Racjonalista - Strona głównaDo treści
o pedałowaniu w klerze

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
22-02-2006 13:55Antykler (12 punktów)o pedałowaniu w klerze
Ostatnimi czasy dociera do nas coraz więcej informacji odnośnie skłonności homoseksualnych osób duchownych.
Nie podoba mi się to, że niektórzy z nas z góry oceniają kościół, jako zgromadzenie homoseksualistów i osób pozbawionych podstawowych zasad moralnych. Nie to jest definicją kościoła! Pisząc takie brednie dajemy świadectwo o sobie. Kochani, mylą wam się pojęcia. Zagubieni w tej ciemnocie umysłowej i przepełnieni nienawiścią do pojedynczych jednostek( mam na myśli m.in. dyrektora "pseudokatolickiego" radia), wrzucacie wszystko do jednego worka.
Nie wszyscy księża to pedały.
Bardzo aprobuje mnie to, co dzieje się w klerze., dlatego wszystkie osoby, które mają coś mądrego do powiedzenia opartego na faktach, zapraszam do wspólnej konwersacji. Nie interesują mnie ludzie, którzy na moje pytanie: Dlaczego uważasz, że ... jest gejem? Odpowiedzą: "Bo tak", lub też" bo tak mój kolega powiedział". Takim błaznom z góry dziękuję.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

placownik (17853 punktów)
>Nie wszyscy księża to pedały.

   Użyte przez Ciebie określenie homoseksualistów jest obraźliwe, to po pierwsze. Po drugie zaś nikt nie twierdzi, że wszyscy księża to homoseksualiści.

   Moim zdaniem to Kościół czyni problem z orientacji seksualnej księży, a nie antyklerykałowie. Jeśli o czymś dyskutować, to raczej o tym dlaczego tak właśnie jest. Wydaje się, że powinno być zupełnie obojętne czy celibatu dochowuje homo czy heteroseksualista. A jeśli nie dochowuje, to też nie czyniłbym różnic pomiędzy gejami i resztą.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Antykler (12 punktów)

>   Użyte przez Ciebie określenie homoseksualistów jest obraźliwe

Z całym szacunkiem, ale to nie ja stworzyłem określenie "homoseksualizmu w klerze".
Mało tego, uważam, że jest ono głęboko powiązane ze stanem faktycznym. Dlatego też, nie rozumiem... Dlaczego piszesz, że to określenie jest obraźliwe? Jakie to w chwili obecnej ma znaczenie? Przecież powszechnie wiadomo, że to skrzywienie o podłożu seksualnym ma miejsce. A poza tym, w inny, mniej obraźliwy sposób tego przedstawić nie potrafię. Nawet gdyby było inaczej, to właściwie nie mam ochoty ubierać tego problemu w zbędne eufemizmy. Sam fakt wywołuje u mnie abominację.

>   Moim zdaniem to Kościół czyni problem z orientacji seksualnej księży, a nie antyklerykałowie.

Nie zgadzam się. Moim skromnym zdaniem to nie Kościół nagłośnił sprawę odmienności seksualnej księży. Uważam, że to zasługa mediów. Kościół nie wywlekałby takich spraw na światło dzienne. To oczywiste, że brudy pierze się we własnym domu.

Diękuję za absorbującą odpowiedż i pozdrawiam
ariadna (352 punktów)

>Diękuję za absorbującą odpowiedż i pozdrawiam

Bardziej pasowałoby: wyczerpującą odpowiedź... Używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz (na co zwrócili już uwagę inni), tym bardziej, że popisujesz się znajomością takich wyrażeń jak abominacja czy eufemizm. Chcesz w ten sposób "unaukowić" swój wywód, dodać mu powagi? Można i tak, ale najpierw zajrzyj do słownika, żebyś następnym razem nie dał plamy.
Antykler (12 punktów)
>Bardziej pasowałoby: wyczerpującą odpowiedź... Używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz (na co zwrócili już uwagę inni), tym bardziej, że popisujesz się znajomością takich wyrażeń jak abominacja czy eufemizm.

