 |
Czy śruba okrętowa może napędzać w próżni kosmicznej? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 10-07-2021 13:11 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Czy śruba okrętowa może napędzać w próżni kosmicznej?
-1 na 1 | Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze wynika z ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności. Wg mnie każde aktywne ciało asymetryczne będzie wykazywać tendencje do zewnętrznego postępu co wynika z utrzymania symetrii w zbiorach większych. Dochodzę do wniosku, że taka sama śruba, która napędza statki na morzach i oceanach, jeżeli tylko będzie odpowiednio duża i odpowiednio szybko się obracać poradzi napędzić również statek w próżni kosmicznej, w panującym tam polu grawitacyjnym. Wg mnie kwestia zewnętrznego postępu sprowadza się do utrzymania wewnętrznej asymetrii, to znaczy musi istnieć taka wewnętrzna energia, która nie dopuszcza, aby wewnątrz ciała zapanowała symetria. Co wy na to? Czy jest możliwe, by obracająca się śruba okrętowa napędzała statki również w pustce kosmicznej, już bez konieczności odrzutu części ciała na zewnątrz?  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | romaro (25211 punktów) | >>Wg mnie kwestia zewnętrznego postępu sprowadza się do utrzymania wewnętrznej asymetrii, to znaczy musi istnieć taka wewnętrzna energia, która nie dopuszcza, aby wewnątrz ciała zapanowała symetria. Jakby się tak dobrze zastanowić to taką śrubę można by wkręcić w dupę. Szczególnie, że pełni ona ważną rolę w ruchu obrotowym - Wszystko kręci się wokół dupy. Może działać jak sonda kosmiczna do pozycjonowania się na orbicie, odpalając na chwilę silnik impulsowy z jednej strony, by nadać sobie przyśpieszenie w drugą, zmieniając przy tym tor ruchu. I najważniejsze - jej uniwersalność - w dupie można mieć wszystko.
|
|
 | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > I najważniejsze - jej uniwersalność - w dupie można mieć wszystko.
Romaro piszesz to wszystko, bo święcie wierzycie, że próżnia kosmiczna jest pusta. Ale ona nie jest pusta!
Próżnię w całości wypełnia pole grawitacyjne dużych ciał niebieskich.
Obracająca się asymetryczna śruba będzie oddziaływać w polu grawitacyjnym ze wszystkimi ciałami niebieskimi ze swojego otoczenia.
Dokladnie tak samo śruba oddziałuje w wodzie tylko oddzialywania są silniejsze.
W kosmosie śruba nadal jest w wodzie tylko woda jest rzadka i zbudowana z dużych cząstek.
Wg mnie statek napędzany śrubą okrętową, jeżeli śruba będzie odpowiednio duża i szybka popłynie.
Zauważ że światło w próżni jest u podstaw tym samym co fale na oceanie. Światło to fale pola grawitacyjnego.
|
|
|  | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) | > > I najważniejsze - jej uniwersalność - w dupie można mieć wszystko.> Romaro piszesz to wszystko, bo święcie wierzycie, że próżnia kosmiczna jest pusta.> Ale ona nie jest pusta!Kto wierzy, że przestrzeń jest pusta? Próżnia przestrzeni nie jest naprawdę czysta. Pomiędzy galaktykami na każdy metr sześcienny przypada mniej niż jeden atom, co oznacza, że przestrzeń międzygalaktyczna nie jest całkowicie pusta. Ma jednak znacznie mniej materii niż jakakolwiek próżnia, którą ludzie mogliby zasymulować w laboratorium na Ziemi. > Próżnię w całości wypełnia pole grawitacyjne dużych ciał niebieskich."Zasadniczo dwa dowolne obiekty o masie będą do siebie przyciągane. To jest grawitacja. Innymi słowy, "materia lubi otaczać inną materię" - powiedziała Faherty. Razem ich zbiorcza masa wzrasta, a większa masa oznacza, że mogą generować silniejsze przyciąganie grawitacyjne, dzięki któremu mogą przyciągnąć jeszcze więcej materii do ich kosmicznej grupy. Masa wzrasta, następnie przyciąganie i tak w koło." WSZYSTKIEMU WINNA JEST GRAWITACJA. Tutaj dość przystepnie jest objaśnione. coolstoryb(*)smiczna-nazywana-jest-proznia/I to by było na tyle z mojej strony.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Próżnia przestrzeni nie jest naprawdę czysta. Pomiędzy galaktykami na każdy metr sześcienny przypada mniej niż jeden atom, co oznacza, że przestrzeń międzygalaktyczna nie jest całkowicie pusta.
Dlaczego szukasz w próżni kosmicznej atomów a nie gwiazd i planet?
Gwiazda wypełnia pustkę tak samo jak atom, choć jest cząstka materii wyższego rzędu.
Układ słoneczny wypełniony jest cały polem grawitacyjnym ciał niebieskich, w każdym miejscu układu słonecznego oddzialujesz ze slońcem i planetami, nie potrzebujesz już dodatkowych oddziaływań z atomami, żeby poruszyć się.
W próżni kosmicznej oddzialujesz z odległymi ciałami niebieskimi tak samo jak w wodzie z bliskimi atomami wodoru i tlenu, są to jednak oddzialywania słabsze.
Dlatego sądzę, że wśród gwiazd gwiazd można pływać podobnie jak w wodzie.
Na początek proponuję eksperyment z asymetrycznymi magnesami w polu magnetycznym. Wg mnie taki eksperyment powinien wykazac dążenie asymetrycznego magnesu do postępu w polu magnetycznym.
|
|
| | |  | 2 na 2 | romaro (25211 punktów) | >Dlatego sądzę, że wśród gwiazd gwiazd można pływać podobnie jak w wodzie. >Na początek proponuję eksperyment z asymetrycznymi magnesami w polu magnetycznym. Wg mnie taki eksperyment powinien wykazac dążenie asymetrycznego magnesu do postępu w polu magnetycznym. Jak jesteś bardzo zdeterminowany, to może na elektroda.pl. warto założyć konto jeżeli jeszcze nie masz (naprawdę warto). Nikt Ciebie tam nie wyśmieje, co najwyżej profesjonalnych rad ci udzielą.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > Jak jesteś bardzo zdeterminowany, to może na elektroda.pl. warto założyć konto jeżeli jeszcze nie masz (naprawdę warto). Nikt Ciebie tam nie wyśmieje, co najwyżej profesjonalnych rad ci udzielą.Czytasz mi w myślach, przed chwilą chciałem go na elektrodę wysłać.  Jeszcze nie tak dawno na elektrodzie dostał by bana po pierwszym, może drugim temacie, ale teraz trochę bardziej liberalnie się tam zrobiło. Może go tam jeszcze nie znają, ciekawy jestem reakcji.
|
|
| | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | >>Próżnia przestrzeni nie jest naprawdę czysta. Pomiędzy galaktykami na każdy metr sześcienny przypada mniej niż jeden atom, co oznacza, że przestrzeń międzygalaktyczna nie jest całkowicie pusta. >Dlaczego szukasz w próżni kosmicznej atomów a nie gwiazd i planet? >Gwiazda wypełnia pustkę tak samo jak atom, choć jest cząstka materii wyższego rzędu. >Układ słoneczny wypełniony jest cały polem grawitacyjnym ciał niebieskich, w każdym miejscu układu słonecznego oddzialujesz ze slońcem i planetami, nie potrzebujesz już dodatkowych oddziaływań z atomami, żeby poruszyć się. >W próżni kosmicznej oddzialujesz z odległymi ciałami niebieskimi tak samo jak w wodzie z bliskimi atomami wodoru i tlenu, są to jednak oddzialywania słabsze. >Dlatego sądzę, że wśród gwiazd gwiazd można pływać podobnie jak w wodzie. >Na początek proponuję eksperyment z asymetrycznymi magnesami w polu magnetycznym. Wg mnie taki eksperyment powinien wykazac dążenie asymetrycznego magnesu do postępu w polu magnetycznym.
O co chodzi z tymi asymetrycznymi magnesami? Jednopolowe, czy coś innego? Przeprowadź jakiś eksperyment, taki na małą skalę chociaż, w komorze próżniowej, albo lepiej nie, bo i tak niezależnie od wyników wnioski wyciągniesz zupełnie błędne.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Przeprowadź jakiś eksperyment, taki na małą skalę chociaż, w komorze próżniowej, albo lepiej nie, bo i tak niezależnie od wyników wnioski wyciągniesz zupełnie błędne.
Czegoś na pewno spróbuję, oprócz rozmyślań. Z elektrodą też może spróbuje, sam jestem ciekawy.
Co do błędności moich hipotez i teorii, nie za bardzo przejmuje się cudzymi sądami, ludzie mają bądzo ograniczone wizje i sądzą wg tych wizji.
Raczej nastawiam się na to, że ktoś powie coś ciekawego i wzbudzi u mnie nowe myśli.
Piszesz o magnesach jednopolowych, co to jest? Daj jakiś link.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >Przeprowadź jakiś eksperyment, taki na małą skalę chociaż, w komorze próżniowej, albo lepiej nie, bo i tak niezależnie od wyników wnioski wyciągniesz zupełnie błędne.> Czegoś na pewno spróbuję, oprócz rozmyślań. Z elektrodą też może spróbuje, sam jestem ciekawy.> Co do błędności moich hipotez i teorii, nie za bardzo przejmuje się cudzymi sądami, ludzie mają bądzo ograniczone wizje i sądzą wg tych wizji.> Raczej nastawiam się na to, że ktoś powie coś ciekawego i wzbudzi u mnie nowe myśli.> Piszesz o magnesach jednopolowych, co to jest? Daj jakiś link.Wiem, że nie przejmujesz się cudzymi sądami. W sumie dobrze, ale czasem krytyczne opinie warto przemyśleć. Głosisz tezy, nie poparte żadnymi faktami, eksperymentami, czy obliczeniami. Na dodatek zwykle sprzeczne ze znaną fizyką, logiką, ekonomią, czy zdrowym rozsądkiem. Nie dziwne więc, że napotykasz opór. Spróbuj na elektrodzie, tam na pewno nikt nie nazwie cię idiotą, będą próbowali wytłumaczyć ci błędy w rozumowaniu i może naprowadzą cię na przeprowadzenie eksperymentów. Jak nie spodoba ci się elektroda, to jest jeszcze forum www.cheops4.org.pl tam znajdziesz wielu zwolenników, może nawet wyznawców, z którymi wprowadzisz w życie swoje nowatorskie pomysły. Żeby nie było, nie wyganiam cię z racjonalisty, ale tu raczej nie znajdziesz uznania, po prostu twoje nowoczesne teorie, są zbyt nowoczesne dla takich prostych i racjonalnych ludzi. Spróbuj też innych miejsc gdzie reakcja na twoje odkrycia może być zupełnie inna.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Spróbuj na elektrodzie, tam na pewno nikt nie nazwie cię idiotą, będą próbowali wytłumaczyć ci błędy w rozumowaniu i może naprowadzą cię na przeprowadzenie eksperymentów.
Na razie są małomówni ale może się jeszcze coś rozkręci.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >Spróbuj na elektrodzie, tam na pewno nikt nie nazwie cię idiotą, będą próbowali wytłumaczyć ci błędy w rozumowaniu i może naprowadzą cię na przeprowadzenie eksperymentów.> Na razie są małomówni ale może się jeszcze coś rozkręci.Chyba nie byli gotowi na twoje teorie. Może zbyt daleko odleciałeś od znanej fizyki. No ale spodziewałem się większego odzewu. Musisz uporządkować swoje "teorie" bo jak na razie, mieszasz pojęcia, jednostki. Nie sposób ogarnąć o czym piszesz, daj definicje słów których używasz. Pleciesz bzdury, ale to jest tak chaotyczne, że nie sposób sensownie na to odpowiedzieć. No chyba, że to taka forma poezji i nowoczesnej religii, wtedy spoko, fajnie jest.
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Pleciesz bzdury, ale to jest tak chaotyczne, że nie sposób sensownie na to odpowiedzieć. No chyba, że to taka forma poezji i nowoczesnej religii, wtedy spoko, fajnie jest.  Szczerze wątpię. Moje pojęcie rzeczywistości jest niekompatybilne z waszym i z tego wynika chaos. Wyjasnie na przykładzie. Ja definiuje dualna energię jako ruch i materię. Ty doskonale rozumiesz pojęcia ruchu i materii ale pojęcie energii do tej pory jest dla ciebie czymś innym i nie potrafisz tego utożsamić z ruchem i materia. Ale czym jest właściwie wasze wyobrażenie energii? No właśnie nie widomo czym i przez moją definicję energii sobie to uświadamiacie.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >Pleciesz bzdury, ale to jest tak chaotyczne, że nie sposób sensownie na to odpowiedzieć. No chyba, że to taka forma poezji i nowoczesnej religii, wtedy spoko, fajnie jest.  > Szczerze wątpię.> Moje pojęcie rzeczywistości jest niekompatybilne z waszym i z tego wynika chaos.> Wyjasnie na przykładzie.> Ja definiuje dualna energię jako ruch i materię.> Ty doskonale rozumiesz pojęcia ruchu i materii ale pojęcie energii do tej pory jest dla ciebie czymś innym i nie potrafisz tego utożsamić z ruchem i materia.> Ale czym jest właściwie wasze wyobrażenie energii?> No właśnie nie widomo czym i przez moją definicję energii sobie to uświadamiacie.Ale twoje definicje są nie precyzyjne, są zależne od nie wiadomo czego. Przykładowo definicja kwantu, w tradycyjnej fizyce, dość obszerna, ale definiuje najmniejszą możliwą porcję, czy to materii, czy to energii, czy nawet czasu. U ciebie może to być dowolna ilość czegokolwiek. Jak stosować takie swobodne podejście do jednostek, w jakichkolwiek obliczeniach? Wyniki obliczeń, są zależne wyłącznie od fantazji liczącego. Albo coś jest nie tak, albo nie rozmawiamy o naukach ścisłych, ale operujemy a obszarach magii, ezoteryki, czy religii.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Przykładowo definicja kwantu, w tradycyjnej fizyce, dość obszerna, ale definiuje najmniejszą możliwą porcję, czy to materii, czy to energii, czy nawet czasu.
To jest błędna definicja kwantu. Kwantem jest porcja energii i wcale nie najmniejsza ale określona, ograniczona, policzalna.
>U ciebie może to być dowolna ilość czegokolwiek. Jak stosować takie swobodne podejście do jednostek, w jakichkolwiek obliczeniach? Wyniki obliczeń, są zależne wyłącznie od fantazji liczącego. Albo coś jest nie tak, albo nie rozmawiamy o naukach ścisłych, ale operujemy a obszarach magii, ezoteryki, czy religii.
To nieprawda! Wg mojej definicji kwantem energii są kompletna fala ruchu i cała cząsteczka materii.
Nie będziesz miał żadnego problemu ze zliczeniem fal ani cząsteczek, bo policzalnosc jest ich właściwością.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Dziedzic (188 punktów) | >>Przykładowo definicja kwantu, w tradycyjnej fizyce, dość obszerna, ale definiuje najmniejszą możliwą porcję, czy to materii, czy to energii, czy nawet czasu. >To jest błędna definicja kwantu. >Kwantem jest porcja energii i wcale nie najmniejsza ale określona, ograniczona, policzalna. >>U ciebie może to być dowolna ilość czegokolwiek. Jak stosować takie swobodne podejście do jednostek, w jakichkolwiek obliczeniach? Wyniki obliczeń, są zależne wyłącznie od fantazji liczącego. Albo coś jest nie tak, albo nie rozmawiamy o naukach ścisłych, ale operujemy a obszarach magii, ezoteryki, czy religii. >To nieprawda! >Wg mojej definicji kwantem energii są kompletna fala ruchu i cała cząsteczka materii. >Nie będziesz miał żadnego problemu ze zliczeniem fal ani cząsteczek, bo policzalnosc jest ich właściwością.
No na razie mam. Ile to jest kwant energii? Proszę o konkretną wartość, w znanych jednostkach. Idąc twoim tropem rozumowania, "odkryłem" nową definicję metra. Jednostka kierunku materii, o wartości zależnej od prędkości względem przestrzeni w polu grawitacyjnym. No chyba spoko, ale czy cokolwiek mówi nam ile to jest ten metr?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Ile to jest kwant energii?
Pytania o ilość energii są pytaniami o jej transformację. Energia pozostaje po dwóch stronach rownania tyko w różnych jej postaciach.
Powinieneś zapytać w co można zmienić określoną falę ruchu i określona cząstkę materii.
Pochłaniane fale wiążą cząstki materii. Rozpadajace się cząstki materii emitują fale.
Jaką cząstkę materii zdołam wykreować pochłaniając 1000 fal promieniowania słonecznego?
Ile fal wyemituje rozbijając szklankę?
To są pytania o energię.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | >>Ile to jest kwant energii? >Pytania o ilość energii są pytaniami o jej transformację. Energia pozostaje po dwóch stronach rownania tyko w różnych jej postaciach. >Powinieneś zapytać w co można zmienić określoną falę ruchu i określona cząstkę materii. >Pochłaniane fale wiążą cząstki materii. >Rozpadajace się cząstki materii emitują fale. >Jaką cząstkę materii zdołam wykreować pochłaniając 1000 fal promieniowania słonecznego? >Ile fal wyemituje rozbijając szklankę? >To są pytania o energię.
