Racjonalista - Strona głównaDo treści
Izraelska walka z terroryzmem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-02-2012 16:35sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
Izraelska walka z terroryzmem
Ocena 6 na 8
Beduińska wioska zrównana z ziemią. Zniszczona co najmniej jedna cysterna na wodę, którą Polska Akcja Humanitarna odbudowała z pieniędzy z polskiego budżetu.

Więcej... wyborcza.p(*)___polska__.html#ixzz1mN01qPQt

Jak wszyscy wiedzą te beduińskie wioski to wylęgarnia terrorystów samobójców i trzeba walczyć z nimi na wszystkie możliwe sposoby. Bo liczy się cel a nie metoda.
Nie wiem jak wy, ale ja takich metod nie popieram.
Izraelski rząd powinien ponieść surowe konsekwencje takiego postępowania.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Apokalipsus (72 punktów)
To było głupie. Lepiej byłoby zamiast niszczyć tą cysternę, wziąć ją i zawartą w niej wodę podawać jeńcom. To rozwiązanie jest o wiele bardziej ekonomiczne.
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
jeszcze nie teraz
I rzecz jasna ciągle jeszcze nie poniesie bo od razu zrobiłby się huk na świecie za sprawą syjonistycznych mediów że odradza się tęgi antysemityzm a Izrael stoi na w obliczu nowego holocaustu. Ale czas chyba pracuje na niekorzyść Izraela - w dużym stopniu za sprawą internetu - więc może jeszcze za naszego życia doczekamy się drastycznej zmiany postawy społeczności międzynarodowej wobec izraelskich zbrodni.
Ondraszek (612 punktów)Odp: Izraelska walka z terroryzmem
>Beduińska wioska zrównana z ziemią. Zniszczona co najmniej jedna cysterna na wodę, którą Polska
>Akcja Humanitarna odbudowała z pieniędzy z polskiego budżetu.
Więcej...
>wyborcza.p(*)___polska__.html#ixzz1mN01qPQt
>Jak wszyscy wiedzą te beduińskie wioski to wylęgarnia terrorystów samobójców i trzeba walczyć z nimi
>na wszystkie możliwe sposoby. Bo liczy się cel a nie metoda.
>Nie wiem jak wy, ale ja takich metod nie popieram.
>Izraelski rząd powinien ponieść surowe konsekwencje takiego postępowania.

Ale nikt nie podał motywów działania. Organizacja robiąca takie przedsięwzięcia powinna znać tamtejsze prawo i się do niego stosować.Chyba, że robi to jako prowokację, a następnie krzyczy o bezprawiu. Te urządzenia powstały bez porozumienia z władzami. Tak nie działa się w rejonie tak nie stabilnym, ogarniętym ciągłymi starciami zbrojnymi. Dobrze jest znać obowiązujące prawo na danym terenie i sytuację geopolityczną rejonu, a jak się to zlekceważy to trzeba przyznać się do błędu, a nie krzyczeć, że krzywda się dzieje.
14-02-2012 18:34 
 Ocena 3 na 3
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
wodny apartheid
Poczytaj sobie doniesienie z bieżącego Onetu o "wodnym apartheidzie" stosowanym przez Izrael, które stanowi odpowiedź na twoje wątpliwości i absurdalne oskarżenia strony palestyńskiej i polskiej za zaistniałą sytuację

wiadomosci(*)terne,1,5026678,wiadomosc.html
14-02-2012 21:09 
 Ocena 3 na 3
sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
Odp: Izraelska walka z terroryzmem
>>Izraelski rząd powinien ponieść surowe konsekwencje takiego postępowania.
>Ale nikt nie podał motywów działania.
O motywację której strony pytasz? Tych co dają wodę czy tych, którzy ją zabierają?
> Organizacja robiąca takie przedsięwzięcia powinna znać tamtejsze prawo i się do niego stosować.
Marta Kaszubska, szefowa oddziału PAH w Jerozolimie: "Umowa z 1994 r., podpisana rok po słynnych rozmowach Arafata z Rabinem prowadzonych w Oslo pod naciskiem Clintona, stanowi jasno, że woda jest wspólna, a dostęp do niej równy. Zwłaszcza że pokłady wody nie zwracają uwagi na politykę i ciągną się zarówno pod terenami Izraela, jak i Autonomii. Ale żeby wywiercić studnię, Palestyńczycy muszą zdobyć zgodę komisji izraelsko-palestyńskiej, w której Izrael ma prawo weta, a także przejść przez 13 departamentów Izraelskiego Urzędu Administracji Cywilnej. Trwa to średnio pięć lat, ponad 94 proc. podań jest odrzucanych. Chciałoby ci się starać? Najwyraźniej Izrael uznał, że woda jest ich. A przecież jako siła okupująca powinien w myśl prawa międzynarodowego zapewnić Palestyńczykom podstawowe środki do życia".
Piątkowski (5131 punktów)
co do konfliktu: Muzułmanie vs Izrael to: "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę", a potem grają ofiary i oskarżają Izrael...
14-02-2012 18:24 
 Ocena 5 na 9
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Oskarżanie muzułmanów o to, że okupanci zburzyli ich osadę i zasypali studnię, to doprawdy interesujący przypadek obłędu. Dla mnie to równie ohydne, co pisanie, że ofiary któregoś z licznych ludobójstw XX wieku były same sobie winne.
14-02-2012 18:39 
 Ocena 4 na 6
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
kto tu jest terrorystą?
Jest akurat odwrotnie. Za czyny takie jak ten będący przedmiotem dyskusji, słabsi - czyli Palestyńczycy - odpowiadają bronią słabych i zdesperowanych czyli terroryzmem. Innymi słowy jest to odpwiedź terroryzmu indywidualnego palestyńskiego na terroryzm państwowy Izraela. Na marginesie dodam, iż podnoszące na duchu jest to, iż rząd polski ośmielił się wreszcie wezwać izraelskiego ambasadora i zażądał o dniego wyjasnień. Być może idzie nowe.
14-02-2012 19:00 
 Ocena 10 na 10
Piątkowski (5131 punktów)Odp: kto tu jest terrorystą?
Palestyńczycy to nic innego jak tylko pretekst dla reszty świata Muzułmańskiego... jak by naprawdę ubolewali nad ich losem, zamiast broni i wspierania terroryzmu, dawali by im kasę na szkoły, szpitale i rozwój gospodarki, ale wolą dawać im RPG i AK-47...
Marudek (208 punktów)
>jak by naprawdę ubolewali nad ich losem, zamiast broni i wspierania terroryzmu, dawali by im kasę na szkoły, szpitale i rozwój gospodarki, ale wolą dawać im RPG i AK-47...

Palestyńskie budowle Izrael traktuje jako jednorazowego użytku, kałachy i większość granatników można użyć ponownie, poza tym uzbrojeni szmatogłowi posiadają minimalny potencjał obronny, a tego o szpitalach i studniach w żaden sposób powiedzieć nie można.
15-02-2012 06:51 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>szmatogłowi

Nie używaj na forum tego typu określeń.
15-02-2012 09:54 
 Ocena 2 na 2
Piątkowski (5131 punktów)

>Palestyńskie budowle Izrael traktuje jako jednorazowego użytku, kałachy i większość granatników można użyć ponownie, poza tym uzbrojeni szmatogłowi posiadają minimalny potencjał obronny, a tego o szpitalach i studniach w żaden sposób powiedzieć nie można.

Nawet minimalny potencjał "obronny", choć bardziej nazwał bym go po prostu potencjał militarny, skierowany głownie przeciwko cywilom, wyrządza ogromne straty. Oni nie atakują wojska (no czasem im się zdarzy, jak ktoś obieca okrągłą sumkę za żołnierza), bo wiedzą, że armia Izraelska jest jedną z najlepszych na świecie, łatwiej i skuteczniej siać terror, zabijając kobiety, dzieci i starców, niż żołnierzy, gdzie śmierć na polu walki jest wliczona w zawód i wywiera mniejsze wrażenie...
Marudek (208 punktów)
>Nawet minimalny potencjał "obronny", choć bardziej nazwał bym go po prostu potencjał militarny, skierowany głownie przeciwko cywilom, wyrządza ogromne straty. Oni nie atakują wojska (no czasem im się zdarzy, jak ktoś obieca okrągłą sumkę za żołnierza), bo wiedzą, że armia Izraelska jest jedną z najlepszych na świecie, łatwiej i skuteczniej siać terror, zabijając kobiety, dzieci i starców, niż żołnierzy, gdzie śmierć na polu walki jest wliczona w zawód i wywiera mniejsze wrażenie...

Mysz może ugryżć, gdy wziąć ją w rękę i przycisnąć, czy ma potencjał militarny ?
Podział na wojsko i cywili, dobre sobie. Tylko idiota będzie przestrzegał narzuconych, dyskryminujących reguł kiedy walczy o życie. Nie ma wojska bez cywili, a liczy się wyłącznie skuteczność.
16-02-2012 09:21 
 Ocena 1 na 1
Piątkowski (5131 punktów)
Islamiści nie walczą o swoje życie, tylko o śmierć dla wszystkich niemuzułmanów, zresztą było to widać choćby w podejściu prezydenta Iranu, który stwierdził, że mają przewagę nad niewiernymi, bo oni nie obawiają się zagłady atomowej, dla nich to jedna z dróg do raju.
Islamizm jest jak nowotwór, gdzie się pojawi to niszczy, potem robi przerzuty i albo wytniesz go za w czasu, albo on zniszczy Ciebie... Islamiści zawsze chętnie robili sobie ze swoich cywili, tarczę ochronną, gdy ci ucierpieli w walce, następowała medialna propaganda z ich strony, że wróg, zabija kobiety i dzieci. Sami natomiast obwołują się bohaterami, po tym, jak któryś z nich, wysadzi się w autobusie pełnym izraelskich dzieci.
17-02-2012 08:16 
 Ocena 8 na 8
Elka I Ponura (7473 punktów)
>Islamiści nie walczą o swoje życie, tylko o śmierć dla wszystkich niemuzułmanów, [..]
>Islamizm jest jak nowotwór, gdzie się pojawi to niszczy, potem robi przerzuty i albo wytniesz go za w czasu, albo on zniszczy Ciebie... Islamiści zawsze chętnie robili sobie ze swoich cywili, tarczę ochronną, gdy ci ucierpieli w walce, następowała medialna propaganda z ich strony, że wróg, zabija kobiety i dzieci. Sami natomiast obwołują się bohaterami, po tym, jak któryś z nich, wysadzi się w autobusie pełnym izraelskich dzieci.

Ty oczywiście zdajesz sobie sprawę, że piszesz nie na temat, prawda? Wśród szahidów palestyńskich (osobiście) jest tyle fundamentalistycznych islamistów, co kot napłakał.

Większość szahidów to zwykli ludzie, którym izraelska armia np zrównała dom z ziemią, nie fatygując się sprawdzić, czy może jest tam jeszcze rodzina albo pękli psychicznie po latach upokorzenia, głodu i problemów ze wszystkim, co tobie wydaje się podstawowe. Wiesz, że Izrael kontroluje, jakie i ile warzyw wwozi się na teren Autonomii? Wiesz, że niszczy małe, ciężko wypracowane uprawy Palestyńczyków, bo są "nielegalne", ponadwymiarowe?

Serdecznie polecam "The Strategic Logic of Suicide Terrorism" artykuł Roberta Pape'a
z The American Political Science Review [Vol. 97, No. 3, (Aug., 2003), pp. 343-361].

