 |
Kierunek czasu związany z polem siły Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-07-2021 16:47 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Kierunek czasu związany z polem siły
-2 na 2 | Weźmy za przykład jedno ciało – kostkę lodu i jedną czynność – topienie się. Dla tej czynności istnieje czynność odwrotna – zamarzanie, która może przywrócić roztopione ciało do pierwotnego układu, do pierwotnej kostki lodu. Czynność podstawowa – topienie się, nie wymaga wkładu energii, bo jest efektem naturalnej ewolucji środowiska kostki lodu. Czynność odwrotna – zamarzanie wymaga już sporej energii, bo trzeba „zwalczyć”, zatrzymać naturalną ewolucję środowiska, tzn. oddziaływać nie tyle z samą kostką lodu co z jej całym środowiskiem, zatrzymując jego ewolucję, czy wręcz odwracając jej bieg. Nasuwa mi się takie pytanie. Jeżeli dla jednej czy nawet kilku znanych nam czynności istnieją czynności odwrotne, które zawracają układ do poprzedniego stanu, czy to oznacza, że dla każdej czynności istnieje czynność odwrotna tylko ich nie znamy czy też nie posiadamy odpowiednich energii żeby je wywołać. Przypuśćmy, że komuś udałoby się odwrócić naturalną reakcję chemiczną związków organicznych, tzn. wyekstrahować substraty ze związku organicznego przywracając stan sprzed reakcji przy użyciu odpowiedniej energii, co by to oznaczało dla koncepcji jednokierunkowego czasu? pl.wikipedia.org/wiki/Związki_organicznepl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_chemicznapl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_odwracalnaSpecjalnie posługuje się przykładem związku organicznego, jako że mam wrażenie, iż koncepcja jednokierunkowego czasu jest w ścisłym związku z pojęciem życia. pl.wikipedia.org/wiki/ŻycieLudzie wierzą, że wraz z upływem czasu ciało nie może stać się „młodsze”, tzn. wrócić do poprzedniego stanu ale to jest pogląd fałszywy. Dla różnych ciał czas może biec w różnych kierunkach, zależnie od tego w polu jakich sił te ciała znajdą się. Skoro można dokonać renowacji starego samochodu to tak samo można dokonać renowacji żywego organizmu. Wystarczy podmienić wszystkie stare komórki na nowe, bez zaburzenia funkcji organizmu. Chciałbym zaproponować pewien eksperyment, tzn. sukcesywną podmianę starych tkanek na nowe, wyhodowane w drodze klonowania. Eksperyment miałby polegać na tym, że usuwamy część starych tkanek i w ich miejsce wszczepiamy nowe tak, żeby nie zaburzyć funkcji organizmu. Dopiero kiedy wszczepione tkanki w pełni przejmą funkcje, wtedy usuwamy następną część starych tkanek i za nie wszczepiamy znowu nowe. W tym eksperymencie chodzi to, żeby podmienić stare ciało na nowe, bez utraty życia. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Weźmy za przykład jedno ciało - kostkę lodu i jedną czynność - topienie się.> Dla tej czynności istnieje czynność odwrotna - zamarzanie, która może przywrócić roztopione> ciało do pierwotnego układu, do pierwotnej kostki lodu.> Czynność podstawowa - topienie się, nie wymaga wkładu energii, bo jest efektem naturalnej> ewolucji środowiska kostki lodu.> Czynność odwrotna - zamarzanie wymaga już sporej energii, bo trzeba "zwalczyć",> zatrzymać naturalną ewolucję środowiska, tzn. oddziaływać nie tyle z samą kostką lodu co z jej całym> środowiskiem, zatrzymując jego ewolucję, czy wręcz odwracając jej bieg.> Nasuwa mi się takie pytanie.> Jeżeli dla jednej czy nawet kilku znanych nam czynności istnieją czynności odwrotne, które zawracają> układ do poprzedniego stanu, czy to oznacza, że dla każdej czynności istnieje czynność odwrotna> tylko ich nie znamy czy też nie posiadamy odpowiednich energii żeby je wywołać.> Przypuśćmy, że komuś udałoby się odwrócić naturalną reakcję chemiczną związków organicznych, tzn.> wyekstrahować substraty ze związku organicznego przywracając stan sprzed reakcji przy użyciu> odpowiedniej energii, co by to oznaczało dla koncepcji jednokierunkowego czasu?> pl.wikipedia.org/wiki/Związki_organiczne> pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_chemiczna> pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_odwracalna> Specjalnie posługuje się przykładem związku organicznego, jako że mam wrażenie, iż koncepcja> jednokierunkowego czasu jest w ścisłym związku z pojęciem życia.> pl.wikipedia.org/wiki/Życie> Ludzie wierzą, że wraz z upływem czasu ciało nie może stać się "młodsze", tzn. wrócić do> poprzedniego stanu ale to jest pogląd fałszywy.> Dla różnych ciał czas może biec w różnych kierunkach, zależnie od tego w polu jakich sił te ciała> znajdą się.> Skoro można dokonać renowacji starego samochodu to tak samo można dokonać renowacji żywego> organizmu. Wystarczy podmienić wszystkie stare komórki na nowe, bez zaburzenia funkcji organizmu.> Chciałbym zaproponować pewien eksperyment, tzn. sukcesywną podmianę starych tkanek na nowe,> wyhodowane w drodze klonowania. Eksperyment miałby polegać na tym, że usuwamy część starych tkanek i> w ich miejsce wszczepiamy nowe tak, żeby nie zaburzyć funkcji organizmu. Dopiero kiedy wszczepione> tkanki w pełni przejmą funkcje, wtedy usuwamy następną część starych tkanek i za nie wszczepiamy> znowu nowe.> W tym eksperymencie chodzi to, żeby podmienić stare ciało na nowe, bez utraty życia.No i co? To na poważne czy robisz sobie jajca holenderskie/niderlandzkie? Zobaczymy jakiego jelenia złapiesz na te bzdury piramidalne. jak to co napisałeś ma się odnosić do tytułu wątku: Cytat:Kierunek czasu związany z polem siły W ogóle się nie odniosłeś do tytułu i niczym nie nawiązałeś.. Będę obserwował jaki jeleń się nabierze na te idiotyzmy. Idiota nieposklejany. Pa.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Będę obserwował
jak układ powraca do pierwotnego stanu na skutek czynności odwrotnej do naturalnej ewolucji.
Czym jest czas? Wymiarem ruchu. Ale ruch ma różnie kierunki i różne zwroty.
Jak obrócę klepsydrę to czas biegnie w przeciwną stronę, bo dla klepsydry odrocilo się pole siły.
Mówię śmiertelne poważnie. Teoria jednokierunkowego czasu to bzdura.
Kierunkiem czasu jest kierunek siły a zwrot siły zwortem czasu.
Jest możliwe cofnąć cie o 30 lat do tyłu. Potrzeba do tego odpowiedniej energii.
Proponuję eksperyment z sukcesywną podmianą starych komórek na nowe bez utraty życia.
Moglibyśmy to przedstawić metaforyczne w ten sposób jak wymiana cegieł w domu bez burzenia domu. Wymieniasz po kawałku a konstrukcja trzyma, aż stary dom stanie się nowym bez przerwania swojego istnienia.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Będę obserwował >jak układ powraca do pierwotnego stanu na skutek czynności odwrotnej do naturalnej ewolucji. >Czym jest czas? >Wymiarem ruchu.
stwierdzasz bez przekonywującego dowodu.
>Ale ruch ma różnie kierunki i różne zwroty.
Jak określisz czy ciało jest w ruchu , czy w spoczynku? Na Ziemi czy w Kosmosie? Ruch to pojęcie względne.
>Jak obrócę klepsydrę to czas biegnie w przeciwną stronę, bo dla klepsydry odrocilo się pole siły.
Brednia.
>Mówię śmiertelne poważnie. >Teoria jednokierunkowego czasu to bzdura.
>Kierunkiem czasu jest kierunek siły a zwrot siły zwortem czasu.
Bzdura. Udowodnij to i przestań mącić bo nie wiesz o czym piszesz.
>Jest możliwe cofnąć cie o 30 lat do tyłu.
Tak, tyle że tylko w Twoich bajkach.
>Potrzeba do tego odpowiedniej energii.
Nie tylko. Potrzeba wiedzy począwszy od podstawowej, stopniowo, do wysublimowanej. Na razie pirdolisz to co "wymyśliłeś" na sedesowej klapie.
>Proponuję eksperyment z sukcesywną podmianą starych komórek na nowe bez utraty życia.
Komu proponujesz? Ty dajesz pomysł i my mamy go robić? Zdurniałeś kompletnie. Nawet nie opisałeś szczegółowo "eksperymentu". Jak i czym, i co trzeba mieć.
>Moglibyśmy to przedstawić metaforyczne (my czyli kto?w ten sposób jak wymiana cegieł w domu bez burzenia domu.
Wymiana cegieł? Czyli jak? Ty masz pojęcie co tu pleciesz? Podaj technologię takiej wymiany.
>Wymieniasz po kawałku a konstrukcja trzyma, aż stary dom stanie się nowym bez przerwania swojego istnienia.
Kompletny idiota nie mający pojęcia o statyce. No dureń.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Będę obserwował >jak układ powraca do pierwotnego stanu na skutek czynności odwrotnej do naturalnej ewolucji. >Czym jest czas? >Wymiarem ruchu. >Ale ruch ma różnie kierunki i różne zwroty. >Jak obrócę klepsydrę to czas biegnie w przeciwną stronę, bo dla klepsydry odrocilo się pole siły. >Mówię śmiertelne poważnie. >Teoria jednokierunkowego czasu to bzdura. >Kierunkiem czasu jest kierunek siły a zwrot siły zwortem czasu. >Jest możliwe cofnąć cie o 30 lat do tyłu. >Potrzeba do tego odpowiedniej energii. >Proponuję eksperyment z sukcesywną podmianą starych komórek na nowe bez utraty życia. >Moglibyśmy to przedstawić metaforyczne w ten sposób jak wymiana cegieł w domu bez burzenia domu. Wymieniasz po kawałku a konstrukcja trzyma, aż stary dom stanie się nowym bez przerwania swojego istnienia. BREDNIE!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
1 na 1 | Pawel077 (1855 punktów) | >Czynność podstawowa - topienie się, nie wymaga wkładu energii >Czynność odwrotna - zamarzanie wymaga już sporej energii
Jest dokładnie odwrotnie - żeby coś stopić, musisz to ogrzać, czyli dostarczyć energii.
