 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-04-2022 16:08 | okragly (21676 punktów) | system kastowy | Indie to stara cywilizacja, mają system kastowy, jest hierarchia, sa np bramini, reprezentuja głowe (duchowni), inna kasta to odpowiednik ramion (żołnierze) ... najniższa to nietykalni -stopy. I sie odtwarzają tak jak w ludzkim organizmie nastepuje wymiana komórek, w sercu umierają stare komórki na ich miejsce, na miejscu, powstają nowe które ich zastępują byloby ciekawie zorganizowac panstwo na podobienstwa naszego ciala, specjalizacja w którym poszczególne tkanki odtwarzałyby się same (w dzieciach), żołnierze płodziliby żołnierzy, policjanci policjantów, analogicznie sędziowie, prawnicy, nauczyciele, przedsiebiorcy, dyrektorzy, śmieciarze, murarze itp. To ogromnie ulatwiloby funkcjonowanie wspolnoty, dziecko lekarskie uczyloby sie leczyc od 3r życia (obserwując rodziców), zamiast chodzic do żłobka, przedszkola, szkoly, bylby w wieku 14 lat geniuszem lekarskim, za darmo. problem, w naszym ciele żadna komórka nie jest uprzywilejowana, nie ma hierarchii; papieża, kardynała, biskupów, arcybiskupów, ... proboszcza i na koncu TY, biedna istota. W ciele nie mamy patoelit, chyba że zachorujemy na raka, który pasie sie na żywicielu. Patoelity czy inna mafia, mądrzejsze od raka, nie zabijają, a doją żywiciela (kulczyk 1 000 000 zł/godzinę) w PRL-u dyrektor zarabial tyle co brygadzista, kasta dyrektorów ma sens  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | farmer (22440 punktów) | . >Patoelity czy inna mafia, mądrzejsze od raka, nie zabijają, a doją żywiciela (kulczyk 1 000 000 >zł/godzinę)
Mit założycielski raju okrągłego.....nie nie to :
>każdy naród potrzebuje mitu założycielskiego, Ukraińcy go nie mieli, sprowokowali dzieki USA i mają, >
Gwałcone Ukrainki przez Rosjan....a u ciebie jak minął dzień?
Znów napisałeś post. Na tyle cię stać napisać kolejny debilny temat?
Co z twoim rajem ? Skoro tak podoba ci się jak inni zdychają to co robisz na forum? Tfu na ciebie
|
|
1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | System kastowy w Indiach to to samo co system klasowy w Europie, tyle, że w Indiach większe znaczenie ma przywiązanie rodziny do określonej funkcji społecznej a w Europie to jest przywiązanie rodziny do hajsu. Zarówno kasty jak i społeczne klasy możemy uznać za poziomy społecznej hierarchii. One określają nadrzędność i podrzędnośc grup społecznych. Człowiek jak upada na głowę to zasłania głowę rękami. Ze zniszczonymi rękami pociągnie ale z rozwaloną głową już niczego nie zrobi. Głowa jest ważniejsza dla organizmu od kończyn. Oglądałem film, na którym gość się zaklinował w skałach i nie mógł uwolnić ręki, nie mógł też liczyć na żadną pomoc. W tej sytuacji ręka straciła na znaczeniu, znalazł sposób i ją odrąbał, żeby resztę uratować. Nie wyobrażam sobie podobnej sytuacji z głową. Raczej walczyłby do końca o uratowanie głowy. Nie jeden ruski żołnierz dałby się zabić za putina, bo wierzy, że jest mniej ważny od niego. Ta sama hierarchia jaka panuje w społeczeństwie panuje też w organiźmie, bo hierarchia jest źródłem zjednoczenia. Beż hierarchii żadna grupa społeczna i żaden organizm nie wykształciłyby sie. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
 | | okragly (21676 punktów) | >System kastowy w Indiach to to samo co system klasowy w Europie, tyle, że w Indiach większe znaczenie ma przywiązanie rodziny do określonej funkcji społecznej a w Europie to jest przywiązanie rodziny do hajsu. syn biznesmena będzie lepszym w biznesie niż sprzątaczki (choć podobno Gerhard Schroeder, kanclerz, dzieckiem sprzataczki), to trzeba wykorzystać a nie uczyć lekarskie dzieci bycia biznesmenem, czy murarzem, czy sędzią Rezygnujemy z szkół na rzecz samoodtwarzania (życia wiecznego w zawodzie) np dziecko polonistki nie chodzi do żadnych szkół (jaka oszczędność) tylko matka (jakie wzmocnienie wiezi rodzinne), tak jak we krwi sie odtwarzają komórki krwi
>Zarówno kasty jak i społeczne klasy możemy uznać za poziomy społecznej hierarchii. One określają nadrzędność i podrzędnośc grup społecznych. wszystkie są równoprawne, gdyby nie bylo robotnikow nie byloby kierownikow. Gdyby nie bylo kierownikow robotnicy sobie poradzą i wybudują np dom
>Człowiek jak upada na głowę to zasłania głowę rękami. Ze zniszczonymi rękami pociągnie ale z rozwaloną głową już niczego nie zrobi. tak i my oslaniajmy nasze elity, jednak ja na wieść że znikneły nasze patoelity bym się ucieszył (czemu nie mam tego odruchu ich oslaniania?) nie poszedlbym na wojne żeby ich chronic Matka ochrania cialem dziecko (choc nie jest mózgiem), przypadkowy przechodzień ratuje topielca (choc nie jest mózgiem) samemu ginąc
>Ta sama hierarchia jaka panuje w społeczeństwie panuje też w organiźmie, bo hierarchia jest źródłem zjednoczenia. w organizmie wszystkie komórki są sobie braćmi, siostrami, nie ma nadrzędności, chyba że pojawi sie rak, wtedy żyje kosztem organizmu, tak jak mafia czy patoelity
>Beż hierarchii żadna grupa społeczna i żaden organizm nie wykształciłyby sie. hierarchia jest zródłem cierpienia i zniewolenia
w organizmie czy to komórka mózgu, serca, malego palca u nogi, czy odbytu, wszystkie są równe w konsumpcji i innych dobrach, komórka dupna nie marzy stać się np mózgowa czy sercową czy penisowa, spelnia się w swojej roli, robi to najlepiej jak umie, z milości
|
|
 | 4 na 4 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> System kastowy w Indiach to to samo co system klasowy w Europie, tyle, że w Indiach większe znaczenie ma przywiązanie rodziny do określonej funkcji społecznej a w Europie to jest przywiązanie rodziny do hajsu.I takie przywiązanie dotyczy wszystkich klas? Czyli jedni przywiązują się do bogactwa, a inni do - nie wiedzieć czemu - długów? 
cr
|
|
|  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >System kastowy w Indiach to to samo co system klasowy w Europie, tyle, że w Indiach większe znaczenie ma przywiązanie rodziny do określonej funkcji społecznej a w Europie to jest przywiązanie rodziny do hajsu.> I takie przywiązanie dotyczy wszystkich klas? Czyli jedni przywiązują się do bogactwa, a inni do - nie wiedzieć czemu - długów?  komórki w naszym ciele sa osobnymi bytami (w każdej jest zapisane całe DNA), sa w raju, nie pracuja, nie mają patoelit, hierarchii, robia to co lubia, czyli np rozmnażają się, biegają (praują?) dla zdrowia w naszym ciele jest "parszywa" komuna. Jak ją zniszczyć? potrzeba solidarności Jakie zaklamane sa nasze patoelity, pod słowem solidarność wprowadzili antysolidarne rządy liberalne (indywidualizm, wolność, własność) Nasza wspólnota narodowa, ciało, umiera. Rządzą "raki" na sznurku USA cr, w naszym ciele, organizmie 36 000 000 samodzielnych jednostek, wspólnocie komórek, prawdziwej komunie, z raju, nie ma bogactwa jednych komórek i długów innych świat podobno jest zorganizowany fraktalnie  budowa atomu podobna do budowy podstawowej komórki społecznej z raju i ukladu slonecznego. Polska powinna byc podobna do budowy, organizacji komórek ciała cr  , fraktal
|
|
|  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > I takie przywiązanie dotyczy wszystkich klas? Czyli jedni przywiązują się do bogactwa, a inni do - nie wiedzieć czemu - długów?  Już trochę wiedzieć. Wychowankowie mimowolnie kopiują systemy emocjonalne wychowawców, to kwestia pracy neuronów. Dominacja określonych emocji u jednostki tworzy u niej predyspozycje do nadrzędności a dominacja sprzecznych predyspozycję do podrzędności. Dzieci w gruncie rzeczy stają się umysłowymi kopiami własnych rodziców, o ile z nimi są najbliżej i mimowolnie wchodzą w ich role i pozycje społeczne. Gdyby ktoś z niskiej klasy społecznej chciał tak naprawdę aby jego dziecko przeszło do wyższej klasy, to musiałby je oddać na wychowanie ludziom z wyższej klasy z tą konsekwencją, że ich dziecko uznałoby po wychowaniu, że biologiczni rodzice są nikim i wszystko w życiu robią bez sensu i źle, więc nie ma co się z nimi zadawać. Jeśli jednak postanowią wychować dziecko samodzielnie to z konsekwencją zainfekowania dziecka wszystkimi własnymi emocjami, które nadadzą mu predyspozycje do bycia podporządkowanym innym ludziom. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >I takie przywiązanie dotyczy wszystkich klas? Czyli jedni przywiązują się do bogactwa, a inni do - nie wiedzieć czemu - długów?  > Już trochę wiedzieć.> Wychowankowie mimowolnie kopiują systemy emocjonalne wychowawców,> Dzieci stają się umysłowymi kopiami własnych rodziców, o ile z nimi są najbliżej i mimowolnie wchodzą w ich role i pozycje społeczne.> Gdyby ktoś z niskiej klasy społecznej chciał aby jego dziecko przeszło do wyższej klasy, to musiałby je oddać na wychowanie ludziom z wyższej klasy z tą konsekwencją, że ich dziecko uznałoby po wychowaniu, że biologiczni rodzice są nikim i wszystko w życiu robią bez sensu i źle, więc nie ma co się z nimi zadawać.> Jeśli jednak postanowią wychować dziecko samodzielnie to z konsekwencją zainfekowania dziecka wszystkimi własnymi emocjami, które nadadzą mu predyspozycje do bycia podporządkowanym innym ludziom.dzieci są zabierane rodzicom (żłobek, przedszkole, szkola) i nabierają "emocji" narzuconych przez patoelity, poprzez system. edukacja, filmy, bajki, kościół, wszystko to ma spójny przekaz by uczynic człowieka niewolnym. Dzieci z rodzicami maja czesto slaby, krótki kontakt, rodzice nie mają czasu, muszą w "pampersach" siedzieć na kasie, ciągle gdzieś gnają, zresztą rodzice sa tez produktem systemu, dlatego nikt nie protestuje elity i Żydzi mają wlasne szkoly,(do żlobka, przedszkola nie chodzą) tym samym omijają system patoelit
|
|
| |  | 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >I takie przywiązanie dotyczy wszystkich klas? Czyli jedni przywiązują się do bogactwa, a inni do - nie wiedzieć czemu - długów?  > Już trochę wiedzieć.> Wychowankowie mimowolnie kopiują systemy emocjonalne wychowawców, to kwestia pracy neuronów.Czyli żadnego przywiązania do hajsu ne ma, są tylko na ów hajs obojętne neurony. Pytanie skąd w obu grupach wyjątki.