Z ciekawych cytatów:

Cytat:
Even among Islamic suicide attacks, groups with secular orientations account for about a third of these attacks (Merari 1990; Sprinzak 2000) (p.343)


Cytat:
Until recently, the leading experts in psychological profiles of suicide terrorists characterized them as uneducated, unemployed, socially isolated, single men in their late teens and early 20s (Merari 1990; Post 1990). Now we know that suicide terrorists can be college educated or uneducated, married or single, men or women, socially isolated or integrated, from age 13 to age 47 (Sprinzak 2000). In other words, although only a tiny number of people become suicide terrorists, they come from a broad cross section of lifestyles, and it may be impossible to pick them out in advance. (p.344)


Pape dosyć dokładnie wyjaśnia też, w jak zasadniczy sposób różnią się cele organizacji pomagającej zorganizować atak, a osoby ten atak bezpośrednio wykonującej. Słowem: odezwa i taśma wyświetlana po ataku ma się nijak do jego bezpośredniej przyczyny.

Dosyć wyraźnie widać, że aby pozbyć się samobójczej wersji terroryzmu, trzeba zrobić dwie rzeczy: zmniejszyć efektywność zamachów*, czyli faktycznie zwiększać bezpieczeństwo (i to się być może Izraelowi udaje, w pewnym stopniu), ale też zmniejszyć pulę do rekrutacji, czyli wyeliminować powody frustracji tak głębokiej, że prowadzącej do gotowości umierania z nienawiści.

Bez osób gotowych do zostania szahidem nie będzie szahidów, jakby się organizacje nie ogłaszały i oferowały. Elementarne, nieprawdaż?

* - nie będę tu robić pełnego wykładu (bo musiałabym omówić typy terroryzmu, a to jest długie i ciężkie zadanie), ale terroryzm tego typu opiera się przede wszystkim na uzyskiwaniu siły nacisku na przeciwnika najbardziej agresywną z metod, nawet kosztem utraty poparcia, celując w jak największą liczbę ofiar, często również własnych. Zwiększenie uprawnień policji/wojska/służb bezpieczeństwa i podniesienie stopnia kontroli populacji w celu utrudnienia przeprowadzenia ataku to dobra metoda, do momentu, kiedy podnoszenie bezpieczeństwa daje efekt przeciwny do zamierzonego. To trochę jak różnica między UB a ABW


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
17-02-2012 08:51 
 0 na 2
Piątkowski (5131 punktów)
Izrael wielokrotnie wyciągał do nich dłoń na zgodę, niestety Palestyńczycy jak i reszta muzułmanów, ma to do siebie, że lubią kąsać rękę która karmi (przykłady choćby w UK, czy Francji), gdy tylko poczują się na tyle silni, że próbują zniszczyć Izrael. Wystarczy zajrzeć do Koranu, aby zauważyć, że nienawiść do Żydów, jest motywowana religijnie, a nie politycznie i to jest powód waśni, między jednymi, a drugimi. Żadne cywilizowane państwo nie toczy wojny dla zabawy, nie marnuje środków i ludzi, po to by "dokuczyć" innemu narodowi. Zapewne, Izrael też wolał by żyć w pokoju, bez obawy zamachów na jego obywateli, bez islamizacji jego narodu, bez wydawania ogromnej części budżetu na utrzymywania armii, te pieniążki mogły by iść na wszystko inne, co doprowadza kraj do rozkwitu, ale z takimi sąsiadami jakich oni mają, to nie pozostaje im inny wybór, tylko: "szykować się do wojny, aby utrzymać pokój".
17-02-2012 10:19 
 Ocena 5 na 7
Elka I Ponura (7473 punktów)
Dawno mnie już nikt tak nie osłabił, ręce mi opadły zupełnie dosłownie. Może Ci odpiszę, ale to jak już do siebie dojdę.

Tak na przystawkę: jedna rzecz mieć swoją opinię, druga - doginać rzeczywistość do opinii.


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
17-02-2012 10:20 
 Ocena 5 na 7
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
islamizacja Izraela!!!!!
Używanie określeń typu "kąsać rękę która karmi" od razu sprowadza debatę na manowce ideologicznie motywowanej propagandy odbierając jej charakter rzeczowej dyskusji. Twoja interlokutorka przedstawiła interesujący wątek, rzeczowo go uzasadniając i cytując opinie znawców. W odpowiedzi pojawiły nie wnoszące nic nowego ogólniki o tym jacy to muzułamnie są źli i niewdzięczni. Zasadę si vis pacem para bellum w jakiejś mierze stosuje każde państwo, problem w tym, iż w przypadku Izraela to nie jest szykowanie się do wojny tylko prowadzenie wojen i dokonywanie aktów wojny. Rzecz jasna te "prewencyjne" wojny prowokują przemoc z drugiej strony. Poza tym, jak rozumieć stwierdzenie "Izrael też wolał by żyć w pokoju, bez obawy zamachów na jego obywateli, bez islamizacji jego narodu". Na czym polega islamizacja narodu Izraela? I kto to czyni?
17-02-2012 20:12 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: kto tu jest terrorystą?
>Izrael wielokrotnie wyciągał do nich dłoń na zgodę, niestety Palestyńczycy jak i reszta muzułmanów, ma to do siebie, że lubią kąsać rękę która karmi (przykłady choćby w UK, czy Francji), gdy tylko poczują się na tyle silni, że próbują zniszczyć Izrael.

W kontekście wojen ja bym nie dzielił świat na muzułmanów, żydów , katolików,komunistów czy niewierzących. Istnieją prymitywy, których łatwo podpuścić do nienawiści do innych, uogólnień , grupowych oskarżeń, szufladkowania, choćby na forum Inetowym oraz ludzie, którzy zanim zaczną strzelać czy wysadzać pizzerię wpierw sprawdzą czy ktoś ich nie nabija w butelkę tanimi emocjami w celu realizacji własnych interesów.
14-02-2012 19:39
 Ocena 8 na 10
Koraszewski (82900 punktów)Odp: Izraelska walka z terroryzmem
Nie zastanawiał się Pan ani przez chwile nad konstrukcją tego doniesienia Pacewicza?
Beduińska wioska zrównana z ziemią? Fajny tytuł, czy mamy gdzieś jakieś potwierdzenie tego? Polska studnia zasypana - przed tygodniem tenże Pacewicz robił wywiad z polską wolontariuszką w Wysokich Obcasach, już wtedy było wiadomo, że kopacze jakoś zaniedbali otrzymanie wymaganych zezwoleń. Dziennikarska lipa aż paruje. Kolejny komentator pisze o pozbawianiu biednych Palestyńczyków wody przez Izrael. Swego czasu Paweł Smoleński napisał w Wyborczej ogromny artykuł na ten temat. Kiedy przesłałem mu dokumenty pokazujące, że opierał się na zafałszowanych informacjach, najpierw nieco urażony napisał, że opierał się na zaprzyjaźnionych źródłach z Izraela, potem z niewinną miną podziękował za dokumentację, ale oczywiście niczego nie sprostował. Ocena wiarogodności informacji na zasadzie czy zgadzają się z moimi uprzedzeniami wpojonymi mi przez babcię, to niekoniecznie najlepsza metoda dla czytelników naszego portalu.
14-02-2012 19:52 
 Ocena 9 na 11
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
ciężar dowodu
Skoro jest w tym doniesieniu tyle wątpliwości i "dziennikarska lipa aż paruje", to proszę zakwestionować tę informację dokładnie podając na czym polegała lipa Pacewicza. Ciężar dowodu jest na tym kto twierdzi. Dramat sytuacji Palestyńczyków polega na tym, iż takich doniesień jak to o zniszczonych cysternach można przytoczyć całe multum. W prześladowaniu ich bierze udział zarówno państwo Izrael jak i żydowscy fanatyczni osadnicy, którzy nieustannie dokonują wobec palestyńskiej ludności autochtonicznej czynów podobnych do tego będącego przedmiotem debaty. Jeżeli zajdzie taka potrzeba służę przykładami, głównie z mediów anglojęzycznych.

>
14-02-2012 20:06 
 Ocena 11 na 13
Huckleberry Finn (431 punktów)
(zablokowany)
Odp: Izraelska walka z terroryzmem
Dowodów dyskryminacji ludności palestyńskiej w Izraelu jest aż nadto. Ale lepiej dyskredytować lub nie przyjmować do wiadomości jakiejkolwiek informacji niezgodnej z żywionymi poglądami. Te poglądy znamy: Izrael jest bez winy, okupacja to forma obrony, a los Palestyńczyka w Izraelu winien być powodem zazdrości i zawiści każdego, kto miał pecha urodzić się w innym kraju.

Każda informacja podważająca te poglądy jest a priori niewiarygodna.

Za to informacje potwierdzające Pana uprzedzenia są zawsze godne uwagi i zaufania, nawet jeśli te "informacje" to anonimowy komentarz na Onecie, jakaś zamazana fotografia, brednie holenderskiego rasisty, fragment artykułu autorstwa młodzieńca uważającego "Ulicę Sezamkową" za lewacką propagandę.

To byłoby nawet zabawne, ale od kiedy w jednym z ostatnich artykułów na portalu przeczytałem, że Palestyńczycy nie powinni mieć pretensji za to, że Izrael w ramach akcji odwetowych zabija wielokrotnie więcej Palestyńczyków niż zginęło żołnierzy izraelskich - jakoś przestało być mi do śmiechu. Jak nazwać człowieka, który świadomie i z całym arsenałem swojej retoryki staje po stronie kata, a nie ofiary?
14-02-2012 22:13 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Jak nazwać człowieka, który świadomie i z całym arsenałem swojej retoryki staje po stronie kata, a nie ofiary?

Chodzi co najmniej o retoryczną kolaborację. Tyle logika.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
15-02-2012 13:10 
 Ocena 5 na 5
maciejo (3492 punktów)
>Dowodów dyskryminacji ludności palestyńskiej w Izraelu jest aż nadto. Ale lepiej dyskredytować lub nie przyjmować do wiadomości jakiejkolwiek informacji niezgodnej z żywionymi poglądami. Te poglądy znamy: Izrael jest bez winy, okupacja to forma obrony, a los Palestyńczyka w Izraelu winien być powodem zazdrości i zawiści każdego, kto miał pecha urodzić się w innym kraju.

Problem w tym, ze los Palestyńczyków na terenach okupowanych przez Izrael jest na prawdę lepszy od losu ich współbraci w krajach muzułmańskich. Nie mówię, że jest idealnie, ale w odróżnieniu od sąsiadów Izrael daje im możliwość kształcenia się, opieki medycznej czy posiadania własnych praw w pewnym wymiarze w przeciwieństwie chociażby do Egiptu czy Jordanii, które traktują ich jak podludzi. Lewactwo i polityczna poprawność nakazują mówić co innego, bo przecież wszyscy muzułmanie to jedna rodzina i żaden drugiemu nie zrobi krzywdy ale to zwykła manipulacja. Palestyńskie problemy są w znacznej mierze spowodowane po pierwsze, przez wojenna retorykę Palestyny i totalne niezrozumienie na czym polega kompromis i dyplomacja. Nie można w społeczności międzynarodowej żądać uznania państwowości Palestyny podczas gdy oni nie akceptują państwowości Izraela. To jest żałosne.
Po drugie także pomoc humanitarna jest kierowana źle co potwierdza przykład tej wioski. Tworzenie jakiejkolwiek infrastruktury w Palestynie musi być oparte o porozumienie z Izraelem, a nie tylko z miejscową ludnością, której liderzy graja na dwa czy trzy fronty.

