Tak więc, modlę się do Shri Ramy z hinduizmu, a także do Jezusa z chrześcijaństwa. Dla mnie nie chodzi o wybór jednego, po prostu czuję autentyczną więź z oboma. Ale czasami myślę, czy takie mieszanie religii ma w ogóle sens, czy po prostu za dużo myślę? Nie stosuję się do każdego rytuału czy zasady, po prostu modlę się na swój sposób, prosto z serca. Chciałam tylko wiedzieć, co ludzie o tym myślą... czy to całkowicie w porządku, czy też jest 10.0.0.0.1 192.168.1.254 sprzeczne z wierzeniami religijnymi? |