 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-04-2005 10:44 | AlfRamsey (257 punktów) | Pontyfikat Jana Pawła 2 | W Polsce jak wiadomo Karol W. to osoba święta.Co według was papież zrobił takiego wielkiego aby być uznawanym za autorytet w Polsce? Według mnie jednymi z najlepiej charakteryzującymi papieża słowami są słowa Jerzego Urbana który powiedział: "Papież nie jest dla mnie żadnym autorytetem, to człowiek, który odgrywa fatalną rolę, obskurancką, usiłując zawracać świat współczesny w kierunku dawno przebrzmiałym, zarówno formą, jak i poglądem. To człowiek, który nie rozumie współczesnego świata, a jego doktryna społeczna, która tak bliska jest sercu lewicy, jest tylko zespołem pobożnych życzeń. Dla mnie jest rzeczą przygnębiającą, że ten autor pustosłowia jest uznawany za autorytet moralny, co nie wynika z tego, o czym on mówi, lecz z kompleksu Polaków, że oto jeden Polak zrobił tak wspaniałą karierę i dlatego jest naszym idolem" | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| inhet (1073 punktów) | Pontyfikat Jana Pawła 2 | Przyłączam swoją ciekawość do pytania - zadawałem je już wiele razy, ale odpowiedzi nie otrzymałem, co najwyżej wymijającą.
|
|
 | | gekon (155 punktów) | Odp: Pontyfikat Jana Pawła 2 | > Przyłączam swoją ciekawość do pytania - zadawałem je już wiele razy, ale odpowiedzi nie otrzymałem, co najwyżej wymijającą.> Myślę, że w tym wypadku akuratnie ocena odpowiedzi zależy od tego co się chce usłyszeć i na jaki rodzaj argumentów jest się otwartym
|
|
| gekon (155 punktów) | Pontyfikat Jana Pawła 2 | Według mnie jednymi z >najlepiej charakteryzującymi papieża słowami są słowa >Jerzego Urbana który powiedział: >"Papież nie jest dla mnie żadnym autorytetem, to człowiek, >który odgrywa fatalną rolę, obskurancką, usiłując zawracać >świat współczesny w kierunku dawno przebrzmiałym, zarówno >formą, jak i poglądem.
Hm. A ja jestem ciekaw jaki to kierunek dla świata jest wg p.Jerzego Urbana nie przebrzmiały? I jaki musiałby być człowiek, który nie odgrywa fatalnej roli?
|
|
 | | Monia | Odp: Pontyfikat Jana Pawła 2 | Co zrobilbym/abym bedac papiezem??? Walka ze zlem? W jaki sposob? Wieksza kontrola, kary? Wystarczy liznac wiedzy z psychologii i resocjalizacji zeby wiedziec ze nie tedy droga. Albo poobserwowac zycie polityczne i spoleczne. Kazda trwala zmiana plynie tylko i wylacznie ze zmiany wnetrza, wlasciwej hierarchii wartosci, wlasciwych celow. Papiez to dobrze rozumial i probowal to wlasnie robic. To mozolna praca i na efekty czeka sie czasem pokolenia. Ale niektorzy chyba oczekiwali ze bedzie palil zlych ksiezy na stosach albo wprowadzi system nadzoru w instytucji koscielnej. To smieszne. Tylko ignorant nie majacy pojecia o sposobie funkcjonowania ludzkiej psychiki moze tak uwazac. I tym samym twierdzic ze on nic nie robil.
|
|
|  | | inhet (1073 punktów) | >Co zrobilbym/abym bedac papiezem??? Walka ze zlem? W jaki sposob? Wieksza kontrola, kary? Wystarczy liznac wiedzy z psychologii i resocjalizacji zeby wiedziec ze nie tedy droga. >Albo poobserwowac zycie polityczne i spoleczne. Kazda trwala zmiana plynie tylko i wylacznie ze zmiany wnetrza, wlasciwej hierarchii wartosci, wlasciwych celow. Papiez to dobrze rozumial i probowal to wlasnie robic. To mozolna praca i na efekty czeka sie czasem pokolenia. Ale niektorzy chyba oczekiwali ze bedzie palil zlych ksiezy na stosach albo wprowadzi system nadzoru w instytucji koscielnej. To smieszne. Tylko ignorant nie majacy pojecia o sposobie funkcjonowania ludzkiej psychiki moze tak uwazac. I tym samym twierdzic ze on nic nie robil. > I znów kicha...jak zwykle wykręty i wyzwiska. Nie widać efektów pracy papieża...A psychologii i resocjalizacji, Moniu, nim się zacznie uczyć innych warto byłoby najpierw liznąc samemu.
