 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-01-2006 23:40 | Adam | Religia w szkolach | Czy przedmiot "religia" istniejacy w szkolach, powinien nosic taka nazwe? W wiekszosci szkol (na razie sie z innym przypadkiem nie spotkalem) na lekcji religii jest mowa tylko i wylacznie o katolikach i chrzescijanstwie. Czy wobec tego przedmiot ten nie powinien zmienic nazwy na "chrzescijanstwo"? Przeciez to tylko i wylacznie o nim jest mowa a religii (skad sie wziela nazwa przedmiotu) jest przeciez wiele. Czy nie uwazacie ze skoro lekcja nazywa sie juz RELIGIA to powinna byc na niej mowa o roznych religiach, o ich pogladach, teoriach itp.? Uczniowie powinni poznawac wyznania innych ludzi i sami decydowac o tym na ktore sie zdecyduja, poniewaz z reguly to rodzice decyduja za nich. Przeciez tak do konca to nie mozna powiedziec ze to wyznanie jest sluszne a to nie, to ma racje a to jej nie ma. Czemu np. o buddyzmie, muzulmanach itp. uczymy sie tylko na historii a nie wlasnie na religii? Sam jestem chrzescijaninem (jednoczesnie uczniem jednego z LO) i moze to dziwne ze sie czepiam, ale sprobujmy spojrzec na to ze strony wyznawcow innych religii. Czy to nie jest w pewnym sensie dyskryminacja? Przeciez katolicy maja mozliwosc i przywilej uczenia sie o "swoim Bogu" w szkole, czego inni nie maja zapewnionego. To ze wiekszosc Polakow jest chrzescijanami nie zmienia faktu ze wystepuja tez prawoslawni i inni, ktorzy tez chcieliby poznac glebiej swoja wiare. Jesli juz nie zmieniac nazwy przedmiotu, czy nie uczyc wszystkich uczniow o wszystkich religiach, to moze po prostu przeniesc nauczanie tego przedmiotu do swiatyn wyznaniowych? Tam kazdy moglby sie dowiadywac wiecej o swojej religii. Kazda swiatynia (Cerkiew, Kosciol, Meczet) ma swoja metode przekazywania wiary i to tam chodzili by uczniowie roznych wyznan (kazdy do swojej swiatyni) poznawac Boga. Wtedy by bylo wszystko jak nalezy. Kazdy mialby zapewniona mozliwosc poznawania swojej religii na tych samych zasadach, bez zadnych faworyzacji i dyskryminacji innych. Co o tym sadzicie? Wpisujcie sie, jestem ciekaw waszego zdania. Pozdrawiam  |
| quasar (219 punktów) | >W wiekszosci szkol (narazie sie z innym przypadkiem nie >spotkalem) na lekcji religii jest mowa tylko i wylacznie o >katolikach i chrzescijanstwie. A czego się spodziewałeś w "katolickim" państwie (tzn takim gdzie rządzący są jedynego słusznego wyznania, a reszta obchodzi tylko swięta w odpowiednie dni roku).
>nie uczyc wszystkich uczniow o wszystkich religiach, to >moze poprostu przeniesc nauczanie tego przedmiotu do >swiatyn wyznaniowych? Tam kazdy moglby sie dowiadywac
Słusznie, jestem za tym by znieść lekcje religii w dni nauki szkolnej. Wydaje mi się, że jedynym celem tegoż jest wprowadzenie pewnego przymusu, no bo to niewygodne i głupio trochę nie chodzić jak inni chodzą, trzeba by się było określić, a większość ludzi (tym bardziej takich w wieku szkolnym) boi się tego jak ognia. Jak kto ma życzenie by jego dziecko uczyło się religii niech je pośle do szkółki niedzielnej, a jeśli dziecko nie może wstać w niedzielę po sobotniej imprezie to jego problem ;P.
|
|
| Konowal (6291 punktów) | moim zdaniem czepiasz się, a pozatym rozwiązanie tego problemu jest proste - sprywatyzowanie szkół
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| Nihilia (115 punktów) | Obawiam się, że podręczniki do -nazwijmy to- wiedzy o religiach byłyby napisane w języku książek do historii współczesnej za głębokiej komuny, czyli myślą główną byłoby: "Patrzcie, w jakie beznadziejne rzeczy wierzy reszta świata, KRK nie może się równać z niczym".
