 |
Modernizacji praw autorskich Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-01-2026 15:29 | romaro (25211 punktów) | Modernizacji praw autorskich
2 na 2 | Kautilja, to jest moja odpowiedź. Myślę, ze nie tylko Ciebie zainteresuje. (serdecznie pozdrawiam)
W dzisiejszym swiecie wszystko... no prawie wszystko, odbywa się za pomocą oprogramowania, a oprogramowanie jest nieskończenie elastyczne. Każdy program obliczalny może być wykonany na każdym komputerze. Nie żyjemy w normalnym świecie. Żyjemy w fundamentalnie zepsutym świecie, od kiedy Bill Clinton podpisał ustawę o nazwie "Digital Millennium Copyright Act" (DMCA). Sekcja 1201 DMCA ustanawia przestępstwo, za które grozi kara 5 lat więzienia i grzywna w wysokości 500 tys. dolarów dla każdego, kto "omija kontrolę dostępu". O co chodzi?
Załóżmy, że jakiś chciwy monopolista agrotechnologiczny, który wykupił wszystkich konkurentów może teraz na wszelkie możliwe sposoby szkodzić np. rolnikom przez to w jaki sposób obsługuje naprawy maszyn. Rolnicy zazwyczaj naprawiają swoje traktory samodzielnie. W końcu traktor to maszyna krytyczna dla biznesu może przecież ulec awarii. Jednak po naprawie traktor rolnika nie zadziała, dopóki nie zapłaci firmir serwisującej za wysłanie technika na ich farmę, który wpisze kod odblokowujący w klawiaturze traktora. Pominięcie tej kontroli jest przestępstwem. To był początek, kiedy państwo ingeruje ustawami w oprogramowania. W 2012 roku przeforsowano przez Parlament USA kopię DMCA 1201: projekt ustawy C-11 o modernizacji praw autorskich. Do czego to doprowadziło wszyscy wiemy.
Każda firma z branży gier jest oszukana przez Apple i Google, którzy wyciągają 30 centów z każdego dolara wydawanego przez klientów na aplikację. To samo dotyczy firm produkujących gry konsolowe, które płacą 30% podatku od każdego dolara zarobionego na Xboxie, Nintendo czy PlayStation (wyjątkiem są oczywiście firmy gier należące do Microsoftu, Sony i Nintendo, które nie płacą 30% podatku i mogą zawsze wyprzedzić niezależnych). Sprzedawcy sprzedający na Amazon płacą podatek od opłat śmieciowych w wysokości 50-60%. Firmy, duże i małe, są powiązane z produktami chmurowymi Microsoftu, Oracle i Google, które trenują swoje AI na danych korporacyjnych klientów. Dostawcy usług zdrowia są uwięzieni w Epic, gigantycznej monopolistce elektronicznej dokumentacji medycznej, której nadużycia są już legendą
Wiele (jeśli nie wszystkie) z tych oszustw można by złagodzić nowym kodem. Na przykład każdy, kto musi płacić podatki od aplikacji, mógłby oferować właścicielom telefonów komórkowych i konsol jailbreaki, które instalują sklepy z aplikacjami firm trzecich, a następnie zniżki każdemu, kto z nich korzysta - jeśli oszczędzasz 30% na każdej płatności, możesz podzielić te oszczędności z klientami.
Wykonawcy i twórcy treści mogliby zachęcać swoją publiczność do ucieczki od nieprzegadnionych algorytmów platform i instalowania aplikacji jailbreakowanych, które pozwalają użytkownikom kontrolować ich rekomendacje
Mechanicy, rolnicy i punkty naprawcze, którzy są zablokowani w diagnostyce, nie mogą używać części generycznych i nie mogą inicjować części OEM bez płacenia za licencję, mogą jailbreakować urządzenia swoich klientów i oferować niezależną naprawę
>Jacek Bartosiak według mnie wszedł w te kręgi w sporej mierze dzięki nawiązaniu odpowiednich znajomości za oceanem. Kto tam ma znajomości temu łatwiej je poszerzyć nad Wisłą.
