 |
Rozsypywanie prochów zmarłego a polskie prawo. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-06-2008 21:29 | Arystyp | Rozsypywanie prochów zmarłego a polskie prawo. | Zastanawiam się, dlaczego polskie prawo nakazuje pochowanie zwłok lub prochów na cmentarzu? Ostatnio czytałem o pewnym człowieku, który został ukarany grzywną za zbezczeszczenie zwłok (a raczej prochów) swojego ojca, bo zgodnie z wolą zmarłego rozsypał je do morza. Dla mnie, to jest pozbawione sensu. Przecież prochy nie stanowią zagrożenia sanitarnego, nikt ich nie wykopie przez przypadek a i miejsca na cmentarzu nie trzeba wykupywać i stawiać obrzydliwych pomników z lastriko, marmuru, czy czego tam jeszcze. Dodam jeszcze, że ciało leżące na cmentarzu na ogół leży tam około 25 lat, więc nie zdąży się rozpaść w proch. Później, jeśli nie przedłuży się wykupu miejsca, to na tym samym miejscu może być pochowany, kto inny. I co się wówczas dzieje z nie do końca rozłożonymi szczątkami poprzedniego "lokatora" grobu? Są wywożone. Zgadnijcie, gdzie... Dlatego dla mnie przymus pochówku na cmentarzu obowiązujący w polskim prawie to totalny bezsens. Nie lubię cmentarzy, świąt zmarłych/wszystkich świętych, kiedy rodzina wręcz zmusza się by odwiedzić groby, "bo tak trzeba" lub prześciguje się z innymi w konkursie polegającym na tym, kto więcej wyda na znicze wieńce. To jest dla mnie żenujące, dlatego chciałbym, aby po mojej śmierci moje ciało zostało spalone a prochy rozsypane we wskazanym przeze mnie miejscu (np. w górach, lesie), ale póki, co polskie prawo nie pozwoliłoby mojej rodzinie, aby legalnie wypełniła taką moją wolę. Nie chciałbym mieć grobu na cmentarzu, nie chcę by moje ciało spoczywało w ziemi, nie chcę by moja rodzina uważała, że aby mnie powspominać najlepiej byłoby stanąć nad mym grobem na przygnębiającym miejscu zwanym cmentarzem i dlatego chciałbym, aby legalne rozsypywanie prochów było możliwe a nie było nazywane "bezczeszczeniem" i karane grzywną. Zastanawia mnie, co można by uczynić, aby zmienić te absurdalne przepisy w polskim prawie? |
| n'cos' (441 punktów) | Jak najbardziej się zgodzę... Ale, jeżeli jesteś katolikiem (tzn. zostałeś ochrzczony, bierzmowany itd. i nie dokonałeś apostazji) to formalnie pozostaje Tobie jedynie odnoszenie się do prawa kanonicznego, które mówi:
Kan. 1176:
§ 3. Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej.
oraz:
Kan. 1184:
§ 1. Jeśli przed śmiercią nie dali żadnych oznak pokuty, pogrzebu kościelnego powinni być pozbawieni:
1° notoryczni apostaci, heretycy i schizmatycy;
2° osoby, które wybrały spalenie swojego ciała z motywów przeciwnych wierze chrześcijańskiej;
3° inni jawni grzesznicy, którym nie można przyznać pogrzebu bez publicznego zgorszenia wiernych.
... to zapewne jest przyczyna twojej bolączki.
|
|
 | | Arystyp | Nie wiem, czy się rozumiemy... Chodziło mi o przypadek opisany tutaj: www.tvn24.pl/-1,1555259,wiadomosc.html który dotyczy prawa państwowego a nie kościelnego. Nie wydaje mi się też, aby ktoś, kto nie dokonał formalnej apostazji mógł się odnosić jedynie do prawa kanonicznego. Przecież, to prawo państwowe mówi o zbezczeszczeniu zwłok i to sąd a nie lokalny proboszcz wymierza karę grzywny. Ja katolikiem być przestałem, kiedy pierwszy raz zaprezentowałem swoje poglądy sprzeczne z nauką kościoła - zaciążyła na mnie wówczas ekskomunika mocą samego prawa kanonicznego. Formalna apostazja nie jest mi potrzebna do nie bycia katolikiem a i rodzina nie urządzi mi katolickiego pogrzebu - dwójka moich dorosłych już dzieci jest równie niekatolicka, co ja sam, więc nie obawiam się, że zechcą mi sprowadzać na pogrzeb pana księdza.  Mnie chodzi o prawo państwowe, bo wewnętrzne prawo KK mało mnie obchodzi, jeśli nie wcale.