|
|
| |  | | Monia | > >Co zrobilbym/abym bedac papiezem??? Walka ze zlem? W jaki sposob? Wieksza kontrola, kary? Wystarczy liznac wiedzy z psychologii i resocjalizacji zeby wiedziec ze nie tedy droga.> >Albo poobserwowac zycie polityczne i spoleczne. Kazda trwala zmiana plynie tylko i wylacznie ze zmiany wnetrza, wlasciwej hierarchii wartosci, wlasciwych celow. Papiez to dobrze rozumial i probowal to wlasnie robic. To mozolna praca i na efekty czeka sie czasem pokolenia. Ale niektorzy chyba oczekiwali ze bedzie palil zlych ksiezy na stosach albo wprowadzi system nadzoru w instytucji koscielnej. To smieszne. Tylko ignorant nie majacy pojecia o sposobie funkcjonowania ludzkiej psychiki moze tak uwazac. I tym samym twierdzic ze on nic nie robil.> >I znów kicha...jak zwykle wykręty i wyzwiska. Nie widać efektów pracy papieża...A psychologii i resocjalizacji, Moniu, nim się zacznie uczyć innych warto byłoby najpierw liznąc samemu.> A co chcialbys uslyszec? Co bys chcial zeby zrobil religijny przywodca? Co Ty bys zrobil na jego miejscu? Swieta wojnę? Ja oczekuje od kazdego przywodcy religijnego gloszenia tego w co wierzy i bycia przykladem tego co glosi. Jesli religia katolicka (zapomnijmy o jej wyznawcach i urzednikach, nad tym nikt nie zapanuje zwlaszcza jesli korzenie sa zgnile) glosi milosc to przywodca duchowy takiej religii tez powinien glosic milosc i zyc tak jakby wszystkich kochal. I mnie sie wydaje ze on tak wlasnie zyl. Jesli masz lepsza strategie na zmiane duchowa ludzi niz on to stan sie przywodca i pociagnij za soba masy. A ktorych to obszarow niedolizalam?
|
|
| agnus dei | Pontyfikat Jana Pawła 2 | Na takie pytanie powinno odpowiedziec moim zdaniem te 20% bezrobotnych, drugie tyle zmarginalizowanych na poziomie minimum socjalnego. O tych ktorzy dzieki nauce spolecznej kk zostali zepchnieci w lumpenploretariat nie wspomne, bo oni nie maja juz nawet (podejrzewam) wlasnego zdania. A iluz z nich paradowalo 25 lat temu na strajkach pod Jego obrazkiem? Mozna by powiedziec za Urbanem: ' a niech maja co chcieli!'.
|
|
 | | jarcio | Odp: Pontyfikat Jana Pawła 2 | > Na takie pytanie powinno odpowiedziec moim zdaniem te 20% bezrobotnych, drugie tyle zmarginalizowanych na poziomie minimum socjalnego. O tych ktorzy dzieki nauce spolecznej kk zostali zepchnieci w lumpenploretariat nie wspomne, bo oni nie maja juz nawet (podejrzewam) wlasnego zdania. A iluz z nich paradowalo 25 lat temu na strajkach pod Jego obrazkiem?> Mozna by powiedziec za Urbanem: ' a niech maja co chcieli!'.No jasne można było w ogóle nie protestować i żyć nadal w komunizmie. Urban rzeczywiście jest tutaj wielkim autorytetem. Co tam papież słuchać powinniśmy Urbana, ot co !
|
|
|  | | exeqtor (359 punktów) | Uraban ma duza rację .Jednak ten koncert poboznych rzyczen ma bardza duza efektywnosc
|
|
 | | gekon (155 punktów) | >Na takie pytanie powinno odpowiedziec moim zdaniem te 20% bezrobotnych, drugie tyle zmarginalizowanych na poziomie minimum socjalnego. O tych ktorzy dzieki nauce spolecznej kk zostali zepchnieci w lumpenploretariat nie wspomne
O. Ciekawe. Dotychczas myślałem, że za bezrobocie odpowiedzialny jest rząd, kodeks pracy, gospodarka itp. Sami bezrobotni też są odpowiedzialni, często nie chcą kształcić się, pracować itp. Ale pierwszy raz od Ciebie się dowiedziałem, że za bezrobocie i istnienie marginesu społecznego odpowiada papiestwo.
|
|
|  | | agnus dei | a kto powiedzial ze jest wylacznie odpowiedzialne? stwierdzilem, ze powinni sie wypowiedziec takze bezrobotni i zmarginalizowani ludzie, ktorym nie to obiecywano jakis czas temu. ze sa prosci i moze glupi - to mozliwe, ale trzeba bylo im wtedy mowic prawde o konsekwencjach zmian ( dla inteligencji przeciez oczywistych ) a dzis nie uciekac od odpowiedzialnosci z haslem na ustach: ' i koniec i bomba, kto wierzyl ten traba'. swoja droga cos w tym kraju duzo tych ' nieudolnych zyciowo' - to wciaz efekt komuny? a moze nauk spolecznych KK? wspomne Rerum Novarum - toz to istny feudalizm, z madrymi panami i glupawymi ale poslusznymi niziolkami, to tez wymysl czerwonych? pozdrawiam wszystkich papafili !
