Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kraków propozycja spotkania

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
NapisanoAutorTytuł
14-07-2008 10:36glingor (640 punktów)Kraków propozycja spotkania
Miałby ktoś ochotę wyskoczyć na piwo w Krakowie?
W tym lub w przyszłym tygodniu ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Miałby ktoś ochotę wyskoczyć na piwo w Krakowie?
>W tym lub w przyszłym tygodniu ?

A kto stawia??? Bo jakby co, to chętnie...

fides ex necessitate esse non debet
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>A kto stawia???

   To piwo w Krakowie, czy ono się przewróciło?
.
glingor (640 punktów)
>A kto stawia??? Bo jakby co, to chętnie...

Jeśli bardzo chcesz możesz stawiać innym ale ja podziękuje,
pamiętam z dzieciństwa coś o nie braniu jedzenia i picia od obcych

fear is the mind killer
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>[...] pamiętam z dzieciństwa coś o nie braniu jedzenia i picia od obcych

A ja pamiętam z dzieciństwa co mi mówiono o "krakusach", "centusiach" czy jakoś tam

PS.
Jeden - bardzo piękny - wyjątek nie jest jednak w stanie zmienić opinii o całości populacji tego grodu. A szkoda i aż szkoda...

Pozdrawiam przy piwie w Warszawie i zapraszam do "Boryny" (taka knajpka uczęszczana przez miejscowych racjonalistów).

fides ex necessitate esse non debet
lotrek (14275 punktów)

A ja pamiętam z dzieciństwa co mi mówiono o "krakusach", "centusiach" czy jakoś tam


Małe sprostowanie: u nas w Galicji za czasów Najjaśniejszego Pana, od 1858 do 1892 r. walutą był złoty reński ("reński") równy 100 grajcarów ( centów ). Cent (grajcar) był walutą solidną, w porównaniu z takimi kopiejkami będącymi w obiegu w Warszawie pod zaborem rosyjskim. A że Warszawiacy nie mogą nam darować starożytności naszego grodu....sami rozumiecie.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Nie zmienia to w niczym intencji mojego zaproszenia do Boryny (w m.st. - acz nie k.c., chociaż gmach KC mamy do dziś, niestety - Warszawie). I nawet nie chodzi mi o to kto będzie fundatorem (nie podzielam obiekcji glinkora w tym względzie - jeśli zapraszam, to "stawiam"); chodzi o czas spędzony w miłym towarzystwie, a Wasze (Twoje i glinkora ) za takie uważam.

Pozdrawiam serdecznie.

fides ex necessitate esse non debet
lotrek (14275 punktów)
chodzi o czas spędzony w miłym towarzystwie, a Wasze (Twoje i glinkora ) za takie uważam.



Dziękuje za zaproszenie i miłe słowa. Świat jest taki mały a co dopiero Polska - wszystko się może zdarzyć...
J.Szulc (5723 punktów)

Przepraszam, przeinstalowałam urządzenia, mogę się "dopisać" do "Boryny"?
Lokal bardzo mi się podoba. A i towarzystwo przednie....

Co Wy na to?

Pozdrawiam.

P.S. Dodam, że to dla mnie zdecydowanie bliżej i taniej. Bądźmy racjonalni...
Małgorzata (3242 punktów)
>P.S. Dodam, że to dla mnie zdecydowanie bliżej i taniej. Bądźmy racjonalni...

   I pomyśleć, że to o krakowskim budżecie Leszek Maruta pisał tak:

   Gospodarność krakowska wszak jest dobrze znana:
   To nie dziura w budżecie, ale Smocza Jama!


   Pozdrawiam z nadzieją, że Kraków jest wystarczająco blisko...


kol jom hu hizdamnut chadasza
glingor (640 punktów)
Masz jakąś propozycje lokalową?

Morze już macie sprawdzony jakiś lokal ze spotkań PSR.

Propozycja terminu 20 do 25 lipca.

pozdrawiam


fear is the mind killer
16-07-2008 13:35 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>Morze już macie sprawdzony jakiś lokal ze spotkań PSR.
Morze w Krakowie????
.
16-07-2008 14:11 
 Ocena 2 na 2
glingor (640 punktów)
>>Morze już macie sprawdzony jakiś lokal ze spotkań PSR.
>Morze w Krakowie????
>.



no to palnąłem ortogafę.


fear is the mind killer
16-07-2008 18:25 
 Ocena 4 na 4
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>>Morze w Krakowie????
>
>no to palnąłem ortogafę.
A może(ups!)geogafę?
.
Małgorzata (3242 punktów)
>Masz jakąś propozycje lokalową?