No nic z tego nie wynika. Ile tych fal promieniowania słonecznego potrzebuję, żeby wystrzelić kulę o masie 1kg na odległość 10m? Jak te fale promieniowania słonecznego porównać z energią prochu strzelniczego (falą prochu?!?)? Nic nie da się porównać, ani przeliczyć w twojej fizyce. To nie nauka, to nawet nie religia, bo nie ma spisanych zasad, nie wiem jak to nazwać, może bzdury po prostu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | >No nic z tego nie wynika. Ile tych fal (...) Witamy w świecie hamerlika. Żadnej konkretnej odpowiedzi Ci nie da. Albo zignoruje pytanie, albo odpowie na zupełnie inne, zadane przez samego siebie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >No nic z tego nie wynika. Ile tych fal (...)> Witamy w świecie hamerlika. Żadnej konkretnej odpowiedzi Ci nie da. Albo zignoruje pytanie, albo odpowie na zupełnie inne, zadane przez samego siebie.> To dla mnie nic nowego, nie od dziś na Racjonaliście jestem.  Na elektrodzie ładnie się zaczęło, podjęli temat, ale już zaczął uciekać od odpowiedzi i zaprzeczać rzeczywistości. Spodziewam się bana i to szybko. Szkoda, bo na prawdę mądre odpowiedzi dostał i sporą cierpliwość mu okazali. Zostaje cheops.org.pl, tam są płaskoziemcy, konstruktorzy dział orgonowych, Keshe i perpetum mobile. Tam by pasował.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > To dla mnie nic nowego, nie od dziś na Racjonaliście jestem. Na elektrodzie ładnie się zaczęło, podjęli temat, ale już zaczął uciekać od odpowiedzi i zaprzeczać rzeczywistości. Spodziewam się bana i to szybko. Szkoda, bo na prawdę mądre odpowiedzi dostał i sporą cierpliwość mu okazali.Przy czym z niczym co tu napisałeś nie potrafiłbym się zgodzić. Niby patrzymy na to samo a widzimy zupełnie co innego. Na razie bana jeszcze nie mam. Na moje nieszczęście przenieśli wątek z działu HydePark do działu na granicy nauki i już się zaczynają spiny. Nie wolno swobodnie filozofować, bo zaraz jakiś agresor Cię napadnie, który spróbuje narzucić Ci swoje przekonania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Nie wolno swobodnie filozofować, bo zaraz jakiś agresor Cię napadnie, który spróbuje narzucić Ci swoje przekonania.
Kiedyś pisałem, jak rozwikłać logiczne sprzeczności jakie występują w historii dla ludu. Należy stworzyć grupę inteligentnych osób, które nigdy nie miały do czynienia z wersją historii dla ludu i analizować wydarzenia do tyłu. Dyskutowanie z prostakami zaczadzonymi bajkami historycznymi, nie ma najmniejszego sensu. Jak dzieci w przedszkolu składają dane im klocki tak samo "historycy" operują kilkoma otrzymanymi klockami historycznymi i ciągle do nich wracają. Nauka, medycyna i sztuka jest tworzona z prefabrykatów. Jak ktoś umie spajać zatwierdzone prefabrykaty, to jest awansowany nagrodami i finansowo.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>No nic z tego nie wynika. Ile tych fal (...) >Witamy w świecie hamerlika. Żadnej konkretnej odpowiedzi Ci nie da. Albo zignoruje pytanie, albo odpowie na zupełnie inne, zadane przez samego siebie.
Jakoś delikatniej się ze mną obchodzisz niż pozostali. Ciekawe dlaczego?
Czyż nie wyrażam czystego absurdu?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Ile to jest kwant energii?> Pytania o ilość energii są pytaniami o jej transformację. Energia pozostaje po dwóch stronach rownania tyko w różnych jej postaciach.Czy ciepło jest wyrazem energii? Energia nie jest dualna. To tylko zdolność do wykonania pracy. Jak więc to połączysz z "ruchomaterią"? Nie jest to odpowiedź, na zadane pytanie. To nie jest pytanie o ilość energii. Także nie jest pytaniem o transformację energii, bo nawet tego jak dotąd nie wyjaśniłeś co to znaczy. Jak widzisz transformację energii? > Powinieneś zapytać w co można zmienić określoną falę ruchu i określona cząstkę materii.Zapytał prawidłowo tylko Ty prostych pytań nie rozumiesz. Napisałem żeś dyletantem czym moją uwagę utwierdzasz. > Pochłaniane fale wiążą cząstki materii.Czy możesz to uściślić? Bo ja nie widzę związku. > Rozpadajace się cząstki materii emitują fale.Możesz to uściślić? > Jaką cząstkę materii zdołam wykreować pochłaniając 1000 fal promieniowania słonecznego?Czyżby tak wyglądała kreacja cząstek? > Ile fal wyemituje rozbijając szklankę?Oprócz fal akustycznych sensowniej byłoby zapytać ile ciepła się wytworzy w skutek uderzenia szklanki o podłogę. Bo jak dotąd nic nie piszesz o cieple, które jest też energią. Pieprzysz tylko o dualizmie skoro wiemy, że nie mamy tylko energii dwupostaciowej. > To są pytania o energię.No tak, ale pytanie brzmiało inaczej. Cytat:Ile to jest kwant energii? Odpowiedzi sensownej oczywiście nie ma.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Michał Dziedzic (188 punktów) | >>Przeprowadź jakiś eksperyment, taki na małą skalę chociaż, w komorze próżniowej, albo lepiej nie, bo i tak niezależnie od wyników wnioski wyciągniesz zupełnie błędne. >Czegoś na pewno spróbuję, oprócz rozmyślań. Z elektrodą też może spróbuje, sam jestem ciekawy. >Co do błędności moich hipotez i teorii, nie za bardzo przejmuje się cudzymi sądami, ludzie mają bądzo ograniczone wizje i sądzą wg tych wizji. >Raczej nastawiam się na to, że ktoś powie coś ciekawego i wzbudzi u mnie nowe myśli. >Piszesz o magnesach jednopolowych, co to jest? Daj jakiś link.
Magnesy jednopolowe, to takie które mają jeden biegun. Niestety nie istnieją. Jakieś egzotyczne teorie fizyczne je dopuszczają, ale tylko w skali subatomowej. No ale to trochę tak, jak by mieć kijek który ma tylko jeden koniec.
Poprawka - magnes jednobiegunowy
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Poprawka - magnes jednobiegunowyMówisz i masz www.elektr(*)wtopic.php?p=19515176#19515176myślałem raczej o magnesie dwubiegunowym o asymetrycznym kształcie, żeby kształty części obu biegunów nie były symetryczne lecz asymetryczne. Np. magnes w kształcie stożka. Ale tak naprawdę to chodzi mi o magnes w kształcie śruby okrętowej, gdzie dwie strony śruby to dwa bieguny.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >Poprawka - magnes jednobiegunowy> Mówisz i masz> www.elektr(*)wtopic.php?p=19515176#19515176> myślałem raczej o magnesie dwubiegunowym o asymetrycznym kształcie, żeby kształty części obu biegunów nie były symetryczne lecz asymetryczne.> Np. magnes w kształcie stożka.> Ale tak naprawdę to chodzi mi o magnes w kształcie śruby okrętowej, gdzie dwie strony śruby to dwa bieguny.Czekam na reakcję, spodziewam się raczej krytyki, ale zobaczymy. Ja się na razie nie będę wypowiadał, bo jak pewnie się domyślasz, nie podzielam twoich hipotez, czy tam pomysłów (nie wiem jak to nazwać). Wątek o Perpetum Mobile ma 128 stron, więc jestem dobrej myśli. Może być ciekawa dyskusja.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >>Poprawka - magnes jednobiegunowy> >Mówisz i masz> >www.elektr(*)wtopic.php?p=19515176#19515176> >myślałem raczej o magnesie dwubiegunowym o asymetrycznym kształcie, żeby kształty części obu biegunów nie były symetryczne lecz asymetryczne.> >Np. magnes w kształcie stożka.> >Ale tak naprawdę to chodzi mi o magnes w kształcie śruby okrętowej, gdzie dwie strony śruby to dwa bieguny.> Czekam na reakcję, spodziewam się raczej krytyki, ale zobaczymy. Ja się na razie nie będę wypowiadał, bo jak pewnie się domyślasz, nie podzielam twoich hipotez, czy tam pomysłów (nie wiem jak to nazwać).> Wątek o Perpetum Mobile ma 128 stron, więc jestem dobrej myśli. Może być ciekawa dyskusja. Jak na elektrodzie się wyda, że przyczyniłem się do tego, że tam trafiłeś, to mnie spalą na stosie.  No ale zobaczymy, nie przesądzajmy faktów, może być ciekawie.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Jak na elektrodzie się wyda, że przyczyniłem się do tego, że tam trafiłeś, to mnie spalą na stosie. No ale zobaczymy, nie przesądzajmy faktów, może być ciekawie.To jest HydePark. Znudzeni tymi samymi wciąż ideami ludzie powinni się nawet ucieszyć, przynajmniej do czasu zanim zrozumieją, że napisałem to na poważnie.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > ludzie powinni się nawet ucieszyć, przynajmniej do czasu zanim > zrozumieją, że napisałem to na poważnie.
To prawda. Przypuszczam że następnie będą szeptać między sobą tak, żebyś niewiele usłyszał.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > > ludzie powinni się nawet ucieszyć, przynajmniej do czasu zanim> > zrozumieją, że napisałem to na poważnie.> To prawda. Przypuszczam że następnie będą szeptać między sobą tak, żebyś niewiele usłyszał.> Jestem na topie więc mówią o mnieyoutu.be/70xopod7UXA
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Baw się dalej.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Poprawka - magnes jednobiegunowy> Mówisz i masz> www.elektr(*)wtopic.php?p=19515176#19515176> myślałem raczej o magnesie dwubiegunowym o asymetrycznym kształcie, żeby kształty części obu biegunów nie były symetryczne lecz asymetryczne.> Np. magnes w kształcie stożka.> Ale tak naprawdę to chodzi mi o magnes w kształcie śruby okrętowej, gdzie dwie strony śruby to dwa bieguny.Wyjaśniłeś to jak zakładałeś wątek? Nie. To pisz do Ducha Św. on to zrozumie. Pisz przede wszystkim po polsku. Swoją drogą, to jak sobie wyobrażasz śrubę okrętową wykonaną z magnesu? W jaki sposób będzie reagowała z polem grawitacyjnym? Śruba okrętowa, w zamiarze, musi się obracać. Bo po to jest. Dlaczego ma być asymetryczna? Co się stanie z asymetryczną śrubą gdy masa jej nie będzie wyważona? Jak wybronisz się przed drganiami jakie wywoła przy obrocie? Masz wyobraźnię? Wiesz co to jest inercja gdy zaczniesz obracać taką niewyważoną śrubą/masą? Koła samochodu się wyważa, bo mogą powodować drgania przy jeździe. A Ty chcesz asymetryczną śrubę użyć do napędu statku kosmicznego! No w końcu bredzisz czy nie? Dlaczego śruba okrętowa ma taki kształt a nie inny? Czy w Kosmosie będziesz miał do czynienia ze zjawiskiem kawitacji? Kompletny idiota. Bredniopisarz z Ciebie. Co Ty wymyślasz? Wijesz się teraz i kombinujesz jak koń pod górę. Sam pewnie w końcu zauważyłeś, że puściłeś śmierdzącego niemożliwie bąka. Odwiedź proponowane portale lepiej, a ja dorzucę jeszcze do tych propozycji Salon24.pl Tam aktywność wykazuje Henryk K. Może coś wspólnie rewelacyjnego ustalicie?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Dlaczego ma być asymetryczna?
Bo gdy będzie symetryczna statek nie ruszy z miejsca.
>Co się stanie z asymetryczną śrubą gdy masa jej nie będzie wyważona?
To znaczy, że bedzie asymetryczna ale nie w tej płaszczyźnie, która mnie interesuje, bo mnie interesuje asymetria w płaszczyźnie kierunku obrotowego.
Ale skoro już dostrzegasz drgania to zauwaz, że one są ruchem zewnętrznym, ruchem postępowym tylko o bardzo krótkiej fali.
Teraz pomysl o takiej asymetrii, żeby fale drgania istotnie wydłużyć, tak żeby postęp nie krótki lecz bardzo długi.
W gruncie rzeczy każdy ruch jest falowy, tzw. ruch postępowy też jest falą, tyle że o długom okresie. Postęp to drganie o wielkim odchyleniu. Ostatecznie i tak wszystko musi wrócić do punktu wyjścia, nie ma od tego ucieczki.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Dlaczego ma być asymetryczna? >Bo gdy będzie symetryczna statek nie ruszy z miejsca. Czyli normalne statki nie powinny pływać? Mają symetryczne i wyważone śruby przecież! >>Co się stanie z asymetryczną śrubą gdy masa jej nie będzie wyważona? Powtaną drgania mające przede wszystkim wpływ na łożyskowanie wału napędowego, nie mówiąc o efektach akustycznych o charakterze denerwującym/szkodzącym innym elementom konstrucji. >To znaczy, że bedzie asymetryczna ale nie w tej płaszczyźnie, która mnie interesuje, bo mnie interesuje asymetria w płaszczyźnie kierunku obrotowego. Mówiłem Tobie pisz po polsku. Jaką płaszczyznę wyznacza kierunek? W twojej interpretacji to kierunek nie wyznacza płaszczyzny. Wyznacza nieskończoną ilość płaszczyzn. A co to kierunek obrotowy? Jak to możliwe? Pisałem już Tobie co to jest aksjomat/pewnik. Teraz niszczysz Euklidesa, który sfomułował pewniki, co wyznacza płaszczyznę, prostą, odcinek, co to punkt. >Ale skoro już dostrzegasz drgania to zauwaz, że one są ruchem zewnętrznym, ruchem postępowym tylko o bardzo krótkiej fali. Co to jest ruch zewnętrzny? Skąd on ma pochodzić? Drgania o jak krótkiej fali? O jakiej amplitudzie? To co napisałeś świadczy tylko, że drgania powstają od śruby asymetrycznej będącej w ruchu obrotowym, więc nie są zewnętrzne. Bo środowisko zewnętrzne to może być woda w której jest zanurzona, lub próżnia Kosmosu co zakładasz (statek kosmiczny ze śrubą okrętową).. >Teraz pomysl o takiej asymetrii, żeby fale drgania istotnie wydłużyć, tak żeby postęp nie krótki lecz bardzo długi. Raczej przeczytaj co napisałem, a myślenie nad bzdurami pozostaw sobie, bo są Twoje, te brednie. A Ty skoro już tak myślisz nie wiesz? Ile więc trzeba byłoby zwiększyć długość fali? 10-51 Hz, a może 10-nieskońconoć Hz? Czy więcej? Jak długi i po co, skoro wszyscy wiemy, że drgania to zjawisko bardzo szkodliwe, nie chciane/pożądane (np. rezonans własny konstrukcji). Dałem Tobie przykład z wyważaniem kół samochodu po wymianie opon. Masz to w dupie. Drgania o asymetrycznym rozkładzie masy śruby statku czy okrętu, pochodzące z ruchu obrotowego śruby, nie są drganiami zewnętrznymi (wyjaśnisz to czy nie?). Więc znów bredzisz? >W gruncie rzeczy każdy ruch jest falowy, tzw. ruch postępowy też jest falą, tyle że o długom okresie. Postęp to drganie o wielkim odchyleniu. Ostatecznie i tak wszystko musi wrócić do punktu wyjścia, nie ma od tego ucieczki. Znów brednie wynikające z niewiedzy co to jest fala, a ruch nie musi być falowy i wcale nie musi wrócić na swoje miejsce np. ruch w układzie nieinercjalnym (jest prostoliniowy a nie drgający). Wyjaśnij o co Tobie dokładnie chodzi i o czym piszesz. Piszesz tak ogólnikowo, że powstaje bełkot. Na ten przykład nigdy nie zakładasz w jaki układzie rozpatrujesz omawiane przez Ciebie zjawiska. (w układzie biegunowym, układzie kartezjańskim przestrzennym). W skali subatomowej, czy w skali kosmicznej. Wtedy musi powstać bełkot, bo powstaje dowolność tłumaczeń, niejasności i ogólny chaos myślowy też.. Przystępując do prób omawiania wątku nigdy nie czynisz założeń, więc i wnioski, o ile są, są całkowicie idiotyczne, zważywszy Twój brak podstawowej nawet wiedzy.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Przeprowadź jakiś eksperyment, >Czegoś na pewno spróbuję, oprócz rozmyślań.
Buahahahahahahahahahahahahahaha
Prostego zważenia dwóch ogniw łańcucha leniowi nie chce się zrobić Eksperymentu z kostką cukru i telefonem się boisz
Ty i eksperyment To jak Hamerlik i odwaga
>Co do błędności moich hipotez i teorii, nie za bardzo przejmuje się cudzymi sądami, Oczywiście, po co przyjmować krytykę, lepiej żyć w świecie fantazji pięciolatka Maturę też sobie wykonfabulowałeś
Teoria, że ciało hamując zyskuje masę czego dowodem jest utrata masy przez hamujący młotek Wypominam ci to setny raz i za każdym razem pomijasz milczniem swoją błazenadę
Teoria, że woda zamarzając pochłania energię....
Matura to bzdura?
>Raczej nastawiam się na to, że ktoś powie coś ciekawego i wzbudzi u mnie nowe myśli. Buahahahahahahahahahahahahahaha
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Przeprowadź jakiś eksperyment, >>Czegoś na pewno spróbuję, oprócz rozmyślań.
Medytacji zwłaszcza na klapie sedesowej.
>Buahahahahahahahahahahahahahaha >Prostego zważenia dwóch ogniw łańcucha leniowi nie chce się zrobić >Eksperymentu z kostką cukru i telefonem się boisz >Ty i eksperyment >To jak Hamerlik i odwaga >>Co do błędności moich hipotez i teorii, nie za bardzo przejmuje się cudzymi sądami,
Bo Ty się niczym nie przejmujesz. Mało Tobie wytykano, że masz zacząć sobie czytać o fizyce, zacząwszy od podstaw?
>Oczywiście, po co przyjmować krytykę, lepiej żyć w świecie fantazji pięciolatka >Maturę też sobie wykonfabulowałeś. >Teoria, że ciało hamując zyskuje masę czego dowodem jest utrata masy przez hamujący młotek.
