>"Albert Einstein w ,,Time'' z 23.XII.1940 r. opisywal >sytuacje w nazistowskich Niemczech takimi slowami - ,,tylko >Kosciól autentycznie stal na drodze Hitlerowi w jego >kampanii na rzecz wyparcia prawdy. ... tylko jeden Kosciól mial >odwage i upór by stac po stronie intelektualnej prawdy i >duchowej wolnosci..."
Największy kłopot jest z tym, że zupełnie nie mogę sobie wyobrazić, jakie to akcje przedsiębrane przez Kościół (pojmowany jako instytucja, czy organizacja), a zaniechane przez innych (przecież grup i organizacji, które naraziły się Hitlerowi nie brakowało!) stanowiły by materiał dla wyrażonej opinii.
Stach M. G.
|