cr
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wychowankowie mimowolnie kopiują systemy emocjonalne wychowawców (..)> Dzieci w gruncie rzeczy stają się umysłowymi kopiami własnych rodziców (..)> o ile z nimi są najbliżej i mimowolnie wchodzą w ich role i pozycje społeczne.(..)> Jeśli (..) postanowią wychować dziecko samodzielnie to z konsekwencją> zainfekowania dziecka wszystkimi własnymi emocjamiCoś w tym jest. Warto czasem poszukać i poznać historię wyborów ojca, dowiedzieć się czegoś o wczesnym życiu matki, o czym wcześnie nie wiedzieliśmy. Nasi rodzice nie pojawili się na świecie z chwilą naszych urodzin. Mają swoją własną historię. Gdzieś obok zazwyczaj żyją ich bracia, siostry, kuzyni/kuzynki, czasem nawet ciotki, wujowie czy stryjowie. Cytat:chętnie racjonalistka: - I takie przywiązanie dotyczy wszystkich klas? Czyli jedni przywiązują się do bogactwa, a inni do - nie wiedzieć czemu - długów? Hamerlik: - Już trochę wiedzieć. Ale konkretnie nie powiedzieć. Tajemnica.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Cytat:chętnie racjonalistka: >- I takie przywiązanie dotyczy wszystkich klas? Czyli jedni przywiązują się do bogactwa, a inni do - nie wiedzieć czemu - długów? >Hamerlik: >- Już trochę wiedzieć. > Ale konkretnie nie powiedzieć. Tajemnica.Powiedział: HK:Wychowankowie mimowolnie kopiują systemy emocjonalne wychowawców, to kwestia pracy neuronów. Dominacja określonych emocji u jednostki tworzy u niej predyspozycje do nadrzędności a dominacja sprzecznych predyspozycję do podrzędności.
Dzieci w gruncie rzeczy stają się umysłowymi kopiami własnych rodziców, o ile z nimi są najbliżej i mimowolnie wchodzą w ich role i pozycje społeczne.
Gdyby ktoś z niskiej klasy społecznej chciał tak naprawdę aby jego dziecko przeszło do wyższej klasy, to musiałby je oddać na wychowanie ludziom z wyższej klasy z tą konsekwencją, że ich dziecko uznałoby po wychowaniu, że biologiczni rodzice są nikim i wszystko w życiu robią bez sensu i źle, więc nie ma co się z nimi zadawać.
Jeśli jednak postanowią wychować dziecko samodzielnie to z konsekwencją zainfekowania dziecka wszystkimi własnymi emocjami, które nadadzą mu predyspozycje do bycia podporządkowanym innym ludziom.
cr
|
|
| | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Powiedział:
Niekonkretnie. Mówić zawsze o tych innych, hipotetycznych ludziach. Rzadko refleksyjnie o sobie, w swoim ogródku. Osobistych zdarzeń i powiązań konsewkencji, które na nas "jakoś" wpływają, boimy się rozpoznawać. To nie tylko tajemnice przed innymi, ale szczególnie przed nami samymi.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>>Powiedział: >Niekonkretnie. Konkretnie.
>Mówić zawsze o tych innych, hipotetycznych ludziach. Ponieważ o 'hipotetycznych ludziach' ze mną rozmawia.
>Rzadko refleksyjnie o sobie Po co miałby mówić o sobie?
cr
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >System kastowy w Indiach to to samo co system klasowy w Europie, tyle, że w Indiach większe znaczenie ma przywiązanie rodziny do określonej funkcji społecznej a w Europie to jest przywiązanie rodziny do hajsu.> I takie przywiązanie dotyczy wszystkich klas? Czyli jedni przywiązują się do bogactwa, a inni do - nie wiedzieć czemu - długów?  Moglibyśmy nawet zrobić taki eksperyment i zbadać reakcje dzieci bogatych i biednych rodzin na oznaki, że się ich nie lubi. Podejrzewam, że bogate dzieci nielubienie ich będą miały głęboko w d. i dalej będą zajmować się swoimi sprawami jakby nigdy nic a biedne dzieci wpadną natychmiast w zły nastrój i będą za wszelką cenę starały się być polubiane rezygnując ze swoich spraw i interesów. Taki eksperyment mógłby dowieść różnic emocjonalnych dzieci różnych klas społecznych. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | > >>System kastowy w Indiach to to samo co system klasowy w Europie, tyle, że w Indiach większe znaczenie ma przywiązanie rodziny do określonej funkcji społecznej a w Europie to jest przywiązanie rodziny do hajsu.> >I takie przywiązanie dotyczy wszystkich klas? Czyli jedni przywiązują się do bogactwa, a inni do - nie wiedzieć czemu - długów?  > Moglibyśmy zrobić eksperyment i zbadać reakcje dzieci bogatych i biednych rodzin na oznaki, że się ich nie lubi. Bogate dzieci nielubienie ich będą miały głęboko w d. i dalej będą zajmować się swoimi sprawami jakby nigdy nic a biedne dzieci wpadną w zły nastrój i będą za wszelką cenę starały się być polubiane rezygnując ze swoich spraw i interesów. eksperyment mógłby dowieść różnic emocjonalnych dzieci różnych klas społecznych.dlatego organizujmy sie. porzućmy indywidualizm, wolność, Liberalizm to niewolnictwo. Np w średniowieczu murarze się zoorganizowali w wolnomurarstwo, nie dali sie doic biskupom przy budowie katedr, jak dziś, gdzie każdy jest indywidualnym, wolnym, niewolnikiem
|
|
| |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
>Moglibyśmy nawet zrobić taki eksperyment i zbadać reakcje dzieci bogatych i biednych rodzin na oznaki, że się ich nie lubi. >Podejrzewam, że bogate dzieci nielubienie ich będą miały głęboko w d. i dalej będą zajmować się swoimi sprawami jakby nigdy nic a biedne dzieci wpadną natychmiast w zły nastrój i będą za wszelką cenę starały się być polubiane rezygnując ze swoich spraw i interesów. >Taki eksperyment mógłby dowieść różnic emocjonalnych dzieci różnych klas społecznych. Ale podobno wszyscy mamy potrzebę akceptacji, więc warunki eksperymentu byłyby tu b. istotne, np. wiek dzieci, jako że poczucie funkcjonowania w zhierarchizowanym społeczeństwie niekoniecznie jest wrodzone.