Nie. Masa właśnie przyrasta, tylko nie wyjaśnił tego skąd się ta masa bierze. Tak odczytałem jego wyjaśnienie. Zresztą nieważne ubywa tej masy czy przybywa. Tylko skąd? Wbijasz gwóźdź w dechę i to młotkiem kupionym za 15 zł któremu ubywa przy uderzeniu czy przybywa masy. Ch.j wie o co mu chodzi. Właściwie to jest jakiś nabytek tego portalu. Zarządcy innych portali powinni się zwrócić do M.A. o wypożyczenie na zasadzie wypożyczania piłkarzy, by zagościł na jakiś czas u nich, w celach rozruszania tamtejszych forumowiczów. Na pewno to zrobi. Taki talent do pisania bzdur to zrobi. Tyle, że nie w niemieckich portalach. Tam go wypierdalają po pierwszej wypowiedzi.
>Wypominam ci to setny raz i za każdym razem pomijasz milczniem swoją błazenadę >Teoria, że woda zamarzając pochłania energię.... >Matura to bzdura? >>Raczej nastawiam się na to, że ktoś powie coś ciekawego i wzbudzi u mnie nowe myśli.
Zwłaszcza medytacji na klapie sedesowej.
>Buahahahahahahahahahahahahahaha
No widzisz. Tak się rozmawia z Hamerlikiem. I on żąda szacunku dla siebie bo czuje swoją wartość. Nie widzę większej jak niemieckiego, aluminiowego pół/złamanego feniga. Pozostaje tylko kwestia czy długo będzie jeszcze bredził. Znów może odpowie siedmioma postami. Tak się zasrywa portal.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >> I najważniejsze - jej uniwersalność - w dupie można mieć wszystko. >Romaro piszesz to wszystko, bo święcie wierzycie, że próżnia kosmiczna jest pusta. >Ale ona nie jest pusta! >Próżnię w całości wypełnia pole grawitacyjne dużych ciał niebieskich. Romaro nie widzisz tego? No tego bym i ja nie spodziewał się po Tobie. >Obracająca się asymetryczna śruba będzie oddziaływać w polu grawitacyjnym ze wszystkimi ciałami niebieskimi ze swojego otoczenia. No i widzisz jakie to proste? >Dokladnie tak samo śruba oddziałuje w wodzie tylko oddzialywania są silniejsze. No i co Ty na to? >W kosmosie śruba nadal jest w wodzie tylko woda jest rzadka i zbudowana z dużych cząstek. W Kosmosie śruba jest nadal w wodzie! >Wg mnie statek napędzany śrubą okrętową, jeżeli śruba będzie odpowiednio duża i szybka popłynie. No widzisz Romaro? Miazga z Ciebie została. >Zauważ że światło w próżni jest u podstaw tym samym co fale na oceanie. No widzisz Romaro? W przestrzeni nie ma fal elektromagnetycznych, są tylko fale grawitacyjne. Więc przestrzeń kosmiczna nie jest pusta. Bo te fale na drodze przemian dualnej energii, przekształcają się w materię. >Światło to fale pola grawitacyjnego. Rewelacyjne odkrycie. I to pewnie w drodze do pracy w Polmetalu jadąc rowerem 30 km w jedną stronę! Nie wiadomo czy on jeździ do pracy po chodniku, czy po szosie. Ale się dowiem.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >W przestrzeni nie ma fal elektromagnetycznych, są tylko fale grawitacyjne.
Wg mnie fale em i grawitacyjne to są te same fale.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>W przestrzeni nie ma fal elektromagnetycznych, są tylko fale grawitacyjne. >Wg mnie fale em i grawitacyjne to są te same fale.
Mam nadzieję, że to właśnie udowodnisz. Bo nie doczekałem się dowodu od Ciebie, że fale akustyczne mają równorzędne prawo istnienia w próżni kosmicznej. Moim zdaniem to nie masz pojęcia jak fizyka określa pojęcie fali, tak jak nie określa pojęcia ruchomaterii. Bzdury wymyślasz, bo się nie znasz. Jeszcze niczego nie udowodniłeś, z całego nieprawdopodobnego zestawu bredni jakie tu wygłaszasz. Tworzysz swoją prywatną fizykę, nie mającą uzasadnienia. I to nie jest krzywda dla Ciebie uknuta w zmowie. To po prostu Twoja niezborność myślenia, no i brak wiedzy na poziomie choćby podstawowym.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>W przestrzeni nie ma fal elektromagnetycznych, są tylko fale grawitacyjne. >>Wg mnie fale em i grawitacyjne to są te same fale. >Mam nadzieję, że to właśnie udowodnisz.
To jest oczywiste. W przestrzeni kosmicznej występują jedynie globalne wiązania dużych ciał niebieskich i tylko one mogą być nośnikiem fal. Poza globalnymi wiązaniami dużych ciał niebieskich w kosmosie nie ma niczego, co mogłoby falować.
Zatem wniosek jest oczywisty.
Światło jest falą grawitacyjną.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >>>W przestrzeni nie ma fal elektromagnetycznych, są tylko fale grawitacyjne.> >>Wg mnie fale em i grawitacyjne to są te same fale.> >Mam nadzieję, że to właśnie udowodnisz.> To jest oczywiste.> W przestrzeni kosmicznej występują jedynie globalne wiązania dużych ciał niebieskich i tylko one mogą być nośnikiem fal.Wiesz co to znaczy określenie globalne i kiedy je można bez pretensji użyć? Dla ułatwienia dodam, że wyraz "globalne" z automatu kojarzy się z globem w sensie ziemskim. Stąd i inne określenia rdzeniopodobne do globusa włącznie. Mnie razi Twoja językowa niezborność i niestosowność. Np. "Ziemia przez szybkość przepływu informacji stała się globalną wioską". Znów niezręczne zastosowanie w odniesieniu do Wszechświata. > Poza globalnymi wiązaniami dużych ciał niebieskich w kosmosie nie ma niczego, co mogłoby falować.Więc pieprzysz nadal po swojemu. Co oznaczają globalne wiązania dużych ciał niebieskich? A co ma falować? Wiązania? Wyjaśnij to, bo w polskim jesteś jednak noga. Skoro nie wiesz jak użyć słowa "globalne", to podpowiem o co mi chodzi. Co to za określenie: Cytat:Poza globalnymi wiązaniami dużych ciał niebieskich w kosmosie nie ma niczego, co mogłoby falować. Faluje i to mocno w Twojej dyni bez pestek. > Zatem wniosek jest oczywisty.Brednia. To żaden wniosek! Nie podstaw do wyciągania żadnych wniosków, bo nic nie wyjaśniłeś oczywiście. > Światło jest falą grawitacyjną.Weź Ty ten młotek co zmienia masę przy uderzeniu i puknij się tę dynię bez pestek jaką nosisz na szyi. Światło jest falą e.m. Oświetlenie ulic w nocy jest za pomocą fali grawitacyjnych? W Twoim mieszkaniu też? Bredzisz czy nie bredzisz? Fale e.m. opisał i uzasadnił Maxwel. Ty więc opisz tylko fale grawitacyjne. Przedstaw wzorem udowadniającym kompatybilność tych fal. No skoro jest to samo?! Po co się awanturujesz więc? W cywilizowanym świecie nie istnieją określenia by takiego myśliciela odpowiednio nazwać. Nawet ludożercy nie mają takich słów/określeń, by takiego osobnika określić. Nie masz ani ambicji, ani wyobraźni by to zrozumieć a i wiedzy także.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | >>W przestrzeni nie ma fal elektromagnetycznych, są tylko fale grawitacyjne. >Wg mnie fale em i grawitacyjne to są te same fale. Matura to bzdura
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>W przestrzeni nie ma fal elektromagnetycznych, są tylko fale grawitacyjne. >Wg mnie fale em i grawitacyjne to są te same fale.
Nie wiesz co to fale w opisie znanym nam wszystkim (oprócz Ciebie) pojęć fizycznych/definicji. Nie ma co się Tobie dziwić, bo nie znasz fizyki. Więc przestrzeń łączysz z transformacja materii (???), przestrzeń ma wymiar, ruch ma wymiar, ale łączysz go z materią, a czas ma kierunek! Jesteś OKAZEM dyletanta. Swoją drogą to jest ciekawe. Im się mniej wie, tym łatwiej pisać bzdury. Ja bym tak nie mógł. Zaprzeczałbym tym samym, że uczony byłem fizyki na studiach technicznych. Tobie to tak łatwo przychodzi. Pozostaje tylko zapytać dlaczego? Jedyna odpowiedź jaka się nasuwa to dyletantyzm.
Jeśli fale e.m. są tożsame z falami grawitacyjnymi to to wykaż. Zacznij może od opisu fal grawitacyjnych i udowodnij to jak te fale wyglądają?. Fale e.m. opisał już Maxwell. Twoje wyobrażenia mnie i jak sądzę tych co fizykę znają jako tako nie obchodzą. Jeśli nie potrafisz to nie otwieraj swojej jadaczki. Lubsz pisać? Pisz więc wiersze. U nowych zbuntowanych poetów tak samo nieskładne, jak Twoja proza.
Tak można sobie pieprzyć dwa dni i dwie noce bez przerwy. Świat wbrew pozorom nie jest dostosowany do Twoich majaków i bredni jakie wygłaszasz. Niestety Ty do świata musisz się dostosować. Bo jesteś za słaby chłoptaś by świat fizyki zmieniać. Rozumiesz to 10 prawo Wenancjusza? Pewnie nie. Ci co stworzyli współczesny świat fizyki, oparli się na pewnych odkrytych prawach, czyli regularności i stałości/powtarzalności w opisach pewnych zjawisk fizycznych. Uzasadnili to matematycznymi dowodami. A Ty? Wyskakujesz jak Filip z konopi z czym? Idiotyzmami? Bez próby wyliczeń, bo masz takie przeczucie? Przeczucie się nie liczy. Robiłeś jakieś doświadczenia w mikroskali choć? Oczywiście, że nie. Na forum robisz tylko knajackie awantury broniąc rzekomej swojej nieomylności w przeczuciach, których nawet zrozumiale nie umiesz opisać/uzasadnić. No i co wyszło z tym statkiem kosmicznym ze śrubą okrętową asymetryczną? Kupa śmichu i nic więcej. Kto się ośmieszył? Na pewno nie ja. To po co te awantury? Przecież nic znów nie udowodniłeś, wyliczyłeś, opisałeś rzeczowo poprawnie i sprawnie w języku polskim. Jest na tym forum, a bynajmniej tylko czekają wierzących w Boga. Nie włączam się do dyskusji, bo raz tylko zdecydowanie dałem do zrozumienia, że nie wierzę. Niech sobie piszą swoje westchnienia. Mnie to nie interesuje. Ty natomiast wpierdzielasz się wszędzie gdzie się tylko da. Zwłaszcza w fizykę z której jesteś dokładnie pięknie zielony. Ja wierzącym nie włażę w ich liturgiczne gusła i gusta. Ty musisz. Będąc pięknie zielonym w sprawach fizyki. I tak chcesz Ten świat naprawiać? O co Ty walczysz i kto Ciebie chce słuchać na tym forum? Mam zanotowanych ok 500 forumowiczów, w moich prywatnych zapiskach. Twoimi wypowiedziami interesowało się może z pięciu. Jaki to stosunek do 500? Interesują się tylko po Twoich paru wypowiedziach i odchodzą. Na szybko licząc to zaledwie 1% naciągany. Z kim więc walczysz na tym forum? Z forumowiczami? Dlaczego? Bo masz jakieś kompleksy? Chcesz być podziwiany? Za co? Za brednie? Z niemieckiego forum wywalili Ciebie po pierwszej wypowiedzi. Ty masz pretensje, że wolno się Tobie wypowiadać. Wolno. Ale nie p*****lić bredni. Po co ja to piszę? I tak do Ciebie nie dotrze. Fosylizacja przednich płatów mózgu. Powtórzę. W moich wątkach jakie założę będziesz bezpardonowo wywalany. Oczywiście z uzasadnieniem dlaczego.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze wynika z> ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności.> Wg mnie każde aktywne ciało asymetryczne będzie wykazywać tendencje do zewnętrznego postępu co> wynika z utrzymania symetrii w zbiorach większych.> Dochodzę do wniosku, że taka sama śruba, która napędza statki na morzach i oceanach, jeżeli tylko> będzie odpowiednio duża i odpowiednio szybko się obracać poradzi napędzić również statek w próżni> kosmicznej, w panującym tam polu grawitacyjnym.> Wg mnie kwestia zewnętrznego postępu sprowadza się do utrzymania wewnętrznej asymetrii, to znaczy> musi istnieć taka wewnętrzna energia, która nie dopuszcza, aby wewnątrz ciała zapanowała symetria.> Co wy na to?> Czy jest możliwe, by obracająca się śruba okrętowa napędzała statki również w pustce kosmicznej, już> bez konieczności odrzutu części ciała na zewnątrz?>  Jeśli ten "pomysł" oparty jest na fizyce hamerlikowskiej to ja dodałbym jeszcze żagle asymetryczne wspierane silnikiem parowym, słoneczne z olinowaniem szkunera, by wyposażony w to obiekt zapierdalał jeszcze szybciej. W rezerwie zamontowałbym silnik od pompy parowej dwucylindrowy. Worthington'a duplex steam. Ale on jest niestety symetryczny. Zgłoś ten pomysł do Państwowej Akademii Nauk. Cytat:Co wy na to? Ja nie widzę innego rozwiązania, trapiącego Ciebie problemu na tym forum. Na pewno dostaniesz odpowiedź. Ale śpisz jeszcze bez problemowo? Jak problem będzie Ciebie nadal trapił zażyj przed snem jakieś relanium lub nerwosan.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | 1 na 1 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > > Jeśli ten "pomysł" oparty jest na fizyce hamerlikowskiej to ja dodałbym jeszcze żagle asymetryczne wspierane silnikiem parowym, słoneczne z olinowaniem szkunera, by wyposażony w to obiekt zapierdalał jeszcze szybciej. W rezerwie zamontowałbym silnik od pompy parowej dwucylindrowy. Worthington'a duplex steam. Ale on jest niestety symetryczny. Zgłoś ten pomysł do Państwowej Akademii Nauk.> Cytat:Co wy na to? Ja nie widzę innego rozwiązania, trapiącego Ciebie problemu na tym forum. Na pewno dostaniesz odpowiedź. Ale śpisz jeszcze bez problemowo? Jak problem będzie Ciebie nadal trapił zażyj przed snem jakieś relanium lub nerwosan.> Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.> No nie, bo pełny nadzbiór kwantów grawitacji jest transformowalny dowolnie na ruchomaterię, ale bez kierunku. Kierunek determinuje świadomość materii, ale materia próżni nie chce współpracować, więc kwanty jej świadomości walczą ze sobą i z nami. Ruch się równoważy, ta sama siła działa we wszystkich kierunkach. Trzeba by prawa ruchomaterii zakodować w rozproszonej księdzie, wtedy kierunek ruchu zostanie wybrany sprawiedliwie.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >> Jeśli ten "pomysł" oparty jest na fizyce hamerlikowskiej to ja dodałbym jeszcze żagle asymetryczne wspierane silnikiem parowym, słoneczne z olinowaniem szkunera, by wyposażony w to obiekt zapierdalał jeszcze szybciej. W rezerwie zamontowałbym silnik od pompy parowej dwucylindrowy. Worthington'a duplex steam. Ale on jest niestety symetryczny. Zgłoś ten pomysł do Państwowej Akademii Nauk.> >Cytat:Co wy na to? Ja nie widzę innego rozwiązania, trapiącego Ciebie problemu na tym forum. Na pewno dostaniesz odpowiedź. Ale śpisz jeszcze bez problemowo? Jak problem będzie Ciebie nadal trapił zażyj przed snem jakieś relanium lub nerwosan.> > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.> >> No nie, bo pełny nadzbiór kwantów grawitacji jest transformowalny dowolnie na ruchomaterię, ale bez kierunku. Kierunek determinuje świadomość materii, ale materia próżni nie chce współpracować, więc kwanty jej świadomości walczą ze sobą i z nami. Ruch się równoważy, ta sama siła działa we wszystkich kierunkach. Trzeba by prawa ruchomaterii zakodować w rozproszonej księdzie, wtedy kierunek ruchu zostanie wybrany sprawiedliwie.Rzeczywiście, masz rację.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | | romaro (25211 punktów) | > Kierunek determinuje świadomość materii, ale materia próżni nie chce współpracować, więc kwanty jej świadomości walczą ze sobą i z nami. Ruch się równoważy,Tak jak wprzypadku wazy Rubina umysł tworzy dwa równoprawne modele rzeczywistości: obraz wazy i obraz twarzy.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Kierunek determinuje świadomość materii, ale materia próżni nie chce współpracować, więc kwanty jej świadomości walczą ze sobą i z nami. Ruch się równoważy,> Tak jak wprzypadku wazy Rubina umysł tworzy dwa równoprawne modele rzeczywistości: obraz wazy i obraz twarzy.>  Sądzę, że obracanie dyskusji w absurd jest ucieczką przed tym czego się nie rozumie. I wcale nie z tego powodu, że ja pisze niezrozumiale lecz z tego powodu, że sami sobie uświadamiacie, że nie rozumiecie rzeczywistości. Ja jestem tylko katalizatorem.
|
|
| | |  | | romaro (25211 punktów) | >Ja jestem tylko katalizatorem. Raczej częścią układu wydechowego. Bądź chociaż trochę skromny.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Sądzę, że obracanie dyskusji w absurd jest ucieczką przed tym czego się nie rozumie. >I wcale nie z tego powodu, że ja pisze niezrozumiale lecz z tego powodu, że sami sobie uświadamiacie, że nie rozumiecie rzeczywistości. >Ja jestem tylko katalizatorem.
Już Tobie napisałem kiedyś, że każda "rogówka" swoje wdzięki wychwala. Ale wszystkie mają tak samo po równo. Jesteś tylko prostackim tępakiem. Wynikałoby z tej Twojej pisaniny, że Ty rozumiesz rzeczywistość. My nie. Ty? Ty? Żyjący w swoim światku bzdurnych imaginacji? To przecież Ty jesteś oderwany od rzeczywistości. Ty nie jesteś katalizatorem. Ty jesteś zwyczajnym awanturnikiem. O fizyce nic nie wiesz. Już Tobie napisałem. Z moich wątków będziesz usuwany, bo śmieci i protez intelektualnych nie zbieram.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Już Tobie napisałem kiedyś, że każda "rogówka" swoje wdzięki wychwala.