   Kawiarnia Literacka przy ulicy Kanoniczej 1. Środa, 23 lipca, godz. 18. 00. Może być?

   Pozdrawiam


kol jom hu hizdamnut chadasza
16-07-2008 19:47 
 Ocena 1 na 1
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>   Kawiarnia Literacka przy ulicy Kanoniczej 1. Środa, 23 lipca, godz. 18. 00. Może być?
No nie wiem... Jakoś nazwa ulicy zniechęca
16-07-2008 20:24 
 Ocena 1 na 1
Małgorzata (3242 punktów)
>>   Kawiarnia Literacka przy ulicy Kanoniczej 1. Środa, 23 lipca, godz. 18. 00. Może być?
>No nie wiem... Jakoś nazwa ulicy zniechęca

   Niech Cię nie zniechęca. Zapraszam. Na czas Twojej wizyty w Krakowie zmienimy jej nazwę I, specjalnie dla Ciebie, fraszka-krakuska Leszka Maruty "Na zmiany ulic":

   Czerwonego Komucha - na Świętego Ducha,
   Niewiernego Tomasza - na proroka Izajasza.
   Armii Czerwonej Podziękowań Stokrotnych -
   Na Aleje: Strajkową, tudzież Bezrobotnych.
   Pod Stalingradem Boju - na Niebiańskiego Spokoju,

   Włodzimierza Iljicza - na Balcerowicza.
   Rewolucji, w Październiku, Wielkiej -
   Na Wszystkich Świętych, od Pomocy Wszelkiej.
   Plac Ludowego Komisarza -
   Na Plac Łazarza u Ołtarza.
   Myślę, że chwila ta jest całkiem blisko
   Gdy przyjdzie czas na moje nazwisko!


   Pozdrawiam


kol jom hu hizdamnut chadasza
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Yyyy...
Miałem opracowaną zgrabna odpowiedź, ale ciąg dalszy poniżej (po wysłaniu powyżej) zneutralizował mnie skutecznie
Podkuliłem ogon bo Małgorzacie i witwosowi (wrrrr) nie jestem w stanie sprostać w pisaniu

Do Krakowa się nie wybiorę (tym razem)...

Pozdrawiam
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)

>Podkuliłem ogon bo Małgorzacie i witwosowi (wrrrr) nie jestem w stanie sprostać w pisaniu

J.S. Czemu na mnie warczysz?
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>J.S. Czemu na mnie warczysz?
>
Słów mi zabrakło
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>   Kawiarnia Literacka przy ulicy Kanoniczej 1. Środa, 23 lipca, godz. 18. 00. Może być?
>No nie wiem... Jakoś nazwa ulicy zniechęca
J.S. Nie patrz gdzie Ciebie zapraszają, ale kto to robi. Ja dla takiego zaproszenia nawet do PSR-u jestem gotów wstąpić, a Szczecin wydałby mi się przedmieściem Krakowa.
Małgorzata (3242 punktów)
>Ja dla takiego zaproszenia nawet do PSR-u jestem gotów wstąpić (...)

   Przyjmiesz zatem moje zaproszenie?

   Pozdrawiam


kol jom hu hizdamnut chadasza
16-07-2008 23:50 
 Ocena 1 na 1
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>Ja dla takiego zaproszenia nawet do PSR-u jestem gotów wstąpić (...)
>   Przyjmiesz zatem moje zaproszenie?
>   Pozdrawiam.

Eee... Jak by tu rzec..Hymmm.. No tak... Ale wpadłem !

Nie, nie. Jest dobrze. Zastanów się proszę, nim mnie zaprosisz. Po co komu w PSR człowiek z misją walenrodyzmu w jego czystym sercu i posępnym umyśle? Po co w towarzystwie człowiek, który zamiast zawzięcie dyskutować o istocie czegokolwiek (zwłaszcza ateizmu), będzie za Tobą wodził oczyma i przeciągle wzdychał? A jak będzie tam jego znakomity interlokutor - dokowski? Pójdzie on o jedno piwo za daleko i wypłynie z niego "dzikość azjatycka" Zastanów się Małgorzato, dobrze zastanów.
17-07-2008 00:21 
 Ocena 2 na 2
Małgorzata (3242 punktów)
>Zastanów się proszę, nim mnie zaprosisz. Po co komu w PSR człowiek z misją walenrodyzmu w jego czystym sercu i posępnym umyśle?