cr
|
|
| | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Taki eksperyment mógłby dowieść różnic emocjonalnych dzieci różnych klas społecznych.> Ale podobno wszyscy mamy potrzebę akceptacjiByć może zainfekowaną 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >>Taki eksperyment mógłby dowieść różnic emocjonalnych dzieci różnych klas społecznych.> >Ale podobno wszyscy mamy potrzebę akceptacji> Być może zainfekowaną>  Nie inaczej. To wynikiem określonej strategii przetrwania, która rozwinęła się u ludzi, takiej jaka wynika choćby z uczucia strachu. Zapewnie jednostki bez potrzeby akceptacji rozpoznawane jako socjopaci mają niższą zdolność przetrwania, bo jest duże prawdopodobieństwo odcięcia ich od wszelkich środków przetrwania przez społeczeństwo. Umysły klonują memy wychowawców i wspólegzystencow na poziomie abstrakcji, bo na poziomie fizyczności mózgi opanowuje ta sama czynność, która opętała już inne mózgi w otoczeniu. Kultura rozumiana jako system emocji roznosi się między ciałami jak temperatura, przenosi wskutek wzajemnych oddziaływań. Gdyby po narodzinach zainstalowano u Ciebie islam byłbyś dziś islamistą. Ale dostałeś płytę z innym programem instalacyjnym. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>Gdyby po narodzinach zainstalowano u Ciebie islam byłbyś dziś islamistą. >Ale dostałeś płytę z innym programem instalacyjnym. tą płytę piszą nam patoelity, nie dla naszego dobra a zniewolenia, dlatego minister Czarek najwazniejszą osobą w rządzie, pisze programy instalacyjne, w zasadzie tylko koryguje, zostaly napisane juz dawno w USA tj liberalizm- indywidualizm, wolnośc, wlasnośc, co oznacza niewolnictwo (wspolczesne)
|
|
| | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Kultura rozumiana jako system emocji roznosi się między ciałami> jak temperatura, przenosi wskutek wzajemnych oddziaływań.Odruch ssania u oseska też? > Gdyby po narodzinach zainstalowano u Ciebie islam byłbyś dziś islamistą.Wniosek: potrzeba akceptacji jest mniej-więcej tym samym, co islam. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | | Rowerex (859 punktów) | >> Kultura rozumiana jako system emocji roznosi się między ciałami >> jak temperatura, przenosi wskutek wzajemnych oddziaływań. >Odruch ssania u oseska też?
Odruch ssania pojawia się już u płodu, także np. zmysł słuchu - ale nie wiem, czy ktoś eksperymentował z puszczaniem płodowi tekstów Koranu albo dyrektyw UE - ciekawe czy wówczas noworodek krzyczałby w czasie porodu coś w stylu "Allah akbar", tudzież "nie wyrażam zgody na przetwarzanie danych osobowych".
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >> Kultura rozumiana jako system emocji roznosi się między ciałami> >> jak temperatura, przenosi wskutek wzajemnych oddziaływań.> >Odruch ssania u oseska też?> Odruch ssania pojawia się już u płodu, także np. zmysł słuchu - ale nie wiem, czy ktoś eksperymentował z puszczaniem płodowi tekstów Koranu albo dyrektyw UE - ciekawe czy wówczas noworodek krzyczałby w czasie porodu coś w stylu "Allah akbar", tudzież "nie wyrażam zgody na przetwarzanie danych osobowych".W komputerach podstawowe sterowniki instaluje się już w fazie produkcji, bez tego nie ruszy a wielofunkcyjne programy już w fazie użytkowania. Widać podstawowe sterowniki instalowane są już w macicy a dopiero po odcięciu pępowiny następuje instalacja Windowsa, macOS czy z rzadka Linuxa albo co jeszcze tam innego. Potem dochodzą nakładki programowe, system jako całość jest wielopoziomowy. Programów podstawowych nie wymienisz już w trakcie działania musiałbyś zrobić pełnego reboota. Niektórzy coś tam próbowali z praniem mózgu ale niewiele z tego wynika. Może tyle, że komuś rozwalili system i poszedł na złom. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>>> Kultura rozumiana jako system emocji roznosi się między ciałami >>>> jak temperatura, przenosi wskutek wzajemnych oddziaływań. >>>Odruch ssania u oseska też? >>Odruch ssania pojawia się już u płodu, także np. zmysł słuchu - ale nie wiem, czy ktoś eksperymentował z puszczaniem płodowi tekstów Koranu albo dyrektyw UE - ciekawe czy wówczas noworodek krzyczałby w czasie porodu coś w stylu "Allah akbar", tudzież "nie wyrażam zgody na przetwarzanie danych osobowych". >W komputerach podstawowe sterowniki instaluje się już w fazie produkcji, bez tego nie ruszy a wielofunkcyjne programy już w fazie użytkowania. >Widać podstawowe sterowniki instalowane są już w macicy a dopiero po odcięciu pępowiny następuje instalacja Windowsa, macOS czy z rzadka Linuxa albo co jeszcze tam innego. >Potem dochodzą nakładki programowe, system jako całość jest wielopoziomowy. >Programów podstawowych nie wymienisz już w trakcie działania musiałbyś zrobić pełnego reboota. >Niektórzy coś tam próbowali z praniem mózgu ale niewiele z tego wynika. Może tyle, że komuś rozwalili system i poszedł na złom.
Jeszcze jeden przykład całkowicie odległego p*****lenia Hamerlika nie na temat założonego wątku. Czy jest to objaw choroby jakiejś? Na ten przykład ADHD?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zapewnie jednostki bez potrzeby akceptacji rozpoznawane jako > socjopaci mają niższą zdolność przetrwania, bo jest duże > prawdopodobieństwo odcięcia ich od wszelkich środków przetrwania > przez społeczeństwo.
Mój pies dostaje już drugi sezon tabletki na kleszcze. Kleszcz to taki pajęczak, który by przeżyć polega na innych i podobnie jak komar, żywi się krwią. Potrafi przebywać w krzakach lub na drzewie długi czas. Jeśli jego receptory wyczuwają pod nim ciepło, kleszcz puszcza się i spada na ciało (z reguły futro) swojego żywiciela. Potem kleszcz wcina się w skórę przy pomocy narządu gębowego przypominającego nożyczki (chelicerae), a dzięki ryjkowi (hypostome) tworzy otwór w ukrwionej tkance i zasysa wpływającą krew.
Napisałes neutralnie "odcięcia ich od wszelkich środków przetrwania przez społeczeństwo" jakby to działo się samoistnie.
Mój pies zrzuca kleszcza po tej tabletce, czy kleszcz sam z jakiegoś powodu odpada - jak myślisz?
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Ale podobno wszyscy mamy potrzebę akceptacji, więc warunki eksperymentu byłyby tu b. istotne, np. wiek dzieci, jako że poczucie funkcjonowania w zhierarchizowanym społeczeństwie niekoniecznie jest wrodzone.Wg mnie na pewno istnieją różnice emocjonalne między jednostkami nadrzędnymi i podrzędnymi, tego nawet nie trzeba badać, bo wszyscy są tego świadomi. Mówi się wiele o genach i mało o memach a te mogą być mniej ważne od genów. Od rodziców uzyskuje się nie tylko strukturę ciała ale także cały system zachowań. Dzieci to umysłowe kopie rodziców, chyba że ktoś inny wywarł na nie wpływ w okresie wychowania. Dlatego kościół katolicki odbierał dzieci rdzennej ludności w Ameryce północnej po rozpoczęciu kolonizacji, żeby przerwać kontynuację rdzennej psyche u kolejnych pokoleń i podporządkować sobie wychowanie na nowo jednostki. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> >Ale podobno wszyscy mamy potrzebę akceptacji, więc warunki eksperymentu byłyby tu b. istotne, np. wiek dzieci, jako że poczucie funkcjonowania w zhierarchizowanym społeczeństwie niekoniecznie jest wrodzone.> Wg mnie na pewno istnieją różnice emocjonalne między jednostkami nadrzędnymi i podrzędnymi, tego nawet nie trzeba badać, bo wszyscy są tego świadomi.To w końcu chcesz tego eksperymentu, czy nie?
cr
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > To w końcu chcesz tego eksperymentu, czy nie?Chcę, bo chcę dowodu, że jednostki są emocjonalnie naznaczone przez co z pt. widzenia interesu społecznego nie można pozwolić na to, żeby jednostki całkowicie swobodnie kształtowały swoje stosunki z innymi osobami, bo przez ich określony profil psychologiczny dopuszcza się szkodzenia innym albo pozwolą sobie zaszkodzić. W interesie społecznym jest istnienie granic dla kształtu stosunków społecznych, których jednostki nie mogą przekroczyć nawet wtedy gdyby chciały się na to zgodzić. Okrągły ma dużo racji w tym, że wolność o jakiej mówią bawochwalcy kapitalizmu jest destrukcyjna dla społeczeństwa, choć sam nie ma konkretu jakie granice określić. Nie to co ja mówiący o ujawnieniu czy opodatkowaniu własności, ograniczeniu oszczędności, czy o kryptograficznym zabezpieczeniu portfeli i nie przed złodziejem lecz przed państwowym kornikiem. Ja mam parę pomysłów na wprowadzenie ograniczeń i na ułożenie życia sobie i innym. No dobrze, uderzyłem w stół teraz Jacek i szarley. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ja mam parę pomysłów na wprowadzenie ograniczeń i na> ułożenie życia sobie i innym.A masz jakieś nowe? Te stare mocno oklepałeś. > No dobrze, uderzyłem w stół teraz Jacek i szarley.Hamerlik "uderzył w stół", Jacek nieznaczne wzruszył ramionami. 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >No dobrze, uderzyłem w stół teraz Jacek i szarley.
