 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-07-2008 01:45 | marnotrawny (5 punktów) | Prawda? | Ok, bardzo trudno znaleźć tu miejsce, do którego Najwyższy schodzi bezpośrednio. Zainteresowało mnie wprowadzenie - a szczególnie kwestia "wiedzy" i jej tradycyjnej definicji poprzez prawdę. Bardzo mnie nurtuje, czy w myśli racjonalnej istnieje coś takiego jak "prawda", czy też jest to konstrukt odchodzący do lamusa historii. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Janus (236 punktów) | Oczywiscie ze istnieje. Prawda jest ze istniejemy, prawdziwe jest to czego dotykasz, obserwujesz i notujesz swoimi zmysłami nie trapionymi zadnymi dolegliwosciami. Prawda jest to co potrafisz DOWIESC- poslugujac sie FAKTAMI.
|
|
 | 1 na 1 | Satyr (4285 punktów) | >Prawda jest to co potrafisz DOWIESC- poslugujac sie FAKTAMI.
Tylko co to są fakty? Co to znaczy "dowieść"?
Niewesoły jest los człowieka, każda odpowiedź na proste nawet pytania rodzi kolejne wątpliwości.
Jeszcze jedna uwaga na temat wiedzy: w epistemologii od starożytności aż po dziś dzień nie znaleziono adekwatnego sformułowania klasycznej definicji wiedzy (klasyczna to ta najbardziej intuicyjna, tzn. wiem, że P wtedy i tylko wtedy, gdy jestem przekonany, że P, P jest prawdą oraz mam uzasadnienie P). Zob. paradoks Gettiera itp.
Co do prawdy (też ujmowanej klasycznie, czyli jako własność zdań opisujących świat), to myślę, że istnieje. Istnieje świat (choćby nawet miał być jedynie ułudą) i ma jakieś własności. Skoro tak, to można o nim coś twierdzić (prawdziwie lub fałszywie). Więc coś jest prawdą, a coś innego fałszem. Inna sprawa czy my możemy tą prawdę poznać - tu już nie jest tak lekko.
Pozdrawiam
|
|
| J.Szulc (5723 punktów) |
Czasem mam wrażenie, że prawda jest pojęciem czysto osobniczym, i że jako taka w zasadzie nie istnieje. Wiele twierdzeń, które naukowo uchodziły za prawdziwe dzięki innym dowodom naukowym, po weryfikacji, przestawało być prawdziwymi i było zastępowane innymi prawdami prawdziwymi. Wydaje się, że jeśli dostajesz dwa cukierki, i ktoś da Ci jeszcze dwa, to masz ich cztery, prawda? Nie jestem jednak do końca przekonana, czy za chwilę ktoś nie obali jednak i tego twierdzenia. Poza tym, moja prawda niekoniecznie musi być Twoją prawdą. Czy więc istnieje jakaś obiektywna prawda ? Dobre pytanie... Z wyższej pułki...
Pozostaje kierować się chyba tylko intuicją i zdrowym rozsądkiem.
Pozdrawiam.
Jestem człowiekiem. Znaczy to, że jestem spełniającym się zadaniem świata. J.Stachniuk
|
|
 | 1 na 1 Anarchista (2650 punktów) (zablokowany) | To jest oczywiście ważny problem. Wydaje mi się, że nie ma Prawdy jest tylko prawda. Jak jest między nimi różnica? Ta pierwsza jest ahistoryczna, nie bierze pod uwagę, że w czasie ulec może ona zmianie. Tak postrzegają ją ludzie religijni - jak to ujął Eliade, wraz z objawieniem świat zaczyna się ponownie "in illo tempore" (tak to się chyba pisało) - u początku czasu, i nie ma znaczenia moment faktyczny, obiektywny moment objawienia. Z drugiej strony - prawda nauki. Martwi mnie patrzenie na nią jako na ostateczną a nie historycznie względną. Przecież wraz ze zmianami paradygmatów naukowych zmienia się nie tylko perspektywa, nie tylko pole badawcze - ale także mechanizm odpowiedzi (wystarczy porównać przejście od starożytnych metod dowodzenia do nowożytnego empiryzmu). Patrzymy na naszą naukę jako na ostateczną, jedyną i wieczną wykładnie Prawdy. Taki banalny scjentyzm jest dla mnie tym samym co religijne zacietrzewienie. Nauka nie daje nam prawd ostatecznych, racjonalizm też. Tego jesteśmy pozbawieni. Tylko ideologia może nadać nam sens - ale kto świadomy WIERZY w którąś z nich? Pozdrawiam!
"Anarchia matką porządku." P. Kropotkin
|
|
|  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Tak tez postrzegam prawdę - jako coś weryfikalnego (niestety). Jakoś nie widzę czegoś ponadczasowego, jedynego i trwałego. wszystko podlega zmianie. Prawda również. Moje osobiste prawdy czasem też temu zjawisku podlegają. Nie jestem w stanie wiedzieć wszystkiego, tak i moja prawda nie jest prawdą niezłomną.
|
|
| |  | 2 na 2 Anarchista (2650 punktów) (zablokowany) | A nie uważasz, że takie podejście nie dość, że jest racjonalne, to jeszcze bezpieczniejsze? Osobiście boje się ludzi którzy wyznają Pradę. Są ślepi i mają niebezpieczną manie narzucania innym swoich poglądów. Ja już wole swoje niezdecydowanie niż kolejną tyranię słusznych poglądów... Pozdrawiam!
"Anarchia matką porządku." P. Kropotkin
|
|
| |  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >wszystko podlega zmianie.
Jesli ta teza również (z czasem przejdzie w swoje zaprzeczenie), to jednak coś zmianie nie podlega. Co to takiego?
|
|
| | |  | 1 na 1 | Satyr (4285 punktów) | >>wszystko podlega zmianie. >Jesli ta teza również (z czasem przejdzie w swoje zaprzeczenie), to jednak coś zmianie nie podlega. Co to takiego?
