Racjonalista - Strona głównaDo treści
Centrolew?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
20-01-2006 16:19enfant (64444 punktów)Centrolew?
PiS wyraźnie wyrasta na hegemona prawicy. Narzekamy, że z jednej strony wielka, bardzo konserwatywna prawica, a z drugiej słabnące na jej korzyść partyjki populistyczne, prawicowo-lewicowe, socjalno-liberalne oraz mała lewica. Wbrew pozorom, obóz liberalno-demokratyczny może w tym upatrywać swojej szansy. PiS skutecznie niszczy wrzody prawicy i podmywa centroprawicową PO. Widać tylko dwie drogi na przyszłość. Albo będziemy skazani na wybór między prawicą zaglądającą głęboko pod kołdrę i wybiórczą gospodarczo (na becikowe rozda, ale wędki dla biednych sobie zatrzyma), a prawicą delikatnie odsłaniającą pierzynę i dogmatyczną neoliberalnie. Czy jest miejsce na lewicę demokratyczną, niegodzącą się na klęskę ludzi już przed ich narodzinami, ale liczącą się z prawami wolnego rynku? Albo na laicką wolnościówkę, rozumiejącą, że państwo powinno mieć jakiś udział w gospodarce, ale nie rozdając według uznania?
Powstaje Centrolew. SLD, SdPL i PD mają się połączyć w koalicję demokratyczną. Nie będzie to na razie partia polityczna. Niestety, Władysław Frasyniuk, szef PD, widzi w "drzewku" PO. Tego nie rozumiem. Platforma to zwyczajna prawica. Tylko w Polsce dają sie nabrać na ich "liberalny" wizerunek. Starali się wejść w skład Europejskich Liberałów, oczywiście bezskutecznie (PD się rzecz jasna, udało). Dostali się do Euro Chadeków, tam gdzie ich miejsce. Oprócz tych "republikanów", przydałaby się w Polsce jakaś opcja "demokratyczna". Łączyć Centrolew (mix centrum i lewicy) z PO, to jak wprowadzić w USA system jednopartyjny z zespojenia dwóch odwiecznych wrogów politycznych. Oczywiście, najbardziej zagorzali przeciwnicy nowego pomysłu siedzą na czerwonych kanapach. Nie warto chyba ich słuchać.
Wątek jest pytaniem w stronę liberałów i socjaldemokratów, gdzie widzą nadzieję na skuteczny opór wobec poczynań obecnej władzy i jej zwiększającej się z minuty na minutę siły politycznej. Zawarte w tym poście opinie są tylko moją osobistą odpowiedzią na początek.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Haribu
"z minuty na minutę"?
mamma mia
enfant (64444 punktów)
No, niestety. Mnie też to przeraża. Czas to ich pieniądz. Z każdą minutą są o tę minutę dłużej przy sterze, mimo całej beznadziei sytuacji. Ludzie jednak wkrótce stracą cierpliwość i trzeba będzie wejść w tę lukę przed PO.

dryń, dryń
zima (560 punktów)
Pamięć ostatnich rządów lewicy jest jeszcze zbyt świeża.
/----------------------------------------------------------
Ad infernum czy ad infinitum?
enfant (64444 punktów)
Nie szykuje się nic lepszego. Poza tym Centrolew i tak nie byłby teraz u władzy, ale myślę, że przydałby się jako opozycja i właśnie siła odnowicielska lewej strony. Może do następnych wyborów uda się w ten sposób stworzyć nową jakość na mapie politycznej od centrum w lewo. Jeśli tak, to lewica nie będzie już zostawiała takich wspomnień jak te aktualne.

dryń, dryń
zima (560 punktów)
Albo oni albo Samoobrona. Ktoś musi być trzecią siłą w Sejmie.
A przyspieszone wybory będą wcześniej czy później, chyba że PiS zaanaktuje posłów z innych ugrupowań by mieć większość.
enfant (64444 punktów)
Ja wolę "Polskę Kuronia", niż "Polskę Leppera", jako trzecią siłę po ewentualnych przedterminowych wyborach, a docelowo jedną z dwóch dominujących, obok prawicowego frontu Kaczyńskiego.