Kautilja odpowiadam - kluczem słowa "za oceanem" i "znajomości" i jeśli oba współgrają można wszystko. Ale gdyby złagodzić nowym kodem projekt ustawy C-11 o modernizacji praw autorskich startupy mediów społecznościowych mogłyby oferować alternatywnych klientów, którzy pozwalaliby użytkownikom rejestrującym się zobaczyć wiadomości zamieszczane przez znajomych na tradycyjnych platformach, takich jak Twitter czy Facebook, i wysyłać im odpowiedzi.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Kautilja (6844 punktów) | >>Jacek Bartosiak według mnie wszedł w te kręgi w sporej mierze dzięki nawiązaniu odpowiednich >>znajomości za oceanem. Kto tam ma znajomości temu łatwiej je poszerzyć nad Wisłą. >Kautilja odpowiadam - kluczem słowa "za oceanem" i "znajomości" i jeśli oba współgrają można >wszystko. >Ale gdyby złagodzić nowym kodem projekt ustawy C-11 o modernizacji praw autorskich startupy mediów >społecznościowych mogłyby oferować alternatywnych klientów, którzy pozwalaliby użytkownikom >rejestrującym się zobaczyć wiadomości zamieszczane przez znajomych na tradycyjnych platformach, >takich jak Twitter czy Facebook, i wysyłać im odpowiedzi.
Uważnie przeczytałem to co napisałeś, ale ja to prosty chłop jestem i niewiele z tego rozumiem, więc gdybyś był łaskaw to weź mi to wytłumacz tak łopatologicznie, jak krowie na rowie. Jaki to ma związek ze Strategy&Future?
|
|
 | 1 na 1 | romaro (25211 punktów) |
>Uważnie przeczytałem to co napisałeś, ale ja to prosty chłop jestem i niewiele z tego rozumiem, więc gdybyś był łaskaw to weź mi to wytłumacz tak łopatologicznie, jak krowie na rowie. >Jaki to ma związek ze Strategy&Future? Czekałem na to pytanie. W swoim wątku zapytałeś czy Polska ma Wysoką Strategie? Odpowiedziałem: nie dostaniesz tutaj konkretnej odpowiedzi. I to podtrzymuję W moim wątku odpowiedź dotyczy nie samej Grand Strategy. Odnosi się tylko do tego jednego cytatu: >Jacek Bartosiak według mnie wszedł w te kręgi w sporej mierze dzięki nawiązaniu odpowiednich znajomości za oceanem. Kto tam ma znajomości temu łatwiej je poszerzyć nad Wisłą.
To prawda. Pytanie tylko - czy nam potrzebni są ludzie, którzy swoją karierę budują na wadliwym systemie, sprzyjającemu nie zawsze uczciwym, ale bogatym biznesmenom?
Jeżeli "naczelnemu geopolitykowi kraju" odebrany zostaje tytuł doktora (został pozbawiony przez PAN stopnia doktorskiego), za plagiat, i jeżeli wiesz, że jest prawnikiem, to zastanawiasz się komu służy on sam ze swoją wątpliwą etyką i jego firma. Napisałeś, że sami utrzymują (Strategy&Future), iż służą publice, która ich opłaca. Otóż nie tylko, w latach 2018-2019 Bartosiak był prezesem spółki budującej Centralny Port Lotniczy. A opracowania wykonane przez Strategy&Future krążą w administracji państwowej
Ponadto Bartosiak jest prezesem spółki Play of Battle, która zaangażowała się we współtworzenie komputerowej gry strategicznej "Play of Battle". Konsultantem przy tworzeniu gry są m.in. gen. Waldemar Skrzypczak. Nie zdziwiłbym się gdyby i Cenckiewicz z Błaszczakiem mu pomagali. A czy w strategicznej grze "Play of Battle" nie zostały wykorzystane dokumenty dotyczące planu ewentualnego użycia sił zbrojnych w tzw. planie Warta o statusie »Ściśle Tajne« i »Tajne«, które Błaszczak ujawnił? Z tego co wiem, poza dezinformacją, jednym z etapów gry jest atak na Warszawę. Może przypadek, może nie.