Sprywatyzowanie szkół- przede wszystkim sekularyzacja to dobry pomysł, tylko rodzi się pytanie, czy trzeba by wtedy płacić czesne i co można by zrobić z tymi, których na nie nie stać.
|
|
| Piotrowski (18 punktów) | > Czy przedmiot "religia" istniejacy w szkolach, powinien> nosic taka nazwe?Nie, poza tym nie powinien w ogóle istnieć. Religioznastwo to co innego. > skoro lekcja nazywa sie juz RELIGIA to powinna byc na niej> mowa o roznych religiach, o ich pogladach, teoriach itp.?Rzecz jasna  choć chyba nie dla wszystkich. > Sam jestem chrzescijaninem (jednoczesnie uczniem jednego z> LO) i moze to dziwne ze sie czepiam, ale sprobujmy spojrzec> na to ze strony wyznawcow innych religii. Czy to nie jest w> pewnym sensie dyskryminacja? Przeciez katolicy maja> mozliwosc i przywilej uczenia sie o "swoim Bogu" w szkole,> czego inni nie maja zapewnionego.Dyskryminacja, powiem tylko tyle, że od czterech lat nie chodzę na religie. Często na mnie dziwnie patrzą. Ostatnio na mnie ksiądz mówił, że jestem antychryst. Powiedziałem mu, że to dobra książka
|
|
| 2dox | Czy wobec tego przedmiot ten >nie powinien zmienic nazwy na "chrzescijanstwo"? . Czy nie uwazacie ze >skoro lekcja nazywa sie juz RELIGIA to powinna byc na niej >mowa o roznych religiach, o ich pogladach, teoriach itp.? >Uczniowie powinni poznawac wyznania innych ludzi i sami >decydowac o tym na ktore sie zdecyduja, poniewaz z reguly >to rodzice decyduja za nich. Przeciez tak do konca to nie >mozna powiedziec ze to wyznanie jest sluszne a to nie, 1- Ten przedmiot nie powinien się nazywać "chrześcijaństwo", a "Jedynie Słuszny Katechizm Kościoła Katolickiego". 2- Pomyśl Młody Człowieku, skąd niby MEN miałby wziąć nauczycieli, którzy mieliby uczyć o religiach 3- Gdyby tak każdy chciał sam decydować, po gruntownym poznaniu co do zaoferowania mają inne religie lub wyznania, o tym w co ma ochotę wierzyć, jaką religię wyznawać, to kto chodziłby do Kościoła Katolickiego?! O wiele prościej jest ochrzcić oseska, który nawet nie może zaprotestować. pozdrawiam
|
|
| Truite (108 punktów) | Hej Adam!!! Także uczę się w LO i od przedszkola uczęszczałam na lekcje religii. Od kilku lat nie jestem wierząca i chciałam w gimnazjum zrezygnować z tych lekcji, bo najzwyczajniej w swiecie były nudne i sprzeczne z moimi poglądami, a także nieobowiązkowe  Jednak rodzice prosili mnie żebym wytrzymała przynajmniej do bierzmowania, bo kiedyś mogę zmienić poglądy i ten skaramant może mi się przydać chociażby do ślubu. No i dla ich czystego sumienia nadal chodziłam na religie, bo te dwie godzinki tygodniowo nie wiele mnie kosztowały,a przynajmniej rodzice byli spokojni. Już w liceum, po bierzmowaniu na religii byłam dokładnie 2 razy: nie z wiary, ale z ciekawości, gdyż uważam że taki przedmiot można naprawdę ciekawie poprowadzić. Własnie po przez poznawanie innych wierzeń, jakiś ciekawostek historycznych. Jednak kolejne rozczarowanie... I doszłam do wniosku, ze ciekawostek hist. ksiądz nie poda, bo większość z nich ogłupia i ośmiesza KRK, a poznanie innych wyznań mogło by kogoś do nich zachęcić. I niby Bóg stweirdził, że człowiek ma wolną wolę?? To dlaczego KRK nie daje swoim wyznawcom wolnego WYBORU poprzez poznanie innych wierzeń świata??? W tym roku to jeszcze pociągnę( przyjdę kolejne 2 razy żeby mieć wystawioną ocenę na koniec), ale od przyszłego mam zamiar skończyć z tą szopką, bo naprawdę nie widzę w tym najmniejszego sensu. Zamiast tego wolałabym mieć 2 godz wolne albo