Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pakt stabilizacyjny i państwo wyznaniowe

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
02-02-2006 22:37Zielińska (374 punktów)Pakt stabilizacyjny i państwo wyznaniowe
Przełknęłam ( z trudem) przemówienie p. L. Kaczyńskiego , gdy ogłaszał żałobę narodową po tragedii w Katowicach. Poruszyły mnie słowa : nasza religia, nasz Kościół. Wydaje mi się, że Konstytucja gwarantuje obywatelom wolność sumienia. Zastanawiam się, czy jestem obywatelką RP, jeśli religia rzymsko-katolicka nie jest moją religią, a Kk nie jest moim kościołem? To jedna sprawa. Dzisiaj przeraziła mnie inf. o podpisaniu paktu stabilizacyjnego tylko w obecności mediów kontrolowanych przez o. Rydzyka. Boję się następstw tego potwornego zbliżenia państwo - fanatyzm religijny. Prawo (podobno) nie działa wstecz - czy mogę jednak być pewna, że nikt w majestacie prawa nie pozbawi mnie ( ponieważ religia rzymsko-katolicka nie jest moją religią) nabytych praw i przywilejów???? (a znam przypadek pozbawienia kobiety emerytury, do której nabyła prawo zgodnie z obowiązującymi przepisami). Czy mogę spać spokojnie? Czy przed wizytą u lekarza ( w sklepie, urzędzie itd.) usłyszę, że potrzebne jest zaświadczenie od proboszcza o prawomyślności? Cz te czasy są karykaturą świata z "Roku 1984"? Niech mnie ktoś pocieszy - proszę!!!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Itachi-san (468 punktów)
>(...) Prawo (podobno) nie działa wstecz - czy mogę
>jednak być pewna, że nikt w majestacie prawa nie pozbawi
>mnie ( ponieważ religia rzymsko-katolicka nie jest moją
>religią) nabytych praw i przywilejów???? (a znam przypadek
>pozbawienia kobiety emerytury, do której nabyła prawo
>zgodnie z obowiązującymi przepisami). Czy mogę spać
>spokojnie? Czy przed wizytą u lekarza ( w sklepie, urzędzie
>itd.) usłyszę, że potrzebne jest zaświadczenie od proboszcza
>o prawomyślności? Cz te czasy są karykaturą świata z "Roku
>1984"? Niech mnie ktoś pocieszy - proszę!!!

Taka coś się nie powinno wydarzyć (np. zabranie emerytury), żeby coś takiego zrobić to trzeba zmienić konstytucje, teoretycznie wszystko jest możliwe, praktycznie niewykonalne, istnieje dość silna opozycja SLD i PO.
Poza nawet gdyby sam PIS miał porażającą ilość mandatów to i tak nie oznacza, że zmieniliby konstytucje na ultrakatolicką, żaden kraj nie jest niezależny od innych, jesteśmy w Unii, w XXI wieku, powrót do średniowiecza może jest wykonalny, ale źle widziany, kłopotliwy dla stosunków z innymi i na pewno nawet taki Kaczor się do tego by nie posunął.

Pozdrawiam
Nihilia (115 punktów)
Jeśli coś się stanie, zawsze pozostaje Trybunał Praw Człowieka .

Nie "Roku 1984"- powiedzmy, drugiej części "Misia"
Fidel (4130 punktów)
Obawy są słuszne.

Narady polityczne u biskupów. Konsultacje z hierarchami kościoła. Preferowanie radykalnych wyznaniowych mediów. Narastający kult jednostki w osobie JPII. Ostentacyjne wręcz poddaństwo elit politycznych wobec Kościoła Katolickiego. Medialne uczestnictwo w modlitwach i mszach, przedkładanie ich nad obowiązki państwowe. Skatolicyzowana Rada Radiofonii i Telewizji. Nachalne gloryfikowanie kapłanów jako autorytetów nie tylko moralnych ale i naukowych(sic). W TVP co trzeci spot w Wiadomościach pokazuje kapłana albo na pierwszym planie albo w tle. Coraz więcej programów, stricte katolickich, lub prowadzonych przez fundamentalnie nastawionych dziennikarzy. Finansowanie budowy świątyń z budżetu państwa. Dotacje dla uczelni katolickich. Zasilanie funduszu kościelnego. Trwonienie naszych podatków na utrzymywanie instytucji kościelnych. Wreszcie przymusowa edukacja religijna, mimo że nie obowiązkowa to jej organizacja i presja społeczna nie pozostawia wielkiego wyboru.
Mimo, że zmiany w konstytucji, są raczej nierealne to wpływ na wychowanie i mentalność społeczną jest nie bez znaczenia. Można mieć jedynie nadzieję, że dojdzie do tego że w swoim radykalizmie się za bardzo zapędzą i w tedy społeczeństwo przejrzy na oczy...

