 |
Kradzież własności intelektualnej - ze skutkiem śmiertelnym Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-02-2012 07:42 | coreless (16088 punktów) | Kradzież własności intelektualnej - ze skutkiem śmiertelnym
2 na 2 | W USA kolejna afera z podrabianymi lekami sprowadzanymi z zagranicy przez nielicencjonowanych dostawców. W szpitalach w trzech stanach (Kalifornii, Teksasie i Illinois) ujawniono obecność podróbek leku przeciwnowotworowego o nazwie Avastin. Podróbki poza pewnymi różnicami w konfekcji nie zawierają żadnej substancji czynnej. Podrobiony Avastin trafił również na rynek europejski (m.in. do Wielkiej Brytanii). Podrobiony lek był podawany części pacjentów leczonych z powodu nowotworu. abcnews.go(*)nterfeit-cancer-drugs-15651523 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 8 nikzoz (209 punktów) (zablokowany) | A gdzie ta kradzież "własności intelektualnej"? Czy sprzedając ci tomabakową obrączę jako złotą również dokonuję takiej "kradzieży"?
|
|
 | | sztejkat (4743 punktów) | Dokładnie!
Nie miała miejsca kradzież własności intelektualnej, a nieuprawnione użycie zastrzeżonego znaku towarowego.
Kradzież własności intelektualnej (czyli opatentowanej receptury leku) miałaby miejsce, gdyby ów lek był IDENTYCZNY z lekiem oryginalnym, jeno wyprodukowanym bez zgody właściciela praw.
Jednego z drugim mylić nie powinniśmy, choć ACTA wrzuciła to do jednego wora.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
13 na 15 | Alicja Duda (25557 punktów) | > W szpitalach w trzech stanach (Kalifornii, Teksasie i Illinois) ujawniono obecność >podróbek leku przeciwnowotworowego o nazwie Avastin. Podróbki poza pewnymi różnicami w konfekcji nie >zawierają żadnej substancji czynnej. Dla mnie jest to takie samo przestępstwo jak zatruwanie jedzenia w sklepach czy zatruwanie celowe leków. Nie ma to nic wspólnego z kradzieżą własności intelektualnej.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
 | 1 na 1 | coreless (16088 punktów) |
>Nie ma to nic wspólnego z kradzieżą własności intelektualnej.
Proponuję bardziej wnikliwe zapoznanie się z przylinkowanym materiałem filmowym.
|
|
|  | 11 na 11 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Proponuję bardziej wnikliwe zapoznanie się z przylinkowanym materiałem filmowym. Nie znam na tyle języka by to było możliwe. Uściślając jednak moją wypowiedź uważam że przestępstwo kradzieży intelektualnej dotyczyło by kradzieży np: receptury, wykorzystanie cudzych badań i kosztów. Natomiast sprzedawanie placebo zamiast leku pod tą samą nazwą co lek jest innym rodzajem przestępstwa to oszustwo.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| |  | | coreless (16088 punktów) |
>Natomiast sprzedawanie placebo zamiast leku pod tą samą nazwą co lek jest innym rodzajem przestępstwa to oszustwo.
A ja sądzę, że morderstwo z premedytacją.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Celtyk (3337 punktów) | > A ja sądzę, że morderstwo z premedytacją.A a uważam, że jednak nie. Naukowo jest dowiedzione, że PLACEBO jest również skuteczne co wysoce markowy lek... Prawdą jedynie jest to, że w zależności od preparatu ta skuteczność jest mniejsza bądź dużo mniejsza od leku, choć i znane są sytuacje, że jest też większa... Jeśli już mówimy o kradzieży to można tu mówić o kradzieży znaków towarowych, ale na pewno nie wartości intelektualnej o czym już napisała Alicja Duda. Pozdrawiam
Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Przemek J. (3008 punktów) | >Naukowo jest dowiedzione, że PLACEBO jest również skuteczne co wysoce markowy lek...
Możesz podać jakieś odnośniki do tych naukowych dowodów, bo mi umknęły? Szczególnie zależałoby mi na leczeniu anginy ropnej, martwicy i odleżyn.
I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
|
|
| | | | |  | -1 na 1 | Celtyk (3337 punktów) | > Możesz podać jakieś odnośniki do tych naukowych dowodów, bo mi umknęły? Szczególnie zależałoby mi na leczeniu anginy ropnej, martwicy i odleżyn.Efekt placeboChoć ten materiał uważam za ciekawszy Nie oznacza to, że neguję osiągnięcia medycyny - ABSOLUTNIE NIE !!! Wiele szczepionek, czy leków jest na 100% skuteczniejsza od placebo, co nie zaprzecza faktom, iż efekt placebo też istnieje i "leczy". Pozostaje tylko pytanie z czego leczy placebo... Stron jest wiele - wystarczy wykorzystać Google. Czy wszystkie informacje są wiarygodne - nie wiem. Każdy wierzy w co uważa, bądź w co chce wierzyć...  Pozdrawiam
Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Przemek J. (3008 punktów) | Ok., rozumiem. Choć przyznaję, że w Twojej wypowiedzi zabrakło mi słowa "czasem" lub "w wybranych przypadkach" , bo bez tego odczytałem to tak, jakbyś sugerował że każdy markowy lek można zastąpić placebo.
