Racjonalista - Strona głównaDo treści
Politycy spierają się o koncert Madonny, czyli bydło w radio

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-07-2012 21:07kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Politycy spierają się o koncert Madonny, czyli bydło w radio
Ocena 7 na 7
TOK FM:
Uważam, że koncert Madonny 1 sierpnia nie powinien się odbyć - stwierdził w Radiu TOK FM Mariusz Błaszczak z PiS. Koncert odbędzie się w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, co nie podoba się prawicy. Julia Pitera odpowiedziała mu, że to święto jest już psute przez gwizdy tzw. prawdziwych patriotów. (źródło)

Zachęcam do wysłuchania całej audycji, aby przypomnieć sobie/przekonać się jaki poziom reprezentują sobą wybierani przez nas politycy - od prawej do lewej. Chyba dzieciaki w przedszkolu nie zachowują się w tak żenujący sposób.
Faktem jest, że prowadzący(?) audycję Łukasz Konarski kompletnie nie panował nad tym całym towarzystwem. Nie wiem czy miał taką możliwość, żeby powyłączać im mikrofony, jeśli miał, to powinien z tej możliwości skorzystać.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

neurosurgery (2484 punktów)
>Chyba dzieciaki w przedszkolu nie zachowują się w tak żenujący sposób.

Błaszczak tam rządzi! Koncert Madonny to prowokacja!

>Faktem jest, że prowadzący(?) audycję Łukasz Konarski kompletnie nie panował nad tym całym towarzystwem.

To jest normalka w polskiej polityce i nie tylko. Kulturalnych dyskusji na argumenty jest w Polsce jak na lekarstwo! Każdy się przekrzykuje jak w karczmie... Czy doczekam się czasów, gdzie będą w publicznej telewizji dyskusje na takim poziomie?


Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
14-07-2012 21:45 
 Ocena 3 na 3
Riv3n (30 punktów)
>To jest normalka w polskiej polityce i nie tylko. Kulturalnych dyskusji na argumenty jest w Polsce jak na lekarstwo! Każdy się przekrzykuje jak w karczmie... Czy doczekam się czasów, gdzie będą w publicznej telewizji dyskusje na takim poziomie?
Mam wrażenie że póki stara gwardia nie opuści sejmu to nic się nie zmieni i prędko nie zobaczymy dyskusji na takim poziomie. Nasz sejm przypomina mi ten fragment z Dnia Świra kiedy główny bohater oglądał telewizor.
Selanos (12869 punktów)
Rocznica Powstania warszawskiego, czyli obchodzenia rocznic klęsk ciąg dalszy.
coreless (16088 punktów)

Jakie pospólstwo, takie jego sługusy.
15-07-2012 03:13
 Ocena 17 na 17
Selanos (12869 punktów)
Nie rozumiem polityków.

Nie lubią Madonny, Nergala i kogo tam jeszcze - niech nie kupują płyt i niech nie przychodzą na koncerty.
Nie lubią homoseksualistów - niech nimi nie będą.
Nie lubią starych żarówek - niech ich nie używają.
Nie lubią in vitro, aborcji, antykoncepcji - niech nie stosują.
Nie lubią ateistów - niech wierzą w boga.

Mógłbym tak wyliczać przez tydzień. Z robienia z igły widły politycy zrobili już sztukę.
neurosurgery (2484 punktów)
>Nie rozumiem polityków.

Gdyby wszyscy przyjęli taki punkt widzenia, to nie byłoby żadnych problemów - ani ustawodawczych, ani społecznych. Niestety, widocznie niektórzy nie są gotowi ani na Madonnę na scenie, ani na in vitro w sejmie.

Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
15-07-2012 07:07 
 Ocena 11 na 11
Scorp (5381 punktów)
>.... widocznie niektórzy nie są gotowi ani na Madonnę na scenie, ani na in vitro w sejmie.