>Ludzie wierzą, że wraz z upływem czasu ciało nie może stać się "młodsze"
Większość twojego ciała jest młodsza od ciebie ponieważ większość komórek w ciele podlega ciągłej wymianie (wyjątkiem są np. komórki mózgu). Problem w tym, że z wiekiem ten proces zaczyna szwankować, co objawia się starzeniem organizmu.
>Skoro można dokonać renowacji starego samochodu to tak samo można dokonać renowacji żywego organizmu. Wystarczy podmienić wszystkie stare komórki na nowe, bez zaburzenia funkcji organizmu.
Nie ty pierwszy wpadłeś na ten pomysł - to jest prawdopodobnie przyszłość medycyny. Praktycznych problemów jest jednak sporo, więc pewnie przyjdzie nam na to jeszcze trochę poczekać. Osobiście wątpię żebym doczekał. Ale to wszystko nie ma nic wspólnego z cofaniem się w czasie.
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Ale to wszystko nie ma nic wspólnego z cofaniem się w czasie.
Czyżby?
A czym jest czas. Bo wg mnie czas to wymiar ruchu.
Gdy zmieniamy ruch to zmieniamy takze jego wymiar.
Dla mnie cofnięcie układu materii do poprzedniego stanu jest cofnięciem czasu.
Nie ma żadnego uniwersalnego czasu ponad wszelkim ruchem. To ruch definiuje czas.
Nie ma żadnego uniwersalnego jednokierunkowego czasu. Są tylko czasy związane z czynnościami, które wszytkie można odwrócić.
Gdyby mieć odpowiednią energię, można byłoby wrócić cała Ziemię do epoki kamienia łupanego.
|
|
|  | 1 na 1 | Pawel077 (1855 punktów) | >Dla mnie cofnięcie układu materii do poprzedniego stanu jest cofnięciem czasu.
Wymieniając komórki w organizmie na nowe nie "cofasz układu materii", bo to nie są te same komórki i nie składają się z tych samych atomów itd. Robiąc blacharkę w samochodzie też nie cofasz czasu.
|
|
| |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Dla mnie cofnięcie układu materii do poprzedniego stanu jest cofnięciem czasu. >Wymieniając komórki w organizmie na nowe nie "cofasz układu materii", bo to nie są te same komórki i nie składają się z tych samych atomów itd. Robiąc blacharkę w samochodzie też nie cofasz czasu.
Dlatego, że podmianka jest latwiejsza od czynności odwrotnej do naturalnej ewolucji komórek.
Ale ja zacząłem wpis od stwierdzenia, że dla każdej czynności istnieje czynność odwrotna a zatem możesz teoretycznie tak odwrócić wszystkie procesy, żeby cofnąć czas do tych samych komórek i do tych samych atomów, które istniały już wcześniej.
W eksperymencie mówię o kopiowaniu i podmianie ciała z zachowaniem ciągłości ciała ale to nie jest czynność odwrotna.
W czynności odwrotnej jedno i to samo cialo wraca do stanu poprzedniego z ewolucji naturalnej. Czynności odwrotne są jednak zazwyczaj niezmiernie trudne i wymagają wielkich energii, zdecydowanie łatwiej jest kopiować, tworzyć nowe niż wracać do dawnego.
|
|
| | |  | | Pawel077 (1855 punktów) | >możesz teoretycznie tak odwrócić wszystkie procesy, żeby cofnąć czas do tych samych komórek i do tych samych atomów, które istniały już wcześniej.
Cofanie się w czasie nie ma najmniejszego sensu (nawet gdyby było możliwe), bo wtedy cofa się również świadomość. Co z tego, że przeżyjesz swoje życie ponownie, skoro przeżyjesz je tak samo (będziesz podejmował dokładnie te same decyzję i popełniał te same błędy) i nawet nie będziesz zdawał sobie z tego sprawy.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>możesz teoretycznie tak odwrócić wszystkie procesy, żeby cofnąć czas do tych samych komórek i do tych samych atomów, które istniały już wcześniej. >Cofanie się w czasie nie ma najmniejszego sensu (nawet gdyby było możliwe), bo wtedy cofa się również świadomość. Co z tego, że przeżyjesz swoje życie ponownie, skoro przeżyjesz je tak samo (będziesz podejmował dokładnie te same decyzję i popełniał te same błędy) i nawet nie będziesz zdawał sobie z tego sprawy.
Ale celowość odwracania czynności nie jest istotą wątku lecz to, że koncepcja jednokierunkowego czasu jest fałszywa.
|
|
| | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>możesz teoretycznie tak odwrócić wszystkie procesy, żeby cofnąć czas do tych samych komórek i do tych samych atomów, które istniały już wcześniej. >>Cofanie się w czasie nie ma najmniejszego sensu (nawet gdyby było możliwe), bo wtedy cofa się również świadomość. Co z tego, że przeżyjesz swoje życie ponownie, skoro przeżyjesz je tak samo (będziesz podejmował dokładnie te same decyzję i popełniał te same błędy) i nawet nie będziesz zdawał sobie z tego sprawy. >Ale celowość odwracania czynności nie jest istotą wątku lecz to, że koncepcja jednokierunkowego czasu jest fałszywa.
NIE UDOWODNIŁEŚ TEGO GŁUPKU!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Dla mnie cofnięcie układu materii do poprzedniego stanu jest cofnięciem czasu. >>Wymieniając komórki w organizmie na nowe nie "cofasz układu materii", bo to nie są te same komórki i nie składają się z tych samych atomów itd. Robiąc blacharkę w samochodzie też nie cofasz czasu. >Dlatego, że podmianka jest latwiejsza od czynności odwrotnej do naturalnej ewolucji komórek. >Ale ja zacząłem wpis od stwierdzenia, że dla każdej czynności istnieje czynność odwrotna a zatem możesz teoretycznie tak odwrócić wszystkie procesy, żeby cofnąć czas do tych samych komórek i do tych samych atomów, które istniały już wcześniej. >W eksperymencie mówię o kopiowaniu i podmianie ciała z zachowaniem ciągłości ciała ale to nie jest czynność odwrotna. >W czynności odwrotnej jedno i to samo cialo wraca do stanu poprzedniego z ewolucji naturalnej. Czynności odwrotne są jednak zazwyczaj niezmiernie trudne i wymagają wielkich energii, zdecydowanie łatwiej jest kopiować, tworzyć nowe niż wracać do dawnego. BREDNIE!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | u> >Ale to wszystko nie ma nic wspólnego z cofaniem się w czasie.
>Czyżby? >A czym jest czas.
No właśnie tumanie trzeci raz chcę Tobie wytłumaczyć. Ale niestety nie dociera. Wyjaśnij więc natychmiast co to jesz "wymiar ruchu".
>Bo wg mnie czas to wymiar ruchu.
No skoro tak, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać. Bo nie wyjaśniłeś jak łączysz czas z ruchem zresztą enigmatycznym w przestrzeni, bo nie założyłeś/przyjąłeś jakiego punktu/układu odniesienia. Tak p*****lić można do samej śmierci.
>Gdy zmieniamy ruch to zmieniamy takze jego wymiar.
Powiedz czego wymiar. Wymiar ruchu? Czy ty jesteś na prochach? Czy Ciebie p*****lnęło bo wyłupałeś jeden kieliszek za dużo?
>Dla mnie cofnięcie układu materii do poprzedniego stanu jest cofnięciem czasu.
No i mamy wiocznego "na tacy" idiotę.
>Nie ma żadnego uniwersalnego czasu ponad wszelkim ruchem.
Udowodnił? Nie widziałem.
To ruch definiuje czas.
Przykro, ale nie udowodniłeś.
>Nie ma żadnego uniwersalnego jednokierunkowego czasu.
Debilu czas nie ma kierunku. To Ty tylko tak zakładasz.
Są tylko czasy związane z czynnościami, które wszytkie można odwrócić.
Jest to niezrozumiałe kompletnie. Nie wyjaśniłeś tego do końca. A konkretnie co to są "czynności odwrócone".
>Gdyby mieć odpowiednią energię, można byłoby wrócić cała Ziemię do epoki kamienia łupanego.
Brednia nie mająca żadnego potwierdzenia nawet w teoriach.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Wyjaśnij więc natychmiast co to jesz "wymiar ruchu".
Liczebność porcji ruchu.
A skoro porcję ruchu definiujemy jako falę to liczebnosc fal.
Każdy ruch przejawia własną liczebnosc falową i to nazywamy czasem.
Analogicznie wymiarem materii, drugiej postaci dualnej energii jest przestrzeń.
Za przestrzeń należy uznać liczebnosc porcji materii i skoro porcję materii określamy jako cząsteczkę przestrzenią jest liczebnosc cząsteczek.
Czas i przestrzeń wynikają z kwantowej natury energii, czyli z występowania ruchu i materii w granicy horyzontu w policzalnych porcjach.
Zaobserwuj, każdy ruch do granicy horyzontu jest falowy a częstość fali jest miarą czasu. Analogicznie każda materia do granicy horyzontu jest częsteczkowa a długość cząsteczki jest miarą przestrzeni.
Czas i przestrzeń wywodzą się od kwantu, tj. określonej, ograniczonej, skonczonej, policzalnej porcji energii.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Wyjaśnij więc natychmiast co to jesz "wymiar ruchu". >Liczebność porcji ruchu.
A co to porcja ruchu?
>A skoro porcję ruchu definiujemy jako falę to liczebnosc fal.
Jak tą liczebność policzysz?
Nie ma takiej definicji fali. W Twojej prywatnej fizyce może tak.
>Każdy ruch przejawia własną liczebnosc falową i to nazywamy czasem.
Nie idioto. Liczebność falowa, co by to nie znaczyło nie jest czasem, durniu.
>Analogicznie wymiarem materii, drugiej postaci dualnej energii jest przestrzeń.
A myślałem, że się przez chwile zastanowisz co Ty za brednie piszesz.
