 |
W jaki sposób amerykanie zarabiają na swoich wojnach? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-12-2011 12:38 | mushroom (3 punktów) | W jaki sposób amerykanie zarabiają na swoich wojnach? | Mam na myśli Koreę, Wietnam, Zatokę Perską, Irak, Afganistan itp.
Skoro amerykanie regularnie uczestniczą w konfliktach zbrojnych w różnych częściach świata, wydając na nie astronomiczne sumy, to znaczy ze musi się im to opłacać. I na pewno nie chodzi tu o satysfakcję, że komuś pomogli bo tak się raczej nie zdarza.
Wydaje się ze prowadzenie wojny to kosztowny interes, i tylko nieliczni na tym zyskują. Na internecie można znaleźć wiele odnośników o wydatkach, o zyskach prawie nic. Co o tym myślicie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Matix (5786 punktów) | No bo co to znaczy, że Amerykanie zyskują na wojnach? Tzn. kto? Wszyscy Amerykanie? Czy może producenci broni, banki, zwykli obywatele, urzędnicy, a może żołnierze, którzy zginęli?
|
|
| Satyr (4285 punktów) |
>Co o tym myślicie?
W zasadzie wszystko co istotne napisał mój przedmówca, Matix.
Zyski mogą z tego być tylko dla ludzi partycypujących w przemyśle zbrojeniowym oraz w tych branżach, które się z nim blisko wiążą. Dla całej reszty ludności te wojny są katastrofą finansową.
Warto zauważyć, że gdyby nie wojny w Afganistanie oraz Iraku, to USA od ponad dekady nie miałyby deficytu budżetowego.
Pozdrawiam
|
|
 | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Warto zauważyć, że gdyby nie wojny w Afganistanie oraz Iraku, to USA od ponad dekady nie miałyby deficytu budżetowego. Zawsze gdy następowała stagnacja gospodarcza USA rozpoczynała jakąś wojnę. Wydatki (i wzrost deficytu) na wojnę powodowały wzrost gospodarki. Prawdopodobnie obecnie by gospodarka Amerykańska podniosła się z kryzysu trzeba by wojny światowej a na to brakuje przyzwolenia i pretekstu. Wojna w Afganistanie już nie wystarcza a suma deficytu jest zbyt duża.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
|  | 3 na 3 | Satyr (4285 punktów) |
> Zawsze gdy następowała stagnacja gospodarcza USA rozpoczynała jakąś wojnę. Wydatki (i wzrost deficytu) na wojnę powodowały wzrost gospodarki.A bez wojny to nie da się zwiększać wydatków?  W jaki sposób przeznaczanie zasobów na zbrojenia i złomowanie tego wszystkiego na polu bitwy może powodować wzrost gospodarczy? To mit. Jak kopnąć w mrowisko, to mrówki zaczynają bardzo szybko działać - ale to nie znaczy, że ich gospodarka "rośnie". Podobnie ludzie - uwijają się podczas zbrojeń, ale wcale ich to nie czyni bogatszymi. Krótkoterminowo jest ruch w gospodarce - ale tak naprawdę jest on powodowany gwałtownym przeznaczaniem oszczędności na gruby nonsens - wojnę. Polecam tą krótką animacje na temat tzw. mitu zbitej szyby: www.youtube.com/watch?v=TqfbcNQUVbQPozdrawiam
|
|
| |  | | mushroom (3 punktów) | > Polecam tą krótką animacje na temat tzw. mitu zbitej szyby:> www.youtube.com/watch?v=TqfbcNQUVbQZnam ten mit. Więc skoro się nie opłaca to po co te wojny? Wiem że strasznie to upraszczam, ale musi być w tym jakiś sens i na pewno nie jest nim idea szerzenia "demokracji i wolności" na podobieństwo USA, który zresztą jest pełen sprzeczności, a co nam się wmawia.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Paweł Rek (rexus) (2343 punktów) | Wojna przynosi straty po obu stronach barykady, ale docelowo przyspiesza postęp cywilizacyjny. Wyścig zbrojeń zafundował ziemskiej społeczności także patelnię teflonową, sieci komórkowe, satelity, minikomputery, technologię optyczną, petrochemiczną itd. Gdyby nie wojny, ci którzy mają ambicję rządzić nie mieliby tych wszystkich zabawek do kontrolowania obywateli. Można stworzyć wirtualnego wroga, który byłby tańszy od typowego ruchu partyzantki , np kosmitów, ale póki co swoją niedźwiedzią robotę robią różnej maści taliby. Kiedyś był dobry układ zimnej wojny USA i ZSRR, to istotnie napędzało gospodarki zachodnie, zaś układu warszawskiego pogrążało w kryzysie. Teraz jakaś siła wykańcza gospodarki zachodnie, wierzyć się nie chce, żeby walka z terrorystami pochłaniała i marnotrawiła tyle pieniędzy, że wywołało to zapaść gospodarczą. Problemem najistotniejszym jest walka o surowce. To ten problem jest rzeczywisty i ta walka o ogień wykańcza niektóre plemiona. Surowce naturalne, to nasza bolączka.
