Racjonalista - Strona głównaDo treści
Skoro nie ateizm to co?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
13-04-2005 17:44agnus deiSkoro nie ateizm to co?
A ja sie zapytam: jesli juz wierzyc to w co wierzyc - a konkretnie w ktora wiare wierzyc... no bo w kilka naraz to chyba nie da sie? Moze zna ktos jakas porzadna, fajna wiare, ktora by sie nadawala? Jesli juz ma byc Bog to ktory: np El, Baal, Jahwe, Allach, a moze jakis inny fajny bozek albo polbozek. Bo my tu ciagle teoretyzujemy: bog albo nie bog. A tak konkretnie - to ktory jest naprawde prawdziwy? Szczescie, ze wkolo prawie sami Katolicy to pewnie wybiora Boga Izraela... w przeciwnym razie mielibysmy pewnie zadyme jak np w religijnym miescie Jerusalem... i tez byloby pieknie! A zatem czekam na glosy: ktory lepszy? Bo w koncu skoro nie ateizm - to cos trzeba bedzie wybrac!

Czarna (190 punktów)Skoro nie ateizm to co?
>Bo w koncu skoro nie ateizm - to cos trzeba
bedzie wybrac!

A dlaczego niby nie ateizm? Wybór między każdą z tych religii jest tak naprawdę wyborem między jedną bajką, a drugą. Między bzdurą, a większą bzdurą. Co tu wybierać? Jeśli wybierzesz taką religię, która wyda Cię spośród wszystkich najprawdziwsza to i tak pamiętaj, że najprawdziwsza wśród bajek =/= prawdziwa.

Pozdrawiam
violetka (1 punktów)Odp: Skoro nie ateizm to co?
>>Bo w koncu skoro nie ateizm - to cos trzeba
> bedzie wybrac!
>A dlaczego niby nie ateizm? Wybór między każdą z tych religii jest tak naprawdę wyborem między jedną bajką, a drugą. Między bzdurą, a większą bzdurą. Co tu wybierać? Jeśli wybierzesz taką religię, która wyda Cię spośród wszystkich najprawdziwsza to i tak pamiętaj, że najprawdziwsza wśród bajek =/= prawdziwa.
>Pozdrawiam
A BOG JEST JEDEN I WIELE IMION POSIADA
Markens (316 punktów)Skoro nie ateizm to co?
Który święty mikolaj jest prawdziwy- ten który rozdaje dzieciom prezenyu w Galerii Centrum czy ten z Wiszących ogrodów. No maaaamo powiedz bo ja chce iść do prawdziwego mikołaja.
agnus deiOdp: Skoro nie ateizm to co?
a dla mnie ( i nie tylko ? ) moze byc nawet sztuczny - byleby fajne prezenty dawal!
Polak (-13 punktów)Katolik
I ty sie zastanawiasz, która wiare masz wybrac jak jestes polakiem musisz byc katolikiem. Pamietaj nadchodzi czas wielkiej polskiej inkwizycji, która obróci w proch masonów, laików i innych niewierzacych. Do zydów nie mam nic ani do innych Chrzescijan, muzulmanów, buddystów. Ale Europa ma byc w 100% KATOLICKA i bedzie ...
agnus deiOdp: Katolik
Bujasz! I stosy tez beda? A wiesz, ze przypadkowo juz prawie 600 lat temu palac pewnego mego ziomka wyrzadziliscie sobie wiecej krzywdy niz mogliscie sobie nawet wyobrazic? I trzeba bylo tych 600 lat zebyscie zrozumieli i odszczekali! Alescie odszczekali!
Rzuccie pierwsi kamieniem...
mariusz
> Pamietaj nadchodzi czas wielkiej polskiej inkwizycji, która obróci w proch masonów, laików i innych niewierzacych. Europa ma byc w 100% KATOLICKA i bedzie ...

Prorokiem jakimś jesteś?
Czy nie wziąłeś tabletki?
Trukszyn
>I ty sie zastanawiasz, która wiare masz wybrac jak jestes polakiem musisz byc katolikiem.