dryń, dryń
Patryas (87 punktów)

Logika obecnej sytuacji politycznej, i tej do przewidzenia, jest taka, że powinna powstać jakaś zorganizowana siła polityczna która np. może tworzyć coś na kształt Centrolewu.
Niestety zapiekłe żale /te uazsadnione i te nieuzasadnione/ oraz rodowody polityczne stoją w opozycja, jak na razie, do naturalnej potrzeby jednoczenia się i przeciwstawieniu się dyktatowi braci Kaczyńskich.
Oczywiście nie ten wspomniany dyktat, ale pluralizm polityczny wymaga w normalnym cywilizowanym kraju by przeciwwagę dla prawicy stanowiła lewica. Lecz u nas te podziały są bardzo nieczytelne. Przykładowo PO na gruncie gospodarczym jest liberalna, ale na gruncie t.zw. wartości jest konserwatywna i tu niewiele różni się od PiS /pomijając brak poparcia dla Rydzyka/. SLD dopiero po klęsce wyborczej próbuje wracać do idei lewicowych co wielu jej wyborców nie przekonywuje.
Na dobrą sprawę populizm PiS, LRP, Samoobrony i PSL dla wielu wyborców spełnił oczekiwania lewicowych programów co jest oczywistym, mówiąc kolokwialnie, pomieszaniem z poplątaniem. Brakuje realnych, politycznych propozycji realizacji ideii lewicy w sferze ideologicznej, dalekiej od konfesyjnej retoryki, nawiązującej do humanizmu i racjonalizmu oraz tolerancji.
Uważam jednak, że nie możemy obrażać się na rzeczywistość i powinniśmy popierać wszelkie działania jednoczące lewice i jeśli to jest możliwe, wspólnie z politykami z t.zw. centrum.
Joachim Patryas
www.kkwitolerancji.com
enfant (64444 punktów)
>Logika obecnej sytuacji politycznej, i tej do przewidzenia, jest taka, że powinna powstać jakaś zorganizowana siła polityczna która np. może tworzyć coś na kształt Centrolewu.

Oczywiście.

>Niestety zapiekłe żale /te uazsadnione i te nieuzasadnione/ oraz rodowody polityczne stoją w opozycja, jak na razie, do naturalnej potrzeby jednoczenia się i przeciwstawieniu się dyktatowi braci Kaczyńskich.

Jednak SLD i SdPl już sie zgodziły i stworzą koalicję wyborczą. PD też w to wejdzie. PO i tak się nie zgodzi, na całe szczęście.

>Oczywiście nie ten wspomniany dyktat, ale pluralizm polityczny wymaga w normalnym cywilizowanym kraju by przeciwwagę dla prawicy stanowiła lewica. Lecz u nas te podziały są bardzo nieczytelne. Przykładowo PO na gruncie gospodarczym jest liberalna, ale na gruncie t.zw. wartości jest konserwatywna i tu niewiele różni się od PiS /pomijając brak poparcia dla Rydzyka/. SLD dopiero po klęsce wyborczej próbuje wracać do ideii lewicowych co wielu jej wyborców nie przekonywuje.

Nie zgadzam się z popularnym stwierdzeniem, iż w Polsce podziały polityczne są nieczytelne. (Może różnie bywa z praktyką, ale to już inny temat.) Przecież PO, jak sam Pan zauważył jest prawicowa w każdej dziedzinie. PiS, nie oszukujmy się, jest taki sam, tylko bardziej. Małe prawicówki są zatapiane w PiS-ie, co jeszcze bardziej zaostrza kontury zwyczajnej prawicy. Po lewej stronie też nie jest pusto. Przecież programy SLD i SdPl są socjaldemokratyczne, tak jak się określają te partie. PD jest partią lekkiej lewicy centrowej i tak też siebie widzi. Problem tkwi w rozdrobnieniu tej strony sceny politycznej. Po ewentualnym połączeniu, wszystko będzie bardzo czytelne.