Prawdopodobnie ich przeceniasz, jeżeli przydajesz im nieumotywowaną wolę walki o pryncypia. Politykom (większości) chodzi raczej stopniu o bardziej przyziemne sprawy:

- kariera w zawodzie polityka, aby rozwijała się bez przeszkód, poparcie rosło, miejsce na listach było pewne, perspektywy na przyszłe wybory dobre...

i w tym celu starają się

- zaistnieć publicznie, być widocznym, znanym, popularnym, kontrowersyjnym lub koncyliacyjnym (w razie potrzeby), a także gładko godzić sprzeczne wymagania - na przykład będąc jednocześnie pragmatycznym i ideowym...

a w każdym razie nie być zbyt bezbarwnym, bo w następnych wyborach partia nie wystawi.

To są rzeczywiste przyczyny takich akcji jak ta na Madonnę czy na metodę 'in vitro'. Tak przypuszczam.
-
15-07-2012 11:38 
 Ocena 1 na 1
Kwiatkowski_Kazik (43 punktów)
>To są rzeczywiste przyczyny takich akcji jak ta na Madonnę czy na metodę 'in vitro'. Tak przypuszczam.

I ja się zgadzam, zwykła gra polityczna, pokazówka. Politycy mają to do siebie, że za wszelką cenę próbują po pierwsze utrzymać się przy władzy, po drugie utrzymać "żelazny" elektorat przy sobie. A jak zbliżają się wybory to już jest przegięcie w absurdalnym przejmowaniu się wyborcami. Obłuda i tyle...

Oczywistym jest, że dla mnie nie ma problemu co do terminu koncertu Madonny. Wydaje mi się, że ludzie z kompleksami i rządni władzy od 6-ciu lat chcieliby, aby każdy robił to co im się wydaje za słuszne. Najlepiej, żeby tego dnia wszyscy grzecznie zaczęli obchody od Mszy Św.
Myślę, że na temat tych sporów nie ma co dłużej dyskutować. Poprzedni koncert Madonny był w dniu święta Wojska Polskiego (i o ironio w WNMP, dodatkowo Matki Boskiej Zielnej i Matki Boskiej Zwycięskiej, a u "braci" Czechów Matki Boskiej Korzennej oraz trochę dalej, bo w Kongo Matki Boskiej Znakomitej - nie dziwota, że na czwartą w Polsce, a na szóstą na świecie Madonnę miejsca być nie mogło. ).

Tak z ciekawości popatrzcie na Kalendarium na Wiki. W ilu to miejscach na świecie kontrowersyjni artyści nie mogą występować ze względu na święta państwowe, narodowe, wyznaniowe, rocznice, etc. Niemalże każdego dnia.

I ostatnia kwestia n/t prowadzącego program... w moim odczuciu, no cóż, mało profesjonalnie. To już dużo lepiej radzi sobie z tym przedszkolem Beata Michniewicz w soboty o 9:00 w programie "Śniadanie w trójce", ale kwestia gustu, może się po prostu przyzwyczaiłem.

Pozdrawiam
finerbijk (17282 punktów)
>Nie wiem czy miał taką możliwość, żeby powyłączać im mikrofony, jeśli miał, to
>powinien z tej możliwości skorzystać.
Organizator koncertu by sobie nie życzył, to przecież świetna akcja promocyjna - ostatnim razem było to samo. Zastanawia mnie tylko, czy głośno protestujący robią ją z bezinteresownej głupoty, czy mają z tego jakieś profity. Chociaż znając poziom naszej polityki, byłbym skłonny nawet uwierzyć w to pierwsze.
15-07-2012 10:21 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Ja bym stawiał na profity przynajmniej u kilkorga.

Pozdrawiam

Hmm. Tak. Jestem pewien. Chyba jestem pewien. Raczej tak. Hmm.
kika (1657 punktów)

Konserwatyści są niesamowici. Ciągle chcą czegoś zakazywać. Nie ma dnia bez pomysłu na zakaz. Jeśli im na to pozwolimy, to niedługo ogłoszą jaki jest jedynie słuszny sposób spuszczania wody w toalecie.
15-07-2012 12:22 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>Konserwatyści są niesamowici. Ciągle chcą czegoś zakazywać. Nie ma dnia bez pomysłu na zakaz. Jeśli im na to pozwolimy, to niedługo ogłoszą jaki jest jedynie słuszny sposób spuszczania wody w toalecie.