Według mnie, ta odpowiedź wcale nie była wyczerpująca, choć dała mi do myślenia.
Co jest złego w używaniu przeze mnie słów takich jak: abominacja, czy eufemizm. Tym bardziej, że te dwa wyrazy w 100%pasują.
Mylę się..?
Truite (108 punktów)
Owszem, zgadzam się z tym, że nie można uogólniać, że wszyscy księża są homoseksualistami. Jednak absurdalny jest fakt, że takie przypadki się zdarzają- sami od pon. do soboty czynią to, co potępiają w niedzielę z ambony. Żałosne zakłamanie. I jak tu wierzyc w Boga skoro pozwala, aby takie osoby reprezentowały jego interes tu, na Ziemi? I jak wierzyć w dobro KRK skoro przyjmuje do swego grona takich zakłamańców??

A tak na marginesie, to KRK twierdzi, że homoseksualizm( w kontekście stosunku płciowego) to akt nienaturalny. Czy aby na pewno? Przecież wielu specjalistów uważa takie zjawisko za zupełnie naturalne, bo istniejące od zawsze. Ale Kościół zawsze jest mądrzejszy tak jak do XIX wieku Ziemia była dla niego płaska. Moim zdaniem zdecydowanie bardziej nienaturalny jest celibat- ( ? rzekoma ? ) świadoma rezygnacja z życia płciowego i - biologicznie- z naturalnego instynktu przetrwania gatunku.
Pozdrawiam.
placownik (17853 punktów)

>sami od pon. do soboty czynią to, co potępiają w niedzielę z ambony

   Z tego co wiem Kościół nie potępia homoseksualistów, lecz czyny homoseksualne. Przypisywanie całemu Kościołowi poglądów wygłaszanych przez niektórych, niedouczonych w doktrynie księży jest nieuprawnione.

>Ale Kościół zawsze jest mądrzejszy tak jak do XIX wieku Ziemia była dla niego płaska.

   A to skąd Ci się wzięło? Chyba nieco się zagalopowałeś.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Truite (108 punktów)
>Z tego co wiem Kościół nie potępia homoseksualistów, lecz czyny homoseksualne. Przypisywanie całemu Kościołowi poglądów wygłaszanych przez niektórych, niedouczonych w doktrynie księży jest nieuprawnione.

A ilu jest takich nowoczesnych, "douczonych" księży...? Wiesz, nie chcę nikogo odwodzić od KRK, ale moim zdaniem ta instytucja jest sprzeczna szczególnie w swoich dogmatach ( Maryja- dziewica rodzi), za dużo miesza się do spraw "ziemskich" a nie duchowych ( polityka, Państwo Kościelne) i chyba boi się odejścia swoich wyznawców( chrzeczenie niemowląt, które nie mogą powiedzieć "nie"- czy to etyczne?). Może katechizm KRK nie potępia homoseksualistów tylko ich zachowania, ale chyba nie żyjesz na bezludnej wyspie i widzisz jak się to odnosi do praktyki. A nad tą nietolerancją to tylko płakać można. W każdym razie mnie przeraża to zakłamanie i hipokryzja, jaką przynajmniej ja zaobserwowałam.

>>Ale Kościół zawsze jest mądrzejszy tak jak do XIX wieku Ziemia była dla niego płaska.
>   A to skąd Ci się wzięło? Chyba nieco się zagalopowałeś.

