Racjonalista - Strona głównaDo treści
nie ma żartów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
16-03-2012 13:27makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
nie ma żartów
Ocena 4 na 4
hej,
W programie Elizy Michalik z 12.03 gościem była pani Olga Lipińska .
Bardzo ją poważam i szanuje . Bardzo szanuje Panią Elizę .
Chciałbym jednak tego włosa na czworo rozciąć i przyczepić się do "nieistotnych" szczegółów ...
Pani Olga mówi , że nie lubi manifestacji ( w kontekście manify) demostracji i ogólnie ulicy ponieważ są to wrzaski , krzyk i brak kultury ... Pani Olga twierdzi , że wszystko można załatwić przy stole ...
Niestety jest to jakaś wręcz groźna naiwność !
Naiwność człowieka którego zaprasza się do rozmowy .
Pani Olga ma konkretną pozycję ( wypracowaną przez siebie i zasłużoną ) i jest zapraszana do stołu ... czy tak trudno jej jest sobie wyobrazić innych ludzi którzy do tego stołu nie są zapraszani ?
Ktoś jednak decyduje kogo zapraszać , prawda ?
Ten ktoś decyduje również o tym jak tego kogoś traktować ...
Nie można niestety wszystkiego przedyskutować przy stole ... !!!
Czasem trzeba pokrzyczeć aby nas do tego stołu zaproszono !

Drugi wątek dotyczy takiej oto wypowiedzi : Ja na czas mistrzostw europy ( w piłce nożnej ) wyjeżdżam na miesiąc przed i wraca, późną jesienią ...
Kogo na to stać ? - To jedno pytanie !
A drugie jest takie : A kto na czas mistrzostw będzie zajmował się sprzątaniem , naprawianiem , opiekował się będzie tym czy tamtym ?
Czy my wszyscy mamy wyjechać ?
Co z ludźmi którzy codziennie o 5-tej wstawać muszą do pracy ... ?
Jakie to demoralizujące !!!

Mnie osobiście natychmiast odechciewa się pracować !!!

To wielki i coraz większy problem !

Ludzie zaangażowani , dynamiczni w swej pracy , kreatywni ... bombardowani są tego typu wypowiedziami ... A ja sobie na kilka miesięcy wyjadę ...

Czy ludzie którzy muszą zostać i muszą nadal wykonywać swoje często bardzo wyczerpujące czynności muszą sami z siebie wydobywać okruchy motywacji ?

Wzory , przykłady do naśladowania ... są dla społeczeństwa cholernie istotne ...
Aby cały społeczny organizm zdolny był do funkcjonowania muszą być ludzie którzy będą wywozić śmieci ...
Jeżeli swoją pracę będą postrzegać wyłącznie jako wyzysk i przymus ... to kiedyś dojdzie do tego , że pani Olga utonie w śmieciach ...!

Aby społeczeństwo mogło funkcjonować każdy z nas musi mieć motywacje do wykonywania swej pracy ... !

makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>Aby społeczeństwo mogło funkcjonować każdy z nas musi mieć motywacje do wykonywania swej pracy ... !

Premier ma będzie szefem unii

A my nie jesteśmy tu od satysfakcji




Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
perun (8610 punktów)

>Aby społeczeństwo mogło funkcjonować każdy z nas musi mieć motywacje do wykonywania swej pracy ... !
Jak mam motywację do pracy tylko wtedy jak mi dobrze za pracę płacą. Jak nie płacą to nijak motywacji nie mogę we sobie wykrzesać.

PS. w pracy lubię być wyzyskiwany. Jak nie zostanę wyzyskany dobrze, to słabo zarobię, dlatego staram się nie pracować u szefów, którzy mnie nie wyzyskują w pracy.
Grunt to życie po pracy, a na to trzeba kasy.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
16-03-2012 15:48 
 Ocena 1 na 3
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Grunt to życie po pracy, a na to trzeba kasy.

hej,
Nie wiem czy sobie żartujesz czy mówisz poważnie ...
Wolałbym abyś sobie żarty stroił ...
Grunt to życie po pracy ... oznacza właściwie demoralizacje , całkowity brak poczucia obowiązku i konsekwencji ...
Praca ... czy to w biurze , kopalni czy sklepie organizuje życie całego społeczeństwa ...
Praca wykonywana odpowiedzialnie jest dla społeczeństwa korzystna
Praca wykonywana na odczepnego jest dla społeczeństwa destrukcyjna ...
makuś
16-03-2012 16:03 
 Ocena 8 na 8
perun (8610 punktów)
>>Grunt to życie po pracy, a na to trzeba kasy.
>hej,
>Nie wiem czy sobie żartujesz czy mówisz poważnie ...
Mówię jak najbardziej poważnie

>Wolałbym abyś sobie żarty stroił ...
Czasami, ale akurat to było na poważnie.