|
|
| MW Juszczyk | Pontyfikat Jana Pawła 2 | Jan Paweł II jest wielkim nie tylko człowiekiem również papieżem, dla świata zrobił bardzo dużo, wszystkie światowe autorytety stawiają Go przed, papież zrobiłby dużo również dla naszego kraju lecz za póżno zorientował się, że został oszukany i tak faktycznie odebrał Polskę komunie a oddał ją żydom i mamy co mamy.Od dłuższego czasu żydzi już nie chowają się za fasadą socjalistów, demokratów, związków zawodowych, twórczych ani blach madonny na klapach, okradają Polskę ile wlezie i moszczą sobie gniazdka a to w N.Yorku, a to w ameryce łacińskiej a to do onzetu tak na wszelki słuczaj, boją się czy co, papieża praktycznie już nie ma, więc powinna być hulaj dusza a tu tacy zasłużeni poważnie myślą o ucieczce, łajba przecież nie tonie?, proponuję najlepszy kurs na Madagaskar!
|
|
 | | św.Marek | Odp: Pontyfikat Jana Pawła 2 | Dlaczego używasz innego nicka niż uprzednio? To na nszym forum zabronione. Już pisałeś jako "mieczman", teraz piszesz jako "MW Juszczyk". Zdecyduj się na jeden i używaj go.
___________ Pozdrawiam
|
|
|  | | mieczman-MWJuszczyk | > Dlaczego używasz innego nicka niż uprzednio? To na nszym forum zabronione. Już pisałeś jako "mieczman", teraz piszesz jako "MW Juszczyk". Zdecyduj się na jeden i używaj go. >___________ >Pozdrawiam Po prostu podpisałem się tym jak mnie nazwano, ponieważ i tak odczytujecie IP to chyba nie ma znaczenia zasadniczego , również pozdrawiam
|
|
| |  | | św.Marek | >Po prostu podpisałem się tym jak mnie nazwano, ponieważ i tak odczytujecie IP to chyba nie ma znaczenia zasadniczego , również pozdrawiam
Ma znaczenie, bo tak to nakazuje regulamin tego forum. Następny Twój post pod innym nickiem po prostu usunę.
___________ Pozdrawiam
|
|
 | | Sylwester Głowacki (85 punktów) | > Jan Paweł II jest wielkim nie tylko człowiekiem również papieżem, dla świata zrobił bardzo dużo, wszystkie światowe autorytety stawiają Go przed, papież zrobiłby dużo również dla naszego krajuPapież istotnie jest godny szacunku. Zal mi się tylko robi gdy słyszę ludzi określających go jako autorytet, a następnie mówiących takie plugastwa, jak śmieć będący autorem słow zacytowanych przeze mnie na początku. Inwektywa była nie na miejscu, to nie śmiecie, to biedni słabi ludzie, można rzec upiory które zło świata zrzucają na innych:żydów, murzynów, wstrętnych liberałow czy innych, bogu ducha winnych.
|
|
| Starsky (134 punktów) | Pontyfikat Jana Pawła 2 | Witam,
Według mnie słowa Urbana najlepiej charakteryzuja wyłacznie jego samego.
Co JP2 zrobił dla Świata? - wystarczy posłuchać (pooglądać) w mediach. Sam fakt tak powszechnego zjednoczenia ludzi wielu religii i wyznań na wszystkich kontynentach jest spektakularnym dowodem jego charyzmy. Głównym zadaniem jakie postawił sobie JP2 była ewangelizacja i ekumenizm i tego sie konsekwentnie trzymał. Zawsze nawoływał do miłosci zwłaszcza nieprzyjaciół, życia w pokoju i tolerancji wyznaniowej. Głosił tez prawdę o konieczności poszanowania życia, jako daru najcenniejszego, czym naraził sie aborcjonistom i eutanazistom. Najważniejsze jednak jest to o czym teraz jest najgłosniej: pokazał jak można i nalezy godnie i spokojnie odchodzić, bez obaw i lęków lecz z pewnością i wiarą.
Jezeli ktoś oczekuje na pikantne detale działalności pozaewangelicznej (politycznej) Papieża, to niestety musi uzbroić się w cierpliwość. Może kiedyś zostanie to odtajnione i powstanie na tej kanwie jakiś triller.
Pozdrawiam Pavel
|
|
 | | gOnzO | Odp: Pontyfikat Jana Pawła 2 |
>Głównym zadaniem jakie postawił sobie JP2 była ewangelizacja i ekumenizm i tego sie konsekwentnie trzymał.
Ekumenizm w wydaniu kk?? Slyszales kiedys o czyms takim?? Bo ja nie. A co do ewangelizacji, to wystarczy spojrzec na Rosje. Walczyl o wplywy z prawoslawiem i tylko poglebil klotnie z cerkwia.
|
|
|  | | Starsky (134 punktów) | Witam,
>>Głównym zadaniem jakie postawił sobie JP2 była ewangelizacja i ekumenizm i tego sie konsekwentnie trzymał. >Ekumenizm w wydaniu kk?? Slyszales kiedys o czyms takim?? Bo ja nie. A co do ewangelizacji, to wystarczy spojrzec na Rosje. Walczyl o wplywy z prawoslawiem i tylko poglebil klotnie z cerkwia.