Co do nadziei jaką pokładacie w PO i SLD to nie liczył bym na większą zmianę stosunku państwa wobec KK. To SLD na klęczkach wróciło do polityki, zgadzając się na konkordat, to Tusk przed wyborami zasilił stadko owieczek arcybiskupa gdańskiego, nie mówiąc już o pomysłach konserwatywnej frakcji PO pod wodzą Rokity

"Kropla przebija kamień, upadając nie dwa razy, lecz często;
tak człowiek staje się rozumny, czytając nie dwa razy, lecz często."

Giordano Bruno
jarekland (142470 punktów)

> Dzisiaj przeraziła
>mnie inf. o podpisaniu paktu stabilizacyjnego tylko w
>obecności mediów kontrolowanych przez o. Rydzyka.
Mam Cię pocieszyć. Proszę bardzo. W latach komuny uczestniczyłem w opozycji dem. (roznosiłem ulotki itp). Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów chce aby nie było takich sytuacji o jakich piszesz wyżej. Przyłącz się do nas.
A wracając do tego co napisałaś wyżej, co prawda wszystko jest możliwe ale to już nie jest ta Polska i ten świat aby takie rzeczy zdarzyły się dosłownie i na bardzo ostrą skalę.
Chociaż są w Polsce osoby i ugrupowania które dążą do,jeśli nie dyktatury, to przynajmiej rządów autorytarnych.
Paul (408 punktów)

Szczerze möwiäc jestem troszeczke zaskoczony reakcjä na forum.Przeciez to karygodne. Rydzyk stal sie ojcem chrzestnym nowych (starych?) ukladöw partyjnianych w obecnosci swojego radia i telewizji.Dla mnie to skandal!!"Kaczynskie i ich kmioty" (trzeba uwazac bo za obraze grozi 3 lata) osiägneli co chcieli.Majä swöj moherowy elektorat,swoje radio i TV,ukladziki partyjne a nawet swoich uczonych i bohateröw (naturalnie wszystkich w sutanach).Swiadczy to tylko o tym ze z resztä zdrowego spoleczenstwa oni sie liczyc nie majä zamiaru.Dlatego juz dzisiaj nalezalo by sie zastanowic czy bojkot wyboröw to najlepsze wyjscie.Pozdrawiam.
Andro (1185 punktów)
Żadnego bojkotowania wyborów, bojkot to samobójstwo!

Bądź zimny albo gorący
letniego wypluję z ust moich
Maciek (50 punktów)
>Żadnego bojkotowania wyborów, bojkot to samobójstwo!

Zgadzam się... bojkot znaczy zachowanie ciszy, a nasz głos sprzeciwu musi byc głośny i wyraźny..!
efektywista
Po pierwsze chciałbym zaznaczyć , że jestem efektywistą czyli osobą którą nie interesują środki ale efektywne dojść do celu. 1 Uwagą w stronę unii jest niewiarygodne zacofanie i ogólna głupota państw do niej należących (nie chcę być chamski ale zaraz wyjaśnię) , dla przykładu można wspomnieć o Anglii która dopiero w tym roku wprowadziła dowody osobiste (co jest zastraszające ponieważ popełnienie przestępstwa było wcześniej dziecinnie łatwe a przynajmniej tych mniejszych wykroczeń) albo wciskanie każdemu błędnej wizji demokracji. Demokracja w czystej formie oznacza rządy większości czyli co większość chce reszta robi , demokracja ani nie jest sprawiedliwa ani nie respektuje mniejszości które nie zgadzają się z większością. Kraje europy posiadają demokrację - liberalną czyli demokrację zezwalającą mniejszościom na manifestowanie siebie co właściwie jest zaprzeczeniem samym w sobie. Wystarczy tylko spojrzeć na USA w którym fanatycy religijni(nie mam nic przeciwko nim) czują się dyskryminowani ponieważ nie mogą na każdym miejscu manifestować swojej religia liberałowie odczuwają manifestację jako dyskryminację. Czysty paradoks , a odpowiedź jest taka prosta zawsze robi się to co każe większość nie patrząc na mniejszości wtedy nie ma sytuacji generowania błędów systemu (nie tylko systemy komputerowe generują błędy) jak w normalnej demokracji.

Podstawowym zadaniem państwa jest efektywność i możliwość działania co jest zawarte w konstytucji. Im państwo jest stabilniejsze tym lepiej działa a żeby tak było odsetek niezadowolenia musi spaść w tym celu większość musi zostać zadowolona. Co jest czystą kalkulacja i prostym rachunkiem.