>Każda informacja podważająca te poglądy jest a priori niewiarygodna.
>Za to informacje potwierdzające Pana uprzedzenia są zawsze godne uwagi i zaufania, nawet jeśli te "informacje" to anonimowy komentarz na Onecie, jakaś zamazana fotografia, brednie holenderskiego rasisty, fragment artykułu autorstwa młodzieńca uważającego "Ulicę Sezamkową" za lewacką propagandę.
>To byłoby nawet zabawne, ale od kiedy w jednym z ostatnich artykułów na portalu przeczytałem, że Palestyńczycy nie powinni mieć pretensji za to, że Izrael w ramach akcji odwetowych zabija wielokrotnie więcej Palestyńczyków niż zginęło żołnierzy izraelskich - jakoś przestało być mi do śmiechu. Jak nazwać człowieka, który świadomie i z całym arsenałem swojej retoryki staje po stronie kata, a nie ofiary?
>

Takiej liczbie ofiar winni są palestyńscy terroryści. Celowo ukrywają się w pobliżu szkół, szpitali i gęsto zaludnionych miejsc licząc na to, ze w trakcie ewentualnej akcji zbrojnej zginie dużo cywilów i będą mogli pokazać przed światem jaki ten Izrael jest zły. Trochę przypomina to strategie hitlerowców walczących z powstańcami, którzy też pędzili przed sobą kobiety i dzieci jako żywe tarcze.
16-02-2012 22:47 
 Ocena 1 na 1
sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
>Po drugie także pomoc humanitarna jest kierowana źle co potwierdza przykład tej wioski. Tworzenie jakiejkolwiek infrastruktury w Palestynie musi być oparte o porozumienie z Izraelem, a nie tylko z miejscową ludnością, której liderzy graja na dwa czy trzy fronty.
A może by tak wysłać Palestyńczykom wozy takie jak miał Drzymała zamiast namiotów, które według izraelskiego prawa są samowolką budowlaną i muszą zostać zburzone?
Tylko nie wiem co mogą zaoferować organizacje humanitarne zamiast pomocy przy kopaniu studni zaopatrujących w wodę niezbędną do przetrwania. Może powinny wysłać im kilka zgrzewek mineralnej?
14-02-2012 21:26 
 Ocena 6 na 6
sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
> Polska studnia zasypana - przed tygodniem tenże Pacewicz robił wywiad z polską wolontariuszką w Wysokich Obcasach, już wtedy było wiadomo, że kopacze jakoś zaniedbali otrzymanie wymaganych zezwoleń.
Mówi pan o tym wywiadzie zapewne: www.wysoki(*)_kopie_studnie_na_pustyni.html
> Dziennikarska lipa aż paruje. Kolejny komentator pisze o pozbawianiu biednych Palestyńczyków wody przez Izrael. Swego czasu Paweł Smoleński napisał w Wyborczej ogromny artykuł na ten temat. Kiedy przesłałem mu dokumenty pokazujące, że opierał się na zafałszowanych informacjach, najpierw nieco urażony napisał, że opierał się na zaprzyjaźnionych źródłach z Izraela, potem z niewinną miną podziękował za dokumentację, ale oczywiście niczego nie sprostował. Ocena wiarogodności informacji na zasadzie czy zgadzają się z moimi uprzedzeniami wpojonymi mi przez babcię, to niekoniecznie najlepsza metoda dla czytelników naszego portalu.
Podzieli się pan z nami tą dokumentacją?
14-02-2012 21:47 
 Ocena 15 na 15
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
Panie Andrzeju, o ile zwykle się z Panem zgadzam, tak tutaj po prostu nie mogę. Niszczenie źródeł wody pitnej dla ludzi na pustyni to barbarzyństwo. Niezależnie od tego, przez kogo i z jakich pobudek dokonywane.
15-02-2012 02:21 
 Ocena 5 na 5
Marudek (208 punktów)
>Nie zastanawiał się Pan ani przez chwile nad konstrukcją tego doniesienia Pacewicza?
>Beduińska wioska zrównana z ziemią? Fajny tytuł, czy mamy gdzieś jakieś potwierdzenie tego?

A mamy, owszem. Dodatkowo buldożerowe akcje Izraela są dość powszechne, więc stawianie tak sformułowanych pytań trąci demagogią.
15-02-2012 22:20 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>Dziennikarska lipa aż paruje. Kolejny komentator pisze o pozbawianiu biednych Palestyńczyków wody przez Izrael. Swego czasu Paweł Smoleński napisał w Wyborczej ogromny artykuł na ten temat. Kiedy przesłałem mu dokumenty pokazujące, że opierał się na zafałszowanych informacjach, najpierw nieco urażony napisał, że opierał się na zaprzyjaźnionych źródłach z Izraela, potem z niewinną miną podziękował za dokumentację, ale oczywiście niczego nie sprostował. Ocena wiarogodności informacji na zasadzie czy zgadzają się z moimi uprzedzeniami wpojonymi mi przez babcię, to niekoniecznie najlepsza metoda dla czytelników naszego portalu.
>
Mam dystans do artykułów w prasie. Dziennikarze piszą coś co się sprzeda, nie ważne czy to prawda, czy półprawda, czy zupełna fikcja. Poza tym zwykle sami nie znają tematu i nie umieją zbalansować artykułu. Tyle, że to samo dotyczy propagandy pro-izraelskiej. W szczególności próbie przedstawienia Palestyńczyków jako terrorystów a wszelkiej krytyki Izraela jako antysemityzmu. Nie wiem czy da się w tym sporze racje rozstrzygnąć ale zgodzi się Pan chyba ze mną, że nie tylko cześć Palestyńczyków ale i Izrael ma dużo na sumieniu?
14-02-2012 21:01
 Ocena 10 na 10
Paolo Monstro (6146 punktów)
Nie jestem ani fanem ani przeciwnikiem Izraela, ale nie da się nie zauważyć, że gdy ktoś wystrzeli rakietę w stronę Izraela albo zabije żołnierza Izraelskiego to jest to "akcja terrorystyczna" a gdy Izrael zrobi to samo w przeciwnym kierunku to jest to "walka z terroryzmem". Bardzo dobry przykład widać w sabotażu Irańskich badań nuklearnych czy sposobie jak Izrael traktuje Palestyńczyków z Gazy ignorując naciski międzynarodowe. Wielki brat zawsze go poprze propagandą w stylu wczesnego Stalina i ludzie biją brawo, że "dobrzy biją złych" choćby nawet źli byli dobrzy jeszcze 20 lat temu.
15-02-2012 11:39 
 0 na 2
Ondraszek (612 punktów)
>Nie jestem ani fanem ani przeciwnikiem Izraela, ale nie da się nie zauważyć, że gdy ktoś wystrzeli rakietę w stronę Izraela albo zabije żołnierza Izraelskiego to jest to "akcja terrorystyczna" a gdy Izrael zrobi to samo w przeciwnym kierunku to jest to "walka z terroryzmem". Bardzo dobry przykład widać w sabotażu Irańskich badań nuklearnych czy sposobie jak Izrael traktuje Palestyńczyków z Gazy ignorując naciski międzynarodowe. Wielki brat zawsze go poprze propagandą w stylu wczesnego Stalina i ludzie biją brawo, że "dobrzy biją złych" choćby nawet źli byli dobrzy jeszcze 20 lat temu.

Tylko państwo Izrael otoczone jest przez państwa arabskie. Każde z tych państw ma w doktrynie społecznopolitycznej za zadanie zniszczenie Izraelczyków. Najpierw to rakiety np.Hezbollahu spadają na Izrael, a następnie następuje akcja odwetowa, nie odwrotnie. Żydzi mają poważne kłopoty z wodą, jest to region ubogi w ten "produkt" dlatego prowadzona jest ścisła gospodarka tym towarem i nie ma tam miejsca na samowolę.
15-02-2012 20:32 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Tylko państwo Izrael otoczone jest przez państwa arabskie. Każde z tych państw ma w doktrynie społecznopolitycznej za zadanie zniszczenie Izraelczyków. Najpierw to rakiety np.Hezbollahu spadają na Izrael, a następnie następuje akcja odwetowa, nie odwrotnie. Żydzi mają poważne kłopoty z wodą, jest to region ubogi w ten "produkt" dlatego prowadzona jest ścisła gospodarka tym towarem i nie ma tam miejsca na samowolę.

Po tym co piszesz zgaduję, że wiele o tym czytasz, ale nigdy tam nie byłeś ani nie poznałeś nikogo z tego regionu, mam rację? Podejrzewam też, że nie masz podobnych przeżyć?

Nie będę się wysilał na dyskutowanie kto tutaj ma racje i kto jest zły, a kto dobry - bo sam nie wiem. Zapewniam Cię jednak, że gdybyś tam pojechał i zobaczył to, co się dzieje na własne oczy a nie jedynie czytał kolorowe gazety i oglądał programy w TV, siedząc w przytulnym domku otoczony bezpieczeństwem i stabilnością, to byś miał mniej pewności do własnej oceny. I pewnie nie wdawałbyś się w przekonywanie kogoś na forum dla osób, które tam nigdy nie były?

Jeśli chodzi o to "kto zaczął" jak przeanalizujesz powstanie Izraela to też możesz nadwątlić swój jasny pogląd na sprawę.

Pomijając propagandę obydwu stron, drastyczność i emocje, które utrudniają ocenę najtrudniejsze jest to, że zeby to zrozumieć trzeba to nie tylko zobaczyć - trzeba to przeżyć. To nie jest film Rambo 10.

Pozdrawiam wszystkich ekspertów od bliskiego wschodu.
15-02-2012 14:13 
 Ocena 5 na 5
Celecrin (6386 punktów)
Izrael to złozony kompleks narodowości, kultur i religii. Sami Żydzi są bardzo podzieleni. Izrael ma problem z ekstremistami, czego najlepszy dowodem jest zabicie Icchaka Rabina. Został on zastrzelony przez ultraprawicowego żydowskiego ekstremistę , sprzeciwiającemu się zawartemu z Palestyńczykami w 1993 Porozumieniu z Oslo, otwierającemu drogę do powstania Autonomii Palestyńskiej. Izrael posiada DEMOKRACJĘ i
W Izraelu mieszka 1 mln Palestyńczyków, którzy mają pracę i wolności o jakich Palestyńczykom w obozach uchodźców w krajach muzułmańskich, nawet się nie śniło. Nie słyszałem, żeby się chcieli wyprowadzić do Autonomii czy do Gazy rządząnej przez Hamas.

Hamas rządy zaczął od wymordowania członków Fatah i wprowadzenia szariatu.

Uważam się za dobrego człowieka (moralnego?), co by to nie znaczyło. Nie mogę spokojnie patrzeć czy słyszeć o takich rzeczach.
www.eurois(*)szane-do-zawierania-malzenstw/
Popatrz na zdjęcie żon z mężami i powiedz czy możesz spać spokojnie...

Dla lewacko/zielonych to tylko "różnica kultur", prawda?
15-02-2012 20:47Nie na temat 
 Ocena 2 na 2
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Uważam się za dobrego człowieka (moralnego?), co by to nie znaczyło. Nie mogę spokojnie patrzeć czy słyszeć o takich rzeczach.
>www.eurois(*)szane-do-zawierania-malzenstw/
>Popatrz na zdjęcie żon z mężami i powiedz czy możesz spać spokojnie...
>Dla lewacko/zielonych to tylko "różnica kultur", prawda?

