jakiś Robak chce cię bronić, ale wylazło z ciebie całe moralne gówno.

Nigdy w życiu nie spotkałem takiego moralnego ścierwa, kat Lyonu i Mengele byli twoimi wzorami

Jakim trzeba być upodlonym przez mamusię i tatusia gównem, żeby obrońców Ukrainy nazywać bandytami i twierdzić, że putinowscy zbrodniarze realizują moralny obowiązek. Jaką suką musiała być twoja matka, skoro wychowała pochwalcę zabijania dzieci

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>>Namawiam jednak wszystkich do zakwestionowania utajnionej i nieopodatkowanej własności. To jest moralny obowiązek każdego człowieka.
>I to robią putinowscy żołdacy na Ukrainie

Przy okazji powiedz, czy wybuch konwencjonalnej bomby a nie jądrowej prowadzi także do ubytku masy?

Zgodnie z moją ideą poruszenie w otoczeniu bomby musi kosztować materię bomby i nie da się inaczej.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>>Namawiam jednak wszystkich do zakwestionowania utajnionej i nieopodatkowanej własności. To jest moralny obowiązek każdego człowieka.

I to robią putinowscy żołdacy na Ukrainie

>Przy okazji powiedz, czy wybuch konwencjonalnej bomby a nie jądrowej prowadzi także do ubytku masy?

Za korepetycję się płaci

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Za korepetycję się płaci

Jesteś ignorantem, który arogancją i chamstwem forsuje swoje interesy kosztem interesów pozostałych ludzi. Jest was więcej.

Czego mógłbyś mnie nauczyć?

Jak zrobić w konia innych ludzi?
Obejdzie się.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Za korepetycję się płaci
>Jesteś ignorantem,
Bo nie uważam, że młotek zyskuje masę tracąc masę?

>który arogancją i chamstwem forsuje swoje interesy kosztem interesów pozostałych ludzi.
Mam coś zmyślić o twoje żonie?
Czyje interesy kiedykolwiek naruszyłem?
Ty moralna rzygowino czyniąca nieuzasadnione zarzuty
Żyję z pracy, wiem tego słowa nie rozumiesz

>Czego mógłbyś mnie nauczyć?
>Jak zrobić w konia innych ludzi?
Zrobiłem kogoś w konia?
Zmyślaj dalej, ale przyznaję, że twoje zmyślenia są coraz bardziej irytujące, masz szczęście, że twoja mamusia nie czyta tego co piszesz o niej, a Sonia nie wie, że wg ciebie zarabia prostytucją

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zrobiłem kogoś w konia?

Wszystkich najemnych roboli bez mienia, których próbujesz oszukać, iż rozkład własności wśród ludzi i jej przepływy są nieważne i też nie powinni o tym nic wiedzieć.

Głosisz fałszywe idee i programujesz ludzi do niewolnictwa, bo jesteś złodziejem cudzych soków życiowych, jesteś tym mistycznym wampirem z bajek dla dzieci.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Zrobiłem kogoś w konia?
>Wszystkich najemnych roboli bez mienia, których próbujesz oszukać,
Zmyślaj dalej, dowodu jak zwykle brak
Ujemna godność nakazuje ci wymyślać moej poglądy, bo ujemny intelekt nie pozwala z nimi polemizować.
KOGO PRÓBUJĘ OSZUKAĆ??????????
Czynisz zarzut przestępstwa bez cienia dowodu, p. ch.

>iż rozkład własności wśród ludzi i jej przepływy są nieważne i też nie powinni o tym nic wiedzieć.
1 Powaliło ci się w tępej główce. to TY ukrywasz dochód rodziny i swoje zadłużenie. mój stan posiadania ujawniłem
Tchórzliwy idioto, przykład krów teścia... UDOWODNIJ, że rozkład własności ma znaczenie.
Nie udowodniłeś, więc jest to brednia

>Głosisz fałszywe idee
Nie znasz moich idei i nigdy cię nie interesowały, sam wymyślasz moje poglądy

>i programujesz ludzi do niewolnictwa,
Twoja żona to k***a, wolno tobie zmyślać, wolno i mnie
Niemniej, czynisz kolejny zarzut PRZESTĘPSTWA.

>bo jesteś złodziejem cudzych soków życiowych,
Twoja żona to k***a, wolno tobie zmyślać, wolno i mnie
Kogo okradłem z życiowych soków pracując?
Zjadłem nerkę twojej mamusi?

>jesteś tym mistycznym wampirem z bajek dla dzieci.
Twoja żona to k***a, wolno tobie zmyślać, wolno i mnie

Masz ujemną godność i ujemny intelekt, dlatego nie jesteś w stanie odnieść się do moich prawdziwych argumentów, poradzisz jedynie wymyślać swojego szarleya.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)

>Odpowiesz???

31 maja 1832 w Paryżu zginął w pojedynku w wieku niespełna 21 lat francuski geniusz matematyczny Évariste Galois. Plotka głosi, że zginął, bo zamiast matematyką zajmował się także polityką.
Ja polityką się nie zajmuję i w wątkach o przyrodzie rozmawiam o przyrodzie.
Co by to było, gdyby w każdym dziale obojętnie w jakim temacie dominował personalny hejt, szkalowanie, judzenie, trollowanie, znieważanie, oczernianie itp.
Komu to miałoby służyć i do czego?
Nie chcę odpowiadać i nie będę odpowiadał na pytania, które nie dotyczą tematu.
szarley (54913 punktów)
>>Odpowiesz???
>31 maja 1832 w Paryżu zginął w pojedynku...

Czyli nie odpowiesz

Ssij dalej kanalii, która uważa, że zabór kolczyków gwałconej Ukraince, to moralny obowiązek, bo kolczyki są niepodpisane i nieopodatkowane "demokratycznie uchwalonym podatkiem na rzecz Bezosa"


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)

>Czyli nie odpowiesz

Jasno się wyraziłem: nie będę odpowiadał na pytania, które nie dotyczą tematu.
EOT
szarley (54913 punktów)
>>Czyli nie odpowiesz
>Jasno się wyraziłem: nie będę odpowiadał na pytania, które nie dotyczą tematu.

Sam to pytanie sprowokowałeś.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>zginął, bo zamiast matematyką zajmował się także polityką.

Polityka to nie jest zajęcie tylko moralny obowiązek każdego człowieka, który ma wizję lepszego świata. Z tego obowiązku nie można się zwolnić. Nie ma żadnego wyboru nawet jeżeli to stwarza zagrożenie.

Nauczyłem się nie brać tego co mówią o mnie do siebie. Słyszę to ale tego nie słucham. Wyleczyłem się już trochę z potrzeby akceptacji.

Nie jestem znowu takim frajerem, żeby się z kimkolwiek pojedynkować, jest tylu niezgodnych ze mną ludzi na świecie, muszę wśród nich lawirowac nie pozwalając im wejść mi na głowę.

Z szarleyem znam się już bardzo długo, prawie jak rodzina i dziwi mnie trochę jego ostatni radykalizm. Chce rządzić, chce dominować, chce stawiać swoje racje nad moimi a ja muszę się przed jego dążeniem do władzy nade mną bronić.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>Z szarleyem znam się już bardzo długo, Chce rządzić, chce dominować, chce stawiać swoje racje nad moimi a ja muszę się przed jego dążeniem do władzy nade mną bronić.

Zmyślaj dalej, dobrze ci idzie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Co by to było, gdyby w każdym dziale obojętnie w jakim temacie dominował personalny hejt, szkalowanie, judzenie, trollowanie, znieważanie, oczernianie itp.
>>Komu to miałoby służyć i do czego?
>>Nie chcę odpowiadać i nie będę odpowiadał na pytania, które nie dotyczą tematu.

>Polityka to nie jest zajęcie tylko moralny obowiązek każdego człowieka, który ma wizję lepszego świata. Z tego obowiązku nie można się zwolnić. Nie ma żadnego wyboru nawet jeżeli to stwarza zagrożenie.

Lepszy świat tworzą naukowcy odkrywający prawa natury i wykorzystujący je z pożytkiem dla ludzkości.
Na tym moje występy A.D. 2022 na portalu Racjonalista zostały zakończone.
Αντιο σας.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Na tym moje występy A.D. 2022 na portalu Racjonalista zostały zakończone.
>Αντιο σας.

Nie rozumiem twojej postawy czy raczej nie akceptuję jej, pomijając już, że nie wierzę w twoje oświadczenia, które są wyrazem chwilowych emocji.

Wszystko co ma wartość powstaje z trudem, z wysiłkiem, proces kreacji rodzi nieprzyjemności i wątpliwości.

Kiedy mam dość wtedy myślę, że potrzebuję odpocząć i nabrać sił ale wiem, że gdy tylko odpocznę znowu wrócę do podjętego wcześniej działania.

Szybko odkryjesz, że w strefie komfortu jest tylko pustka i brak jakiekolwiek sensu.

Sądzę, że wrócisz tu jak tylko odpoczniesz od złych emocji, choć pod wpływem tych emocji nie jesteś tego jeszcze świadomy. Twój stan umysłowy będzie szybko zmieniał się.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

Robakks:
Lepszy świat tworzą naukowcy odkrywający prawa natury i wykorzystujący je z pożytkiem dla ludzkości.
Na tym moje występy A.D. 2022 na portalu Racjonalista zostały zakończone.
Αντιο σας.


>Nie rozumiem twojej postawy

A kogoś pan rozumie?
Nie.
Nie oczekuję odpowiedzi, bo ją znam.
EOT
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>EOT

Nie pierwszy i nie ostatni.
Wyrażony, pogrubiony w miejsce możliwości prostego odwrócenia uwagi i zajęcia się swoimi sprawami.

Kolejny wyraz dezaprobaty.

Do tysięcy wyrazów jakich już doznałem.

No cóż, współcześni ludzie nie są zdolni do akceptowania mnie. Wciąż powtarzam, że nie jestem częścią panującej kultury co widać, słychać i czuć.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Nie rozumiem twojej postawy

A kogo pan rozumie?
Nikogo. Prawda?
Pan nie rozumie nawet samego siebie. To cecha sztucznej inteligencji. Słyszał pan o takich produktach?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Nie rozumiem twojej postawy
>A kogo pan rozumie?
>Nikogo. Prawda?
>Pan nie rozumie nawet samego siebie. To cecha sztucznej inteligencji. Słyszał pan o takich produktach?

Nie rozumiem np. tego opisu

>Współczesna optyka, zgodnie z dualizmem korpuskularno-falowym, postrzega światło jednocześnie jako falę elektromagnetyczną oraz jako strumień cząstek nazywanych fotonami.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Światło

Foton cząstką?
Cząstką czego?
Cząstką materii?

To jest totalna bzdura!
Szalony absurd!

Z tego szalonego absurdu rodzą się kolejne absurdy jak oderwanie promieniowania od jego źródła.

Skoro są jakieś cząstki, to można je odrywać

Ta definicja nie jest nawet fałszywa ona jest po prostu szalona.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Edward Robak* (2152 punktów)

>Nie rozumiem np. tego opisu
>>Współczesna optyka, zgodnie z dualizmem korpuskularno-falowym, postrzega światło jednocześnie jako falę elektromagnetyczną oraz jako strumień cząstek nazywanych fotonami.
>pl.m.wikipedia.org/wiki/Światło

A czy robi pan coś w tym kierunku, aby zrozumieć?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A czy robi pan coś w tym kierunku, aby zrozumieć?

Oczywiście. Obserwuję różne fale i poszukuję uogólnienia dla pojęcia fali.

Jestem pewien, że foton nie jest żadną cząsteczką a jedynie porcją ruchu i daję sobie za to obciąć rękę.

Tu ma pan obraz fotonów

youtube.com/shorts/Klhppgp9l4Y?feature=share

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A czy robi pan coś w tym kierunku, aby zrozumieć?

Tu są też fajne fotony, czy jak kto woli kwanty ruchu

youtu.be/1e3m9QvYRSI

ten obraz pokazuje w pewnej analogi jak wygląda pole grawitacyjne kiedy świeci światło.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A czy robi pan coś w tym kierunku, aby zrozumieć?

Za to ten obraz

youtube.com/shorts/HjrUDylWJ94?feature=share

objaśnia dualizm korpuskularno-falowy

pl.m.wikip(*)i/Dualizm_korpuskularno-falowy

pokazując jak kwant ruchu transformuje do kwantu materii

Gdyby cząsteczka materii jaką staje się załamana fala nie rozpadała się tak szybko, to przez cały czas jej trwania serwer nie poradziłby wydostać się z jej środka, wydostaje się tylko dzięki szybkiemu rozpadowi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Edward Robak* (2152 punktów)

>>>Nie rozumiem np. tego opisu
>>>Współczesna optyka, zgodnie z dualizmem korpuskularno-falowym, postrzega światło jednocześnie jako falę elektromagnetyczną oraz jako strumień cząstek nazywanych fotonami.
>>>pl.m.wikipedia.org/wiki/Światło

>>A czy robi pan coś w tym kierunku, aby zrozumieć?