>Za przestrzeń należy uznać liczebnosc porcji materii i skoro porcję materii określamy jako cząsteczkę przestrzenią jest liczebnosc cząsteczek.
To nie ma sensu co piszesz, ale niech Ci będzie. Ty już musisz, bo się udusisz. Czy kiedykolwiek wyliczyłeś, albo podałeś metodę wyliczenia? Nie widziałem i nie pamiętam.
>Czas i przestrzeń wynikają z kwantowej natury energii, czyli z występowania ruchu i materii w granicy horyzontu w policzalnych porcjach.
No super. Tyle, że niejestes na fotelu u psychologa, a jesteś na forum Racjonalista.
>Zaobserwuj, każdy ruch do granicy horyzontu jest falowy a częstość fali jest miarą czasu. Analogicznie każda materia do granicy horyzontu jest częsteczkowa a długość cząsteczki jest miarą przestrzeni.
No, no. Takiego głupka to z ciekawości warto posłuchać. >Czas i przestrzeń wywodzą się od kwantu, tj. określonej, ograniczonej, skonczonej, policzalnej porcji energii.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > A co to porcja ruchu?Fala, napisałem ci przecież ale nie przeczytałeś, bo masz to za nic. pl.m.wikipedia.org/wiki/Fala> >A skoro porcję ruchu definiujemy jako falę to liczebnosc fal.> Jak tą liczebność policzysz?Używając zbioru liczb naturalnych pl.m.wikipedia.org/wiki/Liczby_naturalneLiczność to podstawowa cecha skwantowanej energii. To też wyjaśnia czym w ogóle jest liczba. Liczba to cecha zbiorów Natury, zarówno tych jawiacych się pod postacią ruchu jak i tych jawiacych się pod postacią materii. > Nie ma takiej definicji fali. W Twojej prywatnej fizyce może tak.Tak. W mojej fizyce fala to porcja ruchu i cząsteczka to porcja materii. W mojej fizyce falocząsteczka to kompletna porcja energii. Wszelka energia w Naturze do granic naszego horyzontu jawi się nam w falocząsteczkach, które w większych zbiorach możemy opisac jako czynności i ciała.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >A co to porcja ruchu?> Fala, napisałem ci przecież ale nie przeczytałeś, bo masz to za nic.> pl.m.wikipedia.org/wiki/Fala> >>A skoro porcję ruchu definiujemy jako falę to liczebnosc fal.> >Jak tą liczebność policzysz?> Używając zbioru liczb naturalnych> pl.m.wikipedia.org/wiki/Liczby_naturalne> Liczność to podstawowa cecha skwantowanej energii.> To też wyjaśnia czym w ogóle jest liczba.> Liczba to cecha zbiorów Natury, zarówno tych jawiacych się pod postacią ruchu jak i tych jawiacych się pod postacią materii.> >Nie ma takiej definicji fali. W Twojej prywatnej fizyce może tak.> Tak.> W mojej fizyce fala to porcja ruchu i cząsteczka to porcja materii.> W mojej fizyce falocząsteczka to kompletna porcja energii.> Wszelka energia w Naturze do granic naszego horyzontu jawi się nam w falocząsteczkach, które w większych zbiorach możemy opisac jako czynności i ciała.No i powoli "wiedza" niezwykła Hamerlika się ujawnia. Tak się zasrywa było nie było jedno z porządniejszych portali.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | -2 na 2 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Tak się zasrywa było nie było jedno z porządniejszych portali.
Na szczęście są ludzie, którzy nie tylko potrafią uporządkować poruszane przeze mnie pojęcia czasu, przestrzeni, energii, ruchu, materii, fali, cząsteczki, wymiaru, licznisci ale jeszcze cechuje ich wysoka kultura.
Jeżeli chciałbyś to uporządkować i wyrazić wiedzę dla wszystkich szukających jej to się nie krępuj, ja ci na drodze nie stoję.
Ja wyrażam swoje poglądy a ty możesz wyrazić swoje.
Jeżeli to dla ciebie zbyt niskie progi i nieopowiednie towarzystwo to już nie mój problem lecz twój.
Nie licz na to, że mój strumień świadomości zostanie technicznie zablokowany a twój dopuszczony, bo wtedy to nie będzie już żadnym forum lecz propagandową tubą.
O co ci chodzi? Chcesz zablokować sprzeczne myśli? Chcesz rozmawiać sam ze sobą? To pogadaj sobie do lustra a nie przychodź na forum!
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >A co to porcja ruchu?> Fala, napisałem ci przecież ale nie przeczytałeś, bo masz to za nic.> pl.m.wikipedia.org/wiki/Fala> >>A skoro porcję ruchu definiujemy jako falę to liczebnosc fal.> >Jak tą liczebność policzysz?> Używając zbioru liczb naturalnych> pl.m.wikipedia.org/wiki/Liczby_naturalne> Liczność to podstawowa cecha skwantowanej energii.> To też wyjaśnia czym w ogóle jest liczba.> Liczba to cecha zbiorów Natury, zarówno tych jawiacych się pod postacią ruchu jak i tych jawiacych się pod postacią materii.> >Nie ma takiej definicji fali. W Twojej prywatnej fizyce może tak.> Tak.> W mojej fizyce fala to porcja ruchu i cząsteczka to porcja materii.> W mojej fizyce falocząsteczka to kompletna porcja energii.> Wszelka energia w Naturze do granic naszego horyzontu jawi się nam w falocząsteczkach, które w większych zbiorach możemy opisac jako czynności i ciała.Wydaj w końcu Twój słownik frazeologiczny, opublikuj i będziemy wiedzieli o czym mówisz. Bo takie domorosłe słowotwórstwo nic nie wyjaśnia. Powstaje bełkot (jako taki jest niezrozumiały z natury rzeczy). Wydaj też/opublikuj swoją prywatną fizykę. A nie drzyj pyska, boś za mały. A wiesz, że fizyka to nie 2+2=4. To jest najbardziej racjonalne podejście do sprawy.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >A wiesz, że fizyka to nie 2+2=4.
Będzie nią po związaniu liczb z energią, po związaniu liczb z ruchem i materią.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>A wiesz, że fizyka to nie 2+2=4. >Będzie nią po związaniu liczb z energią, po związaniu liczb z ruchem i materią.
A masz ten młotek, który po uderzeniu zwiększa masę? Weź się puknij w swoją dynię. A jak masz taki światopogląd, to sobie szukaj innego rozmówcy, bo ja będę Ciebie tylko tępił jako że sam mi dajesz powody. Amen.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >A co to porcja ruchu?> Fala, napisałem ci przecież ale nie przeczytałeś, bo masz to za nic.> pl.m.wikipedia.org/wiki/Fala> >>A skoro porcję ruchu definiujemy jako falę to liczebnosc fal.> >Jak tą liczebność policzysz?> Używając zbioru liczb naturalnych> pl.m.wikipedia.org/wiki/Liczby_naturalne> Liczność to podstawowa cecha skwantowanej energii.> To też wyjaśnia czym w ogóle jest liczba.> Liczba to cecha zbiorów Natury, zarówno tych jawiacych się pod postacią ruchu jak i tych jawiacych się pod postacią materii.> >Nie ma takiej definicji fali. W Twojej prywatnej fizyce może tak.> Tak.> W mojej fizyce fala to porcja ruchu i cząsteczka to porcja materii.> W mojej fizyce falocząsteczka to kompletna porcja energii.> Wszelka energia w Naturze do granic naszego horyzontu jawi się nam w falocząsteczkach, które w większych zbiorach możemy opisac jako czynności i ciała.No to postaraj się wyjaśnić to w publikacji jaką winieneś wydać a nie awanturować się na forum. Ty w ogóle jesteś awanturnikiem, przemądrzałym bufonem, zarozumiałym głupkiem. Piszę to z dobrego serca. Nie, żeby Ciebie zniewalać, czy też odbierać Tobie życia, jak Ty to widzisz idioto. Nie wtrącaj się w sprawy, o których nie masz pojęcia.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >No to postaraj się wyjaśnić to w publikacji jaką winieneś wydać a nie awanturować się na forum. Ty w ogóle jesteś awanturnikiem, przemądrzałym bufonem, zarozumiałym głupkiem. Piszę to z dobrego serca. Nie, żeby Ciebie zniewalać, czy też odbierać Tobie życia, jak Ty to widzisz idioto. Nie wtrącaj się w sprawy, o których nie masz pojęcia.
Zdefiniowałem dualną energię jako ruch i materię. Rozszerzyłem definicję kwantu na każdą określoną, ograniczoną, policzalną porcję energii a potem dopasowałem tę definicję do własnej definicji dualnej energii, wskazując falę jako porcję ruchu i cząsteczkę jako porcję materii. Uznałem, że liczebność porcji dualnej energii prowadzi nas do pojęcia jej wymiarów i czas określiłem jako wymiar ruchu, natomiast przestrzeń jako wymiar materii. Źródło tych wywodów wypływa od moich pierwotnych rozważań nad fizyczną zmianą i transformacją postaci energii. Zaczęło się od tego, że uświadomiłem sobie, że ruch i materia, będące dwiema postaciami energii wzajemnie transformują.
Mogę sobie snuć własne teorie również w tym miejscu, również na tym forum, bo to jest również moje miejsce a nie tylko twoje. Nie pozwolę ci na kolejne zawłaszczenie.
Chcesz się z tym nie zgodzić? Proszę bardzo, nikt cię nie ogranicza. Nie obchodzi cię to, chciałbyś otworzyć odrębny wątek? Masz takie uprawnienia.
Nie zamknę się i nie przyjmuję twojego osądu co do tego o czym mam i o czym nie mam pojęcia.
Sam mogę cię osądzić, skoro tak lubisz. Próbujesz mi narzucić przekonania sprzeczne z moimi. Próbujesz swoimi ciągłymi i agresywnymi atakami wymusić własny autorytet. Stajesz na straży tego, żeby nikt nie potraktował mnie poważnie.
Wybudź się na moment ze swojej arogancji i posłuchaj mnie. Jeżeli nie mylę się, jeżeli mam rację, jeżeli głoszę prawdę to stajesz się człowiekiem, który próbuje prawdę zagłuszyć dla zachowania własnej pozycji i utrzymania swojej nadrzędności.
