Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prepaidy w Polsce pod okiem służb?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-07-2012 23:33kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Prepaidy w Polsce pod okiem służb?
Ocena 1 na 1
Cytat:
Polityka opublikowała ostatnio bardzo ciekawy tekst o tym, że służby chcą kontroli nad komórkami. W tekście tym cytowany jest oficer ABW, który wyjaśnia, jak wiele problemów wiąże się z tym, że osoby podejrzane używają telefonów na kartę. Ponoć w półświatku karty sprzedaje się na pęczki i nazywa się je tik-takami. Takiego tik-taka wyrzuca się po jednej rozmowie.

Przedstawiciel CBA i niektórzy posłowie również popierają rejestrację prepaidów, sugerując, że tylko przestępcom obecna anonimowość może służyć. (źródło)

Może by to wszystko jeszcze bardziej uprościć? Utworzyć Ministerstwo Szczęścia, do którego obywatel(ka) RP zgłaszał(a)by się ze wszystkimi potrzebami i po problemie.

Żarty żartami, ale co to niby ma dać, że karty SIM prepaid będą sprzedawane za okazaniem dowodu osobistego? To ma sens wyłącznie w przypadku, gdy wszystkie rozmowy telefoniczne będą podsłuchiwane/rejestrowane przez służby specjalne. Nie jest bowiem tak, że owe służby znają personalia wszystkich przestępców, a zatem bez wszech obecnego podsłuchu służbom nic nie da informacja, że pan Jan Kowalski kupił jakąś kartę SIM, jeśli służby nie wiedzą, że Jan Kowalski jest przestępcom.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
>Żarty żartami, ale co to niby ma dać, że karty SIM prepaid będą sprzedawane za okazaniem dowodu
>osobistego?

Prepaidy będzie się sprzedawać na forach podobnych do np. torowiska za bitcoiny

W strasznym społeczeństwie żyjemy... Może kiedyś się wyprowadzę do jakiegoś kraju bez dowodów osobistych.


"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
neurosurgery (2484 punktów)
>Nie jest bowiem tak, że owe służby znają personalia wszystkich przestępców, a zatem bez wszech obecnego podsłuchu służbom nic nie da informacja, że pan Jan Kowalski kupił jakąś kartę SIM, jeśli służby nie wiedzą, że Jan Kowalski jest przestępcom.

*przestępcą

Jak to nie da? Będzie można łatwo zidentyfikować nabywcę karty w przypadku popełnienia przestępstwa (groźby, szykanowanie). Nie chodzi przecież o to, żeby każdego podsłuchiwać i czekać na przestępstwo, ale o ustalenie personaliów łamiącego prawo. Byłby to jeden z dowodów oskarżających daną osobę. Na Słowacji zakup karty SIM, po uprzednim okazaniu dowodu osobistego, to rzecz normalna.

Pozdrawiam.

Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
16-07-2012 11:55 
 Ocena 2 na 2
Arystyp z Cyreny (6368 punktów)
Równie dobrze można sprzedawać noże za okazaniem dowodu osobistego.

Ogólnie to jest taki charakterystyczny typ myślenia. Musimy wszystkich sprawdzać i mieć na wszystkich namiary, zamiast usprawnić działanie służb.

I tak prawdziwi przestępcy sobie bez trudu to obejdą. Uderzy to tylko i wyłącznie w zwykłych ludzi. Wszyscy stalkerzy i tak sobie znajdą w internecie jak anonimowo nękać. Co najwyżej nastolatki przestaną dzwonić że w szkole jest bomba albo po prostu wpadną na finezyjny pomysł, żeby komuś skroić telefon.

Na pewno nie wierzę w to, że ma to pomóc w ustalaniu tożsamości prawdziwych przestępców.