|
|
|  | | Głąbiński (3538 punktów) | > Chodziło mi o przypadek opisany tutaj: www.tvn24.pl/-1,1555259,wiadomosc.html ...Jeśli ta wiadomość nie jest zmyślona (tzw. kaczka dziennikarska), to sprawa wyraźnie podejrzana. Jeśli oskarżał prokurator, musiało być "doniesienie o przestępstwie przeciw dobru publicznemu". Co za kretyn takie doniesienie sporządził? dlaczego prokurator nie umorzył postępowania "ze względu na znikomą szkodliwość"? Co za sędzia wydał tak naciągany wyrok? Pozostaje przypuszczenie, że obydwu sługom Temidy zależało na poprawieniu statystyki "spraw zakończonych wyrokiem".
Stach M. G.
|
|
| |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) |
Co to, za "zwłoki", pytam - skąd taka interpretacja? Uważam, że zagrożone są interesy następnego lobby i sędziowie mimowolnie bronią tego status quo. Mamy w Polsce inne święte krowy, np. lekarze i adwokaci. Pytam, dlaczego do tej pory nie posiadają kas fiskalnych, a kioskarze i taksówkarze mają taki obowiązek? Skąd taka zgoda w tej sprawie w parlamencie - nikt nawet nie piśnie... Następny temat dla PSR. Społeczeństwo na pewno nas poprze. Co to za kraj? Gdzie my żyjemy? Uważam, że powinniśmy to wspólnie zmieniać i dążyć do powstania <b.racjonalnego> Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
 | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >... to zapewne jest przyczyna twojej bolączki. > Brawo. Widzę, że bierze Pan przykład ze mnie. Adam Barycki
|
|
|  | | n'cos' (441 punktów) | >Brawo. Widzę, że bierze Pan przykład ze mnie.
Panie, a skąd ja mam wiedzieć, jaki Pan daje przykład... mogę sie jedynie domyślać, ale w takim wypadku nie brałbym tego przykładu z Pana.
(ależ ja jestem wredny, muszę się powstrzymywać!!)
|
|
Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>chciałbym, aby legalne rozsypywanie prochów było możliwe a nie było nazywane "bezczeszczeniem" i karane grzywną. Zastanawia mnie, co można by uczynić, aby zmienić te absurdalne przepisy w polskim prawie? Np. napisać do swojego posła sugerując mu stosowną inicjatywę ustawodawczą albo samemu stworzyć projekt ustawy i zebrać pod nim 100 tys. podpisów, jak to przewiduje USTAWA Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 czerwca 1999r. O WYKONYWANIU INICJATYWY USTAWODAWCZEJ PRZEZ OBYWATELI zamieszczona w w Dz.U. z 1999r. Nr 62, poz. 688. Jeśli się nie mylę. .
|
|
 | | Arystyp | >Np. napisać do swojego posła sugerując mu stosowną inicjatywę ustawodawczą albo samemu stworzyć projekt ustawy i zebrać pod nim 100 tys. podpisów, jak to przewiduje USTAWA Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 czerwca 1999r. O WYKONYWANIU INICJATYWY USTAWODAWCZEJ PRZEZ OBYWATELI zamieszczona w w Dz.U. z 1999r. Nr 62, poz. 688. Jeśli się nie mylę. >. > Wszystko pięknie tylko tak się składa, że: "Mój" poseł (tj. poseł z mojego regionu), to członek partii, na którą ja sam nigdy bym nie zagłosował i człowiek raczej przeciwny odstępstwu od jedynie słusznej doktryny, więc by pewnie nawet nie chciał myśleć o takiej inicjatywie...
