Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pytanie po tragedii katowickiej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
30-01-2006 09:27outsider (2469 punktów)Pytanie po tragedii katowickiej
Katowicka hala była jednym z wielu w Polsce nowych wielkopowierzchniowych obiektów o lekkiej konstrukcji stalowej. Stalowa kratownica jest niesłychanie sztywna - ale sztywnością kształtu. Wyginana siłą boczną opiera się - nie trzeszczy jak drewno, nie ostrzega, w pewnym momencie zostaje zniszczona, a wraz z nią cała konstrukcja. Sądząc ze zdjęć w telewizji - przęsła w hali miały po około trzydziesci metrów niepodpartej długości; to dużo.
Proste obliczenie: parking przed hipermarketem wymaga dla jednego samochodu powierzchni rzędu 2 x 5 metrów, wliczając przestrzenie manewrowe. Przy wadze samochodu rzędu 1200 kg daje to obciążenie powierzchni rzędu 120 kg na metr kwadratowy; szacuje się że obciążenie dachu hali zalegającą warstwa śniegu było dwukrotnie większe. Czy gdziekolwiek urządzono na dachu o takiej konstrukcji parking?
Przeciez powierzchnia na poziomie gruntu jest droga.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Totus (1201 punktów)
Sugerujesz, że wtedy nadążali by z odśnieżaniem?
Konowal (6291 punktów)
tyle że dach jest z blachy i lekki , jakby zrobić z tego nawierzchnię pod samochody to xciężar by od razu halę załamał

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
zima (560 punktów)
Inspekcaj trwa. Może i urządzili.
Wilhelm
Obciazenie, obciazeniem. Wydaje mi sie, ze przyczyna jest nieco inna, a obiazenie jedynie przypieczetowalo los ludzi pogrzebanych przez dach. Mowiono o tym, ze dach kiedys przeciekal. Otoz stwierdzono, ze nieodgarniany snieg przeksztalcil sie w lod. Jesli woda znajdujaca sie w szczelinach zamarzala, to latwo sobie wyobrazic, ze rozsadzila je. Powstajace cisnienie (ok 10^5 bar) jest w stanie rozwalic solidne rury, a co dopiero dach.
Fakt zalodzenia dachu wynika, ze nikomu nie chcialo sie dachu odsniezac. Nie sadze tez, zeby szumnie zapowiadane (nakazowe, odgornie) decyzje o odsniezaniu cos daly, bo to sie skonczy gdy sprawa ucichnie, a prowizorka dalej bedzie kwitla w najlepsze. Poza tym licze sie z tym, ze w ramach obnizania kosztow beda sie powtarzac wypadki przy czyszczeniu dachow, bo pracodawcy beda tam posylac ludzi bez przeszkolenia i zabezpieczen(!), a na wynajecie firmy do odsniezania niewielu bedzie stac wzglednie niewielu bedzie se tym zawracac glowe.
W Bad Reichenhall przyczyna wypadku byl...nieodpowiedni klej uzyty do drewna (konstrukcja byla drewniana)!

Erst wenn die Wolken schlafengehn, kann man uns am Himmel sehn,wir haben Angst und sind allein, Gott weiß ich will kein Engel sein.
outsider (2469 punktów)
Woda w otwartych szczelinach raczej nie wytworzy nacisku niszczącego konstrukcję: musiałyby istnieć bardzo szczególne warunki lokalne. Zniszczy poszycie, które zacznie potem ciec - konstrukcja jest jednak niżej.

Myślę jednak o czym innym: otóż dach to ogromna płyta sprężysta o niewielu ponktach podparcia (w supermarketach filary są gęściej, jednak obiekty sportowe i hale wystawiennicze buduje sie niemal bez słupów, stąd długie ponad rozsądna miarę przęsła. Pionową sztywnośc nadają płycie wysokie kratownice - te jednak stanowią ogromną przekładnię sił: dolne pręty pracują na rozciąganie, reszta na wyboczenia. To się da policzyć, ale wydłużenie zrywające dolne pręty wystąpi już przy stosunkowo niewielkim ugięciu. Zauważmy teraz co się dziej, jeśli ogrzewanie zacznie od dołu upłynniać śnieg: pojawi się ruchome obciążenie dążące ku obszarom najbardziej ugiętym - czyli tym, w których naprężenia już są najwyższe. Płaski początkowo dach zamienia sie w nieckę, woda spływa ku środkowi między punktami podparcia,a tam obciążenie trafia na najmniejszą statycznie wytrzymałość kratownicy...

Być może lekka konstrukcja jest doskonałym rozwiązaniem dla magazynu nieogrzewanego - jednak przy utrzymywaniu wysokiej temperatury wewnątrz i pewnym stanie rónowagi miedzy napływem ciepła przez izolację dachu a utrudnionym odpływem pzez warstwę śniegu, zaczyna się proces lawinowy: lód się topi, woda stopniowo przemieszcza się w najmniej pożądane miejsca. Jeśli poprawnie rozumuję, środkiem zaradczym byłaby konstrukcyjna wypukłość dachu, nie do pokonania dopóki dach stanowi jedną całość.



Co mówisz o Bogu? Ślisko tu od krwi ludzkiej
(Nie-boska komedia}
Wilhelm
Nie calkiem i nie do konca: istnieje cos takiego jak erozja skal. Woda wcale nie musi byc zokludowana aby doszlo do rozsadzenia skaly. Wystarcza w skale szczeliny. Podobnie moze byc i tutaj. Co do reszty sie zgadzam. Co wiecej, przypuszczam, ze ze wzgledow finansowych zaoszczedzono na materialach i konserwacji dachu.

Erst wenn die Wolken schlafengehn, kann man uns am Himmel sehn,wir haben Angst und sind allein, Gott weiß ich will kein Engel sein.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365