dodatkowe polskiego czy języków obcych... I jednego nie potrafię pojąć?? Dlaczego muszę się wypisywać z uczestnictwa w tej lekcji, skoro ani ja sama ani nikt inny mnie na to nie zapisywał????? Ponadto te całe rekolekcje... Jeszcze w gimnzjum zamiast iść na rekolekcje spotkałyśmy się razem z kumpelą i czytałyśmy sobie w róznych książkach i encykolpediach o religiach, które wyznają ludzie na swiecie. I co? I uważam, że to mi dało o wiele więcej niż siedzenie w kościele i mechaniczne śpiewanie oraz klepanie modlitwy. Szczegółnie utwierdziłam się w tym przekonaniu, kiedy wysłuchałam relacji znajomych co też tym razem było na rekolekcjach. Pozdrawiam serdecznie!!!
|
|
 | | Konowal (6291 punktów) | > Hej Adam!!! Także uczę się w LO i od przedszkola uczęszczałam na lekcje religii. Od kilku lat nie jestem wierząca i chciałam w gimnazjum zrezygnować z tych lekcji, bo najzwyczajniej w swiecie były nudne i sprzeczne z moimi poglądami, a także nieobowiązkowe Jednak rodzice prosili mnie żebym wytrzymała przynajmniej do bierzmowania, bo kiedyś mogę zmienić poglądy i ten skaramant może mi się przydać chociażby do ślubu. No i dla ich czystego sumienia nadal chodziłam na religie, bo te dwie godzinki tygodniowo nie wiele mnie kosztowały,a przynajmniej rodzice byli spokojni. Już w liceum, po bierzmowaniu na religii byłam dokładnie 2 razy: nie z wiary, ale z ciekawości, gdyż uważam że taki przedmiot można naprawdę ciekawie poprowadzić. Własnie po przez poznawanie innych wierzeń, jakiś ciekawostek historycznych. Jednak kolejne rozczarowanie... I doszłam do wniosku, ze ciekawostek hist. ksiądz nie poda, bo większość z nich ogłupia i ośmiesza KRK, a poznanie innych wyznań mogło by kogoś do nich zachęcić. I niby Bóg stweirdził, że człowiek ma wolną wolę??\a co nie masz? > To dlaczego KRK nie daje swoim wyznawcom wolnego WYBORU poprzez poznanie innych wierzeń świata???no opowiedz jaka to byłaś prześladowana i zniewalana > W tym roku to jeszcze pociągnę( przyjdę kolejne 2 razy żeby mieć wystawioną ocenę na koniec), ale od przyszłego mam zamiar skończyć z tą szopką, bo naprawdę nie widzę w tym najmniejszego sensu. Zamiast tego wolałabym mieć 2 godz wolne albo dodatkowe polskiego czy języków obcych...może napisz do ministerstwa > I jednego nie potrafię pojąć?? Dlaczego muszę się wypisywać z uczestnictwa w tej lekcji, skoro ani ja sama ani nikt inny mnie na to nie zapisywał?????może zamiast polskiego albo jezyków obcych bardziej potrzeba Ci WOS-u i Historii - no ale Ty wiesz na pewno lepiej > Ponadto te całe rekolekcje... Jeszcze w gimnzjum zamiast iść na rekolekcje spotkałyśmy się razem z kumpelą i czytałyśmy sobie w róznych książkach i encykolpediach o religiach, które wyznają ludzie na swiecie. I co? I uważam, że to mi dało o wiele więcej niż siedzenie w kościele i mechaniczne śpiewanie oraz klepanie modlitwy.nie trzeba było modlić się mechanicznie i nie klepać modlitw jak hare krysznowcy mantry > Szczegółnie utwierdziłam się w tym przekonaniu, kiedy wysłuchałam relacji znajomych co też tym razem było na rekolekcjach.co będziesz słuchała głupich znajomych, bo tylko głupcy chodzą na jakieś nudne rekolekcje - nie?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
|  | | Truite (108 punktów) | >I doszłam do wniosku, ze ciekawostek hist. ksiądz nie poda, bo większość z nich ogłupia i ośmiesza KRK, a poznanie innych wyznań mogło by kogoś do nich zachęcić. I niby Bóg stweirdził, że człowiek ma wolną wolę??\ >a co nie masz?
