Racjonalista - Strona głównaDo treści
Teoria Niebocentryzmu Zewnętrznego.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
15-05-2022 20:21Henryk.K (2246 punktów)Teoria Niebocentryzmu Zewnętrznego.
14.05.2022

Teoria Niebocentryzmu Zewnętrznego.

Spis treści.

1. Wstęp.
2. Teoria Niebocentryzmu Zewnętrznego.
3. Grawitacja w Niebocentryźmie Zewnętrznym.
4. Wnioski
1.Wstęp.

Po opublikowaniu opracowania „Znaki zodiaku i obroty Ziemi unicestwiają Heliocentryzm i antycypują Niebocentryzm” rozpocząłem pracę nad rozwikłaniem problematycznych zagadnień w Teorii Niebocentrycznej.
Pomimo włożonego ogromnego wysiłku i poświęconego czasu, efekty okazałe się mizerne.
Rozwikłanie jednego problemu skutkowało pojawieniem się kolejnych.
Doszedłem do przekonania, iż w prawdziwej teorii liczba spornych zagadnień powinna się w naturalny sposób redukować.
Refleksja ta skłoniła mnie do zastanowienia się nad istotą centryzmu jako takiego.
Głównym jego czynnikiem jest przecież zasada, iż Niebo jest centrum wszystkiego co go otacza.
W Geocentryzmie, Ziemia stanowiła centrum całego Kosmosu.
Dokoła niej obracał się cała przestrzeń wraz z wypełniającymi ją ciałami niebieskimi.
Mikołaj Kopernik uczynił Słońce centrum układu słonecznego.
Wokół niego krążyła nasza planeta jak i wszystkie pozostałe.
Cały Kosmos pozostał nieruchomy względem Ziemi.
W Niebocentryźmie, Pałac Boga, czyli Niebo zostało usytuowane w centrum pustej wewnątrz Ziemi.
Kosmos jest wyświetlany z Pałacu Stwórcy na szkło nieba, które wznosi się około 100 km nad jej powierzchnią.
Pałac obraca się wokół własnej osi wykonując jeden obrót na dobę.
Dzięki temu na nieruchomej Ziemi powstaje wrażenie obracającego się Wszechświata.
Ludzie zamieszkują wewnętrzną powierzchnię kuli, której promień wynosi 6371 km.
Na zewnętrznej stronie przebywają istoty demoniczne.
Piekło i Czyściec są umieszczone w skorupie ziemskiej, której grubość wynosi około 1000 km.
Na zewnątrz prowadza dwa otwory umieszczone na biegunach planety.
Słonce i Księżyc, nie są ciałami astronomicznymi stworzonymi
przez Pana Boga, lecz obiektami zbudowanymi przez upadłych aniołów.
Celem tego było zniszczenie życia biologicznego na nowo stworzonej planecie.
Można się z tym zapoznać w opracowaniu ,, Księga Rodzaju potwierdza Niebocentryzm”
Kiedy Ziemia i niebo zostanie odnowiona, to oba ciała niebieskie zostaną unicestwione.
Niebocentryzm, bardzo mnie pociągał, ponieważ był pierwszą teorią astronomiczną, która wiąże fizycznie nasz świat ze Stworzycielem Wszechrzeczy.
Istnieje w niej przestrzeń , w której On przebywa.
W Internecie można znaleźć sporo zdjęć, które ukazują to miejsce.
23.03. 2022 roku o poranku, zdecydowałem się na poszukiwanie innych możliwości astronomicznych dla tego zagadnienia.
Tego samego dnia wieczorem rozwiązałem ten problem.
Dla odróżnienia tej teorii od klasycznego Niebocentryzmu postanowiłem ją nazwać ; Niebocentryzmem zewnętrznym.


