Czy jest możliwe, by ludzie pozwolili, aż tak sobą pomiatać? Białoruś nie miała okazji w zasadzie poznać co to wolność słowa, demokracja itd. Może u nas ma to wciąż w sobie wiele z parodii, ale wielu już poczuło swoje prawa. Chyba jest za dużo organizacji, stowarzyszeń na rzecz równości, wolności i państwa neutralnego światopoglądowo, by przymusowe lekcje religii przeszły. Poza tym podlegamy jeszcze póki co instytucjom unijnym. Chcę wierzyć, że nie zdążą tak namieszać. Polakom w końcu tak niedobrze się z robi od ich demagogii, że...  pozdrawiam
|