Napisałeś wiele obelg ale ta specjalnie wrażenia na mnie nie robi, bo nie gardzę prostytutkami jak ty. Prostytutki dla mnie to zwykli ludzie, którzy specyficznie rozwinęli swój seksualizm w mało przyjaznym społeczenstwie.
|
|
1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >Czy jest możliwe, by obracająca się śruba okrętowa napędzała statki również w pustce kosmicznej, już >bez konieczności odrzutu części ciała na zewnątrz?
Oczywiście. W ramach projektów DARPA rozważano taki napęd. Okazało się to jednak w praktyce niestosowalne, gdyż kawitacja próżni zachodząca przy odpowiednio szybkim wirowaniu śruby generowałaby roje eksplodujących wszechświatów potomnych.
Forma Dei munus
|
|
1 na 1 | hanging_bishop (1112 punktów) | Co to jakiś pisowski program "ŚRUBA 2050"? Nie ma samochodów elektrycznych to może będzie jedna, pier***ona ŚRUBA! I w kosmosie na dodatek!! Przejedziemy ŚRUBĄ po odbicie i zniszczymy wrogie instalacje. Zrobimy wir pola grawitacyjnego (to dopiero!). Dobra, możesz mieć ksywkę ŚRUBA. m.youtube.com/watch?v=5Y4-ppSYtW0Zastanawiam się czy warto pisać tutaj poważniejsze wątki bo przecież i tak zaraz jakaś ŚRUBA to zakryje, przemieli, zamieni w próżnię itd. xD
|
|
 | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Co to jakiś pisowski program "ŚRUBA 2050"? Nie ma samochodów elektrycznych to może będzie jedna, pier***ona ŚRUBA! I w kosmosie na dodatek!! Przejedziemy ŚRUBĄ po odbicie i zniszczymy wrogie instalacje. Zrobimy wir pola grawitacyjnego (to dopiero!). Dobra, możesz mieć ksywkę ŚRUBA.Ma już ksywkę "oderwana ręka". Zaczęło się od dyskusji o świadomości materii martwej, którą ma materia każda, nawet kamień przydrożny, którego niechcący kopniesz sobie. Wpadł na pomysł przykładu makabrycznego. Zaproponował oderwanie ręki, by wszcząć idiotyczną dyskusję czy oderwana ręka ma taką samą świadomość jak Ty, któremu tą rękę oderwano. Poparł to ilustracją. No jeżeli się opiera na takich przykładach, to on jest oderwany cały, ale od rzeczywistości. Pożałować jego wyobraźni. > m.youtube.com/watch?v=5Y4-ppSYtW0> Zastanawiam się czy warto pisać tutaj poważniejsze wątki bo przecież i tak zaraz jakaś ŚRUBA to zakryje, przemieli, zamieni w próżnię itd. xDNie dziwię się. Ja mam też wątpliwości ale w stosunku do H.-oderwanej ręki. Przy takiej wyobraźni, to możesz gołębia pocztowego opancerzyć blachą i zrobić z niego drona pancernego. A że nie poleci, bo tej blachy nie uniesie po prostu się go będzie karciło specjalną pałeczką do zmuszania/przymusu, wstępnie kanarków, które nie chcą śpiewać. Jeśli nadal nie poleci to go paralizatorem po piórach. No cóż. Taki z niego kombinator. Statek/rakieta kosmiczna, napędzana śrubą okrętową asymetryczną zrobioną z jednobiegunowego magnesu (znasz takie magnesy? H. widocznie zna). Znów trzeba będzie mu wbijać różnice miedzy symetrią a asymetrią z dwa lata w jego "uczony" łeb/typu dynia bez pestek.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Znów trzeba będzie mu wbijać różnice miedzy symetrią> a asymetrią z dwa lata w jego "uczony" łeb/typu dynia bez pestek.Ogólnie nie trzeba. Tylko ty musisz. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > > Znów trzeba będzie mu wbijać różnice miedzy symetrią> > a asymetrią z dwa lata w jego "uczony" łeb/typu dynia bez pestek.> Ogólnie nie trzeba. Tylko ty musisz.  Mówiłem "trzeba", nie mówiłem kto. Zadecydowałeś. Niech tak będzie. Po sprawie?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Moim zdaniem nie trzeba. Sam uzupełni, jeśli zdoła. A jak nie zdoła lub nie będzie uważał że to potrzebne (lepsze fantazjowanie) to niech i tak będzie. Świat znajdzie i na to radę. Już znalazł.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Ma już ksywkę "oderwana ręka". Zaczęło się od dyskusji o świadomości materii martwej, którą ma materia każda, nawet kamień przydrożny, którego niechcący kopniesz sobie.
Tak sądzę. Sądzę, że wszelka materia jest świadoma.
W tamtym wątku chodziło o doznanie dotyku ręką, która była odrębna w sensie wiązań atomowych ale powiązana oddziałującymi ze sobą urządzeniami nadawczo-odbiorczymi.
W gruncie rzeczy chodziło o to, że te samą informacje co w układzie nerwowym można przenieść w układzie radiowym.
Teoretycznie twoja własna ręka, odpowiednio zasilana, mógłby znajdować się na księżycu a ty przez urządzenia radiowe mógłbyś nią dotykać i czuć, doznawać w umysle tego samego dotyku jakiego doznajesz ręką związaną na poziomie atomowym.
Widzę, że pominąłeś istnienie wiązań globalnych ciał niebieskich w próżni kosmicznej, które mogą falować i dalej wierzysz, że faluje nic.
|
|
| |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Ma już ksywkę "oderwana ręka". Zaczęło się od dyskusji o świadomości materii martwej, którą ma materia każda, nawet kamień przydrożny, którego niechcący kopniesz sobie. >Tak sądzę. >Sądzę, że wszelka materia jest świadoma.
"Sądzę" to nie jest ani dowód, ani powód do wniosków. To są Twoje domniemania chorej wyobraźni.
>W tamtym wątku chodziło o doznanie dotyku ręką, która była odrębna w sensie wiązań atomowych ale powiązana oddziałującymi ze sobą urządzeniami nadawczo-odbiorczymi.
Co Ty znów nawijasz jakieś makarony. Ręka na obrazku była równiutko odcięta jak toporem rzeźnika. Zrób te swoje ulubione doświadczenie i odetnij sobie rękę i analizuj oddziaływania na poziomie atomowym nadawczo-odbiorczymi. A przecież mowa była o świadomości.
>W gruncie rzeczy chodziło o to, że te samą informacje co w układzie nerwowym można przenieść w układzie radiowym.
No idiota. Gdzie tam było radio?
>Teoretycznie twoja własna ręka, odpowiednio zasilana, mógłby znajdować się na księżycu a ty przez urządzenia radiowe mógłbyś nią dotykać i czuć, doznawać w umysle tego samego dotyku jakiego doznajesz ręką związaną na poziomie atomowym.
Już teraz zachowujesz się jak ciężko jebnięty. Uciekłeś z tematu? Niestety. Mowa była o świadomości.
>Widzę, że pominąłeś istnienie wiązań globalnych ciał niebieskich w próżni kosmicznej, które mogą falować i dalej wierzysz, że faluje nic.
To co piszesz jest ucieczką bo nie potrafisz swoich głupot z tą ręką wytłumaczyć. Wiązania globalne- wyjaśnij jak to rozumiesz. To nie jest temat odpowiedzi jakiej oczekiwałem. To nie na temat. Weź jakieś środki uspokajające i idź spać.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Gdzie tam było radio?
Na końcach nerwów. Po prostu nie przeczytałeś tego co napisałem, czytasz tytuł albo pierwsze zdanie i zaczynasz zaraz wylewać z siebie te pomyje.
Pisałem o połączeniu radiowym odrebnych na poziomie atomowym części ciała i rozwijalem ten wywód w takim kierunku, iż narzędzia są protezami naszych organizmów, stającymi się częściami naszego własnego ciała za pomocą których możemy doznać w świadomości abstrakcyjnych uczuć.
Patyk w ręku staje się narządem dotyku.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Sądzę, że wszelka materia jest świadoma. >"Sądzę" to nie jest ani dowód, ani powód do wniosków. To są Twoje domniemania chorej wyobraźni.
A ja sądzę, że nie ustaliliście istnienia żadnego określonego systemu, który byłby podstawą świadomości ale wierzycie w jego istnienie.
Czaisz?
Wierzycie bez żadnego dowodu! Na podstawie "widzimisię".
Za to ja ten system ustaliłem i wiesz co? Jest nim każdy system. Kazdy system jest podstawą świadomości np. twój krwiobieg.
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Zastanawiam się czy warto pisać tutaj poważniejsze wątki bo przecież i tak zaraz jakaś ŚRUBA to zakryje, przemieli, zamieni w próżnię itd. xDPowaga ma związek z przekonaniami. W tej chwili wierzysz, że nawet wielka śruba okrętowa obracająca się bardzo szybko w próżni kosmicznej, oddziałująca z ciałami niebieskimi w polu grawitacyjnym nie zapewni żadnego napędu. Ale to nie jest żadna wiedza uniwersalna, to jest twoja wiara. A moja wiara na podstawie moich obserwacji i moich przemyśleń jest inna. Przypuszczam, że taka śruba zapewni napęd w próżni kosmicznej, skutkiem oddziaływań w polu grawitacyjnym. Jesteśmy w dziale filozofia, przez wszystkich po 100-kroć ośmieszonym i poniżonym. Tu można sobie powymyślać. Poważnymi dla was sprawami zajmujcie się w dziale nauka. Ja dział nauki odpuszczam. Kiedyś coś tam pisałem ale teraz czuję, że więcej już tego nie chcę. Chcę sobie filozofować w poniżonym dziale filozofii, przeznaczonym dla osób o niskiej wartości. Pozwól więc, że dalej będę to robił. Nagrody Nobla z filozofii nie dostanę, bo też takiej nie ma  Wy walczcie o nią w dziale nauki.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Zastanawiam się czy warto pisać tutaj poważniejsze wątki bo przecież i tak zaraz jakaś ŚRUBA to zakryje, przemieli, zamieni w próżnię itd. xD> Powaga ma związek z przekonaniami.Niezupełnie. Ty sam żądasz szacunku bo masz niezwykłe wartości. Sam pokazujesz na tym forum jakie te wartości masz. > W tej chwili wierzysz, że nawet wielka śruba okrętowa obracająca się bardzo szybko w próżni kosmicznej, oddziałująca z ciałami niebieskimi w polu grawitacyjnym nie zapewni żadnego napędu.No bo jak? Nie znasz zasady działania nawet takiej śruby okrętowej, więc nie pieprz o ciałach niebieskich z nią oddziałującymi. > Ale to nie jest żadna wiedza uniwersalna, to jest twoja wiara.Nie. To Twoja wiara, bo Ty tej bzdury bronisz. > A moja wiara na podstawie moich obserwacji i moich przemyśleń jest inna.Obserwacji nie masz gdzie robić a "przemyślenia"? Powinno zagrzmieć i p*****lnąć w Ciebie centralnie. > Przypuszczam, że taka śruba zapewni napęd w próżni kosmicznej, skutkiem oddziaływań w polu grawitacyjnym.Nie wiesz o czym piszesz. Przypuszczasz. Na Ziemi codziennie pływa tysiące statków z napędem śrubowym. W polu grawitacyjnym Ziemi. I co się ma dziać? Statki dostały napęd kosmiczny? > Jesteśmy w dziale filozofia, przez wszystkich po 100-kroć ośmieszonym i poniżonym.> Tu można sobie powymyślać.Kto Ciebie wpakował tam to akurat zauważam, ale mnie nie interesuje. Wymyślaj sobie co chcesz, ale akurat Ty p*****lisz nieziemskie bzdury. Tak łagodzisz sprawę? "Powymyślać"! Akurat Ty! > Poważnymi dla was sprawami zajmujcie się w dziale nauka. Ja dział nauki odpuszczam.> Kiedyś coś tam pisałem ale teraz czuję, że więcej już tego nie chcę. Chcę sobie filozofować w poniżonym dziale filozofii, przeznaczonym dla osób o niskiej wartości.Chyba Ciebie obsrało! Może poflirtować ale nie pofilozofować. Z Tobą? Toć Ty to modelowy przykład protezy intelektualnej. > Pozwól więc, że dalej będę to robił.Tym samym obnażasz słabość moderacji tego forum. A to nie tylko M.A. ale całe Kolegium moderatorów. > Nagrody Nobla z filozofii nie dostanę, bo też takiej nie ma  > Wy walczcie o nią w dziale nauki.No widzisz jak zaczynasz już p*****lić? Widzisz? Złośliwcze nie mający argumentów, co nie jest tajemnicą w dziale filozofii ani w dziale nauka. Jesteś jednak postacią żałosną. Powtarzam jeszcze raz. W moich wątkach będziesz wyrzucany bezlitośnie. To będzie Tobie podzięka za te Twoje brednie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie wiesz o czym piszesz. Przypuszczasz. Na Ziemi codziennie pływa tysiące statków z napędem śrubowym. W polu grawitacyjnym Ziemi. I co się ma dziać? Statki dostały napęd kosmiczny?
Na Ziemi takie śruby napędzają w polu silnych oddziaływań miedzyczasteczkowych.
W kosmosie też napędza w polu słabych oddziaływań międzyplanetarnych, tylko śruba powinna być większa i szybsza.
Proponuję eksperyment z namagnesowana śruba w polu magnetycznym w próżni. Jeżeli taka śruba zyska ciąg, to w kosmosie też zyska.
Gdybym miał trochę kasy i więcej wolnego czasu zrobiłbym ten eksperyment. Kiedys go zrobię.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Nie wiesz o czym piszesz. Przypuszczasz. Na Ziemi codziennie pływa tysiące statków z napędem śrubowym. W polu grawitacyjnym Ziemi. I co się ma dziać? Statki dostały napęd kosmiczny? >Na Ziemi takie śruby napędzają w polu silnych oddziaływań międzycząsteczkowych.
Nie. W polu grawitacyjnym Ziemi.
>W kosmosie też napędza w polu słabych oddziaływań międzyplanetarnych, tylko śruba powinna być większa i szybsza.
Jak dużo większa? Wyliczyłeś to? Jak zwykle nie. Więc mamy czytać wynurzenia, nie filozoficzne a pseudonaukowe. Śruba ma więc by większa jak statek (kosmiczny) o ile razy większa?? Więc i wiesz z jaką prędkością obrotową winna wirować?
>Proponuję eksperyment z namagnesowana śruba w polu magnetycznym w próżni. Jeżeli taka śruba zyska ciąg, to w kosmosie też zyska.
Idioto zmieniasz temat. Pisałeś o polu grawitacyjnym.
>Gdybym miał trochę kasy i więcej wolnego czasu zrobiłbym ten eksperyment. >Kiedys go zrobię.
Wierzę. Tak jak wszystkie Twoje eksperymenty jak dotąd. Zwłaszcza ten ujawniony na You Tube. gdzie "udowodniłeś" istnienie ciemnej energii, na żarówce podgrzewanej w wodzie na gazie w kuchni. Oj znów kupa śmichu była, bo "udowodniłeś" tanim miernikiem w Polsce kosztującym nawet nie 100 zł. I to wszystko w dziale filozofia. Czego szukasz? Kumpli na lato? KTO CIEBIE POCHWALIŁ NA TYM FORUM, A BYNAJMNIEJ AKCEPTUE? To już jest nieznośne, co Ty wyprawiasz.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| Paweł_P (417 punktów) | >Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze >wynika z >ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności.
Tragikomiczny bełkot !
|
|
 | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >>Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze >wynika z >>ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności. >Tragikomiczny bełkot ! >
nad wszystkim trzeba się poważnie zastanawiać, i dojść, skąd komuś takie coś przyszło do głowy ? Czy ciała w naturze podlegają jakiemuś postępowi ? Postęp człowieka jest kierowany przez specjalistów od psychologii tłumu. Ale kto kieruje postępem np. kamieni leżących w naturze? Należałoby zdefiniować, co to jest postęp? Postępem człowieka kierują inni ludzie i wątpię by zajmowali się tez postępem ciał w naturze. Ciała w naturze podlegają procesowi erozji, ale czy to jest ich postęp ? Symetria to są jakieś zasady a asymetria to brak zasad. Stan symetrii wymaga większego nakładu energii niż stan asymetrii, czy to ma jakiś związek z postępem, to wątpię. Postęp wymaga energii i właściwego nią zarządzania.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze >wynika z >>>ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności. >>Tragikomiczny bełkot ! >> >nad wszystkim trzeba się poważnie zastanawiać, i dojść, skąd komuś takie coś przyszło do głowy ? Z głupoty i niewiedzy z FIZYKI. >Czy ciała w naturze podlegają jakiemuś postępowi ? Zauważyłeś to? No dobrze, ja też nie zauważyłem. Bo nie wiem o jaki postęp chodzi. Nie wyjaśnił. >Postęp człowieka jest kierowany przez specjalistów od psychologii tłumu. >Ale kto kieruje postępem np. kamieni leżących w naturze? Sprawa jest nie wyjaśniona przez twórcę tej bzdury. >Należałoby zdefiniować, co to jest postęp? Napisałem powyżej. w zasadzie o jaki postęp chodzi. >Postępem człowieka kierują inni ludzie i wątpię by zajmowali się tez postępem ciał w naturze. A taki jest? Zauważyłeś? Ja też nie. >Ciała w naturze podlegają procesowi erozji, ale czy to jest ich postęp ? >Symetria to są jakieś zasady a asymetria to brak zasad. Stan symetrii wymaga większego nakładu energii niż stan asymetrii, czy to ma jakiś związek z postępem, to wątpię. Ja jestem pewien, że ten osobnik ma źle ustawione meble pod sufitem. >Postęp wymaga energii i właściwego nią zarządzania. No zgoda. Ale nie w jego pojęciu. On tu jest by wq.rwiać innych bo ma kompleksy. To jest psychol pierwszej wody.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze >wynika z >>ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności. >Tragikomiczny bełkot !