Dlaczego polska powinna być państwem wyznaniowym ? Ponieważ religia skomponowana z życiem społecznym pozwala ominąć błąd systemu zwany buntem młodych ludzi który jest skutkiem okłamywania dzieci przez rodziców w dzieciństwie. Powiedzmy sobie szczerze kto widział czy zna przypadek buntowania się ludzi młodych w państwach islamskich albo w średniowieczu ? Na pewno nikt nie zna ponieważ tam dzieci nie są okłamywane. Przez okłamywanie rozumiem nie odpowiadanie dzieciom na proste pytania typu "Skąd się biorą dzieci" albo "Dlaczego ludzie umierają" kiedy rodzina jest wierząca np. w KK może udzielić dziecku prostej odpowiedzi jak "kiedy ludzie umierają ich dusza idzie do boga" albo "kiedy małżeństwo daży się miłością bóg daje im dziecko". Takie proste odpowiedzi są w stanie uspokoić i wytłumaczyć dziecku działanie tego świata a co najważniejsze udzielone odpowiedzi są w 100% prawdziwe w kontekście religijnym (rodzice wieżą że ich dusza idzie po śmierci do boga a w KK jedynym celem stosunków sexualnych jest rodzenie dzieci) .Dziecko nie doświadcza w swoim życiu odczucia oszukania ponieważ dowiaduje się , że bocian przynoszący dzieci nie istnieje a ludzie tak naprawdę nie żyją wiecznie (zwykle zataja się przed dzieckiem fakt śmierci w rodzinach ateistycznych).

Jestem wielkim wielbicielem sęsownych wytłumaczeń i nienawidzę sformułowania typu "jestem za głupi żeby myśleć więc inni za mnie myślą" zwykle sformułowane w zdanie typu "Ponieważ inni tak robią/mają". W przeciwieństwie do kultur nie zainteresowanym sensem i celem swojego istnienia jestem szczerym wyznawcą freakconimu (Pogląd głoszący o podziale wszystkiego na frakcje które łączą wspólne poglądy czy to klub golfowy , stowarzyszenie farmerów czy państwo) jak komuś się coś nie podoba może wyjść z danej frakcji i przejść do innej. Nie wierzę w jakiś bliżej nie sklasyfikowany model magicznego państwa które nie ma żadnego celu ani sęsu. Jak ktoś nie jest w stanie określić lub zdefiniować czegoś konkretnie to takie coś po prostu nie istnieje albo jest błędne. Przykładem braku jakiejkolwiek definicji jest słowo "Natura" co ono oznacza ? Biologię w sęsie form żywych ale dlaczego używa się też sformułowania natura w sęsie bóstwa (często jest używane sformułowanie "to był istny gniew natury") albo odmiany słowa oczywiście w języku potocznym. Jest proste sformułowanie "jak coś służy do wszystkiego to służy do niczego !" co jest całkowicie trafne w stosunku słowa natura która oznacza 3 zupełnie różne rzeczy i tak naprawdę nie oznacza nic.

Rozmyślanie nad sęsem słów jest bardzo produktywnym zajęciem pozwalającym lepiej ocenić ten świat np. czy kiedykolwiek zastanawialiście się co oznacza słowo program ? Istnieje sformułowanie programu politycznego , gospodarczego ale i komputerowego! Jednak nie ma w tym słowie żadnej wieloznaczności program jest hierarchią planów pozwalającą na funkcjonowanie czemuś , cechuje się prostymi zasadami klasyfikacji efektywność , zyskowność otrzymanego produktu i stabilnością oraz odpornością na błędy. Trzeba być zawsze gotowym na zmiany/błędy w formie nowych faktorów i przewidywać nieprzewidywalne rzeczy w programach. Poza tym jest 1 ogólne prawo każdego programu im wyższa tolerancja tym wyższy próg błędów i niższa stabilność. Dla programistów języków programowania jest to oczywista rzecz świetnym przykładem są najbardziej popularne języki programowania C++ (hasło minimum tolerancji dla błędów) oraz Java która wystartowała z hasłem zero tolerancji i jest najstabilniejszym językiem programowania. Jednak jak ktoś myśli że tolerancja to respektowanie innych jest w błędzie tolerancja to zgadzanie się za wykroczenia leżące poza poleceniami dozwolonymi. Przykładowo Jak system operacyjny jest napisany za pomocą języka który pozwala na wykroczenia zaczynają się potem cyrki (przykład windows 9X i wcześniejsze w których to błędne aplikacje nie były niszczone i szalały w tle powodując dalsze błędy i komplikacje).Ważnym aspektem każdego państwa jest zdolność do samo obrony która jest nikła albo wrętrz ujemna w państwach opartych na systemach liberalnych , jednak w państwach opartych na religii mamy wojowników którzy są gotowi zginąć za swoje przekonanie i kraj (samobójcy islamscy).Państwo religijne ma mnóstwo plusów które pozwalają mu na przetrwanie praktycznie bez zmian w nieskończoność

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365