I do tego właśnie prowadzi myślenie, pomyślał. Prowadzi do kłopotów. Nawet kiedy wiesz, że inni potrafią myśleć za siebie, ty zaczynasz myśleć za nich też. [Terry Pratchett]
|
|
| | |  | 6 na 6 | Alicja Duda (25557 punktów) | >A ja sądzę, że morderstwo z premedytacją. Zgadzam się, jest to morderstwo. Ale nie w wyniku kradzieży "wartości intelektualnej" ale w wyniku zastosowania placebo zamiast leku.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | |  | | coreless (16088 punktów) |
Widzę, że to nie żadne placebo, tylko eufemizm.
|
|
 | 4 na 4 | Satyr (4285 punktów) |
>Nie ma to nic wspólnego z kradzieżą własności intelektualnej.
Wydaje się, że chyba jednak ma. Tyle tylko, że nie jest to naruszenie patentu na lek, a raczej naruszenie ochrony znaku handlowego (nazwa leku, logo itp.). Do tego dochodzi oszustwo.
Ciekaw jestem na jaką skalę to przeprowadzono, sprawa wygląda groźnie. Ludzie, którzy na tym procederze zarabiali powinni beknąć nie tylko za oszustwo ale też za narażenie życia wielu ludzi.
Pozdrawiam
|
|
|  | |
10 na 10 | Grzegorz (5685 punktów) | Tytuł jak z onetu - sugerujący sensację, a najczęściej firmujący wiadomość mającą zwykle dość luźny ze sobą związek.
Zamiast kradzieży własności intelektualnej ja tu raczej widzę ordynarne oszustwo (ale może czegoś nie dostrzegłem).
A sam skutek śmiertelny... cóż, formalnie przy dużej skali fałszerstw statystyka niby też powie powinien się (gdzieś i komuś) przydarzyć. Na podobnej zasadzie można by np. stwierdzić że milion butelek spirytusu więcej wyprodukowanych w tym roku przez Polmos oznacza średnie skrócenie życia użytkowników o ileś tam dni, i po statystycznej analizie walnąć sensacyjny tytuł w rodzaju "Lepsze wyniki produkcyjne spółki okupione życiem tysięcy Polaków".
|
|
10 na 10 | Pa1ryk (1539 punktów) | >Podróbki poza pewnymi różnicami w konfekcji nie zawierają żadnej substancji czynnej. Podrobiony Avastin trafił również na rynek europejski (m.in. do >Wielkiej Brytanii). Podrobiony lek był podawany części pacjentów leczonych z powodu nowotworu.
Więc to raczej kradzież nazwy a nie własności intelektualnej. Gdyby podrobili skład tego leku i lek by działał jak to jest przy tanich zamiennikach wtedy można by mówić o kradzieży własności intelektualnej na szkodę jakiegoś tam koncernu, właśnie z takimi tanimi zamiennikami miała walczyć ACTA.
|
|
 | 5 na 5 | Satyr (4285 punktów) |
>Więc to raczej kradzież nazwy a nie własności intelektualnej.
Nazwa jest przedmiotem własności intelektualnej. Znaki handlowe są chronione (nazwa, logo itp.).
Paradoksalnie, lepiej dla chorych byłoby, gdyby w tym wypadku naruszono nie tylko ochronę znaku handlowego ale też patent na lekarstwo.
Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 | sztejkat (4743 punktów) | >>Więc to raczej kradzież nazwy a nie własności intelektualnej. >Nazwa jest przedmiotem własności intelektualnej.(...)
Nie do końca. Jest znakiem towarowym, może być zastrzeżona, ale nie ma - jako identyfikator producenta - cech działalności twórczej jakich wymaga tak prawo autorskie jak i prawo patentowe. Jest więc własnością, ale nie ma cech "intelektualnych".
Samo logo zaś, forma graficzna nazwy, może mieć cechy utworu, jednak wówczas istotnym nie byłoby to, czy podrobiono lek, lecz to, że najzwyczajniej użyto zastrzeżonego loga. Choćby drukując je na papierze toaletowym. Podobnie, gdyby bazować na "własności intelektualnej" nazwy firmy, nie byłoby istotnym w jakim kontekście jej użyto, ale istotnym byłby sam fakt jej użycia.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
1 na 1 | tom2010 (352 punktów) | Po czym była wyższa śmiertelność - po tym oryginalnym leku, czy po podróbce (placebo)? www.myheal(*)er-study-explain-happened.html"A new study may explain why the cancer drug Avastin hasn't worked in the treatment of breast cancer patients. Although the drug stops tumor growth for a short time, it often leads to more invasive tumors in the long run."
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|