Oczywiście, że mam wolną wolę, ale - przynajmniej moim zdaniem- KRK po przez właśnie lekcję religii uniemożliwa poznanie innych wierzeń... Nie mogę przeboleć tego, że instytucja, do której należy tylu ludzi zamiast ich rozwijać, ogranicza ich wiedzę o świecie. Muszą ją zdobywać innymi ściezkami. Ale o zakazie współżycia przedmałżeńskiego, stosowania antykoncepcji trąbią na wszytskie strony.
>>To dlaczego KRK nie daje swoim wyznawcom wolnego WYBORU poprzez poznanie innych wierzeń świata??? >no opowiedz jaka to byłaś prześladowana i zniewalana
Patrz wyżej, a poza tym nie wydaje mi się, aby komentowanie tego wymagało od Ciebie tyle sarkazmu..
>może napisz do ministerstwa A czy to coś da??? Pamiętaj, że nie wierzę w cuda...
>może zamiast polskiego albo jezyków obcych bardziej potrzeba Ci WOS-u i Historii - no ale Ty wiesz na pewno lepiej Za WOS dziękuję- nie interesuje mnie ten przedmiot aż tak bardzo żeby go mieć w rozszerzonym zakresie. A historię bardzo lubię i mam już ilość godzin z tego przemiotu, która mnie w pełni satysfakcjonuje.
>nie trzeba było modlić się mechanicznie i nie klepać modlitw jak hare krysznowcy mantry O ile pamiętam, to nigdy nie "klepałam mechanicznie" modlitwy, ale wystarczy wejść do pierwszego lepszego kościoła, aby zobaczyć ludzi obecnych w świątyni tylko ciałem... Przecież to powinno być przeżycie duchowe, a trudno chyba taki stan osiągnąć błądząc myślami daleko. Paradoks?
>co będziesz słuchała głupich znajomych, bo tylko głupcy chodzą na jakieś nudne rekolekcje - nie? Nigdy nie powiedziałam, że głupcy chodzą na rekolecje... Nie oceniam ludzi po ich wyznaniu, ani po uczestnistwie lub rezygnacji z rekolekcji. Wyobraź sobie, ze całe moje życie wokół tego się nie kręci. A przynależność do jakiejkolwiek grupy wyznaniowej nie uwłacza w czyjąkolwiek inteligencję. A co do NUDNYCH rekolekcji to sądzę, że rzeczywiście takie są, ale to wcale nie znaczy, że kogoś innego nie mogą zainteresować. To tak jak ze sportem: ja nienawidzę oglądać meczów w TV, ale inni to uwielbiają. Tylko, że z powodu meczu cała Polska nie robi sobie wakacji. Pozdrawiam!
|
|
| |  | | Konowal (6291 punktów) |
>Oczywiście, że mam wolną wolę, ale - przynajmniej moim zdaniem- KRK po przez właśnie lekcję religii uniemożliwa poznanie innych wierzeń...
w jaki sposób uniemożliwia? a czy Twoja wiedza na temat chrześcijaństwa już jest taka że nic nowego nie możesz się nauczyć?
>Nie mogę przeboleć tego, że instytucja, do której należy tylu ludzi zamiast ich rozwijać, ogranicza ich wiedzę o świecie. Muszą ją zdobywać innymi ściezkami. Ale o zakazie współżycia przedmałżeńskiego, stosowania antykoncepcji trąbią na wszytskie strony.
a o czym mają trąbić? jak to dobrze samotnej matce wychowywać dzieci ???