To raczej fakt historyczny, przynajmniej tak mnie uczono od podstawówki... Oczywiście historia to nauka, gdzie niczego nie mozna być pewnym na 100%, ale niepodwarzalnym faktem jest Indeks Ksiąg Zakazanych i umieszczenie tam "O obrotach sfer niebieskich". Potępianie Galileusza i całej rzeszy naukowców przez KRK także nie powinno być dla nikogo historycznym zaskoczeniem. Naprawdę wydaje mi się, ze KRK zatwierdził ich odkrycie co to tego, że ziemia jednak nie jest płaska dopiero w dziewiętnastym stuleciu. Jeśli się mylę- to przepraszam, ale byłam przekonana co do prawdziwosci tego stwierdzenia.
Pozdrawiam!
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>Bardzo aprobuje mnie to, co dzieje się w klerze.
Możesz to wyklErować?
Antykler (12 punktów)
>>Bardzo aprobuje mnie to, co dzieje się w klerze.
>Możesz to wyklErować?
Nie popisałem się odpowiednim doborem słów. Za dużo myśli, za mało czasu...
Miałem na myśli nacisk, jaki Kościół wywiera obecnie na ten problem. Popieram to
Myflowers (2721 punktów)
>>Bardzo aprobuje mnie to, co dzieje się w klerze.
>Możesz to wyklErować?
Pewni nie może bo jeżeli go to "aprobuje", to pewnie został "zimputowany" a zatem "pisował" tu coraz ciekawiej będzie. Ludzie, już dawno się tak nie uśmiałam!!! Zaprobowana zostałam dokumentnie!!!
Volrath (3440 punktów)
A mi, że tak powiem za przeproszeniem, wisi i powiewa to, czy i ile księży jest homoseksualistami.
Ich sprawa.
Mnie to nie dotyczy, katolikiem też nie jestem, a nie zwykłem wtykać nosa w czyjeś intymne sprawy.
Antykler (12 punktów)
>A mi, że tak powiem za przeproszeniem, wisi i powiewa to, czy i ile księży jest homoseksualistami.
>Ich sprawa.
Szkoda, że Tobie to, co dzieje się w naszym społeczeństwie "wisi i powiewa". Niedobrze jest mieć taki obojętny stosunek, nawet do najbardziej błahych spraw.

>Mnie to nie dotyczy, katolikiem też nie jestem, a nie zwykłem wtykać nosa w czyjeś intymne sprawy.
>
To komu, jak nie nam ma na tym zależeć? W końcu to społeczeństwo kreuje wizerunek państwa.
Powiedzmy, że faktycznie ta sprawa Cię nie dotyczy, bo w końcu nie jesteś katolikiem.

Volrath (3440 punktów)
> Szkoda, że Tobie to, co dzieje się w naszym społeczeństwie "wisi i powiewa". Niedobrze jest mieć taki obojętny stosunek, nawet do najbardziej błahych spraw.

> To komu, jak nie nam ma na tym zależeć? W końcu to społeczeństwo kreuje wizerunek państwa.
> Powiedzmy, że faktycznie ta sprawa Cię nie dotyczy, bo w końcu nie jesteś katolikiem.
>

Bo widzisz, ja nie uznaję homoseksualizmu za coś złego.
Dla mnie to jest obojętne - równie obojętne jak używanie wibratorów, prezerwatyw, uprawianie seksu przed ślubem kościelnym , masturbowanie się etc.
Jak ktoś chce i lubi, to jego prywatna sprawa.

Gdyby okazało się, że np. molestowania seksualne dzieci wśród jakiejś grupy (np. księży) często występują, to nie byłoby mi to obojętne. Występowanie homoseksualizmu jest mi obojętne.

Oczywiście zauważam, że jak ksiądz jest aktywnym homoseksualistą to jednocześnie jest w tym jakiś fałsz, obłuda i hipokryzja. Ale ja katolikiem nie jestem - nie mój problem. To kwestia katolików i księży, nie moja. Mnie to na prawdę nie dotyczy.
Leśny
>Zagubieni w tej
>ciemnocie umysłowej i przepełnieni nienawiścią do
>pojedynczych jednostek( mam na myśli m.in. dyrektora
>"pseudokatolickiego" radia), wrzucacie wszystko do jednego
>worka.

Piszesz, że jesteśmy przepełnieni nienawiścią a dalej

>Nie wszyscy księża to pedały.

Pedał to sformułowanko nieco obrażliwe, nienawistne. Sam nienawidzisz ale nie pozwlasz nienawidziec innym?