"Mądrość jest dobrem, aczkolwiek jest pożądana nie sama dla siebie, ale z uwagi na konsekwencje"
07-08-2012 02:41 
 Ocena 1 na 1
Robert B. (185 punktów)
>I tak prawdziwi przestępcy sobie bez trudu to obejdą. Uderzy to tylko i wyłącznie w zwykłych ludzi. Wszyscy stalkerzy i tak sobie znajdą w internecie jak anonimowo nękać. Co najwyżej nastolatki przestaną dzwonić że w szkole jest bomba albo po prostu wpadną na finezyjny pomysł, żeby komuś skroić telefon.
>Na pewno nie wierzę w to, że ma to pomóc w ustalaniu tożsamości prawdziwych przestępców.

Oczywiście, że można takie rozwiązanie obejść podobnie jak bilingi czy podsłuchy, ale to nie argument żeby bilingów czy podsłuchów nie było, podobnie jak nie rezygnuję się ze zdejmowania odcisków palców z uwagi na to, że można przecież ubrać rękawiczki. Wiem, że to dziwne, ale przestępcy na ogół zwyczajnie nie myślą nad tym, że zostaną ustaleni po telefonie, przynajmniej znaczne rzadziej niż o założeniu rękawiczek.
Kiedyś już w Polsce każda karta była tak rejestrowana, później z tego zrezygnowano. Co się zmieniło, że taki powrót? To co przychodzi mi do głowy to wprowadzenie i rozwój w ostatnich latach analizy kryminalnej we wszystkich służbach i prokuraturze.
Pauls0n (124 punktów)
>>Nie jest bowiem tak, że owe służby znają personalia wszystkich przestępców, a zatem bez wszech obecnego podsłuchu służbom nic nie da informacja, że pan Jan Kowalski kupił jakąś kartę SIM, jeśli służby nie wiedzą, że Jan Kowalski jest przestępcom.
>*przestępcą Jak to nie da? Będzie można łatwo zidentyfikować nabywcę karty w przypadku popełnienia przestępstwa (groźby, szykanowanie). Nie chodzi przecież o to, żeby każdego podsłuchiwać i czekać na przestępstwo, ale o ustalenie personaliów łamiącego prawo. Byłby to jeden z dowodów oskarżających daną osobę. Na Słowacji zakup karty SIM, po uprzednim okazaniu dowodu osobistego, to rzecz normalna.
>Pozdrawiam.
>
Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.

>
Tylko zwykły szary Kowalski na tym będzie stratny. Przestępca ukradnie mu telefon i podrzuci spowrotem, albo kupi sobie kilkanaście kart na lewy, kradziony lub zgubiony i nie zgłoszony dowód.

Idąc dalej tą analogią to prawie wszystko można podciągnąć pod przedmiot służący do dokonania przestępstwa. Niech każą rejestrować komu sprzedają zapałki i zapalniczki bo przecież można ich użyć do podpalenia czyjegoś mieszkania. Najlepiej jednak będzie jak zamontują każdemu obywatelowi żyjącemu i rodzącemu się taki "fabryczny" GPS w d... to bez tych wszystkich zabiegów będą wiedzieli kto gdzie był i kiedy.

Brawo za takie myślenie. Jedno ograniczenie prywatności za jakiś czas pociągnie następne.


Selanos (12869 punktów)
Jakoś mnie to nie dziwi, różnej maści służby w Polsce i tak nie muszą się nikogo pytać o zgodę jak chcą inwigilować obywateli. W tej jednej rzeczy jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie, no, może raczej w Unii Europejskiej, bo towarzysz Łukaszenka na pewno bije nas w tej kwestii na głowę.

Jeden krok więcej ku gorszemu, żadna nowość w tym kraju.
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Nigdy nie będzie możliwe pełne powiązanie numeru i osoby. Zbyt łatwo podstawić słupa i kupić kilkaset sztuk kart, które później można rozprowadzić na bazarach z większą ceną. To prosty i legalny interes.
Służby próbują ograniczać wolność zwykłych obywateli, ale takie metody są z góry przegrane.