>Patrz wyżej, a poza tym nie wydaje mi się, aby komentowanie tego wymagało od Ciebie tyle sarkazmu..
sorry , po prostu takie negatywne wzbudził Twój post we mnie emocje
>A czy to coś da??? Pamiętaj, że nie wierzę w cuda...
współczuję
>Za WOS dziękuję- nie interesuje mnie ten przedmiot aż tak bardzo żeby go mieć w rozszerzonym zakresie. A historię bardzo lubię i mam już ilość godzin z tego przemiotu, która mnie w pełni satysfakcjonuje.
ooo jak tak wszystko wiesz co Ci potrzeba to może daj se spokój ze szkołą ??
>O ile pamiętam, to nigdy nie "klepałam mechanicznie" modlitwy, ale wystarczy wejść do pierwszego lepszego kościoła, aby zobaczyć ludzi obecnych w świątyni tylko ciałem... Przecież to powinno być przeżycie duchowe, a trudno chyba taki stan osiągnąć błądząc myślami daleko. Paradoks?
>to się pomódl za nich
>Nigdy nie powiedziałam, że głupcy chodzą na rekolecje... Nie oceniam ludzi po ich wyznaniu, ani po uczestnistwie lub rezygnacji z rekolekcji. Wyobraź sobie, ze całe moje życie wokół tego się nie kręci. A przynależność do jakiejkolwiek grupy wyznaniowej nie uwłacza w czyjąkolwiek inteligencję. A co do NUDNYCH rekolekcji to sądzę, że rzeczywiście takie są, ale to wcale nie znaczy, że kogoś innego nie mogą zainteresować. To tak jak ze sportem: ja nienawidzę oglądać meczów w TV, ale inni to uwielbiają. Tylko, że z powodu meczu cała Polska nie robi sobie wakacji.
no cóż ktoś musi decydować kiedy będą wakacje
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | |  | | Truite (108 punktów) | >w jaki sposób uniemożliwia? a czy Twoja wiedza na temat chrześcijaństwa już jest taka że nic nowego nie możesz się nauczyć?
Uniemożliwia poznanie innych wierzeń poprzez monotematycznosć lub brak tematu. Moja wiedza na temat chrześcijaństwa jest ok,bo nie o to chodzi, aby poznać jedno wierzenie "na mur beton", tylko o to, aby wiedzieć też trochę o innych. I nie wywyższać przy tym- w szkole PUBLICZNEJ- żadnego z wyznań.
>sorry , po prostu takie negatywne wzbudził Twój post we mnie emocje
Przykro mi, ale poglądów dla Ciebie nie zmienię.
>współczuję
i wzajemnie.
>ooo jak tak wszystko wiesz co Ci potrzeba to może daj se spokój ze szkołą ??
Przecież nie napisałam, że wszytsko wiem! Chyba cos ze zrozumieniem tekstu Ci nie wychodzi.. Więc moze lepiej nie posłucham Twojej rady i zostanę w szkole, a i Ciebie tu zapraszam. Na pewno nie zaszkodzi.
>>to się pomódl za nich Wspominałam już, że nie uznaję wiary, a co za tym idzie- takze modlitwy. Nie wiem czy jest sens prowadzić dyskusję z kimś, kto nie czyta tego, co się niego pisze ;/
>no cóż ktoś musi decydować kiedy będą wakacje Ale dlaczego mają o tym decydować katolicy?? Przecież do szkół chodzą także przedstawiciele innych wyznań. Precz z dyskryminacją! Niech sobie urządzają rekolekcje po południu czy w weekendy zamiast impezy i ciekawe kto wtedy na to pójdzie?
|
|
| | | |  | | Konowal (6291 punktów) | >>w jaki sposób uniemożliwia? a czy Twoja wiedza na temat chrześcijaństwa już jest taka że nic nowego nie możesz się nauczyć? >Uniemożliwia poznanie innych wierzeń poprzez monotematycznosć lub brak tematu. Moja wiedza na temat chrześcijaństwa jest ok,bo nie o to chodzi, aby poznać jedno wierzenie "na mur beton", tylko o to, aby wiedzieć też trochę o innych. I nie wywyższać przy tym- w szkole PUBLICZNEJ- żadnego z wyznań.
o to już znasz jedno wierzenie na mur beton. Co do równości to już była za PRL.
