Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przewaga USA

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
17-03-2012 20:36Legion (587 punktów)Przewaga USA
Ocena 1 na 1
pl.wikiped(*)t_for_the_New_American_Century

Sądzę, że warto by tę instytucję poważnie prześwietlić, a nawet zatrzymać kilku członków, gdyby okazało się, że narusza ona jakieś prawa człowieka. Nie można pozwolić, by ten podupadający moloch, jakim jest USA, mógł zawładnąć światem.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Sądzę, że warto by tę instytucję poważnie prześwietlić, a nawet zatrzymać kilku członków, gdyby
>okazało się, że narusza ona jakieś prawa człowieka. Nie można pozwolić, by ten podupadający moloch,
>jakim jest USA, mógł zawładnąć światem.
-A może najpierw głowę prześwietlić?

Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
Legion (587 punktów)
Nie chodzi mi o zabawę w teorię spiskową, ale o to, że nadal USA mają dużo bomb atomowych, które mogliby zrzucić, zaś dużo osób z tej organizacji ma ciepłe posadki na wysokich stanowiskach . Amerykański, konserwatywny światopogląd też nie jest ułatwieniem. USA mają środki, by móc co mniejszym krajom dyktować swoje warunki, wystarczy zobaczyć polską sprawę wiz. Nie chodzi mi o to, że USA zawładnie całkiem światem, jak w jakimś orwellowskim koszmarze, ale mogłaby nadejść chwila, gdy ''coś im odbije'' i zaczną się jeszcze bardziej wozić.
17-03-2012 21:40 
 Ocena 5 na 5
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Nie chodzi mi o to, że USA zawładnie całkiem światem, jak w jakimś orwellowskim koszmarze, ale mogłaby nadejść chwila, gdy ''coś im odbije'' i zaczną się jeszcze bardziej wozić.
-Tego się jakoś nie boję. Gorzej gdy odbije facetom w turbanach z Teheranu na przykład. Może być trochę smrodu.

Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
17-03-2012 23:23 
 Ocena 2 na 2
Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)
>-Tego się jakoś nie boję. Gorzej gdy odbije facetom w turbanach z Teheranu na przykład. Może być trochę smrodu.

Absolutnie nie jestem antysemitą. Brzydzę się antysemityzmem. Jednak widać, że to bardziej Izrael dąży do rozpoczęcia wojny. To Izrael grozi, więc moim zdaniem odbija nie tylko facetom z Teheranu, ale i Tel Awiwu...


Religię wynaleźli słabi ludzie, którzy bali się śmierci. Amen!
18-03-2012 05:19 
 Ocena 4 na 4
martok (1115 punktów)

> ... widać, że to bardziej Izrael dąży do rozpoczęcia wojny. To Izrael grozi, więc moim zdaniem odbija nie tylko facetom z Teheranu, ale i Tel Awiwu...

Cytat z prasy, sprzed paru lat wprawdzie, ale dobrze oddający permanentny stan rzeczy na terenie, o którym piszesz:

"Wbrew protestom wielu swoich obywateli Izrael wycofał się całkowicie z Gazy i zdemontował istniejące tam żydowskie osiedla. W "nagrodę" za to na państwo żydowskie zaczęły spadać z Gazy rakiety, sięgające już 40 km w głąb Izraela. Kilkaset tysięcy mieszkańców południowego Izraela musiało większość dnia spędzać w schronach. W sumie Hamas i jego sprzymierzeńcy wystrzelili ponad 7 tys. rakiet, wymierzonych w izraelskich cywilów. Innymi słowy, Izrael własnymi rękami zafundował sobie jako sąsiada quasi-państwo terrorystyczne, dążące do jego zniszczenia i starające się ten cel zrealizować. Żaden kraj na świecie nie mógłby na dłuższą metę tolerować podobnej sytuacji."