Właśnie z tym problem mają relatywiści. Chcieliby, żeby wszystkie tezy były relatywnie prawdziwe, oprócz tej jednej, w której ogłaszają relatywność wszelkich prawd. To dosyć zabawne. Taki mały faszyzm - "nic nie jest prawdą, oprócz tego, co właśnie mówię!"
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Miłosz (376 punktów) | "nic nie jest prawdą, oprócz tego, co właśnie mówię!"
Ja wolę to co Protagoras powiedział: "Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy..."
Pozdrawiam, Miłosz
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
Ja a`propos tematu polecam taką myśl: Prawdzisko nie liczy się z fakcikami. I nie tylko tę.Autorem zbioru do którego odsyłam jest Ludomir Tulko. (Co Redakcja, nie wiedzieć czemu, od roku zataja.) .
|
|
 | 2 na 2 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>Z wyższej pułki...
Pułki bywają w dywizjach, nie w szafach.
A tak w ogóle, droga Szulcówno, to może powinniśmy dać sobie spokój z poszukiwaniem prawdy jako podmiotu naszych przemądrych rozważań, gdyż wydaje mi się to podobnym do pogoni za kółkiem na wodzie. Czy nie starczy nam kłopotów z ustalaniem prawdy jako właściwości podmiotu, czyli próbą określenia, co i czy jest prawdziwe?
Niziutkie ukłony. .
|
|
|  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Dodtosuję się... Nie moja "dywizja"... ma Pan rację...
Kłaniam się niezmiennie...
|
|
 | 1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Wiele twierdzeń, które naukowo uchodziły za prawdziwe dzięki innym dowodom naukowym, po weryfikacji, przestawało być prawdziwymi i było zastępowane innymi prawdami prawdziwymi
Najlepiej to można zrozumieć na przykładzie praw fizyki, które są ogólnie uznawanym wzorcem Prawdy. Kiedyś za prawdziwe uchodziły prawa Newtona, później Einsteina a potem Bohra. Za każdym razem nowe prawdy zastępowały stare prawdy w pewien charaktysty dla Prawdy sposób - a mianowicie im nie zaprzeczały, tylko formułowały je na nowym poziomie szczegółowości, z coraz większą precyzją i w coraz ogólniejszej postaci. Ten właśnie sposób zastępowania starych prawd nowymi, wzorowany na fizyce, pokazuje, kiedy mamy do czynienia z Prawdą, a kiedy tylko z subiektywnymi lub dowolnymi poglądami, którym można zaprzeczyć.
|
|
| lipschitz (1674 punktów) | Prawdą są odbierane przez ciało bodźce, reakcje organizmu, jego układu nerwowego. Mniej ważne jest to, czy rzecz oddziałująca na ciało i wywołująca jego poruszenie jest rzeczywista czy też zmyślona, liczy się jedynie efekt reakcji samego ciała. Zmyślony bóg może doprowadzić do płaczu, w tym wypadku wzruszenie będzie czymś autentycznym, będzie faktem.
Kolor czerwony istnieje za sprawą reakcji ciała na coś, jeśli ciało nie reaguje, zjawisko dla tego ciała nie istnieje. Gdyby ciało nie reagowało na upadek z wysokości sytuacja byłaby podobna.
Prawda w tym ujęciu jest więc czymś bardzo osobistym, subiektywnym, ale wbrew pozorom nie oddzielonym od obiektywizmu, raczej należy powiedzieć, ze obiektywizuje się poprzez obserwację zachowań innych ludzi, którzy reagują w podobny lub niemal identyczny sposób. Prawdopodobnie obiektywna nie bywa nigdy, bo obiektywizacja jest procesem, który podobnie do ewolucji nie ulega zakończeniu.
Rozpatrując subiektywizm i obiektywizm zazwyczaj rozdzielamy je i czynimy statycznymi, wydaje mi się to złym podejściem, które niepotrzebnie komplikuje kwestię zrozumienia tego, co jest, a co nie jest prawdą. Statyczne bywają wyobrażenia, ale już to, co umożliwia ich tworzenie statyczne nie jest. Subiektywizm także jest wynikiem trwającego procesu, odebrane bodźce są łagodzone lub wyostrzane, czasem zanikają.
Ciało reaguje na iluzję, dlatego nie można wykraczać poza sam fakt reakcji, który jest tutaj jedynym wiarygodnym zdarzeniem - zareagowałem i tylko to jest faktem, reszta pozostaje niepewna i nie wydaje mi się, aby istniała konieczność psychologicznej pewności, w razie konieczności, wystarcza według mnie świadomość dużego prawdopodobieństwa.
Odkrywamy ruch, ewolucję, ale nasze myśli, choć takie żywe, to w swoim ruchu kierują się w stronę czegoś, co nie będzie się poruszać. Myślę, że to jeden z największych ludzkich problemów, którego nie umiemy rozwiązać, ani nawet wystarczająco sobie uświadomić, szczególnie konsekwencji tego usilnego dążenia do statyczności i wyodrębnienia. Siadamy nad rzeką, która wymaga nieustannego opisu, ale zatrzymujemy się, bo chcemy mieć coś pewnego w garści. Ten ruch niepokoi, nie daje zapuścić korzeni, stawia wyzwania kolejnym dniom. Wydaje mi się, że prawdy, które sobie wymyślamy, włącznie z definicją samej prawdy, są formą kotwic, zmagania się z tym ruchem, próbą powstrzymania go, w rezultacie formą buntu, nie akceptacji życia takim, jakie ono jest w istocie.
|
|
 | | Rutkiewicz (1290 punktów) | Znajduję jeden problem. Dokonajmy eksperymentu myślowego:
Mamy osobę A i B. Osoba A pyta B o to, jaki jest jej ulubiony kolor. Osoba B odpowiada, że niebieski. Problem: na jakiej podstawie osoba A może uznać, że jest to prawda? W myśl tej teorii nie może, bo nie ma bezpośredniego wglądu w struktury kognitywno-poznawcze osoby B. Więc co, pytanie jest bezzasadne?