Konserwatyści?....

Jakieś 30 lat temu wydawało mi się, że pewnych spraw polityka nie "przygarnie" nigdy... ale dziś już jestem pewny, że potrafi "zająć się" wszystkim... Co do spuszczania wody, to jest raczej pewnik, że się zajmą... niezależnie od czyjegoś pozwolenia lub zakazu. Np. już dziś wiemy, jakich żarówek nie wolno nikomu instalować w toalecie. Więc wszystko inne to tylko kwestia czasu....
15-07-2012 14:54
 Ocena 15 na 15
Selanos (12869 punktów)
Na bodajże niezalezna.pl przeczytałem, że Madonna to wyblakła gwiazda która musi sobie podbijać popularność skandalami. Pan który to powiedział, najwyraźniej nie zauważył, że jeżeli ktoś robi skandale, to właśnie oni. Madonna powinna im płacić za reklamę, ja nie słyszałem o tym, że w Polsce ma być koncert Madonny, dowiedziałem się tylko i wyłącznie dzięki tej całej aferze którą zaczęli PiSowcy.

Rocznica powstania Warszawskiego to na pewno ważna data w historii Polski, ale ja bym się tą datą nie chwalił. Tysiące zabitych cywili, doszczętnie zniszczone miasto, dzieci walczące z żołnierzami. Jakoś nie czuję dumy.
15-07-2012 18:03 
 Ocena 2 na 2
finerbijk (17282 punktów)
>Rocznica powstania Warszawskiego to na pewno ważna data w historii Polski, ale ja bym się tą datą nie chwalił. Tysiące zabitych cywili, doszczętnie zniszczone miasto, dzieci walczące z żołnierzami. Jakoś nie czuję dumy.
Ale miało być inaczej - dwutygodniowy spacerek po mieście a potem Bóg, Honor, Ojczyzna i polska kiełbasa. Kto mógł przewidzieć, że wuj Joseph nie pomoże a Angole zasypią Niemców zaopatrzeniem?
16-07-2012 01:33 
 Ocena 3 na 3
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>> Tysiące zabitych cywili, doszczętnie zniszczone miasto, dzieci walczące z żołnierzami. Jakoś nie czuję dumy. <<
Żeby sprecyzować: około 200 tys. cywili. To 2000 razy więcej niż pod Smoleńskiem. Tego nie da się uzasadnić żadną racją.
Cholerka, może by zacząć świętować rocznice jakiegoś wygranego meczu, albo skoku Kozakiewicza, po którym "po mandżursku na migi" powiedział ruskim, co o nich sądzi. Ile jeszcze będziemy świętować rocznice dostania po ryju?
16-07-2012 09:24 
 Ocena 3 na 3
Miroslaw Rybka (2480 punktów)
>>> Tysiące zabitych cywili, doszczętnie zniszczone miasto, dzieci walczące z żołnierzami. Jakoś nie czuję dumy. <<
>Żeby sprecyzować: około 200 tys. cywili. To 2000 razy więcej niż pod Smoleńskiem. Tego nie da się uzasadnić żadną racją.
>Cholerka, może by zacząć świętować rocznice jakiegoś wygranego meczu, albo skoku Kozakiewicza, po którym "po mandżursku na migi" powiedział ruskim, co o nich sądzi. Ile jeszcze będziemy świętować rocznice dostania po ryju?

