Racjonalista - Strona głównaDo treści
Homeopatia? Są gorsze "lekarstwa"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
28-06-2012 00:05kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Homeopatia? Są gorsze "lekarstwa"
Ocena 1 na 1
Ostatnio na portalu racjonalista.pl znowu powrócił temat homeopatii: www.racjon(*)Polski.premier.nie.jest.idiota www.racjonalista.pl/kk.php/s,8146

Aczkolwiek rozumiem argumenty, że homeopatia jest oszustwem, to nie uważam, aby była największym problemem związanym z obecnością leków i pseudo leków na rynku.
Można przyjąć, że preparaty homeopatyczne działają jak placebo, więc szkody nie czynią, mogą natomiast wywołać dobroczynne działanie.

Inną sprawą jest obecność na rynku i wszechobecność w reklamach specyfików, które można nabywać bez recepty. Moim zdaniem one stanowią prawdziwe zagrożenie dla zdrowia, bo mogą być aplikowane bez kontroli lekarza, bez żadnego umiaru. Zagrożenie wynika z tego, że zawierają substancje czynne, choć w dużo mniejszych dawkach niż leki na receptę, a ich stosowanie bez sugestii lekarza łatwo prowadzi do przedawkowania.

Kolejna sprawa - tak zwane suplementy diety. Kolejny produkty poza wszelką kontrolą, tym razem dlatego, że nie są uznawane za leki, choć ich przyjmowanie nie jest obojętne dla zdrowia.
Takimi suplementami łatwo się nafaszerować aż do stanu zagrażającego zdrowiu.

Sztandarowym przykładem takich suplementów są preparaty odchudzające, które zawierają w składzie substancje zakazane w lekach odchudzających, a we wspomnianych preparatach występujące nierzadko w dawkach wielokrotnie przekraczających dawki w zakazanych lekach.

Podsumowując - walka z homeopatią jest walką czysto ideologiczną, natomiast to, co warte zwalczania, bo faktycznie szkodliwe, pozostaje poza zainteresowaniem przeciwników homeopatii.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Jaza (218 punktów)
Zależy kogo o to pytać, przy założeniu, że mowa o walce państwowej. Jeśli zapytać o to antyfaszystów lub niefaszystów to oczywiście sprzeciwią się jakiejkolwiek państwowoej walce z nieregulowanymi farmaceutykami - ba! - powiedzą, że rynek farmaceutyków należy zderegulować.
28-06-2012 16:30 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
Naprawdę odradzam ci retorykę, w ramach której sugerujesz, że wszyscy, którzy nie podzielają twojej opinii, to faszyści.
-jad- (18783 punktów)
>Jeśli zapytać o to antyfaszystów lub niefaszystów

Co faszyzm ma do rzeczy?

Spiel Mit Mir
Jan Res (4015 punktów)

>Sztandarowym przykładem takich suplementów są preparaty odchudzające

Polska, to kraj, w którym dzieją się rzeczy niewyobrażalne w innych cywilizowanych społeczeństwach.

Jak to możliwe, że:

- w TV działają wróże i wróżki?
- cała Polska jest zaśmiecana reklamami wszelkiego rodzaju?
- Kościół okrada społeczeństwo, a rząd ściąga nań podatki z innowierców i ateistów?
- indoktrynacja religijna jest w szkołach obowiązkowa, a lekcji etyki unika się jak ognia?
- mijają lata, a Służba Zdrowia wciąż działa jak by chciała, a nie mogła?

Takich przykładów można podawać na pęczki. Uporządkowanie tego, to przenoszenie gór.
28-06-2012 01:08 
 Ocena 2 na 2
miesnyjez (88 punktów)

>Jak to możliwe, że:
>- w TV działają wróże i wróżki?
>- cała Polska jest zaśmiecana reklamami wszelkiego rodzaju?
>- Kościół okrada społeczeństwo, a rząd ściąga nań podatki z innowierców i ateistów?
>- indoktrynacja religijna jest w szkołach obowiązkowa, a lekcji etyki unika się jak ognia?
>- mijają lata, a Służba Zdrowia wciąż działa jak by chciała, a nie mogła?
>Takich przykładów można podawać na pęczki. Uporządkowanie tego, to przenoszenie gór.

