Pan premier Tusk zapowiedział w swoim expose podwyżki płac dla mundurowych - żołnierzy i policjantów. Po dłuższym czasie inni mundurowi (celnicy i chyba strażacy) zajarzyli, iż to oznacza, że dla nich podwyżek nie będzie i podjęli akcje protestacyjne. Póki co nie zajarzyli tego jeszcze mundurowi typu straż miejska, ochroniarze, konduktorzy, no i przede wszystkim górnicy.
Ja popieram już protestujących mundurowych, popieram też jeszcze nie protestujących mundurowych (tych mniej jarzących). Swoje poparcie opieram na tym, że do jasnej ciasnej nieważne kto jaki mundur nosi, wszyscy mundurowi są mundurowymi - mało tego - wszyscy jesteśmy równi wobec prawa - Konstytucja RP!
W związku z powyższym, jako niemundurowy, przystępuję do obecnego i każdego przyszłego protestu mundurowych, żądając od pana premiera Tuska takiej samej podwyżki płac, jaką obiecał żołnierzom i policjantom.
Jestem pewien, że mundurowi poprą mój protest w ramach solidarności wynikającej z równości gwarantowanej przez Konstytucję. |