Nie sądzę, daj przykład symetrycznego napędu.
Symetryczne cialo, bez względu na jego aktywność nie ruszy z miejsca.
Ruszyc z miejsca wskutek własnej aktywności może tylko cialo asymetryczne.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze >wynika z >>>ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności. >>Tragikomiczny bełkot ! >Nie sądzę, daj przykład symetrycznego napędu.
Ale co to jest symetryczny napęd? Wyjaśniłeś? Znów nie?
>Symetryczne cialo, bez względu na jego aktywność nie ruszy z miejsca.
Dlaczego? Właśnie ruszy i to bardzo łatwo. Łatwiej jak w niesymetrycznym. Nie wprowadza drgań w ruchu obrotowym. Koła lokomotywy parowej mają "przeciwwagi". Czyli nie są wg Ciebie "wyważane"? Po co? Jak nie wiesz to zamknij japę.
>Ruszyc z miejsca wskutek własnej aktywności może tylko cialo asymetryczne.
Jak Ty widzisz tą asymetrię wyjaśniłeś? Nie. W ogóle o czym piszesz teraz? Jeszcze napisz, że muszą posiadać magnes jednopolowy. Co to jest własna aktywność czego, bo nie napisałeś. Nie bądź ciągle niechlujny w operowaniu językiem polskim.
A co oznacza własna aktywność? Gdzie jesteś? Tu Ziemia! Wróć i wyjaśnij w języku polskim o czym teraz piszesz?
W elektrodzie.pl też potraktowano Ciebie jako dziwadło i nikt na Ciebie nie zwracał już uwagi. Rzecz dotyczyła dualizmu energii. Wpadłeś i nie wzbudziłeś zainteresowania, Więc wróciłeś tutaj by truć nadal.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Jak Ty widzisz tą asymetrię wyjaśniłeś? Nie. W ogóle o czym piszesz teraz?
Tak, że wszelki napęd musi być asymetryczny, żeby postąpić z miejsca. A im jego asymetria będzie większa, tym większy będzie postęp.
Śruba okrętowa jest asymetryczna, dlatego sądzę, że przy jej użyciu można pływać w polu grawitacyjnym dużych ciał niebieskich. Tylko trzeba nią odpowiednio szybko obrócić.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Jak Ty widzisz tą asymetrię wyjaśniłeś? Nie. W ogóle o czym piszesz teraz? >Tak, że wszelki napęd musi być asymetryczny, żeby postąpić z miejsca. >A im jego asymetria będzie większa, tym większy będzie postęp. >Śruba okrętowa jest asymetryczna, dlatego sądzę, że przy jej użyciu można pływać w polu grawitacyjnym dużych ciał niebieskich. >Tylko trzeba nią odpowiednio szybko obrócić.
Zapomniałeś, żeś w dziale filozofia a nie nauka. Pieprzysz ciągle o nauce i to co Tobie się wydaje. Wydajny to Ty nie jesteś. raczej obnażasz swoje kompleksy i dyletantyzm. Tu cię nie chcą, tam Ciebie nie chcą , w niemieckich portalu dostałeś bana na dzień dobry. Nie widzisz, że coś tu nie gra? Jeśli ktoś powie "Idź spać, bo za dużo wypiłeś i straszysz mi gości" na przyjęciu towarzyskim, to możesz to zlekce sobie ważyć. Ale jeśli wszyscy goście Tobie to mówią, to coś w tym musi być. Nie stać Ciebie na refleksję? To jaką inteligencję Ty prezentujesz? Masz choć odrobinę autorefleksji? Pomyliłeś kierunek płaszczyzny względem obrotu kierunku ruchu? Kretyński pajac. W dziale filozofie rozważa napęd statku kosmicznego śrubą okrętową, wykonaną z magnesu jednopolowego(??), co ma oddziaływać z grawitacją (jakiego ciała nie powiedział). Znaczy się całego Wszechświata(??). Żałosny jesteś czy nie? Ty masz niezwykłą zdolność otaczania się pogardą z racji Twojego nieuctwa. FILOZOFIE(?).
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Zapomniałeś, żeś w dziale filozofia a nie nauka. Pieprzysz ciągle o nauce.
Pisze z potrzeby pisania. Myślę i mówię co myślę, bo taki mam popęd, bo taki jestem.
Przestań już mnie atakować, bo pod twoim wpływem i tak tego nie zmienię, chyba już tego dowiodlem. Pozostanę taki nawet jeśli będę miał przeciw sobie wszystkich.
Mam wielu przeciwników, ty jesteś jednym z nich.
Lepiej zacznij mówić coś od siebie o świecie i odpuść sobie już ocenę mojej osoby. Im mniej w tym co powiesz będzie kopii myśli innych ludzi, tym dla mnie i dla wszystkich lepiej.
Przestan już bać się myśleć. Wolno ci.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Zapomniałeś, żeś w dziale filozofia a nie nauka. Pieprzysz ciągle o nauce. >Pisze z potrzeby pisania. >Myślę i mówię co myślę, bo taki mam popęd, bo taki jestem. To pisz wiersze nowoczesne. Tak samo bez sensu. Uzyskasz uznanie głupku. Nie w fizyce. >Przestań już mnie atakować, bo pod twoim wpływem i tak tego nie zmienię, chyba już tego dowiodlem. Pozostanę taki nawet jeśli będę miał przeciw sobie wszystkich. No to będziesz poetą wizjonerem. >Mam wielu przeciwników, ty jesteś jednym z nich. Nie mogę inaczej bo mnie uczono fizyki na studiach technicznych, którą wyznaję bo była logicznie przekonująca. Ty p*****lisz bez sensu. Nie zdradzę tej nauki dla Twojego nieuctwa udokumentowanego i arogancji oraz ignorancji. >Lepiej zacznij mówić coś od siebie o świecie i odpuść sobie już ocenę mojej osoby. Im mniej w tym co powiesz będzie kopii myśli innych ludzi, tym dla mnie i dla wszystkich lepiej. To nie jest chwyt litościwy. Jeśli byś wlazł do kuchni nie mając pojęcia o gotowaniu i dostałbyś w łeb chochlą od kucharza, a próbowałbyś wprowadzać nowe technologie gotowania bez przygotowania zawodowego, to mam odpuścić? Zdurniałeś? Mam jeść syf od zaufanego kucharza? Klientów od razu nie będzie. Firma kucharska pada. Kucharza, który Ciebie p*****lnął chochlą poparłbym. Bo robisz to nieudolnie, bez konsultacji. Spaprałeś jego reputację. >Przestan już bać się myśleć. >Wolno ci. Myśleć to sobie możesz. Tylko nie pisz bzdur piramidalnych bo to tylko oznacza, że nie umiesz myśleć racjonalnie. Mówiąc krótko jesteś dyletantem.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Zapomniałeś, żeś w dziale filozofia a nie nauka. Pieprzysz ciągle o nauce. >Pisze z potrzeby pisania. >Myślę i mówię co myślę, bo taki mam popęd, bo taki jestem. >Przestań już mnie atakować, bo pod twoim wpływem i tak tego nie zmienię, chyba już tego dowiodlem. Pozostanę taki nawet jeśli będę miał przeciw sobie wszystkich. >Mam wielu przeciwników, ty jesteś jednym z nich. >Lepiej zacznij mówić coś od siebie o świecie i odpuść sobie już ocenę mojej osoby. Im mniej w tym co powiesz będzie kopii myśli innych ludzi, tym dla mnie i dla wszystkich lepiej. >Przestan już bać się myśleć. >Wolno ci. Myśl ale kompleksowo a nie wyrywkowo. ekonomisto z bożej łaski. Z tematu fizyki\, której absolutnie nie rozumiesz, wyrywasz coś co wydaje się Tobie atrakcyjne i zaczynasz tworzyć abstrakcję. To nie fer. Bo fizyki to Ty nie znasz. Problemem formalnej natury jest tylko co robisz w takich tematach. Nie mając nic do powiedzenia? I nie stękaj i nie płacz. To się Tobie należy. Zrozum to wreszcie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Bo fizyki to Ty nie znasz
Hamerlik uczył się kiedyś fizyki w liceum i na studiach. Musiał dostać ocenę pozytywną, skoro - jeśli mu wierzyć- je ukończył.
Jego dziwaczna twórczość na fR pachnie mi dawną fascynacją fizyką (jej ogromem, harmonią, docenianiem fizyków przez innych naukowców etc), ale zarazem krótką pamięcią, zdominowaną późnej przez auto-destruktywne działania H. Widzę tutaj nieudane próby powrotu do tamtego uczucia na lekcjach fizyki, niestety w odmianie uzależnienia. Podstawy, pamięć, logika tam zawarta dawno umarły w pamięci Hamerlika śmiericą naturalną. Ale apetyt na ogrom i szacunek dla fizyków / odkrywców pozostał.
Efekt tego jest niestety opłakany. Gość w to brnie i nie zatrzyma się tylko dlatego, że grzmisz na niego, niczym ostatnie tornado w Czechach.
Ostatnia rzecz: przeważnie każdy piszący tutaj forumowicz jest domowym fizykiem-majsterkowiczem. Tzn liczy sam ciśnienia i przepływy do zraszaczy trawnika / doboru pompy, spadki napięć rowerowego dynama, belki którymi podpiera zawiesie rowerowe. Majsterkujac przy samochodzie naprawia go używając czasem prostych zasad fizyki.
Hamerlik zatracił dawno tą zdolność, o ile ją w ogóle miał. Przypuszczam, że nie przytoczy tu żadanego z praw fizyki, które ostatnio wykorzystał. A to przy jego mentalności przyśpieszyło destrukcję umiejętnosci poruszania się w realnym świecie fizyki, która od dawna jest równa zeru.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >A to przy jego mentalności przyśpieszyło destrukcję umiejętnosci poruszania się w realnym świecie fizyki, która od dawna jest równa zeru.
W świecie waszej fizyki, której realność jest w ścisłym związku z waszym pojęciem świata.
Moje pojęcie świata jest inne.
W moim pojęciu świata wiele zjawisk zyskuje nową interpretację. Czy błędna to się jeszcze okaże.
Wielu ludzi mogłoby głębiej zbadać moje idee, gdyby nie byli szczuci przez takich jak ty.
Ciągłą pogardą i poniżeniami zamierzasz zablokować wszystko co nie zgadza się z twoim światopoglądem i co podważa twój autorytet.
Na ile ci tej pogardy jeszcze wystarczy? Jak długo inni będą ją znosic i poddawać się jej? W ktorej chwili wszyscy odwrócą się od czlowieka od mokrej roboty? Sądzisz, że ktoś będzie ci wdzięczny? Że zyskasz tak respekt. Kali zrobił swoje, kali może odejść. Staniesz się niemodny to nie ma cie.
|
|
| | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | > >> Moje pojęcie świata jest inne.> W moim pojęciu świata wiele zjawisk zyskuje nową interpretację.> Czy błędna to się jeszcze okaże.> Wielu ludzi mogłoby głębiej zbadać moje idee, gdyby nie byli szczuci przez takich jak ty.> Ciągłą pogardą i poniżeniami zamierzasz zablokować wszystko co nie zgadza się z twoim światopoglądem i co podważa twój autorytet.> pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Flynna"Szczegółowe analizy wyników testów na inteligencję pokazały, że wzrost następuje prawie wyłącznie w tych obszarach, gdzie zadania wymagają abstrakcyjnego myślenia, gdy należy znaleźć podobieństwa łączące wiele obiektów ze zbioru lub odnaleźć powiązania figur geometrycznych. Niezmienne pozostają wyniki zadań językoznawczych oraz opartych o wiedzę ogólną. Wyniki z zadań arytmetycznych nawet nieco się obniżyły od czasu rozpowszechnienia się kalkulatorów." Inteligencja się rozwija od abstrakcyjnego myślenia i to w każdej dziedzinie.
|
|
| |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>>Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze >wynika z >>>>ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności. >>>Tragikomiczny bełkot ! >>Nie sądzę, daj przykład symetrycznego napędu. >Ale co to jest symetryczny napęd? Wyjaśniłeś? Znów nie? >>Symetryczne cialo, bez względu na jego aktywność nie ruszy z miejsca. >Dlaczego? Właśnie ruszy i to bardzo łatwo. Łatwiej jak w niesymetrycznym. Nie wprowadza drgań w ruchu obrotowym. Koła lokomotywy parowej mają "przeciwwagi". Czyli nie są wg Ciebie "wyważane"? Po co? Jak nie wiesz to zamknij japę. >>Ruszyc z miejsca wskutek własnej aktywności może tylko cialo asymetryczne. >Jak Ty widzisz tą asymetrię wyjaśniłeś? Nie. W ogóle o czym piszesz teraz? Jeszcze napisz, że muszą posiadać magnes jednopolowy. Co to jest własna aktywność czego, bo nie napisałeś. Nie bądź ciągle niechlujny w operowaniu językiem polskim. >A co oznacza własna aktywność? Gdzie jesteś? Tu Ziemia! Wróć i wyjaśnij w języku polskim o czym teraz piszesz? W elektrodzie.pl też potraktowano Ciebie jako dziwadło i nikt na Ciebie nie zwracał już uwagi. Rzecz dotyczyła dualizmu energii. Wpadłeś i nie wzbudziłeś zainteresowania, Więc wróciłeś tutaj by truć nadal. > Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze >wynika z >>>ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności. >>Tragikomiczny bełkot ! >Nie sądzę, daj przykład symetrycznego napędu.
A może ty dasz taki przykład? Bo wymyślasz jak dotąd tylko głupoty. Paweł P. pisze całkiem rozsądnie w przeciwieństwie do Ciebie.
>Symetryczne cialo, bez względu na jego aktywność nie ruszy z miejsca.
Żadne ciało nie ruszy bez czynnika z zewnątrz.
>Ruszyc z miejsca wskutek własnej aktywności może tylko cialo asymetryczne.
Żadne ciało nie ruszy samo z siebie, zwłaszcza z powodu własnej aktywności, choć nawet nie pierdnąłeś jak rozumiesz tą aktywność.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Żadne ciało nie ruszy samo z siebie, zwłaszcza z powodu własnej aktywności, choć nawet nie pierdnąłeś jak rozumiesz tą aktywność.
Czyż napęd nie należy do napędzanego ciała, i czyz aktywność napędu nie zostaje przetransformowana do zewnętrznego postępu ciała?
Samochody działają wyłącznie na pych? Czy zdarza się być im napędzanym przez własne silniki?
|
|
| | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Żadne ciało nie ruszy samo z siebie, zwłaszcza z powodu własnej aktywności, choć nawet nie pierdnąłeś jak rozumiesz tą aktywność.
>Czyż napęd nie należy do napędzanego ciała, i czyz aktywność napędu nie zostaje przetransformowana do zewnętrznego postępu ciała.
Napęd to nie jest synonim przynależności ośle dardanelski. Co to jest ta transformacja do zewnętrznego postępu ciała? No to wytłumacz co oznacza określenie zewnętrznego postępu ciała? Czyli wtedy istnieje wewnętrzny postęp ciała? Co to q.wa jest? Co to jest zewnętrzny postęp ciała? Co to za twór językowy?!
>Samochody działają wyłącznie na pych?
Na pych tzn. nie działają. Ale to nie wina napędu symetrycznego, którego nie mogę się doczekać, określenia.
>Czy zdarza się być im napędzanym przez własne silniki?
I Ty miewasz się za takiego co fizyki nie zna ale ją rozumie? Jakże pokrętna wypowiedź. Choćby z tego, że znów będziesz, lub nie jak zwykle, tłumaczyć musiał z tego co napisałeś. Więc napisz co to napęd symetryczny a co za napęd niesymetryczny. Zdaje śię żeś nadal w malignie. Bredzisz. Jak można rozumieć coś czego się nie zna?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Żadne ciało nie ruszy samo z siebie, zwłaszcza z powodu własnej aktywności, choć nawet nie pierdnąłeś jak rozumiesz tą aktywność. >Czyż napęd nie należy do napędzanego ciała, i czyz aktywność napędu nie zostaje przetransformowana do zewnętrznego postępu ciała? >Samochody działają wyłącznie na pych? >Czy zdarza się być im napędzanym przez własne silniki?