>Grunt to życie po pracy ... oznacza właściwie demoralizacje , całkowity brak poczucia obowiązku i konsekwencji ...
Eee. Pracuje tylko po to, abym miał kasę na czas gdy nie pracuję i tylko po to. Praca to tylko sposób zdobycia kasy na realizowanie celów jakie mam w życiu i nic poza tym. Traktuje to jako obowiązek. Obowiązkiem dla mnie jest zapewnienie godnego bytu mojej rodzinie. Ale praca nie jest moim celem. Jestem człowiekiem, a nie robolem.

>Praca ... czy to w biurze , kopalni czy sklepie organizuje życie całego społeczeństwa ...
Tylko socjalistycznego\komunistycznego\faszystowskiego itp stadnych społeczeństw... Normalne społeczeństwo życie organizuje sobie samo.

>Praca wykonywana odpowiedzialnie jest dla społeczeństwa korzystna
Mnie interesuje czy jest korzystna dla mnie. Nie pracuje dla żadnego społeczeństwa tylko na własny, prywatny użytek. To całkowicie prywatna inicjatywa

>Praca wykonywana na odczepnego jest dla społeczeństwa destrukcyjna ...
Zawsze, gdy pracuje na kogoś innego niż siebie, robię to na odczepnego. Dlatego na dłuższą metę socjalizm jest trupem. Nawet jeśli reanimują go pożyczkami tak jak teraz w Unii.
>makuś
perun

PS. Przemyśl to ; Mając na celu swój własny interes, człowiek często popiera interesy społeczeństwa skuteczniej niż wtedy, gdy zamierza służyć im rzeczywiście.
Adam Smith

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
16-03-2012 17:05 
 Ocena-1 na 3
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Mnie interesuje czy jest korzystna dla mnie.

hej,
I za to daje ci minusa !!
Twoja postawa jest asocjalna !
Proponuje abyś zrezygnował z ochrony policyjnej , wojskowej ... zresztą jakiejkolwiek ... bądź konsekwentny !
makuś
16-03-2012 17:39 
 Ocena 2 na 4
perun (8610 punktów)
>>Mnie interesuje czy jest korzystna dla mnie.
>hej,
>I za to daje ci minusa !!
Spoko. Po to są.

>Twoja postawa jest asocjalna !
Dokładnie i dogłębnie. Socjalistów powinno się trzymać w rezerwatach, jak to czerwonych

>Proponuje abyś zrezygnował z ochrony policyjnej , wojskowej ... zresztą jakiejkolwiek ... bądź konsekwentny !
Dlaczego? Myślisz, że do policji, czy wojska idzie sie po to aby służyć innym? Wyprowadzę Cie z błędu. Ludzie tam idą bo chcą; mieć trochę władzy, przeżyć przygodę, sprawdzić się, postrzelać, lubią rywalizację, niektórzy idą do woja czy policji dla wcześniejszej emerytury itd, itp. Idą dla własnych celów i nie po to, aby służyć Tobie.
Idą tam kierując się własnym interesem, a nie społeczeństwa. Co innego, że przy okazji, rzeczywiście robią coś dla owego społeczeństwa.
Tylko tak robi każdy.
Jeśli ktoś otwiera np; fabrykę butów, to robi to w celu uzyskania własnych korzyści, dla własnego interesu. Przy okazji jednak robi buty dla innych-czyli społeczeństwa. Jeśli jego fabryka będzie robić buty dla przyjemności właściciela fabryki, a nie przyjemności społeczeństwa-konsumentów, to wyjdzie na tym interesie jak Zabłocki na mydle.
Na tym polega właśnie interes. Robisz coś dla siebie, ale przy okazji korzystają na tym inni. Interes jest jeśli korzystają. Nie ma interesu jeśli nie korzystają. Bankrutujesz i głodujesz. I żadnego społeczeństwa to nie interesuje, że ktoś robił buty, których nikt nie chciał kupić.
Naprawdę ani szewc, ani policjant łaski mi nie robi, że skorzystam z ich pracy. Oni muszą korzystać z mojej.. Taki interes. A jak zarobię kasę w pracy dla siebie i tylko siebie, to wydam ją w restauracji i interes zrobi restaurator, a ja będę miał przyjemność. (jak nie będę miał, to restaurator więcej na mnie nie zarobi. Więc musi się starać, abym był zadowolony) Tak działa normalna gospodarka i normalny wolny rynek. Ludzie pracują na własną korzyść przy okazji wspomagając innych.