A wszyscy Polacy kradną samochody i są alkoholikami. Poznałeś kiedyś jakąś rodzinę muzułmańską bliżej? Widziałeś coś więcej niż bazar w Egipcie? Zauważyłeś w tym artykule choćby fakt, że Iman się sprzeciwia tym małżeństwom?

Co do Izraela to nie popieram ani Arabów ani Żydów. Wielu Palestyńczyków nie jest wykształcona i światowa (delikatnie mówiąc) w przeciwieństwie do Żydów. Mimo tego, uważam, że jedna rzecz tam jest tylko pewna:
palestyńska, iracka, kurdyjska, irańska ... matka tak samo boi się o śmierć swoich dzieci i tak samo boli ją gwałt czy postrzał, tak samo cierpi głód czy pragnienie, tak samo źle się czuje gdy ktoś ją poniża czy krzywdzi jej dzieci, jak matka polska, niemiecka, żydowska czy amerykańska. Palestyński ojciec tak samo pragnie zemsty jak ojciec polski, niemiecki czy żydowski. Nawet jeśli Ci palestyńscy rodzice nie umieją czytać.
Tyle tylko, że gdy ktoś zabije amerykańskiego czy żydowskiego chłopca to stawiają mu pomnik i robią z niego super bohatera w mediach, w razie czego przemilczając fakt, że zginał gwałcąc jakąs kobietę. A gdy ktoś zabije Palestyńskiego chłopaka, który chciał kogoś zabić bo mu powiedzieli, że mści się za brata to ten chłopak jest zakopany na śmietniku i pies z kulawą nogą się nie zainteresuje szczegółami jego śmierci, przyklejając etykietkę "terorysta". To tylko taka różnica jest.
15-02-2012 22:08Nie na temat 
 Ocena 6 na 6
Celecrin (6386 punktów)

>A wszyscy Polacy kradną samochody i są alkoholikami.
Zapewniam Cię, że wielu Palestyńczyków doskonale kradnie samochody i umiera na marskość wątroby. To nas łączy.
Powiedz mi jednak ilu Polaków na legalnie 8-letnie żony?

>Poznałeś kiedyś jakąś rodzinę muzułmańską bliżej?
Nie da się "poznać" muzułmańskiej rodziny. Nie znasz żadnej, skoro tak myślisz.

> Zauważyłeś w tym artykule choćby fakt, że Imam się sprzeciwia tym małżeństwom?
Kłamie jak pies.
Cytat:
Aisza - żona proroka Mahometa, twórcy islamu. Mahomet podpisał kontrakt małżeński z Aiszą, kiedy miała 6 lub 7 lat, a skonsumował swoje małżeństwo po kilku latach, kiedy miała 9 lat[1]. Sam Mahomet miał wówczas 53 lata,


Cytat:
Hadis - opowieść przytaczająca wypowiedź proroka Mahometa, jego czyn lub milczącą aprobatę. Każdy hadis składa się z tekstu (matn) i łańcucha przekazicieli (isnad). Hadisy tworzą sunnę (Tradycję) - najważniejsze po Koranie źródło muzułmańskiego prawa szariatu.

Potrafisz z tego wyciągnąć wniosek?

A propos kłamstwa w islamie...
Taqiya - " To celowe wprowadzanie w błąd w kwestiach religii, mające na celu ochronę islamu i muzułmanów".
Do przemyślenia:
www.youtube.com/watch?v=DXBdfI-da_I
www.youtub(*)?v=_9A6LN0jPzM&feature=related
16-02-2012 21:16 
 Ocena 3 na 3
Paolo Monstro (6146 punktów)
>>A wszyscy Polacy kradną samochody i są alkoholikami.
>Zapewniam Cię, że wielu Palestyńczyków doskonale kradnie samochody i umiera na marskość wątroby. To nas łączy.

Zasugerowałem Ci przez wskazanie naiwności tego typu argumentacji, że aplikowanie statystyk i stereotypów do ludzi jest mało użyteczne. (na tym forum dla przykładu jesteśmy obojnakami). Prowadzi to do wniosków typu "wszyscy żydzi to komuniści", "wszyscy muzułmanie to terroryści" etc. Ty widzę, to zinterpretowałeś jako polemikę na statystyczne argumenty i dalej brniesz w ten zaułek.

>>Poznałeś kiedyś jakąś rodzinę muzułmańską bliżej?
>Nie da się "poznać" muzułmańskiej rodziny. Nie znasz żadnej, skoro tak myślisz.

Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie da się poznać muzułmańskiej rodziny? Czyżbyś podjął próbę poznania wszystkich rodzin muzułmańskich lub choćby jakieś reprezentatywnej próby? W szczególności, Twoja sprytna teoria, znawcy tematu, nie uwzględnia faktu, że rodzina zna siebie sama i może to być moja rodzina?

Masz jakieś argumenty? Może napisz konkretnie ile prób poznania muzułmanów podjąłeś, ile przypadków wielożeństwa i małżeństw z nieletnimi widziałeś to będziemy mieli pełen obraz jakie masz podstawy do oceny? Podaj liczbę.

>> Zauważyłeś w tym artykule choćby fakt, że Imam się sprzeciwia tym małżeństwom?
>Kłamie jak pies.
> Cytat:
Aisza - żona proroka Mahometa, twórcy islamu. Mahomet podpisał kontrakt małżeński z Aiszą, kiedy miała 6 lub 7 lat, a skonsumował swoje małżeństwo po kilku latach, kiedy miała 9 lat[1]. Sam Mahomet miał wówczas 53 lata,

> Cytat:
Hadis - opowieść przytaczająca wypowiedź proroka Mahometa, jego czyn lub milczącą aprobatę. Każdy hadis składa się z tekstu (matn) i łańcucha przekazicieli (isnad). Hadisy tworzą sunnę (Tradycję) - najważniejsze po Koranie źródło muzułmańskiego prawa szariatu.

>Potrafisz z tego wyciągnąć wniosek?

To długa dyskusja a po sposobie argumentacji sądząc będziesz się popisywał statystykami i innymi głębokimi przemyśleniami z Internetu. W skrócie: O ile mi wiadomo, w przypadku Koranu, podobnie jak w przypadku Bibli, nie jest znana żadna spójna interpretacja i prawdopodobnie takowa nie powstanie bo obydwie te książki to nie żadne teorie naukowe czy cokolwiek aspirującego do precyzyjności, lub przynajmniej człowiek nie jest w stanie tam logiki żadnej znaleźć. Katolicy mają prościej bo ich obowiązuje to co mówi Papież (nie oznacza wcale, że jest to spójne czy precyzyjne - ale przynajmniej jest kogo zapytać), muzułmanie mają wiele, często sprzecznych interpretacji. Dlatego wywodzenie czegokolwiek zarówno z Koranu jak i Bibli jest nieporozumieniem, bo możliwe jest wiele (być może nieskończenie wiele) interpretacji również sprzecznych.

Jest to czyjaś intepretacja. Inną miał Iman opisany w artykule. Ja słyszałem zgodną z rzeczonym imanem interpretację, nieżyjącego już profesora wykładającego Islam na jednej z uczelni w Europie i, z której interpretacji chcesz wnioskować?

Żeby uprzedzić kolejne "uogólnienia" - ja nie twierdzę, że wszyscy muzułmanie są w porządku. To jest tak liczna grupa ludzi, że są w niej każde możliwe charaktery. Twoja próba szufladkowania 20% populacji tego globu jest jakimś nieporozumieniem. I nie sądzę, żebyś miał jakieś głębsze doświadczenia poza czytaniem tanich artykulików czy wycieczką do Egiptu.
17-02-2012 12:42 
 Ocena 4 na 4
Celecrin (6386 punktów)
Jestem rozczarowany...Jestem rozczarowany, bo uważasz mnie za głupka na tyle sprytnego, że stosuje manipulacyjne techniki rodem z internetu. Jednocześnie podważasz moją inteligencję ("naiwne argumenty") jak i nie uważasz za słuszne z nimi dyskutować ("polemikę na statystyczne argumenty i dalej brniesz w ten zaułek").
Powiem Ci szczerze, że poglądy takie jak Twoje brzydzą mnie. Zapewne jesteś zaskoczony dlaczego. Spróbuję Ci to wyjaśnić w moim poście...

>Zasugerowałem Ci przez wskazanie naiwności tego typu argumentacji, że aplikowanie statystyk i stereotypów do ludzi jest mało użyteczne.
Widzisz ja nie walczę z LUDŹMI tylko z kulturą którą Ci ludzie niosą. Dodatkowo przypominam Ci na jakim Forum jesteś. Nie muszę Ci chyba przypominać, że islamu nie darzę miłością? To tak dla wyjaśnienia...
Zaczynamy:
NIGDY nie stosowałem argumentów statystycznych. Ty natomiast zastosowałeś uogólnienie.
Cytat:
Nie jestem ani fanem ani przeciwnikiem Izraela, ale nie da się nie zauważyć, że gdy ktoś wystrzeli rakietę w stronę Izraela albo zabije żołnierza Izraelskiego to jest to "akcja terrorystyczna" a gdy Izrael zrobi to samo w przeciwnym kierunku to jest to "walka z terroryzmem".

Więc odpowiedziałem.
Cytat:
Izrael to złożony kompleks narodowości, kultur i religii. Sami Żydzi są bardzo podzieleni. Izrael ma problem z ekstremistami, czego najlepszy dowodem jest zabicie Icchaka Rabina. Został on zastrzelony przez ultraprawicowego żydowskiego ekstremistę , sprzeciwiającemu się zawartemu z Palestyńczykami w 1993 Porozumieniu z Oslo, otwierającemu drogę do powstania Autonomii Palestyńskiej.

To jest argument statystyczny tak?
Cytat:
Wielki brat zawsze go poprze propagandą w stylu wczesnego Stalina i ludzie biją brawo, że "dobrzy biją złych" choćby nawet źli byli dobrzy jeszcze 20 lat temu.

Cytat:
Izrael posiada DEMOKRACJĘ i
W Izraelu mieszka 1 mln Palestyńczyków, którzy mają pracę i wolności o jakich Palestyńczykom w obozach uchodźców w krajach muzułmańskich, nawet się nie śniło. Nie słyszałem, żeby się chcieli wyprowadzić do Autonomii czy do Gazy rządzonej przez Hamas.

Jednym słowem cały czas oceniam PAŃSTWA. Strefę Gazy i państwo Izrael. Różnice między nimi są takie, że w Izraelu mamy demokrację i ludzie naprawdę mogą mówić to co im się podoba. Jest wielu którzy chcą pokoju. Mało tego mieszka w Izraelu 1mln Palestyńczyków i nie mieszkają w ruderach. Nie rzuca się w nich kamieniami, nie rozszarpuje na strzępy.
Tymczasem w Gazie panuje prawo szariatu, gdzie 6-9 letnie dziewczynki wydaje się za mąż, a jeśli jakiś Żyd zabłąka się tam to zostanie zlinczowany przez tłum.
Dotarło?

>>>Poznałeś kiedyś jakąś rodzinę muzułmańską bliżej?
>>Nie da się "poznać" muzułmańskiej rodziny. Nie znasz żadnej, skoro tak myślisz.
>Na jakiej podstawie twierdzisz, że nie da się poznać muzułmańskiej rodziny?
Jeśli jesteś facetem poznasz męża, jeśli facetką poznasz żonę. Rodziny nie poznasz.
Masz jeszcze coś mądrego do dodania typu "To długa dyskusja"?