Przypominam, że u nas na początku ery prepaidów okazywanie dowodu tożsamości przy zakupie było obowiązkowe. Nie zauważyłem kiedy tego zaprzestano.
16-07-2012 09:10 
 Ocena 2 na 2
Tohver (1287 punktów)
>Przypominam, że u nas na początku ery prepaidów okazywanie dowodu tożsamości przy zakupie było obowiązkowe. Nie zauważyłem kiedy tego zaprzestano.

Pewnie mniej więcej w tym samym czasie kiedy prepaidy zaczęto sprzedawać w kioskach i marketach To znowu kwestia interesu operatorów sieci vs interesu policji.
Tohver (1287 punktów)
> To ma sens wyłącznie w przypadku, gdy wszystkie rozmowy telefoniczne będą
>podsłuchiwane/rejestrowane przez służby specjalne.

Przecież nie tylko sama treść rozmowy ma znaczenie ale też czas i miejsce jej przeprowadzenia. A te dane są rejestrowane i to nie przez służby a przez samych operatorów. Interesowałem się kiedyś tym tematem i wiem, że policja często używa danych z bilingów i informacji o tym, z którym nadajnikiem łączyła się dana komórka.
(np. www.telepolis.pl/news.php?id=9318)
Prepaidy i odpowiednio częste zmiany numerów na pewno by im w tym przeszkadzały. Ciekaw jestem tylko jak 'przestępcy' realizują to od strony praktycznej - skąd wiedzą jaki numer ma Zenek skoro po każdej rozmowie zmienia on kartę? Rozsyła swój numer SMSem? Na jakie numery? Przecież jego 'znajomi' też po każdej rozmowie zmieniają kartę

Jest też chyba dobra wiadomość: jeśli internet mnie nie myli to kilka dni temu okres retencji danych telekomunikacyjnych został skrócony z dwóch lat do roku co pokazuje, że z tą inwigilacją nie jest u nas jeszcze tak źle (tzn. interesy operatorów wygrywają jeszcze czasem z interesami służb specjalnych).
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)

>Żarty żartami, ale co to niby ma dać, że karty SIM prepaid będą sprzedawane za okazaniem dowodu
osobistego?


Chwila. Co to znaczy " za okazaniem D.O." ? Czy tak, jak przy kupnie wódki przez małolata?
Okazaniem legitymacji w autobusie? Czy to ma być spisanie danych, ich zarchiwizowanie, przekazanie (komu?), czyli cała procedura objęta ustawą o danych osobowych? A może taka sama umowa, jak o abonament, tyle, że płatność będzie pre-paid. Ale to byłoby możliwe tylko w sklepie operatora, a nie w kioskach, stacjach paliw i.t.p. Kupa kasy będzie w puli tej gry.
16-07-2012 21:47 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
O szczegóły pytaj w ABW, CBŚ albo w sejmie. Nie ja to wymyśliłem.


Nie czyń bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty. (G.B.Shaw)
17-07-2012 05:57 
 Ocena 2 na 2
ratus (4786 punktów)
(zablokowany)
Dziękuję za dobrą radę. Póki co, wszyscy dyskutują, ale nikt - włącznie z założycielem wątku - nie wie o czym.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Czy tak, jak przy kupnie wódki przez małolata? Okazaniem legitymacji w autobusie? Czy to ma być spisanie danych, ich zarchiwizowanie,...<<
Na szczęście chyba nie wprowadzą obowiązku posiadania komórki? A bez tego badziewia, w co może wielu będzie trudno uwierzyć, żyje się bardzo dobrze. Miałem coś takiego, teraz nie mam i wcale za tym dziadostwem nie tęsknię. Nikt mi d... nie zawraca, nie obciąża to kieszeni i żadne psy śledcze mi nie straszne. A na zwykłą kartę telefoniczną mogę za centy dzwonić z Kanady do Polski. Z domu, z pracy, z automatu. Za własne pieniądze miałbym targać ze sobą szpiega, co by na mnie donosił 24godz. na dobę?
17-07-2012 10:08 
 Ocena 1 na 1
Tohver (1287 punktów)
>Na szczęście chyba nie wprowadzą obowiązku posiadania komórki?