Nie jestem prawnikiem i uważam, że osoby bez wykształcenia prawniczego/ogromnej znajomości prawa nie powinny usiłować pisać ustaw.
Uważam też, że jedna osoba niewiele zdziała w konfrontacji z machiną urzędniczą.
|
|
|  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> "Mój" poseł [...] by pewnie nawet nie chciał myśleć o takiej inicjatywie...To napisz do swojego ulubionego. > Nie jestem prawnikiem i uważam, że osoby bez wykształcenia prawniczego/ogromnej znajomości prawa nie powinny usiłować pisać ustaw.Ogromna wiedza, owszem, przydałaby się, a byłaby możliwa przynajmniej przyzwoita, gdyby w szkołach zamiast religii było prawo. Szkoda, że nie ma. Ale może ten wybrany poseł fachowo wesprze sprawę, przecież ma kancelarię za naszą kasę. > Uważam też, że jedna osoba niewiele zdziała w konfrontacji z machiną urzędniczą.Machina urzędnicza nie jest od inicjatyw, jakby przeciwnie - od realizacji tego prawa, które już jest. W urzędniczym odczuciu każda zmiana to zagrożenie, więc tam nie ma co szukać wsparcia. Za to mogą patronować działaniom jednostki dziennikarze oraz niektóre organizacje światopoglądowe, np. PSR do którego należy to Forum. Można też napisać zapytanie do Watykanu. Jeśli odpiszą, a odpowiedź nie będzie w 100% nieprzychylna, to z takim listem w garści stajesz się poważnym partnerem do wszelkich merytorycznych dyskusji. .
|
|
|  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | > >Np. napisać do swojego posła sugerując mu stosowną inicjatywę ustawodawczą albo samemu stworzyć projekt ustawy i zebrać pod nim 100 tys. podpisów, jak to przewiduje USTAWA Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 czerwca 1999r. O WYKONYWANIU INICJATYWY USTAWODAWCZEJ PRZEZ OBYWATELI zamieszczona w w Dz.U. z 1999r. Nr 62, poz. 688. Jeśli się nie mylę.Ponieważ mam już swoje lata, również jestem zainteresowany zmianami. Młodym takie sprawy jeszcze nie w głowie. Jednak niech pamiętają, że Cytat:Nie znasz dnia, ni godziny... Uważam, że należy ten życiowy temat potraktować ze stosowną w takich sytuacjach powagą... > Uważam też, że jedna osoba niewiele zdziała w konfrontacji z machiną urzędniczą.Polecam wstąpienie w szeregi PSR i wspólne działanie w tym kierunku. Od pisania i biadolenia niewiele się zmieni. Cytując klasyka Cytat:Alleluja i do przodu. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: www.racjonalista.pl/forum.php/s,134073#w134124
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
 | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > Np. napisać do swojego posła sugerując mu stosowną inicjatywę ustawodawczą >.Proponuję Palikota.
|
|
|  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >Np. napisać do swojego posła sugerując mu stosowną inicjatywę ustawodawczą >.> Proponuję Palikota.  Pisz, nie czekaj, będziesz pierwszy.  .
|
|
| |  | witwos (7120 punktów) (zablokowany) | > >>Np. napisać do swojego posła sugerując mu stosowną inicjatywę ustawodawczą >.> >Proponuję Palikota.  > Pisz, nie czekaj, będziesz pierwszy.  Ja mam coś pisać? Ani myślę. Jestem przeciwnikiem całopalenia. Jedyną modyfikację , którą bym wprowadził dla oszczedności terenu, jest pochówek w pionie.
|
|
9 na 9 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Przecież prochy nie stanowią zagrożenia > A co będzie jak przy rozsypywaniu, taki paproch wpadnie komuś do oka? Adam Barycki
|
|
 | 6 na 6 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >>Przecież prochy nie stanowią zagrożenia >> >A co będzie jak przy rozsypywaniu, taki paproch wpadnie komuś do oka?