Przykład krów Przykład Płocka Przykład włamywacza
Teraz Hamerlik.... jak zwykle Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | > >To w końcu chcesz tego eksperymentu, czy nie?> Chcę, bo chcę dowodu, że jednostki są emocjonalnie naznaczone przez co z pt. widzenia interesu społecznego nie można pozwolić na to, żeby jednostki całkowicie swobodnie kształtowały swoje stosunki z innymi osobami, bo przez ich określony profil psychologiczny dopuszcza się szkodzenia innym albo pozwolą sobie zaszkodzić.> W interesie społecznym jest istnienie granic dla kształtu stosunków społecznych, których jednostki nie mogą przekroczyć nawet wtedy gdyby chciały się na to zgodzić.> Okrągły ma dużo racji w tym, że wolność o jakiej mówią bawochwalcy kapitalizmu jest destrukcyjna dla społeczeństwa, choć sam nie ma konkretu jakie granice określić.> Nie to co ja mówiący o ujawnieniu czy opodatkowaniu własności, ograniczeniu oszczędności, czy o kryptograficznym zabezpieczeniu portfeli i nie przed złodziejem lecz przed państwowym kornikiem.> Ja mam parę pomysłów na wprowadzenie ograniczeń i na ułożenie życia sobie i innym.> No dobrze, uderzyłem w stół teraz Jacek i szarley.Najlepszym pomysłem byłoby zniknąć bz tego forum, bo nikt Ciebie nie akceptuje, co wpływa niekorzystnie na Twoją porąbaną psychikę. Zapamiętaj, moje rady naprawdę płyną "ze szczerego serca" i w praktyce się sprawdzają, uzdrawiaczu. Medice cure te ipsum.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Najlepszym pomysłem byłoby zniknąć bz tego forum, bo nikt Ciebie nie akceptuje, co wpływa niekorzystnie na Twoją porąbaną psychikę. Zapamiętaj, moje rady naprawdę płyną "ze szczerego serca" i w praktyce się sprawdzają, uzdrawiaczu. Medice cure te ipsum.Nie wątpię, że wyrażasz tu swoje szczere przekonania o tym co dla mnie dobre i co złe ale one są twoje o nie moje a ja jestem do Ciebie odmienny i moje pojęcie dobra i zła różni się od twojego. Jeśli ustąpię w moim życiu zapanują wasze racje, wasze wizje, wasze cele i wasza moralność a to nie będzie dla mnie dobre lecz złe. Już tego próbowałem i obudziłem się praktycznie na dnie. Dlatego nie. To mój świat a nie twój. Ty wycofaj się z forum i odizoluj od świata w swoim domu a ja tu zostanę i będę definiował Ci twój przyszły świat. Pasuje? youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | |  | | qwery (2864 punktów) | >>Ale podobno wszyscy mamy potrzebę akceptacji, więc warunki eksperymentu byłyby tu b. istotne, np. wiek dzieci, jako że poczucie funkcjonowania w zhierarchizowanym społeczeństwie niekoniecznie jest wrodzone. >Wg mnie na pewno istnieją różnice emocjonalne między jednostkami nadrzędnymi i podrzędnymi, tego nawet nie trzeba badać, bo wszyscy są tego świadomi. >Mówi się wiele o genach i mało o memach a te mogą być mniej ważne od genów.
W tym o czym mowisz jest jeszcze istotne hormonalne srodowisko w macicy podczas ciązy.
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > W tym o czym mowisz jest jeszcze istotne hormonalne srodowisko w macicy podczas ciązy.Właściwie chciałem napisać, że memy są nie mniej ważne od genów ale to przez pisanie na nowym telefonie, który inaczej reaguje popełniam ciągle jakieś błędy. Zrobili go niesamowicie śliskim, żeby każdemu wypadł z ręki i rozbił się zanim zdążysz kupić gumową osłonę. No i wtedy sprzedadzą Ci drugi. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zrobili go niesamowicie śliskim, żeby każdemu wypadł z ręki i> rozbił się zanim zdążysz kupić gumową osłonę.Tak kończy się pogoń za technologią, a może po prostu - jak Putinowi - drżą ci ręce?  Używałem mój telefon 6 lat. Ostatnio padało mu dosłownie wszystko, łącznie z baterią, GPS, gniazdem słuchawek itd. W końcu padł wyświetlacz. Teraz mam kolejny używany (rok młodszy od tamtego). Naprawiłem tylko gniazdo USB i jest git.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | To nie tylko kwestia nowości ale również możliwości, które zawsze staram się wykorzystać, rozwijając się przy okazji. Już dawno nie płacę plastikową kartą ale telefonem, co Wenancjusz uznałby na pewno za sztuczne wobec przekazywania sobie z ręki do ręki zadrukowanego papieru czy mieszków ze złotem. Google mapy są też bardzo dobre zwłaszcza w dużym mieście gdzie są dobrze zintegrowane z komunikacją miejską. Google asystent odczytuje wiadomości kiedy prowadzisz i przerobi twoją wiadomość głosową na tekst. Mogę też sobie czytać swobodnie co tam piszą na yadex.ru bez znajomości języka i nawet bez kopiowania, bo telefon wszystko tłumaczy w locie. Fajna też jest funkcja Rozpoznawania tekstu ze zdjęć i ze zrzutów ekranów. Jak zrobię zdjęcie z jakimś napisem a potem przesyłam zdjęcia pod tym samym hasłem co napis na zdjęciu, to system znajdzie to zdjęcie. No i bilety kupowane w aplikacji bez tego całego cyrku z papierem. Niestety mój bank nie wspiera płatności Google choć wybrałem najbardziej rozwinięty ale Niemcy już tak maja, że nie za bardzo ufają Amerykanom. Trochę ufają ale tylko trochę. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Już dawno nie płacę plastikową kartą ale telefonem, co Wenancjusz uznałby na pewno za sztuczne wobec przekazywania sobie z ręki do ręki zadrukowanego papieru czy mieszków ze złotem.
Znów p. ch. stać tylko na wymyślanie sobie rozmówcy
Przecież to TY, nikt inny protestuje przeciwko "nietwojemu" systemowi pieniężnemu Znów popadłeś w sprzeczność idioty i hipokryty
>No i bilety kupowane w aplikacji bez tego całego cyrku z papierem. Ojeeeeej, do Berlina już to dotarło?
>Niestety mój bank nie wspiera płatności Google Sprzedaj ten swój bank i kup sobie inny
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >To nie tylko kwestia nowości ale również możliwości, które zawsze staram się wykorzystać, rozwijając się przy okazji. >Już dawno nie płacę plastikową kartą ale telefonem, co Wenancjusz uznałby na pewno za sztuczne wobec przekazywania sobie z ręki do ręki zadrukowanego papieru czy mieszków ze złotem. Jak zwykle wiesz co by powiedział Wenancjusz. Pierdoło! Nie doczytałeś tego co już powiedział Wenancjusz, lub celowo zniekształcasz by uprawiać burleskę z całkiem poważnej wypowiedzi. >Google mapy są też bardzo dobre zwłaszcza w dużym mieście gdzie są dobrze zintegrowane z komunikacją miejską. >Google asystent odczytuje wiadomości kiedy prowadzisz i przerobi twoją wiadomość głosową na tekst. >Mogę też sobie czytać swobodnie co tam piszą na yadex.ru bez znajomości języka i nawet bez kopiowania, bo telefon wszystko tłumaczy w locie. >Fajna też jest funkcja Rozpoznawania tekstu ze zdjęć i ze zrzutów ekranów. >Jak zrobię zdjęcie z jakimś napisem a potem przesyłam zdjęcia pod tym samym hasłem co napis na zdjęciu, to system znajdzie to zdjęcie. >No i bilety kupowane w aplikacji bez tego całego cyrku z papierem. >Niestety mój bank nie wsphiera płatności Google choć wybrałem najbardziej rozwinięty ale Niemcy już tak maja, że nie za bardzo ufają Amerykanom. >Trochę ufają ale tylko trochę.