|
|
|  | 1 na 1 | Rigoletto (3891 punktów) | > >Warto zauważyć, że gdyby nie wojny w Afganistanie oraz Iraku, to USA od ponad dekady nie miałyby deficytu budżetowego.> Zawsze gdy następowała stagnacja gospodarcza USA rozpoczynała jakąś wojnę.No właśnie. Warto choćby przypomnieć agresję amerykańską na Niemcy podczas I Wojny Światowej i na Japonię w czasie II.
|
|
| |  | 1 na 1 | Trollius (550 punktów) | >>>Warto zauważyć, że gdyby nie wojny w Afganistanie oraz Iraku, to USA od ponad dekady nie miałyby deficytu budżetowego. >>Zawsze gdy następowała stagnacja gospodarcza USA rozpoczynała jakąś wojnę. >No właśnie. Warto choćby przypomnieć agresję amerykańską na Niemcy podczas I Wojny Światowej i na Japonię w czasie II. Warto by było w tym momencie powiedzieć słów kilka o okolicznościach w jakich amerykanie przystąpili do owych wojen. Okoliczność niezwykle podobne do tych z jedenastego września. Nawet preteksty jakby wciąż te same.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Rigoletto (3891 punktów) |
> Warto by było w tym momencie powiedzieć słów kilka o okolicznościach w jakich amerykanie przystąpili do owych wojen. Okoliczność niezwykle podobne do tych z jedenastego września. Nawet preteksty jakby wciąż te same.A co, może uważasz, że Pearl Harbor to słaby pretekst? W sumie racja, Polacy po ataku na Westerplatte też nie powinni pochopnie przystępować do wojny z Niemcami.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Trollius (550 punktów) | >A co, może uważasz, że Pearl Harbor to słaby pretekst? To był świetny pretekst! Lepszy niż Lusitania. Chodzi o to, że istnieją przesłanki świadczące o tym iż amerykanie poświęcili Pearl Harbor by przystąpić do wojny.
|
|
| | | | |  | | Rigoletto (3891 punktów) | >>A co, może uważasz, że Pearl Harbor to słaby pretekst? >To był świetny pretekst! Lepszy niż Lusitania. Chodzi o to, że istnieją przesłanki świadczące o tym iż amerykanie poświęcili Pearl Harbor by przystąpić do wojny.