2. Teoria Niebocentryzmu Zewętrznego.


Idea tej nowej teorii jest niezwykle prosta oraz wielce zaskakująca.
Różni się zaledwie kilkoma szczegółami od obecnie obowiązującej Teorii Heliocentrycznej.
Ironizuję sobie, iż prawie wszyscy czciciele Mikołaja Kopernika i jego teorii, staną się automatycznie wyznawcami Niebocentryzmu Zewnętrznego.
Pałac Boga znajduje się w centrum układu astronomicznego.
Wokół Nieba krąży Słońce i Ziemia.
Środki, Pałacu, Słońca i Ziemi można połączyć linią prostą.
Słońce jest zbliżone wielkością do rozmiarów Pałacu .
Nasza gwiazda oraz Ziemia obiegają Niebo z tą samą prędkością kątową.
Przy takiej kinematyce oraz proporcjach, nie można z naszej planety dostrzec Pałacu Boga.
Słońce nieustannie go przesłania, ponieważ okrąża Niebo wraz z Ziemią z tą samą prędkością kątową.
Okres obiegu jest równy rocznemu czasowi obiegu Ziemi wokół Słońca, czyli 365,2422 dób słonecznych.
Pozostałe planety układu słonecznego obiegają Pałac Boga, który jest centrum całego układu kosmicznego.
Gwiazdy, które obserwujemy na nieboskłonie mogą być hologramami wyświetlanymi z Nieba.
Pozostają one nieruchome, z wyjątkiem tych, które tworzą znaki zodiaku.
Obracają się one wokół osi ekliptyki, od której są odchylone o kąt 23,50 .
Pełen cykl ich obrotu wynosi około 26.000 lat.
Po stworzeniu nowej Ziemi oraz Nowego Nieba zostanie przywrócone światło, które oświetlało ziemię w czasie pierwszych trzech dni stwarzania świata.
Zostaną wówczas usunięte: Słońce, planety oraz Księżyc.
W tym boskim świetle znikną wszystkie ciała niebieskie, lub ich obrazy holograficzne zostaną wyłączone.
Świat powróci wówczas do swojej pierwotnej postaci.
Dom Boga będzie wówczas doskonale widoczny z naszej planety.





Ciąg dalszy poniżej.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Henryk.K (2246 punktów)

Ciąg dalszy.

3. Grawitacja w Niebocentrymie Zewnętrznym.

Izaak Newton opracowała teorię grawitacyjnego przyciągania materii.
Została ona z entuzjazmem zaakceptowana przez elity naukowe ówczesnej Europy.
Dała ona impuls do prac nad naukowym wyjaśnieniem kinematyki ruchu planet i Księżyca.
Jednak szczegółowa analiza tego zagadnienia dobitnie potwierdza, iż ta teoria jest w istocie teorią grawitacyjnego odpychania się materii.
Wyliczenia matematyczne nadają pracy w polu grawitacyjnym, potencjałowi tego pola jak i jego energii potencjalnej ujemne wartości.
Ignorowanie tego faktu przez uczonych nie przynosi chluby nowożytnej nauce.
Pełną zgodność z logiką uzyskujemy dopiero po przyjęciu założenia, iż ciała wzajemnie się od siebie odpychają.
Jeszcze poważniejszym skutkiem tej teorii jest niemożliwość istnienia wszelkich ciał niebieskich, w tym i Ziemi.
Dla sztucznych budowli, takich jak Słońce i Księżyc jest to bez znaczenia.
W moim dowodzeniu nie neguję istnienia przyciągania grawitacyjnego materii, lecz jedynie fakt, iż wzór zaproponowany przez Isaaka Newtona jest błędny (,, Teoria grawitacji wymusza Niebocentryzm").
Dla Niebocentryzmu wewnętrznego wyprowadziłem wzór na przyciąganie grawitacyjne, który pozbawiony jest wad wzoru Newtona.
W Teorii Niebocentryzmu Zewnętrznego Pałac Boga przyciąga Ziemię.
Siła odśrodkowa równoważy to przyciąganie, dlatego nasz planeta może poruszać się wokół niego.
Powiązanie Słońca i pozostałych planet z Niebem jest możliwe,
tak jak Ziemi.
Pozostaje jeszcze do rozwiązania problem przyciągania przez
planety ich księżyców.
W przypadku naszego globu musimy uwzględnić również sztuczne satelity krążące wokół Ziemi.

Wnioski.