W TV jest wszystko. Największe bzdury tego świata, ale uwaga: nie tylko w Polsce. W USA są jeszcze gorsze brednie i z pewnością tam też lecą programy z wróżbitkami. Zawsze znajdzie się popyt na wróżki.
Cały świat jest zaśmiecany reklamami wszelkiego rodzaju, czym Polska w tej kwestii się wyróżnia?
Kościół jest zbudowany na naiwności i głupocie ludzkiej. Kościół okrada społeczeństwo nie tylko w Polsce...
Hmm... u mnie w szkole były lekcje etyki i dużo licealistów na nie chodziło. Co do lekcji religii większość uczniów na szczęście odbiera jako dobrą zabawę. Pożartują po cichu z księdza, malują obrazki w zeszytach. Nie biorą na poważnie tego co ksiądz gada. Popytaj uczniów ile z nich wierzy w maryjeee zawsze dziewicę.
Tak na dobrą sprawę rządzącym nie zależy na dobrej służbie zdrowia. Tak samo jak i na edukacji. Łatwiej sterować głupkowatymi, schorowanymi ludźmi niż zdrowym, inteligentnym społeczeństwem.
Dlaczego ostatnio wszyscy używają zwrotu: w cywilizowanych krajach jest tak dobrze, a w Polsce to beznadziejnie. Czym są cywilizowane kraje, gdzie leżą? zadłużona Grecja z gigantycznym bezrobociem? USA, w których ludzie kupowali bunkry aby móc się schronić przed końcem roku 2012? Rosja gdzie ludzie wierzą, że Putin jest ich wybawcą a sumienie i moralność zagłuszają pijając wódkę? Polska nie jest super, ale mało który kraj można nazwać cywilizowanym.
Selanos (12869 punktów)
>Inną sprawą jest obecność na rynku i wszechobecność w reklamach specyfików, które można nabywać bez
>recepty.

Więc co mamy zrobić, oreceptować wszystko z aspiryną włącznie? Już i tak niewiele brakuje do tego, żeby latać do doktora po głupie lekarstwo na katar. Tak jakby do doktorów były małe kolejki.

Głupich nie sieją, sami się rodzą. Niech się ludzie trują lekarstwami przez całe życie, pożyją krócej, to nie trzeba będzie im wypłacać emerytur.

Tabelki z witaminami i produktami w jakich je znajdziemy są do nauczenia na pamięć już w gimnazjum a potem drugi raz w liceum. Wiedza jest na wyciągnięcie ręki, wszyscy w Polsce są czytaci i pisaci, a jak za głupi na to, żeby z korzystać z tej jakże tajemnej wiedzy, to ich strata. Jak ktoś woli kupować "suplementy diety", to jego sprawa. Zawsze mnie to śmieszyło, ludzie wolą latać za witaminą C w tabletkach zamiast zjeść chociażby kiszonego ogórka, kapustę, czy co tam jeszcze można.
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Można przyjąć, że preparaty homeopatyczne działają jak placebo, więc szkody nie czynią, mogą
>natomiast wywołać dobroczynne działanie.
-Nie można tego przyjąć. Zaufanie środkom homeopatycznym powoduje opóźnienie zastosowanie prawdziwego leczenia. Są przykłady ofiar np. Jacek Kaczmarski. Dobroczynne działanie jako placebo może dotyczyć drobnych przejściowych dolegliwości, tym nie mniej, dlaczego ktoś ma płacić za potrząsaną wodę jak za lek. To legalne oszustwo, jak religia, wmawianie że to "działa", gdy w rzeczywistości działa sam "oszukany" chwilowo organizm. Znam ludzi, którzy homeopatycznie "leczą" dzieci z np. chorób dróg oddechowych. Dziecko nie musi umrzeć przy drobniejszych zakażeniach, zachowując tradycyjne środki ostrożności (wygrzewanie, inhalacje, sok malinowy), ale rodzic będzie utwierdzał się w przekonaniu, że to homeopatia zadziałała i przekazuje oszustwo następnym naiwniakom, dającym się nabijać w homeopatyczną butelkę. Szkodliwość homeopatii jest więc widoczna i oczywista, zyski dla oszustów, straty dla pacjentów, zaniedbanie leczenia ze wszelkimi tego konsekwencjami i utrwalanie oszustwa.