Jeżeli nie przekonasz moderatora, żeby mnie zbanował, to dobrowolnie się nie zamknę i będę wyrażał swoje poglądy, czy ci się to podoba czy nie. Nie ty tu rządzisz!
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >Zdefiniowałem dualną energię jako ruch i materię. Kłamiesz i fantazjujesz. Podaj tą Twoją definicję. >Rozszerzyłem definicję kwantu na każdą określoną, ograniczoną, policzalną porcję energii a potem dopasowałem tę definicję do własnej definicji dualnej energii, Bzdura. Co to jest dualna energia? Nie wyjaśniłeś. >.....wskazując falę jako porcję ruchu i cząsteczkę jako porcję materii. Bzdura. Nie zdefiniowałeś co to fala. Dalej nie ma sensu z Tobą się spierać, bo założenia zrobiłeś idiotyczne, więc i w oparciu o nie nie będę rozmawiał z Tobą o idiotyzmach. >Nie zamknę się i nie przyjmuję twojego osądu co do tego o czym mam i o czym nie mam pojęcia. Ośli upór? >Sam mogę cię osądzić, skoro tak lubisz. Nie zabraniam. >Próbujesz mi narzucić przekonania sprzeczne z moimi. Ty nie masz żadnych przekonań. >Próbujesz swoimi ciągłymi i agresywnymi atakami wymusić własny autorytet. Nie potrzebuję, już mam autorytet. >Stajesz na straży tego, żeby nikt nie potraktował mnie poważnie. Przecież nikt na tym forum nie taktuje Ciebie poważnie. >Wybudź się na moment ze swojej arogancji i posłuchaj mnie. A masz coś sensownego do powiedzenia? >Jeżeli nie mylę się, jeżeli mam rację, jeżeli głoszę prawdę to stajesz się człowiekiem, który próbuje prawdę zagłuszyć dla zachowania własnej pozycji i utrzymania swojej nadrzędności. Bzdura. >Jeżeli nie przekonasz moderatora, żeby mnie zbanował, to dobrowolnie się nie zamknę i będę wyrażał swoje poglądy, czy ci się to podoba czy nie. Nie ty tu rządzisz! Ty też nie. Twój wybór jeśli chcesz tu być. POWIEDZ WIĘC CO TU NA TYM FORUM ZAŁATWIŁEŚ CO BY CIEBIE SATYSFAKCJONOWAŁO? ROBISZ TYLKO GNÓJ. WIĘC MUSISZ SIĘ LICZYĆ Z KONSEKWENCJAMI. W MOICH WATKACH BĘDZIESZ BEZPARDONOWO USUWANY. DLATEGO, ŻE NIE LUBIE SIĘ TAPLAĆ W GNOJU.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Bzdura. Co to jest dualna energia? Nie wyjaśniłeś.
Ze 100x Dualna energia ma 2 postaci - ruchu i materii - pomiędzy którymi transformuje.
>>.....wskazując falę jako porcję ruchu i cząsteczkę jako porcję materii. >Bzdura. Nie zdefiniowałeś co to fala.
Ze 100x Fala to postępujące zniekształcenie wiązania materii.
Przy okazji powtórzę, że wasz pogląd o tym, że fala em jest zniekształceniem niczego jest całkowicie chybiony, nie widzicie wiązań czasteczek globalnych, nie rozumiecie, że galaktyka jest w całości materią tak jak atom jest w całości materią.
Na poziomie obserwacji cząsteczek globalnych galaktyka jest w całości pełna.
Fale em i fale grawitacyjne są tym samym.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >>Bzdura. Co to jest dualna energia? Nie wyjaśniłeś. >Ze 100x >Dualna energia ma 2 postaci - ruchu i materii - pomiędzy którymi transformuje.
Podaj matematyczny wzór tej transformacji Przeproś za kłamstwa, że masz maturę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Bzdura. Co to jest dualna energia? Nie wyjaśniłeś. >>Ze 100x >>Dualna energia ma 2 postaci - ruchu i materii - pomiędzy którymi transformuje. >Podaj matematyczny wzór tej transformacji
E=m*v2/2
masa i prędkość - materia i ruch
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Hamerlik do farmera: "Albo swoje posiadłości wyjawisz i poddasz opodatkowaniu albo ich nie uznam, będę wszystkich przekonywał, żeby też ich nie uznali" Boimy się, żebyś czasem wszystkich nie przekonał. Naprawdę. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Hamerlik do farmera: "Albo swoje posiadłości wyjawisz i poddasz opodatkowaniu albo ich nie uznam, będę wszystkich przekonywał, żeby też ich nie uznali" Boimy się, żebyś czasem wszystkich nie przekonał. Naprawdę.  farmer używał tego cytatu w innym znaczeniu niż ty go używasz. Był poważny. Wyśmiewając mnie także jego wysmiewasz. Sądzę, że farmer właściwiej zrozumiał jego znaczenie od ciebie. Śmiej się. Smiac się ci nie zabronię ani nie mam takich możliwości ani nawet zamiaru. To wciąż ta sama arogancja i ta sama pogarda, która innych informować, że jesteś ważniejszy ode mnie i przez to więcej ode mnie ci się należy. Nie sądzę tak. Nie kieruje się twoimi sądami. Liczę, że kiedyś którego dnia inni dojrza twoja arogancje i twoja pogardę i zrozumieja, że dziś to dotyka mnie ale już jutro ich dotknie. Zaatakujesz każdego, kto zakwestionuje twoja nadrzednosc. Taka masz nature i nie sądzę nawet, żebys to kontrolował. Jesteś jak dzikie zwierzę.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >farmer używał tego cytatu w innym znaczeniu niż ty go używasz. Był poważny. >Wyśmiewając mnie także jego wysmiewasz.
Farmerowi przede wszystkim udzielił się klimat groźby, który w jego osobę tym wpisem wymierzyłeś. Poczuł się dotknięty, gdyż nikt na tym forum nie ma absolutnie podstaw, żeby kwestionować: a) jego prawo do niepubliczności jego majątku, jeśli takowy posiada b) opodatkowania go
Jeśli coś tu wyśmiewam, to twój sposób szantażu. Dworuję sobie z takich pogróżek. Swoją drogą chciałeś coś ugrac, a jak zwykle wyszło tylko kilka twoich dodatkowych cech, które nie swiadczą o tobie najlepiej.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Hamerlik do farmera: "Albo swoje posiadłości wyjawisz i poddasz opodatkowaniu albo ich nie uznam, będę wszystkich przekonywał, żeby też ich nie uznali" Boimy się, żebyś czasem wszystkich nie przekonał. Naprawdę.  Na twoje wywody o czasie i jego kierunkach nie liczę. Nie podejmiesz tematu, żeby się nie zdemaskowac.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Nie podejmiesz tematu, żeby się nie zdemaskowac.
Faktycznie nie miej złudzeń - nie podejmę. Nie muszę odpowiadać na każdą prowokację - tu by zabijać czas razem z Hamerlikiem.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | | romaro (25211 punktów) | >Debilu czas nie ma kierunku. To Ty tylko tak zakładasz. Czyżby? Chcesz powiedziec, ze czas nie upływa? Parametr czasu to prędkość jego upływu. A jezeli uplywa, to chyba w kierunku do przyszłości? Wielkości skalarne, wektory w przestrzeni euklidesowej, wektorowy dualizm czasu. Co jeszcze wymienić by udowodnić, że czas można opisać wektorem, nadając mu przy tym kierunek? Mało tego - sami stanowimy część składową płynącego czasu. >Są tylko czasy związane z czynnościami, Rok świetlny z jaką czynnością jest związany?
No i na koniec w informatyce częstotliwość procesora, procesora graficznego, magistrali - taktowanie - zwane również prędkością zegara - szybkośią procesora... A jak czas mierzy się w informatyce? Najlepiej dokładnie, czyli w milisekundach. A od kiedy? Od tak zwanej " Uniksowej Epoki".
arrow of time - oznacza kierunek upływu czasu.
|
|
| | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Debilu czas nie ma kierunku. To Ty tylko tak zakładasz. >Czyżby? Chcesz powiedziec, ze czas nie upływa? Jak najbardziej upływa. Ty traktujesz czas jak przepływającą rzekę w jakimś kierunku? To więc nie wiesz co to czas. Czas nie ma kierunku. Tak jak i przestrzeń nie ma kierunku. Czas i przestrzeń są pojęciami o charakterze bardziej filoficznymi. >Parametr czasu to prędkość jego upływu. Tak zgadzam się. Widać to bardzo wyraźnie w wypadku gdy stoisz i czekasz na swoją kolejkę przed drzwiami kabiny WC. I tylko nie wiem co masz na myśli mówiąc "parametr czasu". >A jezeli uplywa, to chyba w kierunku do przyszłości? Nie zaprzeczam. Zostawia przeszłość za sobą bezpowrotnie. Może byś spróbował coś więcej się dowiedzieć o naturze czasu? Czy mamy rozmawiać o języku polskim czy o fizyce? Jeśli o fizyce, to jeszcze doczytaj jak fizyka określa kierunek. (Już napisałem młotowi K-H-K co rozumiemy przez pojęcie słowa kierunek). Ale języka polskiego uczyć go nie będę. >Wielkości skalarne, wektory w przestrzeni euklidesowej, wektorowy dualizm czasu. No chyba teraz Ciebie pogięło. Czas to nie wektor czas to nie skalar, A dualizm czasu to już całkiem bez sensu. >Co jeszcze wymienić by udowodnić, że czas można opisać wektorem, nadając mu przy tym kierunek? Definicyjne to każdy wektor wyznacza kierunek. Więc skoro uważasz inaczej to bądź łaskaw mi opisać czas wektorem. Bo to co napisałeś nie jest rewelacją naukową, a raczej coś nauce przeciwnego. >Mało tego - sami stanowimy część składową płynącego czasu. I co najgorsze nie mamy na to wpływu. >>Są tylko czasy związane z czynnościami, Jakimi czynnościami? Hamerlik Ciebie już zaraził? Zapoznaj się w sjp co rozumiemy przez czynność. To jest tak oczywiste, że mogą być problemy ale dla upartego nie ma przeszkód. Przy okazji zobacz jak "czynność", o ile takie słowo jest akceptowane, określa fizyka. >Rok świetlny z jaką czynnością jest związany? Rok świetlny to nie jest czynność. To jest przypuszczalna odległość kosmicznej miary. >No i na koniec w informatyce częstotliwość procesora, procesora graficznego, magistrali - taktowanie - zwane również prędkością zegara - szybkośią procesora... Czyli mówi się częstotliwością taktowania zegara. Ale zagadnienie które poruszyłeś ma szersze jeszcze większe problemy. To technologiczny układ płyty głównej, sprzężenia mogące nastąpić, a więc zakłócenia. >A jak czas mierzy się w informatyce? Najlepiej dokładnie, czyli w milisekundach. A od kiedy? Od tak zwanej " Uniksowej Epoki". I co? Wyjaśniłeś sprawę opisania czasu wektorem? Jakoś nie widzę. Przentujesz więc poziom Hamerlika? No jak uważasz tak robisz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>Debilu czas nie ma kierunku. To Ty tylko tak zakładasz. >>Czyżby? Chcesz powiedziec, ze czas nie upływa? >Jak najbardziej upływa. Ty traktujesz czas jak przepływającą rzekę w jakimś kierunku?