>Masz jakieś argumenty? Może napisz konkretnie ile prób poznania muzułmanów podjąłeś, ile przypadków wielożeństwa i małżeństw z nieletnimi widziałeś to będziemy mieli pełen obraz jakie masz podstawy do oceny? Podaj liczbę.
Do oceny czego? Do stu tysięcy beczek solonych śledzi. W Gazie wydają LEGALNIE za mąż 8-letnie dziewczynki! Ile dziewczynek ma być zgwałconych by mości Paolo był usatysfakcjonowany? Jaki procent dziewcząt ma tracić dziewictwo poniżej 10 lat być Cię emocjonalnie zaspokoić?
Nie odpowiedziałeś mi na żadne z moich pytań.
Odpowiedz mi najpierw czy możesz spać spokojnie kiedy patrzysz na tamto zdjęcie?
Powiedz ile Polaków według Ciebie poślubiło 8-letnie dziewczynki?

>>> Zauważyłeś w tym artykule choćby fakt, że Imam się sprzeciwia tym małżeństwom?
>>Kłamie jak pies.
>>Potrafisz z tego wyciągnąć wniosek?
>To długa dyskusja a po sposobie argumentacji sądząc będziesz się popisywał statystykami i innymi głębokimi przemyśleniami z Internetu.
Nie, to krótka dyskusja. Dałeś KONKRETNY przykład imama, który powiedział KONKRETNĄ rzecz. Powiedział, że ISLAM nie Koran Paolo, powiedział ISLAM, a Ty pierzysz cały czas o Koranie.
Cytat:
Jednak według islamu tego rodzaju małżeństwa są absolutnie niedopuszczalne.

Dałem Ci na tacy, że islam DOPUSZCZA takie małżeństwa.
>Jest to czyjaś interpretacja. Inną miał Imam opisany w artykule.
Imam kłamał, to tak na marginesie, a gdyby nie to i tak wnioskowanie u Ciebie szwankuje Paolo. Zasugerowałeś mi, że islam (cały) zabrania takich małżeństw. Ja udowodniłem, że według prawa szariatu (w Gazie obowiązuje) są dozwolone na podstawie hadis.
Teraz bredzisz o różnych interpretacjach. Wiesz co to znaczy? Znaczy tyle, że to tylko według imama z Londynu islam zabrania gwałcić dzieci, według innych imamów wszystko jest w porządku czyli, że islam jednak pozwala gwałcić 8-latki?
Jednak ten imam KŁAMAŁ, a jeśli masz jakieś szare komórki, to doskonale sobie z tego zdajesz sprawę. Mahomet spał z 9-latką, hadisy są uważane za święte, co tu interpretować?
Dlatego brzydzę się Twoimi poglądami, Ty hipokryto.
17-02-2012 20:03 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)
Podsumowując: kontaktu z kulturą nie miałeś, za to przeczytałeś informacje o Mahomecie, który 1400 lat temu ożenił się z 9cio latką, znalazłeś w Inecie jakiś zdegenerowany przykład małżeństw i krytykujesz kulturę islamu (wszystkie odłamy czy ekspert Twojej klasy nie wchodzi w detale?). Nie przeszkadza Ci fakt, że jest wiele interpretacji islamu i wiele różnych państw, w których on dominuje, tym samym wrzucasz do jednego worka kulturę analfabety z Afganistanu z profesorem Islamu z Tunisu, a nawet dochodzisz do wniosku, że nie da się poznać mężatki (co oznacza, że moje doświadczenia nie istnieją ale tym gorzej dla faktów, Ty na pewno wiesz lepiej) .

OK. Masz prawo do własnego sposobu rozumowania i pisania co Ci się podoba. Córki pewnie do Tunezji nie zabierzesz bo ją tam wydadzą za mąż i to wszystko.

Mam nadzieję, że podobnie jak Ty rozumujący muzułmanin, buddysta czy inny 'analityk' nie oceni 'kultury polskiej' na podstawie Twoich postów.
21-02-2012 13:01 
 Ocena 1 na 1
Celecrin (6386 punktów)
Moderator zaznaczył nasz mini-wątek na szaro, co oznacza offtopa. Ty Paolo postanowiłeś jednak poświęcić swoją wypowiedź na dalszym ubliżaniu mi. Nie, myślę, że bardziej użalasz się nad sobą. Od dwóch postów konsekwentnie całą swoją uwagę skupiasz na mnie, zamiast na temacie, w zasadzie nie odpowiedziałeś na żadne moje pytanie. To niegrzeczne, to nie jest równoprawna dyskusja.
>Nie przeszkadza Ci fakt, że jest wiele interpretacji islamu
Nie, nie. To Tobie to nie przeszkadza. Według Twoich "dziwnych" standardów myślenia (związanych w jakiś magiczny sposób ze statystyką, ale tego jeszcze nie rozgryzłem) wystarczy znaleźć jednego "dobrego" imama i islam jest "dobry". Wyjaśnijmy sobie coś. Chyba w książce Iana Wilsona przeczytałem, iż żeby udowodnić, że nie wszystkie kruki są czarne, trzeba znaleźć tylko jednego białego. Tak samo ja nie muszę zaglądać do domu każdego muzułmanina, żeby krytykować zmuszanie kobiet do chodzenia w workach, małżeństwa z nieletnimi i inne ciekawostki. Dla Ciebie te obszary NIE ISTNIEJĄ, a przecież są częścią kultury islamu, nieodłączną.
Przyznaj, że kiedy pisałeś to:
>Zauważyłeś w tym artykule choćby fakt, że Iman się sprzeciwia tym małżeństwom?
Nie myślałeś o interpretacjach islamu prawda Paolo?

Istnieją w kulturze islamskiej rzeczy, których ani w Koranie, ani w Sunnie nie ma, jak, wycinanie łechtaczek, lub nawet większych partii narządów rodnych dziewczynkom, zakrywania całego ciała (burka), czy zapuszczanie brody jednak małżeństwa małych dziewczynek są dozwolone. Są halal. Jeśli to kwestionujesz, udowodnij mi, że nie są dozwolone.
Cytat ze strony Arabii Saudyjskiej
Sunna, praktyka i przykład Proroka, stanowi kolejny wzór dla wyznawców islamu. Hadis jest godnym zaufania przekazem tego, co powiedział, zrobił lub zaakceptował Prorok. Wiara w sunnę jest częścią wiary muzułmańskiej.
Coś jest NIEJASNE dla Ciebie?
Oto strona Islam: Pytania i odpowiedzi.
islamqa.com/en/ref/22442
Pytanie.
2)Why islam allowed to marry children(girls) of age below 10 with out their permission(it is said that in the case of children,it requires the concern of their parents only.I also know it requires to get the permission in the case of adults).Actually marrage has to taken plce between the persons, who have even a little meturity.But in the case of children it not happend.Can you justify this ruling of islam(Child marrage ) ?
Odpowiedź
Marrying a young girl before she reaches the age of adolescence is permitted in sharee'ah; indeed it was narrated that there was scholarly consensus on this point.
Allaah says:
"And those of your women as have passed the age of monthly courses, for them the 'Iddah (prescribed period), if you have doubt (about their periods), is three months; and for those who have no courses [(i.e. they are still immature) their 'Iddah (prescribed period) is three months likewise"
[al-Talaaq 65:4]
In this verse we see that Allaah has made the 'iddah in the case of divorce of a girl who does not have periods - because she is young and has not yet reached puberty - three months. This clearly indicates that Allaah has made this a valid marriage.
Tłumaczę: Skoro Allah przewidział rozwód z nieletnią jeśli nie dostanie okresu to znaczy, iż formalnie związek z nią uznaje za prawdziwe małżeństwo.
(b) It was narrated from 'Aa'ishah (may Allaah be pleased with her) that the Prophet (peace and blessings of Allaah be upon him) married her when she was six years old, he consummated the marriage with her when she was nine and she stayed with him for nine years.
(Narrated by al-Bukhaari, 4840; Muslim, 1422)
To już pisałem. To Hadis mówiący ile Aisza miała lat kiedy Mahomet ją poślubił itd.

The responses are handled by Sheikh Muhammad Salih al-Munajjid, using only authentic, scholarly sources based on the Quran and sunnah...
Odpowiedzi udziela wahabicki klecha z Arabii Saudyjskiej.
>a nawet dochodzisz do wniosku, że nie da się poznać mężatki (co oznacza, że moje doświadczenia nie istnieją ale tym gorzej dla faktów, Ty na pewno wiesz lepiej) .
Kwestia dla mnie bezsporną jest, że kiedy napiszesz "rodzina muzułmańska" to kładziesz nacisk na ten właśnie aspekt. Nie, że poznałeś rodzinę egipską, ale "muzułmańską". Jestem Polakiem, a moja rodzina jest ateistyczna, jednak kiedy bym się zapytał czy poznałeś jakąś polską rodzinę katolicką to wiadomo o co chodzi prawda?

Mam kumpla Palestyńczyka, ale obaj piliśmy wielokrotnie i różne rzeczy i w dużych ilościach więc on jest takim muzułmaninem jak z koziej dupy trąba.
To może Ty taką rodzinę znasz?
Kobieta zamężna nie może Ci nawet ręki podać bo to haram, nie możesz jej dotknąć w żaden sposób, patrzeć jej w oczy, nie wyobrażam sobie też, że siedzisz w muzułmańskim domu z panem domu i jego żoną razem i sobie rozmawiacie.
Dyskusyjna jest jak widać kwestia słów "poznać" i "muzułmańska".
skorpion13 (920 punktów)
Przede wszystkim, widać tu doskonale stosowanąprzez Izrael (z powodzeniem) politykę faktów dokonanych wobec ludności palestyńskiej. Zazwyczaj w odpowiedzi na ataki partyzantów palestyńskich.
Pan Koraszewski zapewne krzyknie w tym miejscu ,,jakich partyzantów! toż to terroryści!"..
Przypomnę rezolucją ONZ powołano do życia DWA PAŃSTWA Z których jedno (Izrael) będąc lepiej zorganizowanym i wykorzystując zgrabnie nieszczęście holokaustu - blokuje samodzielność i niepodległość drugiego - palestyńskiego.

Wina leży po obu stronach. Żydzi nie liczą sie z Palestyńczykami, zaś palestyńscy partyzanci doprowadzeni często do ostateczności czy tez ogłupieni religijna retoryka atakują przede wszystkim ludność cywilną Izraela.

I jeżeli społeczność międzynarodowa nie weźmie delikatnie ,,za mordę" obu zwaśnionych stron - konflikt będzie się tlił przez najbliższe stulecie...

Zniszczone studnie - będą dla żyjących w tym regionie cywilów - najmniejszym problemem...
Jak w przypadku każdej wojny domowej.
zohen (3231 punktów)
Pomijając kwestię studni - w większości wypowiedzi nasz boży, katolicki, polski, wypity z mlekiem mamusi antysemityzm aż kipi!
Czytałem niedawno: "Jedwabne w każdej wsi".
Na każdym forum też?
Na forum Racjonalista też?
14-02-2012 23:00 
 Ocena 6 na 6
Lizergus (691 punktów)
Czy przez antysemityzm rozumiesz jakąkolwiek krytykę wobec działań Żydów?
14-02-2012 23:09 
 Ocena-2 na 2
zohen (3231 punktów)
>Czy przez antysemityzm rozumiesz jakąkolwiek krytykę wobec działań Żydów?

Oczywiście, ze nie. Twój zarzut jest - bez urazy - "od czapy" i nie będę się tłumaczył. Natomiast na pokrzepienie serc bojowników walczących z izraelskim terroryzmem przytoczę najświeższą informację:

"W środę Iran dokona kolejnego postępu w swoim programie atomowym przez załadowanie wyprodukowanego w kraju paliwa jądrowego do reaktora badawczego w Teheranie - informują światowe media."

