Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak podnieść kamień którego Bóg nie potrafili?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
14-10-2024 19:54Smuggler (45 punktów)
(zablokowany)
Jak podnieść kamień którego Bóg nie potrafili?
Nauka.
A) Biologia - skąd pochodzi i jak kończy się życie.
B) matematyka jak stosować i do czego - wielomiany lub wartości bezwzględne.
C) Chemia - jak zrozumieć działanie materii

...

C.d.n.

Zapraszam do dalszej debaty. Możesz tu się chwalić albo opowieści o GŁAZIE KTÓREGO BÓG nie uniesie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

haish (2905 punktów)
>Nauka.
>A) Biologia - skąd pochodzi i jak kończy się życie.
>B) matematyka jak stosować i do czego - wielomiany lub wartości bezwzględne.
>C) Chemia - jak zrozumieć działanie materii
>...
>C.d.n.
>Zapraszam do dalszej debaty. Możesz tu się chwalić albo opowieści o GŁAZIE KTÓREGO BÓG nie uniesie.

Zależy jak definiujesz boga, lub BOGA.
Jeżeli jest tak, że z woli BOGA ludzkość jako jedyny gatunek na planecie Ziemia została obdarzona rozumem, wyjątkową i tylko sobie właściwą komunikacją (mowa i pismo), oraz jako jedyny gatunek stworzyła i rozwija cywilizację - to za pewnik należy przyjąć, że wszystkie dziedziny nauki są również darem BOŻYM - są nieustannie rozwijane i dzięki nim obszar poznania człowieka jest coraz większy i precyzyjniejszy. Czas jest dla człowieka liczony miarą długości życia osobnika, zaś czas dla BOGA nie jest takim czasem, jakim jest tego ludzkość nie wie i nie ogarnia. Jedno można przyjąć za niemal pewnik - czas ma jeden kierunek - tak dla człowieka i prawdopodobnie dla BOGA. Żaden człowiek nie jest w stanie nawet w warunkach wysokiej abstrakcji myśleć i planować tak jak nadczłowiek(nadistota jaką jest BÓG).
W tym przypadku - rozważania o 'GŁAZIE KTÓREGO BÓG nie uniesie' są absurdalne, pozbawione sensu i szkoda na nie czasu( lepiej aby myśliciele zgłębiali problem zawartości cukru w cukrze ).

Jeżeli jest tak, że jak uważają ateiści ludzkość przypadkiem stała się rozumna, to dlaczego ten schemat dochodzenia do rozumności nie wystąpił kiedykolwiek u żadnego innego poza ludzkim gatunkiem z gatunków żyjących na Ziemi?
Jest wiele religii i wiele definicji boga, - normą jest, że tacy bogowie wracają zmarłych z powrotem do życia (według nauk medycznych - ludzki mózg po około 5 minutach bez ukrwienia natlenioną krwią obumiera bezpowrotnie, po kilkunastu minutach obumiera całkowicie, możliwe jest podtrzymanie funkcji życiowych ciała za pomocą aparatury, lecz raczej nie jest możliwe aby przywrócić sprawność mózgu. Czas obumierania mózgu można wydłużyć w warunkach hipotermmii, ale i tak proces obumierania powoduje bezpowrotne zmiany w mózgu. Osobniki które w wyniku powieszenia i odcięcia w ten sposób dopływu krwi do mózgu nawet po 15-20 minutach odcięte i odratowane pozostają w stanie wegetatywnym.)

Na podstawie tych dwóch charakterystyk to raczej ateiści nie są w stanie rozpoznać otaczającej ich rzeczywistości i dręczą ich dylematy w rodzaju głazów.
Zamiast tego lepiej zastanowić się nad natura czasu i czy czas jest taki sam dla człowieka i nadistoty(=BOGA).
Wraz z powiększającą się rozumnością ludzkości = poszerzaniem obszaru jej rozpoznanego otoczenia powiększa się obecność w jej umysłach BOGA(lub boskiego pierwiastka jakim jest ludzki rozum).
Każdy z osobników ludzkich jest śmiertelny, ale dzięki temu że wiedza jest przekazywana kolejnym żyjącym pokoleniom ludzkim, umysł ludzki(=żyjący w nim BÓG) jest nieśmiertelny i wraz z postępem cywilizacyjnym ludzkości taki BÓG rozszerza~powiększa się~robi sie potężniejszy.
To jest jakby symbioza, ale w obszarze abstrakcji, którą współczesna nauka rejestruje jako ruch neuronów w ludzkim mózgu.

Można też uwzględnić inny podział otaczającej człowieka(ludzkość) rzeczywistości i w oparciu o tenże kontynuować rozważania poznawcze co do natury i istoty BOGA.
Jedna z możliwości jest taka, że świat materii nieożywionej jest inny od świata materii żywej, dodatkowo istnieje też obszar niematerialny w postaci abstrakcji w ludzkich umysłach.
To niejako przypomina 'trójcę' jednej z wielkich religii, ale tylko z racji ilości elementów.
Różnice pomiędzy tymi obszarami są wyraźne i dostrzegalne. Według logiki i nauki o zbiorach temat jest nietrudno ogarnąć. Jednak przy drobiazgowym i bardzo wnikliwym badaniu zagadnienia nietrudno zauważyć, że istnieje wiele możliwych opcji.
Może się okazać, że jest kilku 'bogów' - materia rządzi się określonymi prawami, - ta sama materia może istnieć w formie życia, - to życie może być dodatkowo rozumne.
Monoteizm ułatwia człowiekowi edukację, podobnie jak uniwersytet daje wyższe wykształcenie, z tą tylko różnicą iż na uniwersytecie są katedry rozmaitych nauk, a żadna z tych nauk osobno nie wyjaśnia całości nauki.

Rozpoznana przez ludzkość historia ludzkości dostarcza dowodów na to, że w jednym i jedynym z gatunków żyjących kiedykolwiek na Ziemi został zainicjowany proces dochodzenia do rozumności, ta rozumność ciągle ewoluuje, a zmiany zachodzą w tempie ~geometrycznym.
Rozum w ludzkich umysłach ewoluując, przekłada się to na postęp cywilizacyjny ten BYT od momentu zaistnienia trwa nieprzerwanie i jego natura jest odmienna od praw rządzących materią.
Postęp cywilizacyjny ludzkości pozwala na postawienie wniosku, że ten BYT dąży do zapanowania nad 'matką naturą'(materią ożywiona) i nad materią nieożywioną.
Człowiek wyedukowany i zdający sobie sprawę z tego czym jest jego życie i miejsce na Ziemi będzie współtworzył symbiozę z tym BYTEM.
Człowiek niewyedukowany będzie z racji swej niewiedzy wyznawcą ateizmu i będzie to ze szkodą dla niego jako jednostki.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365