Co innego w nienormalnym rynku, w którym ludzi zmusza się, aby pracowali na kogoś innego. Czy się stoi czy się leży 2000 się należy. Znasz to ?
Jeśli człowiek nie będzie miał korzyści z pracy dla siebie po prostu nie wykona jej, w każdym razie nie wykona jej dobrze. Dlatego różnej maści socjalistów trzeba pozamykać w rezerwatach i niech tam pracują w interesie bizonów jak tak lubią.
Przy okazji normalnym ludziom nie będą przeszkadzać w pracy i interesach.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
16-03-2012 18:08 
 0 na 4
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
!
>Dokładnie i dogłębnie. Socjalistów powinno się trzymać w rezerwatach, jak to czerwonych

hej,
To taki żart ???
Kolejny minus za rasizm !
I za arogancje !
pozdrawiam
makuś
16-03-2012 18:18 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>>Dokładnie i dogłębnie. Socjalistów powinno się trzymać w rezerwatach, jak to czerwonych
>To taki żart ???
Skąd.

>Kolejny minus za rasizm !
A to socjaliści są rasą? Hmm coś mnie ominęło widać

>I za arogancje !
Pokora to czasami sprawdza się przed żoną... i to nie zawsze
Siła i honor jak mawiali Rzymianie, to cechy godne człowieka.
Pokora jako cnota to wymysł azjatyckiego chrześcijaństwa. Ja jestem Europejczykiem

Sława makuś

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
16-03-2012 19:07 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Siła i honor jak mawiali Rzymianie, to cechy godne człowieka.

Na pewno mówili też coś o pracy na rzecz społeczeństwa... dla dobra innych... żeby podbić te wszystkie kraje pełne dzikusów i zadbać o nich:D
16-03-2012 19:38 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)
>>Siła i honor jak mawiali Rzymianie, to cechy godne człowieka.
>Na pewno mówili też coś o pracy na rzecz społeczeństwa... dla dobra innych... żeby podbić te wszystkie kraje pełne dzikusów i zadbać o nich:D
Na pewno politycy coś takiego mówili. Legionistom i obywatelom Rzymu zależało jednak pewnie, jak każdemu normalnemu człowiekowi, na własnym interesie, a nie na niesieniu cywilizacji dzikusom. Jeśli można na dzikusach zrobić interes to czemu nie Przy okazji zrobi się coś dobrego i dla dzikusów - przyniesie się im cywilizację. Lud miał dwa w jednym; przy okazji interesu dobre samopoczucie
Poza tym, żeby nie było, że uważam, że nie ma żadnego wspólnego\społecznego interesu. Taki interes jest. To dbanie o to, aby w społeczeństwie żyło się w miarę dobrze i bezpiecznie. Tym interesem wspólnym jest dobre prawo gwarantujące wolności osobiste człowieka i rząd stojący na straży tego prawa, broniący prawa przed naciskami różnych grup\większości\mniejszości, chcących prawo dostosować dla własnych korzyści.


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Taki interes jest. To dbanie o to, aby w społeczeństwie żyło się w miarę dobrze i bezpiecznie. Tym interesem wspólnym jest dobre prawo gwarantujące wolności osobiste człowieka i rząd stojący na straży tego prawa, broniący prawa przed naciskami różnych grup\większości\mniejszości, chcących prawo dostosować dla własnych korzyści.

hej,
A taką grupą jest kasta posiadaczy , spekulantów i manipulatorów którzy nie robią nic innego niż dostosowywanie prawa do wyłącznych swoich osobistych korzyści !
makuś
18-03-2012 19:32 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>A taką grupą jest kasta posiadaczy , spekulantów i manipulatorów którzy nie robią nic innego niż dostosowywanie prawa do wyłącznych swoich osobistych korzyści !
Racja. I dzisiaj mamy rządy spekulantów, manipulatorów, korporacji itd. które to rządy dbają o interes korporacji ustanawiając monopole dla tych którzy im płacą.
Prawo, które nawet reguluje kto i kiedy ma robić oscypki Chyba totalitaryzm to jest trochę tylko większy w Korei Północnej.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
16-03-2012 19:17 
 Ocena 2 na 2
spellbinder (8577 punktów)
>I za to daje ci minusa !!
>Twoja postawa jest asocjalna !