Będzie miał w oku ciało obce, całopalone.
|
|
 | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> A co będzie jak przy rozsypywaniu, taki paproch wpadnie komuś do oka?Zdejmie czapkę.  .
|
|
 | 1 na 1 | Myflowers (2721 punktów) | >>Przecież prochy nie stanowią zagrożenia >> >A co będzie jak przy rozsypywaniu, taki paproch wpadnie komuś do oka? >Adam Barycki > No właśnie .... Słoneczko zajdzie za daleko... A na poważnie - kult cmentarzy jest zarówno czymś obrzydliwym, jak i smiesznym i traci hipokryzją, u nas w szczególności. Mojej sąsiadce zmarł małżonek - no, nie tyle zmarł ile zapił sie na śmierć. Bożesz ty moj, jak ona mu tej smierci życzyła na wiele lat przed właściwym zejściem z tego padołu łez i innej szczęśliwości. A potem , kiedy dobry bozia jej próśb i życzeń wysłuchał- przywdziała ciężką żałobę na 1/słownie : jeden cały rok kalendarzowy/, pomnik mu wystawiła z napisem i podpisem - Najukochańszemu mężowi, nieutulona w żalu żona. Podejrzewam, że nieboszczykowi i tak bylo za jedno, co tam mu na pomniku napiszą, ale ludzie, jak ja widzieli co niedziele na cmentarzu , jak zbolała w ciężkiej żałobie nad tym grobem stoi - ogromnie biedaczce współczuli, ze taka młoda, a juz wdowa nieszczęsna a zbolała i bolejąca. A jaki piekny pogrzeb mu, pani, wyprawiła, a na ten pomnik to pożyczkę wzięła, ot, nieszczęście jakie...
Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
|
|
|  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >pożyczkę wzięła, > W końcu zostali szczęśliwym małżeństwem z perspektywą na przyszłość, skoro nawet bank nie obawiał się inwestycji. Adam Barycki
|
|
 | 5 na 5 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>paproch Pa! proch. Ostatnie pożegnanie. I łza się w oku zakręci. .
|
|
1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | Kremacja jest w Polsce stosunkowo nową metodą. Stąd, być może, brak zrozumienia dla jej szerokich konsekwencji, takich jak: - możliwość przechowywania zmarłych w domu; - rozsypywania prochów w miejscach zgodnych z życzeniem zmarłego; - przeróbki na różnego rodzaju przedmioty pamiątkowe (krzyżyk, serduszko, popiersie z żywicy z zatopionymi w niej prochami bliskiej osoby);
A tak w ogóle, ciesz się, że karane grzywną, a nie więzieniem.
Tomasz Sztejka
|
|
 | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >karane grzywną, a nie więzieniem. > Jak każda nieopodatkowana działalność. Ustawodawca wstydzi się nałożyć na to podatek, a bez podatku, nie pozwala. Adam Barycki
|
|
5 na 5 | Miłosz (376 punktów) |
Przeczytałem notkę ze strony TVN 24 i się zszokowałem. Obok samej kary moją uwagę zwróciło też "odbijanie piłeczki" przez prokuraturę z sądem, dotyczące różnych kwalifikacji czynu. Nie znam się za bardzo na praktyce, ale nawiasem mówiąc, jest to z tego co wiem często zjawisko. Jak wynika ze wspomnianej notatki, jej bohater został ostatecznie ukarany za wykroczenie. Jak sądzę, podstawą prawną zastosowania kary był przepis art. 18 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych (dalej jako: ustawa), który brzmi: Art. 18. 1. Kto narusza przepisy niniejszej ustawy i rozporządzeń wydanych na jej podstawie, podlega karze aresztu lub grzywny. 2. Orzekanie następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.