>Oczywiście. Obserwuję różne fale i poszukuję uogólnienia dla pojęcia fali.

Czyli poszukuje pan uogólnienia pojęcia fali, a gdy pan znajdzie to będzie pan rozumiał co to znaczy być czymś jednocześnie np. jednocześnie być piramidą i jednocześnie składać się z bloków kamiennych; czy też jednocześnie być narodem i jednocześnie składać się z obywateli.
Albo: jednocześnie być falą elektromagnetyczną i jednocześnie składać się z elektromagnetycznych kwantów E(ν ) = h‧ν
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czyli poszukuje pan uogólnienia pojęcia fali, a gdy pan znajdzie to będzie pan rozumiał co to znaczy być czymś jednocześnie np. jednocześnie być piramidą i jednocześnie składać się z bloków kamiennych; czy też jednocześnie być narodem i jednocześnie składać się z obywateli.
>Albo: jednocześnie być falą elektromagnetyczną i jednocześnie składać się z elektromagnetycznych kwantów E(ν ) = h‧ν

A tu wchodzi pan już w teorie zbiorów wskazując na operatory "jest" (zawiera się w) i "ma" (zawiera w sobie). Operator "jest" odwołuje się do zbiorów nadrzędnych i "ma" do zbiorów podrzędnych.

Kiedyś długo zastanawiałem się nad tym, dlaczego wszystkie definicje zawierają w sobie operatory "jest" i "ma" aż zrozumiałem, że są odwołaniem do zbirów nadrzędnych i podrzędnych.

Skoro chce pan już sprawę postawić w ten sposób, to światło powinien pan określić nie falą lecz falami albo inaczej promieniowaniem, co będzie uogólnieniem dla masowego zaburzenia w polu oddziaływań.

Wtedy dojdziemy do wniosku, że promieniowanie "ma" jedną falę, co znaczy zawiera w sobie jedną fale zaburzenia ruchowego.

Wtedy ta jedna fala światła będzie tym fotonem czy jak kto woli jednym kwantem energii pod postacią ruchu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Edward Robak* (2152 punktów)
>>>>>Nie rozumiem np. tego opisu
>>>>>Współczesna optyka, zgodnie z dualizmem korpuskularno-falowym, postrzega światło jednocześnie jako falę elektromagnetyczną oraz jako strumień cząstek nazywanych fotonami.
>>>>>pl.m.wikipedia.org/wiki/Światło
>>>>A czy robi pan coś w tym kierunku, aby zrozumieć?
>>>Oczywiście. Obserwuję różne fale i poszukuję uogólnienia dla pojęcia fali.
>>Czyli poszukuje pan uogólnienia pojęcia fali, a gdy pan znajdzie to będzie pan rozumiał co to znaczy być czymś jednocześnie np. jednocześnie być piramidą i jednocześnie składać się z bloków kamiennych; czy też jednocześnie być narodem i jednocześnie składać się z obywateli.
>>Albo: jednocześnie być falą elektromagnetyczną i jednocześnie składać się z elektromagnetycznych kwantów E(ν ) = h‧ν

>Kiedyś długo zastanawiałem się nad tym, dlaczego wszystkie definicje zawierają w sobie operatory "jest" i "ma"

A czy zastanawiał się pan kiedyś czego nie rozumie w kontekście jednoczesności postrzegania światła jako fali i jako strumienia kwantów e-m ? pl.m.wikipedia.org/wiki/Światło
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A czy zastanawiał się pan kiedyś czego nie rozumie w kontekście jednoczesności postrzegania światła jako fali i jako strumienia kwantów e-m ? pl.m.wikipedia.org/wiki/Światło

Czy zastawiał się pan kiedyś nad rozróżnieniem fali na oceanie rozumianej jako masowego i postępującego zaburzenia na powierzchni wody od fali rozumianej jako jednej porcji ruchu wody uderzającej o brzeg? Albo rozróżnieniem fali rozchodzącej się po strunie gitarowej od jednej porcji ruchu, tj. wykonania jednego pełnego cyklu zniekształcenia wiązania struny?

Czy rozumie pan, że określenie
>strumień cząstek nazywanych fotonami.
jest wynikiem błędnego pojęcia fotonu i to, że nie wolno używać pojęcia "cząstki" w odniesieniu do porcji ruchu, bo pojęcie "cząstki" jest już zarezerwowane dla porcji materii?

Foton to nie jest żadna cząstka tylko jedna, pełna porcja ruchu, kwant ruchu.

Elektron jest cząstką, tzn. jedną pełną porcją materii, kwantem materii.

Warto się tu zastanowić nad rozróżnieniem pojęć promieniowania i fali. O masowym zaburzeniu ruchowym w polu oddziaływań cząstek materii powinniśmy mówić "promieniowanie" ale o jednej porcji ruchu, pojedynczym, pełnym zaburzeniu wiązania materii powinniśmy mówić "fala".

Używanie pojęcia "fali" w miejsce pojęcia "promieniowania" jest błędem wynikającym z niezrozumienia ruchu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Edward Robak* (2152 punktów)

>Czy zastawiał się pan kiedyś nad rozróżnieniem fali na oceanie ...

No właśnie.
Czy pana zdaniem fala na wodzie może być jednocześnie bryłą geometryczną i strukturą materialną, złożona z atomów?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Czy zastawiał się pan kiedyś nad rozróżnieniem fali na oceanie ...
>No właśnie.
>Czy pana zdaniem fala na wodzie może być jednocześnie bryłą geometryczną i strukturą materialną, złożona z atomów?

Może się nią stać gdy uleganie załamaniu.

Wtedy zyskuje środek i "przyciąganie" do środka jak każda inna cząsteczka materialna.

Każda cząsteczka materii ma środek i wykazuje "przyciąganie" do środka.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Edward Robak* (2152 punktów)

>>>Czy zastawiał się pan kiedyś nad rozróżnieniem fali na oceanie ...

>>No właśnie.
>>Czy pana zdaniem fala na wodzie może być jednocześnie bryłą geometryczną i strukturą materialną, złożona z atomów?

>Może się nią stać gdy uleganie załamaniu.

A czy niezałamana piramida może składać się z bloków skalnych?
Albo niezałamane ciastko czy może być zbudowane z atomów i cząsteczek, molekuł i innych chemicznych dodatków?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A czy niezałamana piramida może składać się z bloków skalnych?
>Albo niezałamane ciastko czy może być zbudowane z atomów i cząsteczek, molekuł i innych chemicznych dodatków?

Jeżeli istnieje jakieś wiązanie nadrzędne wobec wiązań podrzędnych to czemu nie?

Kiedyś zrobiłem taką wizualizację oczka łańcuchowego.



youtu.be/5VCiU1osa3w
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Albo niezałamane ciastko czy może być zbudowane z atomów i cząsteczek, molekuł i innych chemicznych dodatków?

>Jeżeli istnieje jakieś wiązanie nadrzędne wobec wiązań podrzędnych to czemu nie?
>Kiedyś zrobiłem taką wizualizację oczka łańcuchowego.
> www.racjon(*)/279800/027197001649775276.jpg

Napisał pan wcześniej, że nie rozumie tego opisu z Wikipedii, w którym wikipedysta prezentuje stanowisko współczesnej optyki według którego światło jest jednocześnie falą elektromagnetyczną i jednocześnie strumieniem (snopem) fotonów (kwantów e-m).
Teraz pisze pan, że potrafi zrobić wizualizację oczka łańcuchowego.
A więc proszę mi napisać, czy pan potwierdza czy zaprzecza, że fala na wodzie jest zrobiona z wody? Bo na przykład masło jest na ogół maślane. A fala wodna jest zrobiona z H2O czy nie?
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A więc proszę mi napisać, czy pan potwierdza czy zaprzecza, że fala na wodzie jest zrobiona z wody?

Oczywiście, że zaprzeczam!

Fala morska jest złożona z podrzędnych fal objawiających się w oddziaływaniach międzycząsteczkowych ale na pewno nie jest złożona z materii.

Z wody złożone jest morze albo ocean, nadrzędny zbiór materii ale na pewno nie żadna osobliwośc ruchu.

Odnoszę chwilami wrażenie, że zupełnie nie rozróżniacie materii i ruchu, że wam się to wszystko miesza w umysłach.

To tak jakbyś mi zadał pytanie czy system Windows składa się z bramek logicznych. Oczywiście nie! Z bramek logicznych składa się układ Intel a Windows ze sterowników.

Użycie pojęcia cząstki w odniesieniu do światła, które jest wyłącznie ruchem, zaburzeniem pola grawitacyjnego, promieniowaniem jest absolutną bzdurą.

Światło nie jest materią, występuje wyłącznie w czasie, nie występuje w przestrzeni, ma wyłącznie prędkość i nie posiada żadnej masy, bowiem ruch nie ma masy i nie występuje w przestrzeni a jedynie w czasie. W przestrzeni występuje wyłącznie materia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A więc proszę mi napisać, czy pan potwierdza czy zaprzecza, że fala na wodzie jest zrobiona z wody?

Światło nigdy nie przejawi właściwości materii dopóki pozostaje światłem. Dopiero gdy ruch przekształci się w materię wtedy możemy mówić o cząsteczkach ale to nie jest już światło.

Każda załamana fala będzie przejawiać właściwości materii, tzn. zyska przestrzenne położenie, przestrzenną wielkość i masę.

Załamana fala przestaje być ruchem i staje się materią.

Załamana fala straci właściwości ruchu, utraci prędkość, utraci częstotliwość, utraci siłę.

Tak przebiega transformacja energii z postaci ruchu do postaci materii.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A więc proszę mi napisać, czy pan potwierdza czy zaprzecza, że fala na wodzie jest zrobiona z wody? Bo na przykład masło jest na ogół maślane. A fala wodna jest zrobiona z H2O czy nie?

Dodam jeszcze, że transformacja energii z postaci materii do postaci ruchu następuje w chwili rozpadu cząsteczki, w chwili zerwania wiązań.

Każda cząsteczka, która ulegnie rozpadowi zacznie trącić właściwości materii i zyska właściwości ruchu.

Cząsteczka podczas rozpadu straci położenie, wielkość, masę ale zyska za to prędkość, częstotliwość, chwilę w czasie.

Całkowity rozpad cząsteczki materii obajawilby się w ruchu jej otoczenia.

youtu.be/5VCiU1osa3w
12-04-2022 20:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Dodam jeszcze, że transformacja energii z postaci materii do postaci ruchu ...
... jest wymysłem naćpanego debila.

PODAJ MATEMATYCZNY WZÓR TEJ TRANSFORMACJI !!!!!!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
12-04-2022 22:24 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Dodam jeszcze, że transformacja energii z postaci materii do postaci ruchu ...
>... jest wymysłem naćpanego debila.
>PODAJ MATEMATYCZNY WZÓR TEJ TRANSFORMACJI !!!!!!