Ja właśnie też nie mogę się połapać w tej całej martyrologii. Jakoś się to nie trzyma kupy. Dlaczego kibice nie wspominają z dumą - "HA! Na Euro to był bój! Zajęliśmy ostatnie miejsce w najsłabszej grupie! Niedawno przegraliśmy z Hiszpanią 0:7! To była cudowna porażka. Maryja nam pomogła ulec Hiszpanii. Chwała Maryi! Chwała pogromowi!" Albo kibice boksu. "Dziś obchodzimy szóstą okrągłą rocznicę znokautowania Andrzeja Gołoty przez Lenoxa Lewisa w 1 minucie i 23 sekundzie walki. Jakaż to była wspaniała klęską!"

br
16-07-2012 18:34 
 Ocena-3 na 3
patrykzbazin (8 punktów)
Co wy do...?! Nie chodzi tu o klęskę... Wystarczy pomyśleć trochę tym swoim racjonalnym łebkiem! Jestem dumny z powstańców- bohaterów, którzy cenili ojczyznę i honor na wagę złota. Którzy wykazali się prawdziwym męstwem i walecznością oddając własne życie za ojczyznę. Dla nich niepodległe państwo, Polska, była na pierwszym miejscu! Co cechuje te wszystkie powstania??? Wielki patriotyzm i miłość do ojczystego kraju. Właśnie z TEGO, pomimo klęsk, jestem i będę dumny.
16-07-2012 18:47 
 Ocena 11 na 11
liliac (147340 punktów)
Jeśli dobrze rozumiem, utożsamiasz patriotyzm z brakiem zdrowego rozsądku, umiejętności planowania czegokolwiek oraz trzeźwej oceny tak politycznej, jak i militarnej

No i - rzecz oczywista - bez klęski się nie liczy. Któż z dzielnych "patriotów" pamięta o Powstaniu Wielkopolskim?
16-07-2012 19:14 
 Ocena-2 na 2
patrykzbazin (8 punktów)
>Jeśli dobrze rozumiem, utożsamiasz patriotyzm z brakiem zdrowego rozsądku, umiejętności planowania czegokolwiek oraz trzeźwej oceny tak politycznej, jak i militarnej

To jest przecież oczywiste, że każdy racjonalista wyrzuci takie słowo jak ''powstanie'' i zamiast niego wstawi ''klęska''. Gdyby nie ten brak rozsądku to dzisiaj nie pisalibyśmy po polsku. Człowieku, przecież byliśmy zawsze na środku Europy, pomiędzy dwoma potężnymi mocarstwami. Z racjonalnego punktu widzenia mieliśmy się poddać i oddać własną ojczyznę w obce łapy, bo przeciez nie równaliśmy się militarnie i liczebnie z Rosją czy Niemcami. Żenada...
16-07-2012 19:26 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>To jest przecież oczywiste, że każdy racjonalista wyrzuci takie słowo jak ''powstanie'' i zamiast niego wstawi ''klęska''

Widzę, że kolejnym twoim problemem jest brak umiejętności czytania ze zrozumieniem

Ale przy okazji - może chciałbyś coś o sensie - szczególnie militarnym - Powstania Warszawskiego opowiedzieć? Zwłaszcza po Operacji Ostra Brama i w kontekście wyraźnego zakazu Sosnkowskiego.
17-07-2012 17:18 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>>>>Jeśli dobrze rozumiem, utożsamiasz patriotyzm z brakiem zdrowego rozsądku, umiejętności planowania czegokolwiek oraz trzeźwej oceny tak politycznej, jak i militarnej
>To jest przecież oczywiste, że każdy racjonalista wyrzuci takie słowo jak ''powstanie'' i zamiast niego wstawi ''klęska''. Gdyby nie ten brak rozsądku to dzisiaj nie pisalibyśmy po polsku. Człowieku, przecież byliśmy zawsze na środku Europy, pomiędzy dwoma potężnymi mocarstwami.
Ten "człowiek" - to piękna i mądra kobieta, ponadto racjonalistka, która wie, że do 1772 Rzeczpospolita Obojga Narodów była mocarstwem, które swoją suwerenność właśnie przez głupotę utraciła.
Przyczyną rozbiorów była niezdolność kraju do reform mogących wzmocnić siłę militarną Polski. Mimo znacznego potencjału gospodarczego nie zdołano przeprowadzić koniecznych reform podatkowych (np. stałego opodatkowania szlachty i duchowieństwa) i politycznych (m.in. zniesienie liberum veto). Przeciw reformom była zarówno większość szlachty, magnaterii jak i duchowieństwa. Podejmowane próby reform w myśl oświeceniowych idei upadły. Szczególną rolę odegrała zdrada części magnatów, wyższego duchowieństwa i szlachty w ramach tzw. konfederacji targowickiej.