W dzisiejszym świecie wszystko... no prawie wszystko, odbywa się za pomocą oprogramowania, a oprogramowanie jest nieskończenie elastyczne... Chciwi monopoliści usadowili się nie tylko agrotechnologicznym świecie.
|
|
|  | 2 na 2 | Kautilja (6844 punktów) | >>Uważnie przeczytałem to co napisałeś, ale ja to prosty chłop jestem i niewiele z tego rozumiem, więc gdybyś był łaskaw to weź mi to wytłumacz tak łopatologicznie, jak krowie na rowie. >>Jaki to ma związek ze Strategy&Future? >Czekałem na to pytanie. W swoim wątku zapytałeś czy Polska ma Wysoką Strategie? Odpowiedziałem: nie dostaniesz tutaj konkretnej odpowiedzi. I to podtrzymuję
Nie tyle, że liczyłem na konkretną odpowiedź na to pytanie, ile chciałem poznać różne punkty widzenia w tej sprawie.
>W moim wątku odpowiedź dotyczy nie samej Grand Strategy. Odnosi się tylko do tego jednego cytatu: >>Jacek Bartosiak według mnie wszedł w te kręgi w sporej mierze dzięki nawiązaniu odpowiednich znajomości za oceanem. Kto tam ma znajomości temu łatwiej je poszerzyć nad Wisłą. >To prawda. Pytanie tylko - czy nam potrzebni są ludzie, którzy swoją karierę budują na wadliwym systemie, sprzyjającemu nie zawsze uczciwym, ale bogatym biznesmenom?
Na pewno potrzebna nam jest debata. On i ludzie którzy się wokół niego kręcą te debatę poszerzyli o zagadnienia, które albo były poruszane szczątkowo, albo nie było ich wcale. Kolejną sprawą jest to, że nie można bezrefleksyjnie przyjmować wszystkiego jak objawioną prawdę. Tak więc należy weryfikować, patrzeć krytycznie, i zadawać trudne pytania.
>Jeżeli "naczelnemu geopolitykowi kraju" odebrany zostaje tytuł doktora (został pozbawiony przez PAN stopnia doktorskiego), za plagiat, i jeżeli wiesz, że jest prawnikiem, to zastanawiasz się komu służy on sam ze swoją wątpliwą etyką i jego firma.
Sprawa jego doktoratu nadal jest w toku. Ale niewątpliwie masz rację, że należy patrzeć na ręce.
>Napisałeś, że sami utrzymują (Strategy&Future), iż służą publice, która ich opłaca. Otóż nie tylko, w latach 2018-2019 Bartosiak był prezesem spółki budującej Centralny Port Lotniczy. A opracowania wykonane przez Strategy&Future krążą w administracji państwowej
Nie nazwałbym go pisiorem. A on sam wielokrotnie powtarzał, że utrzymuje pewne kontakty z politykami po obu stronach polskiego sporu.
>Ponadto Bartosiak jest prezesem spółki Play of Battle, która zaangażowała się we współtworzenie komputerowej gry strategicznej "Play of Battle". Konsultantem przy tworzeniu gry są m.in. gen. Waldemar Skrzypczak. Nie zdziwiłbym się gdyby i Cenckiewicz z Błaszczakiem mu pomagali. A czy w strategicznej grze "Play of Battle" nie zostały wykorzystane dokumenty dotyczące planu ewentualnego użycia sił zbrojnych w tzw. planie Warta o statusie »Ściśle Tajne« i »Tajne«, które Błaszczak ujawnił? Z tego co wiem, poza dezinformacją, jednym z etapów gry jest atak na Warszawę. Może przypadek, może nie.
Sugerujesz coś co według mnie nie ma miejsca.
>W dzisiejszym świecie wszystko... no prawie wszystko, odbywa się za pomocą oprogramowania, a oprogramowanie jest nieskończenie elastyczne... Chciwi monopoliści usadowili się nie tylko agrotechnologicznym świecie.
Też prawda. Chciałem podkreślić jedną rzecz. To, że ja przywołuje nieraz zdanie Bartosiaka, czy generalnie Strategy&Future, nie znaczy, że się z nimi zgadzam. Różni mnie od nich na przykład odczyt układu sił na świecie. A to ma swoje określone konsekwencje. Uznałem po prostu, że można ich w jakimś zakresie cytować, ponieważ poruszają się oni w temacie, który stanowi moje zainteresowanie a który to temat zdecydowałem się wam przybliżyć.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|