To co powypisywał ten ignorant powyżej, w odpowiedzi Edwardowi Robakowi, kwalifikuje go tylko do separacji od społeczeństwa w zamkniętym zakładzie lecznictwa szpitalnego. Bezdyskusyjnie! Edward Robak wysila się na prostowanie jego wypowiedzi z nadzieją, że się ocknie ze swojej maligny. Płonna to nadzieja. Ten człowiek, tylko wyglądem przypomina człowieka. Rozumem raczej, że mamy na tym forum z przypadkiem nieuleczalnym. Im więcej pisze tym więcej bredni w dziale nauka się pojawia. Co zdanie to jedna lub i dwie brednie. I ten język! Tragedia!. Nie miał ten przypadkowy zlepek białek nigdy w życiu swoim ręku książki do fizyki, ale w dziale nauka jest bardzo aktywny. Co więc wyczytujemy z jego "twórczości"? Trzeba napisać nową fizykę! I to całą. Powinien to zrobić autor tych bzdur. Ale to jest leń śmierdzący, który nawet nie stara się opanować sztuki operowania zrozumiałym językiem, Jeśli tego nie potrafi człowiek urodzony w Polsce (nb. dziadowskiej), to przeczy twierdzeniu S. Leca, że orzeł ma prawo wylęgnąć się nawet w jaskółczym gnieździe, co ułatwia rozpoznanie jego intelektu. Z problemów językowych automatycznie wynika niechęć do czytelnictwa. Ma to usprawiedliwienie. Słaba albo żadna elastyczność operowania językiem, wynika z naturalnego, niepochamowanego, śmierdzącego lenistwa. Przecież coś przeczytać, to dla takiego tępogłowa, przerastający go wysiłek. Tak powstaje "orzeł" z łbem z ceglanego pustaka. I żeby ten pustak był chociaż ceramiczny! Ależ tam. "Marzenie" Szumana. Antropolodzy szukają brakującego ogniwa, potwierdzającego ewolucyjny rozwój człowieka. Jeżdżą po naszym świecie, coś wykopują i po co! Strata czasu i pieniędzy! Niech zajrzą do działu nauka w Racjonaliście.pl.. Znajdą tam okaz i to żywy jeszcze! Powinni się pospieszyć. Bo okaz ten już zaczyna dobiegać schyłku życia. A czy to może być prawda co tu wypisuję? Musi być prawdą, którą potwierdzają jego "sukcesy" życiowe jakich dokonał do tej pory w oparciu o swoje wizje rzeczywistości. To tak zupełnie jak Macierewicz forsujący swoje imaginacje w sprawie zamachu smoleńskiego, z którego teorii wyszła kompromitująca klapa! To chyba jest cecha wspólna ludzi tego typu, u których realia naszego świata nie mogą dotrzeć do najważniejszego ośrodka decyzyjnego w organizmie człowieka, składającego się ponad kilogramowego zlepka komórek nerwowych i neuronów, bo albo ich nie mają w dostatecznej ilości (typ typu "łeb z pustaka"), albo mają jakąś wadę z połączeniami neurotycznymi, albo zwyczajnie rzeczywistość nie dociera do mózgu takich z powodu naturalnej obrony mózgu przepełnionego czystą głupotą (przeciążenie informacjami, czyli nie ma miejsca już na nic, co rzeczywiste). I żeby znów nie było inwektyw wyssanych z palucha lewej nie mytej nogi. Po prostu takie egzemplarze winny być zamykane w klatce i obwożone po wsiach, miasteczkach i miastach, w celu brutalnej edukacji społecznej, do czego doprowadza, niechęć do edukacji, zwłaszcza dzieciom. Nie wolno tylko smarować ich musztardą i posypywać szczypiorkiem dla smaku. Istnieje niebezpieczeństwo, w trasie przewozu, ataku agresywnych niedźwiedzi nie lubiących takich przypraw szczątkowych mózgów. To już lepiej pieprzem posypać. Wściekły niedźwiedź zaciągnie się pieprzem mielonym i wpadnie w kichaczkę zwaną kichawicą prostą nie mylić z kichawicą nabytą, co zupełnie go rozproszy w zamiarach ataku. A musztardę i szczypiorek używa się tylko w polowaniach na kurdle, w czasie porannego ich polowania w ściorgach.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>tylko do separacji od społeczeństwa w zamkniętym zakładzie lecznictwa szpitalnego. Bezdyskusyjnie!

Wy stara gwardio rozumujecie konceptami przemocy i to się już chyba nie zmieni.

Zamknięcie, odizolowanie za co?

Za niezgodne myśli?

Za dyskusję, której nikt prócz mnie nie traktuje poważnie?

Za to, że się ośmieliłem wyrazić w dziale nazwanym "nauka" godząc tym samym w wasz wielki autorytet?

Co Ty wypisujesz?
Na poważnie to czy dla jaj?

Wy macie takie niezrozumiale dla mnie uczucia i myśli, że nie wiadomo czy się śmiać czy bać.

Daj sobie spokój. To tylko pogadanka i zabawa. Tak sobie gadamy dla zabicia nudy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
13-04-2022 07:27 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>tylko do separacji od społeczeństwa w zamkniętym zakładzie lecznictwa szpitalnego. Bezdyskusyjnie!
>Wy stara gwardio rozumujecie konceptami przemocy i to się już chyba nie zmieni.
>Zamknięcie, odizolowanie za co?
>Za niezgodne myśli?
>Za dyskusję, której nikt prócz mnie nie traktuje poważnie?
>Za to, że się ośmieliłem wyrazić w dziale nazwanym "nauka" godząc tym samym w wasz wielki autorytet?
>Co Ty wypisujesz?
>Na poważnie to czy dla jaj?
>Wy macie takie niezrozumiale dla mnie uczucia i myśli, że nie wiadomo czy się śmiać czy bać.
>Daj sobie spokój. To tylko pogadanka i zabawa. Tak sobie gadamy dla zabicia nudy.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


To nie ma charakteru pogadanki i nie spłaszczaj widocznego dla każdego poziomu Twojej wiedzy. Ty, rzekomo pracujący, nudzisz się? To więc ten pracodawca to debil, że takiego zatrudnił? Za co Tobie płaci? Za nudzenie się? Znów głupich na lato szukasz?
No widzisz, że kłamiesz w dodatku zachowujesz się impertynencko. Ale z Ciebie okaz muła!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Za co Tobie płaci?

To ponoć kapitalizm i nie twoja sprawa.
A Ty na co wydajesz swój hajs, na to co chcesz?

>No widzisz, że kłamiesz

No dobrze, jestem przekonany do wszystkiego co wyrazem i traktuję to poważnie ale tym co sądzę budzę u Was agresję, więc muszę uważać i od czasu do czasu rozładowywać sytuację określając samemu to za niepoważne, bo inaczej gotowi jesteście spalić mnie na stosie jak kiedyś czarownice.

Który raz już powtarzasz, że należy mnie zamknąć?

I co mam sądzić?
Że tylko żartujesz?

Ja naprawdę spodziewam się po Was już wszystkiego i bynajmniej nie najlepszego.

Weź opanuj trochę swoją słowną agresję, bo naprawdę przesadzasz. Czy ja piszę, że Ciebie należy zamknąć?

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Lepszy świat tworzą naukowcy odkrywający prawa natury

Tak wygląda nauka bez polityki






to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Nie ma znaczenia czyją żoną jest ofiara kradzieży, kradzież to kradzież, ty dorabiasz ideologię.

Skąd są własność i kasa, za co i ile tego, ma znaczenie fundamentalne. Żadna fałszywa, kapitalistyczna religia tego nie zmieni.

W moim modelu dzięki publicznie jawnej księdze kapitału rozkład i przepływy własności i kasy są dla każdego jak na widelcu.

Żaden uczciwy człowiek nie będzie miał z tym problemu a jedynie manipulanci, kłamcy, oszuści i złodzieje.

>Gdzie ty widzisz w Berlinie robotnika, który nie może wykarmić swoich dzieci?
>Zmyślasz na potęgę, żeby usprawiedliwić kradzież,

Nie może być mowy o kradzieży w sytuacji zakwestionowania utajnionej i nieopodatkowanej własności. Podważenie takiej własności to moralany obowiązek każdego człowieka. Podobnie jak ukaranie wszystkich sędziów, komorników, poborców, policjantów podejmujących się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności, jak również wszystkich, którzy dali im do tego prawo. Nie wolno zła tolerować.

Wasz świat okazał się dla mnie tak zły, doznałem w nim tyle biedy, wykorzystania, wyzysku, wrogości i strachu, że już nigdy go nie zaakceptuję.

Nigdy nie spotkamy się podczas waszych tajnych wyborów. Nigdy nie będę w nich uczestniczył. Uznaję to za niemoralne.

Wasze tajne wybory nie są źródłem żadnego prawa a jedynie źródłem piekła na Ziemi.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Nie ma znaczenia czyją żoną jest ofiara kradzieży, kradzież to kradzież, ty dorabiasz ideologię.
>Skąd są własność i kasa,

Czyli wg ciebie wolno okradać ludzi
Q.E.D.

>W moim modelu....
Przykład krów. Ucieczka.
Twój model to domek z piasku pełen wewnętrznych sprzeczności
Nie poradzisz odpowiedzieć na żadne pytanie, na żaden argument, a jedynie wymyślasz manipulanckie słownictwo, typu podatek na rzecz osób bez mienia, który dostanie Bezos

>Żaden uczciwy człowiek nie będzie miał z tym problemu a jedynie manipulanci, kłamcy, oszuści i złodzieje.
Typu Hamerlik, który utajnia swoje długi dochody rodziny
Ja ujawniłem co mam, ty masz z tym problem, czyli sam siebie nazywasz manipulantem kłamcą oszustem i złodziejem

>>Gdzie ty widzisz w Berlinie robotnika, który nie może wykarmić swoich dzieci?
>>Zmyślasz na potęgę, żeby usprawiedliwić kradzież,
>Nie może być mowy o kradzieży
Powtórzę:
Gdzie ty widzisz w Berlinie robotnika, który nie może wykarmić swoich dzieci?

>Nie może być mowy o kradzieży w sytuacji zakwestionowania utajnionej i nieopodatkowanej własności.

Czyli wg ciebie wolno ukraść torebkę.
Serio pochwalasz rabunki w Buczy?
Przecież okradano utajnione i nieopodatkowane domy
Ty kanalio

>Podważenie takiej własności to moralany obowiązek każdego człowieka.
I to zrobiono w Buczy
Wg ciebie rabunki rosyjskich żołnierzy są... moralnym obowiązkiem!!!
Ty psi chuju

>Wasz świat okazał się dla mnie tak zły, doznałem w nim tyle biedy,
Tak, wiem, w dzień po zawale, w oparach toksyn, 16 godzin bez wody....


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
08-04-2022 11:56 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>rozmawiasz o Twojej prywatnej fizyce (nie o ogólnie nam znanej).
>To nie jest moja prywatna fizyka tylko prawidłowy opis rzeczywistości.
>Światło jest falą grawitacyjna, zaburzeniem rozchodzącym się w polu grawitacyjnym dużych ciał niebieskich z całą pewnością!
>Nie mam w tej kwestii żadnej wątpliwości.
>A wasze opisy jakoby światło wpierw samo tworzyło z nicości pole, żeby potem w tym polu postępować są absurdalne. Co one mają znaczyć nie jestem w stanie sobie wyobrazić i chyba nikt nie jest, takie to wyjaśnienie.
>Określenie przeze mnie świata falowym ruchem rozchodzącym się w polu grawitacyjnym ma pełnię sensu a to wasza fizyka jest bez sensu, nie moja.

Ble ble ble ble.
Srała babcia srała trawki się trzymała, horyzontu nie ujrzała.
Trawka się urwała, babcia srać przestała, wstała, horyzont ujrzała.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
08-04-2022 12:18 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>rozmawiasz o Twojej prywatnej fizyce (nie o ogólnie nam znanej).
>To nie jest moja prywatna fizyka tylko prawidłowy opis rzeczywistości.
Oczywiście w Twojej genialnej głowie. Tyle, że nigdzie nie pisze o takim widzeniu rzeczywistości. Wydaj swoją prywatną fizykę w formie książki. Będzie powód do cholernego zarobku. Ministra oświaty i edukacji się przekona, żeby rozprowadzać to "dzieło" po szkołach jako obowiązkowy podręcznik nauki fizyki. Patrz jaka forsa!
>Światło jest falą grawitacyjna, zaburzeniem rozchodzącym się w polu grawitacyjnym dużych ciał niebieskich z całą pewnością!
Więc dlaczego skoro światło jest falą grawitacyjną (Ty na razie jedyny na świecie wiesz najwięcej o falach grawitacyjnych), nie powoduje świecenia również pola grawitacyjnego? Przecież wyraźnie stwierdzasz: "Światło jest grawitacją"
Cytat:
Światło jest falą grawitacyjna, zaburzeniem rozchodzącym się w polu grawitacyjnym dużych ciał niebieskich z całą pewnością!

>Nie mam w tej kwestii żadnej wątpliwości.
Oto tak wyglądają Twoje dowody, o czym już Tobie pisałem. Arbitralne stwierdzenia. To ksiądz opowiadając swoje głupoty stara się udawać, że coś udowadnia. Ty tylko stwierdzasz i jesteś przekonany. Ty jedyny na tym świecie.
>A wasze opisy jakoby światło wpierw samo tworzyło z nicości pole, żeby potem w tym polu postępować są absurdalne.
Nie uczony. To TY w skutek żenującej niewiedzy źle tłumaczysz. Po prostu masz naturalne hamulce, żeby nawet zrozumiale się wysławiać. Brak oczytania i wiedzy w podstawach.
>Co one mają znaczyć nie jestem w stanie sobie wyobrazić i chyba nikt nie jest, takie to wyjaśnienie.
>Określenie przeze mnie świata falowym ruchem rozchodzącym się w polu grawitacyjnym ma pełnię sensu a to wasza fizyka jest bez sensu, nie moja.
No widzisz, że przypiąłeś się do tego biednego pola grawitacyjnego jak wesz do kołnierza. My natomiast wiemy, że światło rozchodzi się także w próżni o praktycznie szczątkowej grawitacji, lub nawet bez niej, nie wykazując żadnych odstępstw od swoich właściwości.
Napisz w końcu tą książkę do nauki fizyki.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Pewnie zauważyłeś, że fale rozchodzą się w materii, fala to w zasadzie postępujące zaburzenie wiązań materii.