Bez sensu. Po co mieliby robić coś takiego? Przecież wystarczyłaby mała prowokacja, bez dewastowania całej floty Pacyfiku.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Trollius (550 punktów) | > >>A co, może uważasz, że Pearl Harbor to słaby pretekst?> >To był świetny pretekst! Lepszy niż Lusitania. Chodzi o to, że istnieją przesłanki świadczące o tym iż amerykanie poświęcili Pearl Harbor by przystąpić do wojny.> Bez sensu. Po co mieliby robić coś takiego? Przecież wystarczyłaby mała prowokacja, bez dewastowania całej floty Pacyfiku.Amerykanie nie spodziewali się takiego ataku aczkolwiek źródła mówią, że o planowanej akcji Cesarstwa wiedzieli. Dlatego też w porcie nie było dwóch amerykańskich lotniskowców- głównych celów ataku i najprzydatniejszego sprzętu w wojnie na Pacyfiku. Z resztą, co ja będę pisał skoro takie informacje są ogólnodostępne. Nawet ciotka Wiki o tym mówi: Cytat:Jednak amerykańskie straty miały w rzeczywistości dużo mniejsze znaczenie, niż się z początku wydawało. Dalsze działania na Pacyfiku udowodniły, że tradycyjne pancerniki nie są w stanie odgrywać znaczącej roli w wojnie morskiej zdominowanej przez lotnictwo. Tak więc wyeliminowanie około połowy amerykańskich okrętów tego typu nie miało decydującego wpływu na praktyczne możliwości bojowe amerykańskiej floty. Japończycy zdawali sobie z tego sprawę i dlatego za najważniejsze cele uważali amerykańskie lotniskowce, a tych akurat nie było w porcie podczas japońskiego ataku. pl.wikipedia.org/wiki/Atak_na_Pearl_HarborCzy się z tym zgadzamy czy nie należy powiedzieć, że Franklin Delano Roosevelt chciał przystąpić do tej wojny. Na przeszkodzie stała jednak prowadzona przez USA polityka izolacjonizmu.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | perun (8610 punktów) |
> Dlatego też w porcie nie było dwóch amerykańskich lotniskowców- głównych celów ataku i najprzydatniejszego sprzętu w wojnie na Pacyfiku. Wszystko to racja oprócz tego, że lotniskowców nie było w Pearl z powodu spodziewania się przez Amerykanów ataku. Nie było ich dlatego, że akurat 7 grudnia wykonywały zadania związane ze szkoleniem. Nigdzie nie spotkałem się z tezą, że celowo Amerykanie wysłali na ćwiczenia lotniskowce, aby uniknąć ataku. Nawet S.E Morisson w swojej 15 tomowej historii US Navy o czyms takim nie wspomina. Teza o poświęceniu floty Pacyfiku jest dosyć naciągana.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | Zyskiem może być tutaj już sam fakt istnienia danego państwa. Państwo bowiem musi bronić się przed zagrożeniem wewnętrznym i zewnętrznym. Gdyby całkowicie zlikwidować daninę płaconą na policję, to policjanci zaczęliby wytwarzać jakieś dobra, ludzie by sobie kupowali fajne rowery i telewizory, ale jednocześnie straciliby wszystko. Dosłownie wszystko. Takie państwo w kilka chwil zamieniłoby się w kupkę popiołu. Tak samo wojsko. USA łoży sobie miliardy na utrzymywanie wielkiej ilości głowic nuklearnych. Tysiące atomówek były na świecie detonowane, każda to niewyobrażalna kasa, która poszła w błoto. Ale nie do końca. Bo gdyby nie ta broń atomowa w tym wypadku, nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby jakiś bardziej zmilitaryzowany kraj (nie wskazując na nikogo palcem) wyciągnął po te Stany łapę. I ludzie by już niczego nie mieli  Ta cała sytuacja przypomina grupę złodziei w ciasnej piwnicy, gdzie każdy mierzy do każdego. Złodziej nie ma na koszulę, bo musi mieć wypasiony pistolet. Pistolet niczego zasadniczo nie robi, tylko sobie jest. Koszula by coś robiła. Ale gdyby nie ten pistolet, złodziej nie potrzebowałby koszuli, tylko trumny, która swoją drogą też niczego nie robi. Po co te wojny? Wojny są potrzebne z kilku powodów. Do testowania nowych strategii, do testowania sprzętu. Wreszcie - do szkolenia żołnierzy. Po co komu żołnierz, który w życiu w prawdziwym boju nie startował? Państwu też nie wypada powiedzieć: a teraz sobie najedziemy tego i tego, bo musimy podszkolić naszych marines. Robi się wokół tego szopkę medialną, szuka tematów zastępczych, łapie jakichś dyktatorów po jaskiniach.