>Z racjonalnego punktu widzenia mieliśmy się poddać i oddać własną ojczyznę w obce łapy, bo przecież nie równaliśmy się militarnie i liczebnie z Rosją czy Niemcami. Żenada...
Żenadą jest niewiedza historyczna połączona z hurapatriotyzmem. Przez głupie poczynania rządzących nami mądralami dużo suwerenności potraciliśmy nawet w ostatnim ćwierćwieczu, gdyż interesy dyplomatyczne, to rozgrywa się nie ideologicznym krzykiem, a cichym pilnowaniem ekonomicznych korzyści. Umiejętnością dogadania się z każdym.

Tak, żenadą jest demonstrowanie światu naszych klęsk i żądanie z tego powodu specjalnego traktowania.
Niemcy nasz odwieczny wróg i Rosja to nasz odwieczny wróg!
Z tego powodu Amerykanie muszą nas kochać.
Ale to mądre!
Jak cały PiS z przybudówkami!

@@@
.
16-07-2012 20:42 
 Ocena 7 na 7
Miroslaw Rybka (2480 punktów)
>Jeśli dobrze rozumiem, utożsamiasz patriotyzm z brakiem zdrowego rozsądku, umiejętności planowania czegokolwiek oraz trzeźwej oceny tak politycznej, jak i militarnej
>No i - rzecz oczywista - bez klęski się nie liczy. Któż z dzielnych "patriotów" pamięta o Powstaniu Wielkopolskim?
>
Powstanie Wielkopolskie i Powstania Śląskie są passe. Ale gdybyśmy je przegrali to byłoby wspaniale. Mielibyśmy co świętować.

br
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>> oddając własne życie za ojczyznę. <<
Zdaje się, że oddali jedno i drugie. Bo pewnie nie o taką ojczyznę, jak po 1945-tym im chodziło.
17-07-2012 12:43 
 Ocena-1 na 1
patrykzbazin (8 punktów)
>>> oddając własne życie za ojczyznę. <<
>Zdaje się, że oddali jedno i drugie. Bo pewnie nie o taką ojczyznę, jak po 1945-tym im chodziło.

Nie myli się tylko ten, co nic nie robi.
patrykzbazin (8 punktów)
Usunięte przez moderatora
fiodorski (1 punktów)
(zablokowany)
Drodzy Racjonaliści - dajcie spokój z tymi populistycznymi tekstami nt. powstania.

1. Odróżnijcie przywódców politycznych powstania od młodzieży i szeregowych żołnierzy (ci po prostu po długich latach niewoli pragnęli wreszcie walczyć)
2. Zwróćcie uwagę - powstanie wymierzone politycznie przeciw ZSRR, militarnie przeciw III Rzeszy - komu zależało na jego powodzeniu? Niemcom (nie - chyba oczywiste), Stalinowi (też nie trzeba tłumaczyć), Aliantom (no wiecie - cholerny kłopot).
3. Proponuję najpierw przeczytać, np:

www.powstanie.pl/index.php?ktory=20&class=text

a potem dyskutować.

Mod:
W związku z wykryciem czterech różnych kont użytkownika o różnych pseudonimach i deklarowanych płciach blokujemy powyższe.
16-07-2012 21:44 
 Ocena 5 na 5
Artur@R (7115 punktów)
>.... komu zależało na jego powodzeniu? Niemcom (nie - chyba oczywiste), Stalinowi (też nie trzeba tłumaczyć), Aliantom (no wiecie - cholerny kłopot).<

... nikomu nie zależy!! - no to co robimy? Idziemy ginąć ("wreszczie walczyć"), narazić nasze rodziny, dzieci, bliskich, znajomych, całe miasto na śmierć, odwet i zniszczenie...
A wszytko po to by fiodorski, patrykzbazin i im podobni mogli być dumni ( o, że np. 10latki granaty nosiły)!!!!
" Dżizus, k***a, ja p*****lę!"