Prawda, że miodzik na serce?
14-02-2012 23:28 
 Ocena 3 na 5
Lizergus (691 punktów)
>"W środę Iran dokona kolejnego postępu w swoim programie atomowym przez załadowanie wyprodukowanego w kraju paliwa jądrowego do reaktora badawczego w Teheranie - informują światowe media."
>Prawda, że miodzik na serce?
A u was Murzynów biją!
Co to ma wspólnego z niszczeniem studni na pustyni?
14-02-2012 23:51 
 Ocena 2 na 4
zohen (3231 punktów)

>Co to ma wspólnego z niszczeniem studni na pustyni?

Słuchaj (czytaj) młody człowieku: kwestię studni wyjaśnił Ci pan Koraszewski, możesz wierzyć (jak się nie boisz), możesz (byłoby bezpieczniej i po bożemu) nie wierzyć.
Zapewniam Cię, że w tym całym arabsko - izraelskim konflikcie nie chodzi o studnię, a nawet nie o wodę. Staraj się myśleć bardziej strategicznie i zrozumieć szerszy kontekst zarówno sytuacji przywołanej tu przy okazji tej studni jak też stereotypów buzujących w podtekście niektórych wypowiedzi na tym forum na ten temat.
W tym szerszym kontekscie znajdziesz odpowiedź na pytanie, co irańska bomba atomowa może mieć wspólnego z palestyńską studnią, a nawet - co my możemy mieć z tym wspólnego.
15-02-2012 09:41 
 Ocena 8 na 10
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
uderz w stół

Uderz w stół a nożyce się odezwą. Napisałem o tym w moim pierwszym poście. Po prostu klasyka gatunku. Krytykujesz Izrael za oczywiście naganną politykę i od razu pojawia sie zarzut polskiego wyssanego z mlekiem antysemityzmu, który - rzecz jasna - ma w zamierzeniu zdławić wszelką dyskusję oraz przyprawic antysemicką gębę tym co sie wypowiadają nie po należytej linii.
Niszczenia cystern nie należy pomijać, tak samo jak wielu innych skandalicznych zachowań Izraela. Mordowanie Żydów przez polskich chłopów to inny temat, o którym należy podyskutować zakładając odrębny wątek. To że polscy chłopi mordowali Żydów nie oznacza że Polacy nie mają prawa krytykować Żydów czy Izrael za skandaliczną politykę wobec Palestyńczyków. Widać na tym przykładzie doskonale koneiczność odróżniania antysyjonizmu od antysemityzmu, co tak bardzo zwalczają syjoniści.
15-02-2012 10:47 
 0 na 4
zohen (3231 punktów)Odp: uderz w stół
... To że polscy chłopi mordowali Żydów nie oznacza że Polacy nie mają prawa krytykować Żydów czy Izrael za skandaliczną politykę wobec Palestyńczyków...

Oczywiście, że nikt nikomu nie odbiera prawa do krytyki - Rusków, Polaków, Francuzów, Żydów czy innych Eskimosów!
Tu chodziło o studnię, wobec której - biorąc pod uwagę chociażby to, co napisał Koraszewski - sprawa jest co najmniej kontrowersyjna - niejednoznaczna. W Twojej opinii jest jednoznaczna, skandaliczna i zbrodnicza, bo doskonale spełnia Twoją potrzebę dowalenia Żydom, a "przypasowanie" do studni żydowskiego terroryzmu, mordów na niewinnych Palestyńczykach i innych bezeceństw sprawia Ci wyraźną przyjemność.

Jakże niskie i zakompleksione musi być poczucie Twojej Polskości skoro musisz się - z taką żarliwością - dowartościowywać dołowaniem innych.
Przy okazji - krytyka Twojej postawy nie sprawia mi żadnej przyjemności - jest mi po prostu Ciebie żal.
15-02-2012 12:44 
 Ocena 7 na 9
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
poczucie polskości!!!!!
A mi jest żal Palestyńczyków, których izraelska polityka brutalnie prześladuje od kilku dziesięcioleci. Bo tu nie chodzi tylko o kilka studni - sfinansowanych przez polskiego podatnika - które zostaly zasypane. Chodzi o kompleksową poitykę prześladowania i krzywdzenia Palestyńczyków uprawianą przez Izrael, której jednym z bardzo wielu przejawów jest ograniczanie dostępu do wody miejscowej ludności palestyńskiej. Argument "dowalenia Żydom" znów potwierdza tezę o niemoralnym wykorzystywaniu straszaka antysemityzmu, w celu uciszenia krytyków Izraela. I co ma moje takie czy inne poczucie polskośći do rzeczy? Francuscy autorzy raportu o skandalicznej polityce Izraela w zakresie gospodarki wodnej nie mają chyba żadnego poczucia polskości? A może się mylę, może socjaliści farncuscy też się już zarazili tą paskudna chorobą polactwa antysemickiego?
17-02-2012 10:29 
 Ocena-1 na 1
zohen (3231 punktów)Odp: uderz w stół
Bertrand Russell
Nawet poważny artykuł naukowy o działaniu alkoholu na system nerwowy zdradza zazwyczaj między wierszami, czy autor jest abstynentem, czy też nie.
Matatiasz (29 punktów)
>Widać na tym przykładzie doskonale koneiczność odróżniania antysyjonizmu od antysemityzmu, co tak bardzo zwalczają syjoniści.

Przede wszystkim należy odróżnić krytykę izraelskiej polityki od antysyjonizmu. Nie widzę wielkiej różnicy między antysyjonistami a antysemitami - jedni i drudzy uważają, że wszystkiemu winni są Żydzi.
15-02-2012 21:37 
 Ocena 4 na 4
Paolo Monstro (6146 punktów)Odp: Izraelska walka z terroryzmem
>Pomijając kwestię studni - w większości wypowiedzi nasz boży, katolicki, polski, wypity z mlekiem mamusi antysemityzm aż kipi!
>Czytałem niedawno: "Jedwabne w każdej wsi".
> Na każdym forum też?
> Na forum Racjonalista też?
>
Nie przesadzaj. Pojedź, zobacz sam jak sprawa wygląda a potem jeszcze raz napisz na forum o ile będziesz miał chęć cokolwiek o tym mówić. Nie każda krytyka Izraela to antysemityzm.
15-02-2012 22:17 
 Ocena 1 na 5
zohen (3231 punktów)
>Nie przesadzaj. Pojedź, zobacz sam jak sprawa wygląda a potem jeszcze raz napisz na forum o ile będziesz miał chęć cokolwiek o tym mówić. Nie każda krytyka Izraela to antysemityzm.

Zgadzam się z Tobą - nie każda krytyka... to oczywiste, rozróżniam!

Jednak krytykę nacechowaną życzliwością, lub co najmniej obojętnością wobec krytykowanego można stosunkowo łatwo odróżnić od żarliwej krytyki podbudowanej stereotypami, uprzedzeniami - zwłaszcza religijnej proweniencji.

Przykłady tej drugiej, zwłaszcza w odniesieniu do Żydów, wydają się dominować przy okazji tematu "studnia", co w przypadku portalu Racjonalista szczególnie rzuca się w oczy i jest - tak mi się wydaje - dalekie od racjonalizmu, natomiast bliskie księdzu, który na początku każdej lekcji religii "umacnia w wierze", między innymi mojego wnuka: pamiętajcie kochane dzieci, że to Żydzi zamordowali pana Jezusa - ot, taka życzliwa, nacechowana bożą miłością krytyka.
15-02-2012 22:39 
 Ocena 1 na 1
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
Czy Mógłbyś podać nazwisko tego księdza?
15-02-2012 22:42 
 Ocena 1 na 5
zohen (3231 punktów)
>Czy Mógłbyś podać nazwisko tego księdza?

A co, powiedział nieprawdę?
16-02-2012 10:23 
 Ocena 2 na 4
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
prawda czy nieprawda

Jeżeli uważasz że powiedział prawdę, to w czym masz problem? Jeżeli powiedział nieprawdę to proszę się poskarżyć do jego przełożonych, a nawet rozważyć złożenie doniesienia do prokuratury celem wyjaśnienia, czy czyn owego księdza nie nosi znamion przestępstwa nawoływania do nienawiści na tle rasowym, etnicznym lub religijnym, które jest penalizowane polskim prawem karnym. Jeżeli zaś ograniczasz się tylko do twierdzenia, iż jacyś anonimowi księża szerzą antysemickie treści, to wybacz ale takie twierdzenia muszę zaklasyfikować jako bezzasadne pomówienia.
Polska ustawa o ochronie danych osobowych nie zabrania informowania postronnych osób o tym kto naucza religii w danej szkole - uwag do moderatora
16-02-2012 09:59 
 0 na 2
Meretseger (61860 punktów)Odp: Izraelska walka z terroryzmem
>Czy Mógłbyś podać nazwisko tego księdza?
Za to grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do lat 2.
Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, Dz. U. 1997 nr 133 poz. 883.
19-02-2012 13:02 
 Ocena-3 na 5
gegebege (231 punktów)
(zablokowany)
>>Czy Mógłbyś podać nazwisko tego księdza?
>Za to grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do lat 2.
>Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, Dz. U. 1997 nr 133 poz. 883.

Możesz przytoczyć odpowiedni przepis z ustawy, który rzekomo tego zabrania?
23-02-2012 19:30 
 Ocena 1 na 1
sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
>> Nie każda krytyka Izraela to antysemityzm.
>Zgadzam się z Tobą - nie każda krytyka... to oczywiste, rozróżniam!
>Jednak krytykę nacechowaną życzliwością, lub co najmniej obojętnością wobec krytykowanego można stosunkowo łatwo odróżnić od żarliwej krytyki podbudowanej stereotypami, uprzedzeniami - zwłaszcza religijnej proweniencji.
A powiedz no mi jak oceniasz tę krytykę bogobojnego żyda co się zowie Konstanty Gebert?
wideo.onet(*)e-konstanty-gebert,7729,w.html

   -Wojna polega na mordowaniu- mówi Gebert. Mówi także wprost, że "Izraelczycy dopuszczają się przemocy". Ja mówię STOP przemocy bo nie widzę dla niej żadnego usprawiedliwienia. A ty? Jest jakieś racjonalne usprawiedliwienie przemocy?
23-02-2012 19:54 
 Ocena-1 na 1
zohen (3231 punktów)
Ja mówię STOP przemocy bo nie widzę dla niej żadnego usprawiedliwienia. A ty? Jest jakieś racjonalne usprawiedliwienie przemocy?

Chyba zupełnie odjechałeś od tematu, nawet od kontekstu. A to pytanie - imputujące mi usprawiedliwianie przemocy - to w związku z czym i po co?
23-02-2012 20:01 
 Ocena 2 na 2
sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
>Ja mówię STOP przemocy bo nie widzę dla niej żadnego usprawiedliwienia. A ty? Jest jakieś racjonalne usprawiedliwienie przemocy?
>Chyba zupełnie odjechałeś od tematu, nawet od kontekstu. A to pytanie - imputujące mi usprawiedliwianie przemocy - to w związku z czym i po co?

Ja tylko pytam czy według ciebie istnieje jakieś racjonalne usprawiedliwienie przemocy dokonywanej przez Izrael co w kontekście wątku mieści się w ten sposób, że niszczenie studni jest właśnie przemocą.
23-02-2012 20:15 
 Ocena-1 na 1
zohen (3231 punktów)
>>... jakieś racjonalne usprawiedliwienie przemocy dokonywanej przez Izrael co w kontekście wątku mieści się w ten sposób, że niszczenie studni jest właśnie przemocą.

