 |
Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka pod znakiem LGBT Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-12-2011 18:41 | coreless (16088 punktów) | Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka pod znakiem LGBT
4 na 4 | "W najbliższy weekend będziemy świętować Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka - rocznicę jednego z wielkich osiągnięć ostatniego stulecia. Począwszy od 1947 roku delegaci reprezentujący sześć kontynentów zaangażowali się na rzecz przygotowania projektu deklaracji, której ostatecznym celem miało być otoczenie czcią podstawowych praw i wolności wszystkich ludzi. W następstwie II wojny światowej wiele krajów domagało się tego rodzaju gwarancji, aby zapobiec przyszłym aktom okrucieństwa i objąć ochroną wrodzone człowieczeństwo i godność wszystkich ludzi. Wkrótce delegaci przystąpili do pracy. Prowadzili dyskusje, dokonywali zapisów i ich korekt, ponownie je przeglądali, przepisywali, i tak przez tysiące godzin. Uwzględniali sugestie i propozycje poprawek zgłaszane przez rządy, organizacje i osoby prywatne z całego świata. O trzeciej nad ranem dnia 10 grudnia 1948 roku, po niemal dwóch latach pracy nad projektem tekstu i jednej długiej nocy pełnej dyskusji, przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych zarządził głosowanie nad ostateczną wersją tekstu. Czterdzieści osiem krajów głosowało za, sześć wstrzymało się od głosu, żaden nie był przeciw. W ten sposób przyjęto Powszechną Deklarację Praw Człowieka. Dokument ten głosi pewną prostą, lecz potężną ideę: Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi w swojej godności i prawach. Wraz z tą deklaracją stało się jasne, że to nie rządy nadają ludziom owe prawa, ale są one przyrodzone wszystkim ludziom. Wobec tego nie ma znaczenia, w jakim kraju mieszkamy, kim są nasi przywódcy, a nawet to, kim sami jesteśmy. Owe prawa nam przysługują, ponieważ jesteśmy ludźmi. A ponieważ posiadamy prawa, rządy są zobowiązane, by je chronić. W ciągu sześćdziesięciu trzech lat, które upłynęły od przyjęcia tej deklaracji wielu narodom udało się dokonać wielkich postępów w przekształcaniu ludzkich praw w ludzką rzeczywistość. Krok po kroku przeszkody, które niegdyś nie pozwalały ludziom cieszyć się pełnią wolności, pełnią godności i pełnią przywilejów płynących z człowieczeństwa - upadały. W wielu miejscach zniesiono rasistowskie prawa, znoszono prawne i społeczne praktyki sprowadzające kobiety do statusu obywateli drugiej kategorii, zabezpieczano przedstawicielom mniejszości religijnych możliwość swobodnego wyznawania wiary. W większości przypadków postęp nie był wcale osiągany łatwo. Ludzie walczyli, organizowali się, toczyli kampanie - na publicznych placach i w miejscach prywatnych - by doprowadzić nie tylko do odpowiednich zmian w prawie, ale również w sercach i umysłach. Dzięki pracy całych pokoleń miliony ludzi, które niegdyś żyły w cieniu niesprawiedliwości, mogą obecnie w swoich społeczeństwach korzystać z większej wolności i w pełniejszy sposób uczestniczyć w ich życiu politycznym, gospodarczym i społecznym. Współcześnie - jak wszyscy wiecie - nadal pozostaje wiele do zrobienia, aby zagwarantować uczestnictwo w tym zobowiązaniu, w tej rzeczywistości i w tym postępie wszystkim ludziom. Dziś chcę pomówić o pracy, która stoi przed nami w dziedzinie ochrony jednej grupy ludzi, której ciągle odmawia się praw człowieka w zbyt wielu rejonach świata. Pod wieloma względami stanowią oni niewidzialną mniejszość. Są zatrzymywani, bici, terroryzowani, traceni. Wielu jest traktowanych z pogardą i przemocą przez współobywateli, gdy władze powołane do tego, by ich ochronić, zdają się nie zauważać problemu lub często nawet mają swój udział szykanach. Odmawia się im możliwości zdobycia zatrudnienia i wykształcenia, zmusza się ich do opuszczenia miejsca zamieszkania a nawet wyjazdu z kraju, a także do zaprzeczania i wypierania własnej tożsamości, by uniknąć narażenia na niebezpieczeństwo. Mówię o osobach GLBT, o istotach ludzkich, które rodzą się wolne i posiadają prawo do równości i godności, i które mają prawo się domagać przestrzegania tych praw, co nadal pozostaje jednym z wyzwań w dziedzinie praw człowieka w naszych czasach. Podejmuję ten temat doskonale wiedząc, że w dziedzinie przestrzegania praw człowieka osób homoseksualnych sytuacja w moim własnym kraju jest daleka od doskonałości. Do 2003 roku homoseksualizm nadal pozostawał przestępstwem w niektórych rejonach naszego kraju. Wielu Amerykanów LGBT staje się ofiarami przemocy i szykan, a dla niektórych, w tym wielu młodych