Nie wiem jak w Kanadzie ale w UE tak jakby wprowadzą:
www.bbc.co.uk/news/uk-politics-18677335
Oczywiście nikt Cię nie zmusza do posiadania samochodu ale faktem jest, że ukryć się będzie coraz ciężej.
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Oczywiście nikt Cię nie zmusza do posiadania samochodu ale faktem jest, że ukryć się będzie coraz ciężej.<<
Ja, w każdym razie, każę sobie takie urządzenie wymontować, lub przynajmniej dezaktywować. W ostateczności sam to zrobię.
17-07-2012 23:42 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Oczywiście nikt Cię nie zmusza do posiadania samochodu ale faktem jest, że ukryć się będzie coraz ciężej.<<
>Ja, w każdym razie, każę sobie takie urządzenie wymontować, lub przynajmniej dezaktywować. W ostateczności sam to zrobię.

Sama dezaktywacja będzie przestępstwem... A także nie zadzwonienie raz dziennie gdziekolwiek w celu sprawdzenia skąd dzwonisz...

18-07-2012 04:33 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Sama dezaktywacja będzie przestępstwem... A także nie zadzwonienie raz dziennie gdziekolwiek w celu sprawdzenia skąd dzwonisz...
> <<
I trzeba się będzie z tego spowiadać, a ksiądz dobrodziej oczywiście zaraz doniesie, gdzie trzeba. To tak w ramach usprawnień administracyjnych.
DyktaFon (9281 punktów)

>I trzeba się będzie z tego spowiadać, a ksiądz dobrodziej oczywiście zaraz doniesie, gdzie trzeba. To tak w ramach usprawnień administracyjnych.
>
Właśnie cały problem w tym, że nie da się tego zwalić na religię. To świeckie państwo wnika w nasze życie, tylko zmienia pretekst boga na inny, równie zasadny, co trudny do obalenia (bo chodzi o nasze bezpieczeństwo).
18-07-2012 12:25 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>To świeckie państwo wnika w nasze życie, tylko zmienia pretekst boga na inny, równie zasadny, co trudny do obalenia (bo chodzi o nasze bezpieczeństwo).<<

"Ci, którzy skłonni są zrezygnować choćby z części prawa do wolności aby uzyskać w zamian trochę tymczasowego bezpieczeństwa, nie zasługują ani na wolność, ani bezpieczeństwo "- Ben Franklin
20-07-2012 16:04 
 Ocena 1 na 1
Pauls0n (124 punktów)
>>Na szczęście chyba nie wprowadzą obowiązku posiadania komórki?
>Nie wiem jak w Kanadzie ale w UE tak jakby wprowadzą:
>www.bbc.co.uk/news/uk-politics-18677335
>Oczywiście nikt Cię nie zmusza do posiadania samochodu ale faktem jest, że ukryć się będzie coraz ciężej.
Moje życie, moje zdrowie, moja sprawa. Nie będzie mi urzędas, który powołuje się na "moje dobro" dyktował co mam z nim robić.
Robert B. (185 punktów)
>>Na szczęście chyba nie wprowadzą obowiązku posiadania komórki?
>Nie wiem jak w Kanadzie ale w UE tak jakby wprowadzą:
>www.bbc.co.uk/news/uk-politics-18677335
>Oczywiście nikt Cię nie zmusza do posiadania samochodu ale faktem jest, że ukryć się będzie coraz ciężej.
>

Na pewno przyspieszyło by to dotarcie służb ratunkowych. Po co ktoś miałby namierzać samochód skoro każdy podróżuje z komórką i namierzać można telefon zarówno po numerze SIM jak i numerze IMEI.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Na pewno przyspieszyło by to dotarcie służb ratunkowych.
W jaki niby sposób służby ratunkowe miałyby wiedzieć, że posiadacz telefonu komórkowego potrzebuje pomocy?


Nie czyń bliźniemu tego, co chciałbyś, aby on uczynił tobie. Możliwe, że macie zupełnie różne gusty. (G.B.Shaw)
Robert B. (185 punktów)
>W jaki niby sposób służby ratunkowe miałyby wiedzieć, że posiadacz telefonu komórkowego potrzebuje pomocy?

