Racjonalista - Strona głównaDo treści
Demontaż ateistycznego gwizdka parowego.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-08-2012 08:59Piotr Mądry (277 punktów)Demontaż ateistycznego gwizdka parowego.
Ocena 4 na 4
W sieci a pewnie i poza nią istnieje wiele stowarzyszeń ateistycznych, racjonalistycznych, agnostycznych.
Z racji teorii głoszącej, że ilość w końcu przechodzi w jakość można powiedzieć, że ok - ta druga pojawi się w końcu. Z drugiej strony nie można też liczyć na integrowanie jakieś odgórne bo to momentalnie stawia przed oczy nie jakość a totalitaryzm.
Jednak jakaś forma integracji wysiłków bez wad formalizmu i beznadziei biurokracji i co najważniejsze - bez żywych GURU by się przydała. Integracja, która by mogła trochę kopnąć to nieunione.
---
Otwieram burzę mózgów dla znalezienia "złotego środka" i proszę przez jakiś czas o powstrzymanie się z krytyką każdego (nawet zwariowanego) pomysłu, jakie mam nadzieję tu padną, do czasu zebrania ich masy krytycznej do wartościowych analiz.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zabójca-Bogów (3947 punktów)
Jeśli mam odwołując się do racjonalizmu zaproponować rozwiązanie uważam iż należy sprawdzić co o integracji twierdzi biologia ewolucyjna i psychologia ewolucyjna oraz z neuronauk odkryć skorzystać.

"Jak więc podejmujemy decyzje?

Jako bardzo kompleksowy komputer, który z jednej strony ukształtowany jest na podstawie genetycznego podłoża a z drugiej w oparciu o otoczenie i doświadczenia danej osoby. Kiedy znajdujemy się w określonej sytuacji, to ten komputer wylicza decyzję na podstawie najlepszych możliwości, tak, aby ta decyzja miała najlepszą szansę powodzenia."

Jakie są genetyczne wskazania (średnio) ?
Autorytet . Przywódca . Guru . Ze względu na grupy rodzinne w jakich ewolucja nas ukształtowała --a w wielu sytuacjach dla usprawnienia decyzji Guru jako arbiter się sprawdza --Demokracja pomaga wykształcić jedynie opinię większości --lecz jest zbyt wolna w zarządzaniu .
Prezes -Koordynator jest w mej ocenie konieczny.

Demokracja to uczciwy podział niezadowolenia i nie ma winnych a Guru jako widoczny może być krytykowany i bronić swych decyzji .

Oczywiście ze względu na stopień komplikacji zagadnień i ilość informacji w pamięci podręcznej potrzebna by była osoba o ultra IQ .
(oraz ze względu na to że ateiści są jak koty i każdy chce własną ścieżką chodzić a potęga umysłu ze świetną argumentacją połączona zasługiwać by mogła na szacunek i jednoczyć chaos pomysłów i postaw)

(a teraz coś na wesoło)
W związku z powyższym proponuje powołanie stanowiska Papieża Ateizmu .
Piotr Mądry (277 punktów)
... oczywiście - nieomylnego z natury.

Przeraża mnie skala istniejącego jeszcze zabobonu!
10-08-2012 09:43 
 Ocena 1 na 1
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
A nigdy w życiu !!! Papież by był omylny i nieświęty jak żaden inny --to żart rzecz jasna z tym tytułem --głosy protestu wyłyby w niebo-głosy .
Piotr Mądry (277 punktów)Akcja typu "policzmy się"
Można by w tym celu połączyć "przyjemne z pożytecznym" i wykorzystać do tego celu już istniejącą akcję, którą należałoby maksymalnie (ale tak naprawdę) rozpropagować.
Na przykład www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=6289
Potencjał pożyteczności tej petycji uważam za duży w związku z starannym uargumentowaniem.
Potencjał rozwoju ilościowego również jest duży skoro moja skromna osoba spowodowała 150 podpisów w trzy dni. Po tych 3-ch dniach średnia dzienna wpisów to 4,7777777... Oj te 7-ki!
Wniosek: moi znajomi ateiści nie za bardzo popchnęli sprawy do przodu albo nie mają tylu znajomych ateistów.
Rekomenduję do rozważenia niezależnie od formalnych ostatecznych wyników petycji. Takie policzenie samo w sobie będzie czynnikiem mobilizującym i integrującym nurt ateizmu.
Zalety: brak demiurga. Wszyscy dla wszystkich jednacy wzmacniający element opinii, z którą przy odpowiedniej liczbie podpisów trzeba będzie się liczyć.