Co Ty człowieku pierniczysz, za przeproszeniem? Czy on mówi, że sam będzie sobie wszystko robił?

On mówi bardzo prosto, że nie sposób nie zrozumieć, że on będzie bardzo socjalnie wydawał swoje pieniądze na to, na co chce je wydawać!

>Proponuje abyś zrezygnował z ochrony policyjnej , wojskowej ... zresztą jakiejkolwiek ... bądź konsekwentny !

Aaaa. Bo ci, przed którymi policja broni są bardzo socjalni. Oni wprost kolanami trzęsą, żeby innym pomóc. Ten złodziej to sobie myśli, że jak wywali komuś okno i ukradnie mu telewizor, to pomoże społeczeństwu!

A wytłumacz mi jedno. Dlaczego - skoro ta policja działa tak wspaniale - ludzie wynajmują firmy ochroniarskie, żeby im domów i osiedli pilnowały? Dlaczego nawet w niektórych szkołach siedzi pan ochroniarz?

Czekaj - znam odpowiedź... bo policja tak świetnie działa...



A tak na marginesie - ludzie tacy jak Ty nie rozumieją, że w Polsce nie ma czegoś takiego jak jedno społeczeństwo. Są dziesiątki grup poorganizowanych wokół wielu, naprawdę wielu różnych rzeczy.
Choćby statusu społecznego.

W związku z tym ludzie czują powinowactwo z tymi, którzy są do nich podobni, a nie ze "wszystkimi". Jeśli jakiś banan z biednej dzielnicy jest wyznawcą kultu siły, farby w spray'u i podrasowanej Corsy, to jest to raczej kiepski kandydat na współtowarzysza dla informatyka z nieco mniej biednej dzielnicy, albo nawet z bogatej. Ci ludzie są tak od siebie różni i wyznają tak różne wartości, że nie ma mowy o należeniu do jednego społeczeństwa, bo wywodzą się zarówno z innej kultury, jak i nie mają praktycznie żadnych stosunków społecznych między sobą.
16-03-2012 19:48 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>A tak na marginesie - ludzie tacy jak Ty nie rozumieją, że w Polsce nie ma czegoś takiego jak jedno społeczeństwo. Są dziesiątki grup poorganizowanych wokół wielu, naprawdę wielu różnych rzeczy.
Jedynym zadaniem rządu jest zapewnienie możliwości działania takim grupom obywatelskim, jeśli działają dla dobra wspólnego. Do tego służy w państwie policja\wojsko\sądy i rząd.
Dzisiaj jednak ludzie nie potrafią tego zrozumieć, że państwo nie jest od tego, aby organizować ludziom życie. Nie potrafią sobie nawet wyobrazić, że bez ingerencji państwa ludzie sami sie zorganizują na osiedlu\mieście\gminie. Wystarczy tylko pozwolić, a nie przeszkadzać w tym ludziom. Dziś urzędasy niszczą tylko obywatelskie inicjatywy... po co im konkurencja...straciliby ciepłe posadki i kasę.
PS. A w jakimś wątku trochę po Tobie pojechałem...chyba całkiem niesłusznie

Jak mówi pewien klasyk ; swoje własne pieniądze mogę dać kulawej staruszce z dzieckiem przy piersi, jeśli uważam, że tak trzeba.
Swoją drogą pomoc socjalna dla biednych lepiej byłaby zorganizowana na poziomie gminy z inicjatywy obywateli.Na swoim terenie każdy wie, kto jest biedny, a kto cwaniak wyłudzający kasę z państwowego socjalu na bak paliwa do bmw, lub inną wodę ognistą.
Tylko zaś niektórzy uważają, że jak się ludzi nie zmusi, to sami nie pomogą potrzebującym. Widać.. sądzą po sobie.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
18-03-2012 19:00 
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>W związku z tym ludzie czują powinowactwo z tymi, którzy są do nich podobni, a nie ze "wszystkimi". Jeśli jakiś banan z biednej dzielnicy jest wyznawcą kultu siły, farby w spray'u i podrasowanej Corsy, to jest to raczej kiepski kandydat na współtowarzysza dla informatyka z nieco mniej biednej dzielnicy, albo nawet z bogatej. Ci ludzie są tak od siebie różni i wyznają tak różne wartości, że nie ma mowy o należeniu do jednego społeczeństwa, bo wywodzą się zarówno z innej kultury, jak i nie mają praktycznie żadnych stosunków społecznych między sobą.
>