No tak. I zaprezentowano tu, proszę Państwa, "wzorcowe" wypowiedzi w komentarzu na temat systemu kastowego. Znamienne, że znów niejaki K-H, zaprezentował niesamowity chaos informacyjny (pewnie taki chaos ma w głowie) sięgając aż do wyszukiwarki google, nie dbając absolutnie o wyjaśnienie powiązania z tematem wątku brzmiącego "System kastowy". Wychodzi więc na to, że sposobem K-H można założyć dowolnie głupi temat wątku, by już nie bawiąc się w ceregiele kontynuować w dowolnych wypowiedziach na każdy temat nie licując się z tematem wątku. Tak więc w perspektywie, na forum Racjonalisty, będzie tylko jeden wątek, nie ważne jaki, bo i tak będzie się wypowiadał każdy na temat kto chce i nie będzie to na temat. Hamerlikowi z pustostanem myślowym, dedykuję dykteryjkę, też nie na temat, wzorem hamerbajania bez sensu. Zaczyna się ona pytaniem: Czy pieniądz jest równoważny dozorcy w kamienicy czynszowej tzw. ficyfertem?. Systemem niesamowitych kojarzeń hamerlikowskiej "wiedzy" można pokojarzyć. Najprościej to przedstawię tak. Pieniądz-to forsa, forsa-to grunt, grunt-to ziemia, ziemia-to matka, matka-to anioł, anioł-to stróż, stróż-to dozorca. Więc pieniądz jest jednak równoważny ficyfertowi. I co? Wyszło na moje huncwoty? A tak na poważniej, o ile Hamerlik na to pozwoli nie wtrącając się. Wchodzi na to forum jakaś okropna mendowata zgaga, której jest pełno w każdej dziedzinie, poruszanej w tym forum. Wszędzie śmieci i zasrywa już ułożone porządki i zasady. Jeszcze okrzykując się sam nowatorem, nowatorskich pomysłów. To już nie podlega żadnym rozważaniom. To po prostu jest faktem. Facet nie mający nawet licencjatu z ekonomii, koślawo piszący po polsku, już się deklasuje, gdy spotkamy jego wypowiedź np. w dziale nauka. To jest tragedia. Z niemieckiego forum, wywalony po swojej pierwszej wypowiedzi jako wariat, a my traktujemy go wychowawczo metodą bezstresową. No to masz moderatorze loty forum, uważanego dotąd jako jedne z najlepszych. Wystarczy tylko jedna nieustępliwa menda społeczna i forum zaczyna się zmieniać. Bo występy nie karane jednego pomyleńca, ośmielają innych nieposkładanych i masz moderatorze na tym forum rejwach, co się zowie, już raczej nie racjonalistyczny. Twój to portal i ewentualne Twoje problemy. No chyba, że masz te uwagi w takim poważaniu typu: "Ty se mów a jo se zdrów". Napływ idiotów różnej maści zaczyna już ciążyć. Jeśli powiesz, że przecież nie musisz tu przebywać, to poza tym, że masz rację, to nie masz racji. Wiem, że załapałeś z pozoru nieskładną moją wypowiedź i zostawię do rozważenia.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > No tak. I zaprezentowano tu, proszę Państwa, "wzorcowe" wypowiedzi w komentarzu na temat systemu kastowego.Na pewno wiesz jaka jest różnica, pomiędzy tym gdy coś robisz po raz pierwszy i gdy robisz po raz setny. Łatwo się domyślić jakie umiejętności będą miały dzieci nurka, śpiewaczki, kucharki i kierowcy rajdowego. Umiejętności, mam na myśli nie tylko wiedzę jak co funkcjonuje ale także związane z tym emocje. Jak coś obserwujesz 1000x to podjęcie próby w tym zakresie wydaje się maturalne i proste. Jak czegoś nigdy nie wiedziałeś, to podjęcie próby będzie działaniem na oślep i zapewne w strachu. Tak się kształtują kasty. Dzieci kopiują umysły rodziców a potem wchodzą w ich role i pozycje społeczne. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >> zaprezentowano tu, "wzorcowe" wypowiedzi w komentarzu na temat systemu kastowego. > wiesz jaka jest różnica, pomiędzy tym gdy coś robisz po raz pierwszy i gdy robisz po raz setny. >Łatwo się domyślić jakie umiejętności będą miały dzieci nurka, śpiewaczki, kucharki i kierowcy rajdowego. >Umiejętności, mam na myśli nie tylko wiedzę jak co funkcjonuje ale także związane z tym emocje. >Jak coś obserwujesz 1000x to podjęcie próby w tym zakresie wydaje się maturalne i proste. >Jak czegoś nigdy nie wiedziałeś, to podjęcie próby będzie działaniem na oślep i zapewne w strachu. podobno by być w czymś mistrzem potrzeba 16346 godz (zmyslone), dzieci te godziny do mistrzostwa nabywają niemal od urodzenia, a nawet przed np dziecko spiewaka będzie nabywalo geniuszu w okresie prenatalnym, czego efektem w wieku 16 lat mistrz świata, gdy pozostale jeszcze nie zaczely trenować śpiewu, i nigdy nie dościgną "prenatalnego" mistrza
>Tak się kształtują kasty. mialem na mysli kasta w rozumieniu pozytywnym, syn grabarza mógłby sie doskonale odnaleźć w kaście grabarzy, podobnie dziecko hodowcy koni, owsa, czy czegokolwiek. Z tym że, w naszym ciele mamy kasty- komórki serca, nerek, krwi, itp, ale tam nie ma raka (hierarchii, patoelit, mafii). Komórka jelita grubego jest spełniona, jak ta od serca, czy mózgu. W ciele nie mamy nadrzędności- podrzędności o której czesto piszesz, co jest powodem cierpienia
>Dzieci kopiują umysły rodziców a potem wchodzą w ich role i pozycje społeczne. tak bylo w raju, wykorzystajmy to dla dobra wspolnoty
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | |  | | okragly (21676 punktów) | > >Komórka jelita grubego jest spełniona, jak ta od serca, czy mózgu.> Sprawa ze spełnieniem się w naszym świecie nie jest taka oczywista  nie chciałbym mieszkać w tej willi  nie chciałbym mieszkać też w tym pałacu. Bogacze też sa nieszczęśliwi. Nasza wiara w liberalizm- indywidualizm, wolność, wlasnośc, to cierpienie, gorsze niż wiara Boga Jedna i druga wiara sluży zniewoleniu w systemie kastowym o którym piszemy wszyscy żyliby na takim samym poziomie tak jak w twoim ciele komórka dupna żyje równie wygodnie co komórka sercowa, czy penisowa, czy mózgowa. Nie ma hierarchii, zniewolenia, wykorzystania, wszystkie sa równie ważne, tak samo traktowane, np jak jada na wczasy, to razem, jak sa szczęśliwi to razem, jak nieszczesliwi to tez razem
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > nie chciałbym mieszkać też w tym pałacuIleż ludzkiego wysiłku musi kosztować zbudowanie czegoś takiego i utrzymanie w takim stanie. Ze 100 ludzi musi pracować wokół tego non stop. Ale to ponoć wszystkich inspiruje jak piramidy egipskie przez co ludzie wymyślają od widoku tego szczepionki rna a bez tego nie wymyślili by nic i dalej żyli jak małpy. Czy to prawda? W bajkach dla dzieci mówi się praktycznie tylko o pałacach, księżniczkach, ksieciach. O służących mówi się tylko, gdy są w rzeczywistości księżniczkami, tylko ktoś zły bezprawnie zabrał im tron. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>nie chciałbym mieszkać też w tym pałacu >Ileż ludzkiego wysiłku musi kosztować zbudowanie czegoś takiego i utrzymanie w takim stanie. właśnie, a to wszystko po nic
>Ze 100 ludzi musi pracować wokół tego non stop. ale PKB rośnie i cierpienie
>W bajkach dla dzieci mówi się praktycznie tylko o pałacach, księżniczkach, ksieciach. >O służących mówi się tylko, gdy są w rzeczywistości księżniczkami, tylko ktoś zły bezprawnie zabrał im tron. poprzez narzucanie nam marzeń, zniewalaja nas, ciągle jesteśmy niezaspokojeni, konsumujemy, marzymy o jeszcze wiekszej konsumpcji a patoelity sie cieszą, one narzucają nam myślenie my je realizujemy- pracujemy u nich i kupujemy u nich, a oni sie ciesza i cieszą
|
|
| | | | | |  | | Wenancjusz (16441 punktów) | >>W tym o czym mowisz jest jeszcze istotne hormonalne srodowisko w macicy podczas ciązy. >Właściwie chciałem napisać, że memy są nie mniej ważne od genów ale to przez pisanie na nowym telefonie, który inaczej reaguje popełniam ciągle jakieś błędy. >Zrobili go niesamowicie śliskim, żeby każdemu wypadł z ręki i rozbił się zanim zdążysz kupić gumową osłonę. >No i wtedy sprzedadzą Ci drugi.
