 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 07-02-2006 20:33 | Rafał (77 punktów) | Po co nam "dusza". | "Dusza" (o ile mi się wydaje) odczuwanie potrzeb etycznych, estetycznych, moralnych pojawiła się dość dawno. Ale w jakim celu dała nam ją ewolucja? Ja jeszcze na to nie wpadłem...
P.S. Odpowiedzi typu "a może jednak dusza to coś więcej", "może pochodzi od Boga" proszę sobie darować, w końcu to forum naukowe.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| aTheo | >"Dusza" (o ile mi się wydaje) odczuwanie potrzeb >etycznych, estetycznych, moralnych pojawiła się dość dawno. >Ale w jakim celu dała nam ją ewolucja? Ja jeszcze na to nie >wpadłem... >P.S. Odpowiedzi typu "a może jednak dusza to coś więcej", >"może pochodzi od Boga" proszę sobie darować, w końcu to >forum naukowe. > Nie próbujmy wymyślać cud-definicji. Pod pojęciem "duszy" dawni myśliciele rozumieli raczej to, co dzisiaj zawarte jest w konstrukcie pojęciowym o nazwie "schemat >" (jak to ma miejsce w naukach poznawczych). Lepiej to pojęcie opisują dziedziny odwołujące się do fenomenologii (zresztą z różnym skutkiem), tudzież badań nad doświadczaniem (!) subiektywności, niemniej - nie wszyscy są na tyle łatwowierni, by po prostu i na wiarę przyjąć do wiadomości, iż przekonanie co do relności własnego istnienia nie wynika z eksperymentów Pawłowa.
|
|
| Paluch (78 punktów) | >Ale w jakim celu dała nam ją ewolucja? Ja jeszcze na to nie >wpadłem.. Ewolucja nawet nie wiedziała, że coś komuś daje. Świadomość to skutek niesłychanie złożonej aktywności procesów nerwowych zaistniałych, bo - gwarantujących sukces przetrwania gatunku. Spory filozoficzne dotyczą ontologii "psychiki", "świadomości", "duszy"... ale nazywajmy "to", jak chcemy... bo w tym przypadku "byt" z kategorii nominalnej i tak niewiele zmieni w ontologii owej "duszy". To tak, jakby drogą legislacyją chcieć znieść siłę grawitacji powyżej 3 m nad poziomem morza.
|
|
| Ł."Szaman" M. (563 punktów) | > w końcu to forum naukowe.No wiesz ... ja rozumiem ... i życzyłbym sobie tego  ... tak samo mocno jak na dziś dzień bym z tym jednak polemizował  Pozdrawiam
Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię, nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. (Mt 10, 34)
|
|
| lipschitz (1674 punktów) | Według mnie, zdolność uświadamiania sobie śmierci jest końcem ewolucji. Kierunek ku przetrwaniu traci sens, kiedy jasne staje się, że nie przetrwamy, że nie ma nic takiego, co dawałoby choć cień nadziei, iż pewien dzień nie będzie dniem ostatnim.
Pomiędzy informacjami dotyczącymi konieczności przetrwania, a informacją o nieuchronnym końcu życia istnieje konflikt, sprzeczność, i ta sytuacja dotyczy jedynie człowieka, tylko on zapyta o sens konieczności stawania się.
Myślę, że dusza nie wyłamuje się z ewolucyjnego charakteru życia, nie jest czymś stworzonym na poboczu ewolucji, przeciwnie - znalazła się w samym centrum i ma swoje uzasadnienie z punktu widzenia ewolucji a nie jej braku. Dusza to coś, co po prostu zapewnia nam przetrwanie, coś, co jest odpowiedzią organizmu na fakt uświadamiania sobie śmierci. Nie może on zdobyć, osiągnąć aż tyle, by przetrwać, nie przetrwa kończąc najlepsze szkoły, zdobywając bogactwa, sięgając po władzę, ale przetrwać pragnie - dusza to całkiem dobry sposób, właśnie z punktu widzenia ewolucji . W przyrodzie istnieje mechanizm oszukiwania lub samooszukiwania w celach przetrwania, a więc nasza teoria duszy nie musi mieć nic wspólnego z realnym stanem rzeczy, by uznać ją za jeden z elementów ewolucji.