hej,
Dlatego tak dużo mówię o edukacji i opiece medycznej !!!
Wyrównowanie poziomów różnych grup społecznych jest naczelną ideą socjalistyczną !
Właśnie ze względu na to , że jeśli pojawią się zbyt duże różnice żaden dialog społeczny nie będzie możliwy bo ludzie nie będą w stanie się porozumieć ponieważ będą mieli zupełnie dla siebie nawzajem niezrozumiałe potrzeby !
Tak jak to zresztą trafnie opisujesz !
makuś
Nawiasem mówiąc "Solidarność" była możliwa między innymi dlatego , że ludzie uwierzyli , że mają prawa a nie wyłącznie obowiązki !
Zresztą postęp społeczny czyli brak akceptacji dla niewolnictwa , dyskryminacji przemocy wobec dzieci to właśnie uświadomienie sobie , że człowiek jako taki ma prawo ... !!! - nie tylko do głodowej stawki i lizania zadków koncernów i posiadaczy !
makuś
18-03-2012 20:16 
 Ocena 1 na 1
spellbinder (8577 punktów)
>Wyrównowanie poziomów różnych grup społecznych jest naczelną ideą socjalistyczną !

Wyrównanie do gołej ziemi znaczy?

>Właśnie ze względu na to , że jeśli pojawią się zbyt duże różnice żaden dialog społeczny nie będzie możliwy bo ludzie nie będą w stanie się porozumieć ponieważ będą mieli zupełnie dla siebie nawzajem niezrozumiałe potrzeby !

Ale dlaczego mówisz, że to ci bogaci wprowadzają różnice?

Biedni też mają swoje za uszami. Znam taki przypadek, o którym już pisałem, jak dzieciak bezrobotnego, alkoholika, zasiłkowca na pytanie "kim chcesz zostać w przyszłości" zadane przez pańcię nauczycielcię odpowiedział "bezrobotnym".

W ogóle nie widzisz tego, że ludzie różnią się między sobą zdolnościami poznawczymi i niektórzy (a nawet całkiem spora większość) to idioci niezdolni do wyciągania racjonalnych wniosków. Ulegający presji otoczenia, przyjmujący bez mrugnięcia okiem i bez zastanowienia postulaty danego autorytetu. Nie biorący odpowiedzialności za swoje życie i nie chcący jej brać...

I tego nie widzisz, że w przypadku takich ludzi dialog nie jest w ogóle możliwy. Bo dialog zakłada umiejętność myślenia Jeśli ktoś nie potrafi myśleć, to masz taki dialog jak z miłującym prawdę tutaj na forum.

>Zresztą postęp społeczny czyli brak akceptacji dla niewolnictwa

Ty postulujesz powrót do niewolnictwa. Chcesz, żeby praca była dla człowieka przyjemnością i źródłem spełnienia.
Chcesz zmusić człowieka do oddawania lwiej części dochodu - w końcu przy proponowanym przez Ciebie podejściu armia urzędników musi być silna - , żeby ktoś "mądry", pan władza, wydawał te pieniądze za tego człowieka.

>dyskryminacji przemocy wobec dzieci to właśnie uświadomienie sobie

Zobacz które grupy społeczne stosują dyskryminację, przemoc wobec dzieci, przemoc w ogóle... i to nie są ci źli bogacze, te przebrzydłe "pasożyty", wrzody na ciele społeczeństwa.
16-03-2012 19:40 
 Ocena 4 na 4
fiiś (1053 punktów)
>>Mnie interesuje czy jest korzystna dla mnie.
>hej,
>I za to daje ci minusa !!
>Twoja postawa jest asocjalna !

Myślenie wprawdzie szlachetne, ale naiwne i nierealne więc nieracjonalne.

Wszyscy działają z pobudek osobistych, nawet ci co działają charytatywnie i wcale przez to ich działalność nie jest mniej warta.
Pracuje się dla kasy albo dla innych profitów - n.p praca może dawać przyjemność czy satysfakcję, czy poczucie spełnienia, lub, że jest się kimś lepszym itp - wszystko to powody osobiste.