   Mnie Twój wallenrodyzm nie przeszkadza wcale
   W tym i przyszłym tygodniu pracy nawale
   Znajdę czas i dla Ciebie i dla dokowskiego
   Byle z tej rozmowy wyszło coś istotnego

   Wodzenie oczyma i przeciągłe wzdychanie
   To z pewnością nie jest jeszcze miłowanie
   Gdyby Ci coś złego do głowy jednak przyszło
   Pewien moderator da Ci bana i powie: "tak wyszło"


   Pozdrawiam

kol jom hu hizdamnut chadasza
17-07-2008 08:54 
 Ocena 3 na 3
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>   Gdyby Ci coś złego do głowy jednak przyszło
>   Pewien moderator da Ci bana i powie: "tak wyszło"   Pozdrawiam

Ojojoj,

Siedzę i myślę, od samego rana,
co by tu powiedzieć w sprawie tego bana.
Mieści się to przecież, w mojej ontologii,
"banującemu" chętnie przyprawiłbym rogi.

Cyba jednak zejdę z mysli tego toru.
wolę dostać "bana" kołami motoru.
Na szybkim motocyklu, piękna Amazonka,
Czy to absolutna prawda, czy to tylko mrzonka?

Amazonaka przeczyta i powie, raczej tak dla hecy:
"Do dowodu potrzebny jest on w Krakowie, albo jego plecy.
Mrzonka, ułuda, absolut? Co on mi tu fika?
Zostawię mu na plecach odcisk, mych opon bieżnika".

Ojojoj, o ja durnowaty,
zamiast wyznać wszystko,
robię to na raty.

Koniec nas nie minie, czy mogę więc wybierać,
Jak kiepski poeta ma chęci umierać?
Nie ze starości lub złośliwości nowotworu
Nie na skutek "bana", lecz Twego motoru.
19-07-2008 23:48 
 Ocena 2 na 2
Myflowers (2721 punktów)
>>Zastanów się proszę, nim mnie zaprosisz. Po co komu w PSR człowiek z misją walenrodyzmu w jego czystym sercu i posępnym umyśle?
>   Mnie Twój wallenrodyzm nie przeszkadza wcale
>   W tym i przyszłym tygodniu pracy nawale
>   Znajdę czas i dla Ciebie i dla dokowskiego
>   Byle z tej rozmowy wyszło coś istotnego
>   Wodzenie oczyma i przeciągłe wzdychanie
>   To z pewnością nie jest jeszcze miłowanie
>   Gdyby Ci coś złego do głowy jednak przyszło
>   Pewien moderator da Ci bana i powie: "tak wyszło"
   Pozdrawiam
>
kol jom hu hizdamnut chadasza

Przepraszam, że poprawiłam ... wiersz jest kapitalny, tylko cos mi tam niepotrzebnie w rytmie zgrzytało.
Mam nadzieję, że za to zbanowana nie zostanę, bo mając na rzeczy dbałość o język p. Smigielskiego, sama klawiaturka zaczęła mi pod palcami takie tam wyczyniać

Mnie Twój wallenrodyzm nie przeszkadza wcale
>   W tym i przyszłym tygodniu przy pracy nawale
>   znajdę czas i dla Ciebie. I dla dokowskiego...
>   Byle z tej rozmowy wyszło coś dobrego...
>   Wodzenie oczyma , przeciągłe wzdychanie
>   To z pewnością nie jest jeszcze miłowanie
>   Gdyby jednak coś złego do głowy Ci przyszło -
>   banem Cię potraktuję i westchnę: "tak wyszło"...


Nie pij gdy prowadzisz, za dużo się rozlewa!
witwos (7120 punktów)
(zablokowany)
>>>Zastanów się proszę>Przepraszam, że poprawiłam ... wiersz jest kapitalny, tylko cos mi tam niepotrzebnie w rytmie zgrzytało.

Wzdąłem policzki jak banie, oko krwią zabłysło, historia to taka
Pognałem szukać: zbroi, tarczy, kopii, giermka i mego rumaka.
Bo któż to taki, niepomny mej rycerskiej idei,
Śmiał naruszyć, myśli kryształ, boskiej Dulcynei.

Bladym świtem na rączym rumaku, wyglądałem groźnie, godnie
Nagle słyszę, ktoś mówi: "rycerzu, gdzie masz swoje spodnie?"
Czar chwili prysnął, przeminął, zlazłem ze starej chabety,
Rycerz ma serce czyste, szlachetny ideał i sklerozę, niestety.