Zgadza się, kierunek czasu to kierunek strumienia.
>To więc nie wiesz co to czas.
ty nie wiesz czym jest czas - czas jest wymiarem ruchu a kierunek strumienia jest jego osią.
>Czas nie ma kierunku.
BZDURA! Każdy strumień ma kierunek, który jest osią jego czasu a falowe porcje strumienia są miarą na tej osi.
>Tak jak i przestrzeń nie ma kierunku.
BZDURA! Każdy przewód ma kierunek, który jest osią jego przestrzeni. Kazde wiązanie materii jest osią przestrzeni a cząsteczkowe porcje przewodu są miarą na tej osi.
>Czas i przestrzeń są pojęciami o charakterze bardziej filoficznymi.
Czas i przestrzeń są wymiarami jakie tworzy skwantowana, dualna energia - ruch i materia, jawiace się w granicy horyzontu w porcjach, tzn. falach i cząsteczkach.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>>Debilu czas nie ma kierunku. To Ty tylko tak zakładasz. >>>Czyżby? Chcesz powiedziec, ze czas nie upływa? >>Jak najbardziej upływa. Ty traktujesz czas jak przepływającą rzekę w jakimś kierunku? >Zgadza się, kierunek czasu to kierunek strumienia.
Co o za strumień? Wyjaśnij. Wydaj w końcu tą swoją fizykę w formie pisanej.
>>To więc nie wiesz co to czas. >ty nie wiesz czym jest czas - czas jest wymiarem ruchu a kierunek strumienia jest jego osią.
Udowodnij, że czas jest wymiarem. Konkretnie co to znaczy mierzyć? Potem udowodnij, że ruchu. Potem udowodnij jak określasz ruch? Potem udowodnij o czym p*****lisz. Czy o zjawiskach na Ziemi, czy p*****lisz o Kosmosie. >>Czas nie ma kierunku.
>BZDURA! >Każdy strumień ma kierunek, który jest osią jego czasu a falowe porcje strumienia są miarą na tej osi. Ty pierw udokumentuj, że czas jest strumieniem (czego?).
>>Tak jak i przestrzeń nie ma kierunku.
>BZDURA! >Każdy przewód ma kierunek, który jest osią jego przestrzeni. Kazde wiązanie materii jest osią przestrzeni a cząsteczkowe porcje przewodu są miarą na tej osi.
Idź się przespać bo to nie na Twoją głowę. Przedtem weź jakieś relanium. >>Czas i przestrzeń są pojęciami o charakterze bardziej filozoficznymi.
>Czas i przestrzeń są wymiarami jakie tworzy skwantowana, dualna energia - ruch i materia, jawiace się w granicy horyzontu w porcjach, tzn. falach i cząsteczkach.
No widzisz, że bełkoczesz? Nie widzisz, to idź spać. Z rana weź zażyj środki na uspokojenie. Życzę dobrze. Oślego uporu się nie wyleczy, ale nie będziesz groźny dla otoczenia. A poza tym musisz wiedzieć, że wisisz mi koło d.py jak nie usunięte gówno na włosie. Absolutny brak szacunku dla takiego gówna mam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Co o za strumień?
Ukierunkowany ruch.
>Udowodnij, że czas jest wymiarem. Konkretnie co to znaczy mierzyć?
Mierzyć czas to zliczać porcje ruchu.
>Potem udowodnij, że ruchu.
W fizyce możesz zliczać porcje ruchu i porcje materii. Zliczając porcje ruchu mierzysz czas, zliczając porcje materii mierzysz przestrzeń.
> Ty pierw udokumentuj, że czas jest strumieniem (czego?).
Strumień to ukierunkowany ruch.
Dualna energia związuje ruch z materią. Ruch materii i materia ruchu.
>Idź się przespać bo to nie na Twoją głowę. Przedtem weź jakieś relanium.
Idę, relanium nie mam.
>A poza tym musisz wiedzieć, że wisisz mi koło d.py jak nie usunięte gówno na włosie. Absolutny brak szacunku dla takiego gówna mam.
Aha i dlatego powinienem ustąpić ci tu miejsca i tobie podobnym?
Niedobrze mi od twojej kultury. Teraz wiem, że wszystkie tu wasze "ważne" rozmowy to była czysta maskarada.
|
|
| | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >> Niedobrze mi od twojej kultury.> Teraz wiem, że wszystkie tu wasze "ważne" rozmowy to była czysta maskarada.www.youtube.com/watch?v=1Q0iiqkLCC4Nauka w oparach oszustw - wykład prof. Łukasza A. Turskiego
|
|
| | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Co o za strumień? >Ukierunkowany ruch. >>Udowodnij, że czas jest wymiarem. Konkretnie co to znaczy mierzyć? >Mierzyć czas to zliczać porcje ruchu. >>Potem udowodnij, że ruchu. >W fizyce możesz zliczać porcje ruchu i porcje materii. Zliczając porcje ruchu mierzysz czas, zliczając porcje materii mierzysz przestrzeń. >> Ty pierw udokumentuj, że czas jest strumieniem (czego?). >Strumień to ukierunkowany ruch. >Dualna energia związuje ruch z materią. >Ruch materii i materia ruchu. >>Idź się przespać bo to nie na Twoją głowę. Przedtem weź jakieś relanium. >Idę, relanium nie mam. >>A poza tym musisz wiedzieć, że wisisz mi koło d.py jak nie usunięte gówno na włosie. Absolutny brak szacunku dla takiego gówna mam. >Aha i dlatego powinienem ustąpić ci tu miejsca i tobie podobnym? >Niedobrze mi od twojej kultury. >Teraz wiem, że wszystkie tu wasze "ważne" rozmowy to była czysta maskarada. Maskaradę to Ty robisz. Nie widzisz kaleko?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Maskaradę to Ty robisz. Nie widzisz kaleko?
Sądzisz tak, bo uważasz się za mądrzejszego, za lepszego.
Ale nie jesteś.
Zdabadz się na respekt dla mnie człowieku o wąskich horyzontach i niskiej kulturze!
Zacznij prowadzić dialog z szacunkiem. Wtedy może dojdziemy do wspólnych wniosków. Kiedy szafujesz "kalekami" to się nie dogadamy.
Nie potrafisz znieść tego, że dokonuje odkryć na polu, które sadziłeś jest już zajęte przez ciebie?
To nie jest mój problem. Naucz się z tym żyć.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > wisisz mi koło d.py jak nie usunięte gówno na włosie.A ty wisisz mi odpowiedzi na pytania, które przemilczeliście i zignorowaliście jakby ich w ogóle nie było, choć ponoć jesteście uważnymi obserwatorami rzeczywistości. Przypomnę kontekst pytania   Co znaczy kierunek ruchu? Co znaczy kierunek materii? CO ZNACZĄ TE DWA KIERUNKI?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >wisisz mi koło d.py jak nie usunięte gówno na włosie.> A ty wisisz mi odpowiedzi na pytania, które przemilczeliście i zignorowaliście jakby ich w ogóle nie było, choć ponoć jesteście uważnymi obserwatorami rzeczywistości.> Przypomnę kontekst pytania>  Co znaczy kierunek ruchu?> Co znaczy kierunek materii?Miałeś tłumaczone to, jak pastuch krowie na rowie tłumaczył. Nadal nie wiesz? OKREŚLENIE MASY JEST SKALAREM, TAK JAK TEMPERATURY. Nie można jej przypisać kierunku bo nie można jej przedstawić w postaci wektorowej. Materia nie ma kierunku.Kierunkowi można przypisać wektor. Najbardziej ogólna definicja wektora to rzeczywiście "każdy element przestrzeni liniowej", gdzie przez przestrzeń liniową w pewnym uproszczeniu rozumiemy strukturę matematyczną, której elementy (czyli wektory) można dodawać, z zachowaniem wszystkich znanych z matematyki elementarnej praw dodawania oraz mnożyć przez siebie. Cytat:Wektor: 1. wielkość, która poza swoją wartością liczbową ma kierunek i zwrot i może być przedstawiona geometrycznie w postaci odcinka zakończonego ... > CO ZNACZĄ TE DWA KIERUNKI?Cytat:Kierunek: 1. strona, w którą zwrócony jest jakiś ruch; droga prowadząca do jakiegoś miejsca; 2. tendencja w sztuce, literaturze itp.; 3. wydział wyższej uczelni Brak znaczenia motoryzacyjnego (potocznie kierunkowskaz) Cytat:Czas:1. W filozofii i fizyce: wielkość pozwalająca określić kolejność zdarzeń i porównywać odstępy między nimi; 2. W teorii względności: jeden z wymiarów ... TO OZNACZAJĄ TE DEFINICYJNE POJĘCIA. PYTANIE WĘC BYŁO IDIOTYCZNE. JAK MOŻNA NA TAKIE PYTANIA ODPOWIADAĆ SZANUJĄC NAUKĘ? TWOJE PITOLENIE JEST WARTE TEGO GÓWNA CO SIĘ UCZEPIŁO WŁOSA U D,PY. A JAK POWIĄŻESZ TO Z "POLEM SIŁY"? JEDNEJ SIŁY, BO TAK PISZESZ. POLE Z CZYM SIĘ TOBIE KOJARZY? PEWNIE ZJAKIMŚ OBSZAREM CZY NAWET Z OBJĘTOŚCIĄ. JAK JEDNA SIŁA (co Tobie już wyjaśniałem także), MOŻE TWORZYĆ POLE? Pogadaj sobie z Henrykiem K. Tyle, że on nie chce z Tobą gadać. On jest wyznawcą jeszcze innej fizyki jak Ty. Racjonalista staje się portalem idiotów, których wszędzie wyrzucają. Jak więc można kojarzyć "kierunek czasu"? Umowny, przyjęty podział czasu to czas, też jest skalarem. Wyjaśnisz to? Jesteś debil z fizyki i nie dziw się, ze tak jesteś tu widziany. Finał. Amen. A na swojej szyi to nosisz dynię bez pestek. Jeśli się nie zgadzasz, to wydaj tą Twoją fizykę w formie książki, opracuj, udowodnij wyliczeniami zgodnymi nawet z matematyką podstawową. Więc nie nawracaj do wyjaśniania prostych zagadnień, bo zaczynasz wk.rwiać, jak młot budowlany. te sprawy były Tobie wyjaśniane m.in. przeze mnie. A Ty nadal bredzisz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.(
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) |  > >Co znaczy kierunek materii?> Materia nie ma kierunku.Co zatem określa to zdjęcie, które ci wkleiłem? Mowisz mi, że materia nie ma kierunku a ja wyraźnie widzę i każdy widzi kierunek jaki określa materia mostu na zdjęciu. Co za niedorzeczności wypisujesz? Przeczysz rzeczywistości i nazywasz to wielka nauką. WIDZĘ KIERUNEK MOSTU! Przestań bredzić od rzeczy, że materia nie ma kierunku! To jest chore!