Nie radzę Ci np. podpalać samochodów, nawet tych, które zatruwają nam powietrze, bo na pewno spotkasz się z przemocą - wg. mnie racjonalnie usprawiedliwioną! Podobnie byłoby, gdybyś usiłował wykopać studnię na moim podwórku.
23-02-2012 22:49 
 Ocena 1 na 1
sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
>Nie radzę Ci np. podpalać samochodów, nawet tych, które zatruwają nam powietrze, bo na pewno spotkasz się z przemocą - wg. mnie racjonalnie usprawiedliwioną!
Bo przemoc rodzi przemoc. Oko za oko, ząb za ząb.
>Podobnie byłoby, gdybyś usiłował wykopać studnię na moim podwórku.
Gdybyś przyszedł i powiedział, że kamienica w której mieszkam należała kiedyś do twoich dziadów...
Koraszewski (82900 punktów)
Problem podziału i wykorzystania zasobów wody jest jednym z nielicznych tematów, które są mimo konfliktu regularnie negocjowane między Izraelczykami i Palestyńczykami na forum Joint Water Committee (JWC). Obydwie strony zarzucają sobie nieuczciwość brak kooperacji i kradzież wody. Strona izraelska zarzuca systematyczne budowanie nielegalnych studni, upieranie się przy tradycyjnych formach nawadniania przez zalewanie, brak oczyszczalni i niechęć do ich budowania i nieekonomiczną gospodarkę wodną (co ich zdaniem przy skromnych zasobach wody jest zbrodnią). Sprawa wody uzgodniona została w porozumieniach z Oslo i strona izraelska realizuję swoją cześć porozumienia z nadwyżką dostarczając stronie palestyńskiej zarówno wodę, jak i technologię, jak i materiały. Oczekuje jednak przestrzegania reguł, powstrzymania się od budowy nielegalnych studni i podbierania wody bez porozumień, a przede wszystkim szybkiej modernizacji wykorzystania wody tak w rolnictwie, jak i do użytku komunalnego.
Sprawa wody jest jednym a centralnych problemów tego obszaru i regulacja jej wykorzystania jest niezbędna. Zainteresowanych faktami a nie propagandą odsyłam do najnowszego raportu Uniwersytetu w Tel Avivie: israel-aca(*)advic&advice_id=8357&page_data[id]=174&cookie_lang=en
Jak dotąd około 250 nielegalnie wybudowanych studni zostało zburzonych.
15-02-2012 00:25 
 Ocena 4 na 4
sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
> Zainteresowanych faktami a nie propagandą odsyłam do najnowszego raportu Uniwersytetu w Tel Avivie: israel-aca(*)advic&advice_id=8357&page_data[id]=174&cookie_lang=en
>Jak dotąd około 250 nielegalnie wybudowanych studni zostało zburzonych.

Zainteresowanych propagandą odsyłam do artykułu z portalu BLISKI WSCHÓD Pl
"Okupacja Zachodniego Brzegu Jordanu jest silnie związana z nierównym podziałem wody. Palestyńczycy oraz Izraelczycy dzielą dwa podstawowe rezerwuary wody rejonu: leżący na terenie Zachodniego Brzegu Jordanu (ZBJ) zasilany spływającą z Gór Judzkich podziemny zbiornik wody gruntowej oraz wody Jordanu i jego dopływów. Wody gruntowe ZBJ stanowią źródło jednej czwartej całości konsumowanej przez Izraelczyków wody oraz około 90 % wody konsumowanej przez Palestyńczyków zamieszkujących ZBJ. Jednocześnie zasoby gruntowe ZBJ są w 80% wykorzystywane przez Izraelczyków a jedynie w 20% przez ludność palestyńską.

Kontrola wody ponadto jest dochodowym choć wątpliwym moralnie interesem; okupowana ludność palestyńska jest zmuszona kupować wodę od Izraelskiego dostawcy i mimo, że zasoby wodne znajdują się na terenach zamieszkanych przez Palestyńczyków muszą oni płacić zawyżone stawki za jej dostawę. Polityka sprzedaży wody jest połączona z surowymi restrykcjami ograniczającymi kopanie studni, co zmusza Palestyńczyków do płacenia dyktowanych przez Izrael stawek. Każda studnia wybudowana bez pozwolenia władz okupacyjnych jest uznawana za nielegalną, co skutkuje jej zasypaniem. Pozwolenia są wydawane rzadko. Problem niszczenia studni dotyka najczęściej mieszkańców, żyjących w pobliżu żydowskich osiedli, ludność wiejską bądź osiadłych beduinów. Warto dodać, że główne kierunki żydowskiego osadnictwa to obszary dzięki wodnym zasobom urodzajne, a sami osadnicy za wodę płacą symboliczną opłatę.

W odbiorze Palestyńczyków brak dostępu do wody jest jednym z najbardziej dotkliwych przejawów okupacji".
www.bliski(*)12187884,0,drugie-dno-okupacji
15-02-2012 08:52 
 Ocena 5 na 7
Koraszewski (82900 punktów)
Nie będę się wypowiadał na temat źródła informacji pt. Bliski Wschód.pl. W odróżnieniu od większość wypowiadających się w tym wątku, ja jestem oburzony, że polski rzad przenosi swój debilizm na międzynarodowy poziom i używa moich pieniędzy dla pogłębienia kryzysu na Bliskim Wschodzie, nie racząc zorientować się na czym polegają problemy i jak można pomóc nie szkodząc. Woda jest jednym z najpoważniejszych problemów obu skonfliktowanych społeczności i głupie jej używanie jest samobójstwem dla obu. Oczywiście sierota z polskiego przedmieścia nie musi o tym wiedzieć i jeśli jest uczciwa wystarczy, żeby zaczęła szukać (nie ograniczając się do portalu Bliski Wschód.pl). Oczywiście przy tym wątku mamy mniej uczciwych dyskutantów, są tu raczej ci którym zależy na pogłębieniu konfliktu a nie na czymkolwiek innym.
Tym uczciwym mogę tylko powiedzieć, że tam gdzie woda jest skarbem nie wystarczy wykopanie każdemu studni, to jest znacznie bardziej skomplikowane.
15-02-2012 10:02 
 Ocena 7 na 7
Przemek J. (3008 punktów)
Wczoraj w radiowej Trójce był krótki wywiad z osobą z PAH, która była zaangażowana w praca nad tą właśnie studnią. I w wywiadzie pani (niestety nie pamiętam nazwiska) przyznała, że od początku byli świadomi tego, że studnia jest nielegalna i z czym to się wiąże (jej zasypaniem). Niestety zabrakło mi w tym wywiadzie pytania redaktora o to, dlaczego zdecydowali się zmarnować te pieniądze, zamiast przeznaczyć jest na coś potrzebnego i legalnego?

I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
15-02-2012 10:09 
 Ocena 5 na 11
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
co jest nielegalne

Problem w tym, iż izraelska okupacja jest nielegalna. Prawo nielegalnego okupanta nie może przesądzać o legalności instytucji i zachowań. Czy prawa stanowione przez Niemców i Sowietów w czasie II wojny na ziemiach okupowanej polski generowały stan zgodny z prawem?
15-02-2012 10:05 
 Ocena 6 na 10
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
Odp: Izraelska walka z terroryzmem
450 tysięcy żydowskich osadników(nielegalnych w świetle prawa międzynarodowego) zużywa więcej wody niż 2,3 mln rdzennej ludności palestyńskiej. W czasach suszy - z pogwałceniem prawa międzynarodowego - osadnicy mają pierwszeństwo w dostepie do wody - STWIERDZA RAPORT FRANCUSKIEJ KOMISJI PARLAMENTARNEJ

Kryzys na Bliskim Wschodzie nie jest pogłębiany przez polski rząd. Trzeba ogromnej dawki demagogii żeby coś takiego stwierdzać. Kryzys na Bliskim Wschodzie jest generowany polityką Izraela, której jednym z licznych przejawów jest niszczenie palestyńskich studni.
Zamieszczam pod spodem link do strony izraelskiego liberalnego dziennika Haaretz dotyczący ustaleń francuskiej komisji parlamentarnej w sprawie gospodarki wodnej na terenach okupowanych przez Izrael. Została ona nazwana "Wodnym apartheidem". Oczywiście można znów założyć że Francuzi też wyssali swoj antysemityzm z mlekiem swoich rodzicielek i dlatego plują wkoło toksycznym jadem.

www.haaret(*)partheid-in-west-bank-1.407685
16-02-2012 22:12 
 Ocena 4 na 4
sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
>Nie będę się wypowiadał na temat źródła informacji pt. Bliski Wschód.pl.
A to dlaczego? Czym różni się twoje źródło informacji od jednego z moich?
> Oczywiście sierota z polskiego przedmieścia nie musi o tym wiedzieć i jeśli jest uczciwa wystarczy, żeby zaczęła szukać (nie ograniczając się do portalu Bliski Wschód.pl).
O kim mówisz per "sierota z polskiego przedmieścia"? O takim jednym co czasem w poszukiwaniu informacji zagląda na inne portale niż racjonalista.pl?
>Oczywiście przy tym wątku mamy mniej uczciwych dyskutantów, są tu raczej ci którym zależy na pogłębieniu konfliktu a nie na czymkolwiek innym.
Kto uczyła pana takiej oskarżycielskiej retoryki?
>Tym uczciwym mogę tylko powiedzieć, że tam gdzie woda jest skarbem nie wystarczy wykopanie każdemu studni, to jest znacznie bardziej skomplikowane.
A tych nieuczciwych* oddasz pod sąd moralny?


* nieuczciwy- mający odmienne zdanie, niezgodny z przyjętymi zasadami, normami, dominującą prawdą
Koraszewski (82900 punktów)
Jestem zbyt zajęty, żeby teraz zajmować się polemiką z barbizonem - najbardziej odrażającą postacią jaka pojawia się na naszym portalu. Dla prawdziwie zainteresowanych tu jest odpowiedź izraelskiego rządu na francuski raport. www.jpost.com/MiddleEast/Article.aspx?id=254047
Dla samego barbizona tu jest wypowiedź tak lubieżnie przez niego cytowanego Normana Finkelsteina.
www.youtub(*)=player_embedded&v=725EZ6neT1I
15-02-2012 12:52 
 Ocena 4 na 6
barbizon (-117 punktów)
(zablokowany)
nemo judex in causa sua
Nemo judex in causa sua. Przecież wiadomo, że stanowisko rządu izraelskiego jest ze wszech miar subiektywne. Tego samego - nawiasem mówiąc - nie da się powiedzieć o raporcie francuskim. Bo przecież trudno jest zarzucić francuskim parlamentarzystom opcji socjalistycznej uprawianie tenedencyjnej polityki antyżydowskiej. Ponadto jest jeszcze mnóstwo innych opinii i raportów na ten temat sporzadzonych przed strony trzecie, zwłaszcza organizacje humanitarne i agendy ONZ.
Nie słuchajmy Palestynczyków i Izraela(są to strrony sporu), dawajmy wiarę opiniom formułowanym przez podmioty trzecie.
16-02-2012 02:38 
 Ocena 3 na 3
hubin (2274 punktów)Odp: nemo judex in causa sua
>Nie słuchajmy Palestynczyków i Izraela(są to strrony sporu), dawajmy wiarę opiniom formułowanym przez podmioty trzecie.

Proponuję przeczytać Koraszewskiego.