Wróciłem do dworu, kłębią się myśli, łyknąłem proszki, zjadłem śniadanie,
Co Dulcynea z Toboso o mnie teraz pomyśli, jakie będzie miała zdanie?
Czytam raz jeszcze, oczom nie wierzę. Hurrraa! Jestem ocalony! O rety!
TY JESTEŚ KOBIETĄ!
Rycerz nigdy nie walczy przecież z kobietą, dla innej kobiety.
Małgorzata (3242 punktów)
>Przepraszam, że poprawiłam ... wiersz jest kapitalny, tylko cos mi tam niepotrzebnie w rytmie zgrzytało.

   Za rzeczowe uwagi stokrotnie Ci dziękuję
   Z tych i innych niezmiernie zawsze się raduję
   Jednak nie o sobie pisałam w kontekście tego bana
   Na myśli miałam wtedy pewnego zazdrosnego Pana
...

   Pozdrawiam

kol jom hu hizdamnut chadasza
glingor (640 punktów)
>   Kawiarnia Literacka przy ulicy Kanoniczej 1. Środa, 23 lipca, godz. 18. 00. Może być?

Może być. Jak najbardziej

fear is the mind killer
18-07-2008 22:05 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

Kawiarnia Literacka przy ulicy Kanoniczej 1.

Jak się ten Kraków zmienia, dla mnie Kawiarnia Literacka to był zawsze lokal na ul. Pijarskiej (róg Sławkowskiej), z częścią po lewej stronie od wejścia dla nie palących i oczywiście z fortepianem i pianistą...sie porobiło! I komu to przeszkadzało? Pozdrawiam
glingor (640 punktów)
glinkora możesz się wytłumaczyć Mihale ?

fear is the mind killer
16-07-2008 13:00 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Bardzo Cię przepraszam glingorze , okulary już nie te co kiedyś. Wybacz.
Masz jedno piwo więcej!

fides ex necessitate esse non debet
glingor (640 punktów)
tak tylko chciałem się upewnić czy nie mam zmutowanego klona

fear is the mind killer
16-07-2008 13:13 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

> z glinkora możesz się wytłumaczyć Mihale ?

   A przecież ktoś tu napisał, że liczy się treść, nie forma. "Glinkor" czy "glingor" - wiadomo, o kogo chodzi, więc czemu się czepiasz?
.
glingor (640 punktów)
>> z glinkora możesz się wytłumaczyć Mihale ?
>   A przecież ktoś tu napisał, że liczy się treść, nie forma. "Glinkor" czy "glingor" - wiadomo, o kogo chodzi, więc czemu się czepiasz?
>.

prafde żeczesh Zbysłafie

Nie czepiam się prosiłem tylko o wytłumaczenie może to była forma czułości której nie zrozumiałem, aż z ciekawości sprawdzę jak to k zmienia znaczenie.

fear is the mind killer
15-07-2008 23:50 
 Ocena 1 na 1
Małgorzata (3242 punktów)
>A ja pamiętam z dzieciństwa co mi mówiono o "krakusach", "centusiach" czy jakoś tam

   Pewno to:

   Ślązak cię rąbnie między oczy,
   Warszawiak ci do oczu skoczy,
   Rzeszowiak cię znieważy "słowem" -
   Jakim? Wybaczysz, że nie powiem.
   A krakowianin? Świadkiem byłem:
   Odwróci się do ciebie tyłem.
   I w piekło wpędzi cię udręki,
   Jeżeli ci nie poda ręki
   I na "dzień dobry" nie odpowie...
   Toż to się wprost nie mieści w głowie!
   Że, proszę pana, że proszę pani,
   Są tacy d o b r z e wychowani!
(Leszek Maruta, Krakowski żart centa wart)

>Jeden - bardzo piękny - wyjątek nie jest jednak w stanie zmienić opinii o całości populacji tego grodu. A szkoda i aż szkoda...

   Michale, aż tak źle było w Arielu?

>Pozdrawiam przy piwie w Warszawie i zapraszam do "Boryny" (taka knajpka uczęszczana przez miejscowych racjonalistów).

   A ja pozdrawiam bez piwa w Krakowie i zapraszam znowu do mojego miasta.

kol jom hu hizdamnut chadasza
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>   Michale, aż tak źle było w Arielu?

O, nie!!! Nawet niedawno była transmisja telewizyjna z Festiwalu Kultury Żydowskiej - oglądałem, a jakże. I scena była ustawiona w bezpośrednim sąsiedztwie Ariela - łza się sama w oku kręciła...