Światło rozchodzi się w przestrzeni kosmicznej, w której materia ma postać oddziałujących ze sobą grawitacyjnie i związanych przez to dużych ciał niebieskich.

No i staje się oczywistym, że światło, będące falą może być jedynie postępującym zaburzeniem w polu oddziaływań grawitacyjnych wielkich ciał niebieskich, bo niczego innego w kosmosie nie ma.

Albo światło jest falą grawitacyjną albo jest cudem.

Będziesz mnie i innych przekonywał do cudów i nazywał to nauką?

Powiedz jaką masz alternatywę dla propagacji światła w kosmosie, jeżeli światło nie jest falą grawitacyjną?

Wyjaśnieniem mają być te wasze współczesne bzdury o oddziaływaniu niczego z niczym, co stwarza pole wzajemnych oddziaływań, które może zostać falowo zaburzone? Daj spokój!

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
08-04-2022 21:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Albo światło jest falą grawitacyjną albo jest cudem.

Jest falą grawitacyjną, dlatego zawsze świeci w dół.
Spróbuj poświecić latarką na sufit, a światło spadnie ci na głowę

>Powiedz jaką masz alternatywę dla propagacji światła w kosmosie, jeżeli światło nie jest falą grawitacyjną?

Przeczytaj DEBILU synu kretynki i idioty, którzy spłodzili cię po pijanemu , choć JEDNĄ książkę

>Wyjaśnieniem mają być te wasze...
A Hamerlik znów sam przeciw wszystkim fizykom świata
Jedyny, który rozumie, wszyscy fizycy się mylą

Ty IDIOOOOOOOOOOTOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jest falą grawitacyjną, dlatego zawsze świeci w dół.

Jest, bo jest zaburzeniem w polu oddziaływań grawitacyjnych dużych ciał niebieskich.


to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
09-04-2022 07:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Jest falą grawitacyjną, dlatego zawsze świeci w dół.
>Jest, bo jest zaburzeniem w polu oddziaływań grawitacyjnych dużych ciał niebieskich.

Ależ przyznaję ci rację>
Światło jest falą grawitacyjną, dlatego zawsze świeci w dół.

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-04-2022 18:23 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>Jest falą grawitacyjną, dlatego zawsze świeci w dół.
>>Jest, bo jest zaburzeniem w polu oddziaływań grawitacyjnych dużych ciał niebieskich.
>Ależ przyznaję ci rację>Światło jest falą grawitacyjną, dlatego zawsze świeci w dół.

Tak, z zastrzeżeniem, iż przetransformowało się w cząstkę materii, a cząstka materii jak widomo, ma jakąś tam masę, czyli ciężar. Niemniej uwaga celna i logiczna jak wszystko w hamerfizyce.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Odpowiem pytaniami na poniżające kpiny ale wpierw zbuduję założenie.

Fala jest zaburzeniem ruchowym, rozchodzącym się w polu oddziaływań cząstek materii.

W polu jakich oddziaływań jakich cząstek materii rozchodzi się światło?

W jaki sposób fala grawitacyjna wpływa na światło? Na czym polega związek tych fal stwierdzony w LIGO?

Odpowiedz naukowo nauczycielu fizyki.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
13-04-2022 08:08 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Odpowiem pytaniami na poniżające kpiny ale wpierw zbuduję założenie.
>Fala jest zaburzeniem ruchowym, rozchodzącym się w polu oddziaływań cząstek materii.
>W polu jakich oddziaływań jakich cząstek materii rozchodzi się światło?
>W jaki sposób fala grawitacyjna wpływa na światło? Na czym polega związek tych fal stwierdzony w LIGO?
>Odpowiedz naukowo nauczycielu fizyki.

Odpowiadam. Mam tylko trudność, którą Ty sprawiasz. Opisz falę grawitacyjną. Wtedy możemy szukać wspólnych cech tych fal by odnieść się do możliwości wzajemnego wpływu na siebie. LIGO tu nie ma nic do rzeczy, bo nie jest na temat zadany przez Ciebie mułowaty matole. Grawitacja ma wpływ ale na zakrzywienie przestrzeni. W tej przestrzeni przesyłane jest światło (pojęcie ogólnikowe nic nie mówiące). Tej przestrzeni też. To nie jest porównywalne do uginania gałęzi zerwanej z drzewa. Jeśli przestrzeń się "ugina" pod wpływem grawitacji, to i zawartość tej przestrzeni też się "ugina". Dlaczego tak? A no bo nie zauważono nigdzie w przestrzeni zjawiska odwrotnego (wpływu światła NA GRAWITACJĘ). Nie masz pojęcia o czym piszesz matole.
I znów ten rachityczny język!. "Fala jest zaburzeniem ruchowym". Jak określisz ruch w przestrzeni, nie wnosząc żadnego odniesienia w przestrzeni jako, że ruch to pojęcie względne, matole. To nie pojęcie bezwzględne. Jest to pojęcie ogólnikowe, nic nie mówiące. Chcesz odpowiedzi od nauczyciela? To dlaczego mówisz ogólnikami na które nikt Tobie nie odpowie oprócz siebie samego? Nie musisz koniecznie udowadniać, żeś bęcwał pierwszej wody. Wszyscy już to dawno zauważyli.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
09-04-2022 03:19 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Pewnie zauważyłeś, że fale rozchodzą się w materii, fala to w zasadzie postępujące zaburzenie wiązań materii.
>Światło rozchodzi się w przestrzeni kosmicznej, w której materia ma postać oddziałujących ze sobą grawitacyjnie i związanych przez to dużych ciał niebieskich.
>No i staje się oczywistym, że światło, będące falą może być jedynie postępującym zaburzeniem w polu oddziaływań grawitacyjnych wielkich ciał niebieskich, bo niczego innego w kosmosie nie ma.
>Albo światło jest falą grawitacyjną albo jest cudem.
>Będziesz mnie i innych przekonywał do cudów i nazywał to nauką?
>Powiedz jaką masz alternatywę dla propagacji światła w kosmosie, jeżeli światło nie jest falą grawitacyjną?
>Wyjaśnieniem mają być te wasze współczesne bzdury o oddziaływaniu niczego z niczym, co stwarza pole wzajemnych oddziaływań, które może zostać falowo zaburzone? Daj spokój!

"Myśl" sobie co chcesz, pisz sobie co chcesz, wierz sobie w co chcesz, mam to mam to Twoje pitolenie w miejscu którego używasz idąc po natchnienie na klapę sedesową. Niestety tego co wygadujesz bez odrobiny zastanowienia nie ma w książkach o fizyce. Nie wiesz tego, bo żadnej książki z fizyki nie miałeś nawet w ręku. Napisz więc "nową" fizykę, opublikuj, wtedy będzie o czym ewentualnie rozmawiać. A tak nie ma podstaw by tracić czas na bzdury jakie wymyślasz na poczekaniu.. Jedno co dodam, to jesteś niereformowalnym, nieobytym i obskurnym, nie uczonym, zmanierowanym do cna introwertykiem. Żałuję, że tyle cennego czasu poświęciłem dla Ciebie. A masz tylu "nałukofcuf" Twojego pokroju i poziomu w dziale nauka tego forum, że sam nie zostaniesz. Możesz nawet zostać poklepany i oklaszczony z bisami, że w końcu podniesiesz się "na duchu". Znajdziesz zrozumienie dla siebie. Powodzenia. Pa.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
Fala oceaniczna powstaje w polu oddziaływań cząsteczek wody.

Fala struny gitarowej powstaje w polu oddziaływań cząsteczek struny.

Fala dźwiękowa powstaje w polu oddziaływań cząsteczek atmosfery.

Dlaczego forsujesz fałsz, że światło nie wymaga żadnych cząsteczek materii i ich pola oddziaływań, w którym mogłoby się rozchodzić?

Dlaczego powtarzasz fałsz jakoby światło miało inną nature niż pozostałe ruchy falowe?

Fałszujesz rzeczywistość, wciąż mnie poniżasz i siebie wywyższasz.

Kim Ty jesteś?

Wciąż i wciąż natykam się na chciwych ludzi, którzy wszystko chcą zająć, przewlaszczyc i podporządkować sobie.

Wczoraj rozmawiałem z człowiekiem, który chce ukraść owoce mojej pracy, dziś rozmawiam z Tobą, który chce ukarać mi rację, do której dochodziłem latami rezygnując z wygodnego życia.

Rozpowszechniasz fałsz twierdząc, że światło nie jest zwykłą falą - JEST!
Probujesz odwoływać się do waszych autorytetów, struktury hierarchicznej, tytułów, żeby forsowany przez Ciebie fałsz zyskał status prawdy w umysłach ludzi pędzących owczym pędem.

Światło jest falą rozchodząca się w polu oddziaływań dużych ciał niebieskich.
Skoro te oddzialywania nazwaliście grawitacja to również światło należy określić falą grawitacyjna.
To jest moje przekonanie i co mi zrobisz?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
09-04-2022 08:48 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Ja p*****lę, co za debil

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Ja p*****lę, co za debil

Który zrozumiał, że zapis liczbowy twoich oszczędności na serwerze bankowym, będącym pod kontrolą kapitalistow i kapitalistycznego rządu jest podstawą dla twojej renty kapitałowej?

Którą inni będą musieli Ci wyświadczyć wyrywając sobie żyły? Zapewne cudze dzieci?

Jaki masz problem z publicznym wyjawieniem twoich oszczędności pieniężnych, żeby każdy twój sąsiad i każdy menel z budki z piwem mógł z największą łatwością o nich się dowiedzieć?

Jaki masz problem z zapisem oszczędności w publicznie jawnej księdze kapitału pozostającej pod rozproszona administracją?

Dlaczego czyjekolwiek oszczędności pieniężne mają być tajne w zapisy o nich kontrolowane przez grupkę zmówionych i niewiarygodnie chciwych cwaniakow?

To jest wasz pomysł z zrównoważony rozwój całego społeczeństwa ?

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
szarley (54913 punktów)
>>Ja p*****lę, co za debil
>Który zrozumiał, że zapis liczbowy twoich oszczędności na serwerze bankowym,

Odpowiedź kompletnie nie na temat

>dla twojej renty kapitałowej?
Twoja córka to dziwka, też poradzę zmyślać

>Jaki masz problem z publicznym wyjawieniem twoich oszczędności pieniężnych,
Żadnego, ujawnij swoje zadłużenie

>Jaki masz problem z zapisem oszczędności w publicznie jawnej księdze kapitału
Żadnego miłośniku tajemnic

>Dlaczego czyjekolwiek oszczędności pieniężne mają być tajne
Pytaj Hamerlikowej, nie mnie

>To jest wasz pomysł
Nasz? psi chuju synu suki, znów wymyślasz mi życiorys? Ja też poradzę

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
09-04-2022 19:18 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>Ja p*****lę, co za debil

W wieku ok. czterdziestki zaczyna się powolny proces rozkładu komórek mózgowych u człowieka. H. ma chyba już ponad pięćdziesiątkę. Myślę, że u niego proces ten cholernie przyspieszył. Może mieć demencję starczą w wieku lat sześćdziesięciu. Fatalnie! Dla niego oczywiście. Imbecylizm może być poważnym sygnałem o nadchodzącym nieszczęściu. Radziliśmy mu i to nieraz, żeby poszedł do lekarza, określonej specjalizacji, lecz on woli wydawać pieniądze na wyjazdy z córką do Afryki i po Europie i oszczędza na wydanie wersji książkowej jego prywatnej fizyki (już mu pisałem, miałby forsę na stare lata za publikację i nie musiałby wyprzedawać się etapami, miałby sławę publikując taką rewelacyjną fizykę o której tak marzy. Tu patrz memoriał/manifest ekonomiczny na googlach). Ale się daje ponieść jego naturalnej chytrości, bo za wycieczki nie płaci i wszystko jest na koszt córki. Nie zazdroszczę mu, bo mnie to nie imponuje. Ale może mieć to dla niego w tym stanie mieć fatalne skutki. Nie leczony stan taki, może się szybko pogłębiać. Ale on nie przyznaje się, co zresztą zrozumiałe. Żaden wariat nie rozpozna u siebie wariactwa i nie przyzna: "Tak, mam łeb z pustaka".
Tak więc na razie wzbudza uwagę szokując stagnacją w sposobie racjonalnego widzenia praw Natury. Na razie wygląda jak krzyżówka muła z panią lekkich raczej obyczajów. Odporny na wiedzę i nie do prz...ania.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Ja p*****lę, co za debil
>W wieku ok. czterdziestki zaczyna się powolny proces rozkładu komórek mózgowych u człowieka. H. ma chyba już ponad pięćdziesiątkę. Myślę, że u niego proces ten cholernie przyspieszył. Może mieć demencję starczą w wieku lat sześćdziesięciu. Fatalnie! Dla niego oczywiście. Imbecylizm może być poważnym sygnałem o nadchodzącym nieszczęściu.