Przeraża mnie skala istniejącego jeszcze zabobonu!
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
Odp: Demontaż ateistycznego gwizdka parowego.
>Jednak jakaś forma integracji wysiłków bez wad formalizmu i beznadziei biurokracji i co
>najważniejsze - bez żywych GURU by się przydała. Integracja, która by mogła trochę kopnąć to

Rezultat można osiągnąć idąc jednocześnie np w dwóch kierunkach.

Organizując się w stowarzyszenia typu PSR i tutaj działać w kierunku ideologicznym. Być może włączając się czynnie w tworzenie podręczników do szkół, wspieranie darmowych publikacji, wikipedii itp.

Tworząc partię polityczną, która zrzeszy racjonalistów. Nie będzie miała większości, ale ma szansę być głosem decydującym i opiniotwórczym, przeciwwagą dla sił opartych na wierze. Problemem jaki wśród racjonalistów występuje jest spory podział pomiędzy zwolennikami wolnego rynku, a zwolennikami regulacji i ingerencji państwa. Jeżeli ten spór da się racjonalnie rozwiązać i wypracować wspólne stanowisko, to nie należy zwlekać.

Funkcja "guru" jest przydatna dla zyskania ludzi, którzy nie umieją samodzielnie myśleć, ale potrafią odróżnić kto myśli lepiej, a kto gorzej. Taką rolę mogą mieć ludzie mający pewną wiedzę, umiejący się znaleźć w mediach i wywrzeć pozytywne wrażenie na widzach czy słuchaczach. Korzystne więc będzie posiadanie w szeregach kilku osób, które sobie w takiej sytuacji radzą i wspieranie ich.
10-08-2012 10:16 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)

>Tworząc partię polityczną, która zrzeszy racjonalistów.
To niewykonalne. Zakładamy partię i wtedy jesteśmy zmuszeni opracować jakiś program gospodarczy, społeczny itd. Nigdy w życiu, tym i pozagrobowym, tak się nie stanie. Każdy z racjonalistów ma inne poglądy, wspólnych nie ustalimy do skończenia świata.
10-08-2012 11:15 
 Ocena 4 na 4
Hodża (11172 punktów)
>Rezultat można osiągnąć idąc jednocześnie np w dwóch kierunkach.
>Organizując się w stowarzyszenia typu PSR i tutaj działać w kierunku ideologicznym. Być może włączając się czynnie w tworzenie podręczników do szkół, wspieranie darmowych publikacji, wikipedii itp.

To chyba najbardziej sensowna propozycja. Jestem sceptyczny względem wszelkiej promocji ateizmu. Można zawsze się spotkać z zarzutem, że jeżeli coś jest naprawdę dobre, to ludzie to zaakceptują bez promocji. Zwłaszcza, że w tym przypadku to oznacza oskarżanie o walkę z religią. Vide kampania prezydencka w USA.

A najważniejsze - to pisanie ciekawych książek popularnonaukowych dla młodzieży. I dla dorosłych zresztą też. Moim skromnym zdaniem jest to najbardziej wartościowy rodzaj literatury. Oczywiście jest też miejsce i na poezję i fantastykę, ale dobra literatura popularnonaukowa jest jak zasianie ziarna, z którego wyrasta mądrość i rozumowe ujmowanie świata. A to prowadzi do racjonalizmu. Nie przez ideologię więc droga prowadzi, tylko przez zaciekawienie i ukazanie piękna tego świata.

>Tworząc partię polityczną, która zrzeszy racjonalistów.

Gdybym mógł komuś podsunąć pomysł na zniszczenie jakiegokolwiek nurtu społecznego w Polsce, zaproponowałbym utworzenie partii politycznej reprezentującej ten nurt. Maszynka mieląca polityki niszczy wszystko, co dostanie w swoje tryby.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
10-08-2012 23:30 
 Ocena 1 na 1
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>Gdybym mógł komuś podsunąć pomysł na zniszczenie jakiegokolwiek nurtu społecznego w Polsce, zaproponowałbym utworzenie partii politycznej reprezentującej ten nurt. Maszynka mieląca polityki niszczy wszystko, co dostanie w swoje tryby.