Jeśli ktoś pracuje byle jak, to zwykle niewielki problem społeczny - są inni, czekający na jego miejsce. Oczywiście z a wyjątkiem części zawodów do których wymagane jest tzw. powołanie. Tu elementarna odpowiedzialność jest częścią kontraktu, ale nie łudźmy się - wszyscy kierują się swoimi powodami, choćby nie wiem jak rozciągniętymi (na własną rodzinę, społeczeństwo, kraj).
16-03-2012 19:04 
 Ocena 3 na 3
spellbinder (8577 punktów)
>Eee. Pracuje tylko po to, abym miał kasę na czas gdy nie pracuję i tylko po to. Praca to tylko sposób zdobycia kasy na realizowanie celów jakie mam w życiu i nic poza tym. Traktuje to jako obowiązek. Obowiązkiem dla mnie jest zapewnienie godnego bytu mojej rodzinie. Ale praca nie jest moim celem. Jestem człowiekiem, a nie robolem.

Ja myślę, że makusiowi "spacja przed przecinkiem" chodzi o to, że praca jest rzeczą, w której człowiek powinien się spełniać.

Tak więc wyobraża sobie takiego kowala, który całymi dniami napierdziela te podkowy, wpros trzęsie uszami ze szczęścia na samą myśl o młocie i sie... kowadle. Jak pracuje, to tłucze podkowy z lubością! Jak nie pracuje, to tłucze podkowy dla zabawy!

Oczywiście są takie zawody (i tacy ludzie), które umożliwiają spełnienie pasji. Ale czy śmieciarz, zamiatacz, listonosz itd. musi tak kochać swoją pracę, żeby wykonywać ją ciągle i się nią samozaspokajać?

Z tego co makuś "spacja przed wykrzyknikiem" pisze - tak.
16-03-2012 19:24 
 Ocena 2 na 2
perun (8610 punktów)

>Ja myślę, że makusiowi "spacja przed przecinkiem" chodzi o to, że praca jest rzeczą, w której człowiek powinien się spełniać.
Spełniać... czy ja wiem, jeśli ktoś lubi, jego sprawa. Ja lubię robić to co robię w swojej pracy, ale spełniam to się po pracy.

>Tak więc wyobraża sobie takiego kowala, który całymi dniami napierdziela te podkowy, wpros trzęsie uszami ze szczęścia na samą myśl o młocie i sie... kowadle. Jak pracuje, to tłucze podkowy z lubością! Jak nie pracuje, to tłucze podkowy dla zabawy!
Hmm, dla mnie to coś z tym kowalem jest nie tak

>Oczywiście są takie zawody (i tacy ludzie), które umożliwiają spełnienie pasji. Ale czy śmieciarz, zamiatacz, listonosz itd. musi tak kochać swoją pracę, żeby wykonywać ją ciągle i się nią samozaspokajać?
Arbeit macht frei?

>Z tego co makuś "spacja przed wykrzyknikiem" pisze - tak.
Cóż, makuś jest pod silnym wpływem pewnej ideologii. Widać to okiem gołym.
Nie mówię, że ludzie, którzy chcą żyć dla innych i pracować dla innych, nie powinni mieć takiej możliwości. Tylko takie relacje powinny i muszą być dobrowolne. Jak pisała Ayn Rand; W społeczeństwie wszystkie relacje powinny być dobrowolne.Ludzie mogą współpracować lub nie, robić interesy lub nie, zależnie od własnych opinii, przekonań i korzyści.
Jeśli część ludzi chce żyć we wspólnocie np; Amiszów, albo innego kołchozu, w wolnym kraju nikt im tego nigdy nie bronił. Problem w tym, że dzisiejsi wspólnotowcy chcą siłą do swoich utopii zmuszać wszystkich. A jak już zmuszą ludzi do pracowania na rzecz wspólnoty, to nie ma kto na nią pracować i wspólnota pada. Z powodów finansowych, jak ZSRR, albo inna Kampucza


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
W społeczeństwie wszystkie relacje powinny być dobrowolne.

hej,
I ja tak sądzę !
Ale tak przecież nie jest !
Nie ma nic dobrowolnego w głodowych stawkach wypłacanych w kopalniach diamentów czy innych intratnych spółkach . Intratnych dla kilku osobników i ewentualnie ich rodzin .
Ich bogactwo zwykle nie przekłada się na podnoszenie poziomu .
Zdarzają się takie wyjątki i są one chlubnym zwycięstwem empatii nad degrengoladą prymitywnych egocentryzmów !
A tak poważnie : Dobrowolność pojawia się bardzo rzadko !
I właściwie wyłącznie wtedy kiedy mamy już wszystko i nic nam nie zagraża !
makuś
18-03-2012 19:26 
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)

>I ja tak sądzę !
Ooo pierwszy raz się zgadzamy

>Ale tak przecież nie jest !
Nie jest bo żyjemy od kilkudziesięciu lat w socjaliżmie, a nie w normalnym systemie.