Ekumenizm w trakcie pontyfikatu został wprowadzony jako zasadniczy ruch wewnątrzkoscielny i wiele zostało na tym polu zrobione - wystarczy przytoczyć chocby spór o "filioque" pomiedzy prawosławnymi i RK, lub o "zasługi i odpusty" miedzy protestantami a katolikami. Sam fakt koncelebracji wielu uroczystości swiadczy o poprawie stosunków miedzywyznaniowych.
Co do ewangelizacji Rosji, to powielasz stereotypową i nieprawdziwą opinie jakoby KK walczył o jakąkolwiek strefę wpływów z Cerkwią. Jest to niestety wersja głoszona przez tą ostatnią w celu zdezawuowania w opinii społecznej zasług KK w odzyskiwaniu swobód wyznaniowych po pierestrojce. Należy jasno powiedzieć, że tylko KK nigdy nie ugiął sie pod presją ukazów władzy komunistycznej i stanowił realne zagrożenie zarówno dla systemu jak i dla kolaborujacego koscioła prawosławnego. Zachował bowiem poprzez wszystkie owe lata, potencjał ludzki, którego nie posiadał KP z uwagi na ateizację społeczeństwa rosyjskiego. To Cerkiew prawosławna z obawy przed wzrostem KK wśród środowis polonijnych, utrudniała ruch misyjny, posługe duchowną i swobodne pielgrzymowanie wiernych. To na skutek oporu zwierzchnika KP, Papież pomimo wielokrotnych próśb, nie otrzymał zgody na swoją pielgrzymkę do Rosji, co zreszta uznał za osobista porażkę misyjną. Nawiasem mówiąc w chwili obecnej patriarcha KP liberalizuje stanowisko i w niedługim czasie może nastapić zbliżenie obu kościołów, co jak mówią politolodzy świadczy o dalekosiężnym wpływie polityki JP2.
Pozdrawiam Pavel
|
|
| kaja | Pontyfikat Jana Pawła 2 | |
|
| Pesymista | >"Papież nie jest dla mnie żadnym autorytetem, to człowiek, >który odgrywa fatalną rolę, obskurancką, usiłując zawracać >świat współczesny w kierunku dawno przebrzmiałym, zarówno >formą, jak i poglądem. To człowiek, który nie rozumie >współczesnego świata... W wolnym kraju wolny człowiek powinien mieć prawo do s a m o dz i e l n e g o wyboru autorytetu lub jego brak, w kraju staczającego się w kierunku dyktatury autorytety nadaje się "z urzędu" i jednocześnie prześladuje się tych ,którzy mają odwagę negować te autorytety.
|
|
| Spoock (132 punktów) | > Co >według was papież zrobił takiego wielkiego aby być >uznawanym za autorytet w Polsce? Według mnie jednymi z >najlepiej charakteryzującymi papieża słowami są słowa >Jerzego Urbana który powiedział: [..] Uwazam ze w ponytyfikacie JP II jest wiele pozytywnych zdarzen. Przede wszystkim jest to papiez pielgrzym, odwiedział 135 krajow podczas swojego pontyfikatu. Chciał byc i był blisko ludzi. Nie zamknal sie jak wielu jego poprzedników w Watykanie i stamtad drygował KK. Zrobił wiele aby pojednac np Zydów i Katolików. Zrobił wiele zeby przywodcy innych religii go szanowali. Potrafiał przemawiac w sposob w ktory oddziaływuje na ludzi. Moim zdaniem dawal nadzieje wierzacym na lepsze jutro. To bardzo wiele. JP II był takze skromnym czlowiekiem oraz osoba ktora przynajmniej sprawia wrazenie ze z calych sil wierzy w to co robi.
Owszem w wielu sprawach pozostawał konserwatywny i niewzruszony, ale nie mozna wszystkiego zrobic - nie ma ludzi idealnych i kazdy ma swoje wady i zalety. Wartosci jakie propagowaly od niego zapewne wyniosł z domu od bardzo religijnego ojca.
Chociaz jestem ateista, szanuje JP II, choc nie uwazam go za autorytet moralny poniewaz sie z nim nie zgadzam w tych kwestiach. Jego rola wg nie było nawolywać ludzi do zachowan moralnych ale dawac nadzieje na lepsze jutro a to czynił bardzo dobrze w Polsce w czasie PRLu i pozniej podrozujac po biednych krajach swiata.
Pozdrawiam Rafał motto: Życie to sztuka odjadywania drog do naszych marzeń...
|
|
| merit (1 punktów) | Wojtyła był konsekwentny w tym co robi, co mówi, nie obrzucał nikogo błotem. Był przede wszystkim człowiekiem myślącym i mądrym. No cóż.. myśle ze jest autorytetem chociażby przez tą konsekwencję, mądrość, upór i pokorę. Trochę szacunku. Co do Urbana... to... przemilcze.
|
|
 | | św.Marek | Odp: Pontyfikat Jana Pawła 2 | >Wojtyła był konsekwentny w tym co robi, co mówi, nie obrzucał nikogo błotem. Był przede wszystkim człowiekiem myślącym i mądrym. No cóż.. myśle ze jest autorytetem chociażby przez tą konsekwencję, mądrość, upór i pokorę. Trochę szacunku. Co do Urbana... to... przemilcze.