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
16-07-2012 22:04 
 0 na 2
patrykzbazin (8 punktów)
> " Dżizus, k***a, ja p*****lę!"

"Nie urodziliśmy się dla nas, tylko dla naszej ojczyzny" Platon. Nie potraficie tego po prostu zrozumieć.
16-07-2012 22:51 
 Ocena 13 na 13
-jad- (18783 punktów)
>"Nie urodziliśmy się dla nas, tylko dla naszej ojczyzny" Platon. Nie potraficie tego po prostu zrozumieć.

Ja nie potrafię i boję się tych, którzy potrafią.

Smack my bitch up
patrykzbazin (8 punktów)
>>"Nie urodziliśmy się dla nas, tylko dla naszej ojczyzny" Platon. Nie potraficie tego po prostu zrozumieć.
>Ja nie potrafię i boję się tych, którzy potrafią.

No właśnie i dlatego nie dogadamy się. To tak jak gej z hetero, kosmopolita z nacjonalistą czy Żyd z Palestyńczykiem- też się nie dogadają. Ja, w przeciwieństwie do was, cenię bardziej własną ojczyznę niż własne życie. Dwa różne światy...
Byli i tacy, którzy cenili bardziej własne życie niż naszego orzełka- zwykli tchórze i sprzedajne
bydło!
17-07-2012 15:37 
 Ocena 13 na 13
-jad- (18783 punktów)
>No właśnie i dlatego nie dogadamy się. To tak jak gej z hetero,

Zgoda. Geje powinny mieć swoje Gejowskie Państwo, i tylko tam się gejować i rozmnażać.

>Żyd z Palestyńczykiem- też się nie dogadają.

Mój szwagier jest Palestyńczykiem. W Izraelu prowadzi swój biznes a jeden Żyd jest jego wspólnikiem. W Izraelu pomieszkuje i wśród Żydów ma przyjaciół a nie lubi tylko fanatyków.
Ale brudasy w ogóle są głupie, prawda?

>Byli i tacy, którzy cenili bardziej własne życie niż naszego orzełka- zwykli tchórze i sprzedajne
> bydło!

Faktycznie. Szacun, bo we mnie np. to jest tyle bohaterstwa, co w tobie rozumu.

Smack my bitch up
24-07-2012 02:16 
 Ocena 1 na 1
Mikuś Frąckiewicz (616 punktów)
>>>"Nie urodziliśmy się dla nas, tylko dla naszej ojczyzny" Platon. Nie potraficie tego po prostu zrozumieć.
>>Ja nie potrafię i boję się tych, którzy potrafią.
>No właśnie i dlatego nie dogadamy się. To tak jak gej z hetero, kosmopolita z nacjonalistą czy Żyd z Palestyńczykiem- też się nie dogadają. Ja, w przeciwieństwie do was, cenię bardziej własną ojczyznę niż własne życie. Dwa różne światy...
>Byli i tacy, którzy cenili bardziej własne życie niż naszego orzełka- zwykli tchórze i sprzedajne
> bydło!

Można cenić na równi własne życie i ojczyznę. Te pojęcia sobie nie przeczą. Tylko ty to wszystko skrajnie i czarno-biało interpretujesz...

Jam jest jam.
25-07-2012 22:37 
 Ocena 1 na 1
Król Julian (114 punktów)
>Można cenić na równi własne życie i ojczyznę.

Czyli jeśli stanąłbyś przed wyborem oddania życia za ojczyznę (która zniknie jeśli nie oddasz życia), nie będziesz miał żadnego dylematu co wybrać, bo jakkolwiek byś nie wybrał, wybierzesz coś co ma równą wartość.
27-08-2012 13:15 
 Ocena 1 na 1
zupełna (2507 punktów)
>
Jam jest jam.