Odpowiedz lepiej na pytania.
Nie trać energii na bzdury.
Na mnie tą pogardą nie robisz wrażenia inni też pewnie mają ją gdzieś.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
09-04-2022 16:39 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Fala oceaniczna powstaje w polu oddziaływań cząsteczek wody.
Bzdura. To nie jest powód powstawania fali morskiej. Nie wiesz co to fala, więc nie będę tłumaczył po raz nie wiem który.
>Fala struny gitarowej powstaje w polu oddziaływań cząsteczek struny.
Struna nie wytwarza żadnego pola. Bzdura.
>Fala dźwiękowa powstaje w polu oddziaływań cząsteczek atmosfery.
Bzdura. Fala akustyczna powstaje gdy nagle spowodujesz w środowisku atmosfery wzrost ciśnienia, a nie oddziaływania cząsteczek.
>Dlaczego forsujesz fałsz, że światło nie wymaga żadnych cząsteczek materii i ich pola oddziaływań, w którym mogłoby się rozchodzić?
Ty nie rozumiesz w podstawach co to jest światło. Powtórnie, nie wiadomo po raz który, nie będę wracał do tematu, bo to nudne.
>Dlaczego powtarzasz fałsz jakoby światło miało inną nature niż pozostałe ruchy falowe?
Bzdura. Bo pojęcia fali "innej" nie wyjaśniłeś. Światło jest pojęciem ogólnym i raczej nie fizycznym, tak jak pojęcie zimna w fizyce w ogóle, którego nie ma. W fizyce operujemy tylko pojęciem ciepła niezależnie od odczuwalnej temperatury.
>Fałszujesz rzeczywistość, wciąż mnie poniżasz i siebie wywyższasz.
Nigdy Ciebie nie poniżałem. A pierdoły jakie tu wygłaszasz podlegają prawom krytyki. To raczej Ty sam się nie szanujesz. Jeśli ja tego nie zrobię, to zrobi na pewno ktoś, który zna fizykę może lepiej jak ja.. Więc odwal się z takimi uwagami o mnie. A to nie jest fałszowanie rzeczywistości. I nie wpychaj mi "dzieciaka w brzuch".
>Kim Ty jesteś?
Inżynierem, byłym (krótko) nauczycielem w szkole zawodowej zawodu elektryka tzw. 1/2 etatu, obecnie na emeryturze (od 10-ciu lat) i nauczycielem fizyki w szkole przyzakładowej (incydent z którym się nie zgadzałem co do formy nauczania). Na emeryturze udzielałem także korepetycji ogólnie z przedmiotów ścisłych na poziomie szkół średnich (matematyka, fizyka). A moje życie prywatne, skoro nie dotyczy Ciebie, uznaję, iż nie powinno Ciebie interesować, skoro nie zwierzam się z moich egzystencjalnych spraw nie przymuszany.
>Wciąż i wciąż natykam się na chciwych ludzi, którzy wszystko chcą zająć, przewlaszczyc i podporządkować sobie.
Pisałem Tobie, że masz chorą wyobraźnię, rodzącą kompleksy maniakalno-depresyjne nakłaniająca Ciebie do tworzenia teorii spiskowych, nieprawdopodobnych? Więc udowodnij to co napisałeś żem fałszerzem i mam wtedy prawo już żądać a nie prosić o wyjaśnienie, bo to na razie prostacka inwektywa..
>Wczoraj rozmawiałem z człowiekiem, który chce ukraść owoce mojej pracy, dziś rozmawiam z Tobą, który chce ukarać mi rację, do której dochodziłem latami rezygnując z wygodnego życia.
Czy kiedykolwiek wyraziłem zazdrość o Twoje wygodne życie? O Twoją własność intelektualną? A masz taką? A jest to możliwe nawet fizycznie by intelekt ukraść?? To co prezentujesz nie jest tworem żadnego intelektu. (Zobacz co oznacza słowo intelekt.)
Przestań bzdurzyć, bo to nudne i powiedz co Tobie chcę ukraść? Proste pytanie, to i odpowiedź winna być prosta..

>Rozpowszechniasz fałsz twierdząc, że światło nie jest zwykłą falą - JEST!
Jak wyjaśnisz co rozumiesz przez Twoje pojęcie "zwykłej fali", to mogę wyjaśnić. Ale Ty nie masz pojęcia co to fala w ogóle. Przestań zachowywać się dziecinnie z taką wizją rzeczywistości. Skoro twierdzisz, z jestem fałszerzem, to udowodnij to i zaraz potem przedstaw dowód na Twoje racje.
>Światło jest falą rozchodząca się w polu oddziaływań dużych ciał niebieskich.
>Skoro te oddzialywania nazwaliście grawitacja to również światło należy określić falą grawitacyjna.
Na podstawie Twoich przekonań, nie dowodów, więc grawitacja ma prawo do świecenia, a q.wa a nie świeci!
To nie jest dowód. Ty jesteś tak odległy od fizyki, że nawet nie wiesz co to jest dowód. Ty tylko arbitralnie stwierdzasz, a przekonywanie, że "jestem tego pewien", nie jest dowodem. W fizyce, zwłaszcza coś nowego, udowadnia się. Językiem przewodu dowodowego jest matematyka. Wot tak skazał i wsio.

>To jest moje przekonanie i co mi zrobisz?
Napisałem i nie pytaj jak natręt, bo nie czytasz, co Twoi rozmówcy piszą do ciebie gamoniu.. A napisałem Tobie:
Cytat:
"Myśl" sobie co chcesz, pisz sobie co chcesz, wierz sobie w co chcesz, mam to Twoje pitolenie w miejscu którego używasz idąc po natchnienie na klapie sedesowej. Niestety tego co wygadujesz bez odrobiny zastanowienia nie ma w książkach o fizyce. Nie wiesz tego, bo żadnej książki z fizyki nie miałeś nawet w ręku. Napisz więc "nową" fizykę, opublikuj, wtedy będzie o czym ewentualnie rozmawiać. A tak nie ma podstaw by tracić czas na brednie jakie wymyślasz na poczekaniu.. Jedno co dodam, to jesteś niereformowalnym, nieobytym i obskurnym, nie uczonym, zmanierowanym do cna introwertykiem. Żałuję, że tyle cennego czasu poświęciłem dla Ciebie. A masz tylu "nałukofcuf" Twojego pokroju i poziomu dobiegającemu Twojemu w dziale nauka tego forum, że sam nie zostaniesz. Możesz nawet zostać poklepany i "oklaszczony" z bisami, że w końcu podniesiesz się "na duchu". Znajdziesz zrozumienie dla siebie. Powodzenia. Pa.

Czyli nic nie będę robił. Będę jednak oglądał upadającą nędzę intelektualną, zarozumialca bez zdolności logicznego myślenia i kojarzenia, będącego na biegunie przeciwnym nauce fizyka, bo jej nie rozumie i nie chce rozumieć, za to bardzo aktywnie zabierającego głos w sprawach o których nie ma pojęcia (ha! zielonego).


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
chillyshotorbitus (729 punktów)
>Gdybyśmy powiększyli obraz struny z tego filmu
>youtu.be/9L9AOPxhZwY
>to uzyskalibyśmy mniej więcej taki obraz
>www.nasa.g(*)hecks-out-a-home-for-old-stars
>powstaje pytanie jak krótka może być fala przechodząca przez strunę?
>Bardzo krótka?
>Czy rozumiecie sens tego pytania?
>Gdybyśmy założyli, że atom i elektron struny, to Słońce i Ziemia, czy fala postępująca może być
>krótka tak jak światło?
>Czy światło jest falą grawitacyjną?

Jp ... prawidlowa logika rozumowania !

Tyle ze swiatlo nie jest fala grawitacyjna gdyz sklada sie ono z liniowych strumieni czarnych mikrodziur o wielkosci punktu, umieszczonych i drgajacych w strunach grawitacyjnych pomiedzy bozonami Higgsa. Niewykluczone ze sa one efektem lokalnych oddzialywan na poziomach ponizej dlugosci Plancka. Zageszczenia fal grawitacyjnych oraz koncentracja statycznego eteru transformujace stopniowo w swiatlo oraz promieniowanie oddzialywuja z kwantowa antymateria poprzez czasteczki ciemnej energii ...proste
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Tyle ze swiatlo nie jest fala grawitacyjna gdyz sklada sie ono z liniowych strumieni czarnych mikrodziur o wielkosci punktu, umieszczonych i drgajacych w strunach grawitacyjnych pomiedzy bozonami Higgsa. Niewykluczone ze sa one efektem lokalnych oddzialywan na poziomach ponizej dlugosci Plancka. Zageszczenia fal grawitacyjnych oraz koncentracja statycznego eteru transformujace stopniowo w swiatlo oraz promieniowanie oddzialywuja z kwantowa antymateria poprzez czasteczki ciemnej energii ...proste

Bardzo proste
Nie jestem pewny czy to są wyjaśnienia czy po prostu żarty.

Mam dla Ciebie wyjaśnienie lepsze od "strumieni czarnych mikrodziur o wielkosci punktu, umieszczonych i drgajacych w strunach grawitacyjnych pomiedzy bozonami Higgsa".

Wcale nie drgają mikro czarne dziury lecz drga materia Słońca w dużej częstotliwości, przez co pole grawitacyjne Słońca jest falowo zaburzone, co jawi się nam jako światło Słońca.

Widzimy zaburzenie falowe w polu grawitacji Słońca, bo całe Słońce trzęsie się.

Gdybyś wziął do ręki metalowy pręt i potrząsnął nim z wysoką częstotliwością, to ten pręt zacząłby świecić.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
08-04-2022 20:06 
 Ocena 1 na 1
Edward Robak* (2152 punktów)

>Gdybyś wziął do ręki metalowy pręt i potrząsnął nim z wysoką częstotliwością, to ten pręt zacząłby świecić.

Zrobiłem próbę na pojedynczym atomie. Złapałem atom metalu dwoma palcami i potrząsnąłem nim z wysoką częstotliwością, ale niestety atom nie zaświecił...
Co zrobiłem źle?
08-04-2022 20:54 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Zrobiłem próbę na pojedynczym atomie. Złapałem atom metalu dwoma palcami i potrząsnąłem nim z wysoką częstotliwością, ale niestety atom nie zaświecił...
>Co zrobiłem źle?

Trzeba było w rękawiczkach i trzema palcami

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Gdybyś wziął do ręki metalowy pręt i potrząsnął nim z wysoką częstotliwością, to ten pręt zacząłby świecić.
>Zrobiłem próbę na pojedynczym atomie. Złapałem atom metalu dwoma palcami i potrząsnąłem nim z wysoką częstotliwością, ale niestety atom nie zaświecił...
>Co zrobiłem źle?

Za wolno, za słabo.
Proszę wzbudzić fale mechaniczną o częstotliwości światła.

Wzbudzasz taką falę
youtu.be/bgqa7ebMvB8

a chodzi raczej o taką
youtu.be/THUMdTohWkI

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>Za wolno, za słabo.
>Proszę wzbudzić fale mechaniczną o częstotliwości światła.
>Wzbudzasz taką falę
>youtu.be/bgqa7ebMvB8
>a chodzi raczej o taką
>youtu.be/THUMdTohWkI

A skąd pan wie, czy promieniowanie cieplne ciał stałych, cieczy i gazów nie powstaje na skutek drgań o wysokiej częstotliwości?
Albo 📱 taki telefon komórkowy: drga dopóki mu bateria się nie rozładuje. Bez wspomagania drgania są tłumione, zanikają, aż powstaje bezruch - zero absolutne. 🌛🌜
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A skąd pan wie, czy promieniowanie cieplne ciał stałych, cieczy i gazów nie powstaje na skutek drgań o wysokiej częstotliwości?

Powstaje, śmieje się pan, bo nie może pojąć, że ruch elektronu po orbicie atomu jest ruchem falowym i drganiem materii.

