Witam Pisze bo nurtuje mie pewna sprawa, nie wiem czy była już poruszana (w końcu czytam waszą stronę tylko od 3 mies - a tekstów multum) a mianowicie, przechodząc do sedna: W ew Lk 27,51-53 pisze: "51 A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. 52 Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. 53 I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu. " Co to byli za święci? z tekstów tutaj wyczytanych dowiedziałem się że Żydzi nie mają świętych (a może się myle) - więc pewnie musieli być to chrześcijańscy święci. Tyle że znów pudło - bo ciężko być chrześcijańskim świętym przed Chrystusem. Czy to się da jakoś wytłumaczyć, czy ktoś na to zwrócił już tutaj uwagę? A może ja coś pomieszałem i rozwiązanie tego jest trywialne. pozdr |