Nie mogę się powstrzymać.
Mikus dojrzał w ekspresowym tempie- 4 lata od lutego i zmienił miejsce nadawania.
Dylematy szóstoklasisty z Poznania juz nie kręcą nikogo na forum ?
16-07-2012 23:02 
 Ocena 8 na 8
Artur@R (7115 punktów)
>"Nie urodziliśmy się dla nas, tylko dla naszej ojczyzny" Platon.<

Primo - Młody człowieku, "mówcie" za siebie - to rozsądniejsze, a i "bliższe prawdy".
Secundo - Przeczytaj moją Stopkę, spróbuj(!!!) pomyśleć...troszkę - i może uda Ci się zrozumieć, że nie rodzimy się "dla nikogo" ani "dla niczego" - po prostu się nam to przydarza.

> Nie potraficie tego po prostu zrozumieć.<
hmmm, tak.... "Polen, Polen über alles, über alles in der Welt"

----------------------------------------------------------------------------
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
17-07-2012 07:37 
 Ocena 9 na 11
Meretseger (61860 punktów)
A nie wydaje Ci się, że owej ojczyźnie bardziej przydasz się żywy niż martwy?
17-07-2012 12:48 
 Ocena 1 na 3
patrykzbazin (8 punktów)
>A nie wydaje Ci się, że owej ojczyźnie bardziej przydasz się żywy niż martwy?

Oczywiście! Ale czy wtedy posiadaliśmy własną ojczyznę? Polak bez własnego kraju to tak jakby go nie było, więc trzeba walczyć o niepodległość zawsze, nawet do ostatniej kropli krwi.
18-07-2012 17:39 
 Ocena 2 na 2
Jan Res (4015 punktów)

>Ale czy wtedy posiadaliśmy własną ojczyznę? Polak bez własnego kraju to tak jakby go nie było, więc trzeba walczyć o niepodległość zawsze, nawet do ostatniej kropli krwi.

Uczono mnie patriotyzmu długie lata, aby mnie wrogo nastawić do innych nacji i zrobić ze mnie bezmyślne zwierzę służące do zabijania w razie konfliktu. Bez skutku, bo - na szczęście - spędziłem pół życia poza Polską. Pozwoliło mi to zrozumieć świat i to, że ludzie są w każdym państwie tacy sami: jedni wspaniali, inni s........y. Mój syn już za Polaka się nie uważa, bo Polska nie spełnia jego oczekiwań. Cieszy mnie to, bo świadczy to o jego zdrowym rozsądku.
17-07-2012 17:22 
 Ocena 8 na 8
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>A nie wydaje Ci się, że owej ojczyźnie bardziej przydasz się żywy niż martwy?
Jest Pani tego całkiem pewną?

Pozdrawiam.

@@@
.
21-07-2012 20:14 
 Ocena 6 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>A nie wydaje Ci się, że owej ojczyźnie bardziej przydasz się żywy niż martwy?

Akurat w tym bardzo konkretnym przypadku - nie wydaje mi się, by żywy mógł przydać się na cokolwiek .
Entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem - jak to mówią...
Czy jakoś tak...


Jest równym niedowiarstwem podawać w wątpliwość istnienie czarowników, jak przeczyć istnieniu Boga i szatana. Kto w swej wierze uznał jedno, musi uznać i drugie. (Jean Bodin)
17-07-2012 08:44 
 Ocena 1 na 1
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>> " Dżizus, k***a, ja p*****lę!""Nie urodziliśmy się dla nas, tylko dla naszej ojczyzny" Platon. Nie potraficie tego po prostu zrozumieć.
>
Zdefiniuj znaczenie słowa " ojczyzna".
17-07-2012 16:33 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>> " Dżizus, k***a, ja p*****lę!""Nie urodziliśmy się dla nas, tylko dla naszej ojczyzny" Platon. Nie potraficie tego po prostu zrozumieć.
>
Nie bardzo, bo jeden taki też mówił że jego królestwo jest nie z tej ziemi. Tylko w głowach ludziom mieszają.
17-07-2012 18:03 
 Ocena 13 na 13
Marek Matejewski (3695 punktów)
>"Nie urodziliśmy się dla nas, tylko dla naszej ojczyzny" Platon. Nie potraficie tego po prostu zrozumieć.