Jak dzieciaczek się usprawiedliwiasz. Nie masz pojęcia co to mem i co to gen i przez to powstają brednie niedoścignione w swej istocie.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>> istnieją różnice emocjonalne między jednostkami nadrzędnymi i podrzędnymi, tego nawet nie trzeba badać, bo wszyscy są tego świadomi. są wywołane sztucznie przez patoelity, dlatego tak uwierają, gdyby byly naturalne, przyjmowalibyśmy je naturalnie, bezstresowo, tak jak jedzenie, zbieranie malin, łapanie ryb, bzykanie, wychowywanie dzieci. W raju nie bylo jednostek nadrzędnych i podrzędnych, to patologia
>>Mówi się wiele o genach i mało o memach a te mogą być mniej ważne od genów. >W tym o czym mowisz jest jeszcze istotne hormonalne srodowisko w macicy podczas ciązy. nie ma WOLNEJ WOLI, nie ma JA, świat jest fizyczny, FIZYKA "głupcze", determinizm, jestesmy sterowani sytuacyjnie, jesteśmy trwaniem wybuchu JA to iluzja
|
|
| | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | >>> istnieją różnice emocjonalne między jednostkami nadrzędnymi i podrzędnymi, tego nawet nie trzeba badać, bo wszyscy są tego świadomi. >są wywołane sztucznie przez patoelity, dlatego tak uwierają, gdyby byly naturalne, przyjmowalibyśmy je naturalnie, bezstresowo, tak jak jedzenie, zbieranie malin, łapanie ryb, bzykanie, wychowywanie dzieci. W raju nie bylo jednostek nadrzędnych i podrzędnych, to patologia >>>Mówi się wiele o genach i mało o memach a te mogą być mniej ważne od genów. >>W tym o czym mowisz jest jeszcze istotne hormonalne srodowisko w macicy podczas ciązy. >nie ma WOLNEJ WOLI, nie ma JA, > świat jest fizyczny, FIZYKA "głupcze", determinizm, jestesmy sterowani sytuacyjnie, jesteśmy trwaniem wybuchu >JA to iluzja >
Ale iluzja może byc pozyteczna dla przetrwania jak np iluzja wolnej wooi. Nie zastanawaialem sie czy JA to iluzja, nie wiem co przez to rozumiesz, jesli swiadomosć to wydaje sie ona nie być iluzją, jedyne co moge powiedzieć z pewnoscią to to że jedynie ona istnieje napewno. Jesli przez iluzje JA rozumiesz nieprawdziwosć w identyfikowaniu swych interesów zyciowych wiązących je jedynie z własna osobą to sie zgodze, ale to banal, wie to prawie kazdy kto ma dzieci, ten zwiazek genetyczny mozna rozciagać na reszte ludzi ale w proporcji wspolnych genów.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
>>nie ma WOLNEJ WOLI, nie ma JA, >> świat jest fizyczny, jestesmy sterowani sytuacyjnie, jesteśmy trwaniem wybuchu JA to iluzja >Ale iluzja może byc pozyteczna dla przetrwania jak np iluzja wolnej wooi. tak,jak wiara w boga. Ale to iluzja >Nie zastanawaialem sie czy JA to iluzja, nie wiem co przez to rozumiesz, że świat jest fizyczny. Jak z pkt fizyki wytłumaczysz JA. Zostaleś niepokalanie poczęty? jesteś bogiem? Zostałeś wystrzelony z macicy i lecisz jak strzała, przy neutralnej pogodzie wiadomo kiedy i gdzie upadniesz, ale jesteśmy trwaniem wybuchu, są wiatry z prawej, lewej z góry, dołu, wieje w oczy czy z tyłu popycha, ale ty jako strzala nie masz nic do gadania, jesteś bezwolny, sterowany sytuacyjnie, twoje JA jest iluzją
>swiadomosć nie być iluzją to jest zakotwiczona pamięć, wynika z przeżyć np "jestem polak mały .." to wgrana płyta ministra patoelit od propagandy
>jedyne co moge powiedzieć z pewnoscią to to że jedynie ona istnieje napewno. tak, istnieje na pewno, wgrana przez patoelity, ja np jestem liberał niedorozwojek, program wgrany przez GW, balcerowicza, bieleckiego, myśle balerowiczem i jego 2+2=4, ale to nieprawda. Najgorsze że nie moge się pozbyc tego programu patoelit, a przeciez jestem genetycznie z raju a tam myślenie balcerowiczem to smierc
|
|
| | | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) | >>>nie ma WOLNEJ WOLI, nie ma JA, >>> świat jest fizyczny, jestesmy sterowani sytuacyjnie, jesteśmy trwaniem wybuchu JA to iluzja >>Ale iluzja może byc pozyteczna dla przetrwania jak np iluzja wolnej wooi. >tak,jak wiara w boga. Ale to iluzja >>Nie zastanawaialem sie czy JA to iluzja, nie wiem co przez to rozumiesz, >że świat jest fizyczny. Jak z pkt fizyki wytłumaczysz JA. Zostaleś niepokalanie poczęty? jesteś bogiem?
Moze jeszcze z punktu widzenia matematyki? Wystarcza ze mam swoje interesy, o wqgach innych niż Twoje albo i calkiem inne. I to jest moje JA?
>Zostałeś wystrzelony z macicy i lecisz jak strzała, przy neutralnej pogodzie wiadomo kiedy i gdzie upadniesz, ale jesteśmy trwaniem wybuchu, są wiatry z prawej, lewej z góry, dołu, wieje w oczy czy z tyłu popycha, ale ty jako strzala nie masz nic do gadania, jesteś bezwolny, sterowany sytuacyjnie, twoje JA jest iluzją
Jak w kinie Ale problem jest w tym ze ci co tą prawda sie przejeli to wygineli.
>>swiadomosć nie być iluzją >to jest zakotwiczona pamięć, wynika z przeżyć np "jestem polak mały .." to wgrana płyta ministra patoelit od propagandy >>jedyne co moge powiedzieć z pewnoscią to to że jedynie ona istnieje napewno. >tak, istnieje na pewno, wgrana przez patoelity, ja np jestem liberał niedorozwojek, program wgrany przez GW, balcerowicza, bieleckiego, myśle balerowiczem i jego 2+2=4, ale to nieprawda. Najgorsze że nie moge się pozbyc tego programu patoelit, a przeciez jestem genetycznie z raju a tam myślenie balcerowiczem to smierc >
Ale my nie jestesmy cali z "raju" csyli z paleolitu, od tamtej pory minelo sporo wąskich gardeł ewolucyjnych, min jemy ziarno czyli wiecej weglowodanów, spolecznie też juz pewnie mamy inną nature.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) | >>>>nie ma WOLNEJ WOLI, nie ma JA, >>>> świat jest fizyczny, jestesmy sterowani sytuacyjnie, jesteśmy trwaniem wybuchu JA to iluzja >>>Nie zastanawaialem sie czy JA to iluzja, nie wiem co przez to rozumiesz, >>że świat jest fizyczny. Jak z pkt fizyki wytłumaczysz JA. Zostaleś niepokalanie poczęty? jesteś bogiem? >Moze jeszcze z punktu widzenia matematyki? matematyka jest językiem opisu fizyki, nic nam tu po niej fizyka opisuje caly swiat od wybuchu, tam nie ma miejsca na JA czy WOLNA WOLA
>Wystarcza ze mam swoje interesy, to nie są Twoje interesy a patoelit. Np żołnierze rosyjscy w obronie rosyjskich patoelit biją się z żołnierzami ukrainskimi w interesie ukrainskich patoelit. Oni sa mięsem armatnim. Nie maja JA, mają wgrany program patoelit
>>Zostałeś wystrzelony z macicy i lecisz jak strzała, przy neutralnej pogodzie wiadomo kiedy i gdzie upadniesz, ale jesteśmy trwaniem wybuchu, są wiatry z prawej, lewej z góry, dołu, wieje w oczy czy z tyłu popycha, ale ty jako strzala nie masz nic do gadania, jesteś bezwolny, sterowany sytuacyjnie, twoje JA jest iluzją >Jak w kinie Ale problem jest w tym ze ci co tą prawda sie przejeli to wygineli. ja na nic nie miale wplywu, ani kto będzie moją matką, ojcem, ani kiedy zostanę urodzony, ani na chrzest, komunie, szkole, na nic, i tak jest do dzisiaj. Tobie odpowiadam bo jestem sterowany sytuacyjnie, nie ma tu nic z mojej wolnej woli > nie moge się pozbyc programu patoelit, a przeciez jestem genetycznie z raju a tam myślenie balcerowiczem to smierc >Ale my nie jestesmy cali z "raju" csyli z paleolitu, od tamtej pory minelo sporo wąskich gardeł ewolucyjnych, min jemy ziarno czyli wiecej weglowodanów, spolecznie też juz pewnie mamy inną nature. zostaliśmy udomowieni, krnabrni byli zabijani (jak w hodowli zwierząt, nieposłusznego konia sie zabijalo, nie dopuszczało do rozrodu)
w USA krnąbrni afroamerykanie siedzą w więzieniach, żeby nie splodzili krnąbrnych potomkow, czesto sie ich zabija, tak sie udomawia zwierzeta
|
|
| | | | | | | | | |  | | qwery (2864 punktów) |
>>Wystarcza ze mam swoje interesy, >to nie są Twoje interesy a patoelit. Np żołnierze rosyjscy w obronie rosyjskich patoelit biją się z żołnierzami ukrainskimi w interesie ukrainskich patoelit. Oni sa mięsem armatnim. Nie maja JA, mają wgrany program patoelit
Oni moze i tak, ale nie ja. Ja spojrzalem w wartosci w ewolucyjny sposób. Moje inyeresy to geny, przedewszystkim moje dzieci, dbanie o nie daje radosć i sens mojemu zyciu, hormony plyną jak w "raju" ale nie tym peleolitycznym bo on odszedl do lamusa ale takim własnie peleneoloticznym, mieszanym.