Każdy człowiek rozumny i konsekwentny w tym co robi zasługuje na szacunek. A autorytetów powinniśmy szukać sobie sami wedle woli. Jeżeli nie uszanujemy tych, co sobie wybrali inne autorytety niż papież, to cały jego autorytet i nauki zdadzą się tylko psu na budę. Po co to meritu napisałeś?
___________ Pozdrawiam
|
|
|  | | Starsky (134 punktów) | Witam,
> Każdy człowiek rozumny i konsekwentny w tym co robi zasługuje na szacunek. A autorytetów powinniśmy szukać sobie sami wedle woli. Jeżeli nie uszanujemy tych, co sobie wybrali inne autorytety niż papież, to cały jego autorytet i nauki zdadzą się tylko psu na budę.
Za pozwoleniem, nie zgadzam sie z tą tezą. Na szacunek zasługują wszyscy żyjacy zgodnie z ogólnie przyjetymi wartosciami. Trudno zdobyć się na szacunk dla wielbicieli Hitlera, Stalina czy innych podobnych postaci. A wracając do sylwetki JP2 to prosze niech ktoś zaproponuje inny autorytet stanowiący lepszy zbiór cech osobowościowych niż śp. Papież. W przeciwnym przypadku uznam, iż takowego autorytetu w tym kraju nie ma i w zwiazku z tym w krytyce osoby JP2 znajdujemy ujście frustracji spowodowanej tym brakiem.
Pozdrawiam Pavel
|
|
| |  | | św.Marek | >Za pozwoleniem, nie zgadzam sie z tą tezą. Na szacunek zasługują wszyscy żyjacy zgodnie z ogólnie przyjetymi wartosciami. Trudno zdobyć się na szacunk dla wielbicieli Hitlera, Stalina czy innych podobnych postaci.
Myślałem, że wśród kulturalnych ludzi nie trzeba robić takich zastrzeżeń i że to samo przez się jest dla wszystkich zrozumiałe.
>A wracając do sylwetki JP2 to prosze niech ktoś zaproponuje inny autorytet stanowiący lepszy zbiór cech osobowościowych niż śp. Papież. W przeciwnym przypadku uznam, iż takowego autorytetu w tym kraju nie ma i w zwiazku z tym w krytyce osoby JP2 znajdujemy ujście frustracji spowodowanej tym brakiem.
Uznawaj sobie co chcesz, to wolny kraj. Moim autorytetem jest mój ojciec, którego nie zamieniłbym na milion papieży. Tłumy szybko sobie znajdą nowego guru i będą go wielbiły, tak było, jest i będzie. Wielu ludzi ma być może lepsze lub takie same "cechy osobościowe" jak miał Karol Wojtyła tyle, że on będąc na świczniku mógł je ludziom demonstrować. A łatwiej uznawać autorytety widoczne, gotowe do konsumpcji, niż ich sobie żmudnie samemu szukać - na taki wysiłek nie stać zbyt wielu ludzi.
___________ Pozdrawiam
|
|
| | |  | | Starsky (134 punktów) |
> Uznawaj sobie co chcesz, to wolny kraj. Moim autorytetem jest mój ojciec, którego nie zamieniłbym na milion papieży. > Tłumy szybko sobie znajdą nowego guru i będą go wielbiły, tak było, jest i będzie. Wielu ludzi ma być może lepsze lub takie same "cechy osobościowe" jak miał Karol Wojtyła tyle, że on będąc na świczniku mógł je ludziom demonstrować. A łatwiej uznawać autorytety widoczne, gotowe do konsumpcji, niż ich sobie żmudnie samemu szukać - na taki wysiłek nie stać zbyt wielu ludzi.
Skoro uważasz że poruszamy sie w "kulturalnym swiecie" to dlaczego zakładasz brak poszanowania dla innych autorytetów czy ich wyznawców. Jesli wystepują przypadki szkalowania czyiś ideałów lub szykanowania kogoś za uznawanie innych autorytetów to może znaczyc,że albo owe autorytety nie są jednozancznie odbierane jako pozytywne, albo żyjemy w mniej idealnym świecie niz się wydaje. Co do wyboru autorytetu to chyba za bardzo upraszczasz. Nie mam oczywiscie nic przeciwko Twojemu ojcu, ale chodzi o postać będącą autorytetem ogólnym, tak myslę. Natomiast chyba kazdy ma jakis zupełnie osobisty wzorzec postepowania i to nie ulega jakiejkolwiek kwestii.