ludzi, znęcenie się nad nimi i wykluczenie są codziennymi doświadczeniami. Tak jak wszystkie inne narody, powinniśmy pracować więcej dla ochrony praw człowieka w naszych własnych krajach". Hillary Clinton - Pałac Narodów - Genewa - Szwajcaria - 6 grudnia 2011 Eric Bridiers photo / State Department / Dec 06, 2011/ Spotkanie Hillary Clinton z działaczami LGBT z korpusu dyplomatycznego przy Biurze Narodów Zjednoczonych w Genewie, 6 grudnia 2011. Źródło: www.state.gov/secretary/rm/2011/12/178368.htm | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Sarif (2786 punktów) | Szkoda właśnie że wiele krajów nie robi za wiele by dbać o podstawowe prawa człowieka (np. takie kraje islamskie gdzie o prawa człowieka dba się - ale tylko o mężczyzn bo kobieta to przecież pół człowiek) , ale oczywiście nie tylko w takich krajach - przecież widzimy co się dzieje po naszej Wschodniej stronie kraju jak również w samej Polsce gdzie będąc tzw. nie prawdziwym polakiem (chyba nie muszę wyjaśniać tego popularnego określenia) można dostać na mieście oklep od znajomych już panów w dresach , szalikach klubowych i wygolonych głowach (nieraz jeszcze jakiś krzyż celtycki na szaliku lub innej części garderoby) , a z racji naszego grudniowego marszu niepodległości - bo przecież zaraz nam unia suwerenność odbierze - pewnie dostanie się kilku osobom czarnoskórym albo wyglądających na, jak to ich prymitywnie nazywają, ,,pedałów" więc jak łatwo zauważyć część społeczeństwa jest za prawami człowieka tylko dla nich definicja człowieka jest odmienna od naszej i to jest największym problemem.
ps. masz tutaj literówkę ;] >Mówię o osobach GLBT, o istotach ludzkich, domyślam się że powinno być LGBT
For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
|
|
 | | coreless (16088 punktów) |
>domyślam się że powinno być LGBT
Niekoniecznie w Ameryce.
|
|
|  | | Sarif (2786 punktów) | >>domyślam się że powinno być LGBT >Niekoniecznie w Ameryce. Moje niedopatrzenie , zapominam że skróty używane są zamiennie ;]
For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am.
|
|
2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Powszechna Deklaracja Praw Człowieka a Polska:Polska w 1948 roku była jednym z ośmiu krajów, które wstrzymały się od głosu przy głosowaniu nad Powszechną Deklaracją Praw Człowieka[...] Kiedy na mocy ustaleń Konferencji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie Polska ratyfikowała Pakty Praw Człowieka, w Dziennikach Ustaw ukazały się same komunikaty o ratyfikacji, bez tekstu.[...] W latach 90., nazywanych "złotą erą praw człowieka" oczekiwano, że Polska, jako kraj, który wyzwolił się pod sztandarami praw człowieka, będzie aktywnie działał na ich rzecz.[...] Niestety, okazało się, że Polska nie dołączyła do krajów, dla których prawa człowieka są jednym z priorytetów polityki zagranicznej. Stało się to jasne w 1994 roku, kiedy przez wstrzymujący głos Polski w Komisji Praw Człowieka ONZ upadł projekt rezolucji w sprawie łamania praw człowieka w Chinach.[...] W polskim MSZ nie ma departamentu praw człowieka, które funkcjonują w większość ministerstw krajów UE. Poza działaniami na rzecz Białorusi brakuje polskich inicjatyw na poziomie międzynarodowym. Po gestach takich jak niepodpisanie Karty Praw Podstawowych widać, że nie wszyscy polscy politycy rozumieją, że sytuacja praw człowieka od 59 lat nie jest wewnętrzną sprawą państw. (źródło) Od samego początku Polska była na bakier z prawami człowieka. Niestety, nadal jest. Przypuszczam, że na tę sytuację niebagatelny wpływ ma nasz kochany Kościół Katolicki.
Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi)
|
|
 | | coreless (16088 punktów) |
Nie możemy pomijać szerszego kontekstu historycznego. ZSRR również się wstrzymał, a w zasadzie nie był przeciw, i to tylko dzięki niesubordynacji radzieckiego ambasadora. Na pewno były naciski na Polaków, by sabotowali wysiłki ONZ i USA. Takie były wtedy realia - dyktat sowietów. Współczesność jest spadkobierczynią przeszłości. Syndrom homo sovieticus dotyczy dużej części polskich elit politycznych i kościelnych starszej daty.
|
|
|  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Odnośnie czasów CCCP i PRL - postawa ówczesnych władz polskich jest zrozumiała, jako że wynikała z uzależnienia PRL od ZSRR. Natomiast niechęć kolejnych, polskich rządów po 1989 roku do Praw Człowieka musi mieć inną przyczynę niż skażenie "sowietyzmem". Powtórzę moją tezę, że chodzi o wpływ Kościoła Katolickiego na każdą z kolejnych władz polskich od 1989 roku począwszy.
Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|