>Inną sprawą jest obecność na rynku i wszechobecność w reklamach specyfików, które można nabywać bez
>recepty. Moim zdaniem one stanowią prawdziwe zagrożenie dla zdrowia, bo mogą być aplikowane bez
>kontroli lekarza, bez żadnego umiaru. Zagrożenie wynika z tego, że zawierają substancje czynne,
-Najważniejsze, aby na ulotce była prawda dotycząca składu i przeciwwskazań. Dorosły, rozumny człowiek bez skłonności samobójczych da sobie radę. Trudno też za każdą pigułką latać do lekarza, rejestrować się czekać, szczególnie gdy dotyczy to leku, który już się zna.

>Podsumowując - walka z homeopatią jest walką czysto ideologiczną, natomiast to, co warte zwalczania,
>bo faktycznie szkodliwe, pozostaje poza zainteresowaniem przeciwników homeopatii.
-Podsumowując nie wolno z potrzebujących pomocy lekarskiej ludzi robić idiotów oszukując, że ich się leczy gdy tak nie jest i nie myśleć za nich przy każdym zakupie leków, czy czegokolwiek. Nie ochronimy wszystkich przed ich własną głupotą, przed oszustwem trzeba próbować.

Religia jest kompletnym nonsensem i ogromną szkodą dla ludzkiej cywilizacji. - Steven Weinberg
28-06-2012 21:12 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Dobroczynne działanie jako placebo może dotyczyć drobnych przejściowych dolegliwości,

Był kiedyś o tym ciekawy wątek

Spiel Mit Mir
Maciej Stachowski (255 punktów)
>Aczkolwiek rozumiem argumenty, że homeopatia jest oszustwem, to nie uważam, aby była największym
>problemem związanym z obecnością leków i pseudo leków na rynku.
>Można przyjąć, że preparaty homeopatyczne działają jak placebo, więc szkody nie czynią, mogą
>natomiast wywołać dobroczynne działanie.

Pod warunkiem, że obok homeopatii będzie się stosować leczenie konwencjonalne. A że sporo miłośników homeopatii uznaje swoje leki za "jedyne działające", a medycynę za "szkodliwe eksperymenty na ludziach"...

>Inną sprawą jest obecność na rynku i wszechobecność w reklamach specyfików, które można nabywać bez
>recepty. Moim zdaniem one stanowią prawdziwe zagrożenie dla zdrowia, bo mogą być aplikowane bez
>kontroli lekarza, bez żadnego umiaru. Zagrożenie wynika z tego, że zawierają substancje czynne, choć
>w dużo mniejszych dawkach niż leki na receptę, a ich stosowanie bez sugestii lekarza łatwo prowadzi
>do przedawkowania.

Głupich nie sieją. Jak ktoś nie umie przeczytać ulotki albo nie wie, który lek do czego służy - cóż, chciałoby się powiedzieć "dobór naturalny". Tak samo zresztą homeopatia, przy czym w jej przypadku znacznie łatwiej o dezinformację.

>Kolejna sprawa - tak zwane suplementy diety. Kolejny produkty poza wszelką kontrolą, tym razem
>dlatego, że nie są uznawane za leki, choć ich przyjmowanie nie jest obojętne dla zdrowia.
>Takimi suplementami łatwo się nafaszerować aż do stanu zagrażającego zdrowiu.
>Sztandarowym przykładem takich suplementów są preparaty odchudzające, które zawierają w składzie
>substancje zakazane w lekach odchudzających, a we wspomnianych preparatach występujące nierzadko w
>dawkach wielokrotnie przekraczających dawki w zakazanych lekach.

Wszystkim można się nafaszerować do stanu zagrażającego zdrowiu. Co do preparatów odchudzających - masz jakieś źródła?

>Podsumowując - walka z homeopatią jest walką czysto ideologiczną, natomiast to, co warte zwalczania,
>bo faktycznie szkodliwe, pozostaje poza zainteresowaniem przeciwników homeopatii.

Jedno i drugie jest w pewnym sensie szkodliwe. I z jednym i drugim powinno się walczyć w ten sam sposób - informować, nie zabraniać. Leki homeopatyczne powinny mieć na opakowaniach informacje takie, jak papierosy - "Skuteczność działania tego preparatu nie została udowodniona i nie może on zastępować właściwego leczenia konwencjonalnego", czy coś podobnego. Wielkimi literami.

Leki bez recepty i suplementy informacje o dawkowaniu mają (a przynajmniej powinny), więc raczej nie jest to priorytetem.

I may disapprove of what you say,
But I will defend to the death your right to say it.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365