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) |  > Co znaczy kierunek ruchu?Nie odpowiedziałeś na pytanie! Istnieniu kierunku ruchu nie zaprzeczyłeś. Wkleiłeś zlepek cudzych treści bez ładu nie będący żadną odpowiedzią. Odpowiadaj na pytania! Na zdjęciu przestawiłem ci ruch symbolicznie, bo nie mogę wkleić tu animacji. Co znaczy kierunek jaki w tym wypadku określiły światła poruszjacego się samochodu?
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Odpowiadaj na pytania!
Napisał mistrz ucieczek od pytań
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Odpowiadaj na pytania! >Napisał mistrz ucieczek od pytań
Sam możesz odpowiedzieć co znaczą kierunki ruchu i materii.
Mogę ci nawet coś podpowiedzieć, choć to zupełnie zignorujesz, znaczą osie czasu i przestrzeni.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>>Odpowiadaj na pytania! >>Napisał mistrz ucieczek od pytań >Sam możesz odpowiedzieć co znaczą kierunki ruchu i materii.
Sam definiuj swoje brednie Ja nie rozumiem hamerlikańskiej mowy
Materia w twoim języku znaczy co innego niż po polsku, więc nie muszę rozumieć
Masa natomiast jest SKALAREM i nie ma kierunku
Przeproś za kłamstwa, że masz maturę
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Sam definiuj swoje brednie >Ja nie rozumiem hamerlikańskiej mowy >Materia w twoim języku znaczy co innego niż po polsku, więc nie muszę rozumieć
Pokazałem ci na zdjęciu kierunek materii w formie mostu, czego nie rozumiesz?
Co próbujesz powiedzieć, że most nie ma kierunku?
Skoro nie potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie to je dla ciebie uproszę tak jak robię intuicyjne odstępy między zdaniami, żeby ułatwić ci odbiór mojego przekazu porcjami.
CZY MOST NA ZDJĘCIU MA KIERUNEK?
>Masa natomiast jest SKALAREM i nie ma kierunku >Przeproś za kłamstwa, że masz maturę
TO JAKIM CUDEM POTRAFICIE USTALIĆ ŚRODEK CIĘŻKOŚCI?
Skoro masa nie jest wielkością wektorową, to nie macie żadnych szans na ustalenie jej środka a przecież potrafisz wyznaczyć środek masy, wszyscy potrafią.
Powtarzasz cudze teorie, których właściwie nie rozumiesz. Wierzysz, że są prawdziwe bez żadnego namysłu.
Otóż po namyśle dochodzę do wniosku, że materia ma kierunek a masa jest wielkością wektorową. Kierunek materii jest zawsze zakrzywiony a koniec wektora masy znajduje się w środku ciężkości każdego ciała. Kierunek materii jest spiralnie zakrzywiony wychodzi od zewnętrznej granicy ciała, zwija się spiralnie i przechodzi przez środek ciężkości.
Gdyby materia nie miała kierunku to ciała materii nie mogłyby mieć żadnego kształtu a przecież MAJĄ KSZTAŁTY!
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Szlachetnym w nauce jest kwestionowanie wszystkiego co dotąd ustalono Niemniej nie robi się tego publicznie srając na stół i uciekając Twierdzisz, że masa dwóch odrębnych ogniw łańcucha ogniw różni się od masy ogniw skutych Otóż nasrałeś na stół i uciekłeś Nakręć filmik i pokaż doświadczenie które twoją hipotezę udowodni. Wrodzone lenistwo nie pozwala? A może sam się zorientowałeś że zrobiłeś z siebie idiotę? Bo niestety jesteś idiotą na własne życzenie Publiczne sranie na stół tylko to potwierdza > >Sam definiuj swoje brednie> >Ja nie rozumiem hamerlikańskiej mowy> >Materia w twoim języku znaczy co innego niż po polsku, więc nie muszę rozumieć> Pokazałem ci na zdjęciu kierunek materii w formie mostu, czego nie rozumiesz?> Co próbujesz powiedzieć, że most nie ma kierunku?Punctum Most nie ma kierunku W sensie fizycznym nie ma kierunku, to potoczny skrót myślowy > Skoro nie potrafisz odpowiedzieć na moje pytanie1 Zadaj pytania po polsku stosując słownictwo z SJP i podręczników fizyki 2 Ty na żadne pytanie nie poradzisz odpowiedzieć > CZY MOST NA ZDJĘCIU MA KIERUNEK?Nie. > >Masa natomiast jest SKALAREM i nie ma kierunku> >Przeproś za kłamstwa, że masz maturę> TO JAKIM CUDEM POTRAFICIE USTALIĆ ŚRODEK CIĘŻKOŚCI?Przeproś za kłamstwa, że masz maturę > Skoro masa nie jest wielkością wektorową,Przeproś za kłamstwa, że masz maturę > Otóż po namyśle         > masa jest wielkością wektorową.Przeproś za kłamstwa, że masz maturę > Kierunek materii jest zawsze zakrzywiony a koniec wektora masy znajduje się w środku ciężkości każdego ciała.Przeproś za kłamstwa, że masz maturę > Kierunek materii jest spiralnie zakrzywiony wychodzi od zewnętrznej granicy ciała, >zwija się spiralnie i przechodzi przez środek ciężkości.Przeproś za kłamstwa, że masz maturę > Gdyby materia nie miała kierunku to ciała materii nie mogłyby mieć żadnego kształtu a przecież MAJĄ KSZTAŁTY!Przeproś za kłamstwa, że masz maturę i skończ p*****lić od rzeczy
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Twierdzisz, że masa dwóch odrębnych ogniw łańcucha ogniw różni się od masy ogniw skutych >Otóż nasrałeś na stół i uciekłeś
Jesteś zwykłym chamem. Nie mam do ciebie siły. Wszystkich chamów na świecie nie pokonam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Twierdzisz, że masa dwóch odrębnych ogniw łańcucha ogniw różni się od masy ogniw skutych >Jesteś zwykłym chamem.
I znów tylko ucieczka Wymyśliłeś "teorię" ja podpowiadam ci jak ją udowodnić, Co robi Hamerlik?
Ucieczka! Lenistwo nie pozwala na zrobienie eksperymentu?
Co z pokazaniem PITa na forum pracowników Amazona?
Przykład krów teścia?