|
|
|  | | lipschitz (1674 punktów) | Nie wydaje mi się to problemem. Ten istnieje jedynie w czysto teoretycznych spekulacjach, w praktyce zaś B pokazuje A kolor i bez względu na indywidualne różnice A używając jedynie własnych zmysłów zostaje poinformowane o ulubionym kolorze B. Może nawet uznać, że jest to fioletowy. Czyli A i B patrząc na jedną i tę samą rzecz, nawet jeśli postrzegają ją nieco odmiennie, w przyszłości bez problemu rozpoznają kolory o których mówi A do B i o których mówi B do A. A i B jeśli już mają jakiś problem, to z nazewnictwem, odrobina dobrej woli wystarczy aby ten stan rzeczy zmienić.
|
|
| |  | | Rutkiewicz (1290 punktów) | Ale mnie nie chodziło o kwestie postrzegania kolorów. Tylko postrzegania zjawisk psychicznych, takich jak lubienie właśnie, i to rzeczy abstrakcyjnych, co nie jest tak łatwo podpatrzeć. Abstrakcyjnych w sensie, trochę może za szerokim, że nie istnieje ona poza rzeczą, której przynależy. A całkiem abstrakcyjnych? Np. "imponuje mi męstwo". No jest to twierdzenie, tak samo jak "lubię niebieski". Może być prawdziwe lub fałszywe. I pytanie: jak, ktoś inny niż ja może ustalić (wedle Pańskich kryteriów), jaki jest status epistemologiczny tych zdań?
|
|
1 na 1 | Miłosz (376 punktów) |
Hmmm... Jeden z tematów, które się nie kończą. Poza tym to nie jest praktyczny temat. To raczej kierat dla osób o filozoficznych skłonnościach (sam takie zresztą mam). No ale trochę poględzę. Popatrzcie z wyrozumiałością na te wypociny - ja znajdę ujście dla swoich późnowieczorno-wczesnodobowych ciągot pisarskich.
Coś takiego mi gra we łbie: że to człowiek stworzył pojęcie prawdy więc samo w sobie jest ono względne, w pewnym zakresie. No ale skądś ono się musiało wziąć - jest to chyba wynikiem styku tego, co rzeczywiste i zewnętrzne - środowiska człowieka, z tym co względne - z ludzką świadomością. Dla mnie są więc dwie strony prawdy - czasami ma ona życiowe, praktyczne znaczenie, związane z rozwiązywaniem ogólnych, czysto przyrodniczych problemów, a czasami - jest tym, czego się chwyta człowiek w starciu z problemami czysto ludzkimi, ale nie na przykład: medycznymi. W tym drugim znaczeniu to jest coś w rodzaju bóstwa dla mnie. Czasami proporcja waha się w jedną stronę, czasem w drugą.
Odnośnie pierwszego znaczenia - prawdę rozumiem bardziej jako doświadczenie, wynik procesu poznawania. Człowiek kiedyś wymyślił most, bo poznał głębiej prawa fizyki i wynalazł odpowiednie budulce, skojarzył, że można samemu stworzyć coś na podobieństwo przewróconej kłody. Podobnie wg mnie jest również z medycyną, psychiatrią i psychologią. W omawianym znaczeniu prawda opiera się na empiryzmie. Ale nie tylko na nim, bo to przecież człowiek jest podmiotem poznania - wadliwym podmiotem. Dlatego prawda jest czymś dynamicznym. Może nie do końca umownym, ale dynamicznym. Ktoś coś zauważy, inny - zauważy coś jeszcze, trzeci to skoryguje itp.
W drugim znaczeniu prawda to bardziej psychologiczny środek antydepresyjny. Zawsze musimy znać jakąś "prawdę", bo byśmy ześwirowali. Dlatego szukamy wytrwale, albo chwytamy łapczywie. Katolicy mówią: Prawda was wyzwoli! No i to jest super, zgadzam się z tym w stu procentach. Tylko że mało jest takich, którzy właśnie szukają prawdy, a więcej tych, co się jej chwytają...
Nie wiem... to tak na gorąco, spać mi się chce
Pozdrawiam, Miłosz
|
|
1 na 1 Ludomir Tulko (317 punktów) (zablokowany) |
>Bardzo mnie nurtuje, czy w myśli racjonalnej istnieje coś takiego jak "prawda", czy też jest to >konstrukt odchodzący do lamusa historii. Teza, że nie ma prawdy absolutnej, na pewno nie jest prawdą absolutną. Teza, że nie ma naukowej prawdy absolutnej, nie jest prawdą absolutną, lub nie jest prawdą naukową. Ale da się uzasadnić, że należy błądzić. Nauka rozwija się przeze błędy. Teorię naukową należy ogłaszać wraz z jej obaleniem, podobnie jak ja to tu robię.
Ludomir Tulko
|
|
 | | avenger (463 punktów) | >>Bardzo mnie nurtuje, czy w myśli racjonalnej istnieje coś takiego jak "prawda", czy też jest to >>konstrukt odchodzący do lamusa historii.
Każdy, ma swoją prawdę.Więc, prawda istnieje.
|
|
|  | -1 na 1 Ludomir Tulko (317 punktów) (zablokowany) |
>Każdy, ma swoją prawdę.Więc, prawda istnieje. To jest prawda wspólna, a nie tylko osobista.
Ludomir Tulko
|
|
| |  | | Wojtek (3465 punktów) | Poproszę o wyjaśnienie, czemu statyczny adres IP użytkowników Ludomir Tulko i Osnowa jest taki sam? Jeśli nie uzyskam przekonującego wyjaśnienia w ciągu 48 godzin zablokuję jednego z użytkowników i wniosę o zablokowanie na stałe obu kont na podstawie paragrafu 17 regulaminu forum.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | |  | -2 na 2 Ludomir Tulko (317 punktów) (zablokowany) |
>Poproszę o wyjaśnienie, czemu statyczny adres IP użytkowników Ludomir Tulko i Osnowa jest taki sam?