( www.lex.pl/serwis/du/2000/0295.htm - jak sądzę jest to aktualny tekst tego aktu, drugi jest tutaj: diecezja.pl/index.php?page=cmentarze, jako datę ostatniej nowelizacji wskazano 2003-07-11) Powyższy przepis ma charakter całkowicie blankietowy i sam w sobie nie wymienia żadnego zespołu znamion, konstruujących czyn zabroniony. Jeżeli chodzi o przepisy, do których odsyła, to sama ustawa nie mówi nic o prochach ludzkich, a jedynie o szczątkach ludzkich. W tym zakresie jej przepisy rozszerza i precyzuje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r. w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi ( www.lex.pl/serwis/du/2001/1783.htm, dalej jako: rozporządzenie). Oto przepis ustawy stanowiący delegację dla wydania tego rozporządzenia: Art. 12. 1. Zwłoki mogą być pochowane przez złożenie w grobach ziemnych, w grobach murowanych lub katakumbach i zatopienie w morzu. 2. Przenoszenie lub przewożenie zwłok w otwartych trumnach jest wzbronione. 3. Groby ziemne i groby murowane, przeznaczone na składanie zwłok i szczątków ludzkich, mogą się znajdować tylko na cmentarzach. 4. Minister właściwy do spraw administracji publicznej w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw zdrowia może w drodze rozporządzenia określić wyjątki od zasad ustalonych w niniejszym artykule oraz ustalić szczegółowy sposób stosowania przepisów niniejszej ustawy do tych wyjątków.natomiast odpowiedni przepis rozporządzenia brzmi: § 8. 1. Do postępowania ze szczątkami ludzkimi będącymi: 1) popiołami powstałymi w wyniku spopielenia zwłok , 2) pozostałościami zwłok, wydobytych przy kopaniu grobu lub w innych okolicznościach, 3) częściami ciała ludzkiego, odłączonymi od całości - stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące postępowania ze zwłokami, z zastrzeżeniem ust. 2-6. 2. Do pochowania szczątków, o których mowa w ust. 1 pkt 1, wymagana jest karta zgonu, z zastrzeżeniem ust. 3.- ustęp 3. pominąłem, ponieważ dotyczy on popiołów powstałych w wyniku spopielenia zwłok dzieci martwo urodzonych, ustęp 4. dotyczy prochów ludzkich sprowadzonych z zagranicy (oba dotyczą dodatkowych, obok karty zgonu, dokumentów), natomiast ustępy 5. i 6. dotyczą szczątków innych niż prochy ludzkie. WNIOSKI: - skoro do prochów ludzkich stosuje się przepisy o zwłokach i rozporządzenie nie przewiduje żadnych dodatkowych wymogów, to mogą one wg mnie być zatopione w morzu (o czym niżej), a skoro przepisy nie określają sposobu, w jaki ma to nastąpić, to znaczy, że może wchodzić w grę dowolny sposób, nieurągający czci szczątków i nie doszło tutaj do naruszenia przepisu ustawy, które to naruszenie mogłoby należeć do uchybień spenalizowanych w myśl jej artykułu 18. Trzeba zaznaczyć, że przepis ustawy (art. 16) ogranicza chowanie zwłok przez zatopienie w morzu do przypadków zgonów na okrętach pełnomorskich. Taka regulacja podyktowana jest zapewne względami sanitarnymi - z jednej strony dotyczącymi warunków na statku, z drugiej - dotyczącymi wód morskich. Jej zastosowanie w tym przypadku jest wg mnie wyłączone. Ustawa mówi o "odpowiednim stosowaniu" przepisów o zwłokach do szczątków ludzkich, a więc stosowanie takie powinno uwzględniać odmienności związane z przedmiotem regulacji. Odmiennością taką jest to, że prochy ludzkie nie stanowią raczej zagrożenia sanitarnego, zwłaszcza, że w innych krajach zatapianie prochów jest szeroko praktykowane. Sąd powinien więc powziąć wątpliwości w kwestii stosowania przepisów ograniczających zatapianie zwłok w morzu do rozsypywania w nim prochów i skorzystać ewentualnie z opinii odpowiednich biegłych. Podobnie nietrafna wydaje mi się analogia pomiędzy trumną a urną przyjęta przez sąd (odp. stosowanie). Nawiasem mówiąc przepis art. 262 k.k., dotyczący znieważenia zwłok, mówi wprost również o prochach ludzkich ( www.prawo.lex.pl/bap/student/Dz.U.1997.88.553.html) i jeżeli chodzi