> Nie interesują mnie ludzie, którzy na moje pytanie: Dlaczego uważasz, że ... jest gejem? Odpowiedzą: "Bo tak", lub też" bo tak mój kolega powiedział". Takim błaznom z góry
>dziękuję.

Normalny hetero i normalny gej nie piszą o homoseksualiżmie i się tym nie podniecją na forach. Kryptogej zaliczający raz na tydzień, dwa fantazje na temat stosunku "homo", do tego kryptogej niepogodzony ze swoja seksualnoscia i wychowany tradycyjnie, bedzie na gejow pisal "pedaly" (zeby odrzucic podejrzenia, uspokoic sumienie itp). Tylko kryptogej moze twierdzic np., ze homoseksulizm mozna propagowac. Bo jemu taka orientacja wydaje sie atrakcyjna. Hetereseksuliscie nie przyjdzie to do głowy.

PS. Wymuszony Celibat rzuca się na mózg z czasem. Jedyni normalni księża to:
prawdziwi aseksualisci (takich ludzi jest bardzo malo) oraz czynni homoseksulisci i heteroseksulisci ( w tym bi). Oczywiśćie ci drudzy są przy tym cholernie obłudni.
Antykler (12 punktów)

>Pedał to sformułowanko nieco obrażliwe

>Normalny hetero i normalny gej nie piszą o homoseksualiżmie i się tym nie podniecją na forach. Kryptogej zaliczający raz na tydzień, dwa fantazje na temat stosunku "homo", do tego kryptogej niepogodzony ze swoja seksualnoscia i wychowany tradycyjnie, bedzie na gejow pisal "pedaly" (zeby odrzucic podejrzenia, uspokoic sumienie itp).

Ja neguję gejów w klerze. Do pozostałych absolutnie nic nie mam.
Natomiast Ty, twierdzisz, że ja obrażam, a sam nazywasz mnie kryptogejem.
To niezwykle ciekawe...
Leśny
>>Pedał to sformułowanko nieco obrażliwe
>>Normalny hetero i normalny gej nie piszą o homoseksualiżmie i się tym nie podniecją na forach. Kryptogej zaliczający raz na tydzień, dwa fantazje na temat stosunku "homo", do tego kryptogej niepogodzony ze swoja seksualnoscia i wychowany tradycyjnie, bedzie na gejow pisal "pedaly" (zeby odrzucic podejrzenia, uspokoic sumienie itp).
>Ja neguję gejów w klerze. Do pozostałych absolutnie nic nie mam.
>Natomiast Ty, twierdzisz, że ja obrażam, a sam nazywasz mnie kryptogejem.
>To niezwykle ciekawe...

Ale jakich gejow. Czynnych czy powsciagliwych? Z reszta kazdy klecha ma do wyboru:
1) tłumic poped (rzuca sie na mozg)
2) folgowac (obluda).
Sa jeszcze ksieza aseksulaisci ale takich ludzi w populacji jest malo. Sa jescze wszelkkiej masci zboczency i osoby niedojrzale (np. lekajacy sie kobiet) i oni uciekaja w "swietosc". To jest podstawowy problem a nie gejowanie.

PS. Nie twierdze, zes kryptogej ale faktem jet, ze homofobii czesciej niz reszta populacji podniecaja sie ogladajac gejowskie filmy porno. Robiono stosowne badania, ktoe to potwierdzily. Niestety nie pamietam juz linka.
Antykler (12 punktów)

> Z reszta kazdy klecha ma do wyboru:
>1) tłumic poped (rzuca sie na mozg)
>2) folgowac (obluda).