Korzystam ze wspólnego komputera z Osnową.
Ludomir Tulko
|
|
| | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | W takim razie, proszę o przesłanie na adres pocztowy Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów, skr. poczt. 91, 00-950 Warszawa 1, własnoręcznie podpisanych oświadczeń, że Pan i Pan Osnowa korzystacie ze wspólnego łącza. Proszę o przesłanie tych oświadczeń w terminie dwóch tygodni. W przypadku nie otrzymania takowych oświadczeń, konto Ludomir Tulko, jako młodsze, zostanie skasowane, zaś użytkownik Osnowa zostanie zablokowany na okres jednego miesiąca za klonowanie kont.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Gosia (9452 punktów) | Rozumiem, że owe własnoręcznie podpisane oświadczenia mają być poświadczone notarialnie?
Paranoja
|
|
| | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | >Rozumiem, że owe własnoręcznie podpisane oświadczenia mają być poświadczone notarialnie?
Nie muszą, wystarczą własnoręcznie podpisane. Chodzi o potwierdzenie istnienia w świecie rzeczywistym skoro istnieje wątpliwość w wirtualnym.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | |  | Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Chodzi o potwierdzenie istnienia w świecie rzeczywistym skoro istnieje wątpliwość w wirtualnym. Masz wątpliwość czy w świecie rzeczywistym dwie osoby mogą korzystać z jednego komputera? .
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wojtek (3465 punktów) | >>Chodzi o potwierdzenie istnienia w świecie rzeczywistym skoro istnieje wątpliwość w wirtualnym. >Masz wątpliwość czy w świecie rzeczywistym dwie osoby mogą korzystać z jednego komputera? Nie czy mogą, a czy korzystają. To spora różnica.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Nie czy mogą, a czy korzystają. To spora różnica. Jerum! Przecież jakbyśmy nie korzystali, nie byłoby sprawy, którą tu wytaczasz. A jeśli pisząc o nas sam używasz liczby mnogiej, nie jest też prawdą Twoje deklarowane niedowierzanie w naszą rzeczywistą osobową rozdzielność. Więc co takiego jeszcze Ci niewiadomego mielibyśmy poświadczać pisemnie? .
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Gosia (9452 punktów) |
>Nie muszą, wystarczą własnoręcznie podpisane. Chodzi o potwierdzenie istnienia w świecie rzeczywistym skoro istnieje wątpliwość w wirtualnym.
Mnie jako bywalczyni na tym forum, takowe potwierdzenie do niczego nie jest potrzebne. Na co ono Tobie? Na "Racjonaliście" jest zarejestrowany także mój mąż, korzystamy z tego samego komputera.Rozumiem, ze konsekwentnie rzucisz się teraz niczym tygrys, by go znaleźć i zażądać własnoręcznie podpisanego potwierdzenia, inaczej ban dla nas obojga? Zatem informuję, że żadnych własnoręcznie podpisanych potwierdzeń z naszej strony nie będzie, wobec czego możesz od razu dać dożywotniego bana mnie, a mojemu mężowi, jak go już wyśledzisz.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Zatem informuję, że żadnych własnoręcznie podpisanych potwierdzeń z naszej strony nie będzie, wobec czego możesz od razu dać dożywotniego bana mnie, a mojemu mężowi, jak go już wyśledzisz. Toż dopiero będzie polowanie na czarownice (i czarowników - pozdrowienia) na Forum Racjonalisty! Aż się katolickie fora zatrzęsą ze śmiechu - na amen. .
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Liravi (5 punktów) | > Rozumiem, że owe własnoręcznie podpisane oświadczenia mają być poświadczone notarialnie?> Paranoja Teraz pisze tutaj córka J.S.  Piszę to co mi podyktuje tata! Nie ma problemu z udowodnieniem najgrubszymi papierami tego, że mój tata(J.S.) ma córkę  Dwoje forumowiczów znających Tatę lepiej może to potwierdzić  Mamy prosty przypadek jednego komputera, jednego IP i dwu osób  Co teraz? Ups... Tata ma tylko jedną córkę więc zbanowanie jej przez pewnego kaprala rozwiąże sprawę  Chwilowo... Może przecież poprosić kolegów  IP to nie PESEL  Pisanie pod dyktando jest nudne. Tata jest zniesmaczony kolejnym zbanowaniem sagittarius i Baryckiego. Barycki był już banowany za wypowiedzi w wątku w którym moderator Wojtek wprowadził demokratyczne banowanie. Tato pomimo braku entuzjazmu do ostatnich wypowiedzi sagittarius i Baryckiego uważa takie potraktowanie za niesprawiedliwe. Odważnych zapraszam na V świat w Plemionach! Liravi
|
|
| | | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. > Tato pomimo braku entuzjazmu do ostatnich wypowiedzi sagittarius i Baryckiego uważa takie potraktowanie za niesprawiedliwe.Dobre...  Taki głos z zaświatów. Nieźle się uśmiałem.  > Odważnych zapraszam na V świat w Plemionach!Mój syn tam gra. Przekażę zaproszenie. > LiraviJakże pięknie brzmi to imię. Jakaś poetyka - jak z Tolkiena. Pozdrawiam - Zbyszek  P.S:...banitę również. www.racjonalista.pl/forum.php/s,143242#w143719
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
| | |  | 3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Poproszę o wyjaśnienie, czemu statyczny adres IP użytkowników Ludomir Tulko i Osnowa jest taki sam? Przez tę nagonkę i całe wokół niej zamieszanie przeoczyłem oczywistą od początku sprawę. Tę mianowicie, że odkryłeś przed LT mój nick. I to jest odpowiedź na Twoje pytanie z wątku Ostrzeżenia i bany "w jaki sposób ujawniasz moją tożsamość".