O co się wykłócasz? O twoje kompleksy? O własną głupotę? Każdy ma prawo być głupolem, lecz niektórzy tego prawa nadużywają.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > O co się wykłócasz? O twoje kompleksy? O własną głupotę? Każdy ma prawo być głupolem, lecz niektórzy tego prawa nadużywają.Słyszałeś kiedyś o próżni wewnątrzatomowej? O tym, że elektrony z jądrem wiąże pole magnetyczne? pl.wikipedia.org/wiki/AtomWyobraź sobie, że woda to próżnia pełna odziaływań cząstek elementarnych taka jak próżnia kosmiczna, pełna oddziaływań ciał niebieskich. Wyobraź sobie, że fala może przejść nie tylko w polu magnetycznym ale również w polu grawitacyjnym. Rozumiesz już, że wasza koncepcja pustej próżni kosmicznej, która przecież wypełniona jest polem grawitacyjnym jakie tworzą ciała niebieskie jest pomylona? Z waszego pomylenia wynika, że światło jest falą niczego.
|
|
2 na 2 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > Gdy się nad tym zastanawiam, to dochodzę do wniosku, że tzw. ruch postępowy ciał w naturze wynika z> ich wewnętrznej asymetrii i w następstwie złamania symetrii ich wewnętrznej aktywności.> Wg mnie każde aktywne ciało asymetryczne będzie wykazywać tendencje do zewnętrznego postępu co> wynika z utrzymania symetrii w zbiorach większych.> Dochodzę do wniosku, że taka sama śruba, która napędza statki na morzach i oceanach, jeżeli tylko> będzie odpowiednio duża i odpowiednio szybko się obracać poradzi napędzić również statek w próżni> kosmicznej, w panującym tam polu grawitacyjnym.> Wg mnie kwestia zewnętrznego postępu sprowadza się do utrzymania wewnętrznej asymetrii, to znaczy> musi istnieć taka wewnętrzna energia, która nie dopuszcza, aby wewnątrz ciała zapanowała symetria.> Co wy na to?> Czy jest możliwe, by obracająca się śruba okrętowa napędzała statki również w pustce kosmicznej, już> bez konieczności odrzutu części ciała na zewnątrz?>  Poświęciłem wiele czasu na studiowaniu Harmelik-Fizyki, dużo jaśniejsze się to wszystko stało. Większość rozumiem, ale dostrzegłem nieścisłości, żeby nie powiedzieć błędy. Krystian, błędnie definiujesz prostą, krzywą, spiralę, odcinek, kwant i czas. Już wyjaśniam. Prosta, jest nieskończona, ale w skończonej przestrzeni, wygląda tak:  Krzywa, która definiuje materię, wyraźnie różni się od prostej (jest dużo mniejsza), wyraźne się zakrzywia, wygląda tak:  Proste jak na razie, ale jak wygląda koło, które prostą nie jest, jest szczególnym rodzajem krzywej? No tak:  Ale jest o wiele mniejsze niż krzywa. Jak więc wygląda odcinek? Ty sprawa się komplikuje. Musi być mniejszy niż koło, ale nie może się kończyć w punktach jak w tradycyjnej błędnej fizyce/folozofi, bo punkt nie ma wymiaru, więc nie istnieje. Wygląda na to, że wygląda mniej więcej tak:  Jak wobec tego zobrazować falę, jeśli już wiemy jak wyglądają podstawowe figury geometryczne, kształty ruchomateri i oporoprzestrzeni? Dość długo nad tym myślałem, wykonałem wiele eksperymentów (myślowych), wyniki są jednoznaczne, fala musi wyglądąć tak:  Widać, że to sładniki rucho-materio-przestrzenio-falo-czaso-świadomości, różnią się między sobą wielkością, nie mogłem tego pokazać na tych naukowych rycinach, bo nie macie tak wielkich monitorów, żeby zachować proporcje, ale różnice są oczywiste. Krystian, mam nadzieję, że pomogłem Ci w rozwijaniu twojej teorii wszystkiego. Jak coś, odkryłem jeszcze kilka zależności i prawidłowości, są równie oczywiste, ale nie wiem dla czego nikt na to jeszcze nie wpadł. Jak ktoś jest ciekawy, mogę pokazać jak w mojej (trochę też Harmelikowej) teorii, wygląda kwadrat, ale to już dla ambitnych otwartych umysłów, nie jakiś fizyków po szkołach. Jeszcze zapomniałem: Kwant: skończona policzalna ilość materii, jeśli skończona i policzalna, powinna wyglądać tak:  Mogę się mylić, bo należność do zbioru zależy od granicy (zakreślenia w paint) zbioru. Może więc wyglądać tak:  [EDIT] tak sobie jeszcze myślę, jak pokazać czas, jest zależny od ruchu fal materii, odwracalny, można by to zobrazować, w ten sposób:
|
|
 | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Krystian, błędnie definiujesz prostą, krzywą, spiralę, odcinek, kwant i czas.
Zamiast kolejny raz mnie ośmieszać odpowiedziałbyś lepiej na pytanie.
Czy śruba okrętowa może napędzać w próżni kosmicznej?
Jeżeli uważasz, że nie, to napisz NIE. Wtedy twój stosunek do mojego wywodu będzie jasny.
Dla was próżnia kosmiczna jest pusta a dla mnie jest pełna oddziaływań z dużymi ciałami niebieskimi.
Dla was światło jest falą niczego, dla mnie światło jest falą globalnych wiązań ciał niebieskich. W waszej pustce kosmicznej jest pole grawitacyjne, które nie tylko może falować ale jeszcze można w nim pływać jak w wodzie.
|
|
|  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Krystian, błędnie definiujesz prostą, krzywą, spiralę, odcinek, kwant i czas.> Zamiast kolejny raz mnie ośmieszać odpowiedziałbyś lepiej na pytanie.> Czy śruba okrętowa może napędzać w próżni kosmicznej?Nie może. Bo nie znasz zasady działania śruby co już pokazał Archimedes (tak to ten co udowodnił prawo wyporu cieczy, gdy zanurzysz w niej ciało stałe). Udowodnił jakie warunki muszą zaistnieć by śruba spełniła zamierzone skutki (pompa śrubowa Archimeesa). > Jeżeli uważasz, że nie, to napisz NIE.> Wtedy twój stosunek do mojego wywodu będzie jasny.Oczywista. > Dla was próżnia kosmiczna jest pusta a dla mnie jest pełna oddziaływań z dużymi ciałami niebieskimi.Jakimi? Jak oddziałowuje śruba okrętowa z dużymi ciałami niebieskimi? To kompletny debilizm. > Dla was światło jest falą niczego,.....Nie ma takiego pojęcia fala niczego. Bo pojęcie "niczego" jest niczym, a więc nie ma takiego pojęcia. Nie p*****l więc o fali niczego. Debil. Nie Światło jest falą e.m. > ...dla mnie światło jest falą globalnych wiązań ciał niebieskich.Jakich? Możesz je wymienić? > ...W waszej pustce kosmicznej jest pole grawitacyjne, które nie tylko może falować ale jeszcze można w nim pływać jak w wodzie.Przy pomocy śruby okrętowej. Dobre! 
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>Dla was światło jest falą niczego,..... >Nie ma takiego pojęcia fala niczego. Bo pojęcie "niczego" jest niczym, a więc nie ma takiego pojęcia. Nie p*****l więc o fali niczego. Debil. >Nie Światło jest falą e.m.
Sam, może nieświadomie, wprowadzasz oddzialywania do próżni kosmicznej.
Otóż fala, będąca porcja ruchu może przechodzić wyłącznie przez materię.
Ruch bez materii jest niemożliwy.
Skoro fala rozchodzi się w próżni kosmicznej tzn. że próżni musi być wypełniona materią.
I jest wypelniona polem oddziaływań dużych ciał niebieskich. W każdym miejscu próżni kosmicznej stwierdzimy istnienie wiązania z ciałami niebieskimi. Dlatego, że istnieją wiązania ciał globalnych dlatego w próżni kosmicznej może pojawic się także siła.
Ruch zawsze związany jest z materią.
Fala em i fala grawitacyjna to ta sama fala.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>Dla was światło jest falą niczego,..... >>Nie ma takiego pojęcia fala niczego. Bo pojęcie "niczego" jest niczym, a więc nie ma takiego pojęcia. Nie p*****l więc o fali niczego. Debil. >>Nie Światło jest falą e.m. >Sam, może nieświadomie, wprowadzasz oddzialywania do próżni kosmicznej. >Otóż fala, będąca porcja ruchu może przechodzić wyłącznie przez materię. >Ruch bez materii jest niemożliwy. >Skoro fala rozchodzi się w próżni kosmicznej tzn. że próżni musi być wypełniona materią. >I jest wypelniona polem oddziaływań dużych ciał niebieskich. >W każdym miejscu próżni kosmicznej stwierdzimy istnienie wiązania z ciałami niebieskimi. >Dlatego, że istnieją wiązania ciał globalnych dlatego w próżni kosmicznej może pojawic się także siła. >Ruch zawsze związany jest z materią. >Fala em i fala grawitacyjna to ta sama fala.
Tako rzecze geniusz fizyki Hamerlik oderwana ręka. I jest to nieodwołalne.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 2 na 2 | Michał Dziedzic (188 punktów) | >>Krystian, błędnie definiujesz prostą, krzywą, spiralę, odcinek, kwant i czas. >Zamiast kolejny raz mnie ośmieszać odpowiedziałbyś lepiej na pytanie. >Czy śruba okrętowa może napędzać w próżni kosmicznej? >Jeżeli uważasz, że nie, to napisz NIE. >Wtedy twój stosunek do mojego wywodu będzie jasny. >Dla was próżnia kosmiczna jest pusta a dla mnie jest pełna oddziaływań z dużymi ciałami niebieskimi. >Dla was światło jest falą niczego, dla mnie światło jest falą globalnych wiązań ciał niebieskich. W waszej pustce kosmicznej jest pole grawitacyjne, które nie tylko może falować ale jeszcze można w nim pływać jak w wodzie.
Zamiast sugerować mi złe zamiary, powinieneś postawić pytania:
Czy Krzywa może być jednocześnie prostą i odcinkiem? Czy to tylko kwestia rozmiaru?
No i trochę mnie uraziłeś, nie odniosłeś się do tego co napisałem, do moich przemyśleń, tylko od razu założyłeś, że to personalny atak na Ciebie. Sugeruję jednak, żebyś ustosunkował się do tego co napisałem i jeśli widzisz jakieś błędy to napisz. Czy coś nie zgadza się z twoją fizyką? To tylko uproszczenie geometrii, pozwalające lepiej zrozumieć odziaływania, ale też jedyna metoda, w pełni oddająca istotę ruchomaterii.
Pokazałeś, że jak coś cię przerasta, albo sam na to nie wpadłeś, to chowasz głowę w piasek.
|
|
| |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Pokazałeś, że jak coś cię przerasta, albo sam na to nie wpadłeś, to chowasz głowę w piasek.
Odpowiem na twoje pytania ale proszę wpierw odpowiedz jednoznacznie na moje, które jest tytułem wątku.
|
|
| | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | >>Pokazałeś, że jak coś cię przerasta, albo sam na to nie wpadłeś, to chowasz głowę w piasek. >Odpowiem na twoje pytania ale proszę wpierw odpowiedz jednoznacznie na moje, które jest tytułem wątku.
Przepraszam, już odpowiadam: NIE
Teraz odpowiedz na moje pytania.
|
|
| |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pokazałeś, że jak coś cię przerasta, albo sam na to> nie wpadłeś, to chowasz głowę w piasek... lub ucieka, a za kilka tygodni znów przeczytasz nieomal dokładnie tą samą mantrę. Typowe. H pokazuje tutaj swój miałki poziom od lat (wzruszenie ramionami) i to w kilku wcieleniach - parę razy Hamerlika banowano, co tylko umocniło go w przekonaniu, jak mocno zagraża tutejszemu "establishmentowi".  Powodzenia w rozmowach z nim.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > > Pokazałeś, że jak coś cię przerasta, albo sam na to> > nie wpadłeś, to chowasz głowę w piasek.> .. lub ucieka, a za kilka tygodni znów przeczytasz nieomal dokładnie tą samą mantrę.> Typowe. H pokazuje tutaj swój miałki poziom od lat (wzruszenie ramionami) i to w kilku wcieleniach - parę razy Hamerlika banowano, co tylko umocniło go w przekonaniu, jak mocno zagraża tutejszemu "establishmentowi".  > Powodzenia w rozmowach z nim.Nie myślałeś o tym, żeby porzucić inżynierkę i zająć się czarnym PR? W polityce z czarnym PR mógłbyś zarobić górę złota, wypłaconą ci przez zwyciezcow tajnych wyborów, kacyków zachodnich właścicieli, z przymusowych podatków od biedy, którą potem mógłbyś zakopać w swoim ogródku i nikomu nie wspomnieć słowem nawet, że schowałeś tam złoto. Marnujesz się z takim talentem. ----- Nawet ja, który doskonale już wiem, że jesteś mi wrogiem, wciąż i wciąż ulegam twojej prowokacji. Bo jesteś w tym dobry! Znaczy jako człowiek zły.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Oj tam, po prostu lubię jasne sytuacje. Jeden więcej nowy forumowicz będzie bardziej świadomy, z kim rozmawia. Nie pasuje ci to, prawda? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Oj tam, po prostu lubię jasne sytuacje.
Nie, ty lubisz u rozmówcy obudzić silne, negatywne emocje, wyprowadzające go z równowagi emocjonalnej, dzięki czemu udaje ci się przejąć na nim kontrolę i manipulować jego działaniem. Lubisz manipulować umysłami innych ludzi. Twój intelekt i twoja intuicja pomogły ci co nieco zrozumieć - wyczuć profil psychologiczny przeciętnego człowieka i wykorzystujesz tę swoją zdolność niestety we wrogich innym ludziom intencjach. Twoja inteligencja rozwinęła u ciebie perwersję. Tę samą jaką czasem można obserwować u małych dzieci, które znęcają się nad zwierzętami. Może inni tego nie widzą, bo używasz dość wygładzonego języka, ale ja widzę to bardzo wyraźnie.
Wiem kim jesteś naprawdę. Przez światłowód wyczuwam twoje sadystyczne popędy.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Heh! Najczęstsze, co tutaj robiłeś od zawsze, to była próba umiejscowienia w ludziach z zewnątrz powodów twoich takich, czy innych negatywnych stanów emocjonalnych. Tylko, że nikt tego albo nie brał na poważnie, albo nie zwracał uwagi, albo machał ręką, albo się śmiał z tych prób, nawet czasem dawał się prowokować i unosić emocjami. Jechałeś na tym ostatnim. Widać wpisuje w ten schemat w twojej głowie, pewnie gdzieś pośrodku. Do tego co nieco jestem w stanie dostrzec / skojarzyć / wyrazić. Od początku do końca jesteś odpowiedzialny za swoje emocje, działania i porażki w pełnej rozciągłości, jak każdy dorosły człowiek (a tak właśnie traktuję ludzi, którzy nie są już dziećmi). Jak wiadomo, im bardziej potrafisz wyprowadzić rozmówcę z równowagi, tym większą masz satysfakcję, być może osiągasz nawet spokój. Inaczej się gotujesz, a bardzo tego nie lubisz więc masz motywację do dalszych prowokacji. Ja niestety zawsze piszę na spokojnie i metodycznie, bo nie widzę powodu żeby się wzburzać. Stąd pewnie twoje cierpienia. Cierp lub nie cierp sobie dalej, oskarżaj, prowokuj, rozkładaj itd. Droga wolna. Cieszę się, że chochoł który bierzesz za mnie samego, jest obiektem tak silnego zainteresowania. Co jednak będzie. jak pójdę na urlop, albo zmienię portal? To prawda, przyznałem setki razy, że mam czasem satysfakcję z upuszczenia ci tu i ówdzie powietrza. Niestety, nie masz na to wpływu a skoro to znów obudzi w tobie jakeś "silne, negatywne emocje, wyprowadzające cię z równowagi" to tak widać musi być. Choć radzę pomyśleć, czy to czasem nie ty sam jesteś ich władcą i czy uczuciowa odwrotna zależność od spokoju lub uwagi Anonimowych Użytkowników Internetu jest tym, na co zasługują synowie tej Ziemi. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Heh!Co sądzisz o tym, że światło jest falowaniem pola grawitacyjnego? pl.wikipedia.org/wiki/Pole_grawitacyjnei że w tym polu można nawet popłynąć? bo reszty twoich wywodów poza "heh", nie chce mi się czytać.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >> Pokazałeś, że jak coś cię przerasta, albo sam na to> >> nie wpadłeś, to chowasz głowę w piasek.> >.. lub ucieka, a za kilka tygodni znów przeczytasz nieomal dokładnie tą samą mantrę.> >Typowe. H pokazuje tutaj swój miałki poziom od lat (wzruszenie ramionami) i to w kilku wcieleniach - parę razy Hamerlika banowano, co tylko umocniło go w przekonaniu, jak mocno zagraża tutejszemu "establishmentowi".  > >Powodzenia w rozmowach z nim.> Nie myślałeś o tym, żeby porzucić inżynierkę i zająć się czarnym PR?> W polityce z czarnym PR mógłbyś zarobić górę złota, wypłaconą ci przez zwyciezcow tajnych wyborów, kacyków zachodnich właścicieli, z przymusowych podatków od biedy, którą potem mógłbyś zakopać w swoim ogródku i nikomu nie wspomnieć słowem nawet, że schowałeś tam złoto.> Marnujesz się z takim talentem.> -----> Nawet ja, który doskonale już wiem, że jesteś mi wrogiem, wciąż i wciąż ulegam twojej prowokacji. Bo jesteś w tym dobry! Znaczy jako człowiek GŁUPEK!
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Krystian, błędnie definiujesz prostą, krzywą, spiralę, odcinek, kwant i czas. >Zamiast kolejny raz mnie ośmieszać odpowiedziałbyś lepiej na pytanie. Ależ to Ty się ośmieszasz! Nie widzisz tego? Skoro nie widzisz, to nie znasz fizyki absolutnie.
>Czy śruba okrętowa może napędzać w próżni kosmicznej?
Nie. Aby śruba okrętowa była skuteczna w działaniu musi być w środowisku o odpowiedniej gęstości(gęstość to stosunek masy do jednostkowej objętości). Jaką gęstość ma próżnia kosmiczna? >Jeżeli uważasz, że nie, to napisz NIE. >Wtedy twój stosunek do mojego wywodu będzie jasny. Twój wywód jest nie tyle niejasny co idiotyczny. Trudno ludziom normalnym odpowiadać na idiotyzmy. >Dla was próżnia kosmiczna jest pusta a dla mnie jest pełna oddziaływań z dużymi ciałami niebieskimi. Jaki to ma związek z gęstością próżni ko(s)micznej? >Dla was światło jest falą niczego, dla mnie światło jest falą globalnych wiązań ciał niebieskich. W waszej pustce kosmicznej jest pole grawitacyjne, które nie tylko może falować ale jeszcze można w nim pływać jak w wodzie.
No i masz całkiem (bez)sensowne wyjaśnienie.