Takie rozwiązanie w samochodzie by to przyspieszyło, w drugim zdaniu w wypowiedzi o telefonie odnosiłem się do wątku inwigilacyjnego, że wcale nie ciężej się ukryć przez takie coś w samochodzie, bo można namierzać telefon.
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
>Takiego tik-taka wyrzuca się po jednej rozmowie.
Przesada . Ale raz na miesiąc wyrzucają niektórzy aparaty razem z kartami--ja uważam że lepsze jest dawanie telefonu jakiemuś małemu obrotniakowi stojącemu w bramie w jakimś mieście--sprzeda go albo sam będzie używał --tak czy inaczej niech sobie kto chce go namierza dalej (jeśli zaczął tego się nie wie).

>Przedstawiciel CBA i niektórzy posłowie również popierają rejestrację prepaidów, sugerując, że tylko przestępcom obecna anonimowość może służyć.
W Rosji/Słowacji/Norwegii i innych krajach jest taki wymóg (tam kupowałem tzn. ktoś kupował).
Z internetem jest podobnie.
Wystarczy o tym pamiętać.

>Żarty żartami, ale co to niby ma dać, że karty SIM prepaid będą sprzedawane za okazaniem dowodu osobistego?
Być może to daje jakąś zwiększoną wykrywalność ale o ile nie wiem .

>To ma sens wyłącznie w przypadku, gdy wszystkie rozmowy telefoniczne będą podsłuchiwane/rejestrowane przez służby specjalne.
Zależy jakie służby .
Znajomemu zabrali 3 telefony .
Przez ten rok nawet książek telefonicznych nie sprawdzili--bo biegły miał to zrobić.
Po roku do analizy do biegłego wysłano 5 (!) telefonów .
Analiza nawet do akt nie trafiła (nikt nie wie dlaczego).
Nie napisze jakie to 3 literki ale powiem że grubo.

Znajomy jest kompletnie niewinny więc będzie długo trwał proces --bo zdążyli zniszczyć mu rzeczy za 30 tys.(tzn.prezes sądu zlecił zniszczenie rzeczy z braku możliwości magazynowania-a prezesi się nie mylą) i muszą coś na niego znależć--ale oddadzą mu 5 telefonów!!!

Służby bez donosu lub kogoś kto im ładnie opowie o wszystkim lub naprowadzi (zaszantażowany i skuszony win odpuszczeniem/złagodzeniem)to same raczej nie są wstanie wpaść na cokolwiek.

Ale obserwuję coś kompletnie nowego!!!
Otóż ludzie prowadzący interesy kompletnie legalne (no coś tam nie ujawniają jedynie dochodu) zaczynają konspirację prowadzić jakby normalnie nie wiadomo co robili .
20-07-2012 15:00 
 Ocena 1 na 1
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Otóż ludzie prowadzący interesy kompletnie legalne (no coś tam nie ujawniają jedynie dochodu) zaczynają konspirację prowadzić jakby normalnie nie wiadomo co robili .<<
Bo jakoś trzeba się bronić przed nielegalnymi działaniami waaadzy. No bo jeśli w konstytucji i ratyfikowanych umowach międzynarodowych mamy niby zagwarantowane prawo do prywatności, to przepisy lokalnego prawa obchodzące to są jak najbardziej nielegalne.
Robert B. (185 punktów)
>a zatem bez wszech obecnego podsłuchu służbom nic nie da
>informacja

Odpowiem tak, jak chodzi o wszechobecny podsłuch to niejedni dziennikarze rzucili na to trochę światła. Może tak "...dziennikarze TVP Olsztyn i Rzeczpospolitej dotarli do informacji, że obiekt prawdopodobnie jest wykorzystywany przez wywiad. Jego podstawową funkcją jest podsłuchiwanie, WSZYSTKICH": www.youtub(*)D0&index=44&feature=plpp_video

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365