>Przecież nie napisałam, że wszytsko wiem! Chyba cos ze zrozumieniem tekstu Ci nie wychodzi.. Więc moze lepiej nie posłucham Twojej rady i zostanę w szkole, a i Ciebie tu zapraszam. Na pewno nie zaszkodzi.
Mi nie ale Tobie nie wiadomo bo znowu byś narzekała że nie dość że publiczna szkoła jedną wiarę preferuje to też z takimi zatwardzielcami jak ja musisz przebywać.
>Wspominałam już, że nie uznaję wiary, a co za tym idzie- takze modlitwy. Nie wiem czy jest sens prowadzić dyskusję z kimś, kto nie czyta tego, co się niego pisze ;/
ale oni uznają, dla nich ta modlitwa miała by znaczenie
>Ale dlaczego mają o tym decydować katolicy?? Przecież do szkół chodzą także przedstawiciele innych wyznań. Precz z dyskryminacją! Niech sobie urządzają rekolekcje po południu czy w weekendy zamiast impezy i ciekawe kto wtedy na to pójdzie?
a co katolicy gorsi od innych ? Ty jakaś nietolerancyjna jesteś
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | |  | | Truite (108 punktów) |
>Mi nie ale Tobie nie wiadomo bo znowu byś narzekała że nie dość że publiczna szkoła jedną wiarę preferuje to też z takimi zatwardzielcami jak ja musisz przebywać.
Możesz mi wierzyć, że w szkole są o wiele gorsze osoby od Ciebie i -pewnie się zdziwisz- wyjątkowo dobrze to znoszę i nie narzekkam.
>>Ale dlaczego mają o tym decydować katolicy?? Przecież do szkół chodzą także przedstawiciele innych wyznań. Precz z dyskryminacją! >a co katolicy gorsi od innych ? Ty jakaś nietolerancyjna jesteś
Ech... znowu to Twoje czytanie! Tu właśnie o to chodzi, że katolicy nie sa ani gorsi, ani tym bardziej lepsi od innych i wobec tego nie powinni decydować za resztę.
Pozdrawiam!
|
|
| | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) | a co? Ty powinnaś decydować za resztę ?? czy też postulujesz pełną anarchię ?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| | | | | | |  | | Truite (108 punktów) | > a co? Ty powinnaś decydować za resztę ?? czy też postulujesz pełną anarchię ?Wyobraź sobie, że wcale nie mam ochoty decydować za resztę. Od tego mają włąsne rozumy i do pewnego wieku rodziców. A przeciez nie wychowam sobie całego świata  A od anarchii w tej kwestii byłoby o wiele lepsze przeprowadzanie religii w/przy świątyniach do tego przeznaczonych, urządzanie spotkań religijnych ( w tym rekolekcji) w godzinach popołudniowych i skończenie z faworyzowaniem pewnego konkretnego wyznania. I co za tym idzie- duży krok w kierunku tolerancji religijnej. Pozdrowionka!
|
|
| | | | | | | |  | | Konowal (6291 punktów) |
> Wyobraź sobie, że wcale nie mam ochoty decydować za resztę.no to nie decyduj, bo jak mniemam ksiądz sam w sali nie siedzi > Od tego mają włąsne rozumy i do pewnego wieku rodziców. A przeciez nie wychowam sobie całego świata A od anarchii w tej kwestii byłoby o wiele lepsze przeprowadzanie religii w/przy świątyniach do tego przeznaczonych, urządzanie spotkań religijnych ( w tym rekolekcji) w godzinach popołudniowych i skończenie z faworyzowaniem pewnego konkretnego wyznania. I co za tym idzie- duży krok w kierunku tolerancji religijnej.można chodzić na religie i być tolerancyjnym, że ktoś nie chodzi - jak widzę dla Ciebie tolerancja ma inny wymiar
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|