Ach, Małgosiu, to tylko wspomnienia... Za to jakie!

fides ex necessitate esse non debet
Małgorzata (3242 punktów)
>Ach, Małgosiu, to tylko wspomnienia... Za to jakie!

   Powtórzmy to zatem! Koniecznie w tym samym miejscu i towarzystwie (może powiększymy to grono?).

   להתראות, czyli do zobaczenia...

kol jom hu hizdamnut chadasza
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

   Wszystko wydaje się w porządku. Więc najpierw ja będę to piwo przewracał, potem wy będziecie stawiali je i pili. Kto, komu - to już mniejsza, byleby piwo dorównywało towarzystwu.

   A czy będzie to "Boryna", czy Michalikowa Dziura (Jama = dziura w ziemi, patrz wikipedia) - to już mało ważne.

   PS. Boryna to mi się kojarzy z takim powiedzeniem: "Jedyn jes ino sposób na chłopy: baba. Tyż jedyn sposób na baby: kłunica".

   PS II. Małgorzata pewnie najchętniej to mi dałaby tą "kłunicą" po łbie.
   Może być - wstrząs mózgu to czasem niezła kuracja.

   PS III. A "kłunica" to po polsku łorcyk.
.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>   PS II. Małgorzata pewnie najchętniej to mi dałaby tą "kłunicą" po łbie.

Która? Bo są dwie, a tylko jedna z nich jest zdeklarowaną zwolenniczką terapii wstrząsowych (wiem coś o tym).

fides ex necessitate esse non debet
16-07-2008 18:12 
 Ocena 4 na 4
Małgorzata (3242 punktów)
>   PS II. Małgorzata pewnie najchętniej to mi dałaby tą "kłunicą" po łbie.
>   Może być - wstrząs mózgu to czasem niezła kuracja.

   A jakimż to niefortunnym zrządzeniem losu
   Małgorzata miałaby Ci narobić takiego bigosu?
   Męski mózg, nie wstrząśnięty, to poważna sprawa,
   Choć dla wielu bab walenie "kłunicą" to niezła zabawa.
   Tak więc, możesz spać spokojnie, we dnie i w nocy.
   Żadna forumowa Małgorzata nie pozbawi Cię Twej mocy.


   Pozdrawiam


kol jom hu hizdamnut chadasza
glingor (640 punktów)
Ja będę na pewno (z +1),
do zobaczenie jutro.

pozdrawiam


fear is the mind killer
16-07-2008 19:35 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
>   PS III. A "kłunica" to po polsku łorcyk.
Prawie Zbysławie, prawie...
Kłonica to takie spore kołki (zwykle 4) w wozie o które opierają się boki wozu.
Orczyk to inny kołek z kółkiem pośrodku i hakami (albo wrębami) po bokach do których jest koń przyczepiony pasami
Jak konie są dwa to jeszcze konieczna jest sztylwaga.

Tak czy inaczej oberwać którymkolwiek nie byłoby miło
18-07-2008 10:50 
 Ocena 1 na 1
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)

>Prawie Zbysławie, prawie...

    "Sześć dzwon, a szprych dwanaście, luśnia, orczyk, zważeń:
    oto jest wóz jadący nucącymi koły..." (Konstanty Ildefons).

   "Sztylwaga" (fe!) to po naszemu zważeń. "Kłonicę" (rodzime) określiłeś prawidłowo, inaczej zwana bywa "luśnią". Pochodzenie "luśni" jest skomplikowane. W skrócie: wpierw ze słowiańskiego przejęte do niemieckiego, następnie z niemieckiego do polskiego. Takie wędrówki wyrazów, często zmieniające ich formę, nie są wcale rzadkie.

   Problemu, czy dostać w łeb orczykiem, kłonicą lub luśnią, nie umiałbym rozstrzygnąć pozytywnie.
.
18-07-2008 21:19 
 Ocena 2 na 2
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Obawiam się, że współcześni chłopi na wozie mogliby Cię nie zrozumieć
Nazewnictwo znam z życia bom chłop ze wsi
glingor (640 punktów)
Dzięki wszystkim za uczestnictwo.


fear is the mind killer
Małgorzata (3242 punktów)
>Dzięki wszystkim za uczestnictwo.

   Ja zaś dziękuję za Twoje uczestnictwo. Mam nadzieję, że nie zmarnowałeś dla nas czasu. Zapraszamy na kolejne spotkania.

   Pozdrawiam

kol jom hu hizdamnut chadasza

Wróć do listy wątków działu Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365