Dodam, że to Twoje pytanie było szczeniacką manifestacją władzy, przypominaniem, że wiesz o uczestnikach więcej niż oni sami o sobie nawzajem. Po co pytałeś - przecież wszystkie możliwe przyczyny znałeś nie gorzej niż którekolwiek z nas. Więc także i tę, że niekoniecznie osoby mające wspólne IP wiedzą wzajemnie o swoich poczynaniach w internecie.
Reasumując - jesteś niebezpieczny dla uczestników tego forum . Najlepiej będzie jak sam zgłosisz do kolegium moderatorów swoje nadużycie, albo od razu podasz się do dymisji.
Oczywiście możesz też, jak Małgorzata, zmienić swą forową tożsamość. A Gosia Cię lubi - chyba jeszcze? - i jakoś wybroni.
.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
Z całą pewnością Ludomir Tulko wykorzystywał możliwość automatycznego logowania się. Pamiętasz? Piszę o tym, aby Cię przekonać, że aby dwie osoby, korzystające z tego samego komputera do prowadzenia dyskusji na forum Racjonalisty, mogły być pewne, że ich nick pozostanie dla współużytkownika komputera nieznany, muszą się umówić, że nie będą z tej możliwości korzystały. W Twoim przypadku albo takiej umowy nie było, albo Ludomir Tulko przynajmniej raz jej nie dotrzymał. W efekcie już od dawna Ty znasz jego nick, a on może znać Twój. W sumie Twoje stwierdzenie, że Wojtek ujawniając przed LT Twój nick ujawnił Twoją tożsamość jest zarzutem bez pokrycia w faktach. Zrobiłaś to bowiem już dawno sama, pod naciskiem Jony. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> aby dwie osoby, korzystające z tego samego komputera do prowadzenia dyskusji na forum Racjonalisty, mogły być pewne, że ich nick pozostanie dla współużytkownika komputera nieznany, muszą się umówić, że nie będą z tej możliwości korzystały. Nie znam się, ale chyba to dotyczy sytuacji, gdy każda z tych osób obsługuje komputer osobiście.
> W sumie Twoje stwierdzenie, że Wojtek ujawniając przed LT Twój nick ujawnił Twoją tożsamość jest zarzutem bez pokrycia w faktach. Zrobiłaś to bowiem już dawno sama, pod naciskiem Jony. Nie, bo LT, choć wiedział wtedy o sprawie, nigdy nie zapoznał się z postami z tamtego wątku.
Technicznie to mogłem po prostu zataić przed LT ten demaskujący mnie post od Wojtka. Ale czy miałbym łamać prawo, dlatego, że Wojtek je złamał?
Oświadczeń nie będzie. Może prócz tego, że Ludomir Tulko zrezygnował z pisywania na Racjonaliście. .
|
|
| | | | | |  | | Zbyszek Bryłowski (7257 punktów) | Witam. > Oświadczeń nie będzie. Może prócz tego, że Ludomir Tulko zrezygnował z pisywania na Racjonaliście.Szkoda - polubiłem go...  Pozdrawiam - Zbyszek  P.S: www.racjonalista.pl/forum.php/s,143242#w143719
Niebo gwiaździste nade mną, a prawo moralne we mnie...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> >Ludomir Tulko zrezygnował z pisywania na Racjonaliście.> Szkoda - polubiłem go...  Dzięki, to naprawdę miłe. .
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | > Nie znam się, ale chyba to dotyczy sytuacji, gdy każda z tych osób obsługuje komputer osobiście.Właśnie, nie znasz się, stąd wtopa. > Nie, bo LT, choć wiedział wtedy o sprawie, nigdy nie zapoznał się z postami z tamtego wątku.Byt wirtualny ma generalnie problem z zapoznawaniem się z czymkolwiek. > Technicznie to mogłem po prostu zataić przed LT ten demaskujący mnie post od Wojtka. Ale czy miałbym łamać prawo, dlatego, że Wojtek je złamał?Możesz nie rzucać oskarżeń na wiatr, tylko poprzeć je konkretnym opisem łamania przeze mnie prawa? Inaczej ja będę miał podstawy do oskarżenia Cię o pomówienie, i to podstawy jak najbardziej zgodne z prawem obowiązującym w tym kraju. > Oświadczeń nie będzie. Może prócz tego, że Ludomir Tulko zrezygnował z pisywania na Racjonaliście.Jaka szkoda, taki miły gość. Prawie tak miły jak Potwór Spagetti. Uważasz Osnowo, że zasadnym byłoby zrezygnować z nakładania na Ciebie miesięcznego bana na czas wakacji z powodu ustania przyczyny, dla której miał być nałożony? Tyle czasu na pisanie i brak możliwości... Wirtualne byty w zetknięciu z rzeczywistością niestety wymiękają  . Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Właśnie, nie znasz się, stąd wtopa. Jedyna wtopa to Twoja, Ty upubliczniłeś informację kto z kim ma wspólny IP. Kto Cię do tego upoważnił? Bo ja nie.
>Możesz nie rzucać oskarżeń na wiatr, tylko poprzeć je konkretnym opisem łamania przeze mnie prawa? J.w. - bezprawnie upubliczniłeś informację z kim mam wspólny IP.
>>...zrezygnował z pisywania na Racjonaliście. >Jaka szkoda, taki miły gość. To prawda - miły, i szkoda. .