   Chcę zauwazyc, że ten argument jest głupi.Nierozerwalność polskości i katolicyzmu to mit. Mit wytworzony przez Kościól Powszechny w XIXw. , który wmówił zrozpaczonym Polakom, że poprzez utożsamienie polskości z katolicyzmem uda się zachować tożsamość narodową. Rzeczpospolita Obojga Narodów NIE BYŁA państwem katolickim ale wielowyznaniowym i jako jedyna - w ówczesnej Europie - stosowała tolerancję religijną jako zasadę państwowotwórczą.Proponuję Ci zapoznanie się z dziełem "Boże Igrzysko" N. Davisa.
Lachryma (64 punktów)Skoro nie ateizm to co?
>Moze zna ktos jakas porzadna, fajna
>wiare, ktora by sie nadawala?
jak dla mnie, nie istnieje taki wytwór jak "porządna wiara"

> A tak konkretnie - to ktory jest naprawde
>prawdziwy?
prawdopodobne że żaden i każdy. jeśli zechcesz dziś będzie dla Ciebie najprawdziwszy Jezus, jutro może Budda. to od Ciebie zależy.

> Bo w koncu skoro nie ateizm - to cos trzeba
>bedzie wybrac!
według mnie mnie nic nie trzeba wybierać.

Kraszu (4 punktów)
Ja to bym wybral Boga Slonce znanego mi ze Starej Basni. Zeslal myszy ktore zjadly jedzenie niedobremu Popielowi, a potem uderzyl w niego piorunem.
gekon (155 punktów)
>A ja sie zapytam: jesli juz wierzyc to w co wierzyc

W to w co się uwierzy. Nie ma czegoś takiego jak wiara logicznie umotywowana. To ta sama zasada co " serce nie sługa"

agnus deiOdp: Skoro nie ateizm to co?
... no wiem wiem! ale pewnie sa jakies tam za i przeciw. ze w tej religii to maja fajniej bo sobie duzo medytuja, a znowuz w innej bo sobie plecki wybatoza... w nastepnej mozna sobie ulzyc przez ekspiacje swinstw przez sie poczynionych a w kolejnej maja 'mieszanie krwi' raz do roku... itd. no i nie wiem co lepsze... tyle wszak do wyboru. czuje sie po prawdzie jak w supermarkiecie - towarow duzo, a wszystko tak jakby ten sam bubel...
gooa (746 punktów)Skoro nie ateizm to co?
Jezeli zaden z dotychczasowych obrazow Boga nie jest dla Ciebie przekonywujacy, to stworz wlasny, ale....nie tworz nowego kosciola, bo nastepni beda mieli o jeden problem wiecej.

agnus dei ;-) (20 punktów)Odp: Skoro nie ateizm to co?
Nie chce mi sie niczego tworzyc!
Jako baran chcialbym tepo stapac za jakims madrym pasterzem i bezmyslnie czekac az zrobia ze mnie kozla ofiarnego...
mariusz
>Nie chce mi sie niczego tworzyc!
>Jako baran chcialbym tepo stapac za jakims madrym pasterzem i bezmyslnie czekac az zrobia ze mnie kozla ofiarnego...

Tworzyć niczego nie musisz.
Na pasterza proponuje Karola Darwina. Bo jeśli nie ateizm, to pozostaje tylko ateizm, a dokładniej ewolucjonizm.

Z człowieka jeszcze nikt kozła nie zrobił, a w biblii jest mowa o owcach i kozłach, czemu więc chcesz być kozłem??? Kozioł jest be, jest zły.
agnus dei
i dlatego jest zwierzeciem ofiarnym! nie zauwazyles?
a ja lubie jak mnie poswiecaja... bo wtedy czuje sie bardziej swietym!
Trukszyn
empirysta Phe...
Kiedy was mechanika kwantowa nauczy, że te zasady są już przestarzałe!!
Jak mozna polegać na ewolucjoniźmie, jeśli można się cofnąc w czasie?
Czas wyjść z XIX w i zapoznać się z tym, co robią z pojęciem "czas" fizycy.
TrukszynSkoro nie ateizm to co?
>no bo w kilka naraz to
>chyba nie da sie?
No cóz, Uniwersalizm, New Age, to te koncepcje filozoficzno-religijne, które odnoszą się przede wszystkim do Idei Boga pozostawiając jednostce swobodę rozważania na temat jego natury.
W dużym uogólnieniu można uniwersalizm opisać tym zdaniem: "Nie ważne do kogo się modlisz, jeżeli się modlisz do modlitwa zawsze idzie do Boga".
Ciekawa jest też koncepcja "trzech osób w jednym" czyli Huna (pogańska wiara Hawajczyków).
Otóż 3000 lat temu Hawajczycy założyli, że człowiek składa się z podświadomości, świadomości i nadświadomości.
Modlitwy wzmocnione życiową energią "mana" zostają przekazane bezpośrednio nadświadomości, która modlitwy wysłuchuje i realizuje.
Huna skupiła sie na praktycznym zastosowaniu religii i nie wgłębia się w tworzenie "obrazu Boga".Efekty działania Huny są widoczne na poziomie psychiki ale istnieją tez przypadki "cudotwórcze" wykraczajace poza nasze rozumienie.
leo_z (935 punktów)Odp: Skoro nie ateizm to co?
>Modlitwy wzmocnione życiową energią "mana" zostają przekazane bezpośrednio nadświadomości, która modlitwy wysłuchuje i realizuje.
Troszkę uprosiłeś. Pominąłeś Podświadomość jako niezbędnego w tym wszystkim łącznika. Bez udziału podświadomości nasze wizualizowanie - nie jest to mimo wszystko modlitwa, zda się psu na budę