Ruch elektronów jednego atomu w oddziaływaniach atomów zostaje przeniesiony na kolejne. Od jednego rozpędzonego atomu rozpędzaja się kolejne jak ruch kół zębatych.

>Albo 📱 taki telefon komórkowy: drga dopóki mu bateria się nie rozładuje. Bez wspomagania drgania są tłumione, zanikają, aż powstaje bezruch - zero absolutne. 🌛🌜

Śmieje się pan zamiast dostrzec, że w systemie fal istnieją poziomy tak samo jak w układach cząsteczek. Zbiór pomniejszych fal składa się na fale nadrzędną a zbiór nadrzędnych na kolejną nadrzędną wyższego poziomu.

My we własnych obserwacjach koncentrujemy się zazwyczaj na jednym poziomie. Obserwujemy atom, molekule, cialo, planetę czy galaktyke zapominając o wszystkich związkach pomiędzy poziomami.

Transformacje energetyczne zachodzą natomiast zazwyczaj pomiędzy różnymi poziomami mikro i makro przez co tak trudno je mam rozumieć.

Transformacja w materii na poziomie najmniejszych cząsteczek może budzi ruch pod postacią globalnej fali ruchu najwyższego poziomu i mu tego związku już nie widzimy, bo jest zbyt trudny do dostrzeżenia.

to jest moja nowa stopka, bo stara już wyczerpała się
Edward Robak* (2152 punktów)

>>A skąd pan wie, czy promieniowanie cieplne ciał stałych, cieczy i gazów nie powstaje na skutek drgań o wysokiej częstotliwości?

>Powstaje, śmieje się pan, bo nie może pojąć, że ruch elektronu po orbicie atomu jest ruchem falowym i drganiem materii.
>Ruch elektronów jednego atomu w oddziaływaniach atomów zostaje przeniesiony na kolejne. Od jednego rozpędzonego atomu rozpędzaja się kolejne jak ruch kół zębatych.

Pan chciałby, aby elektrony w atomie poruszały się po orbitach (taka implikacja atomu wodoru zaproponowana przez Bohra). Ja na ten temat mam inne zdanie:
elektrony w atomie nie krążą po orbitach, ale zatrzaskują się w węzłach energetycznych, a węzły te (pole elektrostatyczne) kształtowane są przez protony znajdujące się w jądrze. Żeby ciało mogło świecić termicznie (w podczerwieni) nie są konieczne elektrony oddziałujące na inne elektrony, bo podgrzewać ciało i podtrzymywać promieniowanie można dostarczając ciepła w postaci fal e-m. Izolatory także świecą termicznie, choć z mniejszą intensywnością niż przewodniki ciepła.

>>Albo 📱 taki telefon komórkowy: drga dopóki mu bateria się nie rozładuje. Bez wspomagania drgania są tłumione, zanikają, aż powstaje bezruch - zero absolutne. 🌛🌜

>Śmieje się pan zamiast dostrzec, że w systemie fal istnieją poziomy tak samo jak w układach cząsteczek.

Bynajmniej ja się nie śmieję. Tak właśnie JEST: węzły posiadają określony poziom, a przeskok elektrona pomiędzy różnymi poziomami energetycznymi skutkuje emisją kwantu.

>Zbiór pomniejszych fal składa się na fale nadrzędną a zbiór nadrzędnych na kolejną nadrzędną wyższego poziomu.
>My we własnych obserwacjach koncentrujemy się zazwyczaj na jednym poziomie. Obserwujemy atom, molekule, cialo, planetę czy galaktyke zapominając o wszystkich związkach pomiędzy poziomami.

Ja bym powiedział, że nie tyle koncentrujecie się na jednym poziomie, ale nie macie odpowiednich słów by nazwać to co dokonuje się pomiędzy cząstką a energią e-m, która występuje w przestrzeniach międzyatomowych.

>Transformacje energetyczne zachodzą natomiast zazwyczaj pomiędzy różnymi poziomami mikro i makro przez co tak trudno je mam rozumieć.
>Transformacja w materii na poziomie najmniejszych cząsteczek może budzi ruch pod postacią globalnej fali ruchu najwyższego poziomu i mu tego związku już nie widzimy, bo jest zbyt trudny do dostrzeżenia.

My widzimy. Wystarczy popatrzeć na rozkład widmowy promieniowania słonecznego i prążki emisyjno/absorpcyjne pierwiastków.
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Tyle ze swiatlo nie jest fala grawitacyjna gdyz sklada sie ono z liniowych strumieni czarnych mikrodziur o wielkosci punktu, umieszczonych i drgajacych w strunach grawitacyjnych pomiedzy bozonami Higgsa. Niewykluczone ze sa one efektem lokalnych oddzialywan na poziomach ponizej dlugosci Plancka. Zageszczenia fal grawitacyjnych oraz koncentracja statycznego eteru transformujace stopniowo w swiatlo oraz promieniowanie oddzialywuja z kwantowa antymateria poprzez czasteczki ciemnej energii ...proste
>Bardzo proste
>Nie jestem pewny czy to są wyjaśnienia czy po prostu żarty.
>Mam dla Ciebie wyjaśnienie lepsze od "strumieni czarnych mikrodziur o wielkosci punktu, umieszczonych i drgajacych w strunach grawitacyjnych pomiedzy bozonami Higgsa".
>Wcale nie drgają mikro czarne dziury lecz drga materia Słońca w dużej częstotliwości, przez co pole grawitacyjne Słońca jest falowo zaburzone, co jawi się nam jako światło Słońca.
>Widzimy zaburzenie falowe w polu grawitacji Słońca, bo całe Słońce trzęsie się.
>Gdybyś wziął do ręki metalowy pręt i potrząsnął nim z wysoką częstotliwością, to ten pręt zacząłby świecić.

GENIALNY JESTEŚ JAK MOZART! O Q.WA! I TO WYMYŚLIŁ CZŁOWIEK, KTÓRY PODRĘCZNIKA FIZYKI NIE MIAŁ W RĘKU! CO ZA SAMORODNY TALENT NAUKOWY! SZOKUJĄCE! I TAKIEGO POLSKIE WYDAŁO GO PLEMIĘ! IDĘ SIĘ NAPIĆ!

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Edward Robak* (2152 punktów)
>>>Gdybyśmy powiększyli obraz struny z tego filmu
>>>youtu.be/9L9AOPxhZwY
>>>to uzyskalibyśmy mniej więcej taki obraz
>>>www.nasa.g(*)hecks-out-a-home-for-old-stars

>>Napisał pan wcześniej, że nie rozumie tego opisu z Wikipedii, w którym wikipedysta prezentuje stanowisko współczesnej optyki według którego światło jest jednocześnie falą elektromagnetyczną i jednocześnie strumieniem (snopem) fotonów (kwantów e-m).
>>Teraz pisze pan, że potrafi zrobić wizualizację oczka łańcuchowego.
>>A więc proszę mi napisać, czy pan potwierdza czy zaprzecza, że fala na wodzie jest zrobiona z wody? Bo na przykład masło jest na ogół maślane. A fala wodna jest zrobiona z H2O czy nie?

>Oczywiście, że zaprzeczam! www.racjonalista.pl/forum.php/s,876980#w878749

Czyli według pana woda nie jest zbiorem atomów H2O.
Czy pan wie, że kontynuowanie tego trollociągu to bezsensowna strata czasu?
szarley (54913 punktów)
>Czyli według pana woda nie jest zbiorem atomów H2O.
>Czy pan wie, że kontynuowanie tego trollociągu to bezsensowna strata czasu?

Paczpan, a mnie krytykowałeś, że idiotę nazywam idiotą, ciula ciulem.

"Młotek zyskuje masę tracąc masę"
"starych ludzi należy dobijać głodem"
"putinowska soldateska spełnia moralny obowiązek nieuznając nieopodatkowanego mienia w Buczy"
"Robola nie stać na podróż do sąsiedniego miasta, moja córka na podróż do Peru, Maroka i Syrii zarobiła dając cipy właścicielom jachtów"
"moja matka to darmojad i powinna zdechnąć"

Kogo broniłeś?
Bydlę udające człowieka?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)

>Kogo broniłeś?

Dobrych obyczajów i kultury wypowiedzi.
szarley (54913 punktów)
>>Kogo broniłeś?
>Dobrych obyczajów i kultury wypowiedzi.

Dobrym obyczajem jest prowokując pytania, odpowiedzieć na nie.
Dobrym obyczajem jest uważanie pracy innego człowieka
Dobrym obyczajem jest nieczynienie zarzutu przestępstwa ( z podaniem nazwiska) bez dowodu
Dobrym obyczajem jest nienazywanie publicznie własnej matki darmojadem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)

>>>Kogo broniłeś?

>>Dobrych obyczajów i kultury wypowiedzi.

>Dobrym obyczajem jest prowokując pytania, odpowiedzieć na nie.
>Dobrym obyczajem jest ...

Ja nie jestem sędzią, więc proszę mi się nie tłumaczyć. Nie oceniam ani pana, ani motywów, które panem kierowały.
Dobrze pan wie co było powodem zgłoszenia tamtej wypowiedzi do moderatorów i być może ta świadomość powstrzyma pana przed pochopnym obrażaniem nie tylko rozmówcy, ale przede wszystkim Bogu ducha winnych członków jego rodziny.
✍️
szarley (54913 punktów)
>Dobrze pan wie co było powodem zgłoszenia tamtej wypowiedzi do moderatorów i być może ta świadomość powstrzyma pana przed pochopnym obrażaniem nie tylko rozmówcy, ale przede wszystkim Bogu ducha winnych członków jego rodziny.

Niczyich członków rodziny nie obrażałem. Zawsze pisałem, że to wymysły równe wymysłom na mój temat
Swoją matkę Hamerlik sam obraził pisząc że jest darmojadem
O córce napisał równie niepochlebnie, że stać ją na podróże po 4 kontynentach, podczas kiedy "robola bez mienia" nie stać na podróż do sąsiedniego miasta

Używam ostrych słów, wtedy, kiedy ktoś sobie na to mocno zapracuje, obrażaniem mnie

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Dobrze pan wie co było powodem zgłoszenia tamtej wypowiedzi do moderatorów i być może ta świadomość powstrzyma pana przed pochopnym obrażaniem nie tylko rozmówcy, ale przede wszystkim Bogu ducha winnych członków jego rodziny.

>Niczyich członków rodziny nie obrażałem.

szarley:

Nadal chcesz wymyślać mi jakąś kapitałową rentę, synu kundla?
Nadal podtrzymujesz, żeoszukałem kogokolwiek lichwą, synu dziwki?

Niech przemówią fakty. Czy pan nie pamięta swoich własnych wyzwisk?
PS.
Po co pan ciągnie te personalne kłamstwa, z których nic nie wynika poza konkluzją iż swoimi słowami wypiera się pan swoich czynów...
Może pora już zakończyć tę bezproduktywną jatkę.
szarley (54913 punktów)
>>>Dobrze pan wie co było powodem zgłoszenia tamtej wypowiedzi do moderatorów i być może ta świadomość powstrzyma pana przed pochopnym obrażaniem nie tylko rozmówcy, ale przede wszystkim Bogu ducha winnych członków jego rodziny.
>>Niczyich członków rodziny nie obrażałem.
>szarley:

>Nadal chcesz wymyślać mi jakąś kapitałową rentę, synu kundla?
>Nadal podtrzymujesz, żeoszukałem kogokolwiek lichwą, synu dziwki?

>Niech przemówią fakty. Czy pan nie pamięta swoich własnych wyzwisk?

Pamiętam, ale nie pamiętam, żebyś interweniował, kiedy nazywano mnie publicznie, z podaniem nazwiska przestępcą i robiono to celowo, żeby zniszczyć moją zawodową reputację

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)

>>Niech przemówią fakty. Czy pan nie pamięta swoich własnych wyzwisk?

>Pamiętam, ale nie pamiętam, żebyś interweniował, kiedy nazywano mnie publicznie, z podaniem nazwiska przestępcą i robiono to celowo, żeby zniszczyć moją zawodową reputację

Zwroty "synu kundla", "synu dziwki" do użytkownika portalu - to wulgaryzmy.
Używanie wulgaryzmów w miejscu publicznym jest karalne.
Co jeszcze mam napisać abyś pan zrozumiał iż tej rozmowy KONIEC.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zwroty "synu kundla", "synu dziwki"

To już się raczej nie zmieni.
Uwierzyłem Johannesowi Jerlasowi, więc mogłem zmienić swoją stopkę.

To genetycznie chamstwo.
Genów nie zmienisz, chyba że jakaś terapią genową ale geny prymitywnych form życia i tak zawsze zwyciężają, więc daj sobie spokój.