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 3 | Wojtek (3465 punktów) | > Jedyna wtopa to Twoja, Ty upubliczniłeś informację kto z kim ma wspólny IP. Kto Cię do tego upoważnił? Bo ja nie.> J.w. - bezprawnie upubliczniłeś informację z kim mam wspólny IP.A z kim masz? Ze swoim alter ego? Niesamowite. Trzeba mu nadać numer PESEL  . W jaki sposób złamałem prawo - dokładnie, artykuł, ustawa. Konkret. W jaki sposób ujawnia to Twoją tożsamość. Mantry nie zmieniają rzeczywistości. Zresztą, wisi mi to. Nie będę więcej tracił czasu na bezsensowną dysputę, swoje stanowisko w tej sprawie zaprezentowałem. Reszta zależy od Ciebie. Koniec tematu. Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Pamiętasz?Piszę o tym, aby Cię przekonać, że aby dwie osoby, korzystające z tego samego komputera do prowadzenia dyskusji na forum Racjonalisty, mogły być pewne, że ich nick pozostanie dla współużytkownika komputera nieznany, muszą się umówić, że nie będą z tej możliwości korzystały.Wtedy też przyjąłeś to wyjaśnienie. Więc nie przekonujesz. Raczej widać, że poświęcasz mnie żeby obronić Wojtka. .
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> poświęcasz mnie Powiedzmy sobie szczerze, że nie jesteś taka znowu święta.  > żeby obronić Wojtka Owszem. Bronię go przed niesłusznym (w tym konkretnym przypadku), oskarżeniem. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Bronię go przed niesłusznym (w tym konkretnym przypadku), oskarżeniem. Wychodzi na to, że bezpodstawnie ni z gruchy ni z pietruchy zaatakowałem bezbronnego moderatora Wojtka. Ależ ze mnie niegodziwiec!
A więc o co go niesłusznie oskarżam? .
|
|
| | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>A więc o co go niesłusznie oskarżam?
Przypomnę:
W sumie Twoje stwierdzenie, że Wojtek ujawniając przed LT Twój nick ujawnił Twoją tożsamość jest zarzutem bez pokrycia w faktach. Zrobiłaś to bowiem już dawno sama, pod naciskiem Jony.
Jak na osobę pamiętliwą masz niezwykle krótką pamięć.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>W sumie Twoje stwierdzenie, że Wojtek ujawniając przed LT Twój nick ujawnił Twoją tożsamość jest zarzutem bez pokrycia w faktach. Zrobiłaś to bowiem już dawno sama, pod naciskiem Jony. Życie jest zawsze bardziej złożone od naszych mniemań. Mylisz się sądząc, że wtedy ujawniłem się przed LT. Tak samo jak może się mylić każdy zakładający, że stan rzeczy z października musi utrzymać się do lipca następnego roku.
Nigdy nie podawałem do publicznej wiadomości, że mam z kimkolwiek wspólny IP. Moderator który tę informację upublicznił nadużył zaufania. Jeśli go bronisz, bronisz też idei w imię której działał. Więc w imię czego ta nagonka na mnie? .
|
|
| | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Użytkownik używający nicka Ludomir Tulko mógł się dowiedzieć z wpisu użytkownika używającego nicka Osnowa, że ten ostatni "trochę mu sekretarzuje" i czasami, pisząc na forum z tego samego komputera, zapomina go wylogować.
Nie mam nic więcej do powiedzenia w tej sprawie.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | Mam problem taki. Syn mój, chłop na schwał, chciałby też sobie podyskutować. Czy mogę mu użyczyć swojego komputera, czy mam kupić drugi?
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Mam problem taki. Syn mój, chłop na schwał, chciałby też sobie podyskutować. Czy mogę mu użyczyć swojego komputera, czy mam kupić drugi? Podyskutujmy. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Użytkownik używający nicka Ludomir Tulko mógł się dowiedzieć z wpisu użytkownika używającego nicka Osnowa, że ten ostatni "trochę mu sekretarzuje" i czasami, pisząc na forum z tego samego komputera, zapomina go wylogować. By dowiadywać się z wpisów trzeba wpisy czytywać.
> Nie mam nic więcej do powiedzenia w tej sprawie. OK. Ale ja się bronię. .
|
|
| | | | |  | | glingor (640 punktów) | > Piszę o tym, aby Cię przekonać, że aby dwie osoby, korzystające z tego samego komputera do prowadzenia dyskusji na forum Racjonalisty, mogły być pewne, że ich nick pozostanie dla współużytkownika komputera nieznany, muszą się umówić, że nie będą z tej możliwości korzystały.Nie przekonałeś mnie  Bez urazy ale nie ma takiej potrzeby wystarczy tylko używać osobnej instancji przeglądarki (innej niż IE), wtedy cała historia jest osobna itp. No chyba że komuś żal 20 MB miejsca na dysku.
fear is the mind killer
|
|
| | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Masz rację. Sposobów z pewnością dałoby się znaleźć jeszcze więcej. Jednak zapewne w większości z nich osoby korzystające z tego samego komputera będą świadome tego, że pozostali użytkownicy zastosowali środki zabezpieczające ich prywatność.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | glingor (640 punktów) | >Poproszę o wyjaśnienie, czemu statyczny adres IP użytkowników Ludomir Tulko i Osnowa jest taki sam? Jeśli nie uzyskam przekonującego wyjaśnienia w ciągu 48 godzin zablokuję jednego z użytkowników i wniosę o zablokowanie na stałe obu kont na podstawie paragrafu 17 regulaminu forum.
Czyli rozumiem zasada domniemania niewinności nie istnieje?
Bez urazy ale jak w wakacje ktoś będzie się logować raz w tygodniu z kafejki to im konta pozamykają?
fear is the mind killer
|
|
| | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | >Czyli rozumiem zasada domniemania niewinności nie istnieje? Oczywiście, że istnieje. Gdyby nie istniała, ban zostałby nałożony od razu, bez proszenia o wyjaśnienia. To chyba oczywiste.
>Bez urazy ale jak w wakacje ktoś będzie się logować raz w tygodniu z kafejki to im konta pozamykają? A niby czemu?
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | |  | | glingor (640 punktów) | >Oczywiście, że istnieje. Gdyby nie istniała, ban zostałby nałożony od razu, bez proszenia o wyjaśnienia. To chyba oczywiste.
Zostało podane ultimatum czasowe które zakłada częste logowanie, czyli twoja zasada domniemania niewinności ludzi rzadko logujących się nie dotyczy.
>A niby czemu?
