Co się dzieje, gdzie ja żyję...od rana to ! do wieczora tamto ! i w kółko w szklanym telewizorku Papież to i Papież tamto i nie idzie o to że "mucha nie siada" i człowiek był "ważnym ogniwem w teorii Darwina", tylko o to kto robi na tym kasę i furrorę połączoną z maniakalno-spazmatyczą potrzebą wiary.....? Kup Pan płytę DVD z Papieżem, kup pan książkę, kup pan coś....i tak w kółko...a co jeśli mam to gdzieś? A co jeśli wolę programy o małpach, pakistańskich sprzedawcach piłek i orgażmie zwierząt żyjących pod wodą ? ......"nic, odpowiedział ksiądz, to tylko sprawa sumienia i albo wierzysz albo nie, przecież siłą tu nikogo nie trzymamy"...,a ja mam wrażenie siłowego zaśmiecania mojego umysłu niepotrzebnym i zbyt natrętnym "reklamowaniem Papieża"...i wszystkie te słowa.......zna ktoś kraj bez religii ? |