>>>Zostałeś wystrzelony z macicy i lecisz jak strzała, przy neutralnej pogodzie wiadomo kiedy i gdzie upadniesz, ale jesteśmy trwaniem wybuchu, są wiatry z prawej, lewej z góry, dołu, wieje w oczy czy z tyłu popycha, ale ty jako strzala nie masz nic do gadania, jesteś bezwolny, sterowany sytuacyjnie, twoje JA jest iluzją >>Jak w kinie Ale problem jest w tym ze ci co tą prawda sie przejeli to wygineli. >ja na nic nie miale wplywu, ani kto będzie moją matką, ojcem, ani kiedy zostanę urodzony, ani na chrzest, komunie, szkole, na nic, i tak jest do dzisiaj. Tobie odpowiadam bo jestem sterowany sytuacyjnie, nie ma tu nic z mojej wolnej woli
łazisz kolo tego jak byś to dopiero odkrył.
>> nie moge się pozbyc programu patoelit, a przeciez jestem genetycznie z raju a tam myślenie balcerowiczem to smierc >>Ale my nie jestesmy cali z "raju" csyli z paleolitu, od tamtej pory minelo sporo wąskich gardeł ewolucyjnych, min jemy ziarno czyli wiecej weglowodanów, spolecznie też juz pewnie mamy inną nature. > zostaliśmy udomowieni, krnabrni byli zabijani (jak w hodowli zwierząt, nieposłusznego konia sie zabijalo, nie dopuszczało do rozrodu) >w USA krnąbrni afroamerykanie siedzą w więzieniach, żeby nie splodzili krnąbrnych potomkow, czesto sie ich zabija, tak sie udomawia zwierzeta
powtarzasz jakies mantry. kto zabijał krnąbrnych? łagodni?
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Ale naszło mnie przy tym jedno pytanie. Czy można zmienić Windows na Linuxa w czasie działania Windowsa. Mówi się, że nie ale czy to jest prawda czy tylko tego nie potrafią jeszcze? To wymagałoby jakiejś hybrydy i stopniowego przejmowania funkcji. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Ale naszło mnie przy tym jedno pytanie.
A ja mam pytania do ciebie 1 Jakie życiowe decyzje zmieniłbyś wiedząc ile krów ma mój teść? 2 Wybierasz pracę za 2000 Ojrów czy za 5000? 3 Dlaczego chcesz mordować głodem starych ludzi? 4 Dlaczego płacisz Ojro, nie uznając Ojro? 5 Kiedy przeprosisz za kłamstwo , że kończyłeś ekonomiczne studia ? 6 Ile akcji wonowii ma Sonia skoro stać ją na poróż do Peru, skoro robola bez mienia nie stać na podróż do sąsiedniego miasta
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > >Ale naszło mnie przy tym jedno pytanie.> A ja mam pytania do ciebie> 1 Jakie życiowe decyzje zmieniłbyś wiedząc ile krów ma mój teść?Sądzę, że gdybym szybciej i lepiej rozumiał, że z cudzego posiadania i mojego braku posiadłości wynika władza innych ludzi nade mną, wtedy nie pozwolibym się odesłać z rozmowy o podwyżce do dilera chwilowek, jeżeli wiesz o co mi chodzi. Najgorszej w życiu to nie wiedzieć i uważać wrogów za przyjaciół. Ty propagujący niewiedzę o rozkładzie i przepływach kapitału, głoszący, że Ciebie to nie obchodzi, nakłaniający swoich czytelników do tego, żeby poszli towja drogą i naśladowali Cię tak jak Jezusa Chrystusa, z całą pewnością pewnością jesteś im wrogiem. Gdybyś był ich przyjacielem to chciałbyś, żeby wiedzieli. Wy cwaniacy iscenizujecie wybrane "wartości", by zaszczepić je w cudzej psyche i dzięki temu zrobić delikwenta w konia. Sami w praktyce wywiadujecie się wszystkiego co możliwe o kapitale, przekazujecie sobie nawzajem w tajemnicy informacje, głosząc przy tym, że wasz bóg ukarze każdego, kto je zdradzi. ---------- Także jak słyszę co Cię nie obchodzi to zaczynam się uśmiechać i drapać po głowie. Ty możesz sobie nie znać niczego, od czego zależy twoja egzystencja, jeśli tak lubisz, byleby moje i cudze dzieci wiedziały i dzięki swojej wiedzy, żeby nie pozwoliły większym cwaniakom, dla których istnieje wasz system, zrobić siebie w konia. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Zadałem 6 pytań Powtórzę , bo p.ch. uciekł, udowadniając, że go przerastają 1 Jakie życiowe decyzje zmieniłbyś wiedząc ile krów ma mój teść? 2 Wybierasz pracę za 2000 Ojrów czy za 5000? 3 Dlaczego chcesz mordować głodem starych ludzi? 4 Dlaczego płacisz Ojro, nie uznając Ojro? 5 Kiedy przeprosisz za kłamstwo , że kończyłeś ekonomiczne studia ? 6 Ile akcji wonowii ma Sonia skoro stać ją na poróż do Peru, skoro robola bez mienia nie stać na podróż do sąsiedniego miasta
>>A ja mam pytania do ciebie >>1 Jakie życiowe decyzje zmieniłbyś wiedząc ile krów ma mój teść? >Sądzę, że gdybym szybciej i lepiej rozumiał, że z cudzego posiadania i mojego braku posiadłości wynika władza innych ludzi nade mną, wtedy nie pozwolibym się odesłać z rozmowy o podwyżce do dilera chwilowek, jeżeli wiesz o co mi chodzi.
Nie odpowiedziałeś na żadne. Nikt cię nie zmusza do brania chwilówek na dziwki, skoro zarabiasz więcej niż średnia w Berlinie. ale widać lubisz drogie dziwki, a żona nie pozwala
>Ty propagujący niewiedzę o rozkładzie i przepływach kapitału, Ty, mężu k***y, też poradzę zmyślać, fanatyczny miłośniku tajemnic mienia
>Wy cwaniacy Wy mężowie kurew. Też poradzę zmyślać
>Sami w praktyce wywiadujecie się wszystkiego Doprawdy? Nie wiem ile bierze Hamerlikowa za anal
>Ty możesz sobie nie znać niczego, od czego zależy twoja egzystencja, Zależy od mojej pracy Wiem, że to słowo jest dla ciebie niezrozumiałe Powtórzę prosty komunikat Moja egzystencja zależy od mojej pracy PRACY, rozumiesz debilu, o ujemnej godności?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Ale naszło mnie przy tym jedno pytanie.> Czy można zmienić Windows na Linuxa w czasie działania Windowsa.Szczyt niewiedzy. Nie wymienia się drużyny konduktorskiej i kierownika pociągu z maszynistą, w czasie jazdy pociągu. To jest uzasadnienie do gnębiącego Ciecie problemu. Cytat:Czy można zmienić Windows na Linuxa w czasie działania Windowsa. Nie masz innych problemów? Żyjesz więc bezproblemowo? > Mówi się, że nie ale czy to jest prawda czy tylko tego nie potrafią jeszcze?No Ty na pewno, bo nic nie potrafisz. Mów o sobie a nie o enigmatycznych "innych". > To wymagałoby jakiejś hybrydy i stopniowego przejmowania funkcji.Nie chcę się hamerlikowej odmianie konstrukcji biologicznej hybrydowej przyglądać, ale wszystko wskazuje u Ciebie na krzyżówkę na pewno z mułem (cecha wskazująca naturalny wtręt do nauki) z...i tu nie chcę wulgaryzować, ale na pewno w stopniu wyższym w rozwoju jak ameba, niesamowicie zdolna do samodzielnego odtwarzania się. Po tej dawce informacji zaserwowanej przez Hamerlika idę na wódkę. Przecież tego co pisze nie można czytać będąc trzeźwym. W pubie stali klienci rozmawiają trzeźwiej jak hamerlikowa hybryda. I jak tu nie być alkoholikiem? W naszym życiu spotykamy dwa rodzaje ludzi: Do pierwszego zaliczysz tych z którymi chciałbyś napić się, do drugiego Ci z powodu których musisz się napić, bo życie z nimi na trzeźwo, jest nie do zniesienia. Wstąpiłem do klubu AA. Piję już tydzień, po hamerlikowej lekturze, tyle że nie wiem z kim.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Cytat:Czy można zmienić Windows na Linuxa w czasie działania Windowsa. Nie masz innych problemów? Żyjesz więc bezproblemowo?Takie rozważania pomogły mi zrozumieć, że systemy komputerowe są ruchem a układy komputerowe materią i że działający komputer jest zarówno osobliwością w ruchu jak i a materii transformująca pomiędzy tymi dwiema postaciami energii, czego Ty do tej pory nie możesz zrozumieć i zaakceptować. Może dlatego, że dla Ciebie uznanie autorytetow stalo się ważniejsze od wolnej myśli? To forum istnieje po to, żeby na nim wymyślać a nie po to, żeby na nim określać kto jest ważniejszy od kogo. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Cytat:Czy można zmienić Windows na Linuxa w czasie działania Windowsa. Nie masz innych problemów? Żyjesz więc bezproblemowo?> Takie rozważania pomogły mi zrozumieć, że systemy komputerowe są ruchem a układy komputerowe materią i że działający komputer jest zarówno osobliwością w ruchu jak i a materii transformująca pomiędzy tymi dwiema postaciami energii, czego Ty do tej pory nie możesz zrozumieć i zaakceptować.> Może dlatego, że dla Ciebie uznanie autorytetow stalo się ważniejsze od wolnej myśli?> To forum istnieje po to, żeby na nim wymyślać a nie po to, żeby na nim określać kto jest ważniejszy od kogo.Nie widzisz znów matołku, że tytuł wątku brzmi "System kastowy"! Co ma do ntego twoje pieprzenie kotka przy pomocy młotka? Co ma Twoje pieprzenie za związek z Systemem kastowym?
