 |
Dlaczego nie zawsze jest jasno? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-06-2022 17:01 | endros (3 punktów) | Dlaczego nie zawsze jest jasno? | W pogodną noc, bez zanieczyszczenia światłem, mogę podążać ścieżką z Kasjopei do galaktyki Andromedy, która wygląda jak przyćmiona smuga światła. Zakładam, że im bliżej podchodzę do Andromedy (choć to niemożliwe), tym będzie jaśniejsze i bardziej widoczne, a zatem logiczne jest, że jeśli będę w Andromedzie, będzie niesamowicie jasna. To znaczy, stałem wewnątrz czegoś, co emituje wystarczająco dużo światła, aby można było je zobaczyć z Ziemi w całej innej galaktyce.
Zakładam, że nasza galaktyka wygląda podobnie z perspektywy Andromedan, więc dlaczego kiedykolwiek robi się ciemno? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >W pogodną noc, bez zanieczyszczenia światłem, mogę podążać ścieżką z Kasjopei do galaktyki >Andromedy, która wygląda jak przyćmiona smuga światła. Zakładam, że im bliżej podchodzę do Andromedy >(choć to niemożliwe), tym będzie jaśniejsze i bardziej widoczne, a zatem logiczne jest, że jeśli >będę w Andromedzie, będzie niesamowicie jasna. To znaczy, stałem wewnątrz czegoś, co emituje >wystarczająco dużo światła, aby można było je zobaczyć z Ziemi w całej innej galaktyce. >Zakładam, że nasza galaktyka wygląda podobnie z perspektywy Andromedan, więc dlaczego kiedykolwiek >robi się ciemno?
Już nie będę się czepiał, że rozważania snujesz na hipotetycznych założeniach. Niemniej nie rozumiem co znaczy "robi się ciemno". Co masz na myśli tak określając swoje spostrzeżenia obserwacyjne? To jest zbyt ogólnikowe, przez co można je przyjmować dowolnie, poza tym że znaczenie "ciemno" jest przeciwieństwem rozumowym "jasno".
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
3 na 3 | Fizyk (17637 punktów) | > Zakładam, że im bliżej podchodzę do Andromedy (choć to niemożliwe), tym będzie jaśniejsze i bardziej widoczne, a zatem logiczne jest, że jeśli będę w Andromedzie, będzie niesamowicie jasna.
Ta "logika" pasuje tylko do punktowych źródeł światła, takich jak gwiazdy. Powierzchniowa jasność rozciągłych źródeł światła nie zwiększa się, gdy się do nich zbliżamy. Gdybyś mógł zbliżać się do galaktyki Andromedy, to widziałbyś ją nie tyle jaśniejszą, co coraz większą, aż zaczniesz rozróżniać poszczególne gwiazdy. A co zobaczysz przy dalszym zbliżaniu się, możesz sobie dopowiedzieć patrząc na Drogę Mleczną.
|
|
| alsor (3283 punktów) | >W pogodną noc, bez zanieczyszczenia światłem, mogę podążać ścieżką z Kasjopei do galaktyki >Andromedy, która wygląda jak przyćmiona smuga światła. Zakładam, że im bliżej podchodzę do Andromedy >(choć to niemożliwe), tym będzie jaśniejsze i bardziej widoczne, a zatem logiczne jest, że jeśli >będę w Andromedzie, będzie niesamowicie jasna. To znaczy, stałem wewnątrz czegoś, co emituje >wystarczająco dużo światła, aby można było je zobaczyć z Ziemi w całej innej galaktyce. >Zakładam, że nasza galaktyka wygląda podobnie z perspektywy Andromedan, więc dlaczego kiedykolwiek >robi się ciemno?
to jest konsekwencja zwyczajnej zależności: jasność = 1/r^2.
co znaczy tyle, że blisko Słońca jest jasno, ale to potem zdycha szybko, bo tam jest kwadrat r.
Np. pomiędzy galaktykami, jak ta nasza Droga Mleczna i Andromeda, tam będzie ciemno, bo to są już jedwabiste odległości... r^2 robi swoje.
W zasadzie to jest ten paradoks Olbersa... poczytaj sobie; ilość energii w kosmosie jest średnio stała itd., co jest wciąż trudne do rekognicji i zaakceptowania dla... homosapiens.
|
|
| endros (3 punktów) | > W pogodną noc, bez zanieczyszczenia światłem, mogę podążać ścieżką z Kasjopei do galaktyki> Andromedy, która wygląda jak przyćmiona smuga światła. Zakładam, że im bliżej podchodzę do Andromedy> (choć to niemożliwe), tym będzie jaśniejsze i bardziej widoczne, a zatem logiczne jest, że jeśli omegle.onl/> będę w Andromedzie, będzie niesamowicie jasna. To znaczy, stałem wewnątrz czegoś, co emituje vshare.onl/> wystarczająco dużo światła, aby można było je zobaczyć z Ziemi w całej innej galaktyce.> Zakładam, że nasza galaktyka wygląda podobnie z perspektywy Andromedan, więc dlaczego kiedykolwiek> robi się ciemno?I got this,...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|