1. Jestem ogromnie zaskoczony, iż nieznaczne przesunięcie Słońca w kierunku Ziemi i nadanie mu takiej samej prędkości kątowej jaką posiada nasza planeta, skutkuje tak ogromnymi zmianami w Teorii Heliocentrycznej Mikołaja Kopernika.
2. Umieszczenie w środku układu słonecznego Pałacu Boga przekształca to miejsce w centrum Wszechświata.
3. Powoli zaczynam odnosić wrażenie, iż Teoria Heliocentryczna miała przesłonić prawdę o naszym świecie.
4. Opracowaniem tym nie przesądzam, iż Niebocentryzm wewnętrzny , który istnieje już wielu lat jest błędny.
Problematyczna jest w nim interpretacja kilku zagadnień astronomicznych i fizycznych.
Nadzieja skłania mnie ku przeświadczeniu, iż sporne kwestie zostaną z czasem wyjaśnione.
Jest mi ona znacznie bliższa, ponieważ jest bardziej subtelna i kameralna.
5. Kiedy w umyśle zaświtał mi całościowy obraz nowej teorii,to odebrałem to jako żart kosmiczny .
Szczególnie rozbawiła mnie świadomość, że praprzyczyna ateistycznej nauki może zostać skażona duchowym pierwiastkiem.
6. Generalną zaletą nowej teorii, jest jej kapitalna zgodność z większością ustaleń Teorii Heliocentrycznej.
7. Posiada ona również ogromny potencjał do radzenia sobie z błędnymi rozstrzygnięciami obowiązującej teorii.
8. Do ustalenia pozostaje odległość Słońca od centrum Pałacu Boga, jak i jego wielkość.
9. Pałac i przestrzeń go otaczająca jest strukturą duchową,nie podlegającą żadnym prawom obowiązującym w naszym świecie.

Z opracowaniami , które wykazują błędy i zamierzone
przekłamania Teorii Heliocentrycznej, można się zapoznać
pod adresem internetowym;

niebocentryzm.blogspot.com


W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
16-05-2022 00:00 
 Ocena 1 na 1
alsor (3283 punktów)
Fajne pierdoły opowiadasz.

Ja wiem gdzie jest ten pałac Jehowy:
blisko, bardzo blisko... około 1m za Słońcem ale w 5-ty wymiar.
16-05-2022 07:02 
 Ocena 1 na 1
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
Wszystko jest jasne. Przeczytałem, policzyłem i opowiadam:
Pałac Jehowy znajduje się w 1,23mln km sześciennego od Narni zaraz obok magicznej krainy kucyków Pony. Stąd już tylko 2km kwadratowe do wioski smerfów.
Henryk.K (2246 punktów)

Wydawało mi się, że na tym portalu znajdzie się chociaż jedna osoba, która zaproponuje jakiś dowód matematyczno obserwacyjny, który obali tą teorię.
A tu jedynie odwoływanie się do smerfów i odległości w kilometrach kwadratowych.
Prawdziwi racjonaliści wynieśli się zapewne z tego miejsca w przestrzenie idealizmu nieracjonalnego.
Czas zmienia wszystko, nawet spiżowego racjonalistę.

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
16-05-2022 09:44 
 Ocena 3 na 3
Wenancjusz (16441 punktów)
> Wydawało mi się, że na tym portalu znajdzie się chociaż jedna osoba, która zaproponuje jakiś dowód matematyczno obserwacyjny, który obali tą teorię.
>A tu jedynie odwoływanie się do smerfów i odległości w kilometrach kwadratowych.
>Prawdziwi racjonaliści wynieśli się zapewne z tego miejsca w przestrzenie idealizmu nieracjonalnego.
>Czas zmienia wszystko, nawet spiżowego racjonalistę.

Wcale ale to wcale nie różnisz się w swych opowieściach od niejakiego Krystiana Hamerlika. On lubi taplać się w bzdurach i natychmiast reaguje na krytykę, dokładając jeszcze więcej głupot.. Popatrz, że nawet i on nie zabiera głosu.
O czym Ty człowieku w końcu piszesz i to na "Racjonaliście" w dziale NAUKA? No Twój polot niezwykły i wyobraźnia pozatykała racjonalistom gęby. Co Ty masz za wiedzę, że stać Ciebie na takie brednie? To się nie nadaje do żadnej analizy w oparciu o matematykę. Niemożliwe stąd, że w żadnych bajkach dla dzieci nie używa się matematyki by uwiarygodnić opowieści śmiesznej treści. Pomyliłeś portale.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Henryk.K (2246 punktów)