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Nie widziszWidzę dokładnie ile twoje wycieczki personalne mają wspólnego z systemem kastowym i nie potrzebujesz mnie uczuć takiej dyscypliny, która mnie obejmuje i z której Ty jesteś zwolniony. Rozumiem, że co wolno wojewodzie, to nie Tobie smrodzie ale taki już jestem z natury, że mam wojewodów w dupie. Chciałbyś mnie zobaczyć w waszym wojsku w roli szeregowego, ukaranego karcerem za dyskutowanie z waszymi rozkazami ale ja do waszego wojska nie wybieram się. Jestem wolnomyślicielem. Pozwalam moim myślom płynąć. Mówię co myślę czego nienawidzicie najbardziej. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Nie widzisz >Widzę dokładnie ile twoje wycieczki personalne mają wspólnego z systemem kastowym i nie potrzebujesz mnie uczuć takiej dyscypliny, która mnie obejmuje i z której Ty jesteś zwolniony. Idż do okulisty, bo coraz gorzej z Tobą. >Rozumiem, że co wolno wojewodzie, to nie Tobie smrodzie ale taki już jestem z natury, że mam wojewodów w dupie. >Chciałbyś mnie zobaczyć w waszym wojsku w roli szeregowego, ukaranego karcerem za dyskutowanie z waszymi rozkazami ale ja do waszego wojska nie wybieram się. >Jestem wolnomyślicielem. >Pozwalam moim myślom płynąć. >Mówię co myślę czego nienawidzicie najbardziej. Widzę w ten sposób jaki głupi jesteś.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>Nie widzisz >Widzę dokładnie ile twoje wycieczki personalne mają wspólnego z systemem kastowym i nie potrzebujesz mnie uczuć takiej dyscypliny, która mnie obejmuje i z której Ty jesteś zwolniony. Nie. ale nie mogę rozmawiać nawet z Tobą, bo nie piszesz absolutnie na temat wątku. piszesz jakieś inne dureństwa. >Rozumiem, że co wolno wojewodzie, to nie Tobie smrodzie ale taki już jestem z natury, że mam wojewodów w dupie. Ty masz w dupie także i inne zasady pozwalające się komunikować z rozmówcami bezproblemowo. >Chciałbyś mnie zobaczyć w waszym wojsku w roli szeregowego, ukaranego karcerem za dyskutowanie z waszymi rozkazami ale ja do waszego wojska nie wybieram się. To jest na temat jaki? >Jestem wolnomyślicielem. Tak, to wiem. Cholernie wolno myślisz. >Pozwalam moim myślom płynąć. >Mówię co myślę czego nienawidzicie najbardziej. Głupek mówi co wie. Mądry wie co mówi.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > Głupek mówi co wie. Mądry wie co mówi.Głupek w twojej ocenie ale w mojej ocenie już nie głupi. Twoje mądrości wyznaczają twoje potrzeby i swoim potrzebom wszystkie racje chciałbyś podporządkować. Przypominam Ci, że wciąż masz możliwość mówić o systemie kastowym. Dlaczego o nim nie chcesz mówić? Mów na zadany temat. Pokaż w końcu tę swoją wyższą kulturę, to co Was elity odróżnia od pospólstwa i usprawiedliwia różnicę w majątku. Czekam. Co masz do powiedzenie o systemie kastowym? To żadna prowokacja z mojej strony tylko odpieranie twoich chamskich pouczeń i niewyobrażalnej arogancji, która, jak sądzisz, ma pozwolić Ci wejść na moją głowę. Mów na temat, najlepiej zacznij w tej chwili albo milcz albo najmniej wsadź sobie swoje oceny tam gdzie ich miejsce, gdzie nikt nie zagląda. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | > >Cytat:Czy można zmienić Windows na Linuxa w czasie działania Windowsa. Nie masz innych problemów? Żyjesz więc bezproblemowo?> Takie rozważania pomogły mi zrozumieć, że systemy komputerowe są ruchem a układy komputerowe materią i że działający komputer jest zarówno osobliwością w ruchu jak i a materii transformująca pomiędzy tymi dwiema postaciami energii, czego Ty do tej pory nie możesz zrozumieć i zaakceptować.Tej durnowatej paplaniny na pewno nie będę akceptował i deszyfrował, bo jest napisana potwornie nie po polsku, przez to niezrozumiale..Dawaj swoje teksty przed napisaniem do tłumaczenia na polski. Mało jest w Niemczech Polaków, którzy mieli to szczęście nie chodzić do podstawówki w Lądku Zdroju i na pewno operują językiem swoich ojców lepiej od Ciebie. > Może dlatego, że dla Ciebie uznanie autorytetow stalo się ważniejsze od wolnej myśli?No rzeczywiście. Wolno to Ty myślisz i do tego osobliwie i egzotycznie. Znów jakichś enigmatycznych autorytetów? Co za maniakalna maniera pisania. Kogóś, coś, innych, waszych itd. Wszystko brzmi enigmatycznie i niepoważnie choćby dlatego, że nic nie opierasz na przykładach z życia wziętych. Zaznaczam, że nurzając się w swojej prywatnej fizyce, to już nawet nie wiesz o czym piszesz. tzn. o komputerach z ruchomymi systemami (jakimi?) a układy (co za układy?) są materią, która transformuje na podobieństwo transformatora z jakimiś postaciami energii (jakimi postaciami?) Nic nie poparte dowodami w oparciu o znaną powszechnie, oprócz jednego człowieka mieszkającego teraz w Niemczech, fizykę ze swoimi prawami ( udowodnionymi) > To forum istnieje po to, żeby na nim wymyślać....Tyle, że to nie Twoje forum i nie Ty napisałeś preambułę po co jest to forum, co masz wyjaśnione na szpalcie tytułowej forum. Oczywiście jest to namiastka prośby o poszanowanie zasad określonych w preambule. Wstęp więc jest dla ludzi wszystkich, którzy umieją czytać i odnoszą się z szacunkiem do życzenia właściciela forum. Oczywiście Ty nie podlegasz żadnym prawom. A wymyślać to potrafisz. Nie jednemu wymyśliłeś życiorysy np. mnie wymyśliłeś, że mam lokaja i posiadłość. Ciekawe to te Twoje wymyślanie. > ...a nie po to, żeby na nim określać kto jest ważniejszy od kogo.Oho! Bierzemy się za teorie spiskowe? Podałeś cytaty? Nie? Szkoda, bo wychodzi iż znów konfabulujesz. Tak to jest gdy się argumentów nie ma.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | > to nie Twoje forumAle myśli są moje a Ty chciałbyś je wyciszyć, wygasić, zagłuszyć, zablokować. Wciąż masz możliwość mówić o systemie kastowym ale wciąż mówisz o mnie. Zadam Ci zatem pytania. Czy to dobrze czy źle, że w społeczeństwie dzieci stają się swoimi rodzicami? Czy najgorszym co może przytrafić się rodzinie to miłość młodego, młodej do przedstawiciela kasty niższej czy niższej klasy społecznej, bo to może oznaczać konieczność opuszczenia własnego domu i zamieszkania w cudzej czynszowce? youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Wenancjusz (16441 punktów) | >>to nie Twoje forum >Ale myśli są moje a Ty chciałbyś je wyciszyć, wygasić, zagłuszyć, zablokować. >Wciąż masz możliwość mówić o systemie kastowym ale wciąż mówisz o mnie. No bo wypowiedzi na temat wątku Ty zacząłeś nie odnosząc się w ogóle do tematu wątku. Nie widzisz znów, że prowokujesz? >Zadam Ci zatem pytania. >Czy to dobrze czy źle, że w społeczeństwie dzieci stają się swoimi rodzicami? >Czy najgorszym co może przytrafić się rodzinie to miłość młodego, młodej do przedstawiciela kasty niższej czy niższej klasy społecznej, bo to może oznaczać konieczność opuszczenia własnego domu i zamieszkania w cudzej czynszowce? No właśnie piszę, że to nie temat wątku.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
| | |  | 1 na 1 | okragly (21676 punktów) |
> poczucie funkcjonowania w zhierarchizowanym społeczeństwie niekoniecznie jest wrodzone. jestem pewien, że nie jest wrodzone, w przeciwnym wypadku patoelity by nam podsuwały badania, doświadczenia, które by udowadnialy, że ich wladza wynika z natury a wiadomo, natura bogiem
pokazują filmy, gdzie niby jest obóz indiański a w nim wódz, szaman, jest hierarchia, na dole wiadomo, kobiety i dzieci, a to nie prawda, tam byl matriarchat (w wielu plemionach indiańskich) a więc humanizm, duże znaczenie miłości i pokój
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|