pozdrawiam
Trukszyn
>Troszkę uprosiłeś. Pominąłeś Podświadomość jako niezbędnego w tym wszystkim >łącznika. Bez udziału podświadomości nasze wizualizowanie - nie jest to mimo wszystko >modlitwa, zda się psu na budę
>pozdrawiam
Ale świadomie uprościłem Oczekuje Pan, że zacznę wykładać na forum ze szczegółami wszystkie znane mi założenia religijne?
Również pozdrawiam
Garrone (115 punktów)Skoro nie ateizm to co?
>A ja sie zapytam: jesli juz wierzyc to w co wierzyc - a
>konkretnie w ktora wiare wierzyc... no bo w kilka naraz to
>chyba nie da sie? Moze zna ktos jakas porzadna, fajna
>wiare, ktora by sie nadawala? Jesli juz ma byc Bog to
>ktory: np El, Baal, Jahwe, Allach, a moze jakis inny fajny
>bozek albo polbozek.

Może zastanowisz się nad koncepcją preferowaną przez B. Spinozę? Tam też miejsce dla czegoś w rodzaju Boga, tyle, że można oderwać go od koncepcji osobowego, wszechmocnego starca-stworzyciela. Spinozie zarzucano niekonsekwencję i niedociągnięcia w swoich pracach, co więcej, filozof ten był atakowany zarówno przez przedstawicieli dwóch religii, jak i przez racjonalistów. Osobiście uważam jednak, że wybrał niezbyt zobowiązującą opcję między standardową wizją Boga, a wprowadzeniem w życie odrobiny racjonalizmu. Jest to stosunkowo luźna idea utożsamiania bóstwa z prawami, według których funkcjonuje świat. Myslę, że rodzaj wiary oparty na podobnych założeniach, nie jest niczym uwłaczającym, a jednocześnie jawi się jako dobre rozwiązanie dla ludzi, którym wiara potrzebna jest w jakimś małym stopniu.
Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań nowej wiary.
SLAVEOdp: Skoro nie ateizm to co?
"A ja sie zapytam: jesli juz wierzyc to w co wierzyc (...)
(...) w koncu skoro nie ateizm - to cos trzeba bedzie wybrac!"
-------------------------------------------------------------
ja nie wierze w nic,bo wszystko jest wszystkim i wszystko jest niczym,procz tego ze jestem tu i teraz "z całym wszechswiatem mojej swiadomości".moja rzeczywistość jest tam gdzie ja jestem.naturalnie - widzę,słyszę i wiem (jeszcze) o wydarzeniach ale ponieważ odciągało mnie to od rozwiązywania problemów moich i moich rodziców to przestałem np.czytać i słuchać wiadomości.codziennie pochłaniam spore ilosci wiedzy,ogladam duzo filmow (popularnonaukowych przede wszystkim),czytam,uczę się dla samego siebie mając 35lat i chce wiedziec o świecie i wszechswiecie jak najwięcej, zanim umre jak miliardy ludzi przede mna i biliony po mnie
"w koncu skoro nie ateizm - to cos trzeba bedzie wybrac!"
dlaczego "trzeba" i czemu "wybrać" i czemu wykrzyknik a nie kropka lub znak zapyatnia ?
myślisz - więc jesteś daletgo rób tak jak ja (jeśli chcesz).
może unikniesz takich pytan albo przestaną one tak Ciebie dręczyć.chyba że twój post jest jedynie prowokacja (jak wszystko wokół)
pozdrawiam









SLAVE
Acha, jeszcze "coś"
jesteśmy nasączeni "promieniowaniem" pól magnetycznych np.ziemskich czy kosmicznych więc ja sam nie wiem czy ja tworze sowje mysli czy tez mysli tworza mnie i rzeczywistość która mnie otacza.wszystko jest wszystkim i wszystko jest niczym.to "człowiek tworzy świat" - głęboko się nad tym zastanawiam kazdego dnia

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365