Co prawda Izrael nieźle sobie radzi z tymi rakietami (które im ciągle lecą na głowę), ale nie sądzisz, że mają prawo obawiać się co będzie, gdy te rakiety zostaną uzbrojone w głowice jądrowe? W przypadku USA niewielka jest szansa, że ten dość przecież przewidywalny kraj ot tak sobie, wyłącznie z powodu religijnego imperatywu - a taka jest motywacja Hamasu - zacznie walić na prawo i lewo bombami atomowymi. A Iran imperatyw moralny Hamasu - że Izrael należy zmieść z powierzchni ziemi - całkowicie podziela. Dopóki tego nastawienia nie zmienią, to chyba dla wszystkich będzie bezpieczniej, jeżeli nie będą dysponować bronią masowej zagłady.
fiiś (1053 punktów)
> Co prawda Izrael nieźle sobie radzi z tymi rakietami (które im ciągle lecą na głowę), ale nie sądzisz, że mają prawo obawiać się co będzie, gdy te rakiety zostaną uzbrojone w głowice jądrowe? W przypadku USA niewielka jest szansa, że ten dość przecież przewidywalny kraj ot tak sobie, wyłącznie z powodu religijnego imperatywu - a taka jest motywacja Hamasu - zacznie walić na prawo i lewo bombami atomowymi. A Iran imperatyw moralny Hamasu - że Izrael należy zmieść z powierzchni ziemi - całkowicie podziela.
Generalnie się z Tobą zgadzam, choć nieco inaczej interpretują złożoność sytuacji.
Iran, póki co, też jest dosyć przewidywalny, ale nigdy nie wiadomo jak sytuacja może się rozwinąć.
Z punktu widzenia Iranu, chodzi im bardziej o pełną niezależność i większe znaczenie - tak jak każdemu państwu. Wiadomo, że gdy się ma bombę atomową (jak n.p. Korea Płn.) nikt cię nie zaatakuje, a więc nie powtórzy się sytuacja Iraku czy Afganistanu.
Można też stawiać innego rodzaju warunki. I oni dążą do tego. Trudno im się dziwić.
Izrael zaś boi się znaleźć w jeszcze trudniejszej sytuacji niż jest i też trudno mu się dziwić.
Niestety dogadać się w regionie nie są wstanie. Więc wyjścia na razie nie widać.
Bardzo trudno w tej sytuacji rozsądzić, która ze stron ma w tym przypadku więcej racji, zwłaszcza, że nikt z nas nie zna całej prawdy.
Stąd próbuję rozumieć i jednych i drugich.
19-03-2012 09:36 
 Ocena 4 na 4
rysiek (4593 punktów)
>Bardzo trudno w tej sytuacji rozsądzić, która ze stron ma w tym przypadku więcej racji,
Izrael: Iran nie powinien mieć broni atomowej.
Iran: Należy zniszczyć Izrael.

Faktycznie, "bardzo" trudno.

>zwłaszcza, że nikt z nas nie zna całej prawdy.
I nigdy nie będzie znał.
fiiś (1053 punktów)
>Izrael: Iran nie powinien mieć broni atomowej.
>Iran: Należy zniszczyć Izrael.
Faktycznie, "bardzo" trudno.

a może: Iran: Chcemy by się nie mieszali w nasze sprawy.
Skąd wiesz?
ja też nie lubię ajatollachów, państwa wyznaniowego, braku równouprawnienia kobiet czy gnębienia mniejszości, ale mimo wszystko próbuję zachować bezstronność.
20-03-2012 07:49 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Skąd wiesz?
Cytat:
Synowie Libanu i Palestyny nacisnęli guzik, który rozpoczyna ostatnie odliczanie przed zniszczeniem Izraela.

Tu więcej.
I tu.
I jeszcze tu.
Pan prezydent sam tak opowiada na prawo i lewo. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że tylko taki pijar sobie robi, a naprawdę jest łagodnym, pokój miłującym barankiem, który chciałby cały świat przytulić do łona. Ten facet ma hopla, a swoim pitoleniem podgrzewa atmosferę w regionie. Nie zmartwiłabym się, gdyby ktoś go zniknął.
20-03-2012 21:24 
 Ocena 1 na 1
fiiś (1053 punktów)
>Pan prezydent sam tak opowiada na prawo i lewo. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że tylko taki pijar sobie robi, a naprawdę jest łagodnym, pokój miłującym barankiem, który chciałby cały świat przytulić do łona. Ten facet ma hopla, a swoim pitoleniem podgrzewa atmosferę w regionie. Nie zmartwiłabym się, gdyby ktoś go zniknął.
Może masz rację, innymi słowy może w tej konkretnej sprawie Izrael ma więcej racji.
Z drugiej strony Izrael to nie tylko ich prawicowi politycy. To bardzo zróżnicowane społeczeństwo, pochodzące z całego świata. N.p. ruch oburzonych w Izraelu pokazał całe spektrum odmiennych poglądów. Są silne frakcje odmawiające służby wojskowej, czy protestujące przeciwko żydowskiemu osadnictwu czy okupacji terenów palestyńskich czy wzgórz Golan.
Powtarzam, jestem za tym, aby społeczność międzynarodowa wywarła presję na Iran, tak aby nie potrzeba było stosować rozwiązań ostatecznych - wojny.
I trzeba być gotowym też coś za to zapłacić, ale myślę, ze warto!
maciejo (3492 punktów)
>> Co prawda Izrael nieźle sobie radzi z tymi rakietami (które im ciągle lecą na głowę), ale nie sądzisz, że mają prawo obawiać się co będzie, gdy te rakiety zostaną uzbrojone w głowice jądrowe? W przypadku USA niewielka jest szansa, że ten dość przecież przewidywalny kraj ot tak sobie, wyłącznie z powodu religijnego imperatywu - a taka jest motywacja Hamasu - zacznie walić na prawo i lewo bombami atomowymi. A Iran imperatyw moralny Hamasu - że Izrael należy zmieść z powierzchni ziemi - całkowicie podziela.

USA jest na zupełnie innym stopniu rozwoju moralnego niż Iran. Nie ma najmniejszej możliwości, by stany nie będąc zaatakowane użyły by broni atomowej, zresztą mając gigantyczny potencjał konwencjonalny wcale nie musiały by jej używać by zmieść większość krajów z powierzchni ziemi. Pytanie tylko po co.

