> Jestem teraz dość zdezorientowany, ponieważ jestem INTP (logikiem), więc kwestionowanie rzeczy leży> w mojej naturze.Robienie czegoś takiego jak 'kwestionowanie (natury)rzeczy' jest metodą która powinna skutkować obiektywną i bezstronną opinią. W wielu kategoriach i dziedzinach logiczne myślenie poparte doświadczeniem tak empirycznym, jak i życiowym, pomimo ograniczonej ludzką świadomością percepcji umożliwia wnioskowanie i odnajdywanie poprawnych rozwiązań. > Ale kiedy zagłębiam się w pytania filozoficzne, takie jak "Dlaczego> istniejemy" i zagłębiam się w religie, po prostu nie potrafię w pełni w nic uwierzyć, a mimo> to wciąż tęsknię za odpowiedziami.W twoim zgłębianiu pytań 'filozoficznych' jest błąd i metody które stosujesz wiodą cię na manowce. Jesteś w tym zgłębianiu podobny do stworzonej przez 'elity naukowe' ludzkości AI, która nie potrafi samodzielnie nic wymyśleć, ani pomyśleć - a potrafi tylko powtarzać to co wymyślili inni ludzie zanim rozpoczęto prace nad AI. Wiele z ich poglądów i opinii jest po prostu przestarzałe i oderwane od rzeczywistości(czasów obecnych). Myślisz nad filo-zofią(miłością do nauki) ale twoje wzorce myślowe są wynikiem algorytmów które cię w myśleniu ograniczają. Żaden teolog nawet jeżeli pozna prawdę nie będzie rezygnował ze swojego dyplomu zdobytego za opanowanie wątpliwych i często niedorzecznych 'prawd', - będzie nadal robił to za co otrzymał ten dyplom. To się tyczy wszystkich profesorów którzy przede wszystkim BRONIĄ SWOICH KATEDR w łaciniackim systemie edukacji. W wielu dziedzinach zmiany są możliwe dopiero gdy następuje konsensus (uwzględnione są przede wszystkim interesy - a na pierwszym miejscu jest zawsze 'być albo nie być'  ) naukowców z wszystkich dziedzin. Tak więc skoro pragniesz 'miłować naukę' musisz dać temu dowód szukając prawdy samodzielnie, zaś do tzw 'autorytetów i ekspertów' mieć właściwy dystans.
|