Pozdrawiam Pavel
|
|
| | | |  | | mohawk (2936 punktów) | >to może znaczyc,że albo owe autorytety nie są jednozancznie odbierane jako pozytywne,
Nie ma tego typu autorytetów. Na temat dosłownie każdej osoby zdania są podzielone i w związku z tym nie może być autorytetu powszechnie uznanego.
|
|
| | | |  | | św.Marek | > Skoro uważasz że poruszamy sie w "kulturalnym swiecie" to dlaczego zakładasz brak poszanowania dla innych autorytetów czy ich wyznawców. Jesli wystepują przypadki szkalowania czyiś ideałów lub szykanowania kogoś za uznawanie innych autorytetów to może znaczyc,że albo owe autorytety nie są jednozancznie odbierane jako pozytywne, albo żyjemy w mniej idealnym świecie niz się wydaje. Znowu Pavelu zdarzyło Ci się nadinterpretować com napisał. Napisałem o kulturalnych ludziach na forum, Ty zaś przeniosłeś to na cały świat.  Nie zakładam niczego podobnego, to znowu Twoja nadinerpretacja. Nie mam nic przciwko uznawania przez kogoś dowolnego autorytetu czy autorytetów, dopóki nikt nie zmusza mnie do uznawania swoich autorytetów. Uznaję wielkie zasługi Karola Wojtyły, jego wkład w jednoczenie ludzi, mam wielki szcunek dla jego pracy, że przybliżył światu biedną i zapyziałą Polskę, a nawet jestem dumny, że Polak był głową Kościoła. Nie jest jednak moim autorytetem. > Co do wyboru autorytetu to chyba za bardzo upraszczasz. Nie mam oczywiscie nic przeciwko Twojemu ojcu, ale chodzi o postać będącą autorytetem ogólnym, tak myslę. Natomiast chyba kazdy ma jakis zupełnie osobisty wzorzec postepowania i to nie ulega jakiejkolwiek kwestii. Trafiłeś w sedno. Każdy ma swój modus vivendi, do którego szuka sobie wzorców. Dla żarliwego katolika może to być nasz zmarły papież, i bardzo dobrze. Dla mnie może być to mój ojciec, czemu nie, czy koniecznie muszę mieć autorytet jakiego zna cały świat? ___________ Pozdrawiam
|
|
| |  | | leo_z (935 punktów) | >A wracając do sylwetki JP2 to prosze niech ktoś zaproponuje inny autorytet stanowiący lepszy zbiór cech osobowościowych niż śp. Papież. Leszek Kołakowski - jak dla mnie oczywiście
pozdrawiam
|
|
| | |  | | gOnzO | > >A wracając do sylwetki JP2 to prosze niech ktoś zaproponuje inny autorytet stanowiący lepszy zbiór cech osobowościowych niż śp. Papież.
jak dla mnie to najlepiej sobie znalezc autorytet we wlasnym otoczeniu, nie warto zapatrywac sie na ludzi znanych, bo o nich media powiedza nam co beda chcialy albo co ludzie beda chcieli uslyszec
|
|
| | | |  | | Nowy | >jak dla mnie to najlepiej sobie znalezc autorytet we wlasnym otoczeniu, nie warto >zapatrywac sie na ludzi znanych, bo o nich media powiedza nam co beda chcialy albo co >ludzie beda chcieli uslyszec A może by tak nie opierać się na mediach tylko sięgnąć do tekstów źródłowych. Na szczęście sporo nam tego Papież zostawił.
|
|
| | |  | | Starsky (134 punktów) | > >A wracając do sylwetki JP2 to prosze niech ktoś zaproponuje inny autorytet stanowiący lepszy zbiór cech osobowościowych niż śp. Papież.> Leszek Kołakowski - jak dla mnie oczywiście> pozdrawiamBardzo proszę, a dlaczego  Pozdrawiam Pavel
|
|
| | | |  | | leo_z (935 punktów) | > >Leszek Kołakowski - jak dla mnie oczywiście> Bardzo proszę, a dlaczegoZa mądrość w opisywaniu życia tu i teraz oraz wskazanie, że filozofia może być wartością budującą w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu. Nie jest łatwo mi napisać (braki oratorskie  ) za co cenię tego człowieka. Gdyby miał Pan możliwość przeczytania L. Kołakowskiego "Sprawa polska" dużo mogłoby to wyjaśnić odnośnie mojej "fascynacji" tym człowiekiem. Wielki humanizm, zrozumienie dla życia, itd. itd. itd. Nie ma sensu pisać dalej, bo będzie to tylko niepotrzebnym spłyceniem moich faktycznych odczuć. pozdrawiam
|
|
| Jacek_16_POLSKA | ... :((((((( | Co za Idiota to mpisał...  . Oczywiscie za Jan Paweł ||, (Karol Wojtyła) jest autorytetem dla wiekszosci polako napewno dla wiekszosci niz dla mniejszosci... . Jan Paweł || był mądrym, uczciwym, bardzo inteligetnym oraz kochajacym ojcem dla kazdego człowieka... . Wiec niepiszcie ze jest nienormalny bo to jest pogarda dla tego Wielkiego Człowieka. Wszyscy powinsmy kochac Jan Paweł ||, (Karol Wojtyła) taj jak on nas kocha... .