>Iran, póki co, też jest dosyć przewidywalny, ale nigdy nie wiadomo jak sytuacja może się rozwinąć.

Iran wcale nie ma przewidywalnego systemu. Tym państwem tak na prawdę rządzi islamski kler i armia. Obie te instytucje są zainteresowane posiadaniem broni masowego rażenia i nie ukrywają niechęci do Izraela. Nie można wykluczyć więc, że taką broń opracowują i że taką broń mogliby potencjalnie wykorzystać, a wówczas nic by nie stało na przeszkodzie by USA zaatakowały Iran. Szczerze mówiąc lepszy prewencyjny atak na instalacje nuklearne Teheranu niż radzenie sobie z powstałym już problemem jak w Korei Północnej. Negocjacje z Hitlerem udowodniły aż nadto wyraźnie, że wobec dyktatorów negocjacje i dyplomacja nie mają sensu.

>Z punktu widzenia Iranu, chodzi im bardziej o pełną niezależność i większe znaczenie - tak jak każdemu państwu. Wiadomo, że gdy się ma bombę atomową (jak n.p. Korea Płn.) nikt cię nie zaatakuje, a więc nie powtórzy się sytuacja Iraku czy Afganistanu.

Obecnie żadne państwo nie jest w pełni niezależne, a opracowywanie programów atomowych gdy większości obywateli brakuje środków do życia wyraźnie wskazuje, że mamy do czynienia z krajem rządzonym przez fanatyków.
Irak i Afganistan same zapracowały na swój los. Afganistan przez ukrywanie bin Ladena i bycie centrum światowego terroryzmu. By nie wydarzenia z 11 września, USA nie zaatakowały by Afganistanu. Trzeba o tym pamiętać.
Husajn też święty nie był. Podczas wojny z Iranem broń chemiczna była wykorzystywana! Wymordował też za jej pomocą kilka tysięcy Kurdów, łamał podstawowe prawa człowieka, zamienił życie Irakijczyków w piekło. Interwencja była słuszna i dobrze przeprowadzona, złe natomiast było wszystko to, co wydarzyło się po niej. Totalny brak programu odbudowy i modernizacji kraju, nieumiejętność stworzenia nowoczesnych rozwiązań, transparentnego prawa, doboru elit politycznych, szybkiego pokazania i udowodnienia Irakijczykom, że chcemy tylko poprawy ich losu.

>Można też stawiać innego rodzaju warunki. I oni dążą do tego. Trudno im się dziwić.
>Izrael zaś boi się znaleźć w jeszcze trudniejszej sytuacji niż jest i też trudno mu się dziwić.
>Niestety dogadać się w regionie nie są wstanie. Więc wyjścia na razie nie widać.
>Bardzo trudno w tej sytuacji rozsądzić, która ze stron ma w tym przypadku więcej racji, zwłaszcza, że nikt z nas nie zna całej prawdy.
>Stąd próbuję rozumieć i jednych i drugich.

Próbować trzeba i trzeba zrobić wszystko by opracować tam jakiś trwały pokój ale koniecznie na zasadach wzajemnego poszanowania i tolerancji. Nie można też dopuścić by Iran posiadł broń atomową. Rozwiązanie militarne jest najgorszą drogą ale na pewno lepszą niż posiadanie broni masowego rażenia przez tak nieobliczalne państwo.
fiiś (1053 punktów)

>Próbować trzeba i trzeba zrobić wszystko by opracować tam jakiś trwały pokój ale koniecznie na zasadach wzajemnego poszanowania i tolerancji. Nie można też dopuścić by Iran posiadł broń atomową. Rozwiązanie militarne jest najgorszą drogą ale na pewno lepszą niż posiadanie broni masowego rażenia przez tak nieobliczalne państwo.
Zgadzam się, ze należy wszelkimi pokojowymi siłami starać się nie dopuścić do zbudowania bomby A przez Iran. Dlatego popieram sankcje i wspieranie opozycji, a przede wszystkim rozwój kultury, jako przeciwwagi dla religii. Iran ma n.p. świetną szkołę filmową.
Wojnę, natomiast, uważam za najgorsze rozwiązanie, ale też rozumiem Izrael.
Cały świat powinien pomóc Izraelowi wywrzeć tak silny nacisk na Iran aby nie trzeba było sięgać po środki ostateczne.
18-03-2012 11:53 
 Ocena 3 na 5
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
> Izrael dąży do rozpoczęcia wojny. To Izrael grozi, więc moim zdaniem odbija nie tylko facetom z Teheranu, ale i Tel Awiwu...
Izrael jest tam ostatnim krajem, któremu wojna jest do czegoś potrzebna, czasami tylko jest postawiony pod ścianą (nie płaczu) i nie ma innego wyjścia.

Jakości rozumu nie należy mierzyć ilością wiedzy, lecz stosunkiem do prawdy.
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>Może być trochę smrodu.
kurzu...!
ale przeżyją tylko karaluchy, więc czy ma to znaczenie?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Czarnomor (7 punktów)
Fakty są takie, że jak USA będzie słabsze to silniejsze będą Chiny i Rosja.

Z trojga złego wole USA.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365