Też nie mam absolutnej pewności o jaki list chodzi. W kazdym bądź razie przeglądam sobie teraz książkę M. Plezi "Dookoła sprawy świętego Stanisława. Studium źrodłoznawcze.", w którym autor dokonał szczegółowej analizy wszystkich dostępnych źródeł, mniej i bardziej wiaygodnych i wychodzi mi na to, że jedynym spełniającym podane przez MA kryteria dokumentem może być tzw. List Wratysława.
Po krótce,
za wspomnianym autorem, mogę przytoczyć, iż jest to list z datowany na ok. 1074 rok, nie zachował się jego oryginal a jego tekst, znaleziony w Widbergu, zaczerpnięto z "Codex diplomatio historico-epistolaris" z 1729 roku.
List adresowany jest do
Glorioso Boloniorum regi O. (nikt nie wie kto zacz ten
O.) a napisany przez
W.A. Bielowski w swoim dziele z 1864 roku podał interpretację, zgodnie z którą list pochodzi od Wratysława, ksiącia (potem króla) Czech a adresowany jest do Bolesława Śmiałego. Na końcu listu znajduje się wzmianka o "nieporozumieniach adresata z jego bratem biskupem, które to nieporozumienia piszący chciałby zażegnać".
Cytując dalej M. Plezię:
"Bielowski pozostał jednak całkowicie odosobniony ze swoją nieco fantastyczną interpretacją omawianego tu zabytku. Wszyscy inni badacze zgodni byli co do tego, że odbiorcą listu musiał być Wratysław II czeski. [...dłuższą argumentację autora pomijam...]
Tak więc
niepodobna brać już dziś brać w rachubę tego dokumentu jako źródła do sprawy św. Stanislawa i nikt też nie cytował go w czasie wielkiej dyskusji wokół
Szkiców hisorycznych T. Wojciechowskiego. Ponieważ jednak figuruje on w podstawowym naszym zbiorze źródeł do dziejów polski średniowiecznej, jakim są wciąż jeszcze
Monumenta Poloniae Historica, jako list Wratysława czeskiego do polskiego Bolesława, więc zdarza się, że zwodzi na manowce nawet fachowych historyków [...]" [wytłuszczenie i komentarz moje]
Co poddaje pod rozwagę osobom czerpiacym swą wiedzę historyczną z nieocenionego źródła Racjonalisty i "guru" MA.
PS. Apropos dyskusji o św. Stanisławie "zdrajcy" - brałem już udział w dyskusji na ten temat na tutejszym forum -
www.racjonalista.pl/forum.php/s,8565 - tylko trzeba nieźle się napocić, żeby odnaleźć posty związane z tematem przewodnim (a nie np. z geoidą). I jeszcze jedno - od czasu tamtej rozmowy troche zrewidowałem swoje poglądy na tę sprawę