A co to jest wg Ciebie grawitacja i tzw. pole grawitacyjne. Wykaż działanie śruby okrętowej na którą ma wpływ Antares gwiazda nadolbrzym, czy też Betelgeuza wielokrotnie większa od Słońca? Nie wykażesz, jak zwykle. Stąd i jedyny słuszny wniosek. Jesteś pokraka intelektualna.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
 | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Prosta, jest nieskończona, ale w skończonej przestrzeni, wygląda tak:>  Prosta tak nie wygląda. Jeżeli z jakiejś perspektywy dostrzegasz krzywą, to jest to krzywa a nie prosta.
|
|
 | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Krzywa, która definiuje materię, wyraźnie różni się od prostej (jest dużo mniejsza), wyraźne się zakrzywia, wygląda tak:>  Krzywe, która opisują wiązania materii różnią się od prostych, które opisują działania ruchu na tyle, że już dzieci w przedszkolu potrafią rozróżnić te dwa pojęcia. Pole siły będące wynikiem ruchu opisują proste. Pole oporu będące wynikiem materii opisują krzywe. Jestem tego pewien. Osie czasu są proste. Osie przestrzeni są zakrzywione.
|
|
|  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Krzywa, która definiuje materię, wyraźnie różni się od prostej (jest dużo mniejsza), wyraźne się zakrzywia, wygląda tak:> > Krzywe, która opisują wiązania materii różnią się od prostych, które opisują działania ruchu na tyle, że już dzieci w przedszkolu potrafią rozróżnić te dwa pojęcia.> Pole siły będące wynikiem ruchu opisują proste.> Pole oporu będące wynikiem materii opisują krzywe.> Jestem tego pewien.> Osie czasu są proste.> Osie przestrzeni są zakrzywione.Tak wygląda prywatna fizyka Hamerlika. Nie ma na to co pisze żadnego dowodu, ale jest tego pewien. Warto takiego słuchać/czytać? Jeśli już, to jak z nim rozmawiać? Ja już nie potrafię bo: #1. {cytat]Krzywe, która opisują wiązania materii różnią się od prostych, które opisują działania ruchu na tyle, że już dzieci w przedszkolu potrafią rozróżnić te dwa pojęcia.[/cytat] Bzdurne założenia, które nie są wyjaśnione w dodatku do końca. Bo: Jak wyznaczysz ruch w Kosmosie? Ruchu względem czego? Co oznacza pojęcie wiązania materii? Jak nazwać te krzywe, bo do niedawna były to krzywe wektory siły wiązania. #2. Cytat:Pole siły będące wynikiem ruchu opisują proste. Jak pole siły (jedna siła wyznacza pole)związane jest z ruchem. Brednia totalna. Jak proste opisują działania ruchu? Co to jest działanie ruchu? Czy ruch coś działa? #3. Cytat:Pole oporu będące wynikiem materii opisują krzywe. Co to jest pole oporu? #4. Cytat:Osie czasu są proste. . Jak się wyznacza oś czasu? Bo osie są proste. Tylko czy czas się obraca? Wokół czego? #5. Cytat:Osie przestrzeni są zakrzywione. Czy przestrzeń można "poosiować" krzywymi osiami? Umyślnie wyznacza się osie czegoś co się obraca. Więc jak przyssać oś przestrzeni? Ogólny bełkot, pomylenie pojęć. Trudno nawet odpowiadać na te bzdury. Do tego niechlujstwo w używaniu, było nie było, swojego ojczystego języka. Czyżby zdawał pracę dyplomową używając takiego języka?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
|  | 1 na 1 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >Krzywa, która definiuje materię, wyraźnie różni się od prostej (jest dużo mniejsza), wyraźne się zakrzywia, wygląda tak:> > Krzywe, która opisują wiązania materii różnią się od prostych, które opisują działania ruchu na tyle, że już dzieci w przedszkolu potrafią rozróżnić te dwa pojęcia.> Pole siły będące wynikiem ruchu opisują proste.> Pole oporu będące wynikiem materii opisują krzywe.> Jestem tego pewien.> Osie czasu są proste.> Osie przestrzeni są zakrzywione.Zapytałem dziecko z przedszkola, czy pole ruchu opisują proste. No jak się spodziewałem, nie miała pojęcia o czym gadam, ale chwilę później szybka riposta: kopię piłkę prosto, a nie leci prosto. Mistrzyni fizyki, lat 5  W matematyce proste są proste. W realnym świecie nie koniecznie (no prosta to prosta, względem czego...), ale jednak przewidywalne. W hamer-fizyce, *uj wie, bo w hamer-fizyce, nic nie ma jasnej, precyzyjnej definicji, wszystko jest "tak mi się w tym momencie wydaje". Nic nie da się obliczyć, nic nie da się przewidzieć, nic nie da się z niczym porównać. Żeby było ciekawiej, prawa hamer-fizyki mogą się nagle zmienić, z dnia na dzień. Bez obliczeń, czy eksperymentów (takich prawdziwych), wszystko zależy od ilości wódki, psychotropów, albo siły uderzenia w pusty łeb. Zmień zainteresowania, nie fizyka, nie ekonomia, nie polityka, nie chemia. Może poezja, albo malarstwo abstrakcyjne. Serio, masz potencjał i fantazję, teraz się marnujesz i niepotrzebnie denerwujesz.
|
|
| |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > kopię piłkę prosto, a nie leci prosto. Mistrzyni fizyki, lat 5  A to dlatego, że oprócz strumienia twojej nogi wpływ na czynność i ciało piłki ma przewód materii, w którym piłka się porusza. Siła jest prosta ale opór jest zakrzywiony. Każda czynność i każde cialo są pod wpływem siły i oporu. Istnieją dwa źródła energii ruch i materia, każde z nich objawia się w określonych, ograniczonych i policzalnych porcjach, dzięki czemu tworzą dwa wymiary czas i przestrzeń.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >kopię piłkę prosto, a nie leci prosto. Mistrzyni fizyki, lat 5  > A to dlatego, że oprócz strumienia twojej nogi wpływ na czynność i ciało piłki ma przewód materii, w którym piłka się porusza. Siła jest prosta ale opór jest zakrzywiony. Każda czynność i każde cialo są pod wpływem siły i oporu.> Istnieją dwa źródła energii ruch i materia, każde z nich objawia się w określonych, ograniczonych i policzalnych porcjach, dzięki czemu tworzą dwa wymiary czas i przestrzeń.No i q.wa masz odpowiedź bęcwała. Napisał niezrozumiale i odpowiedział jeszcze gorzej. O czym gadać w takim tłukiem?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > No i q.wa masz odpowiedź bęcwała. Napisał niezrozumiale i odpowiedział jeszcze gorzej. O czym gadać w takim tłukiem?Napisze ci poetycko, tak jak lubisz. Obracajca się śruba okrętowa w próżni kosmicznej wzbudzi fale w polu grawitacyjnym, które ze względu na jej asymetryczny kształt po dwóch jej stronach będą miały przeciwne fazy. pl.m.wikipedia.org/wiki/Faza_faliPojawienie się fal grawitwcyjnyvh wywoła siłę, która, że względu na przeciwieństwo faz po dwóch stronach śruby będzie miała wspólny zwrot. Statek napędzany śruba okrętowa popłynie w próżni kosmicznej. Ruszy się z miejsca bez odrzutu własnej materii, bowiem w falującym polu grawitacyjnym będzie odrzucał materię odległych ciał niebieskich. Gdyby śruba okrętowa obracała się z częstotliwością fali świetlnej to dla obserwatora w stanie spoczynku w falującym polu grawitacyjnym ta śruba zacznie świecić.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >No i q.wa masz odpowiedź bęcwała. Napisał niezrozumiale i odpowiedział jeszcze gorzej. O czym gadać z takim tłukiem?> Napisze ci poetycko, tak jak lubisz.> Obracajca się śruba okrętowa w próżni kosmicznej wzbudzi fale w polu grawitacyjnym, które ze względu na jej asymetryczny kształt po dwóch jej stronach będą miały przeciwne fazy.> pl.m.wikipedia.org/wiki/Faza_fali> Pojawienie się fal grawitwcyjnyvh wywoła siłę, która, że względu na przeciwieństwo faz po dwóch stronach śruby będzie miała wspólny zwrot.> Statek napędzany śruba okrętowa popłynie w próżni kosmicznej. Ruszy się z miejsca bez odrzutu własnej materii, bowiem w falującym polu grawitacyjnym będzie odrzucał materię odległych ciał niebieskich.> Gdyby śruba okrętowa obracała się z częstotliwością fali świetlnej to dla obserwatora w stanie spoczynku w falującym polu grawitacyjnym ta śruba zacznie świecić.Genialne! Bełkot pierwszej wody i do tego idiotyzm. Są inne uzasadnienia oparte na wyliczeniach? Chyba nie. Więc p*****lenie bez sensu. Jak zwykle.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Genialne! Bełkot pierwszej wody i do tego idiotyzm. Są inne uzasadnienia oparte na wyliczeniach? Chyba nie. Więc p*****lenie bez sensu. Jak zwykle.
Jeżeli ta śruba będzie obracać się z częstotliwością światła, będzie świecić tylko z jednej storny, bowiem z drugiej storny stanie się ciałem doskonale czarnym, pochłaniającym światło.
Na razie jest idea. Obliczenia będą następnie.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Genialne! Bełkot pierwszej wody i do tego idiotyzm. Są inne uzasadnienia oparte na wyliczeniach? Chyba nie. Więc p*****lenie bez sensu. Jak zwykle. >Jeżeli ta śruba będzie obracać się z częstotliwością światła, będzie świecić tylko z jednej storny, bowiem z drugiej storny stanie się ciałem doskonale czarnym, pochłaniającym światło. >Na razie jest idea. >Obliczenia będą następnie.
Daj sobie spokój. Nic nie umiesz i nic nie wiesz. Śruba kręcąca się z szybkością światła! Oryginalne. Ale co zrobisz z siłą odśrodkową? Czy śruba to wytrzyma? Jak widzisz tą prędkość? Obwodową czy kątową w stosunku do czego? Zasadnicze pytanie. Kiedy skończysz to p*****lenie bez sensu?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Daj sobie spokój. Nic nie umiesz i nic nie wiesz. Śruba kręcąca się z szybkością światła! Oryginalne. Ale co zrobisz z siłą odśrodkową? Czy śruba to wytrzyma? Jak widzisz tą prędkość? Obwodową czy kątową w stosunku do czego? Zasadnicze pytanie. Kiedy skończysz to p*****lenie bez sensu?
Na razie rozważamy teoretycznie czy obracająca się, asymetryczna śruba okrętowa w próżni kosmicznej może wywołać falę w polu grawitacyjnym a za nią siłę, która popchnie okręt.
To nie jest etap rozwiązań praktycznych.
Do rozwiązań praktycznych trzeba byłoby rozumieć jaki rodzaj fal można wzbudzić w polu grawitacyjnym i jak duże może być przeciwieństwo fazowe fal po dwóch stornach asymetrycznego ciała.
Czy w ogóle zauważyłeś, że gdy mowa o różnicy ciśnień po dwóch stronach śruby okrętowej lub samolotowego skrzydła to jest mowa o falach o przeciwnych fazach jakie te ciała wzbudzają w ośrodku?
Zauważyłeś może, że skrzydło samolotu jest asymetryczne?
|
|
| | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | >>Genialne! Bełkot pierwszej wody i do tego idiotyzm. Są inne uzasadnienia oparte na wyliczeniach? Chyba nie. Więc p*****lenie bez sensu. Jak zwykle. >Jeżeli ta śruba będzie obracać się z częstotliwością światła, będzie świecić tylko z jednej storny, bowiem z drugiej storny stanie się ciałem doskonale czarnym, pochłaniającym światło. >Na razie jest idea. >Obliczenia będą następnie.
Jaka to jest ta częstotliwość światła? Jakaś konkretna długość fali? Nawet dla czerwieni, będzie to raczej dużo. Ile to będzie obrotów na minutę? Tak mniej więcej, żebym mógł sobie to wyobrazić. Tylko proszę o liczbę, a nie jakieś poetyckie porównania do nie wiadomo czego. Jak odpowiesz pytaniem, albo sugestią, że powinienem raczej zapytać o... też mi to nie wystarczy.
Wiesz co to jest foton?
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Jaka to jest ta częstotliwość światła?Takie rzeczy na wiki znajdujesz w 1 sekundę, której częstość jest zbliżona do częstotliwości skurczów serca. Jeden skurcz serca Ci wystarczy żeby znaleźć odpowiedź. pl.m.wikipedia.org/wiki/Barwy_proste> Wiesz co to jest foton?No najmniejsza porcja ruchu jaką swoimi zmysłami jesteście zdolni wyodrębnić. Analogocznie elektron jest najmniejsza porcją materii jaką swoimi zmysłami jesteście zdolni wyodrębnić. Podczas transformacji postaci energii, te dwie jej minimalne dla naszych zmysłów porcje ulegają przeobrażeniu. Foton staje się elektronem a elektron fotonem. Ruch transformuje do materii i materia do ruchu.
|
|
| | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >Jaka to jest ta częstotliwość światła?> Takie rzeczy na wiki znajdujesz w 1 sekundę, której częstość jest zbliżona do częstotliwości skurczów serca.> Jeden skurcz serca Ci wystarczy żeby znaleźć odpowiedź.> pl.m.wikipedia.org/wiki/Barwy_proste> >Wiesz co to jest foton?> No najmniejsza porcja ruchu jaką swoimi zmysłami jesteście zdolni wyodrębnić.> Analogocznie elektron jest najmniejsza porcją materii jaką swoimi zmysłami jesteście zdolni wyodrębnić.> Podczas transformacji postaci energii, te dwie jej minimalne dla naszych zmysłów porcje ulegają przeobrażeniu. Foton staje się elektronem a elektron fotonem.> Ruch transformuje do materii i materia do ruchu.Czyli zakładając nawet najniższą częstotliwość światła widzialnego mamy ok. 20.000.000.000.000.000 rpm, sporo  . Czy wg Ciebie, w fotonach śruba będzie zachowywać się jak w wodzie? Czy foton wg Ciebie, jest nośnikiem fal em? Fajnie, że odsyłasz do wikipedii, proponuję żebyś też tam zaglądał czasem.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Statek napędzany śruba okrętowa popłynie w próżni kosmicznej. Ruszy się z miejsca bez odrzutu własnej materii, bowiem w falującym polu grawitacyjnym będzie odrzucał materię odległych ciał niebieskich. >Gdyby śruba okrętowa obracała się z częstotliwością fali świetlnej to dla obserwatora w stanie spoczynku w falującym polu grawitacyjnym ta śruba zacznie świecić.
Można skonstruować, teoretycznie, pług, który będzie orał bez ciągnika. Lemiesz będzie odrzucał materię z którą się styka i ruszy do przodu.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Można skonstruować, teoretycznie, pług, który będzie orał bez ciągnika. >Lemiesz będzie odrzucał materię z którą się styka i ruszy do przodu.
Jest wiele możliwych źródeł energii do zaorania pola.
Skoro odrzucamy ciągnik jako transformator energii, to pozostaje nam jeszcze energia wewnętrznego ruchu pluga, wewnętrznego ruchu pola, materii pluga i materii pola.
Siła ciągu pluga moze pochodzić z rozpadu niektórych jego wiązań albo z rozpadu wiązań materii pola.
Wówczas po zaoraniu pług i pole będą mieli niższą energię wiązań ale pole będzie zairane.
Teoretycznie jest możliwe, żeby plug miał wbudowany własny napęd, czytaj transformator energii ale wówczas to nie będzie klasyczny pług jaki znamy.
|
|
| | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | > Można skonstruować, teoretycznie, pług, który będzie orał bez ciągnika.> Lemiesz będzie odrzucał materię z którą się styka i ruszy do przodu.Dobre.  Idąc tym tropem, każdy wiatrak, czy wentylator, będzie się sam kręcił, zawsze. Mało tego będzie zwiększał obroty w nieskończoność.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Można skonstruować, teoretycznie, pług, który będzie orał bez ciągnika.> >Lemiesz będzie odrzucał materię z którą się styka i ruszy do przodu.> Dobre. Idąc tym tropem, każdy wiatrak, czy wentylator, będzie się sam kręcił, zawsze. Mało tego będzie zwiększał obroty w nieskończoność. Gdybyś zechciał użyć materii wiatraka do rozpędzenia go, to problem jest taki, że ten wskutek rozpadu własnych wiązań wpierw przestanie być wiatrakiem a następnie w ogóle przestenie istnieć zamieniając się w ruch swojego środowiska.
|
|
| | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) |
> Gdyby śruba okrętowa obracała się z częstotliwością fali świetlnej to dla obserwatora w stanie spoczynku w falującym polu grawitacyjnym ta śruba zacznie świecić.Olśniło mnie.  Czy to właśnie światło będzie powodować odrzut? No to akurat miało by nieco sensu, w końcu żagiel słoneczny podobno działa.
|
|
| | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Olśniło mnie. Czy to właśnie światło będzie powodować odrzut? No to akurat miało by nieco sensu, w końcu żagiel słoneczny podobno działa.Brawo! Ciało promieniujące światłem z jednej strony a z drugiej cialo doskonale czarne. Tyle wystarczy, żeby na ciało w polu grawitacyjnym zadziałała siła. Moglibyśmy nawet zrobić taki eksperyment z odbiciem fali dźwiękowej od dwóch stron skrzydła samolotowego, które opływa strumień powietrza. Wg mojej idei fala odbita od strony gdzie skrzydło jest skrócone powinna ulec wydłużeniu a od strony gdzie skrzydło jest wydłużone, skróceniu. A im strumień powietrza opływający skrzydło silniejszy tym efekt zmiany częstotliwości odbijanej fali akustycznej po dwóch stronach skrzydła większy.
|
|
| | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >Olśniło mnie. Czy to właśnie światło będzie powodować odrzut? No to akurat miało by nieco sensu, w końcu żagiel słoneczny podobno działa.> Brawo!> Ciało promieniujące światłem z jednej strony a z drugiej cialo doskonale czarne.> Tyle wystarczy, żeby na ciało w polu grawitacyjnym zadziałała siła.No to po co ta śruba? Może żarówka albo jakieś ledy, czy lampy halogenowe. No i zwierciadło, żeby odbijać to światło w jednym kierunku. Jednym słowem, śruba to bzdura, nie napędzi niczego w próżni! Nie da się jej rozpędzić do prędkości w której będzie emitować światło. Energia potrzebna do tego była by astronomiczna, a prędkość liniowa końcówek łopat nadświetlna. Czy lampy napędzą? Nie wiem, coś mi mówi, że nie. Ale niech się wypowiedzą mądrzejsi.
|
|
| | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >>Olśniło mnie. Czy to właśnie światło będzie powodować odrzut? No to akurat miało by nieco sensu, w końcu żagiel słoneczny podobno działa.> >Brawo!> >Ciało promieniujące światłem z jednej strony a z drugiej cialo doskonale czarne.> >Tyle wystarczy, żeby na ciało w polu grawitacyjnym zadziałała siła.> No to po co ta śruba? Może żarówka albo jakieś ledy, czy lampy halogenowe. No i zwierciadło, żeby odbijać to światło w jednym kierunku.> Jednym słowem, śruba to bzdura, nie napędzi niczego w próżni! Nie da się jej rozpędzić do prędkości w której będzie emitować światło. Energia potrzebna do tego była by astronomiczna, a prędkość liniowa końcówek łopat nadświetlna.> Czy lampy napędzą? Nie wiem, coś mi mówi, że nie. Ale niech się wypowiedzą mądrzejsi.No i co z energią, wypromieniujemy fotony, to stracimy energię. Czy będziemy się rozpędzać, czy hamować. No i względem czego? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi...