Co nie znaczy, że dotknęliśmy już wszystkiego i możemy odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje coś więcej, niż znany nam ewolucyjny świat i czym miałoby być to więcej. Dusza zdeterminowana poprzez pragnienie przetrwania, według mnie z pewnością nie jest czymś ponad to.
|
|
 | | exeqtor | > Według mnie, zdolność uświadamiania sobie śmierci jest końcem ewolucji. Kierunek ku przetrwaniu traci sens, kiedy jasne staje się, że nie przetrwamy, że nie ma nic takiego, co dawałoby choć cień nadziei, iż pewien dzień nie będzie dniem ostatnim.Zgadzam sie z tobą na 100 procent, ale na to tez ewolucja znalazła sposób,pełna świdomość o własnej śmierci powoduje iz niefunkcjonujemy tak jak by chciala tego ewolucja, ale to moze tylko pozornie do czasu kiedy to włancza sie nam oprogramowanie samodestrukcji (bo po co czerpac zasoby odrzywcze , energetyczne itd.)No cóż wszystko łądnie sie składa i ze sobą pasuje bo tak musi byc w systemie opartym na zasadach.
|
|
| duda (175 punktów) | Dusz to po prostu efekt przerostu mózgu u homo sapiens
|
|
| Usta Sokratesa (14 punktów) | >"Dusza" (o ile mi się wydaje) odczuwanie potrzeb >etycznych, estetycznych, moralnych pojawiła się dość dawno. >Ale w jakim celu dała nam ją ewolucja? Ja jeszcze na to nie >wpadłem... >P.S. Odpowiedzi typu "a może jednak dusza to coś więcej", >"może pochodzi od Boga" proszę sobie darować, w końcu to >forum naukowe. >
Uważam, że słowo "dusza" w pytaniu można pominąc a chodzi o potrzeby estetyczne i etyczne człowieka.
1. Istnienie potrzeb etycznych na gruncie teorii ewolucji można by tłumaczyć tym, że przodkowie człowieka żyli w grupach i że dobra organizacja i współpraca wewnątrz tych grup były ważnymi czynnikiami warunkującym przetrwanie. Mogłoby to doprowadzic do wykształcenia 'instynktu nieszkodzenia i pomagania swoim'. Z tego samego można wywieść niechęc do obcych, jako potencjalnych konkurentów do pożywienia. 2. Estetyka. Z tym jest znacznie trudniej i nie znajduję w tej chwili podobającej mi się odpowiedzi.
Pozdrawiam.
|
|
 | | NIKT (39 punktów) | Zwiazane z tym tematem:
PRAWDZIWA DUCHOWOSC
Zapytano raz mistrza: - Co to jest duchowosc? - Duchowosc - odpowiedzial - to jest to, co pozwala czlowiekowi osiagnac wewnetrzna przemiane.
- Jesli zas ja stosuje metody tradycyjne, jakie przekazywali nam mistrzowie, czy nie jest to duchowoscia?
- Nie bedzie duchowoscia, jesli dla ciebie nie spelnia tego zadania. Koc nie jest kocem, jesli cie nie grzeje.
- Znaczy to, ze duchowosc sie zmienia?
- Ludzie sie zmieniaja, a rowniez ich potrzeby. I tak, co kiedys bylo duchowoscia, juz nia nie jest. To, co czesto uchodzi za duchowosc, jest jedynie powtarzaniem dawnych metod.
|
|
| Fizyk (17637 punktów) | >"Dusza" (o ile mi się wydaje) odczuwanie potrzeb >etycznych, estetycznych, moralnych pojawiła się dość dawno. >Ale w jakim celu dała nam ją ewolucja? Ja jeszcze na to nie >wpadłem...
Aby mieć jakąkolwiek szansę na znalezienie odpowiedzi na to trudne pytanie należy pamiętać, że podział człowieka na ciało i duszę jest przesądem religijnym bez oparcia we współczesnej wiedzy.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|