Grafiki:
pbs.twimg.(*)EBMxsun?format=jpg&name=mediumpbs.twimg.(*)EAMu1pS?format=jpg&name=mediumŻycie może istnieć na planecie krążącej wokół białego karła.
To być może najważniejsza i bardzo optymistyczna wiadomość w całej historii ludzkości (sic!).
Naukowcy są przekonani, że w pobliżu umierającego słońca może istnieć planeta, na której może istnieć życie.
Jeśli zostanie to potwierdzone, byłby to pierwszy przypadek znalezienia potencjalnie podtrzymującej życie planety
krążącej wokół takiej gwiazdy typu biały kareł.
Planeta została odkryta w strefie nadającej się do zamieszkania, gdzie nie jest ani za zimno, ani za gorąco,
by temperatury podtrzymywały życie oparte na ciekłej wodzie.
Obserwacja była dla astronomów zaskoczenie i zupełnie nowym faktem astronomicznym.
Po raz pierwszy zaobserwowano cokolwiek w nadającej się do zamieszkania strefie białego karła.
Zatem istnieje możliwość życia na planecie krążącej wokół takiego karła.
Podczas gdy bardzo duże gwiazdy po śmierci stają się czarnymi dziurami, mniejsze,
takie jak nasze Słońce, stają się białymi karłami - gwiazdami,
które zużyły całe swoje paliwo jądrowe i straciły swoje zewnętrzne warstwy.
Są one zwykle wielkości planety i po uformowaniu emitują niebieskawo-białe światło.
Uważa się, że możliwa planeta, która znajduje się 117 lat świetlnych od Ziemi, jest 60 razy bliżej gwiazdy niż nasza planeta od Słońca.
Ludzkość fazę czerwonego olbrzyma Słońca przeczeka gdzieś dalej - może na Księżycu wielkiej planety,
a potem wróci na coś co będzie krążyć bliżej post-Słońca (tam będzie żyć pod ziemią ze względu na twarde promieniowania od karła)
albo coś tam "zaciągnie" (planetoidę), względnie stworzy tam nową, wielką stację kosmiczną ze sztuczną grawitacją (wirowanie).
www.bbc.com/news/science-environment-60325010Siema
_
Wszystkie wszechświaty są wieczne