Ryzyko że w kafejce 2 osoby skorzystają z jednego komputera i wejdą na ta samą stronę jest duże.
A logowanie się co 7 dni uniemożliwia obronę przy twoim 48 godzinnym ultimatum.
Ps.
A słyszałeś o takim podejściu jak używanie wspólnego proxy ?
Jeśli dwie osoby wejdą na portal przez stronkę typu:
www.hidemyass.com
szansa że dostaną to samo IP istnieje, i co wtedy banujemy ?
fear is the mind killer
|
|
| | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | >>Oczywiście, że istnieje. Gdyby nie istniała, ban zostałby nałożony od razu, bez proszenia o wyjaśnienia. To chyba oczywiste. >Zostało podane ultimatum czasowe które zakłada częste logowanie, czyli twoja zasada domniemania niewinności ludzi rzadko logujących się nie dotyczy. Nie zostałoby podane, gdyby nie świadomość częstej obecności Osnowy/LT na forum. Gdyby Osnowa/LT zamilkł - przedłużyłbym stosowny czas. Nie można nie dać się wypowiedzieć osobie, wobec której ma się jakieś roszczenie.
>>A niby czemu? >Ryzyko że w kafejce 2 osoby skorzystają z jednego komputera i wejdą na ta samą stronę jest duże. Wielokrotnie pod rząd? O różnych porach roku? Mówimy o konkretnej sytuacji - hipotetycznych też mogę wiele wymyślić.
>A słyszałeś o takim podejściu jak używanie wspólnego proxy ? >Jeśli dwie osoby wejdą na portal przez stronkę typu: >www.hidemyass.com >szansa że dostaną to samo IP istnieje, i co wtedy banujemy ? Zdziwię Cię - znam parę innych sposobów na posiadanie tego samego IP. Można spróbować spoofingu IP. I co z tego, skoro w tym wypadku mamy do czynienia ze stałym IP i przyznaniem się do tego, że posty wychodzą z jednego adresu? Znam kilka aplikacji skutecznie maskujących poczynania użytkownika. One też mogą prowadzić do incydentalnych zbieżności IP. Ale tylko incydentalnych. Skoro jednak zajmujemy się konkretnym przypadkiem to po co tworzyć stertę teorii na temat "jak coś może się zdarzyć?".
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | glingor (640 punktów) | Po prostu nie podoba mi się jak ktoś zakłada, że IP identyfikuje człowieka.
Tak jak to zrobiłeś w tym konkretnym przypadku, w dodatku na forum a nie poprzez prywatną wiadomość do zainteresowanych.
fear is the mind killer
|
|
| | | | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | >Po prostu nie podoba mi się jak ktoś zakłada, >że IP identyfikuje człowieka. Nie założyłem - cała sprawa znana była od dosyć długiego czasu i istniało więcej niż przypuszczenie, że stan rzeczy jest właśnie taki.
>Tak jak to zrobiłeś w tym konkretnym przypadku, w dodatku na forum a nie poprzez prywatną wiadomość do zainteresowanych. W każdym konkretnym przypadku używać będę forum, bo działania moderatora są transparentne.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>działania moderatora są transparentne. Ale nasze dane nt. kto z kim dzieli IP już niekoniecznie. .
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>ban zostałby nałożony od razu, bez proszenia o wyjaśnienia. To chyba oczywiste. Skoro tak cenisz oczywistości, to jeszcze łaskawie wytłumacz dlaczego ci, którzy tu ostatnio zgłosili, że wspólnie korzystają z komputera są wiarygodni, a LT i ja mielibyśmy pisać oświadczenia. .
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Gosia (9452 punktów) |
Inni nie wdali się w konflikt ani z Małgorzatą, ani z Wojtkiem. Jest dla mnie oczywiste, że to akt zemsty podyktowany osobistą niechęcią. Przekonały mnie o tym wrzepiane Tobie liczne ostrzeżenia i bany w dużej mierze za drobiazgi, przy jednoczesnej dziwnej "ślepocie" na przewiny innych.Obcesowa forma udzielanych Tobie ostrzeżeń też bardzo się różni od tych udzielanych innym. Moderator Ciebie po prostu nie lubi i daje temu wyraz poprzez dostępne sobie środki.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Wojtek (3465 punktów) | No właśnie. Jakże miłe są proste, łatwe i przyjemne wyjaśnienia. Nawet te nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Na marginesie - moderator nie jest od lubienia, tylko od pilnowania. Jak ktoś za mocno próbuje nadwyrężyć zasady - moderator interweniuje. Ci najczęściej nadwyrężający - najczęściej są celami interwencji. I tyle.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | IQ955 (2355 punktów) | >Jak ktoś za mocno próbuje nadwerężyć zasady - moderator interweniuje. Ci najczęściej nadwerężający - najczęściej są celami interwencji.
Trochę nie na temat, ale pan Witold Doroszewski w swoim "Słowniku Poprawnej Polszczyzny" dąsa się na tych, którzy piszą to słowo przez "y" - dopuszczając wyłacznie "nadwerężyć", jako poprawną formę.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) |
> Trochę nie na temat, ale pan Witold Doroszewski w swoim "Słowniku Poprawnej Polszczyzny" dąsa się na tych, którzy piszą to słowo przez "y" - dopuszczając wyłacznie "nadwerężyć", jako poprawną formę. Tak było, co dla mnie jest sporym zaskoczeniem, gdyż dałbym głowę, że formą poprawną jest wyłącznie nadw yrężyć, ale już nie jest. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | |  | | IQ955 (2355 punktów) | > Tak było, co dla mnie jest sporym zaskoczeniem, gdyż dałbym głowę, że formą poprawną jest wyłącznie nadwyrężyć, ale już nie jest.Ja zaś spotykałem obydwie wersje i dlatego kiedyś zajrzałem do Doroszewskiego, aby się upewnić. Znalazłem, co napisałem. W każdym razie - dzięki za wyjaśnienie. P.S.1. Jak widać językoznawcy - też ludzie i muszą z czegoś żyć. P.S.2. Zbysław Śmigielski pisał tu kiedyś ciekawie o tym, że językoznawcy zbyt potulnie akceptują rozpowszechniąjące się błędy językowe. P.S.3. A właściwie - to co mnie to obchodzi? Do końca mojego życia wystarczy mi jeszcze osób, z którymi bedę sobie mógł porozmwiać "po prawdziwym polsku". Reszta - niech bełkoce - jak chce. Jak to stało bodajże na statku "Enterprise" (Star Trek): "Dokądkolwiek pójdziesz - tam będziesz". P.S.4. Nie martw się. Trochę przywiędłem od upału, ale się prześpię, coś zjem i jak ktoś mi się znowu (lingwistycznie) podłoży - ruszam do walki.
