O wielu rzeczach mówimy, że są ważne i poważne a o innych, że nie mają żadnego znaczenia. Istotność spraw zależy od naszych indywidualnych interesów ale ponad nimi stoją jednak interesy zbiorowe.
W naszej kulturze utarło się, że jest bez znaczenia, kto jest autorem „umów” podlegających państwowej, przymusowej egzekucji. Dlatego pytam:
Czy w „umowach” powinni zostać ujawnieni ich autorzy, jak również źródło ich wynagrodzenia za ich sporządzenie? |