I ty domagasz się respektu?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>Twierdzisz, że masa dwóch odrębnych ogniw łańcucha ogniw różni się od masy ogniw skutych> >Jesteś zwykłym chamem.> I znów tylko ucieczka> Wymyśliłeś "teorię" ja podpowiadam ci jak ją udowodnić,> Co robi Hamerlik?> Ucieczka!> Lenistwo nie pozwala na zrobienie eksperymentu?Udowodnilem chamie! Wskazywałem ci, że prawidłowym wyznacznikiem wielkości materii jest opór w przestrzeni i proponowałem żebyś przekroczył zamek z piasku i zamek z betonu. Wg was sam ciężar oznacza już wielkość materii a to jest BREDNIA, bo rozpatrujecie wielkość materii tylko w wymiarze oddzialywania z jednym ciałem a możliwych oddziaływań jest tyle ile odrębnych ciał we wszechświecie. To, że stwierdzisz tę samą siłę oddzialywania z jednym ciałem nic nie znaczy, bo już oddzialywania z innymi ciałami będą różne. Zresztą twój odmienny stosunek do wiadra niezwiązanych oczek metalu i związanego łańcucha jest najlepszym dowodem, że sam rozpoznajesz w nich materię różnych wielkości. Łańcuch ma energię wyższą od kupki luźnych oczek metalu TO JEST OCZYWISTE! Do określenia prawidłowej wielkości materii należy złożyć energię wszystkich wiązań a nie TYLKO JEDNEGO. WAGA to nie jest prawidłowy przyrzad do określenie wielkości materii. Prawidłowym przyrządem jest omomierz. pl.m.wikipedia.org/wiki/OmomierzTo tym urządzeniem możesz stwierdzić jak wielka jest materia. I tu też nie możesz badać oporu tylko dla jednego strumienia, żeby wyznaczyć prawidłowo wielkość materii musiałbyś zbadać opór dla każdego możliwego strumienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >>>Twierdzisz, że masa dwóch odrębnych ogniw łańcucha ogniw różni się od masy ogniw skutych> >>Jesteś zwykłym chamem.> >I znów tylko ucieczka> >Wymyśliłeś "teorię" ja podpowiadam ci jak ją udowodnić,> >Co robi Hamerlik?> >Ucieczka!> >Lenistwo nie pozwala na zrobienie eksperymentu?> Udowodnilem chamie!Doprawdy?  Powtórzenie mantry nie jest jej udowodnieniem Zrób eksperyment, pokaż filmik.... Albo przeproś, za kłamstwo o swojej maturze > Wskazywałem ci, że prawidłowym wyznacznikiem wielkości materii jest opór w przestrzeniTak, powtarzałeś te brednie, ale ja czekam na EKSPERYMENT > i proponowałem żebyś przekroczył zamek z piasku i zamek z betonu.Pisałem o masie > Wg wasCzyli kogo? > sam ciężar oznacza już wielkość materii a to jest BREDNIA, bo rozpatrujecie wielkość materii tylko w wymiarze oddzialywania z jednym ciałem a możliwych oddziaływań jest tyle ile odrębnych ciał we wszechświecie.Tak, tak, twierdziłeś, że masa ciała zależy od masy obserwatora, tylko... uciekłeś od doświadczenia, które możesz przeprowadzić w swojej kuchni > Zresztą twój odmienny stosunek do wiadra niezwiązanych oczek metalu i związanego łańcucha jest najlepszym dowodem, że sam rozpoznajesz w nich materię różnych wielkości.Przełóż ten bełkot na polski > Łańcuch ma energię wyższą od kupki luźnych oczek metalu TO JEST OCZYWISTE!Więc UDOWODNIJ skoro oczywiste Doświadczenie? Matematyczny wzór? Powtarzając to samo setkę razy nie przedstawiasz dowodu , tylko mam z ciebie coraz większy ubaw > WAGA to nie jest prawidłowy przyrzad do określenie wielkości materii.Co to jest wielkość materii? bo znów zabrnąłeś w hamerdefinicje hamerciula > Prawidłowym przyrządem jest omomierz.Brawo! Kiedy przeprosisz, za kłamstwo że masz maturę? > To tym urządzeniem możesz stwierdzić jak wielka jest materia.Np beton i piasek? (twój przykład debilku) > I tu też nie możesz badać oporu tylko dla jednego strumienia, żeby wyznaczyć prawidłowo wielkość materii musiałbyś zbadać opór dla każdego możliwego strumienia.Oczywiście niedouczku 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Oczywiście niedouczku  Wg was materia jest bezkształtna i nie ma środka. Wg was o wielkości materii decyduje wyłącznie siła oddzialywania z jednym ciałem a konkretnie z Ziemią. Siły oddziaływań z innymi ciałami są wg was bez znacznia dla wielkości materii. Pomimo tych przekonań w codzienym życiu bazujecie na postaciach wiązań materii i na jej kształtach a ciężar jest dla was jedynie jedną właściwością pośród wielu a nie wszystkim. Wg was materia nie ma żadnych właściwości poza masą. No to się nauczyliście - naprawdę. Ale nie przejmuj się świat jest pełen takich bzdur a to w co ludzie wierzą aż poraża. Jestes tylko kolejnym przykładem ignoranta jakich całe mnóstwo. Narcyzm i arogancja będą cie zmuszać, żeby mi wejść na głowę, jesteś prymitywna istotą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Oczywiście niedouczku  > Wg was....Zrób eksperyment z ogniwami łańcucha i pokaż filmik zrób eksperyment z konstą cukru i pokaż filmik p*****lisz "teorie" bez żadnego uzasadnienia
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>>Debilu czas nie ma kierunku. To Ty tylko tak zakładasz. >>>Czyżby? Chcesz powiedziec, ze czas nie upływa? >>Jak najbardziej upływa. Ty traktujesz czas jak przepływającą rzekę w jakimś kierunku? >Zgadza się, kierunek czasu to kierunek strumienia. >>To więc nie wiesz co to czas. >ty nie wiesz czym jest czas - czas jest wymiarem ruchu a kierunek strumienia jest jego osią. >>Czas nie ma kierunku. >BZDURA! >Każdy strumień ma kierunek, który jest osią jego czasu a falowe porcje strumienia są miarą na tej osi. >>Tak jak i przestrzeń nie ma kierunku. >BZDURA! >Każdy przewód ma kierunek, który jest osią jego przestrzeni. Kazde wiązanie materii jest osią przestrzeni a cząsteczkowe porcje przewodu są miarą na tej osi. >>Czas i przestrzeń są pojęciami o charakterze bardziej filoficznymi. >Czas i przestrzeń są wymiarami jakie tworzy skwantowana, dualna energia - ruch i materia, jawiace się w granicy horyzontu w porcjach, tzn. falach i cząsteczkach.
Tak tak. Srają muchy więc i mamy lato.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Tak tak. Srają muchy więc i mamy lato.
Żeby zmienić materię musisz się ruszyć. Każda zmiana materii pociąga za sobą zmianę ruchu. Każda zmiana ruchu pociąga za sobą zmianę materii.
Wyjaśnij mi łaskawie DLACZEGO RUCH I MATERIA zmieniają się ZAWSZE i WSZĘDZIE RAZEM?
Co takiego wiąże ruch z materią, że żadne z nich nie może zmienić się odrębnie od drugiego?
Potrafisz wyjaśnić ten fenomen specjalisto od wypróżnień?
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Tak tak. Srają muchy więc i mamy lato. >Żeby zmienić materię musisz się ruszyć. Co to znaczy zmieniać materię w Twojej nomenklaturze? Jeśli wstanę od komputera by pójść do WC, to zmieniam materię? Ale jaką? Piszesz nieprawdopodobnie ogólnikowo. >Każda zmiana materii pociąga za sobą zmianę ruchu. Czyli cybernetyczne sprzężenie zwrotne dodatnie? Ale nie wyjaśniłeś co oznacza wg Ciebie zmiana materii. Na czym polega ta zmiana? >Każda zmiana ruchu pociąga za sobą zmianę materii! Na co? >Wyjaśnij mi łaskawie DLACZEGO RUCH I MATERIA zmieniają się ZAWSZE i WSZĘDZIE RAZEM? Nie wyjaśnię, bo zmiana ruchu może zaistnieć ale na czym polega zmiana materii nie wyjaśniłeś. Na co zmienia się materia? Podaj przykłady a nie wciskaj mi tu głupot w postaci tego przysłowiowego gówna spowrotem do d.py. >Co takiego wiąże ruch z materią, że żadne z nich nie może zmienić się odrębnie od drugiego? Bo to są różne pojęcia nie kompatybilne ze sobą. Ty je w jakiś niezrozumiały sposób (bo nie wyjaśniłeś) połączyłeś nierozdzielnie. >Potrafisz wyjaśnić ten fenomen specjalisto od wypróżnień? Uszczypliwość Twoja i idiotyczne przycinki są znane. Nie popisuj się bo są naprawdę głupie. Wyjaśniam. Nie ma żadnego fenomenu. W ogóle nie wyjaśniłeś o czym rozmawiasz. Czy o zjawiskach na Ziemi czy o kosmologii. Bo nawet nie identyfikujesz pojęcia ruchu. Jeden wielki bełkot.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Czas i przestrzeń są pojęciami o charakterze bardziej filoficznymi.
Czas i przestrzeń są wymiarami dualnej enwgii, których osie nachodzą na siebie i mają tę cechę, że są względem siebie zakrzywione.
Kierunek fali jest zawsze prostopadły do kierunku wiązania cząsteczki i jednoczenie zakrzywiony.
W sensie geometrycznym falę i cząsteczkę wiąże zakrzywina prostopadłość.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Czas i przestrzeń są pojęciami o charakterze bardziej filoficznymi. >Czas i przestrzeń są wymiarami dualnej enwgii, których osie nachodzą na siebie i mają tę cechę, że są względem siebie zakrzywione. >Kierunek fali jest zawsze prostopadły do kierunku wiązania cząsteczki i jednoczenie zakrzywiony. >W sensie geometrycznym falę i cząsteczkę wiąże zakrzywina prostopadłość.
BREDNIE!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Czas i przestrzeń są pojęciami o charakterze bardziej filoficznymi. >Czas i przestrzeń są wymiarami dualnej enwgii, których osie nachodzą na siebie i mają tę cechę, że są względem siebie zakrzywione. >Kierunek fali jest zawsze prostopadły do kierunku wiązania cząsteczki i jednoczenie zakrzywiony. >W sensie geometrycznym falę i cząsteczkę wiąże zakrzywina prostopadłość.
BEŁKOT!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | Wenancjusz, w końcu po tylu latach nauczyłeś sie edytowac swoje wypowiedzi. Czas teraz byś odzwyczaił się tego co wielu tu już zauważyło, a mianowicie wciskanie kitu. Oto jeden z wielu z twojego repertuaru przykład kiedy sam ze sobą polemizujesz: >>>Są tylko czasy związane z czynnościami, >Jakimi czynnościami? Hamerlik Ciebie już zaraził?
Nikt mnie nie zaraził - jeszcze nie zdążył ani on, ani Ty - panie nauczycielu. Mark Twain: "Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem".
