Tak więc z perspektywy człowieka współczesne egzoszkielety stawonogów są dość słabe. Bez większego wysiłku potrafię zmiażdżyć nawet stosunkowo duże owady. Wiemy jednak, że setki milionów lat temu istniały gigantyczne stawonogi. Jak trudne byłyby ich egzoszkielety? Gdybym został przetransportowany z powrotem do karbonu i stanął twarzą w twarz z gigantyczną stonogą, czy byłbym w stanie coś zrobić z jej "zbroją"? 19216811.cam/ 1921681001.id/Zakładam, że istnieje związek między objętością stworzenia a grubością chityny, jak cała sprawa z prawem kwadratowym, ale nie wiem o tym wystarczająco dużo. |