To jak dzicz w dżungli, która Cię pożera i nie zapanujesz nad nią.

Ja dałem siebie już dawno spokój z próbami wpływu na Jerlasa. On i tak zrobi co chce i nie będzie na nikogo patrzył.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Zwroty "synu kundla", "synu dziwki"
>To już się raczej nie zmieni.
A zmieni się moje leżenie w sadzie, kiedy inni na mnie pracują?
Zmienią się moje dochody z kamienic?
Zmienią się moje kapitałowe renty?
Zmienią się moje dochody z lichwy?
Zmieni się oszukiwanie robotników na budowie?

Zmieni się twoje nazywanie własnej matki darmojadem
Zmieni się pisanie że Sonia zarabia prostytucją?

Zmienią się twoje kłamstwa że mieszkasz w niedogrzanej piwnicy, że pracowałeś w dzień po zawale serca w oparach toksyn 16 godzin na stojąco bez wody, że ukradłeś bułkę własnemu dziecku, że pracując w Berlinie nie miałeś na chleb?



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Zmienią się moje dochody z kamienic?
>Zmienią się moje kapitałowe renty?
>Zmienią się moje dochody z lichwy?
>Zmieni się oszukiwanie robotników na budowie?

To się wszystko okaże gdy już powstanie publicznie jawna księga kapitału o rozproszonym zapisie w wielu jednakowych kopiach pod rozproszoną administracją, której zapisy będą kryptograficznie zabezpieczone.

Wszyscy będziemy wiedzieć o sobie to, co ma istotny wpływ na naszą egzystencję.

Nie będzie już żadnych wyborów i decyzji o znaczeniu społecznym podejmowanych przez nieznanych ludzi w tajemnicy i w niejasnym celu.

To takie proste, takie dobre i jak bardzo odmieni stosunek człowieka do człowieka.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
Zmienią się moje dochody z kamienic?
Zmienią się moje kapitałowe renty?
Zmienią się moje dochody z lichwy?
Zmieni się oszukiwanie robotników na budowie?

Pochwalco morderców z Buczy, "roboli bez mienia" którzy nie uznali utajnionej własności

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>Zwroty "synu kundla", "synu dziwki" do użytkownika portalu - to wulgaryzmy.

Ależ oczywiście !!!

Wg Robaka, powinienem nazywać pochwalcę zbrodni z Buczy... kim?

Przykro mi , dla mnie jest psim chujem synem k***y, która dawała pokazy seksu z kundlami

Może wg ciebie jest "moralnie niezgodną jednostką" może wg ciebie można zabijać ludzi, żeby "nieuznać ich mienia" utajnionego i nieopodatkowanego

Widziałem zdjęcie martwego rowerzysty z siatką kartofli. Wg syna k***y i kundla, to moralny obowiązek go zabić, bo kartofle były niejawne i nieopodatkowane

Ale Tobie zależy na tym żeby tego, kto pochwala tę zbrodnię nazywać kulturalnie..

Kiedy widzę zdjęcie zgwałconej kobiety, której wyrwano z uszu kolczyki i obcięto palce, żeby zabrać "utajniony i nieopodatkowany" pierścionek odechciewa mi się kultury, ale może Ty taką swołocz kulturalnie nazwiesz "moralnie niezgodnymi" lub "spełniającymi moralny obowiązek "nieuznawania mienia"

p*****l się. Kulturalnie się p*****l

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Zwroty "synu kundla", "synu dziwki" do użytkownika portalu - to wulgaryzmy.
>>Używanie wulgaryzmów w miejscu publicznym jest karalne.
>>Co jeszcze mam napisać abyś pan zrozumiał iż tej rozmowy KONIEC.

>Ależ oczywiście !!!
>Wg Robaka, [...]

Nie tylko "według Robaka" ale według prawa obowiązującego w Polsce i według netykiety obowiązującej na forach dyskusyjnych.
szarley (54913 punktów)
>Nie tylko "według Robaka" ale według prawa obowiązującego w Polsce i według netykiety obowiązującej na forach dyskusyjnych.

To jak wg Robaka i netykiety nazwać tych którzy gwałcili rabowali i mordowali w Buczy ?
jak wg Robaka i netykiety nazwać tych, którzy to pochwalają?

Proste pytania, sam je sprowokowałeś !

Jak nazwać "robola bez mienia", który zapisał się do putinowskiej armii, żeby zabijać, gwałcić i zabierać nieopodatkowane mienie?

Serio mam się zgadzać na nazywanie obrońców Ukrainy bandytami??

Proste pytania, sam je sprowokowałeś !

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Nie tylko "według Robaka" ale według prawa obowiązującego w Polsce i według netykiety obowiązującej na forach dyskusyjnych.

>To jak wg Robaka i netykiety nazwać tych którzy gwałcili rabowali i mordowali w Buczy ?

Bestie.

>jak wg Robaka i netykiety nazwać tych, którzy to pochwalają?

Głupcy.

>Proste pytania, sam je sprowokowałeś !

Pytania nie dotyczą tematu: "Czy światło jest falą grawitacyjną?"
13-04-2022 20:07 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>,ale nie pamiętam, żebyś interweniował, kiedy nazywano mnie publicznie, z podaniem nazwiska przestępcą

Co?
Korona spadła z głowy?
Jak robol najemny myjący podłogi, to na śmietnik, a jak Johannes Jerlas robiący przekłady dla telewizji państwowej, to czapki z głów?

Uprawniasz waszych policjantów i komorników do przemocy egzekucyjnej, do przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności a także waszych poborców do przymusowej egzekucji podatków od biedy, podatków od pracy na cudzym i od konsumpcji własnego.

Jestem tego pewien.

Zatem jesteś bandytą.

A teraz skopiuj to i wyślij do waszych sądów. Będę waszym skazańcem politycznym.

Nie boję się Was.
Nie zastraszysz mnie.
Nie pozwolę na panowanie waszych wrogich ludzkości idei tylko dlatego, że dostajecie wścieklizny, gdy ktoś się Wam sprzeciwia.

Wasze kapitalistyczne idee nie będą dalej panowały i nie będą czyniły z ludzi niewolników.

Pogodz sie z tym.

Mam gdzieś co tam sobie w tajnych wyborach wybierzecie, nie obchodzi mnie to.

Od razu wyjaśniam, że w kapitalistycznym sądzie nie znajdziemy żadnej sprawiedliwosci a jedynie załatwienie prywatnych interesów, jak na kapitalistyczny sąd przystało.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>,ale nie pamiętam, żebyś interweniował, kiedy nazywano mnie publicznie, z podaniem nazwiska przestępcą
>Co?
>Korona spadła z głowy?

Nie, tobie spadnie półroczna pensja, bo nie masz dowodu, a sąd w Berlinie ich zażąda

Hamerlikowa cię nagrodzi superseksem

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>,ale nie pamiętam, żebyś interweniował, kiedy nazywano mnie publicznie, z podaniem nazwiska przestępcą
>>Co?
>>Korona spadła z głowy?
>Nie, tobie spadnie półroczna pensja, bo nie masz dowodu, a sąd w Berlinie ich zażąda
>Hamerlikowa cię nagrodzi superseksem

Każdy twój wpis na tym forum przez ostatnie 10 lat jest dowodem na to, iż jesteś fundamentalistą kapitalizmu opartego na utajnionej i nieopodatkowanej własności a zatem bandytą.

Gdybyś nim nie był, to nie bylibyśmy w konflikcie.

Każdy kto podejmuje się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności lub innych do tego uprawnia jest bandytą i jak bandyta winien być przez społeczeństwo traktowany.

Mówię to śmiertelnie poważnie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
13-04-2022 21:16 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Każdy kto podejmuje się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności lub innych do tego uprawnia jest bandytą i jak bandyta winien być przez społeczeństwo traktowany.

Każdy obrońca Ukrainy przed putinowską swołoczą jest wh Hamerlika bandytą

Sprzeciwiam się twoim ideom mordowania głodem starych ludzi.



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-04-2022 21:55 
 Ocena-1 na 1
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Sprzeciwiam się twoim ideom mordowania głodem starych ludzi.

Czyli idei wyjawienia i opodatkowana własności.

Bezos posiadający miliardy w posiadłościach w Polsce, w której parę lat temu niczego nie posiadał, na pewno Cię wynagrodzi za to fałszowanie rzeczywistości na jego korzyść i na szkodę ludzi bez żadnych posiadłości.

Brawo, Ławrow powinien się od Ciebie uczyć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>Sprzeciwiam się twoim ideom mordowania głodem starych ludzi.
>Czyli idei wyjawienia i opodatkowana własności.
Sprzeciwiam się twoim ideom mordowania głodem starych ludzi.
Swoją własność wyjawiłem

>Bezos posiadający miliardy w posiadłościach w Polsce
... dostanie wg ciebie dochód od Wenancjusza, równy dochodowi Wenancjusza, a sam zapłaci mniej niż dziś
PRZYKŁAD PŁOCKA

jesteś zwolennikiem głodowej eutanazji starych ludzi

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>Bezos posiadający miliardy w posiadłościach w Polsce
>... dostanie wg ciebie dochód od Wenancjusza, równy dochodowi Wenancjusza, a sam zapłaci mniej niż dziś

A biorąc pod uwagę to, że dziś nic nie płaci a jeszcze dostaje dotacje państwowe z podatków od biedy i z długu biedoty wobec niego to ile to będzie mniej niż dziś?

Więcej?

W prezentach od biedoty dla bogatych?

Zebranych od biedoty przez poborców państwowych pod przymusem i groźbą więzienia?



Powiedz mi jak to jest, że te zachodnie spółki kapitałowe mają zawsze zerowe dochody?

Dużo wydają na licencje na oprogramowanie dostarczane im, przez spółki zarejestrowane w skrzynkach na listy na oceanicznych wyspach?

Jak opodatkujemy posiadłości demokratycznym podatkiem, okreslanym w demokracji bezpośredniej, to trupy właścicieli będą ścielić się gęsto.

Najgorsze, że biedota gotowa jest kupić twoje oszustwo.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>Bezos posiadający miliardy w posiadłościach w Polsce
>>... dostanie wg ciebie dochód od Wenancjusza, równy dochodowi Wenancjusza,
>> a sam zapłaci mniej niż dziś
>A biorąc pod uwagę (..).

Czemu nie odniosłeś się wprost do słów "sam zapłaci mniej niż dziś".
Przecież to logiczne.

> to, że dziś nic nie płaci

Na poparcie tych słów można by np. pokazać jego zeznanie roczne.
Ale nie pokażesz, prawda? Nawet wiem, dlaczego: sugerujesz że wiesz, ale nie powiesz

> to ile to będzie mniej niż dziś?

Dziś dajmy na to miliard. W hamer-systemie tysiąc jednostek o tej samej sile nabywczej, co przed.

>Powiedz mi jak to jest, że te zachodnie spółki kapitałowe mają zawsze zerowe dochody?

Na poparcie tych słów można by np. pokazać jego zeznanie roczne.
Ale nie pokażesz, prawda? Nawet wiem, dlaczego: sugerujesz że wiesz, ale nie powiesz

> Jak opodatkujemy posiadłości demokratycznym podatkiem, okreslanym
> w demokracji bezpośredniej, to trupy właścicieli będą ścielić się gęsto.

Myślisz, że mój sąsiad-rolnik ma czas zastanawiac się, ile podatku dowalić Bezosowi i z jaką odpowiedzią się spotka?
Mnie to się zdaje Hamerlik, że czas na takie jałowe spekulacje (które karmią zawiść) ma tu tylko taki jeden, oryginalny jegomość.

>Najgorsze, że biedota gotowa jest kupić twoje oszustwo.

To wcale nie jest najgorsze. Na horyzonacie tych wpisów widać coś znacznie bardziej smutnego.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Myślisz, że mój sąsiad-rolnik ma czas zastanawiac się, ile podatku dowalić Bezosowi i z jaką odpowiedzią się spotka?

Myślę, że twój sąsiad-rolnik ma wystarczająco czasu, żeby wybrać podatek od własności dla samego siebie. Nie musi wybierać podatku dla Bezosa, może wybrać tylko dla siebie.

Na tym polega mój model. Każdy wybiera podatek z myślą o sobie i robi to w jawnej demokracji bezpośredniej, tak że każdy kto chce dowiaduje się co wybrał dla siebie z konsekwencjami dla pozostałych.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>Każdy wybiera podatek z myślą o sobie i robi to w jawnej demokracji bezpośredniej, tak że każdy kto chce dowiaduje się co wybrał dla siebie z konsekwencjami dla pozostałych.


W jawnych wyborach wybiera z myślą o sobie, a w tajnych wybiera z myślą o sobie.