o znieważenie tego rodzaju szczątków, to podstawą oceny czyjegoś zachowania pod tym kątem mógłby być tylko wymieniony przepis (kodeks wykroczeń nie przewiduje podobnego czynu). Nie jest więc trafne stwierdzenie sądu, że "w urnie zwłok nie było, więc nie może być mowy o braku należytego szacunku dla ludzkich szczątków", natomiast z innego względu przyjęcie umyślnego występku z art. 262 par. 1 k. k. jest niemożliwe. Praktycznie niemożliwe byłoby w tym przypadku udowodnienie złego zamiaru sprawcy. Jest to oczywiste z punktu widzenia tak praktyki ( www.zielon(*)/index.php?id=27&idk=4&idp=390), jaki i doktryny ( books.goog(*)t&resnum=8&ct=result#PPA479,M1). Mogło dojść ewentualnie do naruszenia przepisu art. 14 ustawy dot. przewożenia szczątków... na tym samym miejscu może być pochowany, kto inny. I co się wówczas dzieje z nie do końca rozłożonymi szczątkami poprzedniego "lokatora" grobu? Są wywożone. Zgadnijcie, gdzie...wspomniane rozporządzenie: § 9. 1. Przy ponownym użyciu grobu szczątki poprzednio pochowanych zwłok lub resztki trumny należy wydobyć i pochować na tym samym cmentarzu na miejscu wskazanym przez zarząd cmentarza.
|
|
 | 4 na 4 | n'cos' (441 punktów) | A gdyby tak zastosować ten precedens do poprawienia tej ustawy??
Najwyraźniej sędziowie zajmujący się tą sprawą nie rozróżniają trumny od urny, a to dlatego, że reguła nic o tym nie wspomina. Trzeba przyznać, że opaska na oczach zawiązana jest wręcz podwójnie: zbyt dużo formalizmu, w połączeniu z brakiem odniesienia się do wartości etycznych lub utylitarnych.
Problemem polskiego (i w ogóle europejskiego kontynentalnego) prawa jest przywiązanie wagi jedynie do spisanych w ustawach reguł postępowania. Jeżeli pojawia się jakikolwiek przypadek, bliżej niezidentyfikowany przez literę prawa, wówczas tworzy się problem z interpretacją owego przypadku. Wprawdzie niedawno zastosowano w Polsce praktykę stosowaną w krajach anglosaskich, gdy sędziowie mieli do czynienia z zabójstwem niedźwiadka przez turystów. Myślę że bydgoscy prawnicy mogliby także zastosować ten precedens, który wszakże nie przytrafia się pierwszy raz, ale mimo to należałoby postawić kroki naprzód.
Inicjatywa ustawodawcza to zbyt zagmatwana sprawa. Prostszym sposobem byłoby nakłonienie pewnej grupy posłów do stworzenia projektów poprawek ustawy, albo w tym wypadku - Ministra Zdrowia do zmiany lub wydania nowego rozporządzenia.
|
|
|  | 1 na 3 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Problemem polskiego (i w ogóle europejskiego kontynentalnego) prawa jest przywiązywanie wagi jedynie do spisanych w ustawach reguł postępowania. Jeżeli pojawia się jakikolwiek przypadek, bliżej niezidentyfikowany przez literę prawa, wówczas tworzy się problem z interpretacją owego przypadku.
Szczególnie z niesłychanie popularną głupią interpretacją.
Ta część wypowiedzi zasługuje na bardzo duży plus. (Bez mojej uwagi). .
|
|
 | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> co się wówczas dzieje z nie do końca rozłożonymi szczątkami poprzedniego "lokatora" grobu? Są wywożone. Zgadnijcie, gdzie... >wspomniane rozporządzenie: > § 9. 1. Przy ponownym użyciu grobu szczątki poprzednio pochowanych zwłok lub resztki trumny należy wydobyć i pochować na tym samym cmentarzu na miejscu wskazanym przez zarząd cmentarza. Widziałem przegotowanie do takiego ponownego po 20 latach pochówku. Kilka odnalezionych kości, w tym czaszkę plus nierozłożoną nylonową pończochę - wszystko to wyrzucono na powierzchnię po czym zakopano na sztych czy dwa szpadla w narożu odkopanego grobu. .