Pozdrowienia, IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >P.S.4. Nie martw się. Trochę przywiędłem od upału, ale się prześpię, coś zjem i jak ktoś mi się znowu (lingwistycznie) podłoży - ruszam do walki.
Nie odbieraj chleba Zbysławowi.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | IQ955 (2355 punktów) | >Nie odbieraj chleba Zbysławowi. Spokojnie. Ja tylko jestem Jego siepaczem. Takie - lingwistyczne ZOMO.
Pozdrowienia,
IQ955. [Marek Czeszek]
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Gosia (9452 punktów) | > No właśnie. Jakże miłe są proste, łatwe i przyjemne wyjaśnienia.Jakże niemiły protekcjonalizm.  > Nawet te nie mające nic wspólnego z rzeczywistością.Jakoś Ci nie wierzę.I choć wiem co sądzisz o opiniach użytkowników tego forum ( pozwolisz, że zacytuję: wisi Ci to) pozostaję przy swoim zdaniu: jako moderator jesteś niewiarygodny.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wojtek (3465 punktów) | > Jakże niemiły protekcjonalizm. Jakże mi przykro. > Jakoś Ci nie wierzę.I choć wiem co sądzisz o opiniach użytkowników tego forum ( pozwolisz, że zacytuję: wisi Ci to) pozostaję przy swoim zdaniu:> jako moderator jesteś niewiarygodny.To też mi wisi. Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Jakoś Ci nie wierzę.I choć wiem co sądzisz o opiniach użytkowników tego forum ( pozwolisz, że zacytuję: wisi Ci to) pozostaję przy swoim zdaniu: >jako moderator jesteś niewiarygodny.
A ja wiem co Wojtkowi wisi. "Ban" gotowy do strzału. Ale nie wiem gdzie on mu tam zwisa. Nie mogę się jednak zgodzić, że Wojtek jako moderator jest niewiarygodny. Jak komuś powie, że go zabanuje, to ani chybi, zabanuje.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
>Jest dla mnie oczywiste... Dla mnie takie zupełnie oczywiste nie było. A to takie przyjemne poczuć pewny (no - konkretny) grunt pod nogami. Dziękuję za śmiało wyrażoną opinię, kłaniam się nisko - Osnowa. .
|
|
| | | | | |  | | Wojtek (3465 punktów) | W kwestii bana - nie dostanie go Pan za brak oświadczeń, ponieważ zadeklarował Pan, że konto Ludomir Tulko pozostanie nieaktywne.
Pozdrawiam
ejze kesem lehakic kol boker lecidcha, Jona
|
|
| |  | | avenger (463 punktów) |
>To jest prawda wspólna, a nie tylko osobista. > Ludomir Tulko
Prawda wspólna nie istnieje, to utopia, prawda jest tylko osobista.
|
|
| | |  | 1 na 1 Ludomir Tulko (317 punktów) (zablokowany) |
>Prawda wspólna nie istnieje, to utopia, prawda jest tylko osobista. To jest Pana prawda osobista. Nie wspólna.
Ludomir Tulko
|
|
| | | |  | | avenger (463 punktów) |
> To jest Pana prawda osobista. Nie wspólna.> Ludomir TulkoPanie, dla pana może być coś prawdą ,a dla mnie to jest gówno prawda i gdzie tu wspólna prawda?
|
|
3 na 3 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Prawda to coś niezaprzeczalnego; pewnego. To fakt. Prawda nie istnieje, jeśli chodzi o gusta (preferencje; upodobania), lecz jeśli chodzi o zdarzenie czy np. pytanie o istnienie boga - już istnieje (w postaci poprawnej odpowiedzi). Prawdę określa solidny argument. Prawda jest niezmienna. To zaprzeczenie kłamstwa.
|
|
 | 2 na 2 witwos (7120 punktów) (zablokowany) | >Prawda to coś niezaprzeczalnego; pewnego. To fakt. Prawda nie istnieje, jeśli chodzi o gusta (preferencje; upodobania), lecz jeśli chodzi o zdarzenie czy np. pytanie o istnienie boga - już istnieje (w postaci poprawnej odpowiedzi). Prawdę określa solidny argument. Prawda jest niezmienna. To zaprzeczenie kłamstwa.
Do Kopernika Słońce krążyło wesoło wokół Ziemi i była to prawda tak oczywista jak to Słońce jasne. Jakiś czas po Koperniku role planet się odwróciły i to jest też prawda oczywista. Byłbym ostrożny w kreowaniu prawd oczywistych i niezmiennych, bo za to można źle skończyć, jak np. Galileusz.
|
|
2 na 2 | jimmy_88gno (1653 punktów) | Mroki przeszłości nigdy nie stanowiły prawdy, były po prostu niewiedzą. Przecież Słońce nigdy nie krążyło wokół Ziemi, a więc nie można tego uznać za prawdę, a jedynie za uznawanie czegoś, jakoby było prawdą. Ucieknę się do błędu, by właściwie prawdę określić: "prawdziwa prawda" w głębokim poważaniu ma błędy. Ten mój również, tak potężnym jest słowem i tak duże ma znaczenie.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|