>Czy ktoś zauważył realne zmiany w firmie po wprowadzeniu oceny 360 stopni? Zastanawiam się, czy to >rzeczywiście wpływa na motywację ludzi, czy raczej jest kolejną korporacyjną procedurą, którą >wszyscy robią dla świętego spokoju. Jeśli macie jakieś doświadczenia, to chętnie posłucham.
U nas też wprowadzili kiedyś coś podobnego - każdy miał dawać anonimowy feedback innym. Na początku było trochę spin, bo nikt nie wiedział, jak to ugryźć, ale szybko ludzie zaczęli traktować to jak okazję do powiedzenia rzeczy, które normalnie trudno byłoby powiedzieć wprost. Nie zawsze było miło, ale przynajmniej było szczerze.
Z drugiej strony, pojawiły się też takie 'polityczne" zagrywki - ktoś komuś coś wytknął, potem ten ktoś się odgryzał przy kolejnej okazji. Więc różnie bywało, zależy, jak ludzie do tego podchodzą
|