>Nie ma nic dobrowolnego w głodowych stawkach wypłacanych w kopalniach diamentów czy innych intratnych spółkach . Intratnych dla kilku osobników i ewentualnie ich rodzin .
>Ich bogactwo zwykle nie przekłada się na podnoszenie poziomu .
Piszesz o Afryce ? Tam nie ma wolnego rynku i nigdy nie było. Rządy dają przywileje tym, którzy opłacą rząd, i dostają zezwolenie na wyzysk. Rżady niszczą konkurencje stwarzają monopole itd i stąd ten wyzysk. To temat na oddzielny wątek ; dlaczego na wolnym rynku nie mogą istnieć monopole i wyzysk.

>Zdarzają się takie wyjątki i są one chlubnym zwycięstwem empatii nad degrengoladą prymitywnych egocentryzmów !
Znasz takie?

>A tak poważnie : Dobrowolność pojawia się bardzo rzadko !
Masz zaś racje. Wolność to bardzo rzadkie zjawisko w tym świecie dlatego trzeba o nią ciągle walczyć. Jak przestajesz to wolność sie kończy. Dlatego dziś w naszej euroamerykańskiej kulturze coraz jej mniej.

>I właściwie wyłącznie wtedy kiedy mamy już wszystko i nic nam nie zagraża !
Kiedy mamy za wiele robimy sie leniwi i nie chce nam się walczyć. Wtedy popadamy w niewole. Tak jak teraz.


Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Z tego co makuś "spacja przed wykrzyknikiem" pisze - tak.

hej,
Każdy zawód można wykonywać z godnością i poczuciem sensu - teoretycznie oczywiście .
Teoretycznie ponieważ istnieje kasta spryciarzy , zręcznych i dynamicznych a nawet inteligentnych lecz niestety pozbawionych moralności , którzy wmawiają ludziom , że każdy może być królem i że bycie królem jest sensowne !
makuś
Wściekły Azot (849 punktów)
(zablokowany)
Pani Olga twierdzi , że wszystko można załatwić przy stole ...
Niestety jest to jakaś wręcz groźna naiwność !

Naiwności tej Pani nie zarzucałbym, i to nie tylko ze względu na metrykę... Za stołem się siada i dyskutuje. Zza stołu nie rzuca się jajkami ani śrubami, pod stołem nie pali się opon ani kukieł, przy takim stole wszyscy są trzeźwi i świadomi celu siedzenia, nie potrzeba pochodni ani transparentów. Siadania przy tym stole nie zaczyna się od mszy, nie kończy uciekaniem w przecznice wolne od gazu.
Mnie samego mierzi nachalnie nasilające się "umarszowienie" w narodzie, świadczące o upadku dialogu w pokoju stołowym pod presją nawiedzonych militarystów rwących się do miarowego tupotania z wrzaskliwym wygrażaniem.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Za stołem się siada i dyskutuje.

hej,
Nie wiem skąd taka naiwność ?
Pracuję w zakładzie zatrudniającym kilka tysiący pracowników ...
Od 25 lat obserwuję działania nie mające nic wspólnego z dialogiem , rozmową i stołem ...
Odwrotnie ... wiele decyzji podejmuje się bez jakiegokolwiek dialogu !
te decyzje są destrukcyjne , nie przemyślane , bzdurne ...
Niestety nikt mnie do stołu nie zaprasza ... odwrotnie ...
Już kilka razy powiedziano mi abym się zamknął !!!

Nie opowiadaj więc bajek o stole ...
makuś
16-03-2012 17:24 
 Ocena 4 na 4
RadRado (1047 punktów)
Gdyby nie tego typu zadymy nie byłoby wcale stołu.
Np. gdyby tysiące ludzi nie wyszło kiedyś na ulicę robić zadymy nie byłoby okrągłego stołu.
Albo przykład nie tak dawny, gdyby nie tysiące ludzi na ulicach przeciw ACTA nie byłoby zapraszania przez premiera internautów.
Itp. itd, a pani Olga zdaje się tego nie rozumieć.
17-03-2012 09:02 
 Ocena 1 na 1
martok (1115 punktów)

>Mnie samego mierzi nachalnie nasilające się "umarszowienie" w narodzie, świadczące o upadku dialogu w pokoju stołowym pod presją nawiedzonych militarystów rwących się do miarowego tupotania z wrzaskliwym wygrażaniem.