|
|
jeyes (2281 punktów) (zablokowany) | Pontyfikat Jana Pawła 2 | Na pytanie co dobrego JPII zrobił dla Polski padają z ust jego wyznawców (JPII miał, ma i mieć będzie swoich wyznawców, którzy traktują go jak swojego boga) schematyczne odpowiedzi: a to że "obalił komunę", a to że "wiele podróżował" (co to ma do rzeczy?!), a to że "był Wielkim Polakiem" (co to niby znaczy?!). Ludzie wydający takie (mniej czy bardziej bezsensowne) sądy po pierwsze nie mają bladego pojęcia o rzeczywistości, o tym co dzieje się na świecie, po drugie zaś nie rozumieją, że JPII był przede wszystkim przywódcą Kościoła Katolickiego i tej swojej organizacji miał za zadanie "robić dobrze" i... robił. Dla takich ludzi "dobrze dla Polski" oznacza wprowadzenie religii do szkół, podpisanie Konkordatu (o tym wiedzą co bystrzejszy), budowa monstrualnego Lichenia itd. itp. To niebywale smutne, że Jerzy Urban ma 100% racji. Smutne jest bowiem, że tak niebywała ciemnota stanowi opis większości polskiego społeczeństwa.
|
|
 | | gOnzO | Odp: Pontyfikat Jana Pawła 2 | >Na pytanie co dobrego JPII zrobił dla Polski padają z ust jego wyznawców (JPII miał, ma i mieć będzie swoich wyznawców, którzy traktują go jak swojego boga) schematyczne odpowiedzi: a to że "obalił komunę", a to że "wiele podróżował" (co to ma do rzeczy?!), a to że "był Wielkim Polakiem" (co to niby znaczy?!).
wiesz nie jestem papaentuzjasta, i dlatego uwazam, ze papiez jedyne co potrafil to potrafil tylko mowic, do ludzi, co maja zrobic i co maja zmienic, jedyne co dzieki temu osiagnal, to to, ze potrafil porwac do dzialania tych 'swoich wyznawcow', osobiscie uwazam ze poza tym dla swiata i Polski nie uczynil absolutnie nic
|
|
|  | | Paulus | Można oczywiście mówić, iż bez znaczenia jest to, że papieża wpuszczono do meczetu, czy pod ścianę płaczu i że są to jedynie wewnątrzreligijne sprawy, bez wpływu na resztę świata, albo że wysłanie przez Al-Dżazirę ekipy na pogrzeb papieża też niczego ziemi nie przyniesie. Jednak nawet Gorbaczow i Reagan wskazywali papieża jako jednego z tych, którzy doprowadzili do szybkiego i bezkrwawego upadku komunizmu w Europie Wschodniej (nie wiem jak Ty uważasz, ale dla mnie to była dosyć istotna zmiana na lepsze). Nie widzę powodu, aby im nie wierzyć. Wtedy papież jeszcze żył i nie było obecnej "żałoby medialnej" i wszechobecnego zachwytu nad wielkością i konsekwencją Jana Pawła II. Ten wpływ wydaje mi się dość prawdopodobny sądząc np. po entuzjazmie ludzi przybywających na polskie pielgrzymki za komuny (ogromne tłumy - podobno 3,5 mln w Częstochowie w 79 - słuchające nie dość że papieża, to jeszcze mówiącego o potrzebie zmian i "odnowienia ziemi. Tej ziemi" i to powołując się na Boga i Chrystusa - to musiało mocno przestraszyć władze PRL). Pomijając już nawet wypowiedzi członków władz tamtego okresu przyznających wpływ JP2 na transformację, wydaje mi się że najdobitniejszym przykładem na to, iż zagrożenie wydawało się komunistom realne, był zamach na papieża. Oczywiście nie udało się dowieść kto go zlecił, ale najbardziej prawdopodobne podejrzenia są związane ze służbami państw komunistycznych, w tym KGB. To prawda że papież potrafił tylko mówić. Mówił, ponieważ dialog uważał za najlepszy sposób rozwiązywania konfliktów. Tyle tylko, że dopóki jeszcze był w stanie, to potrafił mówić w taki sposób, że niektórzy rzeczywiście go słuchali i czasami nawet coś z tego wynikało.
|
|
| Sir Łukasz (24 punktów) | Pontyfikat Jana Pawła 2 | To mój pierwszy post na tym forum, więc chciałem powiedzieć Witam !
Troche mnie już męczy sprawa papieża, i to bynajmniej nie tylko dlatego że telewizja, radio i gazety nadają tylko jedno, nie tylko dlatego że za założenie czerwonej kurtki można zostać oplutym na ulicy przez pobożną staruszkę, i nie tylko dlatego że ludzie o wyznaniu innym niż praktykujące katolickie nie mogą w naszym kraju prowadzić normalnego życia. Męczy mnie to również dlatego że prawie z nikim nie da się normalnie o tym pomówić - jakakolwiek krytyka wobiec papieża zaraz wywołuje reakcje w stylu "jak śmiesz", "nie masz serca" itd, i co byćmoże najgorsze - spotykam to również wśród osób które dotychczas uważałem za inteligentne i rozsądne, a nie tylko u głupawej 'głęboko wierzącej' masy. Ale teraz odnośnie stosunku do papieża, co by nie był off topic : otóż uważam że jedyna namacalnie pożyteczna i dobra rzecz jaką ten człowiek byćmoże zrobił to wspominana walka z komuną. Napisałem że byćmoże, bo na dobrą sprawę to za czasów komuny byłem dość mały i niewiele pamiętam, przez co nie mam podstaw do wyrobienia własnego zdania i pozostaje mi wierzyć powszechnie ustalonym faktom. Natomiast całe to propagandowe gadanie o pojednaniu religii, szerzeniu miłości i super hiper moralnej postawie, wraz z działaniami do których gadanie to ma się odnosić uważam za czystą hipokryzję i pozerstwo. Papież na dobrą sprawę nie robił nic poza gadaniem i rzucaniem hasłami, a tego światowego pojednania religii jakoś za cholerę zauważyć na świecie nie mogę (czy może to że po jego śmierci innowiercy modlą się w swych własnych kościołach być ma tym wielkim znakiem pojednania ??). A to że prawił głębokie prawdy moralne to ja przepraszam, ale nie on jeden to robił, przecież rzucanie takimi hasłami o szerzeniu pokoju, uszanowaniu życia itd to jest typowa postawa każdego cwanego polityka chcącego wyrobić sobie opinię dobrotliwej osoby. Nie mówiąc już co papież przez uszanowanie życia mógł rozumieć (eutanazja, aborcja, a nie zmiana mentalności na bardziej humanitarną).