To w jaki sposób realnie i skutecznie zamierzasz wpłynąć na prawo, jeżeli nie zamierzasz tworzyć organizacji mogącej zdobyć władzę pozwalającą zmieniać prawo?
10-08-2012 13:58 
 Ocena 6 na 6
maruda (5550 punktów)
>Tworząc partię polityczną, która zrzeszy racjonalistów.

Może zamiast partii coś w rodzaju think tanka. Grupy specjalistów która będzie przykładowo zdolna opiniować projekty legislacyjne z wybranych dziedzin. Może nawet proponować własne rozwiązania.
Zabójca-Bogów (3947 punktów)
Zaproponowałem tego typu rozwiązanie --ale tylko jednej osobie z zarządu pewnej partii --nie chwyciło trzeba by to ładnie opisać i wtedy przedstawić wybranym .

Bo pobrać same projekty ustaw to można ale czy nawet jak wykażemy ich potencjalną bzdurność jak In-Vitrowe pomysły Gowinowe to coś da ?
Jak by mieć dostęp do TV nawet to i tak Gowin nic sobie z tego nie zrobi bo ma objawione wsio.

Ale pomimo tego że mam wiele pomysłów i wiedzy nie ze wszystkim mogę dotrzeć do odpowiednich osób .

Oczywiście przy masowej akcji każdy z chętnych ateuszy idzie do biura poselskiego i prezentuje wypracowany wspólnie projekt (choćby i tu na forum) i pierze głowę wybrańcom argumentując super --to miałoby sens .
Wszystko co słyszymy i wiemy wpływa na nasze decyzje więc nawet jeśliby nie zaskoczyło od razu to wskazywało kierunek póżniej . (wyprawa do biur PIS --to dopiero zadanie !!!).

Tylko trzeba by się zapisywać wszyscy na raz (chętni--oby byli) i rozmawiać --a na rozmowę ma się czasami tylko 10 minut .
rysiek (4593 punktów)
>Z racji teorii głoszącej, że ilość w końcu przechodzi w jakość można powiedzieć, że ok - ta druga pojawi się w końcu.
Cóż to za teoria? Pachnie wiarą, oczekiwanie na pojawienie się?...
Piotr Mądry (277 punktów)
>>Z racji teorii głoszącej, że ilość w końcu przechodzi w jakość można powiedzieć, że ok - ta druga pojawi się w końcu.
>Cóż to za teoria? Pachnie wiarą, oczekiwanie na pojawienie się?...
.
Skoro nawet z chaosu powstało życie, które po milionach potrafi zadać to pytanie, to też takie czy inne formy egzystowania społeczeństwa bez zabobonów zafunkcjonują. Przecież nie jesteśmy na finiszu a szczególnie w Polsce - długa droga przed nami.
Ta dyskusja została uruchomiona aby cokolwiek tę drogę skrócić.

Przeraża mnie skala istniejącego jeszcze zabobonu!
Piotr Mądry (277 punktów)Demontaż ateistycznego gwizdka parowego.
Okazuje się, że demontaż gwizdka nie pomoże jeśli lokomotyw jest wiele, które same ledwie dyszą.
Potrzebna inwentaryzacja i dokapitalizowanie jednej, która rokuje najlepsze nadzieje na pociągnięcie rozproszonych wagonów. Kapitał rośnie - będzie czym zarządzać. To tyle matafora...
OK.
Zbieramy nadal pomysły. Potem skatalogujemy w strawną formę i dopiero zacznie się dyskusja przesiewająca. Ale i te uwagi (na bieżąco zgłaszane) są mile widziane.


Przeraża mnie skala istniejącego jeszcze zabobonu!
Piotr Mądry (277 punktów)Ukazać potencjał ateizmu.
Nawet kościelne badania wykazały, że w Polsce 41% wiernych uczestniczy w niedzielnej Mszy św. (Instytut Statystyki Kościoła katolickiego).
Proszę zawuważyć - 41% WIERNYCH a nie Polaków.
Te 90% WIERZĄCYCH katolików to mit. Intuicja poparta obserwacjami i badaniami do tego nas uprawnia. Jednak wszystko to są szacunki.
Warto byłoby w jakiś formalny, udokumentowany sposób wykazać rządzicielom, że nie muszą aż tak bardzo zginać karku w jedną stronę.
Lub opracować "Konkordat z niewierzącymi" jako przeciwwagę dla rozbuchanych praw, jakie daje ten z wierzącymi.

Przeraża mnie skala istniejącego jeszcze zabobonu!

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365