Według Ciebie wstrzemięźliwość w klerze jest nienajlepszym pomysłem. Folgowanie- z czym się absolutnie zgadzam, też jest złe. Czy mogę zatem wiedzieć, jakie rozwiązanie uważasz za najlepsze?
Klecha- to sformułowanko nieco obraźliwe, nienawistne.
Gorąco pozdrawiam
Siostra Leokadia
>> Z reszta kazdy klecha ma do wyboru:
>>1) tłumic poped (rzuca sie na mozg)
>>2) folgowac (obluda).
> Według Ciebie wstrzemięźliwość w klerze jest nienajlepszym pomysłem. Folgowanie- z czym się absolutnie zgadzam, też jest złe. Czy mogę zatem wiedzieć, jakie rozwiązanie uważasz za najlepsze?
> Klecha- to sformułowanko nieco obraźliwe, nienawistne.
> Gorąco pozdrawiam

Przyglądam sie tej całej debacie na temat powyższy i muszę z przykrościa stwierdzić iż "wy" wszyscy macie dość nie klarowne zdanie lub nie jesteście doinformowani. Przemawiaja przez was nie wasze, własne i osobiste opinie, lecz stereotypy zatwierdzane przez róznych ludzi. Uważam,że pedałowanie w klerze jest ważnym tematem,lecz nie powinno sie go nagłaśniać aż do tego stopnia. Jestem wręcz tym zdegustowana.
Wszędzie, gdzie pojawia się jakaś intryga, która związana jest ze wszelkiego rodzaju zboczeniami uogólnia się ją i utożsamia jak zwykle ze środowiskiem kościelnym.To jest oburzające, gdyż w każdym zawodzie może trafić się seksualny maniak. Pedofilia i gejostwo to zjawiska, które wybierają osoby(ofiary), a nie środowisko. Nie ma bowiem żadnej zależności między celibatem, a skłonnością do zboczeństw.
Liczę na to, że rozważnie będziecie oceniać ludzi i trafnie osądzać
Pozdrawiam i z Bogiem!
Balkowski
>Nie wszyscy księża to pedały.

Jak już ktoś wyjaśnił: po pierwsze posty sugerujące że wszyscy księża to geje zdarzają sie na tym forum dość rzadko, po drugie mnie naprawdę nie obchodzi co kto komu robi i z której strony, a jeśli nazwania kogoś jest gejem nie uważam za obelgę (zwłaszcza jeśli akurat nim jest). Jeśli ktoś łamie celibat to również nie jest mój problem. Problemem natomiast stają się sytuację w stylu abp Paetza, bo nie jest coś co można zaklasyfikować jako "bo ktoś powiedział", to chyba najłatwiej zaklasyfikować m.in. jako wykorzystywanie stosunku służbowego. Przy czym w sprawie nie chodzi tylko o Paetza (w końcu wszędzie znajdzie się czarna owca), ale również o ileś tam osób (co najmniej dziesiątki) które o tym wiedziały ale ogólnie im to zwisało a niektóre nawet sprawę tuszowały. To już nie sprawa pojedyńczego człowieka który popełnił przestępstwo, to już obnaża pewne ogólne mechanizmy działania organizacji . Podobne zdarzenie - przesuwanie księdza oskarżonego o pedofilie po prostu do innej parafii.

>Bardzo aprobuje mnie to, co dzieje się w klerze.

Co to zdanie ma niby oznaczać ??? Polecam jakikolwiek słownik języka polskiego.
pieron
Witam
Przecież to sam kościół katolicki piętnuje homoseksualizm.
Księża mają obowiązek żyć w celibacie, a jeżeli go nie przestrzegają - nie istotne czy z kobietą czy z mężczyzną - to już sprawa ich sumienia. Osobiście jestem za zniesieniem celibatu. Gorzej sytuacja wygląda w przypadku dzieci (pedofilia). To wydaje mi się jest godne potępienia i nie jest istotne czy pedofilem jest ksiadz czy dentysta etc.
Znam przypadek chłopaka który po wstąpieniu do zakonu był zmuszany do świadczenia usług seksualnych tzw. "braciszkom" ale to juz inna historia.
Pozdrawiam
Krzysiu
Od razu wszystkich nazywać pedałami, to myślę, że przesada. Homoseksualistów jest pewien niewielki odsetek. Reszta to całkiem normalni heteroseksualiści.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365