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > No i co z energią, wypromieniujemy fotony, to stracimy energię. Czy będziemy się rozpędzać, czy hamować. No i względem czego? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi...  Z jednej strony energię pochłaniasz a z drugiej wypromieniiwujesz. Z jednej storny jesteś czarną dziurą a z drugiej wielkim wybuchem. To zapewni ciąg.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > No i co z energią, wypromieniujemy fotony, to stracimy energię. Czy będziemy się rozpędzać, czy hamować. No i względem czego? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi...  Przyszedł mi do głowy lepszy pomysł na eksperyment. Przedmioty na falującej wodzie nie płyną tylko falują razem z wodą. Połóżmy na falującej wodzie piłkę asymetryczna, taka, która w jednej połówce będzie stożkiem. Zobaczymy czy asymetryczna piłka popłynie.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >No i co z energią, wypromieniujemy fotony, to stracimy energię. Czy będziemy się rozpędzać, czy hamować. No i względem czego? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi...  > Przyszedł mi do głowy lepszy pomysł na eksperyment.> Przedmioty na falującej wodzie nie płyną tylko falują razem z wodą.> Połóżmy na falującej wodzie piłkę asymetryczna, taka, która w jednej połówce będzie stożkiem.> Zobaczymy czy asymetryczna piłka popłynie.> No na co czekasz, czekam na film. Tylko przeprowadź go rzetelnie, w wodzie stojącej, falującej pod wpływem wiatru, nie w rwącym potoku.  Wg mnie fale mechaniczne takie jak na wodzie, czy w powietrzu, nie mają wiele wspólnego z falami em, ale niech tam, rób eksperyment.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >No to po co ta śruba?
Śruba jest narzędziem pobudzenia u Ciebie wyobraźni.
Śruba jest tylko symbolem asymetrii ciała, którego kształt doprowadzi do asymetrii pola w jakim cialo się znajduje i w efekcie doprowadzi do powstania siły ciągu.
Siła ciągu będzie wynikać z równania symetrii.
Zróbmy taki eksperyment, zbudujmy cialo, które z jednej strony będzie matryca fotowoltaniczna pochłaniająca światło a z drugiej storny matryca ledowa, która wyporomieniuje cała pochłonięta energię pod postacią światła.
Umieśćmy takie cialo w próżni kosmicznej i zbadajmy czy przejawia ciąg.
A jeżeli przejawi ciąg to zwróćmy jeszcze raz uwagę na asymetrie tego ciała.
|
|
| | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >No to po co ta śruba?> Śruba jest narzędziem pobudzenia u Ciebie wyobraźni.> Śruba jest tylko symbolem asymetrii ciała, którego kształt doprowadzi do asymetrii pola w jakim cialo się znajduje i w efekcie doprowadzi do powstania siły ciągu.> Siła ciągu będzie wynikać z równania symetrii.> Zróbmy taki eksperyment, zbudujmy cialo, które z jednej strony będzie matryca fotowoltaniczna pochłaniająca światło a z drugiej storny matryca ledowa, która wyporomieniuje cała pochłonięta energię pod postacią światła.> Umieśćmy takie cialo w próżni kosmicznej i zbadajmy czy przejawia ciąg.> A jeżeli przejawi ciąg to zwróćmy jeszcze raz uwagę na asymetrie tego ciała.Czyli wszystkie twoje dotychczasowe wywody w tym temacie są ch..a warte. Zmieniłeś zdanie, nowa teoria, ale udajemy, że tak miało być. Sprawa jest jasna, przyznałeś, że ta śruba w próżni to bzdura.  Nie działa i nie będzie działać. Nowa teoria też lepsza nie jest, bo nie rozumiesz o czym piszesz. Jeśli się mylę, wyjaśnij jak fotony (bez masy) powodują odrzut. Czy sam wymyślasz te "teorie" czy masz jakiś automat, który losowo generuje ci "mądre" słowa?
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Czyli wszystkie twoje dotychczasowe wywody w tym temacie są ch..a warte.
Chcąc poniżać nawiązujecie zawsze do genitaliow, jakby z wielkiego wstydu, że je posiadamy. To takie zwierzęce.
>wyjaśnij jak fotony (bez masy) powodują odrzut.
Fotony to fale, które prowadzą do odrzutu odległych ciał.
Osietlajac z kosmosu Ziemię odrzucasz Ziemię, zrywasz z Ziemią wiązanie jakie łączy was w polu grawitacyjnym.
Przestan myśleć o fotonach jak o cząstkach materii. Foton to fala ruchu. Foton w próżni kosmicznej jest falą pola grawitacyjnego dużych ciał niebieskich.
Fale em i fale grawitacyjne to te same fale.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | >>Czyli wszystkie twoje dotychczasowe wywody w tym temacie są ch..a warte. >Chcąc poniżać nawiązujecie zawsze do genitaliow, jakby z wielkiego wstydu, że je posiadamy. To takie zwierzęce. >>wyjaśnij jak fotony (bez masy) powodują odrzut. >Fotony to fale, które prowadzą do odrzutu odległych ciał. >Osietlajac z kosmosu Ziemię odrzucasz Ziemię, zrywasz z Ziemią wiązanie jakie łączy was w polu grawitacyjnym. >Przestan myśleć o fotonach jak o cząstkach materii. >Foton to fala ruchu. >Foton w próżni kosmicznej jest falą pola grawitacyjnego dużych ciał niebieskich. >Fale em i fale grawitacyjne to te same fale.
Nigdy nie napisałem, że myślę o fotonach jako o cząstkach materii. Jednak jeśli twierdziłeś jeszcze przed chwilą, że śruba może "pływać" w próżni oddziaływując z ...sam nie wiem, wiązaniami materii, wygląda, że to ty traktujesz fotony jako cząstki. Takie fizyczne ciało stałe.
Fale em i grawitacja to nie to samo.
Napisz wprost: Myliłem się, śruba nie napędzi statku kosmicznego.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nigdy nie napisałem, że myślę o fotonach jako o cząstkach materii. Jednak jeśli twierdziłeś jeszcze przed chwilą, że śruba może "pływać" w próżni oddziaływując z ...sam nie wiem, wiązaniami materii, wygląda, że to ty traktujesz fotony jako cząstki. Takie fizyczne ciało stałe.
Przecież napisałem Ci wyraźnie, że oświetlając z kosmosu Ziemię odrzucasz Ziemię a nie żadne fotony. Fotony to fale w polu grawitacyjnym, których wystąpienie może osłabić lub wzmocnic wiązanie.
Ty najwyraźniej nie widzisz tego, że w próżni kosmicznej jesteś w polu oddziaływan dużych ciał niebieskich a to znaczy, że z nimi oddziałujesz. Zależnie od przyjętego układu i działania możesz wiązanie z jednym ciałem osłabić a wiązanie z innym wzmocnic. To znaczy, że możesz ruszyć się w kosmosie odpychając się od jednej planety i przyciągając się do innej a nie od żadnych fotonów.
>Fale em i grawitacja to nie to samo.
To jest jedna fala. Światło jest falą grawitacyjna.
>Napisz wprost: Myliłem się, śruba nie napędzi statku kosmicznego.
Napędzi. W kosmosie znajdujesz się w materii jaką tworzą duże ciała niebieskie. Kazde miejsce w kosmosie jest polem ich oddziaływań.
A to znaczy, że możesz pływać w próżni kosmicznej tak samo jak w każdej innej materii.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) |
>Napędzi. >W kosmosie znajdujesz się w materii jaką tworzą duże ciała niebieskie. Kazde miejsce w kosmosie jest polem ich oddziaływań. >A to znaczy, że możesz pływać w próżni kosmicznej tak samo jak w każdej innej materii.
Sam napisałeś: "Śruba jest narzędziem pobudzenia u Ciebie wyobraźni.
Śruba jest tylko symbolem asymetrii ciała, którego kształt doprowadzi do asymetrii pola w jakim cialo się znajduje i w efekcie doprowadzi do powstania siły ciągu."
Czyli symbol i narzędzie pobudzenia wyobraźni, nadaje się na napęd kosmiczny w realnym świecie?
Nie napędzi. Przeprowadź eksperyment, taki prawdziwy, nie myślowy. Eksperyment który można bezpośrednio odnieść do tej śruby, nie jakieś alegorie i przenośnie. Taki, żeby dało się zaobserwować zjawiska i efekty o których fantazjujesz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Napędzi.> >W kosmosie znajdujesz się w materii jaką tworzą duże ciała niebieskie. Kazde miejsce w kosmosie jest polem ich oddziaływań.> >A to znaczy, że możesz pływać w próżni kosmicznej tak samo jak w każdej innej materii.> Sam napisałeś:> "Śruba jest narzędziem pobudzenia u Ciebie wyobraźni.Bo jak napisał wenancjusz wiązanie śruby nie wytrzyma siły odśrodkowej, ponadto przebywanie w pobliżu sporego wirnika pędzącego z kosmiczną prędkością grozi śmiercią więc do praktycznych zastosowań raczej się nie nadaje. > Czyli symbol i narzędzie pobudzenia wyobraźni, nadaje się na napęd kosmiczny w realnym świecie?Jedno i drugie, przy czym drugie niepraktyczne. > Nie napędzi. Przeprowadź eksperyment, taki prawdziwy, nie myślowy. Eksperyment który można bezpośrednio odnieść do tej śruby, nie jakieś alegorie i przenośnie. Taki, żeby dało się zaobserwować zjawiska i efekty o których fantazjujesz.Ok, zrobiłem domowymi sposobami vimeo.com/576374155
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) |
> Ok, zrobiłem domowymi sposobami> vimeo.com/576374155Doceniam, serio!  Przydałby się jednak opis, co tam w zasadzie pokazałeś.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Ok, zrobiłem domowymi sposobami> >vimeo.com/576374155> Doceniam, serio! Przydałby się jednak opis, co tam w zasadzie pokazałeś.Związek symetrii wiązań ciała z jego postępem w polu jednorodnej siły. Widzimy, że cialo symetryczne postępuje od źródła promieniowania a cialo asymetryczne zatrzymuje się. Gdybyśmy odwrócili sytuację i gdyby same ciała stały się źródłem promieniowania, wtedy symetryczne cialo zatrzyma się a asymetryczne zacznie postępować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >>Ok, zrobiłem domowymi sposobami> >>vimeo.com/576374155> >Doceniam, serio! Przydałby się jednak opis, co tam w zasadzie pokazałeś.> Związek symetrii wiązań ciała z jego postępem w polu jednorodnej siły.> Widzimy, że cialo symetryczne postępuje od źródła promieniowania a cialo asymetryczne zatrzymuje się.> Gdybyśmy odwrócili sytuację i gdyby same ciała stały się źródłem promieniowania, wtedy symetryczne cialo zatrzyma się a asymetryczne zacznie postępować.Coś chyba nie tak poszło, na filmie oba płyną w miarę podobnie. Warunki eksperymentu takie średnie bym powiedział, mała ograniczona przestrzeń, "generator" fali też mało precyzyjny. Może dla tego nie wyszło. No i nie wiadomo który jest ten asymetryczny. Serio, oba popłynęły, więc ciężko cokolwiek powiedzieć. Mimo to cieszę się, że podjąłeś eksperyment. Wiele z tego nie wynika, ale następne na pewno pójdą lepiej. Jednak fala mechaniczna, tak jak na wodzie, nie oddaje tego co się będzie działo w próżni, w fali em. No ale to już cięższy temat, w warunkach domowych trudny do testowania.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >Nie napędzi. Przeprowadź eksperyment, taki prawdziwy, nie myślowy. Eksperyment który można bezpośrednio odnieść do tej śruby, nie jakieś alegorie i przenośnie. Taki, żeby dało się zaobserwować zjawiska i efekty o których fantazjujesz.
Wg mnie obracająca się z dużą prędkością śruba okrętowa w próżni kosmicznej wywołałaby zjawisko cyklonu w promieniowaniu em, z jednej storny wysysałaby promieniowanie a z drugiej emitowałaby je, co zapewniłoby jej ciąg w próżni. Ale jej działania objęłyby także ludzki organizm. Przed jej działaniem mógłbyś schować się tylko w jej środku, w samym oku cyklonu ale nie mógłbys się już stamtąd wydostać. Musiałbyś śrubę wpierw zatrzymać a to wszystko kosztuje energię. Skąd ją brać, zwłaszcza wewnątrz wirnika?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Wg mnie obracająca się z dużą prędkością śruba okrętowa w próżni kosmicznej wywołałaby zjawisko cyklonu w promieniowaniu em, z jednej storny wysysałaby promieniowanie a z drugiej emitowałaby je, co zapewniłoby jej ciąg w próżni. Ale jej działania objęłyby także ludzki organizm. Przed jej działaniem mógłbyś schować się tylko w jej środku, w samym oku cyklonu ale nie mógłbys się już stamtąd wydostać. >
Do eksperymentu nie potrzeba próżni kosmicznej. Wystarczy radyjko tranzystorowe i wentylator w pokoju. Ciąg z wentylatora ustawiamy w kierunku nadajnika a za wentylatorem radyjko, jeżeli teoria jest poprawna to wentylator powinien zakłócać odbiór.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Do eksperymentu nie potrzeba próżni kosmicznej. Wystarczy radyjko tranzystorowe i wentylator w pokoju. Ciąg z wentylatora ustawiamy w kierunku nadajnika a za wentylatorem radyjko, jeżeli teoria jest poprawna to wentylator powinien zakłócać odbiór.Musiałby obracać się w częstotliwościach radiowych a ponieważ to jest praktycznie niewykonalne mam inny pomysł, łatwiej byłoby w spiralnym przewodzie przepuścić ładunek, którego prędkość zapewni wykonanie jednej pętli w częstotliwościach radiowych. Zobaczymy wtedy czy ładunek poruszający się będzie zakłócał fale radiowe.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | z Mantopy (3643 punktów) (zablokowany) | >> >Musiałby obracać się w częstotliwościach radiowych a ponieważ to jest praktycznie niewykonalne >
Można w szeregu umieścić dziesiątki zsynchronizowanych wentylatorów i wtedy można byłoby obniżyć ich prędkość. Jak po raz pierwszy obliczono prędkość światła?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>>Musiałby obracać się w częstotliwościach radiowych a ponieważ to jest praktycznie niewykonalne> >> Można w szeregu umieścić dziesiątki zsynchronizowanych wentylatorów i wtedy można byłoby obniżyć ich prędkość.> Jak po raz pierwszy obliczono prędkość światła?W połączeniu szeregowym pojawia się wewnętrzne odbicia i nie wiadomo co z tego wyjdzie. To już lepiej wiatrak w próżni w warunkach laboratoryjnych o obrotach w przystępnych częstotliwościach dla fal bardzo długich pl.m.wikipedia.org/wiki/Fale_bardzo_długieI zbadanie czy ten wiatrak z jednej storny emituje fale długie a z drugiej czy pochłania je.
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >niech się wypowiedzą mądrzejsi.
Chodzi o to, że ich nie ma. Szukałem już wszędzie i wiem już, że ich nie ma.
Poruszamy się na granicy ludzkiego pojęcia świata.
|
|
| | | | | | | | |  | | Michał Dziedzic (188 punktów) | >>niech się wypowiedzą mądrzejsi. >Chodzi o to, że ich nie ma. Szukałem już wszędzie i wiem już, że ich nie ma. >Poruszamy się na granicy ludzkiego pojęcia świata.
Nie ma ludzi mądrzejszych od Ciebie? ...no tak przypuszczałem.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | >>>niech się wypowiedzą mądrzejsi. >>Chodzi o to, że ich nie ma. Szukałem już wszędzie i wiem już, że ich nie ma. >>Poruszamy się na granicy ludzkiego pojęcia świata. >Nie ma ludzi mądrzejszych od Ciebie? ...no tak przypuszczałem.
Nie ma ludzi, którzy znają odpowiedzi.
|
|
|  | 1 na 1 | Michał Dziedzic (188 punktów) | > >Krzywa, która definiuje materię, wyraźnie różni się od prostej (jest dużo mniejsza), wyraźne się zakrzywia, wygląda tak:> > Krzywe, która opisują wiązania materii różnią się od prostych, które opisują działania ruchu na tyle, że już dzieci w przedszkolu potrafią rozróżnić te dwa pojęcia.> Pole siły będące wynikiem ruchu opisują proste.> Pole oporu będące wynikiem materii opisują krzywe.> Jestem tego pewien.> Osie czasu są proste.> Osie przestrzeni są zakrzywione.Tak przy okazji, nie wtrącam się do tej niezwykle ciekawej konwersacji na elektrodzie. Dostałeś bardzo konkretne odpowiedzi, bardzo konkretne pytania. Niestety, zaraz będzie tak jak tutaj. Nie odpowiadasz na pytania które ci nie pasują. Peleciesz swoje bzdury, jak coś nie pasuje to pomijasz i jazda dalej. Jesteś zaskoczony, że nie zdobyłeś uznania, że nie popierają twoich "teorii"? Nie wiem, może jesteś masochistą, lubisz jak cię wszyscy besztają ile wlezie. Jeśli, nie, to zostają ci fora dla płaskoziemców, free-energy i tym podobnych. Jeśli nabierzesz dystansu, to jeszcze jakieś literacko-fantastyczne.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|