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Jakimi czynnościami? Hamerlik Ciebie już zaraził?sjp.pwn.pl/sjp/czynnosc;2450909.htmlNa poziomie elementarnym czynnością jest falowanie cząsteczki. Wraz ze wzrostem złożoności cząsteczki, przechodzącej w układ cząstek, czynnością staje się fala złożona przechodząca w system fal. To co my postrzegamy jako czynność - złożony ruch urządzenia materii jest w rzeczywistości złożonym systemem fal. Wszelki ruch w granicy horyzontu jest falowy. Wszelka materia w granicy horyzontu jest cząsteczkowa. Falę wyższego poziomu złożoną z wielu fal niższego poziomu określamy pojęciem - system. Cząsteczkę wyższego poziomu złożoną z wielu cząsteczek niższego poziomu określamy pojęciem - układ. Dobrym przykładem fali bardzo wysokiego poziomu, złożonej z wielu rzędów fal niższych poziomów - jest system Windows Dobrym przykładem cząsteczki bardzo wysokiego poziomu, zbudowanej z wielu rzędów cząsteczek niższych poziomów - jest układ Intel. Tym sposobem dowiadujemy się, że podział na software i hardware wynika z fundamentalnego dualizmu energii. Software to usystematyzowany RUCH. Hardware to ułożona MATERIA.
|
|
| | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Jakimi czynnościami? Hamerlik Ciebie już zaraził?> sjp.pwn.pl/sjp/czynnosc;2450909.html> Na poziomie elementarnym czynnością jest falowanie cząsteczki.> Wraz ze wzrostem złożoności cząsteczki, przechodzącej w układ cząstek, czynnością staje się fala złożona przechodząca w system fal.> To co my postrzegamy jako czynność - złożony ruch urządzenia materii jest w rzeczywistości złożonym systemem fal.> Wszelki ruch w granicy horyzontu jest falowy.> Wszelka materia w granicy horyzontu jest cząsteczkowa.> Falę wyższego poziomu złożoną z wielu fal niższego poziomu określamy pojęciem - system.> Cząsteczkę wyższego poziomu złożoną z wielu cząsteczek niższego poziomu określamy pojęciem - układ.> Dobrym przykładem fali bardzo wysokiego poziomu, złożonej z wielu rzędów fal niższych poziomów - jest system Windows> Dobrym przykładem cząsteczki bardzo wysokiego poziomu, zbudowanej z wielu rzędów cząsteczek niższych poziomów - jest układ Intel.> Tym sposobem dowiadujemy się, że podział na software i hardware wynika z fundamentalnego dualizmu energii.> Software to usystematyzowany RUCH."ROMARO"! Umiesz czytać? To przeczytaj co nawypisywał tu Hamerlik. Da mnie to szkoda czasu na komentarze. > Hardware to ułożona MATERIA.Cytat:[czytaj: hardłer] sprzęt komputerowy. ta część komputera którą można kopnąć kiedy nawali software.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >"ROMARO"! Umiesz czytać? To przeczytaj co nawypisywał tu Hamerlik.
Może powtórzę żeby wszyscy uslyszeli to 100x i doskonale zapamiętali co powiedzialem.
Software jest usystematyzowanym RUCHEM. Hardware jest ułożoną MATERIĄ.
Podział na software i hardware ma swoje źródło w dualizmie energii, która objawia się w dwóch postaciach ruchu i materii pomiędzy którymi transformuje.
Praca komputera to transformacja procesu z procesorem.
Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w czasie pracy komputera zmienia się proces ale chyba nikt oprócz mnie nie jest świadomy, że zmienia się również procesor.
Procesor po wykonaniu procesu jest zmieniony, to jest już inaczej ułożona materia niż przed wykonaniem procesu.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>"ROMARO"! Umiesz czytać? To przeczytaj co nawypisywał tu Hamerlik. >Może powtórzę żeby wszyscy uslyszeli to 100x i doskonale zapamiętali co powiedzialem. >Software jest usystematyzowanym RUCHEM. >Hardware jest ułożoną MATERIĄ. >Podział na software i hardware ma swoje źródło w dualizmie energii, która objawia się w dwóch postaciach ruchu i materii pomiędzy którymi transformuje. >Praca komputera to transformacja procesu z procesorem. >Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że w czasie pracy komputera zmienia się proces ale chyba nikt oprócz mnie nie jest świadomy, że zmienia się również procesor. >Procesor po wykonaniu procesu jest zmieniony, to jest już inaczej ułożona materia niż przed wykonaniem procesu.
"Romaro" powiedz o czym ten człowiek p*****li? Proszę bo stoisz za jego racjami.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>Jakimi czynnościami? Hamerlik Ciebie już zaraził?> sjp.pwn.pl/sjp/czynnosc;2450909.html> Na poziomie elementarnym czynnością jest falowanie cząsteczki.> Wraz ze wzrostem złożoności cząsteczki, przechodzącej w układ cząstek, czynnością staje się fala złożona przechodząca w system fal.> To co my postrzegamy jako czynność - złożony ruch urządzenia materii jest w rzeczywistości złożonym systemem fal.> Wszelki ruch w granicy horyzontu jest falowy.> Wszelka materia w granicy horyzontu jest cząsteczkowa.> Falę wyższego poziomu złożoną z wielu fal niższego poziomu określamy pojęciem - system.> Cząsteczkę wyższego poziomu złożoną z wielu cząsteczek niższego poziomu określamy pojęciem - układ.> Dobrym przykładem fali bardzo wysokiego poziomu, złożonej z wielu rzędów fal niższych poziomów - jest system Windows> Dobrym przykładem cząsteczki bardzo wysokiego poziomu, zbudowanej z wielu rzędów cząsteczek niższych poziomów - jest układ Intel.> Tym sposobem dowiadujemy się, że podział na software i hardware wynika z fundamentalnego dualizmu energii.> Software to usystematyzowany RUCH.> Hardware to ułożona MATERIA. BEŁKOT!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | "Weźmy" czyli kto? Forumowicze? Pierwej pisz po polsku. Cytat:Kierunek czasu związany z polem siły Zobacz ile bredni popełniłeś na początku Twojej wypowiedzi. #1. Co to jest kierunek czasu? Cytat:Czas - wielkość fizyczna określająca kolejność zdarzeń oraz odstępy między zdarzeniami zachodzącymi w tym samym miejscu. Pojęcie to jest również przedmiotem rozważań filozoficznych. A co rozumiemy przez określenie kierunek? Cytat:Kierunek - klasa abstrakcji relacji równoległości prostych, półprostych, odcinków i wektorów. Innymi słowy jest to zbiór wszystkich prostych lub wektorów równoległych do pewnej zadanej prostej. Określenie, że pewien wektor albo prosta mają dany kierunek, oznacza że należą one do tego zbioru.
. Więc połącz te definicyjne pojęcia w całość i powiedz jak połączyłeś je tworząc nowe pojęcie "kierunku czasu". Czas nie ma kierunku, ośle dardanelski. To istnieje w Twojej prywatnej fizyce? Więc o czym Ty chcesz rozmawiać? "Kierunek" łączy się automatycznie z wektorem! Czy czas ma kierunek, a więc wektor? Przecież to zagadnienie bardziej filozoficznej natury, już chyba dwukrotnie Tobie wyjaśniałem. No bo do tego dochodzi jeszcze pojęcie "przestrzeni". O podobnie zdefiniowanego pojęcia jak czas. Natura więcej filozoficzna jak fizyczna. Fizyka przytuliła te pojęcia i zaakceptowała. Czego można się spodziewać po Tobie, jeśli znajomość matematyki u Ciebie zamyka się w tylko w stwierdzeniu, że 2+2=4. I to jeszcze z wątpliwościami. Ty sięgasz po kosmologię? Nawet jak będziesz srał na niebiesko, to i tak przy tej Twojej "wiedzy" nie wysrasz więcej jak wróbelki lub kozie bobki na werbelek. Orłów na pewno nie będzie. Nie masz po prostu przygotowania na zaczynanie i kontynuowanie takich tematów. #2. Co rozumiemy przez pole siły(!)? Pole to jakiś obszar płaski analizując na płaszczyźnie, stosując pojęcia geometrii podstawowej. Cytat:Siła - wektorowa wielkość fizyczna będąca miarą oddziaływań fizycznych między ciałami. Jednostką miary siły w układzie SI jest niuton [N) Więc siła to rozpatrywanie działanie punktowe. Gdzie tu masz pojęcie "pola" działania JEDNEJ SIŁY? Ty piszesz pole siły. Wyjaśnij więc jak pojedyncza siła tworzy pole działania? #3. Sam zlepek słów w tytule wątku jest po prostu niezrozumiały. Ne wiadomo o czym chcesz pisać, nie wyjaśniając powstałych wątpliwości, wynikających z niezwykłej niezborności znajomości posługiwania się językiem polskim. > Weźmy za przykład jedno ciało - kostkę lodu i jedną czynność - topienie się.Czynność wymaga wkładu energii (Nawet sama czynność wymaga energii). W Twojej fizyce jest inaczej? Jeśli nie to powiedz, czy widziałeś "zamrożoną" rtęć? To metal w postaci płynnej, oryginalny tak mocno jak jej właściwości. To jeden z najlepszych nadprzewodników w naszej fizyce. Ale....pod warunkiem. Jakim? Zajrzyj do Twojej prywatnej fizyki i doczytaj. Nigdy wg Ciebie tworząc reakcje "odwrotne" nie stworzymy tego samego jak pierwotnie zastaliśmy. Bęcwale. Autorem tych słów jest Heraklit z Efezu, czyli ten sam człowiek, który powiedział, że wszystko płynie. Twierdził on, że naturą świata i materii jest ciągła przemiana. Dwa razy do tej samej rzeki nie wejdziesz, bo za drugim razem będziesz moczył nogi w zupełnie innej wodzie. Starożytni to już odkryli, a Ty jeszcze nie. To o to chodzi. Bęcwale. > Dla tej czynności istnieje czynność odwrotna - zamarzanie, która może przywrócić roztopione> ciało do pierwotnego układu, do pierwotnej kostki lodu.Napisałem powyżej. Co jest oczywiście nieprawdą. Nie da rady chyba, że podasz przekonujące rozwiązanie. > Czynność podstawowa - topienie się, nie wymaga wkładu energii, bo jest efektem naturalnej> ewolucji środowiska kostki lodu.Brednia. > Czynność odwrotna - zamarzanie wymaga już sporej energii, bo trzeba "zwalczyć",> zatrzymać naturalną ewolucję środowiska, tzn. oddziaływać nie tyle z samą kostką lodu co z jej całym> środowiskiem, zatrzymując jego ewolucję, czy wręcz odwracając jej bieg.Brednia. Nie mogę zrozumieć jaki trzeba mieć tupet i zarozumiałość głupca, by na tyle uwag, nic nie udowodnić nawet opisowo, a forsować idiotyzmy. Jak to może być by nie mieć ani odrobiny choć, autorefleksji, skromności, umiejętności słuchania przed swoją wypowiedzią, by komentować z sensem. Co jest cechą tych co na swojej szyi noszą dynię bez pestek. I gdzie szukać intelektu? Może w d.pie? Dno. JA SIĘ NA TO NIE PISZĘ.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|