>To bardzo ciekawe, jak w ultrareligijnym, kreacjonistycznym USA zwykli demonstracyjnie obywatele wspierają biznes, którego szef nie wstydzi się swojego światopoglądu. Analogią u nas może być Rodzina Radia Maryja.
Analogia wg mnie w dużej części nietrafiona. Facet niezależnie od swoich poglądów postępuje zgodnie z prawem, natomiast burmistrzowie zapowiadają bezprawne kroki w celu blokowania inwestycji jego firmy. To już samo w sobie może się nie podobać obywatelom, niezależnie od tego czy w kwestii małżeństw jednopłciowych podzielają zdanie szefa tejże firmy.
U nas jest dokładnie odwrotnie - to Radio Maryja znane jest z zagrywek łamiących lub naginających prawo (od nielegalnej zbiórki pieniędzy na stocznie do kwestii nadawania kryptoreklam przez nadawcę społecznego, plus cykliczny antysemityzm w tle), i jak do tej pory zawsze mogło liczyć na brak reakcji ze strony wymiaru sprawiedliwości.
|