>Rzeby odpowiedziec sobie na pytanie czym, badz kim jest >Bog trzeba odpowiedziec sobie czym, kim jest czlowiek.Mysle >ze po nitce do klebka, jak Ariadna, jest sensowne z punktu >widzenia logicznego np.ateisty.Zakladam ze boga nie ma w >tym momencie i zastanowiam sie nad samym soba.Jesli >odpowiem sobie na pytanie kim jestem, bede "wiedzial" >zaznaczam wiedzial czym kim jest Bog.Podroz do zrodel. I >tak np. dla mnie Bog nie jest tylko miloscia ani sama >dobrocia. >BOG TO SPRAWIEDLIWOSC!!! A cala reszta jest odpowiednio >dopasowywana do stanu rzeczy, po wrzuceniu na wage temidy i >przechyleniu sie szalki.
O Boże, jaka szkoda, że Cię nie ma!!!
|