Błąd jednoczesności w STW jest podany we wzorach Lorentza: t' = t - xv/c^2 pomijam gamma, bo sprawa dotyczy zsynchronizowanych zegarków - ja te w GPS, a wtedy skala - ta gamma nie ma znaczenia... OK. widać że sam błąd czasu wynosi tu zawsze - jest tu taki tajny bias: t = xv/c^2, ale poprawnie to należy tak pisać: dt = dx v/c^2 bo to jest błąd czasu - poprawnie wyliczony w funkcji odległości. cóż z tego wynika? a np. takie coś: v = x/t, tak jest dla ruchu jednostajnego, czyli w inercjalnym - jak to gadają amatorzy. i podstawiamy dt = dx x/t /c^2co daje: c^2tdt = xdx i całkujemy: c^2t^2 = x^2 + C, gdzie C - dowolna stała całkowania. czyli: x^2 - (ct)^2 = s^2 = consti to jest ten słynny interwał z STW. Co to znaczy? Ano to znaczy tyle że przy tradycyjnej konwencji synchronizacji za pomocą sygnałów świetlnych, czy radiowych, błąd synchronizacji odległych zegarów spełnia taką, a nie inną zależność - hiperboliczną.  ........... Dla porównania podam poprawną wersję jednoczesności. Tu mamy błąd zerowy oczywiście, czyli: dt = 0; co po scałkowaniu daje: t = const. jak widać poprawna jednoczesność nie zależy od odległość, ani prędkości. |