Mnie też to mierzi jak diabli. Szczególnie, że różne grupy społeczne, mocniejsze w rękach niż w głowie, wywalczyły sobie w ten sposób - prawem kaduka - liczne, absolutnie niesprawiedliwe przywileje, które dziś rząd próbuje z trudem (i bez większych sukcesów) odkręcać. Uważam,że raz na cztery lata mamy pewną sensowną demonstrację uliczną, która ma kapitalny wpływ na wszystko, co dzieje się potem w kraju. Są to wybory parlamentarne.
perun (8610 punktów)
>Uważam,że raz na cztery lata mamy pewną sensowną demonstrację uliczną, która ma kapitalny wpływ na wszystko, co dzieje się potem w kraju. Są to wybory parlamentarne.
Ten system daje Ci tylko złudzenie, że możesz coś zmienić i to wszystko.
Jeśli chcesz zmian to musisz z łomem na ulicy protestować jak choćby ostatnio w sprawie ACTA.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
17-03-2012 09:28 
 Ocena 1 na 1
martok (1115 punktów)

>Jeśli chcesz zmian to musisz z łomem na ulicy protestować jak choćby ostatnio w sprawie ACTA.

W sprawie ACTA również - niestety - wygrali ci mocniejsi w rękach niż w głowie. A w każdym razie uniemożliwili racjonalną refleksję nad tą sprawą.
perun (8610 punktów)

>W sprawie ACTA również - niestety - wygrali ci mocniejsi w rękach niż w głowie. A w każdym razie uniemożliwili racjonalną refleksję nad tą sprawą.
Jak pisałem, to wina systemu politycznego. Ustala się prawa na podstawie tego co jakiś tłum\grupa\większość\mniejszość\jednostka wymusi siłą na rządzie. Jedni wymuszają dobre prawa dla siebie na rządach po cichu (nazywa się to ładnie lobbowanie) inni trochę głośniej innymi metodami.
Co zrobić jak w tym systemie korupcyjnym, każdy chce coś wyrwać tylko dla siebie w doopie mając interes obywatelski.

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
perun (8610 punktów)

>Mnie osobiście natychmiast odechciewa się pracować !!!
No widzisz makuś. Jak zaczniesz pracować dla siebie, a nie dla innych, to zacznie Ci się chcieć. A jak zacznie Ci się chcieć, to społeczeństwo będzie miało zysk. Czyli zrobisz dla innych coś dobrego, robiąc coś dobrego najpierw dla siebie. Prosta i skuteczna metoda pracy dla innych, to praca dla swojej korzyści. Jak to pojmiesz wyjdziesz na ludzi

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>>Mnie osobiście natychmiast odechciewa się pracować !!!
>No widzisz makuś. Jak zaczniesz pracować dla siebie, a nie dla innych, to zacznie Ci się chcieć.

hej,
Nie stary !
To nie tak !
Mnie się już kiedyś chciało ... od 25 lat mi się chciało ... i społeczeństwo dużo z tego mojego chcenia miało
Ale od pewnego czasu ludzie którym zależy wyłącznie na sobie zaczynają coraz mocniej wymagać ode mnie tego abym pracował najlepiej za darmo a przede wszystkim nigdy , przenigdy nie chorował !
Bo oni pracują dla siebie !
makuś
perun (8610 punktów)

>Ale od pewnego czasu ludzie którym zależy wyłącznie na sobie zaczynają coraz mocniej wymagać ode mnie tego abym pracował najlepiej za darmo a przede wszystkim nigdy , przenigdy nie chorował !
Jeśli ktoś nie płaci mi tyle ile uważam, że powinien mi płacić to po prostu zmieniam pracę.

>Bo oni pracują dla siebie !
Nikt normalny nie pracuje na innych. Po prostu nie widzę najmniejszego powodu makuś, abym miał pracować na Ciebie. Najmniejszego. I nic mnie nie zmusi pracować na innych.Jestem niesamowicie leniwym człowiekiem, jak nie pracuje na siebie i swoją rodzinę.
youtu.be/ZS68yc5q4_w
Nawet eksperymenty to potwierdzają.
Jeśli pracuje dla siebie pracuje jak najlepiej, żeby jak najwięcej zarobić. Jeśli pracuje na\za innych to wole poopierać się o łopatę niż tyrać. Świata nie zmienisz choć są tacy, którzy ciągle próbują stworzyć świat, w którym inni będą tyrać na nich

Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują - George Washington

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365