>Wcale ale to wcale nie różnisz się w swych opowieściach od niejakiego Krystiana Hamerlika. On lubi taplać się w bzdurach i natychmiast reaguje na krytykę, dokładając jeszcze więcej głupot.. Popatrz, że nawet i on nie zabiera głosu.
>O czym Ty człowieku w końcu piszesz i to na "Racjonaliście" w dziale NAUKA? No Twój polot niezwykły i wyobraźnia pozatykała racjonalistom gęby. Co Ty masz za wiedzę, że stać Ciebie na takie brednie? To się nie nadaje do żadnej analizy w oparciu o matematykę. Niemożliwe stąd, że w żadnych bajkach dla dzieci nie używa się matematyki by uwiarygodnić opowieści śmiesznej treści. Pomyliłeś portale.
>

Jest to nowa teoria, oparta na Heliocentryźmie i należałoby ją z marszu obalić.
Jakiś tam aparat matematyczno fizyczny każdy na tym forum posiada.
Zamiast powalić mnie na ziemię za pomocą argumentów merytorycznych, to kierujecie
dysputę na manowce.
Tylko na tyle Was stać?
Wiem, że mocarny to jest Pan jedynie w słowach, lecz można znaleźć formułę, za pomocą
której ta teoria może spaść z afisza.
I to formułę matematyczno obserwacyjną.

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
farmer (22440 punktów)
.
>Kosmos jest wyświetlany z Pałacu Stwórcy na szkło nieba, które wznosi się około 100 km nad jej
>powierzchnią.
>Pałac obraca się wokół własnej osi wykonując jeden obrót na dobę.

Zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję że napiszesz dalej co było.
Tylko bez ckliwych scen proszę. Wystarczy że grupka śmiałków wystrzeli się na te 100km i będzie chciała dostać się do tego pałacu.
Henryk.K (2246 punktów)
>.
>>Kosmos jest wyświetlany z Pałacu Stwórcy na szkło nieba, które wznosi się około 100 km nad jej
>>powierzchnią.
>>Pałac obraca się wokół własnej osi wykonując jeden obrót na dobę.
>Zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję że napiszesz dalej co było.
>Tylko bez ckliwych scen proszę. Wystarczy że grupka śmiałków wystrzeli się na te 100km i będzie chciała dostać się do tego pałacu.
>>



W kwestii formalnej.
Mylą się Panu teorie.
Szkło nieba występuje w Teorii Niebocentryzmu Wewnętrznego.
Ja wprowadzam nową teorię, Teorię Niebocentryzmu Zewnętrznego.
A w niej szkło nieba już nie występuje.


W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
farmer (22440 punktów)
>>.
>>>Kosmos jest wyświetlany z Pałacu Stwórcy na szkło nieba, które wznosi się około 100 km nad jej
>>>powierzchnią.
>>>Pałac obraca się wokół własnej osi wykonując jeden obrót na dobę.
>>Zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję że napiszesz dalej co było.
>>Tylko bez ckliwych scen proszę. Wystarczy że grupka śmiałków wystrzeli się na te 100km i będzie chciała dostać się do tego pałacu.
>>>
>
>
>W kwestii formalnej.
>Mylą się Panu teorie.
>Szkło nieba występuje w Teorii Niebocentryzmu Wewnętrznego.
>Ja wprowadzam nową teorię, Teorię Niebocentryzmu Zewnętrznego.
>A w niej szkło nieba już nie występuje.
>

Czy to istotne dla grupki śmiałków? Najwyżej polecą dalej niż te 100km...no ale to już zależy od Ciebie w duzej mierze jak daleko pozwolisz im lecieć.

Czemu mieliby zatrzymać się na 100km? Prócz szkła nieba ale to byłoby spektakularne zderzenie?.

Generalnie masz pole do popisu.
Henryk.K (2246 punktów)

>>>>Kosmos jest wyświetlany z Pałacu Stwórcy na szkło nieba, które wznosi się około 100 km nad jej

>Czy to istotne dla grupki śmiałków? Najwyżej polecą dalej niż te 100km...no ale to już zależy od Ciebie w duzej mierze jak daleko pozwolisz im lecieć.
>Czemu mieliby zatrzymać się na 100km? Prócz szkła nieba ale to byłoby spektakularne zderzenie?.
>Generalnie masz pole do popisu.
>

W sprawie tej teorii to proszę wejść na strony Mariusza Szczytyńskiego.
Zapozna się tam z podróżami w Kosmos przez szkło nieba.
Do Pałacu nie da się dolecieć, ponieważ przestrzeń wokół niego jest inna niż ta, którą obserwujemy na Ziemi.
Lecieć można w nieskończoność.