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
16-02-2012 12:09 
 Ocena 5 na 7
skorpion13 (920 punktów)

>Proponuję przeczytać Koraszewskiego.
>
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!

Proponuję przeczytać własne motto w podpisie.
Pan Koraszewski (nie ujmując mu niczego jako dziennikarzowi) w sprawach dot. konfliktu Izraelsko-arabskiego jest dość daleki od obiektywizmu.
Osobiście - pozostał bym przy wspomnianych międzynarodowych raportach...
16-02-2012 17:50 
 Ocena 2 na 2
hubin (2274 punktów)

>Pan Koraszewski (nie ujmując mu niczego jako dziennikarzowi) w sprawach dot. konfliktu Izraelsko-arabskiego jest dość daleki od obiektywizmu.

Bez wątpienia nie powtarza sloganów powszechnie uznawanych, co akurat wydaje mi się całkiem rozsądne zważywszy na solidną argumentację, która jest podporą stawianych tez.

>Osobiście - pozostał bym przy wspomnianych międzynarodowych raportach...
>Pan Koraszewski (nie ujmując mu niczego jako dziennikarzowi) w sprawach dot. konfliktu Izraelsko-arabskiego jest dość daleki od obiektywizmu.
>Osobiście - pozostał bym przy wspomnianych międzynarodowych raportach...

Tezy zawarte w raportach instytucji które nigdy nie starały się nawet być obiektywne nie sprawiają wrażenia obiektywnych, sam fakt że kierują nimi politycy powinien już być ostrzeżeniem przed ich dalece idącą nierzetelnością. Odniosłem wrażenie iż Pan Koraszewski zna temat, zajmuje się nim od dłuższego czasu i podchodzi do zagadnienia rzetelnie.

Jednocześnie zdaję sobie sprawę ze sposobu działania rozmaitych organizacji humanitarnych, ideologicznie zaangażowanych, miałem okazję współpracować przy różnych tego typu projektach ich obiektywizmu nie oceniał bym lepiej niźli działań polityków.

Niektórzy po prostu na siłę szukają golgoty by dać się na niej ukrzyżować, bądź sprawy za którą "warto walczyć", ignorując wszystkie informacje które nie są im na rękę.
Odnośnie naszego jednostronnego i samowolnego stawiania krzyży bo uznajemy, że tak jest słusznie a innym wara do naszej samowoli, o przepraszam w tym wypadku kopania studni...

Obstaję zatem przy swoim, Koraszewskiego twórczość dotyczącą bliskiego wschodu też warto przeczytać, w tym świetle raporty wydają się znacznie mniej jednoznaczne...


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
25-02-2012 17:15 
 Ocena 5 na 5
Pszemo N. Dżały (63 punktów)Odp: Izraelska walka z terroryzmem
>Jestem zbyt zajęty, żeby teraz zajmować się polemiką z barbizonem - najbardziej odrażającą postacią jaka pojawia się na naszym portalu.

Zadałem sobie nieco trudu aby przeczytać wypowiedzi barbizona i nie znalazłem ani jednej, która upoważniała by do sformułowania tak drastycznej opinii. Być może się mylę i nie znalazłem drzazgi, która tak mocno ubodła imć Koraszewskiego, że napisał to, co napisał, zatem proszę o podanie powodów, abym mógł zachować dobrą wiarę w człowieka.
maruda (5550 punktów)
>Zadałem sobie nieco trudu aby przeczytać wypowiedzi barbizona i nie znalazłem ani jednej, która upoważniała by do sformułowania tak drastycznej opinii.

Ile wypowiedzi przeczytałeś 31, czy dwieście które zostawił pod tym nickiem?

I choose to believe what I was programmed to believe! (Futurama)
Pszemo N. Dżały (63 punktów)
>Ile wypowiedzi przeczytałeś
"barbizon (-165 punktów)...wypowiedzi autora (31)"
Wierzę w słowo pisane
Nic nie wiem o "dwieście które zostawił pod tym nickiem". Jak się do tego dociera?
maruda (5550 punktów)
>>Ile wypowiedzi przeczytałeś
>"barbizon (-165 punktów)...wypowiedzi autora (31)"
To liczba wypowiedzi na forum, są jeszcze wypowiedzi pod artykułami. Nie wiem jak można znaleźć komentarze konkretnej osoby.

I choose to believe what I was programmed to believe! (Futurama)
Paolo Monstro (6146 punktów)

>Jak wszyscy wiedzą te beduińskie wioski to wylęgarnia terrorystów samobójców i trzeba walczyć z nimi
>na wszystkie możliwe sposoby. Bo liczy się cel a nie metoda.
>Nie wiem jak wy, ale ja takich metod nie popieram.
>Izraelski rząd powinien ponieść surowe konsekwencje takiego postępowania.

Myślę, że racji na tym forum nie da się ustalić, z tej prostej przyczyny, że sytuacja jest drastycznie różna od tego co doświadczamy. Nikt (chyba) tutaj nie jest tego w stanie zrozumieć (ze mną włącznie) nie mówiąc już o ocenianiu czegokolwiek. Część forumowiczów oburza się na Palestyńczyków, ferrując wyroki ale ich postrzeganie sprawy nie ma nic wspólnego z tym jak patrzy na to przeciętny Polak. To jest społeczeństwo bardzo młode (łatwiej o syndrom kibica), często bez żadnego wykształcenia (przy udziale Izraela wydatnym), często "nieczytate" i odcięte od informacji innych niż słowa lokalnych liderów. Beduni tutaj opisani to jeszcze bardziej drastyczny przypadek - nie mają google, a nawet jakby mieli, nie koniecznie umieliby coś napisać.
Jaką wyznają religię to nie ma znaczenia - ich zmanipulowaliby czymkolwiek z racjonalizmem włącznie. Wielu na tym forum może się wydawać, że są w stanie zrozumieć i ocenić ale tak to już jest z psychiką człowieka, że sobie wyobraża jak się zachowa jak ktoś mu rozpruje dziecko bagnetem a gdy taka sytuacja ma już miejsce, zwykle zachowujemy się i myślimy inaczej. I gdy jakiemuś nastolatkowi, któremu wczoraj wojsko zabiło rodzinę wręczą granat on racji rozstrząsanych na tym forum nie będzie często świadom i nie będzie myślał tak jak forumowicze. A gdy ma więcej dystansu i nie rzuci granatem - o tym w gazetach nie napiszą.
To samo dotyczy Żydów, którzy zdobyli przemocą ziemię i otoczeni są wrogami. Mają wybór 'albo my albo oni'. Procent ludzi, którzy służyli w armii i brali udział w walkach choćby z za pancerza czołgu jest bardzo duży i ich spojrzenie na Palestyńczyków jest niezrozumiałe dla Polaka rówież.Podobnie jak ich sytuacja. Do tego dochodzi jeszcze polityka USA destabilizująca region i zmieniająca reżimy (dlaczego nikt już nie pamięta kto posadził Talibów na 'tronie' lub kto sprzedawał broń Iranowi i Irakowi jednocześnie?), trzymające państwa i obywateli w zacofaniu. I przede wszystkim propaganda obydwu stron. Ten kto łudzi się, że ma pełną informacje o tym co tam się dzieje niech odwiedzi to miejsce. A jeśli to zobaczy i będzie miał troche oleju w głowie to zrozumie, że bez przeżycia tego i życia tam zrozumieć i ocenić się po prostu tego wszystkiego nie da. Zresztą nie jestem pewien, że ktokolwiek, tam czy poza tym konliktem, jest w stanie sobie z tym poradzić.

Ja też nie wiem kto ma racje ale wiem, że tragedia jest wielka i okrucieństwo z obydwu stron.
18-02-2012 10:32 
 Ocena 2 na 2
sleaping lion (157 punktów)
(zablokowany)
Odp: Izraelska walka z terroryzmem i trud istnienia Palestyńczyka
> niech odwiedzi to miejsce.
Większość z nas odwiedza te miejsca wirtualnie czytając reportaże, oglądając filmy dokumentalne, serfując po internecie. Dzięki temu ma możliwość wyrobienia sobie własnego zdania na temat tego konfliktu. Jednych przekonuje sposób widzenia Oriany Fallaci i twardo stają po jej stronie reprezentowaną przez redakcję racjonalisty z Koraszewskim na czele, a inni bronią ideałów Kapuścińskiego, którego interesowali przede wszystkim rządzeni a nie rządzący. Kapuściński raczej nie zachęcał do odwiedzin niebezpiecznych miejsc. Proponuje jednak metodę poznawczą, która jest dla badacza najtrudniejszym chyba wyzwaniem: nauczyć się żyć pomiędzy ludźmi różnych kultur by świadczyć o trudzie istnienia, obserwować pilnie metody walki o przetrwanie, ale i być uczestnikiem walki o ogień, wodę, czyste powietrze, prawo do ziemi i wszystko o co walczyć warto.
Żeby zrozumieć punkt widzenia Innego, bez obstawiania na tego czy tamtego, nie trzeba wjeżdżać do strefy Gazy. Wystarczy wyjść z otwartym sercem do "sierot z polskiego przedmieścia".
18-02-2012 16:02 
 Ocena 4 na 4
kobieta (717 punktów)
(zablokowany)
Silny czlowiek Palestyny

Pulkownik Jibril Rajoub, jako 17- latek skazany na dozywocie za terroryzm, zwolniony dzieki wymianie wiezniow z Izraelem, szef bezpieczenstwa Arafata, obecnie czolowa postac miedzynarodowej i palestynskiej organizacji pilki noznej, byc moze przyszly prezydent Palestyny.

W 1996 roku szwedzkiemu dziennikarzowi dzieki bluffowi udalo sie spotkac Jibrila Rajoub, pozniej spotkali sie jeszcze kilka razy, film jest podsumowaniem tych spotkan. Narracje prowadzi tworca filmu po szwedzku, absolutnie nie wartosciuje sytuacji konfliktu, robia to inni bioracy udzial w filmie - po angielsku. Dokument ukazuje wiele perspektyw, swiat rozniacy sie pod wieloma wzgledami od Zach. Europy, mimo to wyraznie zarysowuja sie sylwetki osob i krajow, ktore pociagaja za sznurki kreslac scenariusz egzystencji Palestyny. Ciekawe podsumowanie sytuacji polityczno-historycznej, wybranie innej strategii dzialan. Konflikt ten calkowicie wpisuje sie w miniona historie Polski.

svtplay.se(*)_utifran/palestinas_starke_man
23-02-2012 23:06 
 Ocena 3 na 3
fiiś (1053 punktów)Odp: Izraelska walka z terroryzmem
>Myślę, że racji na tym forum nie da się ustalić, z tej prostej przyczyny, że sytuacja jest drastycznie różna od tego co doświadczamy.
Popieram, i nie chodzi o ustalenie racji czy ferowanie wyroków. W tym przypadku, prawdopodobnie , jak i w większości innych, nie ma wyraźnej racji gdyż sprawa jest zawsze indywidualna. Całkiem inaczej wygląda patrząc z pozycji Palestyny, a całkiem inaczej z pozycji Izraela, a jeszcze inaczej z naszej, w dużej mierze w zależności od tego gdzie mamy ulokowane interesy czy sympatie. Także wśród samych Palestyńczyków czy Żydów są przeróżne postawy i zachowania. Co innego reprezentuje rząd Izraela, a co innego ruch oburzonych na ulicach. Polecam pooglądać trochę filmów izraelskich, syryjskich, irańskich, libańskich czy egipskich, w tym dokumentów - są naprawdę świetne i pokazują żyjących tam ludzi w całkiem innym świetle niż nam się często wydaje.
Pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365