Chwilowo to tyle. Pozdrawiam
|
|
| szemrany... |
> Dla mnie jest rzeczą przygnębiającą, że ten autor >pustosłowia jest uznawany za autorytet moralny, co nie >wynika z tego, o czym on mówi, lecz z kompleksu Polaków, że >oto jeden Polak zrobił tak wspaniałą karierę i dlatego jest >naszym idolem"
to jest smieszne co mowi urban ... tyle mam do powiedzenia
|
|
| agnus dei | gadu gadu... moim zdaniem kilkoro ( reagan jpII gorbaczow ) ludzi konsekwentnie wykorzystali schylkowy stan realnego socjalizmu. bez zadnego z nich nie byloby koncowego efektu. mnie bardziej interesuje co bedzie dalej. czy np. kapitalizm bez konkurencji socjalizmu nie powroci do starego bezwzglednego oblicza i nie odzyje walka klasowa. wg. mnie Polska znow jest jak w latach 80 tych papierkiem lakmusowym zmian. tutaj dotychczasowy glowny trend w gospodarce swiatowej czyli neoliberalizm dokonal najglebszych zmian - inne kraje te zmiany pewnie dopiero czekaja - i co uzyskalismy: wielkie trwale bezrobocie, oligarchie i poglebiajaca sie niepewnosc jutra. czy o to chodzilo? czy oligarchia przejmie teraz 'nadbudowe' od instytucji religijnych i zbuduje neofeudalizm, w ktorym nepotyzm bedzie glowna metoda zycia i gospodarki? czy nie utrwali sie i poglebi podzial na tych co maja i chca wiecej miec oraz tych ktorzy marza tylko o przetrwaniu? czy z 'czerwonego' zamordyzmu przejdziemy do 'czarnego'? i czy o takie Polske walczylismy?
|
|
| szaszunia | Ja piernicze co za debil uwaza ze Jan paweł II nie był autorytetem. To był jedyny autorytet nie ma takich innych ludzi i jsuch nie bedzie Wiec za nim ktos o nim zle powie to niech uwaza sobie za to potrafię ZABIC
|
|
| PAulina z Dobrej | Odp: Pontyfikat Jana Pawła 2 | Jezeli ja dobrze zrozumialam to co przeczytalam twojego autorstwa zachcialo mi sie rzygac: % !!! Jak tak mozna mowic?? Czy ty jestes Polakiem??? Czy ty masz troche godnosci, honoru?? Czy ty wiesz co to jest autorytet?? JAk czytam niektore wypowiedz to wstyd mi jest za was, wstyd mi jest za ludzi mi nieznanych, dlatego ze obrazacie czlowieka, ktory był człowiekiem WIELKIM.Był POlakiem i ty powinienes/ powinnas, powinniscie byc dumna ze taki wielki czlowiek był twojej i mojej narodowosci.JA osobiscie uwazam Karola Wojtyłe za człowieka ktory powiniem byc beatyfikowany!!! Ciekawa jestem czy wy ( zwracam sie do wszystkich ktorzy pisza jakies bzdety na temat św. papieża) moglibyscie dotknać czlowieka chorego na trąd!! ON tego dokonał, kochał Ciebie, mnnie, nawet Ali Agcego- tego ktory probował go zamordować!! To jest miłośc, to jest miłosc czlowieka WIELKIEGO jakim był Jan PAweł II!!!!!!!!!!!!!!
|
|
 | | Patuszkin (2279 punktów) | Ja wiem co to jest autorytet. I wiem dlaczego tak krzyczysz. Myślę, że są tutaj osoby, które potrafią siebie wzajemnie szanować. Ty także powinnaś się tego nauczyć. Gdyby twoje wykrzykniki przełożyć na przekaz ustny, pewnie rozbolały by mnie bębenki. Wtedy pomyślałbym, że nie masz szacunku dla mojego UCHA, koleżanko. A moje ucho jest bardzo ważne, ponieważ lubię muzykę. Piotrek Patucha
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|