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Proponuję dwie urny: jedną pustą (dla picu), tzn. dla prawa. A z drugą pod osłoną nocy udać sie tam, gdzie życzył sobie zmarły: klomb róż, bagna, A7.
|
|
 | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Proponuję dwie urny: jedną pustą (dla picu), tzn. dla prawa. >A z drugą pod osłoną nocy udać sie tam, gdzie życzył sobie zmarły: klomb róż, bagna, A7.
Jak ktoś sobie życzył do morza, to można go przemycić rurą kanalizacyjną. Gorzej gdy ktoś sobie zażyczy być rozsypany na powabne ciało pięknej amazonki- Małgorzaty.
|
|
4 na 4 | Interek (1162 punktów) | Choć jestem agnostykiem, to nie zgadzam się z Twoją krytyką cmentarzy. Mówiąc wprost - nie wyobrażam sobie świata bez cmentarzy, które jednak są częścią ludzkiej duchowości, miejscem zadumy nad sensem życia, wyrazem szacunku dla zmarłych (chodzi tutaj o człowieka, o jego godność, etc., co nie koniecznie musi mieć podłoże religijne, ale może być także wyrazem świeckiego humanizmu). Osobiście jest mi na razie (mam 22 lata) obojętne, w jaki sposób zostanę pochowany, ale wiem, że odczuwam niekiedy potrzebę pospacerowania wokół ładnych pomników (może jestem troche szurnięty, ale chyba nie tylko ja). Jeżeli chodzi o Twoje pytanie dotyczące prawa, to w pełni się zgadzam - powinna istnieć możliwość wolnego postępowania ze skremowanymi zwłokami w formie popiołu. W końcu to już tylko proch i nie ma większego znaczenia, czy będzie się znajdował w urnie u Ciebie w domu, czy zostanie wysypany w lesie. Ekshumacja i tak jest już niemożliwa
|
|
 | | Myflowers (2721 punktów) | >Choć jestem agnostykiem, to nie zgadzam się z Twoją krytyką cmentarzy. Mówiąc wprost - nie wyobrażam sobie świata bez cmentarzy, które jednak są częścią ludzkiej duchowości, miejscem zadumy nad sensem życia, wyrazem szacunku dla zmarłych (chodzi tutaj o człowieka, o jego godność, etc., co nie koniecznie musi mieć podłoże religijne, ale może być także wyrazem świeckiego humanizmu)
Wyraz świeckiego humanizmu... hmmm... Przy całkowitym braku poszanowania dla żywych, usprawnianiu metod zabijania...Coroczny dance macabre pierwszego listopada...Oczywiście dla tych, co mieli szczęście odejść z przyczyn bardziej naturalnych...
Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
|
|
|  | | Myflowers (2721 punktów) | >>Choć jestem agnostykiem, to nie zgadzam się z Twoją krytyką cmentarzy. Mówiąc wprost - nie wyobrażam sobie świata bez cmentarzy, które jednak są częścią ludzkiej duchowości, miejscem zadumy nad sensem życia, wyrazem szacunku dla zmarłych (chodzi tutaj o człowieka, o jego godność, etc., co nie koniecznie musi mieć podłoże religijne, ale może być także wyrazem świeckiego humanizmu) >Wyraz świeckiego humanizmu... hmmm... Przy całkowitym braku poszanowania dla żywych, usprawnianiu metod zabijania...Coroczny dance macabre pierwszego listopada...Oczywiście dla tych, co mieli szczęście odejść z przyczyn bardziej naturalnych... > Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa! P.S. To nie jest wycieczka personalna. Tylko taka sobie refleksja nad szacunkiem dla zmarłych i o godność człowieka...
Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
|
|
| |  | | Interek (1162 punktów) | Nie zapominajmy o cmentarzach wojskowych. Ale to prawda, że ogólnie patrząc kult zmarłych wobec tak wielu wciąż nowych ofiar represji jest swego rodzaju surrealizmem.
|
|
| niezarejestrowany | > Zastanawia mnie, co można by uczynić, aby zmienić te absurdalne> przepisy w polskim prawie?Też mnie to interesuje. Jednak prawdopodobnie dyrektywa UE nakazuje pochówek prochów na cmentarzu. Nie trzeba było wstępować do UE
|
|
 | | Głąbiński (3538 punktów) | > > Zastanawia mnie, co można by uczynić, aby zmienić te absurdalne> >przepisy w polskim prawie?> Też mnie to interesuje. Jednak prawdopodobnie dyrektywa UE nakazuje pochówek prochów na cmentarzu.> Nie trzeba było wstępować do UE  Sądzę, że mamy do czynienia z błędem nie prawa, lecz jego interpretacji. Kompletnym nieporozumieniem jest wiązanie tego incydentu z członkostwem w UE.
Stach M. G.
|
|
|  | | niezarejestrowany | >Sądzę, że mamy do czynienia z błędem nie prawa, lecz jego interpretacji. Kompletnym nieporozumieniem jest wiązanie tego incydentu z członkostwem w UE. > Stach M. G. Drogi G. Historia Naszej znajomości nie należy do przyjemnych. To, co sądzisz jest mało istotne. Ja to wiem z wiarygodnego źródła. Ale sądzić Ci wolno. Ciekaw jestem wszystkich Twoich wydumanych sądów.
|
|
 | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. Temat powraca. www.racjonalista.pl/forum.php/s,134073#w134267> > Zastanawia mnie, co można by uczynić, aby zmienić te absurdalne> >przepisy w polskim prawie?Uważam, że należy działać w tym kierunku i powinna być to jedna z inicjatyw PSR. Kiedy tylko zostanę członkiem PSR, zajmę się tym. Zachęcam zainteresowanych. > Też mnie to interesuje. Jednak prawdopodobnie dyrektywa UE nakazuje pochówek prochów na cmentarzu.prawdopodobnie, czyli nie mamy pewności... Mam pytanie, dlaczego prochy Zbigniewa Herberta rozsypano zgodnie z jego wolą nad Bieszczadami? Pozdrawiam - Zbyszek 
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
|  | | niezarejestrowany | Słyszałem wypowieddź urzędnika wprogramie radiowym, który twierdził, że taka regulacja prawna w UE istnieje. Napisałem "prawdopodobnie" bo urzędnik też człowiek i może się mylić. Na własne oczy nie widziałem.
|
|
| JATO (Jarosław Tomczyk) (2644 punktów) | > Zastanawiam się, dlaczego polskie prawo nakazuje pochowanie zwłok lub prochów na cmentarzu?Większość cmentarzy jest w rękach KRk. No comments.  JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
 | 6 na 6 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | > Większość cmentarzy jest w rękach KRk. No comments.  > Gdyby nie ten cholerny kościół, można by sobie trzymać w piwnicy, a latem wynosić do ogródka. Adam Barycki
|
|
|  | 1 na 1 | darlove (2804 punktów) | Uwaga na niejakiego trolla baryckiego, tfu. To debil.
|
|
| |  | | piątek (1035 punktów) | Poniżasz się coraz bardziej.
"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"
|
|
| | |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >Poniżasz się coraz bardziej. > Wzruszyłem się Pańską troską o darlove . Adam Barycki
|
|
| |  | 5 na 5 barycki (7788 punktów) (zablokowany) | >tfu. > Zdarzało mi się doprowadzać ludzi do wściekłości, ale do plucia, po raz pierwszy. Sprawia mi radość to nowe doświadczenie. Adam Barycki
|
|
Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> co można by uczynić, aby zmienić te absurdalne> przepisy w polskim prawie?W majestacie prawa można (lub można było) zdziałać więcej. W tym artykule z 2005r wymieniono firmę Navimor Yachting jako organizującą rozsypywanie prochów na morzu. Legalnie. Niestety nie udaje mi się potwierdzić tego w internecie pod nazwą firmy. Może zrezygnowali. (A to morze jest głębokie i szerokie, jak to się w dzieciństwie mawiało.) Inne ciekawostki z tego tematu. KrematoriaTargi FuneralneeNagrobek.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|