To że wyciera się Pan Platonem, jeszcze nie oznacza, że uzasadnił Pan cytowane twierdzenie. I naprawdę nie wiem, jaką metodą chciałby Pan udowodnić tak dziwaczną tezę, której prawdziwości obronić po prostu się nie da.
Gdyby erudyta jakim był Platon, żył dzisiaj i mógł czerpać ze współczesnych, niezliczonych źródeł wiedzy, to z całą pewnością tak płytkiej tezy by nie postawił. Upływ czasu systematycznie weryfikuje różne przeterminowane mądrości.

Wyjaśnię tylko Panu, że nie urodziliśmy się dla żadnego podmiotu prawa międzynarodowego jakim jest państwo, ani dla żadnej ojczyzny pojmowanej nawet lokalnie, jako kilkaset hektarów, które należały do naszych ojców i dziadów, rodu czy plemienia.

Nasze życie nie ma żadnego celu. Nasze życie jest rezultatem. Życie jest konsekwencją tego, że dostępne zasoby materii (atomy i mniejsze cząsteczki) przy pomocy oddziaływań fizycznych i chemicznych na przestrzeni miliardów lat układały się w coraz bardziej stabilne struktury. Struktury te "żyły" coraz dłużej, a jedna lub kilka "opanowało" zdolność do replikacji samych siebie czerpiąc z zasobów dostępnych wokół siebie. Taka samo-replikująca się cząsteczka jakkolwiek mogła mieć początkowo postać nieorganicznych kryształów, z czasem przybrała postać dzisiejszego genu (oczywiście o zdecydowanie krótszej budowie).

Tak więc życie to historia pewnej sumy zasobów "wyprodukowanych" po eksplozji supernowej lub większej ich liczby. To historia "organizowania się" tych zasobów i "poszukiwania" stabilizacji. Zasoby te są jednak ograniczone, co stało się dodatkowym ewolucyjnym impulsem. Fakt, iż zasoby są ograniczone zmusza do walki o nie. W ten sposób możliwy stał się rozwój bardziej złożonych form strukturalnych, co jest niewątpliwie fascynujące. Brutalna strona medalu to fakt, że z uwagi na wyczerpywanie się "tradycyjnych" zasobów potrzebnych do konstruowania struktury danego rodzaju, jedne struktury zaczęły stanowić budulec innych struktur. Rozpoczęła się historia myśliwych i ofiar.

Współcześnie największą ofiarą jest człowiek - ofiarą własnej ignorancji i wszechobecnej indoktrynacji, o czym Pan tu niestety zaświadcza.
17-07-2012 22:32 
 Ocena 2 na 2
Dagon330 (187 punktów)
(zablokowany)
Wypada się podpisać rękoma i nogami....

Przykre jest dla mnie słuchać i czytać zacietrzewione wypowiedzi gdy wystarczyła by kropla rozsądku ...

Niestety to nie do zwalczenia, gdzieś sie plątało po necie stwierdzenie: "Ignorancję można skorygować przy pomocy książki. Głupota wymaga strzelby i szpadla."

Szkoda że szpadel nie jest zwykle wymagany ze względu na przypadłości urodzenia tylko ze względu na późniejszą "edukację"...
18-07-2012 19:04 
 Ocena 2 na 2
Artur@R (7115 punktów)
>Przykre jest dla mnie słuchać i czytać zacietrzewione wypowiedzi gdy wystarczyła by kropla rozsądku ...<

"Ignorancja i arogancja to dwie nierozłączne siostrzyce." - rzekł był Giordano Bruno

>"..... Głupota wymaga strzelby i szpadla."<
"Intelektualnej strzelby i szpadla" ...skorygowałbym jednakże


"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
18-07-2012 07:27 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)
>"Nie urodziliśmy się dla nas, tylko dla naszej ojczyzny" Platon.
"Amicus Plato, sed magis amica veritas". Arystoteles (?).

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365