Znów popiłeś z rana

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-04-2022 12:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> to, że dziś nic nie płaci

Na poparcie tych słów można by np. pokazać jego zeznanie roczne.
Ale nie pokażesz, prawda? Nawet wiem, dlaczego: sugerujesz że wiesz, ale nie powiesz.

> z konsekwencjami dla pozostałych.

Jakimi? Nie zapłaci podatku i słynny na fR alimenciarz Hamerlik będzie jeździł dziurawymi drogami do Lądka?

>Najgorsze, że biedota gotowa jest kupić twoje oszustwo.

To wcale nie jest najgorsze. Na horyzonacie tych wpisów widać coś znacznie bardziej smutnego.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-04-2022 09:02 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
Odpowiedz na proste pytanie:

Dlaczego chcesz zmniejszyć podatki dla Bezosa, a zwiększyć dla najemnych pracowników - właścicieli mieszkań, altanek czy wrotek?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>tobie spadnie półroczna pensja

No w jakiś sposób musicie trzymać ludzi w strachu, inaczej wasze zgnile stosunki społeczne nie miałby racji bytu.

Przy czym mnie nie zastraszysz.
Nie boję się twoich gróźb.

youtu.be/5VCiU1osa3w
13-04-2022 21:21 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Nie boję się twoich gróźb.

Sam je wymyśliłeś

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-04-2022 12:37 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Nie boję się twoich gróźb.
>Sam je wymyśliłeś

Jest samowystarczalny: niedługo wymyśli sytuacją której jeszcze bardziej sie boi, by.. ją żarliwie zwalczać.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>>>Nie boję się twoich gróźb.
>>Sam je wymyśliłeś
>Jest samowystarczalny: niedługo wymyśli sytuacją której jeszcze bardziej sie boi, by.. ją żarliwie zwalczać.

Wizja zaboru półrocznego czy wcześniej rocznego wynagrodzenia za pracę najemną na cudzym nie jest groźbą?

Jeżeli niczego nie posiadasz i ktoś odbierze Ci przemocą wynagrodzenie za pracę, to z czego zapłacisz za pomieszkanie w cudzym domu, który nie wiadomo do kogo należy?


youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>>>Nie boję się twoich gróźb.
>>>Sam je wymyśliłeś
>>Jest samowystarczalny: niedługo wymyśli sytuacją której jeszcze bardziej sie boi, by.. ją żarliwie zwalczać.
>Wizja zaboru półrocznego czy wcześniej rocznego wynagrodzenia za pracę najemną na cudzym nie jest groźbą?

Nie.
Podobnie jak nie są groźbą zdania
"jeśli wejdziesz uzbrojony na mój teren, wezwę policję"
"jeśli uszkodzisz mi samochód zażądam odszkodowania"

1 Praca najemna jest zawsze na cudzym. Znów manipulujesz.
2 Masz też swoją firmę o tajnych dochodach i tajnym majątku...

Nie płacz, że ktoś chce ci wyrządzić szkodę, bo to TY chciałeś wyrządzić mi szkodę niszcząc moją zawodową reputację. SAM TO PUBLICZNIE PRZYZNAŁEŚ.
Wyobraź sobie, że piszesz o przedszkolnym wychowawcy, że jest pedofilem, albo, że ktoś pisze twojemu pracodawcy kłamstwa, że bierzesz łapówki od kontrahentów. Nie uznałbyś, że ktoś ci robi szkodę??

Może warto zastosować zasadę "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe"?

Uważasz, że wolno bezkarnie podpalić czyjś dom, zniszczyć samochód, zniszczyć zawodową reputację, a odpowiedzialność za szkody jest krzywdą.

>Jeżeli niczego nie posiadasz i ktoś odbierze Ci przemocą wynagrodzenie za pracę,
1 To masz problem. A jeśli przy twoich dochodach niczego nie posiadasz, to znaczy, że jesteś utracjuszem
2 Kłamiąc na mój temat, chciałeś zabrać moje wynagrodzenie za pracę, chciałeś, żebym nie miał dochodów z pracy, taki był twój cel, oberwiesz rykoszetem SWOJEGO postępowania
3 Wystarczy, że sprostujesz swoje kłamstwa o moich przestępstwach.

>to z czego zapłacisz za pomieszkanie w cudzym domu, który nie wiadomo do kogo należy?
Skończ się nad sobą użalać.
Jak ci nie pasuje mieszkać w cudzym to kup własne, stać cię, jak ci nie pasuje że nie wiesz kto jest właścicielem, to najmij od prywatnej osoby.
Sam decydujesz, a potem użalasz się nad sobą jak ostatnia życiowa łajza

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-04-2022 13:44 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wizja zaboru półrocznego czy wcześniej rocznego wynagrodzenia
> za pracę najemną na cudzym nie jest groźbą?

To tylko zwyczajna konsekwencja.
Byłaby nieuzasadniona groźbą, gdyby ktoś stosował to wobec ciebie nielegalnie, czy bezpodstawnie.

Z kodeksu karnego:
Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto popełnia czyn zabroniony pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia.

Karę zaboru półrocznego czy rocznego wynagrodzenia, w razie czego należałoby uzasadnić.
Ale w czym problem? Wszystko jest dla ludzi.
I wówczas wizja może stałaby się rzeczywistością.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>To tylko zwyczajna konsekwencja.

No biorąc pod uwagę wasze zwyczaje to rzeczywiście

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>To tylko zwyczajna konsekwencja.
>No biorąc pod uwagę wasze zwyczaje to rzeczywiście

"Nasze"
Twoje zasady są inne

Hamerlik ma prawo porysować komuś gwoździem samochód i.... nie powinien ponosić konsekwencji

Ujemna uczciwość

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>"Nasze"

No raczej nie moje

>Twoje zasady są inne

Zdecydowanie.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (54913 punktów)
>>"Nasze"
>No raczej nie moje
>>Twoje zasady są inne
>Zdecydowanie.

To przedstaw te twoje zasady.
Ktoś porysował ci gwoździem samochód - wyrządził szkodę. Powinie ją naprawić?
Ktoś fałszywie oskarżył cię przed pracodawcą, że bierzesz łapówki. Straciłeś pracę. Co dalej?

Jasno, wyraźnie i bez manipulacji
Przedstaw skutki takich działań wg TWOICH zasad.

Czekam


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
szarley (54913 punktów)
>>"Nasze"
>No raczej nie moje
>>Twoje zasady są inne
>Zdecydowanie.

To przedstaw te twoje zasady.
Ktoś porysował ci gwoździem samochód - wyrządził szkodę. Powinie ją naprawić?
Ktoś fałszywie oskarżył cię przed pracodawcą, że bierzesz łapówki. Straciłeś pracę. Co dalej?

Jasno, wyraźnie i bez manipulacji
Przedstaw skutki takich działań wg TWOICH zasad.

Nadal czekam

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> "Nasze"
> No raczej nie moje

Dziecko się sparzyło - nie będzie już nigdy używać ognia, podczas gdy dorosły wyciągnie wnioski i będzie gotować smaczne obiady (wzruszenie ramionami).

>> Twoje zasady są inne
> Zdecydowanie.

Się rozumie.

>> To tylko zwyczajna konsekwencja.
> No biorąc pod uwagę wasze zwyczaje to rzeczywiście

Czym byłby świat, gdyby nie było konsekwencji?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-04-2022 14:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jeżeli niczego nie posiadasz i ktoś odbierze Ci przemocą
> wynagrodzenie za pracę

Tu warto dodać: nie całość.
Część.

> to z czego zapłacisz za pomieszkanie w cudzym domu

Sąd rozłoży ci spłatę na lata, zostawiając część dochodów na przeżycie.
Aż zrekompensujesz zawinioną przez siebie, czyjąś stratę.
W czym problem?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Czyli według pana woda nie jest zbiorem atomów H2O.
>Czy pan wie, że kontynuowanie tego trollociągu to bezsensowna strata czasu?

Zapytales czy fala wodna złożona jest z wody. Odpowiedziałem Ci, że nie. Napisałem Ci, że każda osobliwośc ruchu może być złożona jedynie z podrzędnych osobliwości ruchu czyli z jakiś tam fal na poziomie oddziaływań atomowych.

Z tego wyciągasz wniosek, że woda nie jest złożona z atomów H2O.

Czy Ty naprawdę widzisz jakąś logikę w tym wnioskowaniu?

Jaki chciałbyś zbudować wniosek?

Taki, że fala wodna złożona jest z atomów H2O?

Bzdura i czysty absurd.

Ruch może być złożony tylko z podrzędnego ruchu podobnie jak materia może być złożona tylko z podrzędnej materii.

Ruch złożony z materii to czysty absurd.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Czyli według pana woda nie jest zbiorem atomów H2O.
>>Czy pan wie, że kontynuowanie tego trollociągu to bezsensowna strata czasu?

>Zapytales czy fala wodna złożona jest z wody. Odpowiedziałem Ci, że nie.

Jeśli woda nie jest złożona z atomów H2O, to odpowiadanie na pana zaczepki jest karmieniem trolla.
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>Jeśli woda nie jest złożona z atomów H2O, to odpowiadanie na pana zaczepki jest karmieniem trolla.

No woda to materia i jest złożona z atomów.
Tak samo jak ludzkie ciało, procesor Intel, czy galaktyka droga mleczna.

Ale mowilismy jeszcze przed chwilą o falach i o ruchu.

A pan tu nagle wyjeżdżasz z wodą.

Albo mówimy o strumieniu albo o przewodzie.

Strumień nie składa się z atomów materii lecz składa się z czynności tych atomów.

Proszę nauczyć się rozróżniać ruch i materię, dwie postaci energii.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Edward Robak* (2152 punktów)
>>Jeśli woda nie jest złożona z atomów H2O, to odpowiadanie na pana zaczepki jest karmieniem trolla.

>No woda to materia i jest złożona z atomów.

A kręgi na wodzie (górki - dolinki) zrobione są z wody czy z atomów H2O?

img.freepi(*)ropla-wody_96549-130.jpg?w=900 <-KLIK
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A kręgi na wodzie (górki - dolinki) zrobione są z wody czy z atomów H2O?

Jeżeli pytasz o ciało, o osobliwość materii, to jest złożone z ciał podrzędnych, z osobliwości materii niższego poziomu.

Jeżeli pytasz o czynność, o osobliwość ruchu, jest jest złożona z czynności podrzędnych, z osobliwości ruchu niższego poziomu.

Nie ma takiej opcji, żeby czynność była złożona z ciał albo cialo złożone z czynności.

Wciąż Ci to tłumaczę.

Nie ma takiej możliwości, żeby światło było złożone z jakichkolwiek cząstek.

Światło, czy jakiejkowlek inne promieniowanie może być złożone tylko z podrzędnych czynności.

Do najniższego poziomu podziału osobliwości promieniowania będziemy mieli do czynienia wyłącznie z ruchem a nie materią.

Twoje zdjęcie wprowadza w błąd, bo ruchu nie można pokazać na zdjęciu w jedynie na filmie.

Chyba, że nie chcesz mówić o czynności wody lecz o wodzie i prezentujesz osobliwość materii.

Jeżeli chciałeś zobrazować czynność to raczej w taki sposób

youtu.be/Q3oItpVa9fs

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (19903 punktów)
>A kręgi na wodzie (górki - dolinki) zrobione są z wody czy z atomów H2O?

Przy okazji dodam, że obserwator w jednej obserwacji może zaobserwować tylko jedną postać energii albo zaobserwujesz ruch albo zaobserwujesz materię.

W jednej obserwacji nie uda Ci się doznać równoczesnie ruchu i materii.

Mowi o tym również zasada nieoznaczoności
pl.m.wikip(*)ki/Zasada_nieoznaczoności

Mozemy nawet na tej bazie zbadać twierdzenie o tym, że światło jest falą grawitacyjna.

Wg tego nie da się w jednym badaniu stwierdzić wielkości promieniowania i grawitacji. W jednym badaniu możesz stwierdzić albo promieniowanie albo grawitacje ale nie możesz stwierdzić obu na raz.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Edward Robak* (2152 punktów)

>>A kręgi na wodzie (górki - dolinki) zrobione są z wody czy z atomów H2O?

>Przy okazji dodam, że...

Kręgi na wodzie zrobione są z wody, czyli z atomów tworzących cząsteczki H2O. Pytanie było podchwytliwe, które miało panu uświadomić, że fotografia wody to fotografia atomów które wodę tworzą. Na fotografii atomów nie widać bo są za małe.
Czy wie pan w którą stronę i z jaką prędkością przemieszczają się górki i dolinki na powierzchni wody?

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365