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
farmer (22440 punktów)
>>>>>Kosmos jest wyświetlany z Pałacu Stwórcy na szkło nieba, które wznosi się około 100 km nad jej
>>Czy to istotne dla grupki śmiałków? Najwyżej polecą dalej niż te 100km...no ale to już zależy od Ciebie w duzej mierze jak daleko pozwolisz im lecieć.
>>Czemu mieliby zatrzymać się na 100km? Prócz szkła nieba ale to byłoby spektakularne zderzenie?.
>>Generalnie masz pole do popisu.
>>
> W sprawie tej teorii to proszę wejść na strony Mariusza Szczytyńskiego.
>Zapozna się tam z podróżami w Kosmos przez szkło nieba.
>Do Pałacu nie da się dolecieć, ponieważ przestrzeń wokół niego jest inna niż ta, którą obserwujemy na Ziemi.
>Lecieć można w nieskończoność.

Na początek wystarczy do szkła.
To raptem 100km.
A skoro kosmos jest wyświetlany na tym szkle
To gdzie i jak w czym w polecą dalej?

Możesz coś przybliżyć. Będą lecieć w "strudze" wyświetlanej z pałacu? No ale jak?
Henryk.K (2246 punktów)

>Na początek wystarczy do szkła.
>To raptem 100km.
>A skoro kosmos jest wyświetlany na tym szkle
>To gdzie i jak w czym w polecą dalej?
>Możesz coś przybliżyć. Będą lecieć w "strudze" wyświetlanej z pałacu? No ale jak?
>

Poza szkłem jest Pałac Boga, Słońce, Księżyc, przypuszczalnie planety i nieskończona pustka.
Dalej można lecieć rakietami.
Taka jest ta teoria.

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
farmer (22440 punktów)
>>Na początek wystarczy do szkła.
>>To raptem 100km.
>>A skoro kosmos jest wyświetlany na tym szkle
>>To gdzie i jak w czym w polecą dalej?
>>Możesz coś przybliżyć. Będą lecieć w "strudze" wyświetlanej z pałacu? No ale jak?
>>
> Poza szkłem jest Pałac Boga, Słońce, Księżyc, przypuszczalnie planety i nieskończona pustka.
>Dalej można lecieć rakietami.
>Taka jest ta teoria.

To co się wyświetla? I poco?
No i co z tym szkłem .
Dolatuje się do szkła....przelatuje się i potem już widać wszystko bez wyświetlania?
Henryk.K (2246 punktów)

Wiem, iż nikt nie obali mojej teorii, ani jej nie potwierdzi.
Muszę się zająć tym sam.
Potrzebuję informacji o sposobie ustalenia czasu obrotu Słońca wokół własnej osi.
Szukałem na ten temat informacji w Internecie, lecz nie udało mi się niczego znaleźć.
Może ktoś z Państwa wie coś na ten temat.
Bardzo bym prosił o informacje.

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
sztejkat (4743 punktów)
>(...)
>Potrzebuję informacji o sposobie ustalenia czasu obrotu Słońca wokół własnej osi.
>(...)

Biorąc pod uwagę stan skupienia Słońca (gaz, plazma) mówienie o prędkości obrotowej jest dość utrudnione.

Tomasz Sztejka
alsor (3283 punktów)
>Potrzebuję informacji o sposobie ustalenia czasu obrotu Słońca wokół własnej osi.
>Szukałem na ten temat informacji w Internecie, lecz nie udało mi się niczego znaleźć.
>Może ktoś z Państwa wie coś na ten temat.
>Bardzo bym prosił o informacje.

To jest liczone z obserwacji długotrwałych struktur na Słońcu, głównie tych plam słonecznych.

T = 28 dni.