>Na dobrą sprawę populizm PiS, LRP, Samoobrony i PSL dla wielu wyborców spełnił oczekiwania lewicowych programów co jest oczywistym, mówiąc kolokwialnie, pomieszaniem z poplątaniem. Brakuje realnych, politycznych propozycji realizacji ideii lewicy w sferze ideologicznej, dalekiej od konfesyjnej retoryki, nawiązującej do humanizmu i racjonalizmu oraz tolerancji.

Prawdziwa lewica demokratyczna już jest. Przecież Olejniczak i Borowski mówią odważnie o sferze ideologicznej, Frasyniuk nie boi się kleru i śmiało wysyła młodzieżówkę na marsze równości. Przy tym, każdy akcentuje swoje poglądy na gospodarkę. Można znaleźć wiele wspólnego i połączyć siły. Przecież lekkie różnice wewnątrz mogą istnieć. W takich USA są tylko dwie partie z wewnętrznymi skrzydłami prawicy, centrum, lewicy i muszę przyznać (choć nie jestem zwolennikiem narzuconego systemu dwupartyjnego w Polsce), że jakoś się w tym podziale trzymają.

>Uważam jednak, że nie możemy obrażać się na rzeczywistość i powinniśmy popierać wszelkie działania jednoczące lewice i jeśli to jest możliwe, wspólnie z politykami z t.zw. centrum.

Dokładnie tak.


dryń, dryń
Patryas (87 punktów)

>Nie zgadzam się z popularnym stwierdzeniem, iż w Polsce podziały polityczne są nieczytelne. (Może różnie bywa z praktyką, ale to już inny temat.) Przecież PO, jak sam Pan zauważył jest prawicowa w każdej dziedzinie. PiS, nie oszukujmy się, jest taki sam, tylko bardziej. Małe prawicówki są zatapiane w PiS-ie, co jeszcze bardziej zaostrza kontury zwyczajnej prawicy. Po lewej stronie też nie jest pusto. Przecież programy SLD i SdPl są socjaldemokratyczne, tak jak się określają te partie. PD jest partią lekkiej lewicy centrowej i tak też siebie widzi. Problem tkwi w rozdrobnieniu tej strony sceny politycznej. Po ewentualnym połączeniu, wszystko będzie bardzo czytelne.

Chciałbym być takim optymistą. Jednak nie wszystko jest takie czytelne bowiem praktyka, o czym była tu mowa, znacznie tę czytalność zamazała. Odrębny problem stanowią programy tych partii.
Na marginesie sprawy chciałbym dodać, że problem jedności lewicy jest mi bliski. Już 4 kwietnia 2004r. Klub Kultury Współżycia i Tolerancji im Tadeusza Kotarbińskiego, którego jestem przewodniczacym, zwrócił się z Listem Otwartym do Partii Lewicowych i ludzi związanych z lewicą o jedność działania. W Liście tym było także sporo uwag krytycznych pod adresem SLD /treść listu publikowala lewicowa prasa, jest także na naszej stronie internetowej w:"Oświadczenia,stanowiska..."/. Poparłem także - jako sygnatariusz - inicjatywę powołania Platformy Socjalistycznej SLD. Mimo tych działań mam poczucie twardego realizmu. Nie oznacza ono jednak, że nie należy w tej sprawie podejmować odpowiednich działań. Na ten temat pisałem wielokrotnie /także tu na ty forum/ a ostatnio 13 stycznia w "Trybunie".

>Prawdziwa lewica demokratyczna już jest. Przecież Olejniczak i Borowski mówią odważnie o sferze ideologicznej, Frasyniuk nie boi się kleru i śmiało wysyła młodzieżówkę na marsze równości. Przy tym, każdy akcentuje swoje poglądy na gospodarkę. Można znaleźć wiele wspólnego i połączyć siły. Przecież lekkie różnice wewnątrz mogą istnieć. W takich USA są tylko dwie partie z wewnętrznymi skrzydłami prawicy, centrum, lewicy i muszę przyznać (choć nie jestem zwolennikiem narzuconego systemu dwupartyjnego w Polsce), że jakoś się w tym podziale trzymają.