|
|
1 na 1 | Trollius (550 punktów) |
Cytat:W roku 1968 opublikowano w Stanach Zjednoczonych Raport z Żelaznej Góry pióra anonimowego autora (niektórzy nawet przypisywali go Galbraithowi). Był to pamflet przeciwko wojnie lub przynajmniej pesymistyczny lament nad jej nieuniknionością. Jednak skoro jest tak, że aby prowadzić wojnę, potrzeba wroga do zwalczania, nieuchronność wojny koresponduje z nieuchronnością wyodrębnienia wroga i konstruowania wroga. I tak w owym pamflecie z najwyższą powagą zauważono, że przekierowanie całego społeczeństwa amerykańskiego na atmosferę pokoju byłoby czymś straszliwym, gdyż jedynie wojna stanowi fundament harmonijnego rozwoju społeczeństwa. Zorganizowana pogarda dla niej stanowi wentyl bezpieczeństwa, który reguluje poprawne jego funkcjonowanie . Rozwiązuje problem nadwyżek, stanowi koło zamachowe. Wojna pozwala danej wspólnocie rozpoznać się jako "naród"; bez kontrapunktu wojny rząd nie potrafiłyby ustanowić nawet obszaru własnej prawomocności; tylko wojna zapewnia równowagę warstw społecznych oraz pozwala umiejscowić i wykorzystać elementy antyspołeczne. Pokój prowadzi do niestabilności i przestępczości nieletnich, wojna w najlepszy sposób kanalizuje wszelkie nieokiełznane siły, nadając im pewien kierunek. Wojsko jest ostatnią nadzieja osób zmarginalizowanych; jedynie w warunkach wojny mającej całkowitą władzę nad życiem i śmiercią, społeczeństwo uczy się ponosić ofiary, często będące źródłem odkryć i postępu w dziedzinach, które bezpośrednio od wojny nie zależą, jak chociażby rozwój przemysłu samochodowego. Z punktu widzenia ekologi wojna stanowi remedium na przeludnienie. Jeszcze w końcu XIX ginęli na niej jedynie najbardziej wartościowi członkowie społeczeństwa (wojownicy), a ocalenie znajdowali nieudacznicy, obecnie przezwyciężono jednak i ten problem poprzez bombardowanie obiektów cywilnych. Ogranicza ono wzrost populacji skuteczniej niż rytualne dzieciobójstwo, religijna wstrzemięźliwość seksualna, wymuszone okaleczenia czy powszechne stosowanie kary śmierci... Wreszcie to właśnie wojna umożliwia rozwój sztuki ukazującej głębokie dramaty ludzkie.
Umberto Eco Wymyślanie wrogów
|
|
2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | >Mam na myśli Koreę, Wietnam, Zatokę Perską, Irak, Afganistan itp. >Na >internecie można znaleźć wiele odnośników o wydatkach, o zyskach prawie nic. >Co o tym myślicie?
Supermocarstwo takie jak USA, nie prowadzi wojen dla doraźnego zysku. Chodzi o zachowanie status quo - właśnie po to aby nadal być supermocarstwem i czerpać z tego korzyści cały czas. Oczywiście przy okazji wojen, zarabiają ci, którzy dostarczają państwu narzędzi do prowadzenia działań zbrojnych, jednak kosztem innych działów gospodarki. Tak więc na krótką metę wojna się nie opłaca, ale na dłuższą tak, jednak warunkiem opłacalności jest osiągnięcie trwałego sukcesu w wojnie...
|
|
1 na 1 | a$ia (103 punktów) | >Wydaje się ze prowadzenie wojny to kosztowny interes, i tylko nieliczni na tym zyskują. Na >internecie można znaleźć wiele odnośników o wydatkach, o zyskach prawie nic. >Co o tym myślicie?
USA na siłę chcą wprowadzić swoją demokrację do państw, w których ona nigdy nie istniała... Ja osobiście uważam, że nie jest to najlepszy ustrój polityczny. Być może chcą pozyskać nowych "zwolenników". Jednak to są jakby skutki społeczne, natomiast jeśli chodzi o ekonomiczne, to zauważmy, że są to kraje bogate w złoża ropy (mam na myśli kraje Bliskiego Wschodu). USA toczą również wojnę zbrojeniową z Iranem czy Koreą. Jedne wojny są prowadzone, aby odnieść korzyści, drugie- aby bronić się przed wrogiem. Trzeba zauważyć, że nie wszystkim państwom podoba się hegemonizm USA. Nikt również nie mówi o wojnach walutowych jakie USA prowadzą. Dzisiaj państwa używają też bardziej wyrafinowanych metod prowadzenia wojen. I czy nam to się podoba czy nie, my za to zapłacimy. Tak wygląda demokracja...
"W ciągu całego życia człowiek nie tyle jest, ile stwarza siebie." F.Dostojewski
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|