Samo Słońce nie jest żadnym gazem, lecz solidnym wodorem... konkretnie to jest metaliczny wodór,
czyli o gęstości około 12-15 g/cm3

To co widzimy to jedynie atmosfera - powierzchniowy szum i szmelc, analogiczna do ziemskiej.
Henryk.K (2246 punktów)

>To jest liczone z obserwacji długotrwałych struktur na Słońcu, głównie tych plam słonecznych.
>T = 28 dni.
>Samo Słońce nie jest żadnym gazem, lecz solidnym wodorem... konkretnie to jest metaliczny wodór,
>czyli o gęstości około 12-15 g/cm3
>To co widzimy to jedynie atmosfera - powierzchniowy szum i szmelc, analogiczna do ziemskiej.
>

Podaje się, że obrót na równiku trwa 25 dni, a na biegunach 31 dni.
28 dni może dotyczyć jakiej szerokości na Słońcu?
Jeśli powierzchnia naszej gwiazdy jest taka szmelcowata, to jakiekolwiek pomiary czasu jej obrotu posiadają niewielki sens.
Są to wartości umowne?

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
alsor (3283 punktów)
>>To jest liczone z obserwacji długotrwałych struktur na Słońcu, głównie tych plam słonecznych.
>>T = 28 dni.
>>Samo Słońce nie jest żadnym gazem, lecz solidnym wodorem... konkretnie to jest metaliczny wodór,
>>czyli o gęstości około 12-15 g/cm3
>>To co widzimy to jedynie atmosfera - powierzchniowy szum i szmelc, analogiczna do ziemskiej.
>>
> Podaje się, że obrót na równiku trwa 25 dni, a na biegunach 31 dni.
>28 dni może dotyczyć jakiej szerokości na Słońcu?
>Jeśli powierzchnia naszej gwiazdy jest taka szmelcowata, to jakiekolwiek pomiary czasu jej obrotu posiadają niewielki sens.
>Są to wartości umowne?

Pewnie tak. podobnie jest z Jowiszem;

no a Wenus to już kompletna parodia - nikt nie widział tam lądu,
zatem ta paradoksalna rotacja wsteczna to jedynie atmosfera,
a ona jest tam strasznie.. puszysta.
sztejkat (4743 punktów)
>(...)
>czyli o gęstości około 12-15 g/cm3
(...)
Ehm.... tyle wystarczy do zapalenia fuzji termojądrowej?

Tomasz Sztejka
alsor (3283 punktów)
>>(...)
>>czyli o gęstości około 12-15 g/cm3
>(...)
>Ehm.... tyle wystarczy do zapalenia fuzji termojądrowej?

Fuzja jest nieistotna - jako objaw uboczny.

Przyczyny się liczą, a przyczyną energii/emisji Słońca i gwiazd jest ... no co?

Grawitacja, oczywiście -
bez tej ogromnej grawitacji nie ma mowy o żadnych fuzjach!

.........

a zresztą to i tak są hipotezy:
en.wikipedia.org/wiki/Neutrino#Antineutrinos

Because antineutrinos and neutrinos are neutral particles, it is possible that they are the same particle.

i gdyby tak było, a wszystko wskazuje że tak jest, wówczas te obserwowane neutrina słoneczne
mogłyby być efektem rozpadu helu!, a nie żadnej syntezy! haha!

Co jest zresztą logiczne: wielka energia może rozwalić dowolną strukturę - atom, czy jądro bez różnicy.
Fizyk (17637 punktów)
> 23.03. 2022 roku o poranku ...

Spóźniłeś się z górą 2400 lat.
en.wikipedia.org/wiki/Counter-Earth
Henryk.K (2246 punktów)
>> 23.03. 2022 roku o poranku ...
>Spóźniłeś się z górą 2400 lat.
>en.wikipedia.org/wiki/Counter-Earth
>

Ciekawe, pierwszy raz się z tym spotkałem.
System ten jednak nie nic wspólnego z Niebocentryzmem Zewnętrznym.

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
Henryk.K (2246 punktów)

Pojawiła się szansa na potwierdzenie Niebocentryzmu Zewnętrznego.
Mam nadzieję, iż sprostam temu nowemu wyzwaniu.

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.
Henryk.K (2246 punktów)
> Pojawiła się szansa na potwierdzenie Niebocentryzmu Zewnętrznego.
>Mam nadzieję, iż sprostam temu nowemu wyzwaniu.
>

Niestety nie podołałem.
Nie tędy droga.

W nieskończonym Wszechświecie wszystko jest możliwe. Łącznie z tym, że ten Wszechświat nie istnieje.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365