Oczywiście, że można, ale - jak mawiał Boy-Żeleński - cały w tym ambaras aby dwoje chciało na raz. Nie zpominajmy także o elektoracie tych partii.
Zawłaszczanie państwa przez braci Kaczyńskich jest dostatecznym powodem do jednoczenia się lewicy ale, mimo wszystko, nie najważniejszym.
Pozdrawiam
Joachim Patryas
www.kkwitolerancji.com
enfant (64444 punktów)
>>Nie zgadzam się z popularnym stwierdzeniem, iż w Polsce podziały polityczne są nieczytelne. (Może różnie bywa z praktyką, ale to już inny temat.) Przecież PO, jak sam Pan zauważył jest prawicowa w każdej dziedzinie. PiS, nie oszukujmy się, jest taki sam, tylko bardziej. Małe prawicówki są zatapiane w PiS-ie, co jeszcze bardziej zaostrza kontury zwyczajnej prawicy. Po lewej stronie też nie jest pusto. Przecież programy SLD i SdPl są socjaldemokratyczne, tak jak się określają te partie. PD jest partią lekkiej lewicy centrowej i tak też siebie widzi. Problem tkwi w rozdrobnieniu tej strony sceny politycznej. Po ewentualnym połączeniu, wszystko będzie bardzo czytelne.
>Chciałbym być takim optymistą. Jednak nie wszystko jest takie czytelne bowiem praktyka, o czym była tu mowa, znacznie tę czytalność zamazała. Odrębny problem stanowią programy tych partii.

Tak, ale nie zapominajmy o AWS. Praktyka wszystkich dzisiejszych partii (całych grup ich członków) nie cieszy. A głosować trzeba. Myślę, że nie ma lepszego wyboru, niż nowa jakość na lewicy powstała z połączenia SLD i SdPl (i PD). Nie można przecież liczyć na to, że pojawi się jakiś czerwony zespół zupełnie nowych ludzi. Trzeba głosować tu i teraz. Na Centrolew. Zresztą SLD zostawił gospodarkę w rozkwicie, co by nie było.

>Na marginesie sprawy chciałbym dodać, że problem jedności lewicy jest mi bliski. Już 4 kwietnia 2004r. Klub Kultury Współżycia i Tolerancji im Tadeusza Kotarbińskiego, którego jestem przewodniczacym, zwrócił się z Listem Otwartym do Partii Lewicowych i ludzi związanych z lewicą o jedność działania. W Liście tym było także sporo uwag krytycznych pod adresem SLD /treść listu publikowala lewicowa prasa, jest także na naszej stronie internetowej w:"Oświadczenia,stanowiska..."/. Poparłem także - jako sygnatariusz - inicjatywę powołania Platformy Socjalistycznej SLD.

Super.

>Mimo tych działań mam poczucie twardego realizmu. Nie oznacza ono jednak, że nie należy w tej sprawie podejmować odpowiednich działań. Na ten temat pisałem wielokrotnie /także tu na ty forum/ a ostatnio 13 stycznia w "Trybunie".

Zgadzam się.

>>Prawdziwa lewica demokratyczna już jest. Przecież Olejniczak i Borowski mówią odważnie o sferze ideologicznej, Frasyniuk nie boi się kleru i śmiało wysyła młodzieżówkę na marsze równości. Przy tym, każdy akcentuje swoje poglądy na gospodarkę. Można znaleźć wiele wspólnego i połączyć siły. Przecież lekkie różnice wewnątrz mogą istnieć. W takich USA są tylko dwie partie z wewnętrznymi skrzydłami prawicy, centrum, lewicy i muszę przyznać (choć nie jestem zwolennikiem narzuconego systemu dwupartyjnego w Polsce), że jakoś się w tym podziale trzymają.
>Oczywiście, że można, ale - jak mawiał Boy-Żeleński - cały w tym ambaras aby dwoje chciało na raz. Nie zpominajmy także o elektoracie tych partii.

Myślę, że przeleje się szczelnie w nową michę.

>Zawłaszczanie państwa przez braci Kaczyńskich jest dostatecznym powodem do jednoczenia się lewicy ale, mimo wszystko, nie najważniejszym.

Tym większa potrzeba zjednoczenia.


dryń, dryń

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365